Dodaj do ulubionych

Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r.

IP: *.elk.mm.pl 16.09.10, 20:36
straszna ta bieda :)
Obserwuj wątek
        • lucky81 Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. 16.09.10, 23:08
          Są wskaźniki względne i bezwzględne. Porównywanie wskaźnika względnego nie nadaje się do stwierdzeń w rodzaju: "Bieda w USA. Najgorzej od połowy lat 60-tych", to zdanie fałszywie sugeruje spadek poziomu życia do poziomu z lat 60-tych.

          Co więcej, jeśli już robić międzynarodowe porównania poziomu ubóstwa ("Bieda w USA"), to należałoby użyć tej samej, międzynarodowej granicy ubóstwa (np. tzw. "international poverty threshold").
          • asperamanka Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. 17.09.10, 09:30
            To nie jest takie proste. Polecam amerykańskiego niezależnego ekonomistę Johna Williamsa i stronę www.shadowstats.com ; z jego tezami zgadza się znaczna część ekonomistów głównego nurtu w Stanach. Rząd USA od 1980 roku manipuluje przy wskaźnikach inflacji i zatrudnienia. Najwyższy realny dochód na głowę USA osiągały w 1973 roku, od tego czasu dochód realny per capita obniżył się o co najmniej 30%. Tak więc teza, że poziom życia jest dziś realnie niższy niż w latach 1960-tych wcale nie jest wyssana z palca. W latach 1960-tych do w miarę bezstresowego życia wystarczała jedna pensja, dziś dwie to często za mało.

            Trudno żeby było inaczej jeśli w ramach globalizacji nieźle płatne miejsca pracy dla białych kołnierzyków, głównie w przemyśle wywędrowały najpierw do Japonii, Tajwanu, itp, a teraz do Chin. Nie da się utrzymać wysokiego poziomu życia jęsli się tylko sprzedaje sobie nawzajem hamburgery. Wiem że trochę przejaskrawiam, ale niestety prawie 50 mln. Amerykanów utrzymujących się dzięki kuponom zywnościowym o czymś świadczy.
    • mr.knox Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. 16.09.10, 20:41
      Kiedy tlustym drukiem napisza w gazecie o biedzie w EU, w ktorej ponad sto milionow zyje w ubostwie lub 18% a wiec duzo wiecej jak w USA. Niech autorzyna zapozna sie lepiej odnosnie nieubezpieczonych w USA, gdzier nie ma przymusu jak w europejskim rezimie i kazdy dobrowolnie decyduje czy chce czy tez nie chce miec ubezpieczenia. i na koniec niech autorzyna napisze w jakim too kraju nielegalni posiadaja ubezpieczenie zdrowotne, gdyz lekka reka w trych 50 milionach zaliczyl ponad 10 mln nielegalnych cudzoziemcow. W Europie tez sa miliony nielegalnych ale jakos nikomy nie spieszno policzyc ich jako nieubezpieczonych, popsuloby to propagandowy obrazek europejskiej hybrydy.
      • charlie11 Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. 16.09.10, 21:06
        Do tego wielu z tych biednych ma dwa samochody, najnowsze komorki, wszystkie mozliwe kanaly w telewizji a podatnicy placa za kupony zywieniowe (food stamps) i opieke zdrowotna (Medicaid). Z drugiej strony taka sytuacja jest Obamie na reke, bo bedzie mogl jeszcze bardziej rozbudowac administracje rzadowa.
      • tornson Nie kompromituj się człowieku!USA do cywilizowanej 16.09.10, 21:22
        części Europy ma się jak trzeci świat!
        en.wikipedia.org/wiki/Human_Poverty_Index
        Dwa samochody? Kilka milionów jankesów mieszka w swoich samochodach bo niestać ich na normalne lokum. 50mln nieubezpieczonych to pryszcz, większość z tych co są ubezpieczeni nie ma szans na żadne droższe leczenie bo złodziejskie firmy ubezpieczeniowe tak napompowały umowy ubezpieczeniowe kruczkami że z byle pierdoły mogą odmówić leczenia, w Europie każdy dostanie pomoc medyczną.
        USA owszem można porównać do takiej Polski czy Litwy, ale już nawet nie do Czech jednego z bardziej egalitarnych państw świata, a na pewno nie do Europy Zachodniej.
        • Gość: 666 Re: Nie kompromituj się człowieku!USA do cywilizo IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.10, 22:14
          W Czechach oprócz obowiązkowych składek zdrowotnych trzeba dodatkowo płacić za usługi medyczne. W Europie Zachodniej nie jest tak wspaniale, jak by tak było to dlaczego coraz częściej obywatele tych wspaniałych krajów przyjeżdżają leczyć się do Polski.
          W USA też każdy otrzyma pomoc medyczną ale jej jakość jest ograniczona tym ile ktoś jest w stanie zapłacić lub nie zapłacić.
        • charlie11 Re: Nie kompromituj się człowieku!USA do cywilizo 16.09.10, 22:39
          Jakosc opieki zdrowotnej nie jest ograniczona zawartoscia portfela. Idz sobie na porodowke w dowolnym szpitalu amerykanskim i zobaczysz jak kobiety zyjace z pomocy spolecznej, lub tez nielegalne rodza dzieci w prywatnych pokojach z telewizja kablowa i lazienkami. W Europie Zach tez jest pieknie i wspaniale do czasu jak nie potrzebujesz zobaczyc sie ze specjalista. A oprocz tego, ze panstwo lupi obywateli w podatkach, to jak chcesz otrzymac dobra pomoc to musisz wykupic prywatne ubezpieczenie
          • fagay Re: Nie kompromituj się człowieku!USA do cywilizo 17.09.10, 06:44
            W USA mozna w dowolnej porze dnia i nocy dostac sie do specjalisty. Tyle ze trzeba byc ubezpieczonym. Poza tym ubezpieczenie dziala do momentu kiedy sie powaznie nie rozchorujesz.
            Kraj w ktorym ludzie umieraja bo nie stac ich na leczenie, albo bankrutuje z powodu operacji ratujacej zycie - a sa to przypadki w USA nagminne - nie ma prawa twierdzic ze jest krajem cywilizowanym.
      • Gość: virgo Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. IP: *.dhcp.embarqhsd.net 17.09.10, 02:11
        Niech autorzyna zapozna sie lepiej odnosnie nieubezpieczonych w USA, gdzier nie ma przymusu jak w europejskim rezimie i kazdy dobrowolnie decyduje czy chce czy tez nie chce miec ubezpieczenia.

        Wielu ludzi w USA, po prostu, NIE stac na wykupienie indywidualnego ubezpieczenia...
        (sam kiedys bylem w podobnej sytuacji)
        I nie kazdy pracodawca zapewnia tanie, czy tez darmowe ubezpieczenie!
        • Gość: info Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. IP: *.hsd1.fl.comcast.net 17.09.10, 03:16
          gość portalu: virgo napisał(a):

          > Wielu ludzi w USA, po prostu, NIE stac na wykupienie indywidualnego ubezpieczen
          > ia...
          > (sam kiedys bylem w podobnej sytuacji)
          > I nie kazdy pracodawca zapewnia tanie, czy tez darmowe ubezpieczenie!

          Tez nie mialem na poczatku ubezpieczenia, moja decyzja ale dzieki temu po 3,5 roku bylem w stanie kupic pierwszy dom i nie wyrzucac pieniedzy w bloto, czytaj na wynajem a rok pozniej otworzyc biznes, ktory prosperuje juz 17 lat:) Gdyby od poczatku przymusowo zabierali mi pieniadze na zdrowotne ubezpieczenie, pewny jestem, ze nie mialbym tego co dzisiaj posiadam.
          • sowa_46 Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. 17.09.10, 06:48
            Gość portalu: info napisał(a):

            > Tez nie mialem na poczatku ubezpieczenia, moja decyzja ale dzieki temu po 3,5
            > roku bylem w stanie kupic pierwszy dom i nie wyrzucac pieniedzy w bloto, czyt
            > aj na wynajem a rok pozniej otworzyc biznes, ktory prosperuje juz 17 lat:) Gdyb
            > y od poczatku przymusowo zabierali mi pieniadze na zdrowotne ubezpieczenie, pew
            > ny jestem, ze nie mialbym tego co dzisiaj posiadam.

            *** Nie przesadzaj człowieku, domu nie kupiłeś tylko jeszcze go spłacasz i to jeszcze trochę potrwa, kupowanie polega na wpłaceniu gotówki sprzedawcy i od tej pory towar jest Twój.
            Z tego domu możesz zostać wyrzucony jeżeli przestaniesz spłacać raty, nie jest więc on Twój.
            • Gość: info Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. IP: *.hsd1.fl.comcast.net 17.09.10, 22:02
              sowa_46 napisał:

              >*** Nie przesadzaj człowieku, domu nie kupiłeś tylko jeszcze go spłacasz i to j
              > eszcze trochę potrwa, kupowanie polega na wpłaceniu gotówki sprzedawcy i od tej
              > pory towar jest Twój.
              > Z tego domu możesz zostać wyrzucony jeżeli przestaniesz spłacać raty, nie jest
              > więc on Twój.

              Napisz, ze to definicja kupowania rodem ze wschodniej Europy, przynajmniej twoich wynurzen nikt nie bedzie sie staral brac powaznie, a tak tylko robisz z siebie glupka.
              I jak napisalem byl to moj pierwszy dom, obecnie mieszkam juz w czwartym SWOIM domu, wiec nie wysilaj sie na dowcipy, ze jeszcze cos splacam sprzed 18 lat ;) A jak do tej pory z zadnego mojego domu nie zostalem wyrzucony a tylko zarobilem na sprzedazach a dzieki wzrostom cen przed zalamaniem rynku nieruchomosci wychodzilo tak, ze mieszkalem przez kilkanascie lat za darmo, ale watpie czy jestes w stanie cokolwiek zrozumiec;)
          • Gość: ChinaGirl D.Bowie Dane statystyczne IP: *.eimperium.pl 17.09.10, 07:02
            Ile PKB je służba zdrowia w
            USA
            Europie

            Co za te zabrane PKB ktoś ma
            USA
            Europie
            -_________________-
            Zdradzę ci sekret, bo jesteś leniwy, i oporny na wiedzę, poza sloganami TV i Reklamami bo tylko to działa na mózg takich osób jak ty

            Służba zdrowia w USA jest kilka razy bardziej kosztowna niż w Europie / patrząc na to ile PKB idzie na tą służbę

            --
      • Gość: gosc_fr Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. IP: *.leom.ec-lyon.fr 17.09.10, 12:10
        "Dobrowolnosc wyboru ubezpieczenia" polega glownie na tym, ze albo cie na nie stac, albo nie. Uwazasz, ze te 50 mln sie nie ubezpiecza, bo taki ma kaprys? I na jakej podstawie twierdzisz, ze w te liczbe wliczono nielegalnych imigrantow? Skad niby wzieto by dane, jesli oficjalnie ich w Stanach nie ma? Co do porownania z UE, to moze bylbys laskaw zauwazyc, ze jest w niej grupa panstw, ktore przez kilkadziesiat lat byly gospodarczo zapoznione (i nadal sa) - wiec to oczywiste, ze pogarszaja statystyki.
        Porownaj USA z Niemcami czy Francja, a nie np. Polska czy Rumunia. Zreszta, takie porownanie zrobila WHO kilka lat temu - pod wzgledem jakosci opieki zdrowotnej, USA jest daleko w tyle, za wszystkimi krajami "starej UE", Kanada, Japonia itd. Takie sa konkrety - w przeciwienstwie do twoich urojen, nie popartych zadnymi faktami.
        • mr.knox Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. 17.09.10, 15:15
          Gość portalu: gosc_fr napisał(a):

          > "Dobrowolnosc wyboru ubezpieczenia" polega glownie na tym, ze albo cie na nie s
          > tac, albo nie. Uwazasz, ze te 50 mln sie nie ubezpiecza, bo taki ma kaprys? I n
          > a jakej podstawie twierdzisz, ze w te liczbe wliczono nielegalnych imigrantow?

          Wsrod tych 50 ml. bez ubezpieczenia oszacowanych przez lewackich oszolomow ponad 10 mln ma dochod roczny ponad $ 90 tys., ponad 10 mln to nielegalnie przebywajacy cudzoziemvy poczytaj troche wiecej niz brukowe szmatlawce.

