Carrefour zmienia strategię. Będzie wielkim dys...

IP: *.opera-mini.net 18.09.10, 13:01
Już widzę, jak klienci Arkadii szturmują sklep C4, żeby kupić piwo marki C4. :-)
Będzie jak z Lidlem... 'Lidl jest tani... i badziewny' :-)
    • prac124 Carrefour zmienia strategię. Będzie wielkim dys... 18.09.10, 13:24
      Widać wyraźnie, że Carrefour będzie najdroższym sklepem w branży spożywczej. No bo jeżeli tak jak IKEA w meblach...
    • ciemnogrodzianka Carrefour zmienia strategię. Będzie wielkim dys... 18.09.10, 17:54
      Pomysł chyba niespecjalnie dobry. Trzeba będzie rozejrzeć się za innym marketem. W zakupach w supermarkecie podoba mi się przede wszystkim duży wybór. A jeśli wszystko będzie jednej marki...
      • jonaszewski Re: Carrefour zmienia strategię. Będzie wielkim d 19.09.10, 22:41
        Mam to samo zdanie. Co więcej, akurat Carrefour ma przeważnie wszystkie moje ulubione produkty. Rzeczywiście nie będzie innego wyjścia, jak przerzucić się np. na Real albo poszukać czegoś nowego w Lidlu, który mam bardzo blisko, a który wprawdzie nie ma wielu znanych marek, ale za to ma spory wybór.
    • Gość: zezzem Carrefour zmienia strategię. Będzie wielkim dys... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.10, 14:02
      Niższe ceny = większe badziewie. Nie wyobrażam sobie tego. Czy to w ogóle się da jeść?
      • Gość: Mark Ja tam juz nie kupuje - nie daja toreb!! IP: *.chello.pl 19.09.10, 14:25
        Ja tam juz nie kupuje - nie daja jednorazowych toreb!! A w torbach wielokrotnego uzytku rozwiaja sie bakterie i pelsni! Kupuje tam, gdzie normalnie daja i jeszcze pakuja!
        • marguyu Re: Ja tam juz nie kupuje - nie daja toreb!! 19.09.10, 14:36
          Gość portalu: Mark napisał(a):

          > Ja tam juz nie kupuje - nie daja jednorazowych toreb!! A w torbach wielokrotne
          > go uzytku rozwiaja sie bakterie i pelsni! Kupuje tam, gdzie normalnie daja i je
          > szcze pakuja!


          A potem te torby, ktore "daja" odnajduja sie w zoladkach tunczykow na srodku Pacyfiku.
          Szkoda, ze takiego grafa jak ty nie stac na plocienna torbe. To jak czesto bedziesz ja pral zalezy tylko od ciebie.
          Jeszcze jeden nouveau riche, ktory 'placi i wymaga'.

          ps. wierz mi, ze swiat nie ogranicza sie do twojego pepka i nadetego ego.
          • asperamanka Re: Ja tam juz nie kupuje - nie daja toreb!! 19.09.10, 14:52
            A ja akurat kupuję tylko tam gdzie dają torby. Potem używam je na smieci i nie muszę kupować specjalnie worków na odpadki. W Auchan czy Tesco dają biodegradowalne, więc nie karmię "tyuńczyków w Pacyfiku". A niedawanie toreb to zwykła ściema koncernów pod pretekstem ekologii, dziwię się że naiwni dają się na to łapać. Taka torba kosztuje parę groszy, więc rocznie oszczędności idą w miliony.

            To tak samo jak z przekonywaniem mnie przez różnych dostawców usług żebym w imię ekologii zrezygnował z faktur papierowych co miesiąc. Oni oszcędzają kasę na papierze, pracownikach i opłatach pocztowych, a ja z tego nic nie mam. Kiedy mi Era zaproponowała 10 minut co miesiąc za rezygnację z faktury, to był uczciwy deal. Ale czemu mam nabijać kabzę koncernom za frico?
            • Gość: klient Re: Ja tam juz nie kupuje - nie daja toreb!! IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.10, 17:37
              > W Auchan czy Tesco dają biodegradowalne, więc nie karmię "tyuńczyków w Pacyfiku".

              A oddajesz je do odpowiedniego przetworzenia w warunkach "kompostu przemysłowego"? Bo jeżeli nie, to na wysypisku zamiast jednej, całej torebki masz "zbiodegradowaną" do drobnych kuleczek - które bynajmniej nie są nieszkodliwe. Albo inaczej: zamiast pływającej w jeziorku torebki w postaci torebki masz cieniutką warstwę syfu na który rozpadła się "biodegradowalna".

              Postawa druga to wymiana tradycyjnych, niezniszczalnych torebek polietylenowych na degradowalne, czyli polietylenowe, ale z dodatkiem przyśpieszającym rozkład. Nierzadko są one oznakowane jako przyjazne, bezpieczne dla środowiska, a napisy na nich umieszczone zapewniają klienta, że po jakimś czasie "same znikną". Rzeczywiście rozsypują się one po kilku latach na drobne kawałki, może nawet na proszek, ale nie tracą swych własności chemicznych. Są nadal tworzywem sztucznym, bardzo długo rozkładającym się na podstawowe związki. Tę drugą postawę cechuje hipokryzja. Informacje wprowadzają klientów w błąd, bo zapewnia się ich, że otrzymują opakowania ekologiczne przyjazne dla środowiska, tymczasem są to te same tworzywa, tyle że w zmienionej postaci.

              Określeniem służącym manipulacji jest też słowo "degradowalny". Jeśli do zwykłego polipropylenu dołączy się dodatek chemiczny, który pomaga torebce rozpaść się na drobne kawałki, to wcale nie musi być bezpieczniejsze dla środowiska niż zwykły, szalenie trwały polipropylen. (...)

              Dr Hanna Żakowska podaje szczegóły tej dezinformacji. "Polietylenowe torby handlowe, które są reklamowane jako przyjazne dla środowiska, tzw. torby oksodegradowalne (czasami mają nadruk mówiący, że jest to torba degradowalna w ciągu 24 miesięcy i nadaje się do recyklingu, do kontaktu z żywnością, bo ma atest PZH, oraz do ponownego użycia jako worek na śmieci), ulegają oxo-biodegradacji w warunkach kompostu przemysłowego. Prawda jest zupełnie inna. Taka torba tylko zewnętrznie jest podobna do biodegradowalnej i wcale nie nadaje się do kompostowania, bo polietylen nie ulega biodegradacji, nie spełnia też wymagań normy EN 13432:2000 i nie uzyskał certyfikatu przydatności do kompostowania. Jest więc to typowy przykład świadomych nadużyć dobrej praktyki handlowej, mający na celu wprowadzenie w błąd klientów. One nawet się nie nadają do recyklingu ze względu właśnie na owe dodatki, bo mogą negatywnie wpływać na jakość uzyskanego surowca wtórnego.".

              Źródło: Nabici w torebki srodowisko.ekologia.pl/ochrona-srodowiska/Nabici-w-torebki,4950.html
              • robert.rut Re: Ja tam juz nie kupuje - nie daja toreb!! 20.09.10, 09:04
                Na tej ekologi zarabiają markety które reklamówki sprzedają po parę groszy, co w skali sieci daje kilka milionów zysku. Co do ekologiczności tych produktów to w sumie nie mam zdania. Ale pamiętam okres jak ekolodzy wmawiali mi, że powinienem kupić choinkę sztuczną bo chronię w ten sposób lasy. Dzisiaj ci sami mówią, że mam kupić co roku świeżą z plantacji, bo plastikowe to największe zło tego świata. Z choinkami niezmiennie od 30 lat postępuje tak samo, wycinam z działki żywą samosiejkę, która po świętach kończy życie w piecu centralnego. A na zakupy, jak nie zapomnę to biorę solidną torbę coby nie martwić się, że wszystko mi wyleci jak będę niósł do auta , albo kupuję/dostaję reklamówki. U mnie w stawie tylko karpie i inne ryby słodkowodne żyją a nie jakieś tuńczyki.Tuńczyk mieszka tu
          • Gość: badrel Re: Ja tam juz nie kupuje - nie daja toreb!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 00:38
            Produkcja toreb płóciennych za to jest ekstremalnie ekologiczna. Począwszy od produkcji bawełny, a na szyciu w chińskich fabrykach skończywszy.

    • Gość: Bęben Carrefour zmienia strategię. Będzie wielkim dys... IP: *.toya.net.pl 19.09.10, 14:42
      Wczoraj byłem w ich sklepie w Katowicach i w zasadzie cenę co drugiego towaru musiałem sprawdzać na czytnikach bo nie ma ceny albo jest mocno przesunięta. Jak tak dalej będzie to pójdę do Auchana, gdzie jest lepszy porządek.
    • Gość: gosc747 Carrefour zmienia strategię. Będzie wielkim dys... IP: *.chello.pl 19.09.10, 15:20
      Ceny z półek w przedziwny sposób rosną po dojściu do kasy, warzywa zgniłe i śmierdzące - czas zrobić promocję na warzywa, firmowe słodycze smakują jak margaryna z kakao, nie dają torebek.

      Jeśli taki ma być Carrefour, to ja się nie piszę na to.
      Carrefour nie ma być dyskontem, ma być "Francja elegancja".
      Ale cóż się dziwić. Polskie firmy też do kreatywnych się nie zaliczają.
      Na przykład producent delicji. Jedyne zmiany, na jakie go stać to:
      Nowość! Mega delicje.
      Nowość! Mini delicje.
      Nowość! Delicje minimini. itd.
    • Gość: QQ Carrefour to drogi market..... IP: *.ztpnet.pl 19.09.10, 15:51
      Porównajcie ceny do Auchan czy Biedronki ! Średnio 15-20 jest droższy Carrefour a do tego płatne i badziewne reklamówki .....
      • Gość: maax Re: Carrefour to drogi market..... IP: *.chello.pl 19.09.10, 16:54
        Carrefour jest drogi , ich towary wlasne sa badziewne , czasem sa wyjatki, dobre jest to ze maja wybor dobry w dobrych markach , ale brak reklamowek zadmowych to tez minus dla nich , te platne sa drogie i slabe.
        • minasz Re: Carrefour to drogi market..... 19.09.10, 18:35
          nie do konca tak jest carrefur ma swoje ekskluzywne marki np na musztardy ceny powyzej 10zeta za słoiczek
          maja faktycznie duzo dobrych marek i jak z nich wyjda napewno do tego sklepu chodzic nie bede
          • Gość: balajanek Re: Carrefour to drogi market..... IP: 82.132.248.* 19.09.10, 20:26
            IKEA to taki meblowy McDonalds do obydwóch nie zaglądam,teraz czas na Carrefoura.
            Krzyż na droge im.
            • Gość: były klient Re: Carrefour to drogi market..... IP: 212.180.160.* 19.09.10, 21:06
              Carrefour (w Polsce) to mega syf.
              1. Drogo.
              2. Mały wybór.
              3. Oszukują!!! Praktycznie każde zakupy u nich to była reklamacja cenowa.
              Więc moja rodzina już im podziękowała za współpracę
              • piotr1984r2 Re: Carrefour to drogi market? - był kiedyś! 16.02.11, 13:41
                A ja się nie zgadzam, że obecnie to drogi market. Będę pisał o Carrefourze we Wrocławiu, a dokładniej o lokalizacji przy ulicy Hallera, bo tam robię zakupy od jego powstania. Na początku faktycznie, nie był za tanim sklepem, ale był też wybór produktów, a przede wszystkim były to dobre i świeże produkty (mięsa, wędliny, sery, spożywka), były ciekawe i kolorowe worki - foliówki w zależności od stoiska, pracownicy potrafili doradzić co jest dobre, smaczne, warte zakupu i w ogóle wyglądało to ciekawie. Ale to były początki Carrefoura - zawsze porównywałem go z niby najtańszym na owe czasy Hitem, który nie robił na mnie specjalnie dobrego wrażenia, który miał głównie niskie ceny. Kasy w Carrefourze były dość szerokie, większość była otwarta i naprawdę zakupy robiło się tam w miarę szybko i komfortowo :)


                Ale czar prysł i to od ładnych paru lat :/. Po wielu zmianach, remoncie sklepu, obniżkach gwałtownie cen itp zabiegach stał się moim zdaniem gorszy niż przysłowiowy Hit z ubiegłej dekady. Zakupienie produktów mięsnych, wędlin lub serów w stoiskach obsługiwanych przez pracowników, szczególnie tych w promocji jest prawie niemożliwe, a jeśli już są to tylko rano, a wiadomo, że wtedy normalny człowiek jest w pracy i nie poleci specjalnie, aby kupić jedną rzecz o złotówkę taniej - a może się okaże, że jej wcale nie będzie lub będzie nieświeża/niezdatna do spożycia co zdarza się teraz równie często tam. Poza tym nawet jak pójdzie tam rano, gdy jest mniej ludzi - ma bite 3 godziny wyjęte z życiorysu (wiem bo mieszkam od marketu dokładnie 10 minut drogi i tracę tam tyle samo czasu, co na przejazd do innego sklepu, a mianowicie Leclerca na drugi koniec miasta, zakupy w owym markecie i powrót rzecz jasna naszą komunikacją miejską). Nie rozumiem również dlaczego w bardzo dużym stopniu ograniczono pakowanie mięs do tacek - przez to czeka się w kolejkach tasiemcach i wysłuchuje wiecznie niezadowolonych klientów (współczuję pracownikom, bo naprawdę pracować ileś godzin słuchając opinii klientów to niejednokrotnie mrożące w żyłach doświadczenia). Inne markety jak np. Auchan umie jakoś pakować mięsa a nawet sery w tacki i przyśpiesza to wszystkim czas a marketowi na pewno pieniędzy na pracowników, którzy mogą robić w tym czasie cokolwiek innego. Nie wspomnę już o tym, ile produktów zniknęło z Carrefoura od czasów dawnej jego świetności i ile razy się zdarza, że w Carrefourze nie da się zakupić wszystkich potrzebnych produktów.


                Jeśli w dalszym ciągu będzie postępować ta degradacja tego hipermarketu, to nie chce źle życzyć, ale przypuszczam, że Carrefour już w niedługiej przyszłości podzieli losy swojego poprzednika Hita. Choć z drugiej strony, może to będzie wreszcie z korzyścią dla klienta?
    • Gość: Łukanio Carrefour zmienia strategię. Będzie wielkim dys... IP: *.telpol.net.pl 19.09.10, 21:59
      Niższe Ceny= Większy wyzysk swoich pracowników tzn.niższe zarobki a wyższe normy pracy tak jak to ma miejsce w ich magazynach,np.ID Logistics Będzin.Ludzie harują tam za marne grosze i normy mają 2x większe niż jeszcze rok temu.Oto nowa polityka tego molocha jakim jest ta sieć sklepów.Rząd powinien w końcu ukrócić ten proceder i my sami jako społeczeństwo solidarnie nie robić w Carrefourach zakupów.Zachęcam do tego wszystkich zwolenników przeciwdziałania wyzyskiwaniu pracowników przez pracodawców!!!
      • Gość: n Re: Carrefour zmienia strategię. Będzie wielkim d IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.11.10, 00:05
        co robi kasjerka w carrefour? kasuje,wykłada towar,smiga z paletami,rozładowuje je,biega bo ciągle cos nie pasuje,to cena,to towar...za niecale 1000 zl.to jest obóz pracy.zycze wytrwalosci wszystkim pracownikom i dziekuje za jeden z niewielu wyrozumiałych komentarzy.
    • wojto51 Re: Carrefour zmienia strategię. Będzie wielkim d 19.09.10, 22:28
      Rzeczywiście, piłem to piwo i nie zapomnę tego do końca życia. Co do Lidla, to przesadzasz. Wędliny, sery, czy słodycze są tam naprawdę dobre.
    • Gość: byłypracownik nowy cel - tania tandeta w super lokalizacjach IP: *.146.161.136.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.09.10, 22:52
      byłem kierownikiem w dyrekcji generalnej Carrefour na Targowej w Wwie. Nie wspominam tego czasu szczególnie źle, chociaż cieszę się że już tam nie pracuję. Francuzi mają zwyczaj siedzieć do późna i obijać się przez pierwszą połowę dnia, kiedy to można było iść na spacer do Parku Praskiego albo zrobić zakupy.
      Kilka lat temu ceniłem różnorodność produktów i niezłą kontrolę nad ich jakością. Bardzo to się pogorszyło po zmianie dyrektora generalnego polskiej sieci, który ostro postawił na oszczędności. Zniknęły niektóre produkty, często podwyższone zostały ceny. Nie jest to brak kontroli, bo sieć ma bardzo dobry system kontroli zapasów, częste inwentaryzacje, doskonałe raportowanie na Microstrategy 8. Jest to zwykłe ciśnięcie dostawców o najtańszą cenę, a klientów o kupowanie badziewia.
      Jedyną rzeczą którą teraz kupuję tam są chusteczki do nosa marki Carrefour - dobra cena i super jakość. Ale robię duuży zapas co pół roku, bo z zakupami przerzuciłem się na Auchan i Makro (mimo kiepskich tam cen).
      Co do przewidywań, że nowa strategia się nie uda, to wcale nie jestem tego zdania. W deklaracjach ludzie mówią, że wolą robić zakupy w sklepach gdzie dobrze się traktuje pracowników, produkty są super jakości itd, nawet jeżeli oznacza to nieco wyższą cenę. A jak przyjdzie co do czego to liczy się kasa i nic więcej. Siłą Carrefour w Polsce są niezłe lokalizacje przejęte po Aholdzie (Albert), gdzie nowych dyskontów nie da się już wcisnąć. Mają szansę odebrać klientów Biedronce i Lidlowi.
    • Gość: badel Skojarzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 00:30
      Mi się oni nie kojarzą z wysokimi cenami, mi się kojarzą z syfem na półkach, porozstawianymi paletami, poniszczonymi opakowaniami produktów, częstym brakiem cen na produktach, albo ich brakiem w systemie. I z przyprawiającym o mdłości głosem, który 20 razy w ciągu godziny nadaje: "Drogi kliencie, czy masz już naszą superbadziewiastą kartę kredytową."
    • jszania maja wybitna sklonnosc do "pomylek" cenowych 20.09.10, 20:38
      groups.google.pl/group/pl.misc.konsumenci/browse_frm/thread/a5c681bfe4151dcc/50c343941474fa5c?hl=pl&lnk=gst&q=careffour#50c343941474fa5c
Pełna wersja