Dodaj do ulubionych

Francja chce nam zbudować elektrownię atomową

17.09.10, 22:37
Wiekszosc elektrowni jadrowych we Francji zostalo zbudowanych w opaciu o licencje Westinghousa. Chyba jednak lepiej kupic bezposrednio u licencjodawcy.
Inna sprawa, ze Francuzi dzieki odwaznej decyzji De Gaulla oparcia sie na energii jadrowej (lecz rowniez dzieki slabym ruchom ekologicznym) maja dzis ogromne doswiadczenie w budowie i eksploatacji tych elektrowni.
Obserwuj wątek
      • 1stanczyk "czekam kiedy asfalt zaczną zwijać z jednej strony 18.09.10, 09:44
        "czekam kiedy asfalt zaczną zwijać z jednej strony i rozwijać z drugiej"

        Póki co robią to już z kruszywem służącym jako umacniający podkład : w dzień umacniają podłoże autostrady, nocą wymieniają na coś tańszego ...

        Problemem jest prl-owska spuścizna budowlanych i obecna zachodnia konkurencja na rynku pracy. Nie tylko kosztują nas od dziesięcioleci fortunę to jeszcze daleko im do rzetelności, terminowości i jakości pracy tych ( firm zachodnich) z którymi swoje zyski i dochody porównują.

        Chińczycy swoja "markę" budowlana od lat na tyle skutecznie pielęgnują w Afryce, ze zachodnie firmy nieomal straciły tamte rynki (stad te obawy o Polske): oprócz kompetencji budowlanych maja jak się okazuje rowniez dużo potrzebnego w wygrywaniu kontraktow w krajach afrykańskich "handlowego" doświadczenia.

        Ich obecnosc w naszym kraju, po dwudziestu latach skrajnego bezmózgowia postokrągłostołowych pomiotów, tylko potwierdza na ile nasze europejskie aspiracje ambicje różnią się od tych afrykańskich.


        Re: co do autostrad to Polacy pokazali
          • 1stanczyk "Nowe pokolenie": wymien mi choc jedno nazwisko 18.09.10, 18:43
            nie związane z postokraglostolowymi Michnikowskimi odmóżdżonymi półgłówkami rzadzacymi naszym krajem od dwudziestu lat ...

            Porozumienia okrągłostołowe, ich ideą było takie ograniczenie dostępu do władzy by nikt spoza tego żądnego władzy środowiska nie miał żadnych szans w demokratycznych wyborach: stad od dwudziestu lata cały czas te same Michnikowskie pajace zmieniają miedzy sobą stołki z podobnym katastrofalnym skutkiem.

            Solidarnościowe "obalacze komuny" jak się po dwudziestu latach suwerenności okazało nic więcej oprócz taniego "patriotycznego" poszczekiwania, pie...nia trzy po trzy o swoich "patriotycznych" zasługach i szabrowania skromnego PRL-owskiego dorobku sami zrobić nie umieli.

            Byli i są, jak się okazuje po dwudziestu latach, na miarę zwalczanych przez nich PZPR-owski kacyków z czasow PRL-u.

            I to w pokojowych warunkach wysoce nam w kraju sprzyjających

            Nie potrafią nawet bezpiecznie zorganizować zwykłej podroży odmóżdżone i wyszczekane własnym kalectwem umysłowym i "patriotycznym" opętaniem zwykle durnie !!!

            Re: "czekam kiedy asfalt zaczną zwijać z jednej s
            • mara571 Re: "Nowe pokolenie": wymien mi choc jedno nazwi 18.09.10, 19:38
              w przypadku wymiany kruszywa mamy do czynienia nie z konsekwencjami PRL czy okraglego stolu, ale ze zwyczajnym zlodziejstwem. Kradziez w katolickiej Polsce, szczycacej sie Papiezem Tysiaclecia, zwyczajni ludzie kradna i nie uwazaja tego za grzech.
              Moja przyjaciolke, wlascicielke malej apteki w malym miescie, tydzien nieobecnosci w aptece kosztowal 20 tys zl. Umierala jej matka, o czym dwie pracownice swietnie wiedzialy i kradly.
              • 1stanczyk Ni z gruszki ni pietruszki:zwyczajnie nie na temat 18.09.10, 23:44
                Złodziejstwo w naszym suwerennym i demokratycznym kraju jest obecnie na miarę naszych demokratycznie wybieranych władz, które swoim wieloletnim przyzwoleniem będącym spuścizną tego powszechnego PRL-owskiego, ugruntowały te nasze "zaszczytne" wzorce rodem z szerokiego PRL-owskiego wieśniaczego szmatławego awansu społecznego !!!

                I co to ma wspólnego, że na naszej scenie politycznej od dwudziestu lat nie ma żadnego innego nazwiska jak te związane postokrągłostołowymi, jak się okazało po dwudziestu latach, odmóżdżonymi półgłówkami ?

                Re: "Nowe pokolenie": wymien mi choc jedno nazwi
                • mara571 Naprawde? 19.09.10, 07:47
                  to zlodziejstwo, egoizm i brak myslenia kategoriami panstwowymi u przecietnego Polaka jest prawdziwa przyczyna marazmu politycznego w Polsce a nie umowa zawarta przy okraglym stole.
                  W listopadzie beda wybory samorzadowe, najlepsza szansa na zmiane wladz w lokalnym szczeblu.
                  Ale nawet gdyby zdarzyl sie cud i na listach wyborczych znalezli sie ludzie spora rzadzacego establishmentu, kto ich wybierze, skoro frekwencja wyborcza jest tak niska?
        • mara571 oj stanczyku, stanczyku 18.09.10, 19:18
          firmy europejskie stracily "rynki" afrykanskie stracily z jednego zasadniczego powodu: Chinczcy nie tylko buduja, ale takze finansuja te drogi.
          Buduja tylko odcinki pomiedzy kopalniami surowcow i portami.
          Po prostu po ponad 50 latach pustki zastapili europejskich kolonizatorow.
          • 1stanczyk Tak by chciala postkolonialna Europa 18.09.10, 23:31
            Chińczycy po prostu "kolonizują" dzisiaj Afrykę na swój, dużo bardziej pragmatyczny i skuteczny sposób niż przez wieki Amerykanie i Europejczycy: nie było bo nie mogło być żadnej pustki.
            Pisanie o pustce "po ponad 50 latach" na rynkach surowcowych Afryki świadczy o pustce w głowie piszącego
            "Wykopali" najzwyczajniej chciwych Europejczyków i Amerykanów swoja rzetelnością, swoja determinacja, swoimi możliwościami.

            Re: oj stanczyku, stanczyku
            • mara571 Re: Tak by chciala postkolonialna Europa 19.09.10, 07:38
              myslalam, ze inteligenty czlowiek zrozumie: pustka odnosila sie do nieobecnosci "bialego czlowieka" jako zarzadcy kolonii. Lata niepodleglosci pokazaly, ze miejscowe skorumpowane elity w Afryce, nie sa w stanie sprawnie zarzadzac swoimi krajami.
              Ten stan rzeczy byl i jest na reke wielkim koncernom surowcowym, ktore caly czas wywozily surowce wydobywane metodami rabunkowymi.
              Za 50 lat dowiemy sie co dala Afrykanom chinska ekspansja. Zakladam, ze nic.
              Infrastrukture buduja Cinczycy, tubylcy moga sie przygladac przez plot. Afrykanie dostana najwyzej w kopalniach surowcow na najgorszych i najgorzej platnych miejscach pracy.
              Kiedy skoncza sie zloza Chinczycy znikna.
        • 1stanczyk Ty się o nich nie bój: radzili sobie nieźle do 18.09.10, 18:58
          dzisiaj poradzą sobie i w przyszłości.

          Jakoś dziwnie z Francji nie wyjechało, jak z naszego kraju, dwa miliony Francuzów za chlebem.

          Wprost przeciwnie ludzie z całego nieomal świata, nie wyłączając Brytyjczyków (których z Francuzami dzieliła podobna jak nasza z Rosjanami wrogość) jeśli już nie osiedlają się z racji na kryzys, to osiedlali się licznie we Francji w Bretanii i w Normandii.

          Re: TO juz nie Francja, tylko pseudo Nigeria i Ha
    • ubiquitousghost88 Każcie się w dupę pocałować Francuzom oraz... 18.09.10, 09:39
      ...każdemu, kto będzie próbował pakować się pomiędzy Polskę i Chiny, sam robiąc z Chinami od lat kokosy - byli to Francuzi, Niemcy, Anglicy czy inni cwaniacy, systematycznie przedstawiający się Chińczykom jako jedyny punkt w UE godny ich zaufania i owocnej współpracy...
      Na szczęście Chińczycy nie są głupi i wiedzą, komu w Europie można zaufać, a komu nie.
      Na poważnie to tylko z Niemcami geszefty uskuteczniają, a resztę uważają za chłam.
      • ereta Re: "Większość elektrowni jądrowych we Francji zo 18.09.10, 14:31
        1stanczyk napisał:

        > "Większość elektrowni jądrowych we Francji zostało zbudowanych w oparciu o lice
        > ncje Westinghouse."
        >
        > Większość znaczy ile ?
        > Kiedy zbudowano ostatnia na licencji Westinghouse ?
        >
        ### Właśnie. Masz rację, wciska nam się do głowy kit z nieaktualnych staroci.
      • Gość: anal lityk Re: Od kiedy nierentowne... IP: *.pool.mediaWays.net 18.09.10, 10:36
        One sa bardzo rentowne i produkuja tani prad-jest tylko problem z dlugoterminowymi kosztami. Bo one z tego, co tak powoli sie okazuje, exploduja.
        Zarnowiec to bylo Waterloo polskiej gospodarki, najdrozsza ruina w histori.
        Tam juz nic nie da sie zrobic-lepiej zostawic to pod ochrona jako przestroga dla przyszlych
        pokolen.
        Kooperacja z Francja w budowie elektrowni atomowej jest jak najbardziej wskazana.
        Dlaczego tego nie zrobic zw koperacji z niemieckimi firmami- jak np. SIEMENS oraz z chinskimi- bo one buduja w koncu najtaniej i to na calym swiecie.
      • tornson Re: NIE dla finansowania przez Polaków EDF i AREV 18.09.10, 11:27
        Gość portalu: uve_77 napisał(a):

        > Widzę, że Francja zrobi wszystko by znaleźć finansowanie dla swoich PAŃSTWOWYCH
        > i od dawna NIERENTOWNYCH EDF i Arevy.
        > Tylko dlaczego Polski podatnik ma opłacać wysoki socjal i pensje dla Francuskic
        > h związków zawodowych?
        > Widzę, że od kiedy PL stała się "'zieloną wyspą" to stać nas na finansowanie ws
        > zystkich wkoło ;(
        Jeśli twierdzisz że powinnyśmy wspierać własny przemysł, to ok. Jeśli jednak chodzi tobie o to że zamiast godnych płac i socjalu powinniśmy wspierać złodziejskie antyspołeczne firmy, to spadaj!
      • ereta Re: NIE dla finansowania przez Polaków EDF i AREV 18.09.10, 14:35
        Gość portalu: uve_77 napisał(a):

        > Widzę, że Francja zrobi wszystko by znaleźć finansowanie dla swoich PAŃSTWOWYCH
        > i od dawna NIERENTOWNYCH EDF i Arevy.
        > Tylko dlaczego Polski podatnik ma opłacać wysoki socjal i pensje dla Francuskic
        > h związków zawodowych?
        > Widzę, że od kiedy PL stała się "'zieloną wyspą" to stać nas na finansowanie ws
        > zystkich wkoło ;(
        ######## Przesadzasz. Państwowe, ale dobrze zaządzane to nie znaczy złe. Jak myślisz dlaczego jeszcze nie uległy basnkructwie i likwidacji. U nas już dawno zrobiono to z polską gospodarką.
      • Gość: ciotka-ltd Jest troche prawdy w tym co mowisz, bo w UK IP: *.197.218.116.threembb.co.uk 18.09.10, 18:22
        wlasnie mamy skandal, ze dostawcy energii francuscy i niemieccy stosuja dwie taryfy: jedna. nizsza, dla odbiorcow we wlasnych krajach, i druga, wyzsza, w Wlk. Brytanii. A te firmy tlumacza sie metnie, ze to przez kurs euro do funta. I tak trwa ta przepychanka, a ludzie tez tu mowia, ze nie chca refinansowac odbiorcow energii we Francji czy w Niemczech.
        I dobrze o tym otwarcie mowic, by zastrzec sobie pewne rzeczy w konkraktach, o czym w UK zapomniano, a ty od razu bys wylal dziecko z kapiela.
      • kubaszczeniowski Re: Francja chce nam zbudować elektrownię atomową 18.09.10, 11:04
        Wszyscy mówią tylko o korzyściach z energii jądrowej.
        Nikt nie mówi o kosztach.

        Nie potrafimy rozbierać napromieniowanych budynków - Czarnobyl i inne amerykańskie potworki z lat 40 wciąż stoją i straszą.
        Odpady zakopujemy pod ziemię - bo tam ich nie widać i manimy się że za sto lat będziemy wiedzieć jak to posprzątać.
        Elektrownie jądrowe są tak tanie że aby powstały potrzebne są dotacje państwa, oraz duże bezludne tereny, bo nikt o zdrowych zmysłach obok nich nie chce mieszkać.

        Trzeba ograniczać zużycie energii, a nie zwiększać.
        To jest najprostsza droga do niezależności energetycznej.

        Czyli nowe linie przesyłowe, ciepłe domy, oszczędne urządzenia....

        Pozdrawiam
        Kuba
        • ereta Re: Francja chce nam zbudować elektrownię atomową 18.09.10, 14:42
          kubaszczeniowski napisał:

          > Wszyscy mówią tylko o korzyściach z energii jądrowej.
          > Nikt nie mówi o kosztach.
          >
          > Nie potrafimy rozbierać napromieniowanych budynków - Czarnobyl i inne amerykańs
          > kie potworki z lat 40 wciąż stoją i straszą.
          > Odpady zakopujemy pod ziemię - bo tam ich nie widać i manimy się że za sto lat
          > będziemy wiedzieć jak to posprzątać.
          > Elektrownie jądrowe są tak tanie że aby powstały potrzebne są dotacje państwa,
          > oraz duże bezludne tereny, bo nikt o zdrowych zmysłach obok nich nie chce miesz
          > kać.
          >
          > Trzeba ograniczać zużycie energii, a nie zwiększać.
          > To jest najprostsza droga do niezależności energetycznej.
          >
          > Czyli nowe linie przesyłowe, ciepłe domy, oszczędne urządzenia....
          >
          > Pozdrawiam
          > Kuba
          ### Jesteś taki mądrala? To dlaczego tereny wokół tych elektrowni jeszcze się nie wyludniły? Przecież na Zachodzie nie ma problemu z przenoszeniem z miejsca na miejsce. Nie ma problemu przywiąązania do mieszkań itp,itp. I co, dalej siedzą koło elektrowni atomowych???
        • 0.tech Re: Francja chce nam zbudować elektrownię atomową 18.09.10, 18:00
          Ale przecież to nie państwo stawia i rozbiera te elektrownie tylko koncerny energetyczne! Po drugie nie są w ogóle dotowane w odróżnieniu od całej elektrowni. Reszta wypowiedzi o jakiś napromieniowanych budynkach (tak reaktor i to tylko trochę, nie ma najmniejszego problemu rozebrać) to jakieś kompletne brednie.


          > Trzeba ograniczać zużycie energii, a nie zwiększać.
          > To jest najprostsza droga do niezależności energetycznej.

          Aha, ciekawe jakim kosztem udałoby się nam te kilka % oszczędności wywalczyć? Nie zapominaj, że oszczędzić można tylko trochę, ale zawsze będzie zapotrzebowanie na energię, nie da się zejść do zerowego zużycia.
    • lmblmb Francja broni lenistwa. 18.09.10, 11:07
      Mieszkam na granicy Francji i Niemiec, i doskonale widzę walkę "starego" z "nowym". We Francji, gdzie słowo "non-stop" przy godzinach otwarcia oznacza pracę nie przez całą dobę, a przez świętą godzinę lunchu 12-14, "stare" trzeba bronić dyplomatycznie, bo zdrowej konkurencji to nie wytrzyma.

      W Niemczech jest podobnie: w mojej wsi jest sześć aptek, z tego pięć w centrum, i na liberalizację rynku reagują krzykiem i paniką, a żadna nie wpadła na to, żeby w sobotę zostać dłużej otwartym. Niestety wpływem francuskim w środę wszystko jest po południu zamknięte, również lekarze domowi.

      Reasumując, nie dajcie się nabrać. Zachodnia Europa dawno już zatraciła protestanckie podejście do pracy, lenistwo górą, lunch rzeczą świętą. Tutaj naprawdę nie wiedzą co to ciężka praca, trzeba więc znaleźć frajera, który miejscowe drogie produkty kupi.
      • ereta Re: Francja broni lenistwa. 18.09.10, 14:45
        lmblmb napisał:

        > Mieszkam na granicy Francji i Niemiec, i doskonale widzę walkę "starego" z "now
        > ym". We Francji, gdzie słowo "non-stop" przy godzinach otwarcia oznacza pracę n
        > ie przez całą dobę, a przez świętą godzinę lunchu 12-14, "stare" trzeba bronić
        > dyplomatycznie, bo zdrowej konkurencji to nie wytrzyma.
        >
        > W Niemczech jest podobnie: w mojej wsi jest sześć aptek, z tego pięć w centrum,
        > i na liberalizację rynku reagują krzykiem i paniką, a żadna nie wpadła na to,
        > żeby w sobotę zostać dłużej otwartym. Niestety wpływem francuskim w środę wszys
        > tko jest po południu zamknięte, również lekarze domowi.
        >
        > Reasumując, nie dajcie się nabrać. Zachodnia Europa dawno już zatraciła protest
        > anckie podejście do pracy, lenistwo górą, lunch rzeczą świętą. Tutaj naprawdę n
        > ie wiedzą co to ciężka praca, trzeba więc znaleźć frajera, który miejscowe drog
        > ie produkty kupi.
        >
        >
        Ale nas chyba w świętowaniu jeszcze nie przeskoczyli? Bo u nas chą jeszcze dołożyć świąt.
        • lmblmb Re: Francja broni lenistwa. 19.09.10, 10:57
          ereta napisał:


          > Ale nas chyba w świętowaniu jeszcze nie przeskoczyli? Bo u nas chą jeszcze doło
          > żyć świąt.

          Ależ. Tutaj jest wolne boże ciało (pisane z małej, bo to święto grillowania), jak i cała masa innych świąt niegdyś kościelnych. Nie ma za to takiego bezsensu jak 1 i 3 maja zaraz obok siebie.

          A propos lenistwa: robię dla siebie prywatną statystykę czasu pracy. Jeszcze nigdy nie wyszło mi 40 godzin w tygodniu, jak się zmuszę to zbliżam się do 38 godzin, ale są też tygodnie po 35 godzin i mniej. Wśród naukowców jestem tym bardziej pracowitym, a statystyka zawiera czas zmarnowany na siedzenie w kanciapie po godzinę i dłużej, tzw. lunch.
    • elgregorius Francja chce nam zbudować elektrownię atomową 18.09.10, 11:12
      Elektrownie atomowe wcale nie są nam potrzebne. Można inwestować w tzw. zieloną energię tj. biomasa, wiatr, słońce, źródła termalne..., a także metan. Chyba najlepszym rozwiązaniem dla środowiska byłoby zróżnicowanie źródeł energii. Zielona energia tanieje i będzie tanieć z roku na rok.
    • 2berber Źle na tym wyjdziemy :-( 18.09.10, 11:25
      Poprzednie duże kontrakty z Francuzami takie jak Berliet czy sprzedaż TP SA powinny
      dać naszym decydentom dużo do myślenia.
      Wyjdziemy na tym jak ten no Zabłocki na handlu mydłem.
      Znając nasze realia oraz siłę ekoterrorystów to najwięcej korzyści przyniesie nam
      budowa elektrowni jądrowych w Kaliningradzie i na Białorusi, oczywiście przy znaczącym
      udziale naszego kapitału
    • Gość: marek Francja chce nam zbudować elektrownię atomową IP: 94.72.99.* 18.09.10, 11:57
      Przestarzałe technologie AREVY odrzucili Brytyjczycy. Po polskich drogach jeździ samochodowy złom z całej Europy. Czy teraz panowie Tusk & Company chcą ZA NASZE pieniądze uraczyć nas atomowym złomem z Francji?
      Dziękujemy AREVIE. Atomówkom także.
      Czas na elektrownie wodorowe w oparciu o przeróbkę polskiego węgla.
      Ale to nie da zarobić polskiemu biznesowi, trzeba nakarmić unijnych darmozjadów...
      • Gość: anal lityk Re: Francja chce nam zbudować elektrownię atomową IP: *.pool.mediaWays.net 18.09.10, 12:28
        marek-co ty p...lisz o elektrowniach wodorowych-Ojrydz cie oswiecil czy co?
        Tak samo jak on mozna glendzic o geotermi-tylko Polska to nie Islandia i wlasnie Rydzolowi chodzi o zamulanie ludziom w glowie i o wielkie przekrety.
        Polska potrzebuje w krotkim czasie energie elektr. Jest pytanie-zdecydowac sie na elektrownie
        atomowe? Jezeli tak (a ma to naprawde sens)-to od kogo kupic? W gre wchodzi tylko Rosja i
        Francja. Francja ma najwieksze doswiadczenie w Europie, produkuje masowo atomowa energie
        i z zyskiem sprzedaje Niemcom. Niemcy juz dawno nic nie wybudowali ale maja dobra tech. do
        oprzyrzadowania. Chiny buduja dobrze, szybko i tanio. Czyli to tak sie prosi.
        Polskie firmy powinne byc do tego wciagniete, ale generalnie to polegac na nich nie wolno.
    • art.usa Budować chcieliby wszyscy, tylko na grom nam atomowe elektrownie. 18.09.10, 12:16
      Polska ma dosc roznych zasobów energii które wcale nie wykorzystuje.

      Francuzi chcą tez dostarczać produkty do spalania.
      Francuzi wykopują te atomowe polprodukty w swej byłej koloni, bez zadnej ochrony
      ludności cywilnej.

      Ludzie tam padaja niby muchy na raka, Francje interesuja tylko Cygany w swym kraju,
      nie praktycznie wymordowany narod dla swej energi.
      • kubaszczeniowski Zrobimy bayoński interes :) 18.09.10, 13:50
        Francuzi sprzedadzą nam taka elektrownię do której będą pasować tylko ich pręty paliwowe.
        Oni podniosą nam ceny, a my zostaniemy francuska kolonią :).
        Ile my z nimi takich businessów zrobiliśmy.

        To nie zmienia w żadnym wypadku naszego uzależnienia od zewnętrznych surowców energetycznych. Musimy postawić tak jak Skandynawia na energię ze spalanych śmieci, gaz z oczyszczalni ścieków, elektrownie wiatrowe, energię słoneczną.

        Dwie duże elektrownie łatwiej jest zniszczyć niż miliony ogniw słonecznych i setki wiatraków, oraz rozproszone elektrownie na odpady.

        Poza tym musimy ograniczać konsumpcję energii. To jest droga do sukcesu.

        Pozdrawiam
        Kuba
        • chavez666 panele, wiatraki i spalarnie 18.09.10, 18:37
          wszystko fajnie... ale wymaga to ogromnych inwestycji i zawsze będzie tylko dodatkiem... nie mamy szans przestawić się tylko na to bo to niemożliwe.

          energia elektryczna to coś czego nie da się złapać, równo poukładać na półkach i używać kiedy się chce.... każda elektrownia wymaga inwestycji, a teraz jesteśmy na nie skazani, bo właśnie zamykamy stare po-PRL'owskie elektrownie opalane węglem. W energetyce podstawowym parametrem opisującym jakość energii elektrycznej jest nie tylko cena i maksymalna wydolność wynikająca z mocy zainstalowanej, ale możliwość ciągłej pracy bez zakłóceń, niezależna od pogody i nadążająca za popytem. Najlepsze są elektrownie wodne pod tym względem, ale w Polsce nie ma dla nich warunków (w okresie dziennego szczytu niezastąpione są wspomagające system elektrownie szczytowo-pomowe).

          I teraz... jak piszesz... że na spalaniu śmieci, wiatrakach i panelach słonecznych jesteśmy w stanie pociągnąć w zupełności.... to się mylisz, bo te źródła energii są albo za małe albo nieprzewidywalne do wykorzystania. Wiatraki oprócz ogromnych inwestycji wymagają rozbudowy linii przesyłowych, panele słoneczne to burżujskie dodatki do domków jednorodzinnych (jednak ich nie potępiam, ani nie deprecjonuję, po prostu nie da się tylko na nich ciągnąć, a jedynie wspomagają oszczędzanie energii), wg. mnie tańsze, łatwiejsze i oszczędniejsze w zakupie są kolektory słoneczne, które pozwalają oszczędzać na ogrzewaniu wody. Spalarnie śmieci na wzór szwedzki, fajna sprawa... ale tylko w dużych miastach i znowu... to tylko kropla w morzu potrzeb.

          Alternatywą dla atomowej elektrowni jest konwencjonalna elektrownia na węgiel, z możliwością tłoczenia CO2 pod ziemie, ale wg. mnie węgiel powinniśmy oszczędzać, a jedyny sposób, w jaki można go by wykorzystać na większą skalę to przerabianie na ropę, tak jak kiedyś Niemcy, a dziś RPA.

          W artykule rozbija się o to, że atom i tak powstanie i tak, ale kto go nam użyczy... więc ja jestem za taką opcją... żeby Chińczycy zbudowali ją w Żarnowcu (tanio, solidnie i bez uzależnienia od Francusko-Niemeckiej mafii rozdającej euro)... a na boku dokładajmy do tej budowanej w Kalingradzie... i tym sposobem upieczemy 2 pieczenie na 1 rożnie, być może stworzymy jakąś konkurencję na małym obszarze i będziemy mogli lawirować między dwoma kooperantami..... szczerze wątpię, żeby Rusek dogadał się z Chinolem... a Francuz albo Niemiec to na pewno, więc jeśli nie chcemy uzależniać się od jednego interesu i technologii, mieć 2 opcje w zanadrzu i patrzeć realistycznie na koszty... powinniśmy powiedzieć
          FRANC'y "kip him at bay"
          • Gość: sceptyk Re: panele, wiatraki i spalarnie IP: *.warszawa.mm.pl 20.09.10, 14:11
            Zasadniczo masz rację, ale żadna atomówka tu nic nie zmieni. Jeśli za kilkanaście lat powstanie to da realnie 2-3% prądu, więc mówienie o odejściu w ten sposób od węgla to jakiś żart.
            Błędem byłoby też składowanie CO2 pod ziemią, bo jest to niebezpieczne i kosztowne. Nie wiadomo co by się stało gdyby doszło do erupcji takiego zbiornika jak np. w Kamerunie w 86.
            Za to polskie elektrownie węglowe mają sprawność na poziomie 20%. Dziś dostępne technologie mogą ją mieć na poziomie 50%, a w przypadku elektrociepłowni nawet 70%. I może to jest właściwy kierunek, bo zmniejsza zarówno zużycie surowca, jak i emisję trucizn. Konieczne jest też rozwijanie geotermii i innych OZE, z tym że zamiast dopłat do nich, należy zlikwidować biurokratyczne bariery, wtedy każdy by sobie na własną rękę mógł np. wiatrak postawić w ogródku, w ten sposób odciążając system, ale to nie leży w interesie sprzedawców prądu...
      • 0.tech Re: Budować chcieliby wszyscy, tylko na grom nam 18.09.10, 18:06
        Ale bzdury. Polskie zasoby? Tak jakie? Węgiel, który już zaczynamy sprowadzać, bo państwowe kopalnie to tylko kasę potrafią wyciągać? No i co jeszcze? Nie mów o geotermii, bo nawet u Rydza z tego się prądu nie wytwarza tylko ledwo ledwo ciepłą wodę. Poza tym nikt nam nie każe kupować paliwa od Francuzów. Pomówienia o Francuzach mordujących w byłych koloniach to niezła bajka dla lewaków-idiotów.
      • art.usa Re: Francja chce, niech sie ... pocałuje 18.09.10, 13:33
        prac124 napisał:

        > Bardzo chętnie przyjmiemy francuską propozycję pod warunkami, że zbudują w więk
        > szości za unijne pieniądze, że lokalizacja będzie na lewym brzegu środkowej Odr
        > y, że administracja elektrowni będzie niemiecka i że prąd w części będzie odsył
        > any do Polski.

        Tak, Tak i nie inaczej musi byc pobudowany Polski reaktor atomowy.
        Jako odźwiernego od komory ladunkow atomowych, wyślemy Jarosława K. w delegacje.
      • finzynier Re: Francja chce nam zbudować elektrownię atomową 18.09.10, 13:37
        Trzymajmy sie od Arevy z daleka - spytajcie Finów (i tysiące polskich budowlańców tam pracujących) jak idzie budowa Olikluoto 3 - podpowiem, jak się Wam nie chce sprawdzać - po 4 latach budowy mają 2 lata opóźnienia i problemy z jakością. I to mimo, że Niemcy z Siemensa są odpowiedzialni za częśc generatora
    • Gość: crom Francja chce nam zbudować elektrownię atomową IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 18.09.10, 18:11
      w 81 roku juz to przerabialismy
      byly okresowe wylaczenia pradu
      byly komunikaty o stopniach zasilania
      byly w mediach dramatyczne artykuly o koniecznosci budowy elektrowni atomowej
      jakos zarowki nie zgasly
      elektrowni nie zbudowano
      a sprawa przycichla jak esbecy zdefraudowali 4mld dolarow
      nie dajcie sie manipulowac
      to tylko kolejna inwestycja zeby napchac kieszenie urzedasom
      nasze elektrownie ciagle sa modernizowane
      przybywa mocy mimo spadku zapotrzebowania na energie
      dodatkowo NASZE koncerny energetyczne buduja kilka instalacji na biomase o lacznej wartosci mocy dwukrotnie przewyzszajacej moc planowanej atomowki
      dodatkowo ekologia atomowki to jeden koncert zyczen
      nie mozna jej porownac do tradycyjnych elektrowni z prostej przyczyny
      do tej pory nie wynaleziono metody utylizacji badz skladowania materialow radioaktywnych
      sa metody skaldowania srednioterminowe na gora 100 lat
      co pozniej?
      nie wiadomo...

      pzdr.
    • Gość: gosc atomek AAAA Elektrowni wyprzedaz - najtansza katastrofa IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.10, 18:13
      Porownajcje auto francuskie i auto niemieckie - i zobaczycie u kogo nalezy kupowac elektrownie atomowe.
      Mozecie tez wziac i porownac wyroby marki Sagem i Boscha - wyjdzie na to samo.
      Czyli
      Jesli chcecie elektrowni dobrze dzalajacej 35 lat i bezpiecznej to kupcie niemiecka
      Jesli checeie elektrowni dzialajacej (z przerwami) 20 lat i dosc drogiej to kupcie francuska.
      Jesli chcecie najtanszej na swiecie z gwarancja katastrofy to kupcie chinska.
      Jesli chcecie elektrowni porzadnej i taniej ale bez dobrej dokumentacji to kupcie koreanska




    • miroo Chińczycy są nam w tych negocjacjach potrzebni... 18.09.10, 18:13
      ...dzięki nim możemy uzyskać niższą cenę od francuzów...
      Każdy kto negocjował kiedykolwiek i cokolwiek z kilkoma oferentami wie, że im więcej oferentów tym lepiej i dobrze, jeśli jest ktoś kto daje bardzo niską cenę choćbyś nie miał zamiaru od niego kupić użyjesz jego oferty do zbicia ceny pozostałych...
      Więc się nie emocjonujcie drodzy oferenci...
      Tak samo było w 2002 roku kiedy wybierano samolot - wiadomo było, że zwyciężyć musiał F-16 bo to amerykanie ale Gripen posłużył do uszczknięcia paru milionów amerykanom...
    • voiceinthedesert Zagwarantować odpowiedni stosunek ceny do jakości! 18.09.10, 18:15
      Nie wiele się znam na tych sprawach. Zdrowy rozsądek mi mówi, że centrala atomowa jest koszmarem na zawsze, jeśli nie jest bezpieczna. Chiny znane są z cutting corners, co po angielsku oznacza z nierzetelnego oszczędzania. Wolałbym Francję. Wiem, że już w 1960. latach budowali elektrownie atomowe w wielu krajach. Wiem o tym, bo sam pracowałem przy takiej francuskiej budowie w Argentynie. Ale nasza electrownia atomowa w Atucha koło San Nicholas do dziś pracuje (45 lat!).
    • dobekmg Od razu budowa???? 18.09.10, 18:18
      U nas partie zielonych (sa chyba dwie) to se na kanapach siedza i nic nie robia a lobby atomowe dziala.
      Odpowiedzi na wazne pytania nie ma bo pytan nikt nie stawia. A ja zapytam:
      - skad dostarczane bedzie paliwo do naszych elektrowni atomowych i w jakich warunkach np. socjalnych bedzie produkowane? Moze przy jego wydobyciu pracowac beda dzieci?
      - a gdzie beda skladowane odpady i kto bedzie ponosil koszty skladowania. Czy bedzie to producent energii czy podatnik?
      (samoistna neutralizacja odpadow trwac bedzie tysiace lat i przez ten okres beda ponoszone koszty choc wyprodukowana energia bedzie juz dawno zuzyta i rozliczona.)

      To tylko dwa pytania. Postawic ich trzeba o wiele wiecej. Tylko kto na nie madrze odpowie i kto wezmie je pod uwage?
      A kto bedzie budowal to problem wtorny!!!!!!!!!!!!!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka