Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Symbo...

18.09.10, 14:39
osiolkowi w zloby dano........
    • Gość: spanian Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym IP: 212.180.160.* 18.09.10, 14:40

      Pewnie ekipy z Polski budowały.
      • Gość: mzb Home Broker oczywiście idzie w zaparte :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.10, 15:00
        Przy każdym artykule, nawet takim o 1,5 milionie pustych mieszkań, muszą wspomnieć że w Polsce będzie drożej. I kto ich w tym momencie potraktuje poważnie?
        • mara571 a ja sie pytam, dlaczego tylko o 2,5% 18.09.10, 18:36
          a nie 25%.
          Chyba pan Turek to nie ta sama klasa co pani Szarek.
      • Gość: rt-z Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym IP: *.fbx.proxad.net 18.09.10, 15:17
        No, a oni teraz wybudują w Polsce kolej szybką, albo i jeszcze szybszą
      • Gość: mika Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.09.10, 18:01
        Gość portalu: spanian napisał(a):

        >
        > Pewnie ekipy z Polski budowały.

        zdziwiłbyś się jak nędzny poziom prezentują tzw. fachowcy w Hiszpanii i jak bardzo nie przystaje on do tego co, nawet w tej zacofanej zdaniem wielu Polsce, uważamy za standard..
        • Gość: spanian Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym IP: 212.180.160.* 18.09.10, 21:44
          A pracuję nawet w Hiszpańsko-Holenderskiej firmie.
          Mam wyrobione zdanie.
          • Gość: Projektant Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.10, 08:59
            Hiszpańska jakość to dno-dna. I tyle w tym temacie.
        • Gość: siewie Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.10, 11:30
          co do Polski pełna zgoda, bo to jeszcze nauczanie z poprzedniej epoki... ale i tu wracamy do powszechnie stosowanych norm, coraz, paradoksalnie, niższych. I to we wszystkich dziedzinach. (aczkolwiek bywają wyjątki, bo prawdziwy fachowiec wszędzie się obroni). Ten świat jednego ma władcę - Mamonę.
      • Gość: jimij Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.10, 19:09
        No więc zdziwisz się pewnie, ale Hiszpanie do pięt nam nie dorastają jeżeli chodzi o jakość budowania. U nich nikt nie stosuje norm, za jakość odpowiedzialny jest tylko wykonawca, który nie musi przestrzegać Projektu Budowlanego. Hiszpanie wizytujący nasze budowy nie mogą zrozumieć po co stosujemy izolację, ocieplenie, dlaczego kopiemy tak głębokie fundamenty, negują nasze normy i przepisy odbiorowe, pożarowe itp. TO NIE JEST ŻART ANI POMÓWIENIE. Poczekaj kilka lat a zobaczysz, że te ich "budowl e" za kilka lat zaczną się walić, z hukiem. Jak nie wierzysz to się zainteresuj dlaczego hiszpańska firma wyleciała w Polsce z budowy autostrady
        • Gość: TTio Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.10, 19:46
          Jaki stek bzdur. Wystarczy pojechać do Hiszpanii żeby przekonać się o jakości ich budownictwa i wcale nie jest gorsze od polskiego. Jest zupełnie inne, bo to ciepły kraj i nie izoluje się budynków, fundamenty nie muszą być tak głębokie, bo podłoże jest bardzo twarde, zupełnie inne niż w Polsce.
          Jakość wykończeń jest bardzo podobna do polskiej, ale nie ma tam zwyczaju robić np. gładzi na ścianach, bo nie jest to uważane za atrakcyjne wizualnie. Po prostu na południu Europy buduje się inaczej.
          Porównywać może też budownictwo poza-mieszkaniowe, przede wszystkim infrastrukturalne (drogi, kolej, stacje, obiekty użyteczności publicznej) i nie przesadzę, jeśli powiem, że za 100 lat nawet w 10% nie będziemy dorównywać hiszpańskim firmom:( To jest konik hiszpańskiego budownictwa, nie mieszkania, ale metro (budowa linii takiej jak w Warszawie w Madrycie zajmuje 3 lata, ale od 1980 do 2008?! bodajże), doskonałej jakości szybka kolej (przy 300 km/h zero trzęsienia, hałasu...), autostrady prowadzone pod miastem, lotniska, parkingi, stadiony, budynki biurowe...
          Gadka, że ich budowle zaczną się walić z hukiem za kilka lat to zwykłe sra... w banie;-) Większość mieszkań w Hiszpanii ma więcej niż 100 lat! Miasta to przede wszystkim stare budownictwo, które z łatwością przetrwało setki lat. Metro w Madrycie jest jednym z najstarszych na świecie i nie ma ani jednej zamkniętej linii pomimo, że wiele z nich działa niemalże wiek!
          • Gość: Projektant Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.10, 09:02
            Jeżeli ktoś za przeproszeniem pieprzy, że "za 100 lat nawet w 10% nie będziemy dorównywać hiszpańskim firmom" - to całe jego pieprzenie spuszczam w kiblu wraz z ich autorem bo tylko do tego się nadaje.
          • Gość: lulu Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.10, 09:21
            "Gadka, że ich budowle zaczną się walić z hukiem za kilka lat to zwykłe sra... w banie;-) Większość mieszkań w Hiszpanii ma więcej niż 100 lat! Miasta to przede wszystkim stare budownictwo, które z łatwością przetrwało setki lat. Metro w Madrycie jest jednym z najstarszych na świecie i nie ma ani jednej zamkniętej linii pomimo, że wiele z nich działa niemalże wiek! "

            ... i te sprzed 100lat postoją. problem stanowi nowe budownictwo gdzie zaczęła się liczyć maksymalizacja zysku dewelopera - podobnie jak u nas zresztą. ściany krzywe, cienkie na tyle, że i sąsiadów słychać wyraźnie, zalewane piwnice bo ktoś zwalił instalacje odprowadzające wodę, pękające ściany przy nierówno osiadających budynkach.

            Różnice w gotowym obiekcie w stosunku do projektu to też był standard, gdy się kupowało mieszkania/domy/segmenty w trakcie realizacji (teraz wybierasz w ofertach zrealizowanych) - w umowach był nawet zapis, że efekt końcowy może odbiegać od tego z projektu/wizualizacji (np. miałeś mieć balkon, a go nie masz)
          • Gość: jimij Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.10, 09:42
            Szanowny hispanofilu,
            Ja nie neguję, że w Hiszpanii potrzeba kopać tak głębokie fundamenty jak w Polsce, nie neguję, że w Hiszpanii można stosować lżejszą izolację (ALE TRZEBA JĄ STOSOWAĆ, A NIE PRZYJMOWAĆ, ŻE WIADUKT I TAK CO 5 LAT DO REMONTU), nie neguję, że w Hiszpanii można (być może, nie wiem) stosować do nasypów ziemię z wykopów, ALE JAK SIĘ PRZYJEŻDŻA DO TAKIEGO KRAJU JAK POLSKA TO TRZEBA POZNAĆ, NAUCZYĆ SIĘ I STOSOWAĆ !!!!. Przyjeżdzają do nas, biorą ciężkie pieniądze i próbują projektować wg. swoich standardów, i powtarzam, próbują negować nasze prawo uznając je za stek bzdór, które im utrudnia budowanie. Piszesz, że ich domy stoją od setek lat i nic. Masz rację tylko mówisz o tych budowanych z cegły i kamienia i nie przez developerów, będących jednocześnie fimą budowlaną i bankiem, takie trzy w jednym. Na naszych budowach próbują mocno "optymalizować" ilość stali i klasę betonu, to pewnie robią to i u siebie. Czas pokaże. Mam nadzieję tylko, że "chłopcy" nie posunęli się w oszczędnościach do standardów połudnowoamerykańskich i nie dojdzie kiedyś do tragedii.
            Tak Ci się podoba ich budownictwo, a widziałeś łazienki w krórych drzwi kolidują z wanną i nie dają się zamknąć, kibelki w których jak usiądziesz na sedesie to też nie możesz zamknąć drzwi bo nogi wystają, szafki kuchenne na całej ścianie gł. 15 cm, zajrzyj do szachtu instalacyjnego i zobacz jak prowadzone są instalacje itp. itd. Ale trzeba przynać, z daleka to ich budownictwo wygląda nieźle, tylko nie wolno się zbliżać : ).
            I na koniec, szybko to nie znaczy dobrze, to znaczy tanio (na początku). Żeby budowować DOBRZE I TANIO to trzeba mieć na poziomie biura projektowe, organizację budowy i odpowiedni nadzór czego i u nich i u nas niestety nie ma.
            Ale my się szybko uczymy : )
          • po_co_mi_konto Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym 19.09.10, 11:41
            > Jaki stek bzdur. Wystarczy pojechać do Hiszpanii żeby przekonać się o jakości i
            > ch budownictwa i wcale nie jest gorsze od polskiego. Jest zupełnie inne, bo to
            > ciepły kraj i nie izoluje się budynków, fundamenty nie muszą być tak głębokie,
            > bo podłoże jest bardzo twarde, zupełnie inne niż w Polsce.

            Zastanów się dwa razy znim napiszesz. Co z tego, że w Hiszpanii jest ciepło i nie stosuje się izolacji? Na Antarktydzie też będą tak samo budowali? Jak inżynier nie potrafi się dostosować do lokalnych warunków to jest to kiepski inżynier.
    • Gość: Kapitalista Do tego prowadzi władza socjalistycznych karłów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.10, 14:55
      • Gość: zajcew Re: Jeśli dobrze przeczytałeś artykuł, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.10, 15:10
        to dobrze wiesz, że kryzys w Hiszpanii nie ma związku z opcją ideową będącą przy władzy.
      • Gość: Luk Re: Do tego prowadzi władza socjalistycznych karł IP: *.chello.pl 18.09.10, 15:15
        Po pierwsze, przyczyny kryzysu tj. kredyty i stawianie na budownictwo sięgają kadencji Aznara, a nie socjalistów. Po drugie, socjalizm hiszpański, przynajmniej gospodarczo, wcale nie jest bardziej socjalistyczny niż gospodarka niemiecka czy norweska! A jakoś nie krzyczysz jak to straszny socjalizm tam niszczy ludzi.
        Życzę wszystkim przede wszystkim umiaru w poglądach politycznych, bo tego w Polsce brakuje, a potem jednemu geniuszowi z drugim wydaje się że gdyby pierwszy lepszy oszołom głoszący radykalnie głupie pomysły w rodzaju Korwin-Mikkego rządził to byłoby wspaniale.
      • Gość: Kapitalista Jedno zdanie i wysyp czerwonych pieniaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.10, 15:30
        • mara571 nie sadze, aby wszyscy byli czerwoni 18.09.10, 18:41
          tylko nawet konserwatystom nie podoba sie wpsolczesny neoliberalizm i wladza bankow zarowno nad gospodarka jak i politykami.
          A prawo do wywlaszczecia prawie kazdego, ktorze przeforsowali deweloperzy i banki w Hiszpanii pochodzi z czasow rzadow hiszpanskiej prawicy.
          • sinzapatos Re: nie sadze, aby wszyscy byli czerwoni 18.09.10, 21:41
            To wszystko prawda. Tylko po co tłumaczyć to trollowi. Szkoda energii.
    • uniwr Ech, kopiści z GW... 18.09.10, 15:13
      Jak już się przekleja i remiksuje, to wypadałoby podać źródło.
      Inaczej to się nazywa kradzież własności intelektualnej - znacie panowie takie pojęcie?
      • Gość: spaniard Re: Ech, kopiści z GW... Ech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.10, 16:40
        Chyba jest w artykule podane info z Wall Street Journal .

        A tu link .
        online.wsj.com/article/SB10001424052748704476104575439783253733728.html
        • uniwr Re: Ech, kopiści z GW... Ech 18.09.10, 17:00
          To jeszcze sprawdź ten link który podałem wyżej - całe akapity są słowo w słowo.
    • Gość: olo nie źle jadą z ... IP: 151.59.19.* 18.09.10, 15:26
      ...Porównując rynek nieruchomości w Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i w Polsce, to okazuje się, że jeżeli kupiło się 5 lat temu mieszkanie na wynajem to w Polsce zarobić można było relatywnie najwięcej.....

      Propaganda na całego he he

      Przecie w Polsce 5lat temu 2005r do 2008 był niepotkany na świecie wzrost cen mieszkań idący w kilkaset procent a przy tym i czynszów.

      A wiec teraz się oczekuje jego spadku i tak już jest i będzie .

      Tam mieszkania kupowali i będą kupować obcokrajowcy.
      • Gość: Pekabowiec Re: nie źle jadą z ... IP: *.chello.pl 18.09.10, 16:21
        4 gospodarka UE, mi się zawsze wydawało, że kolejność jest taka:
        Niemcy
        Francja
        Anglia
        Włochy
        Hiszpania
        ...
        Zatem dlaczego napisano, że 4?
        • Gość: Jubus Coś pomyliłeś, ale rację masz po częsci. IP: 212.106.28.* 18.09.10, 17:09
          Kolejność jest raczej taka - RFN, Wielka Brytania, Francja, Włochy, Hiszpania, Holandia, Polska. Pamiętajmy, że w Wielkiej Brytanii jest funt, którego kurs cały czas się zmienia, więc WB raz jest 2, a raz 3 gospodarakę UE (podobny potencjał co Francja, ale kurs funta do euro się zmienia co raz).
          Ja tam nigdy Hiszpanii ani Hispanoameryki nie lubiałem i uważałem ich za wpół cywilizowanych metod podboju (vide podbój i eksploatacja Ameryki Połduniowej przez Hiszpanów i obecna sytuacja takich jak Argentyna, Chile, Kolumbia czy Meksyk, w porównaniu do Kanady, USA czy Brazylii), ale prawda jest taka, że nieruchomości napędzały sztucznie wzrost gospodarczy Hiszpanii, na zasadzie bańki spekulacyjnej. Miejmy nadzieję, że Polska pójdzie drogą wzrostu opartego o nowe technologie, eksport, przemysł i nowoczesne usługi, a nie spekulację.
          • Gość: Piotr Re: Coś pomyliłeś, ale rację masz po częsci. IP: *.chello.pl 18.09.10, 17:24
            Polska gospodarka w ubieglym roku po raz pierwszy w historii wyprzedzila gospodarke Holandii, w dodatku na stale.
            • porque Chyba symbolem upadku Unii 18.09.10, 17:33
              Chyba, ze Hiszpania nie nalezy juz do tej europejskiej hybrydy. Jak w Hiszpania przechodzila gospodarczy boom, propaganda trabija ze Unia kwitnie, jak padaja jej kolejni czlonkowie, jest to tylko upadek pojedynczych panstw. Czego to jeszcze nie wymysli propaganda brukselskego rezimu;)
            • Gość: Kagan Re: Coś pomyliłeś, ale rację masz po częsci. IP: 80.169.242.* 18.09.10, 17:36
              I Holendrzy masowo emigruja z biednej Holandii do bogatej Polski...
              Gość portalu: Piotr napisał(a): Polska gospodarka w ubieglym roku po raz pierwszy w historii wyprzedzila gospodarke Holandii, w dodatku na stale.
              • Gość: bbb Re: Coś pomyliłeś, ale rację masz po częsci. IP: *.chello.nl 18.09.10, 18:52
                No niemozliwe. A ten sam argument w stosunku do Kuby jest przez ciebie uznawany za obciach.
              • Gość: Projektant Re: Coś pomyliłeś, ale rację masz po częsci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.10, 10:52
                Nie błysnąłeś intelektem. Zauważ, że Polska jest przeszło dwukrotnie ludniejsza od Holandii. Chiny to 4, a może już 3 gospodarka świata, a przecież nie znaczy to, że przeciętny Chińczyk żyje na poziomie Zachodniego Europejczyka.
            • Gość: jaro Re: Coś pomyliłeś, ale rację masz po częsci. IP: *.multimo.pl 18.09.10, 20:27
              Rzeczywiście osiągniecie biorąc pod uwagę liczbę ludności i wielkość obu krajów.
          • Gość: Kagan Re: Coś pomyliłeś, ale rację masz po częsci. IP: 80.169.242.* 18.09.10, 17:34
            Polska od roku 1990 prowadzi polityke gospodarcza oparta na spekulacjach finansowych, zaciaganiu dlugow i braniu pomocy z UE, tak wiec nic nie wskazuje na to, ze pójdzie ona kiedykolwiek drogą wzrostu opartego o nowe technologie, eksport, przemysł i nowoczesne usługi...
          • pafcik_online Re: Coś pomyliłeś, ale rację masz po częsci. 18.09.10, 21:44
            Czy pisząc "nowoczesne usługi" masz na myśli nowoczesne usługi kolejowego transportu pasażerskiego? buehehehe kraik polska będzie co najwyżej siecią sprzedaży produktów bankowych różnej maści banków światowych;)
          • Gość: jubus Uśiślając IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.10, 22:52
            Holandia jest wyżej od Polski ponieważ ja dałem dane wg. PKB NOMINALNEGO, czyli liczonego w krajowych walutach i przeliczanych potem wg. kursu, tak więc jeśli kurs złotego wobec Euro zwiększy się do powiedzmy 2 złotych, to wtedy Holandia faktycznie będzie biedniejsza, a jak euro będzie kosztowało 1 złoty, to wtedy będziemy większą gospodarką nawet od Hiszpanii. Ale to tylko w teorii. Nigdy nie lubiałem PKB liczonego wg. siły nabywczej walut, która bierze pod uwagę tylko siłę nabywczą pieniądze czyli ile można kupić bułek, masła, butów, paliwa za określoną sumę pieniędzy. Jakby w Polsce ceny były niższe, czyli np. chleb kosztował by 30 groszy, a buty 40 złotych, czyli tyle co te towary kosztują w Holandii tyle że w Euro to też Polska byłaby bogatsza i to sporo od Holandii.
            Tak więc do Holandii parę lat silnego wzrostu nam brakuje, ale do poziomu życia to tak z 15-20 lat jeszcze i to silnego wzrostu.
            A co do "nowoczenych usług" to chodziło mi aby wykorzystać swoje położenie, wystarczy nowoczesna logistyka, nowoczesny transport, porty przeładunkowe, huby lotnicze, ale tutaj konieczny jest rozwój tych usług także u naszych wschodnich sąsiadów, przydałoby się też jeszcze trochę know-how i jakieś usługi nowoczesne z wykorzystaniem wysokich technologii np. w medycynie lub ochronie środowiska, a nie żadne tam call-center.
    • Gość: Kagan Katastrofalny stan polskiej gospodarki IP: 80.169.242.* 18.09.10, 17:30
      Milionow Polakow nie stac nawet nas pierwsze mieszkanie, a gdyby nie obrzymia fala emigracji z Polski (od roku 2004), to mielibysmy w Polsce 30% stope bezrobocia...
      • Gość: Piotrek Re: Katastrofalny stan polskiej gospodarki IP: *.chello.pl 18.09.10, 17:38
        Ilekroć razy czytam o innym państwie to jacyś żałośni durnie porównują z Polską. Ot kompleksiki niedojdów. Mnie nie obchodzi że cioty nie mają roboty w Polsce. Ja mam i dobrze płatną. A emigracja co mnie w ogóle obchodzi.
        • popisuarka Re: Katastrofalny stan polskiej gospodarki 18.09.10, 18:42
          To, ze ty masz teraz prace w Polsce, o niczym nie swiadczy poza tym, ze ty masz teraz prace w Polsce. I zle, ze cie nie obchodzi katastrofalny stan polskiej gospodarki, gdyz z tego powodu mozesz bardzo szybko stracic swa prace...
        • pafcik_online Re: Katastrofalny stan polskiej gospodarki 18.09.10, 21:48
          Możesz trochę przybliżyć kim jesteś, gdzie pracujesz i za ile. Inaczej twój wpis uznamy za zwykłą prowokację
          • popisuarka Re: Katastrofalny stan polskiej gospodarki 18.09.10, 23:37
            Do kogo to bylo? Do mnie? Chcesz wiedziec, napisz na lech.keller@gmail.com
    • kjking USA - a Europa 18.09.10, 17:41
      A co do napisania ma AMERYKAŃSKA GAZETA Wall Street Journal.
      na temat :
      Wczoraj amerykański urząd statystyczny ogłosił, że już ponad 44 mln ludzi, czyli co siódmy Amerykanin, żyje poniżej poziomu ubóstwa (czyli poniżej 22 tys. dolarów rocznie dla czteroosobowej rodziny). To najwięcej od 16 lat. 41 mln Amerykanów korzysta z bezpłatnej pomocy żywnościowej. Nędza dotyka bardziej dzieci niż dorosłych - w biedzie żyje co piąte dziecko.
      Jak to się dzieje, że amerykanie zawsze pouczają wszystkich,
      a nie widzą NIC ZŁEGO w swoim ogródku!
      Prawdą jest, że DOBRE CZAS już nie wrócą i to GŁÓWNIE przez przekręty amerykańskich banków - o czym WSJ już jakoś NIE wspomniał - KTO okradł w chamski sposób resztę świata?
      Dobre pytanie, nie?
      Hiszpania WYCISNĘŁA cytrynę do ostatniej kropli i z zadupia świata przeskoczyła w 20 lat,
      na CZWARTE MIEJSCE w EUROPIE!
      Jak ja bym chciał!, żeby POLSKA choć troszeczkę wykorzystała te wszystkie szanse,
      które przeciekają nam między palcami. Można by tu wymieniać...nasze przesrane szanse...
      Teraz zobaczymy jak Hiszpania da sobie radę, albo jak sobie nie da rady.
      Chciałbym kiedyś dożyć takiego roku -jak 2010- w POLSKIM sporcie.
      Hiszpanie są mistrzami świata i europy w piłce kopanej,
      są mistrzami europy, a na początku roku, byli mistrzami świata w koszykówce,
      mają Puchar DAVISa w tenisa, a Nadal wygrał prawie wszystko co można na korcie.
      Wygrali Tour de France ... itd , itp.
      Czy kiedykolwiek ZBLIŻYMY się choć do tego poziomu - czy w sporcie, czy w gospodarce ?
      pozdrawiam
      • Gość: bbb Re: USA - a Europa IP: *.chello.nl 18.09.10, 19:06
        Hiszpania znalazla sie w Unii w duzo lepszym momencie niz Polska. Dokladnie tak samo jak Portugalia, ktora juz lezy czy tez Grecja, ktora juz tylko jeczy o litosc. Gdyby Polska miala taki sam klimat jak Hiszpania, to mielibysmy dokladnie ten sam obrazek - budowa na budowie poganialaby budowe. No i ktory z polskich klubow pilkarskich ma zadluzenie na 700 mln euro jak Real? Czy tez 550 mln euro jak Walencja?
        • kjking Hiszpania 18.09.10, 21:48
          Witam
          Dziękuje za uwagi, ale...
          - Portugalia jakoś NIE leży, były jakieś pogłoski o złym stanie Portugalii, ale
          NIE sprawdziły się.
          - Czyli sukces zależy tylko od klimatu?
          Ciekawe? to co, w takiej Szwecji czy Norwegii - robi dobrobyt?
          Chciałem tylko dodać, że budownictwo BYŁO lokomotywą, ale już NIE jest
          Patrz - Bankowość, Telekomunikacja, a nawet zwykłe ciuchy...
          są mocnymi stronami Hiszpanii, sprawdź jeśli chcesz sam DOBRZE WIEDZIEĆ
          - CO do piłki nożnej.
          Polska liga jest wyceniana na -60 mln euro,
          Hiszpańska liga jest wyceniana na -2 500 mln euro,
          to KILKAdziesiąt RAZY więcej.
          Co do zadłużenia, a który duży klub na CAŁYM ŚWIECIE
          NIE JEST ZADŁUZONY? Taki mamy teraz kapitalizm,
          nie Hiszpanie to wymyślili.
          Pozdrawiam
          • Gość: bbb Re: Hiszpania IP: *.chello.nl 18.09.10, 22:54
            Co do Portugalii - juz prawie lezy. Tezy sie sprawdzaja, tyle, ze jak juz mowilam, nie lezy i nie kwiczy jak Grecja.

            A um mês da apresentação da proposta de Orçamento para 2011, cresce a convicção de que o cumprimento do défice está em risco.

            O Governo vai ter de tomar novas medidas de contenção orçamental para assegurar o cumprimento do objectivo de défice público previsto para este ano e que está fixado em 7,3% do Produto Interno Bruto (PIB). Os dados de execução do Orçamento do Estado até Agosto dão força à tese - que se ouve, com particular preocupação, nos corredores do PSD, da Presidência da República e do Banco de Portugal - de que será necessário um novo esforço para garantir que Portugal não cai na situação da Grécia, isto é, na contingência de ter de recorrer ao fundo de emergência financeiro da União Europeia.
            A um mês da apresentação da proposta de Orçamento do Estado para 2011, os mercados dão sinais crescentes de nervosismo, como se comprova pela colocação, ontem, de Bilhetes de Tesouro (750 milhões de euros) a 3,369% quando no dia 1 de Setembro o preço de colocação foi de 2,756%. Os sinais de alerta são, assim, públicos e notórios, por isso, há a convicção - que ninguém quer assumir publicamente para não tornar ainda pior a situação de credibilidade externa do país - de que o Governo terá de deixar claro, nas próximas quatro semanas, até à apresentação da proposta de Orçamento, que as metas de défice vão ser cumpridas. E já não chegam discursos e promessas, mas serão necessárias mais medidas extraordinárias, do lado da despesa ou da receita, avaliadas entre 0,3% e 0,5% do PIB, ou seja, entre cerca de 480 e 800 milhões de euros. O objectivo do Governo, recorde-se, pressupõe já o corte do défice em 3,4 mil milhões de euros.

            "Estamos numa corrida contra o tempo e, para usar uma metáfora do ciclismo, não podemos perder o contacto com o pelotão. A Grécia já está no carro-vassoura", disse ao Diário Económico uma fonte conhecedora da situação orçamental portuguesa. Outra fonte sublinha que o problema mais urgente de Portugal "não é económico, é financeiro" e é aí que têm de aparecer medidas.

            Ciekawe? to co, w takiej Szwecji czy Norwegii - robi dobrobyt?

            To proste. W Szwecji dobrobyt zrobilo ok. 70 lat kapitalizmu, ktory powoli konczyl sie po II WS. W Norwegii - kapitalizm i ropa. Jak sie spi na takiej ilosci ropy jak Norwegia, to mozna gwizdac na Unie, euro, i dalej bawic sie w welfare state. Ktory pomimo wszytsko tez powoli sie konczy, bo prawica sie denerwuje.
            W Hiszpanii klimat zapracowal sobie na sukces ekonomiczny, bo budownictwo, nieruchomosci i turystyka okazaly sie kurami znoszacymi zlote jaja. Tyle, ze Hiszpanie bezsenswonie uwierzyli, ze kura bedzie znosila te zlote jaja do konca swiata. Stad zycie DUZO, ale to DUZO ponad stan.

            To ze polska liga wyceniana jest na mniej, a hiszpanska na wiecej jest jak gdby druga strona dlugow. Wyobraz sobie, ze Widzew otworzyl sobie drukarnie w piwnicy i wykupil Krzyska Ronaldo za 110 mln euro, Ville za 90 mln, nie wem, moze Sneidera za 60 etc. Ile wyniesie wartosc polskiego klubu?

            > Co do zadłużenia, a który duży klub na CAŁYM ŚWIECIE
            > NIE JEST ZADŁUZONY? Taki mamy teraz kapitalizm,
            > nie Hiszpanie to wymyślili.

            Co ma do tego kapitalizm?? Poza tym to jest wlasnie dokladnie bezsens polityki futbolu - wszyscy udaja, ze maja cos wartosciowego, i sprzedaja za jeszcze wieksze pieniadze. TO znaczy wszyscy umowili sie, ze Krzysiek R. jest wart 100 mln. Niedlugo zostanie sprzedany za 200, dlug tego klubu poszybuje o te 200 mln w gore, ale wartosc klubu tez! No wow!!!!
            I ze to ma swiadczyc o jakiejs przewadze Hiszpanii? Kopia pilke lepiej, fakt, ale zeby to mialo jakies ekonomiczne znaczenie...?
            • mara571 Szwecja 18.09.10, 23:30
              Twoja ocena zrodel szwedzkiego sukcesu jest bledna.
              Po pierwsze juz w roku 1930 po objeciu wladzy przez socjaldemokratow rozpoczeto budowe panstwa socjalnego.
              Po drugie Szwecja nie odczula skutkow II wojny swiatowej.
              Po trzecie Szwedzi dobrze wykorzystali swoje dwa najwieksze bogactwa narodowe wysokowartosciowa rude zelaza i rzeki jako zrodlo taniej energii elektrycznej.
              Po czwarte oni zawsze inwestowali w postep techniczny i dbali o to, aby ich koncerny mogly sie rozwijac.
              I wreszcie po piate Szwedzi byli i chyba pozostana spoleczenstwem egalitarnym.
              I co najwazniejsze : w momentach kryzysowych Szwedzi zawsze sa zdolni do wyrzeczen i przeciw koniecznym reformom nie protestuja.
            • kjking EUROPA 19.09.10, 00:00
              WITAM!
              zupełnie nie wiem do czego zmierzasz?
              NIE znam portugalskiego, więc nie wiem co tam napisano.
              Ale na -własne oczy- PORTUGALIA nie wygląda, że
              leży i kwiczy - ZAPEWNIAM!
              Co do wartości piłkarzy czy klubów, itd
              Decydują na świecie (nie w Polsce) prawa rynku.
              Na mecz FCB przychodzi 100 000 ludzi
              razy cena biletu daje kilka milionów z samych biletów
              to nie ma dla Ciebie wartości? ekonomicznego znaczenia
              A co ma -ekonomiczne znaczenie- ?
              Amerykańskie HiTec-owe firmy, których notowania
              na NASDAQ były - chyba pierwszą wielka bańką mydlana.
              Myślisz, że taki NASDAQ ma większe ekonomiczne znaczenie niż piłka nożna ?
              czy popowa muzyka czy kino rozrywkowe. CIEKAWE!
              A co sądzisz o byłym Szefie NASDAQ uważanym za GURU,
              - przez wszelakich takich, co się tak świetnie znają na analizie technicznej notowań,
              notowań rzeczy na których TOTALNIE się nie znają, ale statystki im mówią
              jak mają inwestować.
              Świat jest DUUUUŻO bardziej złożony niż to przedstawiasz,
              masz gotowe odpowiedzi na tematy TRUDNE i wieloznaczne.
              Twój wizerunek świata jest wręcz CZARNO-BIAŁY
              a Hiszpania to pewnie PIGS, nie to co anglosaskie USA czy UK.
              Zobaczymy czy będziesz miał rację ?
              Dla ludzi o twoich poglądach - POLACY to zawsze będą złodziejami.
              Mimo różnic w poglądach pozdrawiam.
          • Gość: Projektant Re: Hiszpania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.10, 09:05
            Pod względem PKB Portugalia została wyprzedzona przez Czechy, czy trzeba dodawać coś jeszcze?
            • kjking CZECHY a Portugalia 19.09.10, 09:56
              WITAM
              Przez nas POLAKÓW - Czechy zawsze były odbierane z przymrożeniem oka!
              Czechy BYŁY NAJBOGATSZĄ częścią AUSTRO-WĘGIER, całego cesarstwa.
              Czechy w latach 30tych były bogatsze od np. FRANCJI.
              Mieli najnowocześniejszą armię ŚWIATA.
              Słynny GARBUS VOLKSWAGENA - TO skradziony projekt właśnie w Czechach... itd
              NIE DOCENIAMY CZECHÓW!
              Oni mają -społeczeństwo obywatelskie- o którym możemy pomarzyć!
              Czechy były i będą jednym z bogatszych miejsc na świecie.
              PS.
              Dziś jeśli spytasz kogoś na ulicy -na zachodzie- KTO OBALIŁ KOMUNĘ
              to większość powie - CZESKA AKSAMITNA REWOLUCJA -
              ... bo Polacy naszą SOLIDARNOŚĆ już tak zniszczyli, że nikt jej NIE pamięta POZYTYWNIE!
              Zapewniam, że w każdym biurze podróży na świecie, w każdym!
              Będzie wycieczka do PRAGI,
              wycieczki do Polski będą w co piątym, na półce EGZOTYKA!
              W połączeniu z wycieczkami do Rosji.
              Będziesz zagranicą - łatwo sprawdzić.
              To nie słabość Portugalii !
              To Czechy po prostu wracają na swoje OD WIEKÓW miejsce w Europie.
              Można samemu sprawdzić.
              • mara571 dzieki za ten wpis, 19.09.10, 10:39
                bo faktycznie w Polsce malo ludzi zdaje sobie sprawe z dawnego blasku dzisiejszych Czech.
                Dodalabym jeszcze, ze Hitler dazyl do anekscji Czechoslowacji a nie wojny, bo zalezalo mu na b. nowoczesnym wtedy czechoslowackim przemysle zbrojeniowym.
                Z jednym nie moge sie zgodzic: symbolem obalenia komuny stal sie mur berlinski.
                Tego sie nie da zmienic, bo to bylo widowiskowe.
              • Gość: Projektant Re: CZECHY a Portugalia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.10, 10:48
                Tylko, że moja wypowiedź miała na celu wykazanie, że coś jest możliwe w środku Europy, że Czechy pomimo 45 lat komunizmu w ciągu 20 lat wyprzedziły Portugalię, która nigdy komunizmu nie zaznała, owszem funkcjonował tam rząd faszystowski, jednak nie był on tak destrukcyjny dla gospodarki i ludzkiej mentalności jak komunizm. Przestańmy zapatrywać się na południowców, nas Środkowych Europejczyków stać na więcej.
                • mara571 Re: CZECHY a Portugalia 19.09.10, 11:21
                  Portugalia przegrywa z kilku powodow:
                  1. polozenie na granicy Uni i duza odleglosc od rynkow zbytu
                  2. brak tradycji przemyslowych
                  3. niski status wyksztalcenia obywateli
                  4. globalizacja, ktora zniszczyla w Portugalii miejsca pracy np. w przemysle odziezowym czy obuwniczym.
                  Nie znam danych o dochodach z turystyki z porownaniu z Hiszpania , wiec nie moge powiedziec, czy portugalski model (mnije masowych turystow) jest bardziej oplacalny od hiszpanskiego.
                • kjking CZECHY a Polska 19.09.10, 12:19
                  WITAM
                  NIE ma czegoś takiego jak
                  ŚRODKOWO-EUROPEJCZYK
                  Może 500 lat temu, może jeszcze 400 lat temu - COŚ nas łączyło z Czechami,
                  ale od 300lat, a od 200, to już na pewno - NIC z Czechami nas nie łączy!
                  Poza bliskim położeniem geograficznym - NIC WIĘCEJ!
                  My byliśmy częścią - wschodniej kultury - może i najbardziej ZACHODNIĄ częścią,
                  ale jednak wciąż bliżej POLSCE do feudalizmu XVIII wiecznego...
                  Niż do obywatelskiego społeczeństwa!
                  Zobacz jakie są w POLSCE stosunki :
                  pracodawca - pracownik
                  nauczyciel - uczeń
                  urzędnik - petent
                  państwo - kościół
                  itd ....
                  To są stosunki FEUDALNE!, jak ktoś ma tylko troszkę władzy,
                  to zaraz to wykorzystuje - jak Ludwik XIV - JA to państwo!
                  W Czechach tego już od ponad STU lat nie ma!
                  Bliżej nam do demokracji ... pakistańskiej
                  (tam też są wybory i parlament)
                  niż do Czeskiej czy Niemieckiej...
                  Spójrz uczciwie na polski sposób -kłócenia się-
                  ... spójrz uczciwie - to zobaczysz
                  Ja nie mam zamiaru nikogo przekonywać.
                  Polacy są zaślepieni i nic nie widzą!
                  Ale to już całkiem inna historia.
                  • Gość: koniev Re: CZECHY a Polska IP: 213.251.189.* 19.09.10, 13:48
                    to wyjeżżaj do tego raju a nie pluj na polskim forum jadem psycholu !
                    • kjking Re: JAD 19.09.10, 14:05
                      WITAM
                      ...a tak konkretnie - gdzie ten jad ?
                      w feudalizmie polskim ? czy w Pakistanie?
                      czy może w historii Polski, a może w historii Czech ?
                      a może w ocenie przepływu informacji (potocznie zwane -kłócenie się-)
                      polecam szczególnie uwadze
                      - RZECZOWOŚĆ rozmów - dwóch największych polskich partii
                      zawsze kierują się one INTERESEM SPOŁECZNYM - zawsze !!
                      To chyba nie mnie JAD oczy zalew, ale może się mylę ?
                      • Gość: to znowu ja Re: JAD IP: 213.251.189.* 19.09.10, 20:58
                        WITAM
                        ...a tak konkretnie - gdzie ten jad ?
                        w feudalizmie polskim ? czy w Pakistanie?
                        czy może w historii Polski, a może w historii Czech ?
                        a może w ocenie przepływu informacji (potocznie zwane -kłócenie się-)
                        polecam szczególnie uwadze
                        - RZECZOWOŚĆ rozmów - dwóch największych polskich partii
                        zawsze kierują się one INTERESEM SPOŁECZNYM - zawsze !!
                        To chyba nie mnie JAD oczy zalew, ale może się mylę ?

                        ok rozumiem że nie pasuja ci polskie partie ale co maja do tego czechy ( czyz nie ma tam własnych kłótni, politykieró i zmian koalicji, korupcji ?) zarówno polska i czechy to miernota wśród najbogatszej ue a na swiecie to sredni poziom. co ma do polski pakistan ?!
      • porque Re: USA - a Europa 18.09.10, 19:22
        A ty poczytaj jescze statystyki eurolandu a dowiesz sie ze w EU juz ponad 90 milionow mieszkancow zyje ponizej progu ubostwa a wiec juz prawie co piaty. W Niemczch co czwarta rodzna zyje w ubostwie i prawie 30% pracujacych Niemcow w pelnym wymiarze godzin zmuszonych jest korzystac z rzadowej pomocy badz z darmowych jadlodajni, ktore odwiedza kazdego dnia miliony Niemcow. Nedza w Niemczech najbardziej dotyka dzieci, szczegolnie w Berlinie. Moge jeszcze wspomniec, ze w Niemczch coraz bardziej przybywa regionow w ktorych nie korzysta sie z euro tylko regionalnych walut. Z litosci nie wspomnam o nedzy w Polsce
        • mara571 skad ty masz te dane? 18.09.10, 19:44
          • Gość: Jan Moze stad? IP: *.unitymediagroup.de 18.09.10, 21:45
            en.wikipedia.org/wiki/Human_Poverty_Index
            • mara571 nie o te dane mi chodzilo 18.09.10, 22:16
              tylko o te 2 miliony korzystajacych codziennie z darmowych jadlodajni i o te regiony, ktore korzystaja z "lokalnych walut".
              Dwa miliony to chodzi do Tafel po jedzenie wysortowane z supermarketow, ale raz w tygodniu.
              Ale gdzie sa te regiony z "lokalnymi walutami"?
              Wiesz cos na ten temat?
              • porque Re: nie o te dane mi chodzilo 19.09.10, 00:09
                mara571 napisała:

                > Ale gdzie sa te regiony z "lokalnymi walutami"?
                > Wiesz cos na ten temat?

                Nie pytaj sie czlowieka oglupialego przez niemiecka propagande sukcesu, jest jeszcze jednym z niewielu ktorym pachnie niemieckie szambo.
                Ponizej masz cala dokumentacje odnoscie lokalnych walut w Niemczech uzywanych juz od pieciu lat. Kolejnych 40 regionow szykuje sie do wprowadzenia wlasnej waluty.

                www.bundesbank.de/download/volkswirtschaft/dkp/2006/200643dkp_en.pdf
                polecam mapke na str. 10 a ogolnie calosc ciekawa jest do przestudiowania.
                I jeszcze troche tutaj;


                "The Havelbluete, the Augusta and the Chiemgauer might sound like the names of locally brewed beers, but they are in fact micro-currencies which, like micro-breweries, are in abundance in Germany. There are more than two dozen local currencies in circulation, and 40 or so initiatives are about to start printing their own banknotes".

                www.npr.org/templates/story/story.php?storyId=128546325
        • kjking Niemcy zaniżają średnią UE! 18.09.10, 22:00
          WITAM
          w wielkim skrócie z twoich danych wynika, że:
          - co piaty w UE żyje w ubóstwie
          - co czwarta rodzina w Niemczech żyje w ubóstwie
          CZYLI WNIOSKI
          Niemcy zaniżają średnią BOGACTWA w UE!
          - to wynika z zasad matematyki.
          Ciekawe wnioski, pozostawiam każdemu do własnej oceny!
          Pozdrawiam

          • Gość: Jan Re: Niemcy zaniżają średnią UE! IP: *.unitymediagroup.de 18.09.10, 22:15
            W Niemczech co 5 ty to zagraniczniak.
            initiativgruppe.wordpress.com/2010/07/15/16-millionen-mit-auslandischen-wurzeln-es-werden-mehr/
            Oni zanizaja niemiecka sredniamiedzy nimi 3 mln Poltoni.....he,he...
            • mara571 chyba jednak nie Polacy zanizaja srednia 18.09.10, 22:24
              www.welt.de/politik/deutschland/article7222075/Tuerken-sind-die-Sorgenkinder-der-Integration.html
              • Gość: Jan Re: chyba jednak nie Polacy zanizaja srednia IP: *.unitymediagroup.de 18.09.10, 22:45
                Wiekszosc Polakow lub polakopochodnych w Niemczech zyje gorzej niz rodzimi Niemcy.Duza czesc wyksztalcila sie w Polsce na technikow i magistrow a w Niemczech,no niestety trzeba bylo sie wziasc za mniej godziwa prace..i mniej platna.
                • mara571 prawdziwe tylko w przypadku humanistow 18.09.10, 23:14
                  pracuje w wielkim koncernie, tzw przesiedlencow jest mnostwo. Technicy pracuja jako technicy, inzynierowie jako inzynierowie. Prawda jest, ze kierownicze stanowiska najwyzszego szczebla nikt nie awansowali, ale kieruja calkiem duzymi grupami ludzi.
                  Znani mi lekarze sa milionerami, rozpoczynajacy teraz prace lekarz nie ma na to szans. Takze niemiecki.
                  Podstawowa roznica pomiedzy poziomem zycia tych, ktorzy przyjechali z Polski od lat 70-tych polega na tym, ze zaczynali od zera. Nie dziedzicza nic. Dopiero ich dzieci beda mialy lepsza sytuacje.
                  Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe o jakie sumy chodzi. Mam sasiada, ktory latem przestal pracowac, bo nie musi: jest bezdzietny, po zmarlej matce (byl jedynakiem) i jej bracie odziedziczyl sume, pozwalajaca mu zyc do konca w dobrobycie.
            • kjking ...a...sudoamerykanie? 18.09.10, 23:37
              Witam!
              Ilość ludzi spoza Hiszpanii,
              szczególnie -SUDOAMERYKANIE-
              w Hiszpanii jest też ogromna!
              To oni są w większości tym - 20% bezrobociem.
              A ... -szara strefa- w Hiszpanii jest przeogromna!
              Większość Niemców(i innych) posiadających w Hiszpanii domy
              PŁACI za wszelkie w nich prace - z ręki do ręki!
              ...i są to BARDZO dobre zarobki!
              Tego też nie ma we wszelakich statystykach.
              Nawet Niemieckie dane są obarczone wielkim błędem.
              A w USA - ilość ludzi posiadających domy, mieszkania, samochody...
              a NIE posiadających zarazem prawa pobytu w USA
              Gdzie oni są w statystykach ?
              - jak jest liczone ich bogactwo ?
              skoro -prawnie- NIE ma ich w USA ?
              To NIE takie proste jakby chcieli technokraci i biurokraci!
              Pozdrawiam
          • porque Re: Niemcy zaniżają średnią UE! 18.09.10, 23:41
            kjking napisał:

            >Niemcy zaniżają średnią BOGACTWA w UE[/b]!
            > - to wynika z zasad matematyki.
            > Ciekawe wnioski, pozostawiam każdemu do własnej oceny!
            > Pozdrawiam

            Nie wnioski a fakty, najwiecej procentowo biedoty zyje w Niemczech, W.Brytanii, Francji, Polsce, Hiszpanii i we Wloszech.

            A jak juz tak bardzo chcesz wyciagac wnioski to wysil sie na nie po przeczytaniu artykulu z ponizszego linku:)

            "One in four German families live below poverty line"

            www.thelocal.de/national/20080420-11411.html
            Ze tez znajduja sie jeszcze ciagle tacy co mysla, ze w Niemczech jest dobrobyt;)
            Na drugi raz doksztalc sie zanim zabierzesz sie za porownywanie europejskiego kolchozu z USA a Niemcy to mozna porownac tylko z najbiedniejszymi stanami poludnia jak Mississipi, Alabama, Arkansas czy Louisiana.
            A tutaj masz jeszcze troche do poczytania o ubostwie dzieci w Niemczech.

            www.spiegel.de/international/germany/0,1518,608690,00.html
            Dane w zalaczonych artykulach sa troche stare, a jako, ze w Niemczech ubostwo wzrasta najwiecej wsrod krajow objetych statystyka OECD, Niemcy ustepuja jedynie Rumunii i Turcji, zalozyc trezba, ze liczby sa ona ten rok o kilka procent wyzsze.
            • kjking statystyka 19.09.10, 00:06
              WITAM
              ...
              A co sądzisz o byłym Szefie NASDAQ uważanym za GURU,
              - przez wszelakich takich, co się tak świetnie znają na analizie technicznej notowań,
              notowań rzeczy na których TOTALNIE się nie znają, ale statystki im mówią
              jak mają inwestować.
              Świat jest DUUUUŻO bardziej złożony niż to przedstawiasz,
              masz gotowe odpowiedzi na tematy TRUDNE i wieloznaczne.
              Twój wizerunek świata jest wręcz CZARNO-BIAŁY
              a Hiszpania to pewnie PIGS, nie to co anglosaskie USA czy UK.
              Zobaczymy czy będziesz miał rację ?
              Dla ludzi o twoich poglądach - POLACY to zawsze będą złodziejami.
              Mimo różnic w poglądach pozdrawiam.
              • porque Re: statystyka 19.09.10, 00:58
                Przepraszam, ale nic nie zrozumialem z twoich infantylnych dywagacji, moge poradzic tylko, zebys wiecej myslal o czym piszezsz...
                • kjking Re: statystyka 19.09.10, 11:50
                  WITAM
                  mam pewnie INFANTYLNY stosunek i pewnie na świecie są dziesiątki miejsc
                  bogatszych od Niemiec...(jakoś ich nie wymieniłeś)
                  Masz swój pogląd z którym TOTALNIE się nie zgadzam!
                  Ale masz do niego prawo i niech tak pozostanie.
                  Świetnie, że tak doskonale rozumiesz WSPÓŁCZESNY świat,
                  tak martwisz się BIEDĄ niemieckich rodzin...
                  Wszystko jest takie JEDNOZNACZNE w twoim wizerunku świata,
                  a szczególnie te BIEDNE niemce.
                  Pozdrawiam
                  • porque Re: statystyka 19.09.10, 16:33
                    No prosze, komplikacje zaczynaja sie jak tylko wspomni sie o biedzie w EU czy Niemczech, o Hiszpanii szkoda nawet wspominac ale lekka reka juz bez "swiatowych zlozonosci" wypisywac mozna o biedzie w USA :) Nie kompromituj sie wiecej czlowieku.
                    • mara571 Re: statystyka 19.09.10, 17:56
                      bieda jest wszedzie na swiecie tylko ma rozne oblicza.
                      Z tego powodu dane sa zawsze relatywne.
                      Co do Niemiec: faktem jest, ze rosnie tzw. rozwarstwienie spoleczenstwa, a klasa srednia (do ktorej nalezy wedlug niemieckiej definicji takze pielegniarka) maleje.
                      Klasyczny niemiecki biedny to czlowiek, ktory dostaje tzw Hartz IV. Pieniadze, ktore dostaje zaleza od sytuacji rodzinnej. Miasto placi czynsz za jego mieszkanie socjalne ze wszystkimi wygodami. Ma dostep do swiadczen zdrowotnych po zaplaceniu 10 euro raz na kwartal.
                      Polski biedak jest w tej sytuacji nedzarzem, bo najwyzej moze dostac zasilek pozwalajacy na przetrwanie na tzw poziomie biologicznym. Zasilek mieszkaniowy tez moze dostac, ale wiekszosc polskich biedakow mieszka praktycznie w ruinach.
                      Wspolna cecha polskiego i niemieckiego biedaka jest biernosc, pogodzenie sie ze swoja sytuacja.
                      Jak opisalbys amerykanskiego biedaka?
                      • porque Re: statystyka 19.09.10, 19:12
                        mara571 napisała:
                        >Jak opisalbys amerykanskiego biedaka?

                        Amerykanski biedak mieszka w domu o powierzchni wiekszej jak srednia w Europie, czesto nowym wybudowanym z lekkich konstrukcji za rzadowe fundusze, z klimatyzacja i z wszelkim niezbednym wyposazeniem. Dla podczymania rodzinnej tradycji kultywowanej od pokolen ochoczo pobiera wszystkie mozliwe rzadowe zapomogi, korzysta z bezplatnej opieki medycznej (w oficjalnych statystykach jest nieubezpieczony). Zony w tych biednych rodzinach sa czesto rozmiarow trzydrzwiowej szafy majacych trudnosci przecisnac sie z gromadka dzieci pomiedzy zaparkowanymi przed domem samochodami. Maz o ile jeszcze zyje, badz inny opiekun rodziny, dorabia do "rzadowej pensji" sprzedajac narkotyki na rogu ulicy co pozwala obwiesic sie zlotem w ilosci wiekszej niz sam wazy.

                        --
                        Z cyklu: Mądrości "autorytetów" Gazety.
                        "Chińczycy mówiąc Amerykanom - NIE, uwolniliby sporo rezerw, może nawet odkupili od Amerykanów Alaskę"
                        Jacek Tyszko z DM BOŚ
                        • Gość: Jan Re: statystyka IP: *.unitymediagroup.de 19.09.10, 19:46
                          ..to wszystko niska jakosc,tandeta niezadawalajaca Europejczyka z Zachodu.Niemiec za swoj typowy dom moglby wybudowac 2 domy z tektory i zamiast BMW i trojki kupic 2 jankieskie Pickupy albo 3 inne Fordy....Ale Niemiec ma zawsze prad i gaz oraz sklep spozywczy w poblizu.Nie musi w piwnicy magazynowac opalu czy paliwa do agregatu pradotworczego w wypadku czestego braku pradu.Niemiec nie musi miec lodowki jak szafy gdyz nie kupuje paletymi bo to tansze i nie bedzie za przetrzymywanie tej ilosci zarcia i napojow ze swojej kieszeni placil.To za niego robi sklep..ha,ha,ha...
                          • porque Re: statystyka 19.09.10, 20:15
                            Gość portalu: Jan napisał(a):

                            > ..to wszystko niska jakosc,tandeta niezadawalajaca Europejczyka z Zachodu.Niemi
                            > ec za swoj typowy dom moglby wybudowac 2 domy z tektory i zamiast BMW i trojki
                            > kupic 2 jankieskie Pickupy albo 3 inne Fordy

                            To juz typowy skowyt frustrata:)
                            Znam bardzo wielu Niemcow, ktorzy po wygasnieciu kontraktu wyjezdzali z USA z lzami w oczach, ze takiego domu nigdy nie beda miec w Niemczech. Ty czlowieku nawet nie rozumiesz , ze spoleczenstwo USA jest spoleczenstwem klasowym i ciagle w tych swoich infantylnych wpisach rywalizujesz z ta klasa najnizsza, ale to twoj problem i moge tylko wspolczuc;)
    • pozmigun Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Symbo... 18.09.10, 18:14
      To jest mistrzostwo świata. Napisać (przepisać?) tak długi tekst i ani razu nie wspomnieć, w jakim mieście ten budynek stoi.
      • mara571 praktycznie w zadnym 18.09.10, 18:57
        miejscowosc nazywa sie Benidorm.
        Troche na polnocny wschod od Alicante.
      • Gość: zxcv Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym IP: *.chello.pl 18.09.10, 21:36
        Dokładnie, to samo chciałem napisać. Poziom artykułu b.słaby, ani słowem nie wspomniano chociażby gdzie budynek się znajduje i co to jest ten Benidorm gdzie go wybudowano. (ohydne blokowisko nad morzem uwielbiane przez Angoli).
    • Gość: JP Artykuł to niechlujny zlep pozbawionych związku IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.09.10, 18:19
      ... wątków.
      Kto robi to cut-&-paste? Komputer czy gimnazjalista?
    • Gość: Agnes Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Symbo... IP: 90.170.123.* 18.09.10, 18:20
      "Symbol hiszpańskiej gospodarki?" - nie przesadzajny, raczej tylko zachlannosci hiszpanskich developerow... Pomijam temat Benidormu, jednego z najkoszmarniejszych kurortow... Bo moze najpierw trzeba by sie bylo zastanowic kto i po co kupuje tam apartament.

      Natomiast w kwestii kolejnosci europejskich gospodarek, naprawde nie ma sie co dziwic, ze Hiszpania przescignela Wlochy...
      • Gość: olo Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym IP: 151.59.19.* 18.09.10, 19:55
        > Natomiast w kwestii kolejnosci europejskich gospodarek, naprawde nie ma sie co
        > dziwic, ze Hiszpania przescignela Wlochy...

        OJ AGA oslico :-) do gospodarki WŁOCH Brakuje Hiszpanii jeszcze 50% ,połowe swojego PKB
        PKB % UE
        ITALIA 15,3
        HISZPANIA 10,7
        Polska 4,2

        pl.wikipedia.org/wiki/Gospodarka_Unii_Europejskiej
    • Gość: mmn Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym IP: *.acn.waw.pl 18.09.10, 18:43
      Ciekawsze niz historyjki o blokach w Hiszpanii byloby przenalizowanie stanu polskich
      niby-apartamentow.
    • Gość: gosc artykul bez jednego zdjecia? IP: 195.117.211.* 18.09.10, 18:54
      WSJ dal kilka fajnych:

      online.wsj.com/article/SB10001424052748704476104575439783253733728.html#project%3DSLIDESHOW08%26s%3DSB10001424052748703466704575490022830055414%26articleTabs%3Dslideshow
      • Gość: miki mrówkowiec z 3x2 m apartamentami... IP: *.chello.pl 19.09.10, 00:08
    • Gość: wieżowiec Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Symbo... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.09.10, 09:34
      Publiczny prysznic to jest to :) Zbliża mieszkańcow :)

      szafki,szafeczki, meble drewniane
      szafeczki.strefa.pl
    • a.ba Pl do Hiszpani ma się jak Łapy do Międzyzdrojów 19.09.10, 10:43
      Porównywać można wszystko. Nieruchomości w Hiszpanii to produkt 'eksportowy' a u nas?
      Ilu emerytów z U.K. kupuje dom w Polsce ? Chyba Polacy kupili więcej domów w Hiszpanii niż wszyscy obcokrajowcy razem wzięci w Polsce.

      W takich np. Łapach to pewnie brakuje z 10 000 mieszkań i jak nic podrożeje z 17,33%.
    • Gość: Jan Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Symbo... IP: *.unitymediagroup.de 19.09.10, 11:41
      Sozio-oekonomisches Panel ,ktorego dane sa w tych linkach podane ,przepytuje 12 tys tych samych gospodarstw domowych od lat .To dane nieobiektywne.Dla jednego 1200 euro na miesiac na glowe to malo a innemu wystarczy.
      Dlatego trzeba brac pod uwage miedzynarodowe statystyki sporzadzane przez ekspertow.
      pl.wikipedia.org/wiki/Wska%C5%BAnik_Ub%C3%B3stwa_Spo%C5%82ecznego
      • traianusmaster Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym 19.09.10, 12:55
        Szczerze mówiąc te dane jakieś dziwne są: 14,4% Niemców to analfabeci? 1/5 Amerykanów?! 47% Włochów!!!

        Albo ja czegoś nie rozumiem, albo te dane są błędne.
        • kjking Torre Lugano, a statystyka 19.09.10, 13:34
          WITAM
          Taka jest uroda statystyki, która ma WIELU wyznawców!
          Ale wg tej statystyki ...
          to przeciętny człowiek - to ma:
          jedną pierś kobiecą, jedną pierś męską
          pół członka + jedno jądro męskie
          i do tego pół waginy żeńskiej
          TAKA jest statystyka w czystej formie,
          dla wyznawców!
          Tylko WYZNAWCY - zapominają o jednym,
          że taka istota NIE ISTNIEJE!
          a są tacy - co dla tej NIE istniejącej istoty,
          chcą budować RZECZYWISTOŚĆ.
          Nawet wyliczają - jakie dałoby to OSZCZĘDNOŚCI!
          Powyżej JEDEN TAKI - statystycznie udowadnia
          jakie to NIEMCE są biedne i jaki to mit o ich bogactwie!
          Ja nawet wierzę w te jego dane statystyczne,
          bo przecież statystycznie mam tylko jedno jądro
          i po jednej piersi z każdej PŁCI - TO TEŻ STATYSTYCZNY FAKT!
          Przecież jak do statystyki - wliczysz noworodki i 2,3,4... latki
          TO przecież WYJDZIE wysoki analfabetyzm!
          PRAWDA? - PRAWDA!
      • porque Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym 19.09.10, 18:19
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > Sozio-oekonomisches Panel ,ktorego dane sa w tych linkach podane ,przepytuje 12
        > tys tych samych gospodarstw domowych od lat .To dane nieobiektywne.

        Czego to ty jeszcze nie wymyslisz nieboraku?:)))
        Sozio-oekonomisches Panel jest profesionalna instytucja, ktora bada i analizuje w Niemczech dane socjologiczne,
        ekonomiczne, psychologiczne, demograficzne, naukowe i zdrowotne, ktorej
        opracowania i rezultaty uzywane sa w raportach niemieckiego rzadu.

        > Dlatego trzeba brac pod uwage miedzynarodowe statystyki sporzadzane przez ekspe
        > rtow.

        Buahahaaha:)) a juz najlepiej tych z ONZ :))))
        Co w niektorych krajach wspolnego z bieda ma analfabetyzm? W USA sa stany z dwoma urzedowymi jezykami, np. w Miami ciezko jest dostac prace bez znajomosci j.hiszpanskiego a "badania" ONZ w USA odnosnie funkcjonalnego analfabetyzmu sa tylko pod katem j.angielsiego a na ironie losu w USA jest tysiace milionerow, ktorzy z ledwoscia dukaja po angielsku i przez ONZ -owska tabelke z linku skonnstruowana przez oszoloma uwazani sa za biedakow (sic!!):)) Trzebba umiec rozroznic w Wikipedii dane wiarygodne od preparowanych. Za moment tez moga otworzyc statystki na Wikipedii opracwane na zlecenie ONZ przez kenijskich ekonomow:))
        Jezeli juz powolywac sie na badania miedzynarodowe to z OECD (Organisation for Economic Co-operation and Development).
    • Gość: Jan Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Symbo... IP: *.unitymediagroup.de 19.09.10, 19:36
      Jak sie czyta amerykanski Grandfather report to ma sie wrazenie ze USA to 3 Swiat i lezy na ziemi,daleko im do Polski..ha,ha,ha...
      www.grandfatherreport.us/
      Po za tym zle interpretujesz fakty.Jesli 26% pracujacych nie umie utrzymac sie ze swojej pracy to nie znaczy ze 1/4% spoleczenstwa jest zagrozonych bieda.Household w Niemczech w prawie 40% to 1 osoba.Kazdy kto zarabia ponizej minimum otrzyma co najmniej doplate do mieszkania.Po za tym w artykule pisze ze bieda jest zagrozonych 11 mln Niemcow.To i tak mniej procentowo niz w USA czy Wlochach.
      • porque Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym 19.09.10, 20:09
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > Po za tym zle interpretujesz fakty.Jesli 26% pracujacych nie umie utrzymac sie
        > ze swojej pracy to nie znaczy ze 1/4% spoleczenstwa jest zagrozonych bieda.Hous
        > ehold w Niemczech w prawie 40% to 1 osoba

        Nie inerpretuje zadnych faktow, to co przytaczam to sa wlasnie FAKTY, co czwarta rodzina w Niemczech zyje ponizej progu ubostwa, byc moze ktos ci wytlumaczy jak to inerpretowac.

        >Po za tym w artykule pisze ze bieda jest zagrozonych 11 mln Niemcow.

        W artykule pisze, ze 11 milionow Niemcow zylo juz w biedzie w roku 2003. Na tym wlasnie polega funkconalny analfabetyzm, ze nie rozumie sie tresci czytanego artykulu a wiec zgodnie z przedstawionymi przez ciebie "badaniami" ONZ twoja egzystencja musi byc bardzo biedna. Niemcy sa jedynym krajem wsrod panstw wysokorozwinietych gdzie stopien ubostwa wzrasta najszybciej, a pisze to w oparciu o dane przedstawiane przez OECD.
        Odnosnie bierzacego ubostwa w Niemczech na szybko wklejam ponizszy link, tez juz malo aktualny, gdzy sprzed dwoch lat i ubostwo w Niemczech jest juz duzo wyzsze.

        "Thirteen percent of Germans live at the poverty level and another 13 percent would as well if it weren't for the country's social welfare programs, the country's labor and social affairs minister Olaf Scholz".

        Jak poinformowal niemiecki minister pracy i spraw spolecznych na 2008 rok 13% Niemcow zylo w ubostwie a kolejnych 13% dzieliloby ich los gdyby nie rzadowa opieka. Z pewnoscia zaraz pojawia sie osoby co beda "argumentowac", ze niemiecki minister pracy nie wie o czym mowi, jak dla przykladu "argumentacje" kjking-a:)) Niestety ale jest sporo frustratow co zawsze beda probowac zawrocic rzeke kijem.

        www.dw-world.de/dw/article/0,,3344134,00.html
        • mara571 Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym 19.09.10, 20:57
          dwa zastrzezenia.
          Po pierwsze niemiecki rzad przedstawil w tym roku nastepny Armutsbericht w lutym tego roku. dane pochodza z roku 2008.
          Jeden z wiodacych instytutow naukowych DIW przedstawil swoj.
          www.vdk.de/cgi-bin/cms.cgi?ID=de18978
          Ten raport mowi o 18% populacji, ktora ma do dyspozycji mniej niz 880 euro dochodu w miesiacu.
          Po drugie: wada tego typu statystyk jest obejmowanie nia osob, ktore faktycznie biedne nie sa z roznych powodow.
          W statystyce wystepuje najprawdopodobniej dwojka moich dzieci, w tym czasie studentow, ktorzy mieszkali poza domem. W rzadowym raporcie jest tego typu uwaga.
          Mam tez kolege, ktory smial sie do rozpuku czytajac streszczenie raportu. Ma 5 dzieci, niepracujaca zone, b.duzy dom nieobciazony zadnym kredytem i perspektywe odziedziczenia duzego majatku po smierci rodzicow. Sztywne kryteria pozwalaja zaliczyc jego rodzine do zagrozonych bieda.
          To jednak niewiele zmienia fakt, ze rozwarstwienie dochodow w Niemczech rosnie: w ciagu ostatnich 20 lat dochody 10% najubozszych spadly o 13%, najbogatszych 10% wzrosly o 31 %.
          • porque Re: Torre Lugano, czyli wieżowiec-katastrofa. Sym 19.09.10, 21:29
            mara571 napisała:

            > Po drugie: wada tego typu statystyk jest obejmowanie nia osob, ktore faktycznie
            > biedne nie sa z roznych powodow.

            Zgadzam sie z tym w 100%, dodam tylko, ze w USA wykrzywienie z tego powodu statystyk jest najwieksze. W Ameryce wielu mlodych ludzi przenosi sie na "swoje" bardzo wczesnie, nigdzie indziej nie zobaczy sie tylu mlodych rodzin posiadajacych wlasne domy jak w USA, czesto chojnie wspomaganych przez rodzine. Podobnie tez jest z jedna z moich corek, ktora studiuje w innym stanie, oplacamy jej apartament, wspomagamy finansowo a w statystykach jej domowe gospodarstwo zaszufladkowane jest do strefy ubogich.
            Dzieki za Twoj glos rozsadku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja