Popracujemy w Hiszpanii?

IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.03.04, 01:28
pozyjemy zobaczymy jak znam zycie to cos za dwa trzy miesiace pewnie znowu
sie odwidzi panowi premireowi hiszpanskiemu moze chcial ratowac dupe milerowi
tak jak szreder co to byl u niego na chacie pewnie sobie laski podawali jak
przystalo na kolegow z parti
    • Gość: Bogdan z Londynu Re: Popracujemy w Hiszpanii? IP: *.ipt.aol.com 26.03.04, 01:36
      W londynie bez jezyka i wsparcia nie ma za nardzo co szukac , wszyskim sie
      wydaje ze na zachodzi to mama laeci z nieba a te casy minely bezpowrotnie ,
      dzis zlotowka troche wiecje znaczy w swiecie i naprawde nie jest latwo ,
      zwlaszcza jak sie chce zyc na zachodzi jak czlowiek a nie w 20 w jednym
      domie .A w hiszpanii na pewno nie jest latwo , bylem w barcelonie i
      niewyobrazam sobie znalesc tam prace bez hiszpanskiego , oni nawet po angielsku
      prawie nic nie mowia!!
      • Gość: czerwony baron Re: Popracujemy w Hiszpanii? IP: 134.130.194.* 26.03.04, 08:55
        zgadza sie, czasy sie zmienily. nie wystarczy juz nauczyc sie na pamiec 20 slow
        ktorymi mozna sie z pracodawca poslugiwac od rana do wieczora wykonujac proste
        funkcje typu wez to w rece i postaw tutaj. ludzi zastepuja maszyny, bezrobocie
        wsrod niewykwalifikowanych rosnie, konkurencja takze.
      • Gość: rybencjusz Re: Popracujemy w Hiszpanii? IP: *.chello.pl 26.03.04, 09:54
        To chyba oczywiste, że (no, poza wielkimi menedżerami itp. szychami) nie można liczyć na pracę w danym kraju bez znajomości języka. Może wyjątkiem jest Skandynawia, ale też nie wyobrażam sobie że po pół roku nadal nie mówiłbym w języku kraju w którym mieszkam.
    • Gość: sw Wspaniała wiadomość! IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 02:54
      Ostatnie wydarzenia wskazują, że w Hiszpanii wystarczy, że zagrozimy pracodawcy zamachem na jego zakład i dostaniemy od razu znaczną podwyżkę. Brawo Hiszpanie!
    • Gość: Kanadol Zycze wszystkim powodzenia:) IP: 209.183.2.* 26.03.04, 05:44
      A ja zycze wszystkim powodzenia, mam nadzieje ze bedziecie troszke Hiszpanie
      lepiej budowac niz Polske przez te kilkanascie lat:). Zapamietajcie sobie nic
      nie daja na zachodzie za darmo.
      • Gość: Matka Polka w BCN Re: Zycze wszystkim powodzenia:-) IP: 213.229.149.* 26.03.04, 12:59