          >Zreszta, tak
          > ie porownanie zrobila WHO kilka lat temu - pod wzgledem jakosci opieki zdrowotn
          > ej, USA jest daleko w tyle, za wszystkimi krajami "starej UE",

          USA posiada najlepsza medycyne, najlepsze szpitale tylko nie wszyscy jak w Europie maja do niej dostep, zreszta ci biedni podlegaja pod rzadowy Medicare i korzystaja z tak kiepskiej rzadowej opieki jak w EU. Jezeli jakis polityk ciezko rozchoruje sie w Europie lata leczyc sie do USA . Dowiedz sie tez jak piszesz z Francji dlaczego 70% Francuzow musi miec wykupione prywatne ubezpieczenie zdrowotne, dlaczego we Francji tylu ludzi musi sprzedawac dorobek zycia zeby moc dokonczyc leczenie, ... pomysl troche zanim znowu wylejesz tony absurdow z lewackich szmatlawcow i statystyk biurokratycznych organizacji co nawet nie licza w USA posiadajacych rzadowa opieke w postaci Medicare a tylko dlatego, ze chory musi udokumentowac najpierw, ze malo zarabia.
            • mr.knox Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. 17.09.10, 19:50
              Gość portalu: virgo napisał(a):

              > P.S. Tzw. "nielegalni" nigdy nie byli i nie sa wliczani do oficjalnych statysty
              > k w USA...

              Od kiedy to w oficjalnych statystykach 50 mln jest bez ubezpieczenia. Faktem jest, ze niektorzy populistyczni politycy uzywali tego numeru w swoich kampaniach wyborczych, klepali to co im podali na kartce, znajde wyliczenie to podam.
            • mr.knox Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. 17.09.10, 20:33
              Gość portalu: virgo napisał(a):

              > Bzdury piszecie "mr.knox", wielkie bzdury!
              > P.S. Tzw. "nielegalni" nigdy nie byli i nie sa wliczani do oficjalnych statysty
              > k w USA...

              Na poczatek ignorantowi;
              "In 2007, 17.6 million of the uninsured had annual incomes of more than $50,000 and 9.1 million earned more than $75,000".

              westernexperience.wordpress.com/2009/07/23/46-million-and-8-2-million-uninsured-myths-busted/
              I jeszcze tutaj, proponuje uczyc sie angielskiego i nie kompromitowac.

              www.cnsnews.com/news/article/49586
            • mr.knox Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. 17.09.10, 19:55
              Gość portalu: virgo napisał(a)


              > Akurat "Medicare" to nie jest program "dla ubogich", to
              > jest cos w rodzaju ogolnodostepnego ubezpieczenia
              > dla ludzi po 65 roku zycia. Wyglada na to (kolejny
              > raz), ze nie wiesz dokladnie o czym piszesz...

              Na mysli mialem Medicaid i juz nie czepiaj sie drobiazgow bos frustrat szukajacy dziury w calym. Trzeba bylo po przyjezdzie do Ameryki skonczyc jakas szkole a nie podpierac teraz na pocieszenie swojej marnej wegetacji otaczajaca "bieda". Masz szanse jak w zadnym innym kraju cos w USA osiagnac i watpie zeby bylo jeszcze dla ciebie za pozno zeby z tej swojej biedy i bez zdrowotnej opieki wyjsc:)
        • mr.knox Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. 17.09.10, 20:35
          Gość portalu: gosc_fr napisał(a):

          > "Dobrowolnosc wyboru ubezpieczenia" polega glownie na tym, ze albo cie na nie s
          > tac, albo nie. Uwazasz, ze te 50 mln sie nie ubezpiecza, bo taki ma kaprys?

          Czytaj durak;

          In 2007, 17.6 million of the uninsured had annual incomes of more than $50,000 and 9.1 million earned more than $75,000.

          westernexperience.wordpress.com/2009/07/23/46-million-and-8-2-million-uninsured-myths-busted/
      • tornson Re: amerykańska bieda = polski dobrobyt 16.09.10, 21:23
        lava71 napisał:

        > Polska bieda to dla Amerykanów totalna abstrakcja.
        Polska to zacofany trzeci świat w porównaniu do Europy Zachodniej, ale i w USA nie brak mieścin jakby żywcem przeniesionych z Bangladeszu czy meksykańskiej prowincji.
            • tornson Re: amerykańska bieda = polski dobrobyt 17.09.10, 00:21
              Gość portalu: info napisał(a):

              > makova_panenka napisała:
              >
              > > To co kiedyś nazywało się USA można dziś bez większej przesady nazwać:
              > > United States of Northern Mexico
              >
              > Jezeli przyjac takie porownanie to Europa z Polska miesci sie gdzies pomiedzy Z
              > imbabwe i Bangladeszem.
              Dobrze się czujesz jackowaty? Jak widać układane o was polish jokes są jak najbardziej adekwatne.
          • teaforme Re: amerykańska bieda = moskalski dobrobyt 17.09.10, 00:26
            Co wy z tym Mexico? Dlaczego mowiac o biedzie nie przywolujecie np moskovi? Mexico jest na pozionie moskovi. PKB na glowe wynosi w USA $46.400, Mexico $8.150, moskovi $8.650. Wielkosc gospodarek jest tez podobna moskovia to 12 na swieci, Mexico 13,14 Choc Mexico i moskovia sa kraiami porownywalnymi ...populacja moskovi 138 mil. mexico 115, podobny procent biedy i przestepstwa, to jednak sa tez roznice. Na pierwszy rzut oka wydaje sie, ze mexicanie to bogatsi, zdrowsi i bardziej szczesliwi ludzie, a ich miasta sa ladniejsze i bogatsze od moskalskich, az trodno sie nadziwic, ze te dwa kraje sa jednak porownywalne w statystykach. Porownajmy wazne statystki Umieralnosc na 1000 osob. sklasyfikowano 222 panstwa w 2009, dwunasta najwyzsza pozycje umieralnosci zajmuje moskovia, gdzie umiera 16.1 osob, mexico zajmuje pozycje 192 i umiera 4.8 osob, czyli ponad trzy razy mniej niz w moskovi, w USA (99 pozycia) jest to 8.4. Mexico wyglada bogatsze od moskovi, rowniez dlatego ze zagraniczne inwestycie sa kilkukrotnie wyzsze, a i turystow jest kilkadziesiat razy wiecej. Przecietny mexicanin zyje ponad 76 lat, moskal 66 (mezczyzni 59), amerykanin 78 lat. Oczywiscie amerykanie i mexicanie sa bardziej zdrowi niz moskale.... AIDS zgony moskovia ponad 40tys, Mexico 11 tys, USA 22 tys Tak wiec jezeli ktos probuje zakcentowac biede porownujac USA z Mexico, cos tu nie wypala. Pamietajmy jednak, ze jest kilka krajow na swiecie biedniejszych i mniej zdrowych niz moskovia
        • andrzejto1 Re: amerykańska bieda = polski dobrobyt 17.09.10, 09:58
          tornson napisał:

          > lava71 napisał:
          >
          > > Polska bieda to dla Amerykanów totalna abstrakcja.
          > Polska to zacofany trzeci świat w porównaniu do Europy Zachodniej, ale i w USA
          > nie brak mieścin jakby żywcem przeniesionych z Bangladeszu czy meksykańskiej pr
          > owincji.

          Ile takich widzałeś??
          Mnie się przypomina tekst po tym jak Urban za komuny chciał przekazać śpiwory dla bezdomnych w Nowym Jorku. Ukazało się w prasie ogłoszenie:
          Zamienię M3 w Warszawie na śpiwór w Nowym Jorku.
          I tyle tytułem komentarza.
          • tornson Re: amerykańska bieda = polski dobrobyt 17.09.10, 19:56
            andrzejto1 napisał:

            > Ile takich widzałeś??
            > Mnie się przypomina tekst po tym jak Urban za komuny chciał przekazać śpiwory d
            > la bezdomnych w Nowym Jorku. Ukazało się w prasie ogłoszenie:
            > Zamienię M3 w Warszawie na śpiwór w Nowym Jorku.
            > I tyle tytułem komentarza.
            Co idealnie oddawało poziom intelektualny antykomunistycznego betonu! :>
            A tutaj masz naśladowców Urbana: :)
            www.nie.com.pl/art6989.htm
            • Gość: info Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. IP: *.hsd1.fl.comcast.net 16.09.10, 23:47
              Gość portalu: Mo napisał(a):

              > za oceanem stare auta sa bardzo tanie
              > kupisz cos co jezdzi nawet ponizej $1000

              Opisujesz swoje sasiedztwo, czy tez chciales napisac, ze Amerykanie posiadajacy domy w wiekszosci kupuja uzywane auta :)))

              > dobre jedzenie jest o wiele drozsze niz w europie.

              Masz na mysli kabanosy w polskim sklepiku. Jak bys nie liczyl, zywnosc zawsze bedzie tansza w USA, dobra czy smieciowa zawsze taniej
            • teaforme Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. 17.09.10, 04:20
              W US zywnosc jest tansza,to prawda, ale dodajmy rowniez lepsza i wyzszej jakosci niz w Polsce i niestety wielu innych krajach EU. Procent junk food w Polsce jest kilka razy wiekszy niz w US, wystarczy wejsc do przecietnego sklepu spozywczego i poczytas skladniki danych produktow. Dzieje sie tak, ze polacy kupuja kolorowe(sztuczne barwnki niezdrowe dla zdrowia sa zakazane obecnie w US, niestety w Polsce kroluja w wiekszosci produktow), czy tez ladnie pakowane artykuly, a te najczesciej ukrywaja brzydkie fakty. Dodajmy, ze polacy jedza wiecej cukru od amerykanow, i jak sam cukier nie jest takim zlem, to w odroznienu od nierafinowanego cukru znanego w US, w naszym kraju spozywa sie go rafinowany, i wybielany, czyli niezdrowy i nienaturalny. W US rzadko juz mozna spotkac artykuly ktore nie sa naturalne, bez sztucznych zapachow, smakow,kolorow i konserwantow. Czy jakiekolwiek artykuly spozywcze w Polsce o tym informuja? Inna rzecz, ze amerykanie jedza wiecej pelnoziarnisteogo pieczywa,warzyw (pewnie kilka razy wiecej) i owocow, a takze morskich ryb. 15 latemu moze zdrowa zywnosc zwana w US naturalna, byla droga, ale dlatego. ze stanowila wtedy moze 20% calej zywnosci. Obecnie naturala zywnosc stanowi 80-85% i stala sie tania. Przecietny amerykanin zyje kilka lat dluzej niz polak, niestety jest wyzszy i ma lepsze uzebienie, to moze wlasnie w zwiazku z lepsza zdrowsza dieta.
              • vigilansx Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. 17.09.10, 08:02
                teaforme napisał: Dodajmy, ze polacy jedza wiecej cukru
                > od amerykanow, i jak sam cukier nie jest takim zlem, to w odroznienu od nierafi
                > nowanego cukru znanego w US, w naszym kraju spozywa sie go rafinowany, i wybiel
                > any, czyli niezdrowy i nienaturalny. W US rzadko juz mozna spotkac artykuly kto
                > re nie sa naturalne, bez sztucznych zapachow, smakow,kolorow i konserwantow.

                tak jest, i to właśnie dlatego zdecydowanie wiecej jankesów, niz Polaków jest spasionych, prawda?
                        • teaforme Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. 17.09.10, 10:52
                          Mc Donalds, wbrew przyjetej opini wsrod malo znajacych ich otaczajacy swiat polakow nie jest juz tak zly w US. Po pierwsze to tylko restauracia, i od kupujacego zalezy, czy kupi 99 centow slabej jakosci hamburgera, czy $5 angus (najwyzszej jakosci wolowina. McD wprowadzil do swoich restauracji rowniez swieze salatki ( co w tym niezdrowego?) Inna rzecz, ze w odroznieniu od polskich McD w amerykanskich nie stosuje sie do smazenia tluszczy tzw trans fats (rakotworczych). McD food jest jednak tylko niewielkim procentem kuchni amerykanskiej, gdzie zdecydowanie wiecej kroluje restauracji i kuchni etnicznych ze zdrowa zywnoscia. Latwiej jest trafic np do chinskiej lub mexicanskiej restauracji niz do McD, po prostu one sa wszedzie i cenowo konkurencyjne
                            • teaforme Re: marketing zrobil ludziom wode z mozgu 17.09.10, 13:40
                              Mc Donald? nie znam takich restauracji McDonalds owszem, Malo istotne jest czy sa tam kelnerzy cz ich brak, lub czy to bar czy cos jeszcze, ale okresleniem fast food restaurant co do McDonalds przyjelo sie na calym swiecie. Student np to pewnie wg slownika uczyc sie moze tylko w szkolach wyzszyxh, bo w szkolach podstawowych to pewnie musza byc uczniowie. ale tak nie jest i studentami nazywa sie w krajach angielskojezycznych wszystkicj uczacych sie. Tak wiec jezeli oni(amerykanie) nazywaja McD restauracja, to jaki w tym problem? ty tego nie musisz robic i mozesz codzienie mijac McDonalds z przekonaniem, ze przechodzisz obok baru.
                              • mara571 zasmiecanie jezyka polskiego 17.09.10, 14:17
                                i nie tylko polskiego przez anglicyzmy jest szkodliwe.
                                Sa angielskie slowa, ktore maja polskie odpowiedniki i nie ma potrzeby wprowadzania ich angielskich odpowiednikow.
                                Jestem dosc uczulona na tym punkcie, poniewaz moje dzieci wychowywaly sie w 3 roznych krajach i po dzien dzisiejszy walcze, aby mowily prawidlowo po polsku.
                                Faktem jest tez, ze w Polsce w ciagu 20 lat udalo sie agencjom marketingowym i mediom zastapic slowa, ktore sie nienajlepiej kojarzyly innymi slowami.
                                Mlodzi Polacy nie sa zatrudnieni w koncernie XY, ale w korporacji XY.
                                Kupuja mieszkania w blokach na osiedlach, ale mowia, ze mieszkaja w apartamentowcu i splacaja kredyt hipoteczny za swoj apartament (nie mieszkanie o pow ~50 mkw).
                                Kiedy koncern McD otworzy pierwszy lokal, gdzie goscie zostana obsluzeni przy stoliku, nazwe taki lokal restauracja. Ale na to sie nie zanosi. Na razie sa to bary, bowiem to
                                «lokale, w którym można zjeść proste dania».
                            • mr.knox Re: marketing zrobil ludziom wode z mozgu 17.09.10, 15:19
                              mara571 napisała:

                              > slowo restauracja po polsku oznacza (cytuje za slownikiem PWN
                              > "lokal gastronomiczny z obsługą kelnerską, w którym spożywa się posiłki przy st
                              > olikach".
                              > McDonald prowadzi jedynie bary samoobslugowe.

                              W terminologi zachodniej cywilizacji restauracjami sa lokale w ktorych spozywa sie posilki i wcale nie musi byc kelnera. Okreslenie restauracja tylko tam gdzie jest kelner przyjelo sie tylko w krajach Europy Wschodniej.
                                • mara571 mr.knox litosci 17.09.10, 16:16
                                  piszemy, mowimy i myslimy po polsku. Przynajmniej na tym forum.
                                  I naprawde nie potrzebujemy przejmowac z angielskiego znaczenia slow, jesli takowe w juz od dziesiecioleci w jezyku polskim funkcjonuja i maja inne znaczenie.
                                  Restauracje jest restaracja, a bar samoobslugowy barem samoobslugowym.
                                  • mr.knox Re: mr.knox litosci 17.09.10, 20:04
                                    Sorki najwieksze, popelnilem blad myslac, ze Polacy to juz pelna geba Europejczyki ale zawsze twierdzilem, ze kulturalnie i mentalnie na zawsze przynalezec beda do wschodnio-europejskiej "kultury". McDonalds okresla swoje jadlodajnie mianem szybkiej obslugi restauracji i tak powinno sie uzywac. Pamietam, ze kiedys w Polsce okreslenia bar uzywalo sie chyba wzgledem barow mlecznych, ale nie jestem pewien i jakie ma to znaczenie czy powie sie bar czy restauracja
                              • mara571 Bzdura 17.09.10, 20:31
                                czy Francja Wlochy, Hiszpania lub Belgia leza w Europie Wschodniej ? Chyba nie.
                                Tam tez ludzie sa przyzwyczajeni, ze jak ida do restauracji to zostana obsluzeni przez kelnera, dostana karte dan do reki i karte win, wybiora napoje do posilku, SZTUCCE, a jedzenie podane zostanie na talerzu porcelanowym.
                                Ja wiem, ze wielu obywateli USA ma z tym problemy np. z prawidlowym uzyciem noza i widelca.
                                Wlasnie w restauracjach najlepiej rozpoznaje sie, kto skad przyjechal.
                                W tym roku sporo Amerykanow odwiedzilo Wlochy i musze ci powiedziec, ze kazdego wieczora mielismy niezly ubaw przy kolacji.


                                • mr.knox Re: Bzdura 17.09.10, 21:13
                                  mara571 napisała:

                                  > czy Francja Wlochy, Hiszpania lub Belgia leza w Europie Wschodniej ? Chyba nie.
                                  > Tam tez ludzie sa przyzwyczajeni, ze jak ida do restauracji to zostana obsluzen
                                  > i przez kelnera,

                                  A co w Ameryce nie ma restauracji z kelnerami, nie rozumiem o co ci chodzi, przeczytaj dokladnie link.

                                  > W tym roku sporo Amerykanow odwiedzilo Wlochy i musze ci powiedziec, ze kazdego
                                  > wieczora mielismy niezly ubaw przy kolacji.

                                  Podobnie jak ja kiedy widze Niemcow zracych prawie palcami, mlaskajacych, a podczas ziewania nigdy nie zaslaniaja geb ukazujac zolte uzebienie, do Amerkanow to im bardzo daleko.
                • teaforme Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. 17.09.10, 10:14
                  Prawda, procent obese amerykanow(jak to mowisz spasionych) jest ponad dwukrotnie wieksza niz w Polsce, jest najwyzszy na swiecie, ale porownanie z Polska jest nie nailepsze, Po pierwsze, Polska jest dwudziestym najgrobszym spoleczenstwem na swiecie, Po drugie, wszystkie kraje powyzej polski sa bogadsze, generalnie zdrowsze i ich mieszkancy zyja dluzej z wyjatkiem slowakow( 4 najgrobsze spoleczenstwo) i wegrow(8). Po trzecie, wszystkie pierwsze 30 panstw to panstwa bogate w wiekszosci nalezace do OECD. Tak wiec moze bycie grobym nie ma takiego wplywu na zdrowie i dlugosc zycia? przynajmniej statystycznie?. Po czwarte, USA to wlasciwie unia panstw i jako calosc porownywac nalezaloby z cala Unia Europejska. W samych US sa stany bardziej i mniej obese, Najgrobsze siedliska to poludniowy wschod, najszuplejsze zachod. Np dla porownania 22.8% Slowakow jest obese i 23,1% californians.(38.5 milionow mieszkancow) Dodam jeszcze ze blisko 62% chorwatow( kraju raczej biedniejszego) jest overweight (to troche lzejsze grubasy( przyczyna jest ze tradycyjna zdrowa zywnosc zostala zastapiona przez tania sztuczna zywnosc z EU i US. W Germany jest 66,5% overwight, a w USA 66,7 Najwiecej procentowo na swiecie tlusciochow jest na wyspach Samoa 93.5%
              • mara571 niezle sie ubawilam 17.09.10, 09:28
                jak czytalam twoj wpis o wyzszej jakosci w Stanach.
                I o tym cukrze.
                Polecam artykul w naukowym czasopismie Diabetis, Metabolic Syndrome and Obesity.
                2/3 mieszkancow USA ma nadwage, jedna trzecia to osoby ekstremalne grube (adipositas).
                Dodatkowe koszty wynikajace z ich leczenia wynosza rocznie 147 milardow dolarow, tlusciutkie dzieci kosztuja 143, miliarda dolarow. Dodatkowe koszty dla gospodarki wynosza 66 miliardow.
                Rozumiem, ze to dzieki temu zdrowemu jedzeniu.
                I inne pytanie: czy zakazano wreszcie podawania hormonow cieletom? Bo dopiero wtedy mozna by mowic o "naturalnej wolowinie"
                Bylabym ciekawa, gdzie mozna w USA kupic bez problemu pelnoziarniste pieczywo?
                Wiesz, bo jak nawet po jednym tygodniu w USA laduje we Franfurcie pierwsze kroku kieruje do sklepu piekarniczego, aby sobie kupic pelnoziarnista bulke na dalsza droge.
                W USA pieczywa nie jem wcale, podobnie na Wyspach, ale dzieki temu trace na wadze 2-3 kg.
                  • andrzejto1 Re: niezle sie ubawilam 17.09.10, 10:03
                    Gość portalu: aa napisał(a):

                    > otylosc wynika raczej z braku ruchu i obzarstwa a nie zlego jedzenia
                    > duzo tez sie stoluje w fast foodach z lenistwa
                    >
                    > w polsce takie 'lenistwo' nie jest jeszcze na szeroka skale bo jest malo fast f
                    > oodow i sa relatywnie drogie dla polakow (MC jest wrecz uwazane za restauracje
                    > hehe)

                    Nie przesadzaj. Moje dzieciaki ostatnio odwiedziły mamusię w USA i coka zameldowała, że kromka chleba light w USA jest półtorej raza bardziej kaloryczna niż zwykły chleb pszenny w Polsce. A pieczywa pszennego do niskokalorycznych nie da się zaliczyć. Siostra cioteczna jak teraz była wzięła ze sobą trochę zakwasu do rozczyniania chleba i sama piecze w domu.
                    • luni8 Re: niezle sie ubawilam 17.09.10, 10:35
                      > (MC jest wrecz uwazane za restauracje hehe)
                      Może przez ciebie.
                      Fakt że po pierwszym pojawieni się Mc ludzie łazili tam jak do restauracji ale taka reakcja jest normą dla mieszanki miów i nowości.
                      Zwróć uwagę że wystarczyło to odmitologizować i Mc poza godzinami przerw obiadowych są właściwie puste.
                      • Gość: aa Re: niezle sie ubawilam IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 17.09.10, 10:42
                        tak jasne przeze mnie :) (lepiej ci? hehe)

                        wystarczy wpisac w google:
                        www.google.pl/#hl=pl&source=hp&q=macdonald+restauracja&aq=0&aqi=g1&aql=&oq=macdonald+res&gs_rfai=&fp=92567e20b8c16319
                        > Zwróć uwagę że wystarczyło to odmitologizować i Mc poza godzinami przerw obiado
                        > wych są właściwie puste.

                        tym gorzej!
                        no wlasnie puste bo ludzi nie stac 'przekasic' a ci co przychodza to przychodza zjesc OBIAD!
                • bez_seller Re: niezle sie ubawilam 17.09.10, 11:35

                  mara571 napisała:


                  > Bylabym ciekawa, gdzie mozna w USA kupic bez problemu pelnoziarniste pieczywo?

                  W kazdym duzym supermarkecie maja na zapleczu wlasna piekarnie. Ja kupuje pelnoziarniste pieczywo, fracuskie bagietki, wloskie pieczywo z suszonymi pomidorami i oliwkami, grahamki i inne etniczne frykasy z roznymi nasinami i orzechami.
                • mr.knox Re: niezle sie ubawilam 17.09.10, 20:14
                  mara571 napisała:

                  >bo jak nawet po jednym tygodniu w USA laduje we Franfurcie pierwsze krok
                  > u kieruje do sklepu piekarniczego, aby sobie kupic pelnoziarnista bulke na dals
                  > za droge.

                  Podobnie jak i ja w USA ide sobie do niemieckiej, francuskiej, itp. piekarni i kupuje pelnoziarniste pieczywo:)
              • Gość: lolek Co za bzdury... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 09:40
                ...człowieku jest dokładnie odwrotnie, a sklepów z "organic food" jest w USA jak na lekarstwo - znajdziesz je tylko w dużych miastach. Nie wspominając o syfie GMO do jedzenia którego USRańce są zmuszani - ponieważ jest *zakazane* informowanie że dana żywność jest modyfikowana genatycznie, oglądnij sobie na youtube "świat wg. monstanto" to się trochę dowiesz o żywności w USA, lol rozbawił mnie Twój naiwny i oderwany od rzeczywistości post.

                Świat wg. monsanto:

                www.youtube.com/results?search_query=%C5%9Bwiat+wg+monsanto&aq=0
                • bez_seller Re: Co za bzdury... 17.09.10, 11:44
                  Gość portalu: lolek napisał(a):

                  > ...człowieku jest dokładnie odwrotnie, a sklepów z "organic food" jest w USA ja
                  > k na lekarstwo - znajdziesz je tylko w dużych miastach.

                  We wszystkich supermarketach jest dzial ze zdrowa zywnoscia. W moim miejscu zamieszkania na tzw prowincji, mam dwa super markety w ktorych jest zdrowa zywnosc, poczynajac od soli i maki, a na wyrobach cukierniczych konaczac. Oprocz tego jest jeden sklep specjalistyczny, gdzie nie tylko kupisz zdrowa, organiczna zywnosc, ale produkty dla wegetarian, ziola, herbaty, przyprawy calego swiata itp.
                • teaforme Re: Co za bzdury... 17.09.10, 11:44
                  Klamiesz kub nie wiesz. W USA na kazdym produkcie spozywczym jedt wyraznie zaznaczone (niestety po angielsku, nie polsku) czy jest to GMO! Inna rzecz, ze jezeli jest to GMO, to istnieje dopisek ze badania nie wykazaly roznicy wplywu produktow GMO od tych organic. I rzeczywiscie ja osobiscie nigdy nie spotkalem sie z naukowym udowodnieniem szkodliwosci genetycznie zmidyfikowanej zywnosci, czy ty? jesli tak to podaj te dane. Oczywiscie nie oznacza to zeby przestac jesc organic food, ale tez nalezy bysc uczciwym i nie szukac diabla tam gdzie go niema. Kazdy poiwinien miec wybor co kupuje, ale tez produkty powinny wyraznie informowac co kupujemy i co bedziemy zjadali, niestety w Polsce tak jeszcze sie nie dzieje, a w US juz tak i moze dlatego przecietny amerykanin jest zdrowszy, ma lepsze uzebienie , jest wyzszy i zyje wyraznie dluzej niz przecietny Polak.
              • teaforme Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. 17.09.10, 10:35
                Ciekawym zjawiskiem w kazdym miasteczku przynajmniej bogadszych stanow sa tzw Farmers Market. FM przypomina dawne polskie targi zywnosci sprowadzanej przez lokalnych farmerow, niestety dzisiaj w Posce targ, to raczej bazar z tania slabej jakosci odzieza z vietnamu, moskovi,chinn lub thailandi. Na tych amerykanskich targach (conajmniej 2krotnie w tygodniu) mozna kupic swieze owoce, warzywa, miod, oleje, orzechy czasem lokalne wypieki pelnoziarnistych pieczyw, Ceny sa mieznacznie drozsze. Targi sa pelne kupujacych od otwarcia do zamkniecia.
                • mara571 toz to stara tradycja europejska, 17.09.10, 13:09
                  ktora w Europie nigdy nie zaniknela. Powiem wiecej, w kazda sobote w kazdym wiekszym miescie europejskim na placu polozonym w centrum taki targ sie odbywa. Ale tylko do 13, bo o 14 przyjezdzaja ekipy MPO, aby postrzatac.
                  Polscy rolnicy tez sprzedaja na placach targowych swoje plony
                  Polski targ ma specyficzny charakter, bo dodatkowo handluja na nim roznymi towarami ludzie, ktorych nie stac na zaplacenie czynszu w lokalu.
                  • bez_seller Re: toz to stara tradycja europejska, 17.09.10, 13:27

                    mara571 napisała:

                    > ktora w Europie nigdy nie zaniknela. Powiem wiecej, w kazda sobote w kazdym wie
                    > kszym miescie europejskim na placu polozonym w centrum taki targ sie odbywa. Al
                    > e tylko do 13, bo o 14 przyjezdzaja ekipy MPO, aby postrzatac.

                    Co za kretynski pomysl. Wychadzacy z pracy ludzie nie maja szans na zrobienie zakupow?
    • Gość: wes z usa Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 16.09.10, 23:41
      Ale dalej w ameryce za paliwo placa 3,9 $ za galon {4 litry][polowa ceny polskiej] spodnie wrangler 17$ levis-35 $,elektronika 20 % taniej niz na allegro w pl. a tam w sklepie te -20 % ,samochody 20 do 50 % taniej niz w pl i tak ze wszystkim ....oto amerykanska bieda.A czlowiek ktory nie mial mniej jak 3000 $ na kacie w banku przez ostatnie 3 mies.w usa,dostaje dofinansowanie na wynajem miedzkania 100 % ,200 $ kartki na bezplatna zywnosc miesiecznie..... tak wyglada amerykanska bieda..........wiem cos o tym bo tu jestem 14 lat.w usa....
    • 3m05 Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. 17.09.10, 00:08
      "Wskaźniki dotyczą okresu, kiedy prezydentem był Barack Obama."

      Az strach pomyslec, jak wygladalyby wskazniki gdyby prezydentem byl nadal Bush.
      2 lata to stanowczo za krotki okres czasu by wyprowadzic Ameryke z zapasci.
      Na szczescie z Obama wrocila nadzieja, ze moze byc lepiej. I bedzie.
      • fantasticdziadekb Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. 17.09.10, 04:27
        Dodaj jakas usmiechnieta buzke czy cos bo ktos pomysli ze ty tak na serio...
        "Na szczescie z Obama wrocila nadzieja, ze moze byc lepiej. I bedzie."
        Hahahaha doskonale, tylko jeszcze odrobine wiecej dlugu, ransferu kasy dla zwiazkow zawodowych, wyzszych i wyzszych podatkow i juz juz bedzie lepiej.....
        Najprawdziwsze audacity of hope!
    • Gość: kanadyjski Polak Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. IP: *.bchsia.telus.net 17.09.10, 04:33
      USA umiera krok po kroku.Mieszkam od 23lat w Vancouver zaraz przy samej granicy z USA kolo miasteczka Blain.Ceny domow spadly tam trzykrotnie w przeciagu ostatnich trzech lat.Wsklepach zywnosc tania uzywane samochody prawie dwa razy tansze niz w Kanadzie.Bezrobocie na terenach przygranicznych z Kanada ogromne.Troche dalej w Bellingham w sklepach wiecej kupujacych Kanadyjczykow niz miejscowych.Mnostwo Amerykanow codziennie przekracza kanadyjska granice jadac do pracy w Vancouver Surrey lub innych dzielnic.Teraz kiedy dollar kanadyjski zrownal sie z amerykanskim praca w USA to niepotrzebna strata czasu praktycznie za ta sama wykonywana prace w Kanadzie stawki sa okolo 40 procent wyzsze.
      • mr.knox Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. 17.09.10, 06:07
        Gość portalu: kanadyjski Polak napisał(a):

        >Teraz kiedy dollar kanadyjski zrownal sie z
        > amerykanskim praca w USA to niepotrzebna strata czasu praktycznie za ta sama w
        > ykonywana prace w Kanadzie stawki sa okolo 40 procent wyzsze.

        A najlepszym tego potwierdzeniem jest zarobkowa fala Kanadyjczykow w USA, w zasadzie dwie fale; legalna i nielegalna. Nielegalna emigracja Kanadyjczykow do USA jest druga pod wzgledem wielkosci po meksykanskiej. A mocniejszy kanadyjski dolar powoduje tylko, ze coraz wiecej amerykanskich firm wycofuje sie z kanadyjskiego rynku a Polack w Kanadzie na pewno mysli, ze im wiecej amerykanskich firm sie zwinie tym lepiej :))
      • Gość: jasio Re: Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. IP: *.bchsia.telus.net 17.09.10, 08:28
        Gość portalu: kanadyjski Polak napisał(a):
        > USA umiera krok po kroku.
        Co umiera to umiera a co sie rozwija to rozwija. taka juz kolej rzeczy

        > Mieszkam od 23lat w Vancouver .......
        Ale z ciebie szczesciarz. Pewnie sunny Surrey albo White Rock?

        > zaraz przy samej granicy z USA kolo miasteczka Blain.
        To pewnie widziales jak cale przejscie graniczne rozkopali. Prowadza tam wielkie roboty budowlane i sporo ludzi tam pracuje.

        > Ceny domow spadly tam trzykrotnie w przeciagu ostatnich trzech lat.
        To pewnie wczesniej widziales, jak cena tychze domow poszla w gore trzykrotnie w ciagu poprzednich trzech lat. Czyli wszystko wrocilo na swoje miejsce.

        > Wsklepach zywnosc tania uzywane samochody prawie dwa razy tansze niz w Kanadzie.
        Cos cie zaskakuje? Przeciez za granica wszystko bylo zawsze tansze i wszyscy jezdzili tam zawsze z Vancouver BC po zakupy. Po jaja, mleko, mieso, benzyne, telewizory ......

        > Bezrobocie na terenach przygranicznych z Kanada ogromne.
        Przeciez tam zawsze nie bylo zadnego przemyslu i wszyscy albo pracowali na granicy albo dla tych co pracowali na granicy. A teraz, jak wczesniej wspomnialem jest tam duza federalna inwestycja. Podobno buduja duze podziemne graniczne "penetentiary".

        > Troche dalej w Bellingham w sklepach wiecej kupujacych Kanadyjczykow niz miejscowych
        Jakbys tam mieszkal(a) przez 23 lata to bys wiedzial(a), ze te centra handlowe w Belingham wybudowano wlasnie dla gosci z zagranicy, czyli Kanadyjczykow. Czyli wszystko biega jak powinno.

        > .Mnostwo Amerykanow codziennie przekracza kanadyjska granice jadac do pracy w V
        > ancouver Surrey lub innych dzielnic.

        I podobnie jest gdzie indziej w druga strone. Na tej granicy wzdluz 49 parallel, zawsze byla duza wymiana.

        > Teraz kiedy dollar kanadyjski zrownal sie z
        > amerykanskim praca w USA to niepotrzebna strata czasu praktycznie za ta sama w
        > ykonywana prace w Kanadzie stawki sa okolo 40 procent wyzsze.

        Chyba masz na mysli prace na zmywaku gdzie konkurencja z Ameryka Lacinska jest spora. Za dobra wykwalifikowana robote i dzisiaj duzo wiecej placa w Stanach. Wiem to ze swojego doswiadczenia.

    • przembal Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r. 17.09.10, 10:46
      Bedac przez kilka miesiecy w stanch zachwycalem sie nieprawdopodobnie niskimi cenami panujacymi w tym kraju. Bylem w 2008 roku i dolar kosztowal wtedy 2 zł. Kupujac cokolwiek w sklepie np spodnie placilem ulamek tego co zaplacil bym w Polsce. Koszty wynajmu samochodu, paliwa i jedzenia w knajpach znacznie nizsze niz w Polsce. Natomiast zywnosc wtedy byla na porównywalnym poziomie cen, czasami nieznacznie drozsza. Natomiast z moimi zarobkami ( osiaganymi wtedy w USA) nie moglbym mieszkac tam na stale, poprostu nie bylo by mnie stac. Gdybym mial oplacic sobie ubezpieczenie, jakies miaszkane, itd nie mial bym na nic albo by mi brakowalo. Nie mowiac o oplaceniu szkoly. Dziewczyna która tam poznalem placila 20000 USD za studia, nie pamietam czy to oplata za semestr czy rok, niemniej jednak wiekszosci obywateli nie stac na oplacenie szkoly wyzszej przez co nigdy nie przeskocza pewnego poziomu dochodów. Badac tam wysnulem pewna teorie - niewolnictwo w stanach nie zniknelo, dalej jest cala masa ludzi, którzy ciezko pracuja a na nic nie maja i nie maja mozliwosci wyrwac sie z tego stanu... a poziom zycia w USA wcale nie jest wiele wyzszy od tego w Polsce. Maja po prostu troche lepsze auta (ale jest tez duzo starych wraków) i chodza w ciuchach w Polsce uwazanych za luksusowe a tam za zwykle, niczym "kolekcje" w Tesco.