"PB": Skromne zakupy za rosnące pensje

17.09.10, 08:20
Biedny naród na tle świata?!
Co za bzdura.
Na tle świata to należymy do najbogatszych, świat to też Indie, Chiny, Bangladesz, Indonezja, Brazylia, Pakistan. Przeciętny Polak należy do 20% najbogatszych na świecie.
Jak już "Pudelek Biznesu" chciałby napisać prawdę, to powinien napisać że jesteśmy biedni, ale na tle Europy Zachodniej.
    • Gość: bylem_widzialem "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.10, 08:20
      wrocilem z austrii 4 dni temu, paliwo na stacji bp maja 30gr drozsze, niz u nas, ubrania czesto tansze (nie mowie juz o jakosci i wyborze), zywnosc srednio 1/3 drozsza, kosmetyki zwykle tansze lub przynajmniej w tej samej cenie (nie uwzgledniam promocji, bo liczac je to juz cen nie ma co porownywac).

      teraz z drugiej strony - zarobki. zarabiamy srednio (ale mowie o rzeczywistosci, a nie wyliczeniach statystycznych) 3/4 razy mniej, niz austriacy. czy ktos moze mi wyjasnic, jak to sie dzieje, ze mamy takie same ceny, a o tyle nizsze zarobki? przeciez nasza sila nabywcza to moze 1/3 tego, co austriacka. jak to mozliwe, skoro cena robocizny u nas jest o wiele nizsza?
      • Gość: monument Austria nie musi placic SBckim k*rwom emerytur ? IP: *.opera-mini.net 17.09.10, 08:51
        może dlatego
        • Gość: gosc Re: Austria nie musi placic SBckim k*rwom emerytu IP: *.ip.netia.com.pl 17.09.10, 09:30
          gdyby te SB k..wy porzadzily 5 lat dluzej nie mial bys dzisiaj takiego syfu
          0 przemyslu , 0 szans na przyszlosc - juz jedengo burdeltate balcerowicza mielismy - wyprzedal kraj za puszki z cola. solidarnosciuchy zrobily biznes stulecia - podaraowały z doplata 33 mln rynek zbytu
          taki czasowy rezerwuar taniej sily roboczej
          tak na marginesie - ci wszycy Ynwestorzy z zachodu wyciagaja z firm corek ile wlezie , podatkow nie placa w raportach finasowych wykazuja straty - zaliczaja podatki a jak ulgi sie skoncza to sie przenosza na inne zerowisko..
          • kosmiczny_swir Struktura polskiej gospodarki jest chora 17.09.10, 09:50
            Struktura polskiej gospodarki jest chora. Zobaczcie ile procend dochodu do budzetu stanowia wplywy z CIT w Polsce a ile w Niemczech. Z tego wynika, ze wiekszosc firm w Polsce ma minimalne przychody. W sumie nie jest to dziwne, zwazywszy, ze wiekszosc duzych firm to zagraniczne fabryki, ktore od centrali dostaja tylko tyle aby pokryc koszty produkcji, same nie sprzedaja przeciez nic. Troche podatkow placa ich poddostawcy, ale i tak maja male dochody, bo z polska filozofia konkuorowania niskimi cenami a nie wartoscia dodana nie da sie duzo zarobic. Z reszta to dotyczy wiekszosci polskich firm.

            Sila rzeczy, poniewaz polskie firmy konkuruja cena a nie jakoscia czy zaawansowaniem technologicznym produktu, zarobki nie moga byc wysokie, bo same firmy zarabiaja malo.

            Nie wiem w sumie w czym lezy problem. Byc moze w mentalnosci przedsiebiorcow - wola traktowac pracownika jak panszczyznianego chlopa zamiast inwestowac w rozwoj produktu. Niestety, ale z feudalna mentalnoscia wracamy do czasow feudalnych.
            • Gość: nkab Re: Struktura polskiej gospodarki jest chora IP: *.toya.net.pl 17.09.10, 10:22
              U nas jest tańsza siła robocza ale koszty zatrudnienia są potwornie wysokie.
              Stąd ta niechęć pracodawców do zatrudniania na etat. Podatki idą na złodzieskie
              pensje urzędasów. Czyli pracodawcy nie płacą tylko swoim pracownikom
              ale i urzędasom. Dopóki prawo będzie takie jakie jest dopóty nie będzie porawy.

              Nie wiem czy widzieliście konferencję prasową Tuska i (zapomniałem nazwiska tej baby co
              ją kreują na opozycjoniskę Tuska) co mówili o podwyższeniu płacy mnimalnej?

              To obrazuje dokładnie kategorie myślenia polskich politycznych ćwoków.

              Podwyższą płace mnimalne ale w domyśle chodzi o wpływy do ZUS.
              To spowoduje zwolnienia pracowników a więc wzrost bezrobocia.
              Pozostali pracownicy będą dociążani obowiązkami zwolnionych.

              W TVP i w stacjach prywatnych będą piepszyć i mnożyć info, że jest odwrotnie,
              no i że mamy za co kochać naszą ojczyznę.

              Andrzej.
              • kosmiczny_swir Oj nawiniaku 17.09.10, 11:35
                Oj nawiniaku. Problemem nie jest to, jaka i czy w ogole jest pensja minimalna.

                Problemem jest struktura polskiej gospodarki - problemem jest to, ze firmy konkuruja cena a nie jakoscia czy zaawansowaniem technologicznym produktu.

                Podatki tak naprawde nie maja nic do rzeczy. Podatki w calej Europie sa tak naprawde podobne, tylko inaczej sie nazywaja. Tyle, ze panstwa takie jak Szwecja maja duzo firm ktore sa konkurencyjne dzieki swojej wiedzy i technologii, a nie dzieki niskim pensjom. Dzieki temu dochody Szwedow sa wyzsze i wyzsze sa wplywy z podatkow.

                Polski rzad moze sie dwoic i troic, ale ani podnoszenie ani obnizanie podatkow nic nie da. Z pustego i Salomon nie naleje, a polska gospodarka jest pusta. Malo jest firm z polskim kapitalem. Fabryki zagranicznych firm nie wytwarzaja wartosci dodanej. Wartosc dodana wytwarzaja centrale i oddzialy R&D firm w Niemczech, Szwecji czy Wloszech. W Polsce nie ma z czego wycisna pieniedzy do budzetu. Montownie nie maja dochodow jako takich. Dostaja od centrali kase na produkcje i pensje, ale same nic nie sprzedaja. Sprzedaz podlega pod centrale i to centrala ma zyki a nie fabryka/montownia. Fabryki, bez centrali i bez R&D sa tylko obozami pracy.
            • Gość: stantutaj Re: Struktura polskiej gospodarki jest chora IP: *.tktelekom.pl 17.09.10, 10:33
              kosmiczny_swir napisał:

              > Struktura polskiej gospodarki jest chora. Zobaczcie ile procend dochodu do budz
              > etu stanowia wplywy z CIT w Polsce a ile w Niemczech. Z tego wynika, ze wiekszo
              > sc firm w Polsce ma minimalne przychody. W sumie nie jest to dziwne, zwazywszy,
              > ze wiekszosc duzych firm to zagraniczne fabryki, ktore od centrali dostaja tyl
              > ko tyle aby pokryc koszty produkcji, same nie sprzedaja przeciez nic. Troche po
              > datkow placa ich poddostawcy, ale i tak maja male dochody, bo z polska filozofi
              > a konkuorowania niskimi cenami a nie wartoscia dodana nie da sie duzo zarobic.
              > Z reszta to dotyczy wiekszosci polskich firm.

              Podziękuj reformatorom z III RP. Prywatyzować, prywatyzować, prywatyzować! Czyli w rozumieniu AWS -> PO wyprzedawać, wyprzedawać, wyprzedawać! A jak ktoś sprzeciwiał się takiej polityce gospodarczej, wskazując, że to zabija w Polsce przedsiębiorczość jeszcze bardziej niż komuna, bo socjalistyczne przedsiębiorstwa nie musiały utrzymywać zagranicznej centrali, a "sprywatyzowane" kapitalistyczne firmy, są de facto drenami polskiego kapitału, to był nazywany nacjonalistycznym idiotą (obecnie wyborcą pisu). Zakład dostaje z zysku tyle, żeby wyjść na 0 (czyli zapłacić najniższą krajową robotnikom, bo państwo nic z tego nie ma - specjalne strefy ekonomiczne, czyli życie bez podatku).
          • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Re: Austria nie musi placic SBckim k*rwom emerytu IP: *.jmdi.pl 17.09.10, 09:52
            Gość portalu: gosc napisał(a):

            > gdyby te SB k..wy porzadzily 5 lat dluzej nie mial bys dzisiaj takiego syfu

            W ogóle nic byś nie miał.
          • Gość: killk Emerytury SB nie mają nic do rzeczy IP: *.inter-tech.krakow.pl 17.09.10, 10:16
            bo to tylko kilka(naście? dziesiąt?) tysięcy ludzi; część z nich jeszcze nie jest na emeryturach i pracuje. Kłopotem jest to, że tylko 1/4 Polaków pracuje do wieku emerytalnego, reszta wcześniej przechodzi na rozmaite emerytury dla "pracujących w niebezpiecznych i szkodliwych warunkach", takich jak: praca konduktora w pociągu (niebezpieczna, bo można dostać w mordę od wkurzonego pasażera, że w wagonach nie ma gdzie usiąść), aktora w teatrze czy sekretarki w kopalni. Dobrze, że Tusk teraz częściowo to ukrócił, ale wejście w życie jest opóźnione - bo ustawa o pomostówkach obejmie dopiero tych, którzy będą odchodzić z pracy, a tymczasem już na emeryturach jest parę milionów ludzi, którzy przez 20 lat młodości uczyli się, by popracować następne 20 lat, a następnie dalsze 20-30 lat żyć na koszt państwa.
            Dalej, 6 mln rolników w Polsce. Wszyscy płacą tylko mikroskopijną składkę na KRUS, a dzielą się na 4 kategorie: 1) pseudorolnicy-oszuści: mają 1ha ziemi i mniejszą lub większą firmę. Ziemia jest tylko inwestycją po to, by nie płacić podatku. Zasieją na niej coś tylko wtedy jak spodziewają się kontroli itp. 2) pseudorolnicy-ukryci-bezrobotni: mają 1-5ha ziemi i uprawiają ją metodami dziewiętnastowiecznymi, ew. czasem pożyczą traktor od sąsiada. Z tego nie da się utrzymać normalnie, więc dorabiają na czarno, ew. sprzedają na targu (też często nielegalnie) swoje produkty rolne, jak akurat mają w pobliżu większe miasto. 3) prawdziwi rolnicy-farmerzy: mają 10-30 ha i rzeczywiście zasługują na preferencyjne traktowanie, bo wytwarzają dobrą żywność nowoczesnymi metodami - to oni dostarczają surowce do przemysłu spożywczego i do sklepów w miastach w znacznej części. 4) właściciele rolnych kombinatów: mają po 100-1000 ha ziemi i dochody na poziomie kilku(dziesięciu) milionów rocznie - w istocie są właścicielami sporych przedsiębiorstw, a płacą nadal groszowe składki emerytalne (chociaż na przykład podobnie zarabiający menadżer w Warszawie odprowadza do urzędu skarbowego, ZUS itp. ponad połowę pensji).
            Dodajmy, że grupa 3) to tylko kilka procent polskich "rolników", dominuje grupa 2), której istnienie poprawia humory statystyków, bo wygląda na to, że mamy niższe bezrobocie niż USA, gdy tymczasem mamy wielkie bezrobocie ukryte.
            • Gość: gosc Re: Emerytury SB nie mają nic do rzeczy IP: *.ip.netia.com.pl 17.09.10, 12:14
              a ty naiwniaku myslisz ze jakby ludziom poodbierac emerytury to tobie sie polepszy?
              a firma bedzie ci placic 20 % wiecej?
              czy moze wierzysz ze jak ustawowo zwiekszy sie wiek do 70 tki to ludzie znajda prace?
              przejda na bezrobocie bo pracy w Polsce nie znajda...Nie dziwie sie ze kazdy kombinuje jak moze zeby tylko miec jakis staly dochod i ubezpieczenie, a potem dorabia na łape gdzie sie da
              poza tym jezdze sobie jako handlowiec odwiedzam rozne firmy i jakos za cholere nie widze w nich pracownikow po 40 roku zycia ...no moze poza prezesami.
              jak myslisz gdzie ci dzisiejsi mlodzi prezni wyladuja za 20 lat ? na smietnkiu, i nic nie pomoze wyksztalcenie dyplomy jezyki doswiadczenie... na domokrazce-pzredstawiciela handlowego za stary, w biurze do klepania faktur lepiej studenke, w pracy fizyczej nie wydoli , do odstrzalu. Eutanazja nasza przyszloscia
              • hooligan1414 niech kombinują, tylko nie za moje pieniądze 17.09.10, 12:30
                Już teraz państwo będzie musiało zapłacić 50 mld złotych samych odsetek od dlugu finansującego te "kombinacje zaradnych". Odsete, a gdzie kapitał. nie mam zamiaru łożyć na byt rozmaitej maści trutniów, czy to przeklętych urzędasów, czy to lewych rencistów czy młodych emerytów. Jedyne co mnie jako tako trzyma w pionie, to fakt, że w przyszłym roku opuszczam tę ziemską kloakę. I zapomnijcie o mojej kasie; nie podniesie waszego mitycznego poziomu wewnętrznej konsumcji, na myśl o którym rudy mesjasz wraz z vincentem bez peselu mają kisiel w majtach. Bawcie się sami
      • Gość: hahaha Re: "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 08:53
        Tak ciężko Ci zrozumieć, że jeśli coś wyprodukuję to jak mogę to wyksportować na zachód z ceną X to nie rzucę tego na rynek z ceną x/4 ??
        Jeśli tak zrobię to inny przedsiębiorczy kupi za x/4 i sprzeda do austrii za X sobie nabijając kasę.

        Takie uroki UE - równamy cenami, zarobki dużo wolniej, ale za to prawo UE chroni nam d...e przed zakusami polityków.
      • Gość: gość Re: "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 09:23
        > przeciez nasza sila nabywcza to moze 1/3 tego, co austriacka. jak to mozl
        > iwe, skoro cena robocizny u nas jest o wiele nizsza?

        tłumaczę: po pierwsze niższa wydajność pracy, po drugie w cenie towaru nie są tylko płace, a tam gdzie są głownie płace nasze ceny są niższe (np. fryzjer).
        Dla dzieci neostrady: wydajność pracy zależy nie tylko od jakości pracy indywidualnej ale od zarządzania, otoczenia, infrastruktury itd. oraz trochę od wielkości popytu.
        • Gość: lbs Re: "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje IP: *.adsl.alicedsl.de 17.09.10, 09:30
          i tak cie nie zrozumieja. Takie cepy zobacza Niemca na Hartz 4 i pomysla- tak "pracuja" cale Niemcy, porownaja ceny 3 produktow na krzyz i wniosek jest jasny- w Polsce sie kraaaadnie, no bo jak to mozliwe?
      • Gość: marcin Re: "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje IP: *.dienste.wien.at 17.09.10, 09:26
        Zapominasz o rzeczy najwazniejszej, mieszkaniach. Za wynajecie 70 m2 w Wiedniu zaplacisz 800-900 euro + media, za utrzymanie samochodu miesiecznie 90 euro + przeglad kilkaset euro rocznie (godzina w warsztacie to 100 euro), Przecietna pesja to netto 1200 euro, kasjerka w BILLi ma ok 850 na reke, a emeryci przecietnie ok 1000. Produkty spozywcze sa tutaj o 1/3 drozsze, co do wyboru (tez ubran) nie zgadzam sie, w polskich miastach jest wiekszy. Wiem, bo tu mieszkam, od 25 lat.

        Zgadzam sie z Tomeykem: 75% ludnosci na swiecie zyje w ubóstwie, jakiego w Polsce nigdy nie bylo, za mniej niz 1 dolara dziennie, bez zadnych zapewnien socjalnych. Grzesza wszyscy, którzy tego nie dostrzegaja. Polska nalezy do OECD, czyli elity krajow rozwinietych. Jest w Polsce spora skala ubostwa, tzw pockets of poverty, ale ogólnie nie jest tak zle. Obcokrajowcy odwiedzajacy Polske poraz pierwszy sa na ogól zaskoczeni standartami. Polacy sa niedowartosciowani i z natury malkontantami. A pozatym nie wygladaja poza wlasne problemy, kompletna ignorancja co do sytuacji miedzynarodowej. Wystarczy tylko poogladac Wiadomosci w TVP.

        tomeyk
        • hooligan1414 zaskoczeni standartami - buahahah hahah:) 17.09.10, 09:45
          tak - szczególnie standartem polskiej infrastruktury - szczególnie kolei - gwarantuję ci, ża statystyczny zachodni europejczyk na długo zapamięta podróż polską koleją, widokiem dworców itp. Na długo zapamięta te setki krzyżyków przy drogach, kiedy już mu się wytłumaczy co one oznaczają. Najbliżeszej zimy mają szanse byc zaskoczeni standartem polskiej energetyki - czy rekorodwy, 4-tygodniowy balckout z zeszłej zimy jest do pobicia? myślę, ze tak
          PS - o standartach w służbie zdrowia nawet nie wspomniałem - nie kopie się leżącego we własnych odchodach
          • mara571 nie przesadzajmy 17.09.10, 09:50
            blackout trzytygodniowy byl tez w Niemczech, okolice Münster, jak spadl ciezki snieg.
            Slupy z lat 50-tych (stal weglowa) sie polamaly jak zapalki. A wczesniej RWE zapewnial, ze inwestuje w infrastrukure.
            Ohydnych dworcow za Odra tez mnostwo, tylko w ostatnich latach przybywa nowych, nowoczesnych pociagow.
            • hooligan1414 Re: nie przesadzajmy 17.09.10, 10:00
              tak, ok - oboje opisalismy zjawiska ekstremalne po obu stronach granicy - a teraz o jasnych stronach - mimo wszystko wolałbym jednak podróżować niemieckim ICM niż polskim IC. Jeździc po niemieckich autostradach niż po polskich. Heh - autostrady - po 16.50 pln za 100 kilometrów. Do tego "autostrady" bez pasa awaryjnego - wynalazek tępej polskiej pały. Wiesz, co się dzieje, kiedy na takiej "autostradzie", kiedy zawodzi ci auto i musisz zatrzymac się i przepisowo wystawić trójkąt? Powiem tylko tyle, że na przeżycie masz podobne szanse, jak piechur pod Verdun w 1916 roku
        • Gość: kamillo Re: "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje IP: 217.149.250.* 17.09.10, 10:06
          No to @marcin porównaj to co napisałeś do Polskich warunków. W Polsce kasjerka zarabia ok 1100zł na rękę, za wynajęcie mieszkania w Warszawie (Wiedeń też stolica) - min. 1000+media i to klitki gdzieś z dala od centrum, dolicz bilet, jedzenie nawet jak tańsze to już na nie nie starcza! A która kasjerka z Billi wynajmuje chatę 70m2?? Kawalerkę można mieć już za 250-300E, czyli 1/3 pensji. Wynajmij w Polsce samemu mieszkanie za 1/3 pensji kasjerki. Daję Ci za to worek złota!
        • Gość: gosc Re: "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje IP: 212.160.172.* 17.09.10, 10:26
          @marcin
          Właśnie jesteśmy w OEDC i powinniśmy porównywać się do krajów OECD a nie po połowy Afryki czy Środkowej Azji :) To jest zasadnicza różnica
          • Gość: marcin Re: "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje IP: *.dienste.wien.at 17.09.10, 11:43
            No wlasnie. Wsród tych 33 krajów stoimy lepiej od Chile, Meksyku, Slowacji, Wegier, Turcji, Estonii, a nie duzo gozej od Grecji albo Portugalii. W samych USA (wedlug rankingu nr 1) 43 milionów zyje w ubóstwie.
            @ camillo: zgadza sie, jest nadal róznica, als faktem jest, ze ona sie pomniejsza. Jak przyjechalem do Austrii 25 lat temu rodzina mogla dobrze zyc z jednej pensji, dzisiaj jest to niemozliwe. Absolwenci uczelni i szkol zawodowych sa bez pracy, albo lapia sie byle czego i zyja z oszczednosci rodzicow albo emerytur dziadkow. W Hiszpanii to juz cale pokolenie.
            PS: A w tych pokojach za 300 euro w 15 albo 16 bezirku to mieszkaja glównie Polacy ze stójki i Gastarbeiterzy z Turcji. Rdzenni Austryjacy sie zadluzaja albo siedza w mieszkaniach komunalnych...
      • Gość: kamillo Re: "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje IP: 217.149.250.* 17.09.10, 10:00
        Wszystko się zgadza. To samo jest w Niemczech. Paliwo o grosze droższe, ciuchy często taniej, elektronika porównywalnie (zależy co), jedzenie trochę droższe, ale też nie wszystko. Chemia i kosmetyki tańsze, wynajem mieszkania -ceny jak np.we Wrocku, a zarobki 4-5 razy większe niż w Polsce. My nie jesteśmy biedni - my jesteśmy bardzo biedni. A Warszawskie pensje są i tak oderwane od pensji reszty Polaków. W Czechach mają podobne pensje jak u nas, ale za to wszystko jest tańsze (nie mówiąc już o piwie :D ). W tym wszystkim nie chodzi ile kto zarabia, ale jaką siłę nabywczą ma to co zarobił!!
        W niemczech na mój wymarzony samochód odkładałem 18miesięcy, w Polsce musiałbym 5lat!!
    • marter7 Re: "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje 17.09.10, 08:27
      Tylko czy nam się naprawdę poprawia? Przecież tuż obok gazeta pisze:
      " Wskaźnik ubóstwa w USA najwyższy od 1965 r."
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,8387817,Wskaznik_ubostwa_w_USA_najwyzszy_od_1965_r_.html
    • Gość: Studencik Re: "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje IP: *.chello.pl 17.09.10, 08:30
      Dokładnie, co za niekompetencja!
    • Gość: Szafeczki "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje IP: *.gpw.com.pl 17.09.10, 08:36
      Ciekawe jak dlugo jeszcze będziemy biednym narodem.

      szafki, szafeczki, meble z drewna
      szafeczki.strefa.pl
    • Gość: gosciuuuu Co kilka bankierow szwajcarskich wie o realnych... IP: *.adsl.alicedsl.de 17.09.10, 08:41
      Co kilka bankierow szwajcarskich moze wiedziec o realnych zarobkach w Polsce..... Niech sobie sprawdza np. taki sektor budowlany, gdzie co innego pisze w papierach a co innego dostaje sie "na reke" ....
      • Gość: k9 Re: Co kilka bankierow szwajcarskich wie o realny IP: 91.209.152.* 17.09.10, 09:08
        W Polsce? w artykule jest mowa tylko o Warszawie i porównanie do innych stolic tak że o zasobności naszego społeczeństwa ten "artykuł" nic absolutnie nie mówi. A co do zapytania dlaczego mamy ceny europejskie a zarobki jak w krajach trzeciego świata? Bo gdybyśmy dzisiaj zastrajkowali i dostali podwyżki płac o 20-30% tak żeby się wyrówniać do średniej Unijnej to jutro bylibyśmy Grecją bankrutem bo wszystkie zagraniczne firmy by od nas wyjechały. Długo jeszcze nie będziemy mieli godziwych wynagrodzeń bo to jest niestety jedyny realny i powszechny atut naszej gospodarki.
        • Gość: gosc Re: Co kilka bankierow szwajcarskich wie o realny IP: 212.160.172.* 17.09.10, 10:12
          Nic dodać nic ująć. Jesteśmy na łasce FT, IKEI, GM, FIATA no i oczywiście wspaniałych NIEpolskich banków. Dlaczego ostatnio było tyle krzyku że chcą przenieść produkcję Pandy z Polski do Włoch?? A gdzie jest Nasz przemysł samochodowy?? Dostaniemy tyle ile zechce łaskawie dać Nam Francuz, Niemiec, Szwed czy Włoch. Znacie jakąś polską firmę która ma kilkadziesiąt/kilkaset oddziałów poza Polską???
    • Gość: aa Re: "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 17.09.10, 08:43
      > Co za bzdura.
      > Na tle świata to należymy do najbogatszych, świat to też Indie, Chiny, Banglade
      > sz, Indonezja, Brazylia, Pakistan. Przeciętny Polak należy do 20% najbogatszych
      > na świecie.

      Rozumiem ze ty porownujesz sie osobiscie do tych bezdomnych meneli co leza na ulicach i zebrza?
    • Gość: legumina Ach, ta statystyka... IP: *.chello.pl 17.09.10, 08:50
      Średnia pensja 3407 zł brutto - znów wzięli do wyliczenia skromną pensyjkę pana prezesa, wynoszącą zaledwie 600kzł miesięcznie, do tego dobrali wygórowane 1,5kzł brutto ok. 300 podwładnych mu pracowników... no i wyszła średnia. A średnio, to mój sąsiad i jego pies mają po trzy nogi.
      • Gość: lbs Re: Ach, ta statystyka... IP: *.adsl.alicedsl.de 17.09.10, 09:33
        trzeba bylo sie uczyc to moze zostalbys prezesem. A tak w ogole to prezes powinien zarabiac tyle co szeregowy pracownik czy jak?
        • glos_z_dublina Re: Ach, ta statystyka... 17.09.10, 11:18
          Idac twoim tokiem rozumowania jak juz sie jest prezesem to przestaje nas obchodzic los zarabiajacych grosze podwladnych, nie ma to jak prawo dzungli. No i oczywiscie, niech wszyscy sie ucza i beda prezesami (tak jakby wiedza miala tu w ogole cos do rzeczy, zeby byc prezesem trzeba miec glownie dobre znajomosci, szczegolnie w polityce). Nie dostrzegasz problemu rozwarstwienia zarobkow? A w ogole, to niech sobie ten prezes zarabia i milion albo i 10, ale niech zwykly pracownik ma godziwe wynagrodzenie, ktore wystarczy na godne, skromne zycie, bez bolu glowy, czy kupic dzieciom jedzenie czy ubranka a moze ksiazki do szkoly. Dopoki takie myslenie bedzie dominowalo w Polsce, blizej nam bedzie do krajow
          Ajii niz Europy.
          • mara571 Re: Ach, ta statystyka... 17.09.10, 20:57
            obawiam sie glosie_z_dublina, ze prawo dzungli, dominujace w Polsce rozprzestrzenia sie w Europie w szybkim tempie.
            Jednen z niemieckich instytutow gospodarczych podal ostatnio, ze w roku 2009 zarobki zatrudnionych spadly o 6% a managerow wzrosly o 22%. Mimo kryzysu.
    • Gość: Stanik Re: "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje IP: *.iqs-quant.com.pl 17.09.10, 09:00
      Słuszna uwaga
    • szatek100 "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje 17.09.10, 09:10
      NIe rozumiem, po co publikuje się takie bzdurne "rankingi" ? Cele propagandowe ? Czy Polska to wyłącznie Warszawa ? Czy USA to wyłącznie nowy jork ? W Azerbejdzanie stolica wtygląda tak:

      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1185941
      a reszta kraju nie ma asfaltu. Jaki jest więc sens porównywać ?

      Jeśli chcecie poznać nasz "dobrobyt", to zapoznajcie się ze statystykami Eurostat dot. przeciętnych rocznych dochodów netto (czyli "na rękę") w poszczególnych krajach

      www.tinyurl.pl/?gfsaY27r
      pzdr
    • Gość: sara Re: "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje IP: *.1-85.cust.bluewin.ch 17.09.10, 09:12
      ten sam raport podaje ile zajmuje zarobienie na rozne wydatki, np na big maca,
      ciekawe porownanie:
      szwajcarskakariera.wordpress.com/2010/09/14/koszt-zycia-%e2%80%93-jedzenie-najdrozsze-ale-na-big-maca-zarobisz-w-15-min
    • Gość: ob-serwer Re: "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje IP: 89.25.197.* 17.09.10, 09:18
      POPIERAM!!! Biedny naród nie wysyłałby 30 i 40 letnich byków na emerytury ( mundurówka , górnicy) !!!
    • Gość: rew czy "dziennikarz" jest równoważny słowu kłamca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 09:32
      ZWRACAM WAM KŁAMCY UWAGĘ: średnia pensja w sierpniu była niższa od pensji lipcowej o 0,8%, więc wyjaśniam (jeśli to dla was zbyt skomplikowane): pensje zmalały!
      Tytuł "Średnia pensja w górę..." opisujący comiesięczne dane, to zwyczajne kłamstwo.
      Owszem średnia pensja "jest wyższa niż rok temu" ale nie poszła w górę, skoro artykuł o danych GUS (takie są co miesiąc) informuje o tym co wydarzyło się w sierpniu.

      Zresztą co będę pisał. Przecież jesteście zwyczajnym ministerstwem propagandy a nie dziennikarzami...
    • Gość: konrad.ludwik02 Dane OECD mówią coś całkiem innego! IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.09.10, 09:40
      Dane OECD mówią coś całkiem innego!
      W Polsce mamy największą nierównowagę społeczną w Europie: rozziew pomiędzy średnimi zarobkami skrajnych 10%-owych grup zarobkowych jest 14-krotny, podczas gdy w bogatych Niemczech tylko 7.5-krotny, a w zamożniejszych od nas Czechach - nawet tylko 5.5-krotny!
      W Polsce mamy też najwyższy w Europie procent dzieci niedożywionych: 38%!
      Źródło: www.tygodniksolidarnosc.com/
      • Gość: dochtór Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! IP: *.128.35.211.static.crowley.pl 17.09.10, 09:44
        wcale nie jest tak źle - jako lekarz zarabiam podaną średnią 3400 ale za tydzień pracy. Pracuję w paru miejscach, więc miesięcznie wyjdzie jakieś 15 tysięcy na rękę. Warto się było mordować kilkanaście lat nauką :)
        • robby.ray.stewart Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! 17.09.10, 09:51
          ...i wtedy się obudziłeś...
          • Gość: dochtór Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! IP: *.128.35.211.static.crowley.pl 17.09.10, 10:01
            haha, chciałbyś, ale muszę Cię rozczarować - da się w Polsce dobrze zarabiać i ja jestem tego przykładem. Tyle, że trzeba się cholernie dużo natyrać i mało czasu wolnego zostaje. Ogarniasz ?
            • robby.ray.stewart Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! 17.09.10, 10:11
              A ten czas co Ci zostaje spędzasz na forum gazety chwaląc się swoimi zarobkami.

              Nie mam powodów, żeby Ci nie wierzyć, ale jednocześnie - jakoś mało wiarygodne są te Twoje przechwałki. Ogarniasz?
              • Gość: gosc Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! IP: 212.160.172.* 17.09.10, 10:19
                A ja mu wierzę.
                Mam w rodzinie pielęgniarkę, która widzi co robią lekarze na dyżurze :) Internet i pasjans są na porządku dziennym. Ja mu nie zazdroszczę. Wolę zarobić 5 tyś/mies i mieć życie prywatne i rozrywki niż 15 tyś/mies i siedzieć w pracy dzień i noc
                • Gość: dochtór Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! IP: *.128.35.211.static.crowley.pl 17.09.10, 10:23
                  narobić się trzeba, fakt, ale bez przesady - po dyżurach są i dni wolne, można po nocce np. popisać na forum gazety.pl jak już człowiek wstanie rano ;)
              • Gość: dochtór Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! IP: *.128.35.211.static.crowley.pl 17.09.10, 10:24
                mało mnie interesuje, czy wierzysz czy nie wierzysz - PITa nie będę tu załączał, a podaję dane i swoją opinię jak wszyscy na tym forum.
                • robby.ray.stewart Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! 17.09.10, 10:29
                  Mnie też w sumie mało interesują zarobki innych.
                  Skoro jest jak piszesz - tym lepiej dla Ciebie, no i dla innych też.

                  A jaka specjalizacja Szanownego Pana Doktora, jeśli wolno spytać? :)
                  • Gość: dochtór Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! IP: *.128.35.211.static.crowley.pl 17.09.10, 10:34
                    wolno spytać, na forum jesteśmy wszyscy równymi dyskutantami :)

                    interna
                    • robby.ray.stewart Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! 17.09.10, 10:47
                      Szacunek.
                      Mam nadzieję, że dzięki takim zarobkom nie zamierzasz wyjechać za granicę, chciałbym, żeby w tym burdelu został ktoś, kto na starość mi chociaż receptę wypisze
                      • Gość: dochtór Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! IP: *.128.35.211.static.crowley.pl 17.09.10, 10:59
                        nie, nie zamierzam wyjeżdzać za granicę, nie widzę się kompletnie w życiu za granicą, w obcym kraju i wśród obcych ludzi.. tydzień dwa na wakacjach - ok, ale nie dłużej.
                        O recepty nie ma się więc co bać, bo ostatnimi czasy naprawdę dość komfortowo się w kraju żyje medykom, więc chęci emigracyjne opadły wyraźnie..
                        • robby.ray.stewart Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! 17.09.10, 11:09
                          Dobrze, że chociaż Wam się komfortowo żyje.

                          A jak się zapatrujesz na prywatyzację szpitali?
                          • Gość: dochtór Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! IP: *.128.35.211.static.crowley.pl 17.09.10, 11:18
                            dzięki, żyje się nienajgorzej :).

                            A prywatyzacja, cóż - lekarz to najmniej ma do powiedzenia, bo to menedżerowie będą się martwić. Na mój ogląd - nic dobrego z tego nie wyjdzie. W polskich warunkach na dyrektora spadnie odpowiedzialność, żeby nie było długu, tylko mniej więcej bilans na zero lub nawet plus. Dyro będzie więc tak prowadził szpital żeby unikać kosztów, a więc będzie gra w odesłanego pacjenta bo za dużo z nim będzie kasy do wydania. Ale na zarządzaniu i kasie to ja się nie znam więc może będzie zupełnie na odwrót :)
                            • robby.ray.stewart Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! 17.09.10, 11:24
                              > dzięki, żyje się nienajgorzej :).

                              No, za 15tys miesięcznie zdziwiłbym się, gdyby było inaczej ;)

                              >Na mój ogląd - nic dobrego z tego nie wyjdzie. W polskich war
                              > unkach na dyrektora spadnie odpowiedzialność, żeby nie było długu, tylko mniej
                              > więcej bilans na zero lub nawet plus. Dyro będzie więc tak prowadził szpital że
                              > by unikać kosztów, a więc będzie gra w odesłanego pacjenta bo za dużo z nim będ
                              > zie kasy do wydania.
                              Też tak uważam. Nie generalizuję, ale na pewno w wielu placówkach zacznie sie polowanie na jelonków z kasą. Kogo będzie stać - będzie leczony jak Faraon. Kogo nie będzie (emeryci, renciści, zarabiający najniższą krajową) - będzie się zbywać.

                              Ale też się nie znam, więc mam nadzieję, że się mylę.

                              • Gość: dochtór Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! IP: *.128.35.211.static.crowley.pl 17.09.10, 11:43
                                może tak być, ale ja się boję że będzie po prosu prymitywne cięcie na kosztach - środki czystości, narzędzia, posiłki, może i pensje ale tu najtrudniej bo ktoś robić będzie musiał ;)
                                chyba nie ma mądrego na służbę zdrowia

                                i na tym kończę wymianę zdań, bo pora na obiad i do pracy :)
        • Gość: konrad.ludwik02 Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.09.10, 11:01
          Panie Doktorze Szanowny,
          ale nie o Pana w tym zestawieniu chodziło, bo np. mój Bratanek - dr medycyny traumatolog - który jeszcze za komuny wybrał wolność w Niemczech, zarabia tam ca 8 000 euro miesięcznie + dodatki, czyli najmniej 32 000.00 zet! Ale w Niemczech lekarze są na samym szczycie drabiny zarobkowej - wyżej stoją tylko maklerzy! Cieszy mnie, że i w Polsce lekarze już nie są pariasami, jak było jeszcze lat temu dziesięć; szkoda tylko, że nie dzieje się to normalnie, a kosztem całodziennej harówki na wielu etatach i dyzurach, przerywanej li tylko postowaniem internetowym.
          • Gość: dochtór Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! IP: *.128.35.211.static.crowley.pl 17.09.10, 11:14
            bratanek świetnie zarabia, ale jak sam Pan pisze - zarabia w Niemczech. Nie zazdroszczę mu, bo od ręki mógłbym też tam znaleźć porównywalną pracę i zarobki (tam czy w innych krajach) ale pisałem wyżej, że nie widzę się za granicą i kasa nie ma na to wpływu. Może nie mam aż takich potrzeb ale przede wszystkim to uważam ze i tak zarabiam bardzo dobrze jak na polskie warunki (artykuł !), starcza na wszystko, życie wygodne i jeszcze można odłożyć co nieco. Bez przesady też z tą harówką w Polsce dla lekarza - wiem, że moi koledzy lubią narzekać, ale to ich rzecz. Ja piszę uczciwie - żeby zarobić te 15 000 pracuję na pewno więcej niż typowy polski etat czyli 40 h tygodniowo, ale z drugiej strony nie jest tak, że ciągle tylko szpital i gabinet itd.... Trochę odłamania rzeczywistości się przyda :)

            Zgadzam się oczywiście, że Polacy przeciętnie zarabiają mizernie i to skandaliczne, że dalej za miesiąc pracy przeciętny Polak otrzymuje 2000 zł (500 euro) mając ceny niewiele odbiegające od zachodnich, mieszkań nawet wyższe.
      • Gość: olo Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! IP: 151.59.19.* 17.09.10, 10:10
        wystarczy porównać wskaźnik jakość życia:
        swiatowidz.pl/?p=283
        „Newsweek” ułożył ranking „najlepszych krajów”, w którym Polska radzi sobie relatywnie nieźle. Byłoby pięknie, ale zwycięzcą jesteśmy w grupie,którą od dawna chcemy opuścić, a w kategorii „jakość życia” prześcignęły nas Białoruś i Kuba.
        .
        i zobaczyć ile ludzie naprawdę zarabiają:
        artelis.pl/artykuly/15926/srednie-wynagrodzenie-w-polsce
        Wysokość średniej płacy krajowej wywołuje często oburzenie i frustrację. Nic dziwnego skoro okazuje się, że "średniej krajowej" NIE osiąga ponad 65% zatrudnionych.....
        ...większość Polaków zarabia mniej niż średnia krajowa. bo najczęściej pobieraną pensją jest kwota 2091,35 złotych brutto (około 1523 złote netto).
        .
        gdzie koszty utrzymania mieszkania jedne z najwyższych w Europie
        biznes.onet.pl/polska-jednym-z-najdrozszych-krajow-pod-wzgledem-k,36941,3556543,1,analizy-detal
        a teraz do tego podwyżki żywności gazu 10% Energi, vat itp. i wiadomo juz jak jest
        .
        Więc z tego dobrobytu ludzie czym prędzej opuszczają zieloną wyspę
        moraine.salon24.pl/225689,z-polski-chce-wyemigrowac-wiecej-ludzi-niz-z-iraku.
        I zobaczyc jakie nastroje ma wiekszosci osób
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Polacy-w-kraju-jest-zle-a-bedzie-jeszcze-gorzej,wid,12628848,wiadomosc.html?ticaid=1ae6a&_ticrsn=3
        Większość ankietowanych Polaków uważa, że sprawy w kraju zmierzają w złym kierunku, a gospodarka przeżywa kryzys; zdaniem znacznej części badanych, warunki życia w ciągu najbliższych trzech lat ulegną pogorszeniu - wynika z sondażu TNS OBOP.



        • Gość: gosc Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! IP: 212.160.172.* 17.09.10, 10:38
          Brawo
          Jedyny który zadał sobie trud, aby zobrazować jakość życia na "Zielonej wyspie Europy". Do każdej publikacji o średniej pensji powinny być dodatkowo podane przedziały płacowe (np. 1000pln-2000pln, 2000PLN-5000PLN, 5000PLN-10000PLN itd.) i % społeczeństwa który takie wynagrodzenie miesięczne dostaje. Wtedy możemy porównywać się z resztą Europy
        • Gość: aa Re: Dane OECD mówią coś całkiem innego! IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 17.09.10, 13:05
          jakosc zycia to jest temat troche dziwny... bo jesli prowadzi Finlandia? to raczej ranking dla emerytow
          osobiscie nie chcialbym tez zyc w takim beznadziejnym klimacie, mrozne zimy chlodne lata
          • hooligan1414 wyjechałeś kiedyś poza swoje sioło? 17.09.10, 13:15
            poza tym nikogo nie interesują przemyślenia i opinie kasztanów w "dalekiego kraju". Ok - zimy może są i mroźne, ale są - powietrze suche, wiatru brak, mróz jak chwyci to trzyma. nie tak jak w Polsce - zamieć goni odwilż, w międzyczasie mróz. Skandynawska zima jest piękna. chociaz owszem, zgadzam się, praktyczny brak słońca może deprymować. Za to zorza polarna jest widoczna, choć tez nie wszędzie. Stąd pewnia spora liczba samobójstw. Chociaż po części wynika to ze zblazowania i dobrobytu. A fińskie lato - bredzisz kolego. poza tym białe noce to piękna sprawa. A tak w ogóle ranking dotyczy społeczno-ekonimicznych aspektów jakości życia. A w tej dziedzinie ojczyzna wszystkich Polaków jest za Finlandią jakieś lata świetlne
    • Gość: miki Re: "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 10:04
      Nie mówimy tutaj o trzecim świecie.
    • hooligan1414 poziom emigracji to najlepszy wyznacznik 17.09.10, 10:20
      w przypadku Polski obrazuje on, że krajowi temu bliżej jest do republik kaukaskich niż do Europy. Gdyby miliony ludzi nie wyjechały z plesniejącej (tzn. zielonej) wyspy rudy messayah miałby tu 30% bezrobocia i rewolte społeczna na karku. Jak to jest, że inne "kryzysowe" kraje nie dość że zapewniają pracę swoim obywatelom to jeszcze dają ją w obfitości tysiącom emigrantów, zaś gospodarka zielonej wyspy nie potrafi zatrudnić swoich własnych obywateli, bo - bez ich kasy zarobionej za granica byłaby na poziomie Bangladeszu. więc jak to jest z tymi "sukcesami", ejże?
    • irzyk22 "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje 17.09.10, 10:26
      Nasze zarobki też się odnoszą do kwestii latania. Wskaźnik tak zwanej lotnośći u nas wynosi 0,6 u Czechów 1,2 a obywateli Irlandii prawie 5. Czy tu jest potrzebny komentarz.
      Według strony www.airportsbase.com wzrost zarobków spowoduje że będziemy bardziej korzystać z samolotów jest tylko pytanie czy linie lotnicze nam w tym pomogą
      Na stronie www. airportsbase.com tysiące linków turystycznych i lotnicze statystyki
    • Gość: gość Re: "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.10, 10:28
      tomeyk chyba znacząco przesadziłeś uwzględniając takie kraje jak chiny, brazylia, india i pakistan do biednych kraji. Chiny trzecia potega gospodarcza na świecie.
      Państwa które wymieniłeś Chiny, Brazylia i India powienieneś wiedzieć należą do tzw. grupy G8+5
    • krystyna.wolak "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje 17.09.10, 11:26
      No nic nie pozostaje innego jak iść po podwyżkę do szefa i liczyć na siłę argumentów - albo chociaż na dobry humor i łut szczęścia ;)
      • robby.ray.stewart Re: "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje 17.09.10, 11:30
        krystyna.wolak napisała:

        > No nic nie pozostaje innego jak iść po podwyżkę do szefa i liczyć na siłę argum
        > entów - albo chociaż na dobry humor i łut szczęścia ;)

        Ty nie jesteś jakąś koleżanką tej nowakowskiej_76?

        Albo nią samą?
        Bo też dodajesz takie wpisy a'la "dzisiaj jest piątek, a niebo jest niebieskie" a link w stopce prowadzi do tej samej strony, co u nowakowskiej_76 :))

        Tak pytam, z ciekawości :))
    • placebo_99 A ile kupi polski emeryt tego co kupi emeryt z NY? 17.09.10, 11:48
      1%, a może 2%... jeśli dożyje emerytury.
    • smok_sielski "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje 17.09.10, 12:05
      Wystawcie nos z tej Warszawy to zobaczycie ile ludzie w Polsce zarabiaja...
      smok
    • spotnik "PB": Skromne zakupy za rosnące pensje 17.09.10, 14:38
      Wydaje mi się, że badania statystyczne przeprowadzone tylko na stolicy dość mocno zafałszowują obraz rzeczywistości. Poza tym jedzenie do życia jest tka samo ważne jak mieszkanie ;)

      --------------------------------------------------------------
      Nowoczesny, darmowy program do analizy inwestycji.
      Pobierz i sprawdź: www.InveStudio.com
Inne wątki na temat:
Pełna wersja