        Kochani,
        gratuluje entuzjazmu, checi poznawania swiata, podejmowania ryzyka i rozwijania
        sie. Od kilku miesiecy pracuje w Barcelonie. Na dobrych warunkach, poniewaz
        wyslala mnie centrala firmy niemieckiej. Dlatego tez nie narzekam, ale mysle ze
        w normalnej sytuacji moze byc ciezko. Mieszkania sa bardzo drogie (ceny kupna
        osiagaja pulapy francuskie lub angielskie), wynajem to jakies 200-350 Euro za
        pokoj. 60 metrowe mieszkanie to jakies 600 Euro plus oplaty. Nie zdziwcie sie
        jezeli bedzie to pokoj (ciupinka) bez okna, bo tak budowane byly tu kiedys
        domy. Natomiast kolezanki z biura na normalnych miejscowych warunkach zarabiaja
        900 Euro i wladaja czterema jezykami (hiszpanski, katalonski, angielski i np.
        wloski). Nie sa w stanie nic odlozyc.Ludzie zyja tu na dobrym poziome, bo sie
        zapozyczaja i zyja na kredyt. Jedzenie jest gorsze niz w Polsce i oczywiscie
        drozsze, duzo urzywa sie chemii i pestycydow (fajne jest menu el dia w
        restauracjach). Ludzie za to sa jak miod, podobni do Polakow i sloneczko (ale
        tez przeokropna wilgoc w centrum i nad morzem), latem to sie go jednak
        odechciewa. Ciekawe sa tez budynki Gaudiego. Godziny pracy sa dlugie: 40 godzin
        tygodniowo plus przynajmniej obowiazkowa godzina na obiad, jezeli nie wicej ...

        Pozdrawiam ze slonecznej albo czasami bardzo deszczowej Barcelony.
        • Gość: Maria Re: Zycze wszystkim powodzenia:-) IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 26.03.04, 23:47
          A kto by chcial u tych nieukow i brudasow niskopiennych pracowac? Bo ja nie.O
          nie.W USA to my ich zatrudniamy do najgorszych prac.
    • Gość: x Ależ w każdym hiszpańskim burdelu są Polki IP: *.acn.waw.pl 26.03.04, 07:20
      bez zezwoleń
      • Gość: zzyzzio Re: Ależ w każdym hiszpańskim burdelu są Polki IP: 213.76.135.* 26.03.04, 07:28
        Skąd ta głęboka wiedza? Pracowałeś tam jako alfons czy ciota?
    • miet.b Popracujemy jak zatrudnimy się u Alkaidy 26.03.04, 07:30
      Specjalność miner
    • Gość: marrtin A polus jak zawsze - marudzić musi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 08:01
      To chyba naturalne, że nie płaci się za nic? Nasza mentalność się nie zmienia -
      choć czasy picia kawy przez pół dnia i czytania gazet przez drugą jego część
      już minęły. Polak myśli, że mu się należy. Dziękuję za takiego pracownika, ale
      wolałbym mieć w firmie fachowców. I mogą być nawet z Grenlandii. Gratuluję
      pomysłu wyjazdu do Hiszpanii bez znajomości języka - każdy szef będzie
      zachwycony nowym kandydatem....choć z miotłą, nawet hiszpańską, można się i po
      polsku dogadać.
      pozdrawiam.
    • Gość: mark Re co tam Hiszpania, ja pracuje w usa IP: *.ipt.aol.com 26.03.04, 08:20
      co tam hiszpania, ja pracuje w najbogatszym kraju na swiecie - united state
      • Gość: gość Re: Re co tam Hiszpania, ja pracuje w usa IP: *.atman.pl / *.atman.pl 26.03.04, 10:51
        Kraj może i najbogatszy, ale ludzie niekoniecznie.
    • Gość: realista Re: Zawiedli sie na Arabach - he, he !!! IP: 192.109.150.* 26.03.04, 10:23
      Polak/Polka to zawsze bialy, najwyzej cos ze sklepu
      ukradnie, albo jest tania prostytutka na rogu
    • Gość: nowy Re: Popracujemy w Hiszpanii? IP: 217.93.116.* 26.03.04, 12:42
      Tak, to prawda. Już budują baraki. Mają też wodę podciągnąć. Dla personelu
      oczywiście.
    • Gość: ~ziutek Dlaczego wszyscy uciekaja z Polski panie Miller ? IP: 5.3R2D* / 195.233.250.* 26.03.04, 12:52
      Z wypowiedzi wynika, ze nikt nie chce pracowac w Polsce.
      Myslicie, ze w innych krajach pieniadze rosna na drzewach ?
      • Gość: Matka Polka BCN Re: Dlaczego wszyscy uciekaja z Polski panie Mill IP: 213.229.149.* 26.03.04, 13:15
        Mysle, ze nie nalezy panikowac. W forum zabieraja glos osoby zainteresowane
        wyjazdem, poznawaniem nowych kultur, nauka jezyka. Tylko czesc spoleczenstwa
        jest mobilna i ma ochote sie gdzies ruszyc. Mobilnosc to tez idea zjednoczonej
        Europy, zeby byc konkurencyjna w stosunku do Stanow Zjednoczonych, w ktorej
        ludzie zmieniaja miejsce zamieszkania w zaleznosci od potrzeb rynku. Inni
        mlodzi Europejczyczy tez sie przemieszczaja. Ja znam Hiszpanow, ktorzy
        przeniesli sie do Warszawy i sa zachwycenie (?). Po otwrciu granic, bedzie
        sytuacja naczyn polaczonych, po pewnym czasie poziomy sie wyrownaja. Tak na
        prawde to po kilku latach zarobki Polakow w kraju wzrosna (hura!) ale ceny
        mieszkan, ziemi, ubran, jedzenia etc. tez. Nie bedziemy biedakami Europy, ale
        juz nie bedziemy mogli zarabiac kokosow za granica, tylko zmywajac talerze i
        budowac sobie wille w Polsce. Bedziemy z podniesiana glowa patrzec na inne
        kraje i bardziej cenic to co polskie w Polsce. Ceny mieszkan lub biur w
        Niemczech spadaja, zarobki tez. Hiszpanie w biurze rozwazaja mozliwosc pracy w
        Polsce poniewaz kilka firm zamyka zaklady w Hiszpanii i przenosi sie do tanszej
        Polski, a gdzie praca tam pieniadze, a gdzie pieniadze tam chetni do ich
        zarabiania.
        • Gość: Jakub Re: Dlaczego wszyscy uciekaja z Polski panie Mill IP: 5.5.* / 80.58.14.* 26.03.04, 16:06
          Czesc Matko Polko Barcelonko!

          Mozesz mi zdradzic w jakiej firmie pracujesz w Barcelonie. Wczesniej tez
          mieszkalem w Niemczech, trafilem jednak tutaj do Hiszpani... Ciekawe czy mamy
          podobny zyciorys...
    • Gość: J.T.Gross Bez paniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 13:33
      • Gość: J.T.Gross Bez paniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 13:36
        Slyszałem że IG FARBEN wznawia produkcję i potrzebuje kilka tysięcy polaków.
        Także rynek niemiecki stoi przed nami otworem. Shalom
    • Gość: Kolo Re: Popracujemy w Hiszpanii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 12:55
      Do pracy w Hiszpanii, hehe dobre sobie.
      Za 600 Euro minus opłaty na piwnicę i wydatki na konserwy dla psów, warto się
      męczyć na jakiejś plantacji?
      To dobra propozycja tylko dla desperados bez żadnych szans w PL.
      Ale oni ani nie znają języka, ani nie mają kasy na bilet, ani chęci.
      • Gość: justa Re: Popracujemy w Hiszpanii IP: 5.5.* / 80.58.44.* 30.03.04, 11:16
        Sadzac z Waszych wypowiedzi, Hiszpanie moga spac spokojnie. Niewielu ludzi sie
        zdecyduje wyjechac tu do pracy, a tak naprawde, zalegalizuja tylko tych, ktorzy
        i tak tu mieszkaja. Prawda jest tez, ze dorobic sie tu trudno. Mozna jednak
        normalnie zyc. Tzeba jednak uzbroic sie w cierpliwosc, nauczyc jezyka i...
        polubic Hiszpanow i ich kulture. Nie kazdemu sie to udaje. Wielu siedzi tu, ale
        w glowie na Polske, bo tak naprawde, to wspanialy kraj. Moze byc tak, ze zanim
        sie poczujemy dobrze na obczyznie,to w naszym kraju sytuacja zmieni sie na
        tyle, bysmy mogli zyc godnie- czego sobie i Wam wszystkim zycze. Pozdrowienia z
        Hiszpanii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja