reichman
30.03.04, 10:48
Nie da sie przełożyć wzrostu gospodarczego na spadek bezrobocia! Wzrost
gospodarczy jest wynikiem wiekszej WYDAJNOSCI pracy, a nie jej INTENSYWNOSCI!
Ta sama liczba robotnikow, a nwet mniejsza, dzieki pracooszczednemu ze swej
natury postepowi technologicznemu jest w stanie wyprodukowac wiecej, lepiej i
taniej. Stad obecnie w dobie automatyzacji, robotyzacji i komputeryzacji
wzrost gospodarczy oznacza, paradoksalnie, wyzsze bezrobocie, bo jest
osiagany poprzez ELIMINACJE pracy ludzkiej, ktora nie wytrzymuje po prostu
konkurencji z praca skomputeryzownaych robotow czy w pelni zautomatyzowanych
nowoczesnych linii technologicznych...
Wzrost gospodarczy jest wynikiem wiekszej WYDAJNOSCI pracy, a nie jej
INTENSYWNOSCI! Ta sama liczba robotnikow, a nwet mniejsza, dzieki
pracooszczednemu ze swej natury postepowi technologicznemu jest w stanie
wyprodukowac wiecej, lepiej i taniej. Stad obecnie w dobie automatyzacji,
robotyzacji i komputeryzacji wzrost gospodarczy oznacza, paradoksalnie,
wyzsze bezrobocie, bo jest osiagany poprzez ELIMINACJE pracy ludzkiej, ktora
nie wytrzymuje po prostu konkurencji z praca skomputeryzownaych robotow czy
w pelni zautomatyzowanych nowoczesnych linii technologicznych... To smutna
prawda!