Wielka Brytania: cięcia wydatków pozbawią pracy...

13.10.10, 14:32
Nazwanie pracy w urzędzie "miejscem pracy" świadczy o dobrym humorze analityków :)
    • Gość: jokel Wielka Brytania: cięcia wydatków pozbawią pracy... IP: *.pl 13.10.10, 14:33
      No to teraz przyjeżdżajcie do Polski Angole. Tam roboty huk
    • Gość: am Re: Wielka Brytania: cięcia wydatków pozbawią pra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.10, 14:42
      "Zdaniem PwC na skutek oszczędności w sektorze publicznym zniknie ok. 250 tys. miejsc pracy"

      Głupi Angole. Przecież trzeba robić dokładnie odwrotnie. Patrzcie na Tuska - zwiększając liczbę urzędników o 40 tysięcy rocznie sprawił, że Polska stała się "zieloną wyspą".
    • gregoson Wielka Brytania: cięcia wydatków pozbawią pracy... 13.10.10, 15:12
      spoko loco. Pojadą se do Rzeszy. Tam potrzeba mnóstwo magistrów gier i zabaw z doświadczeniem na zmywaku do podcierania odbytów starych gestapowców.
    • hooligan1414 straszna prawda o współczesności 13.10.10, 15:24
      szczególnie aktualna w krajach bez przemysłu, których gospodarka oparta jest na finansowych sztuczkach i przekładaniu wyprodukowanje w komputerze kasy z jednej kieszeni do drugie. NIE DA się osiągnąć wzrostu PKB a jeszcze bardziej konsumpcji BEZ STAŁEGO ZADLUZANIA - w tym w szczególności bez państwowego. by to wszystko jakoś hulało państwo MUSI wpuszczać w gospodarke tę kasę. Inaczej maszynka staje i robi sie tzw. recesja z braku smaru. Problem polega na tym, że w normalnych krajach z tej szkatułki łakocie biorą niemal wszyscy. W większym bądź mniejszym stopniu, ale wszyscy. W drodze takiego czy innego socjalu. W dzikim bantustanie zwanym Polską tę kase z rosnącego długu ssą tylko drobni menele (w mniejszym stopniu, z socjalu, za nic nie robienie) i budżetówka (w formie płac i innych apanaży, w szczególności zaś tzw. budżetowa arystokracja, czyli wszystkie te szychy na nie potrzebnych nikomu wysokich stołkach, produkujące głównie kał i CO2). I tak się kręci (do czasu) ten q..rewski system
      • darr.darek Re: straszna prawda o współczesności 13.10.10, 15:58
        hooligan1414 napisał:
        > NIE DA się osiągnąć wzrostu PKB a jeszcze bardziej konsum
        > pcji BEZ STAŁEGO ZADLUZANIA - w tym w szczególności bez państwowego. by to wszy
        > stko jakoś hulało państwo MUSI wpuszczać w gospodarke tę kasę.

        Długo nad taką brednią myślałeś czy raczej "myśl" na zasadzie kopiuj-wklej z artykulików dla młodych lewicowców ?
        To po co pisze, jeśli niczego nie rozumie ?

        • hooligan1414 kiedyś bym napisał: żal mi cię 13.10.10, 16:09
          ale teraz nie mogę, bo przez takich debili ten świat jest taki jaki jest. Uzyj logiki bałwanie - wszystkie wysoko rozwinięte gospodarki zadłużaja się jak szalone, a wzrosty PKB bardziej niz mizerne. Sam widzisz - Angole chca oszczedzać - milion etetów mniej - głównie w sferze bezpośredniej obsługi administracji
          • darr.darek "lubię", gdy socjaliści mówią o ... LOGICe 13.10.10, 17:40
            hooligan1414 napisał:
            > ale teraz nie mogę, bo przez takich debili ten świat jest taki jaki jest. Uzyj
            > logiki bałwanie - wszystkie wysoko rozwinięte gospodarki zadłużaja się jak szal
            > one, a wzrosty PKB bardziej niz mizerne.

            Ech, baranie lewicowy, a nie słyszał o Chinach, które nie tylko nie zadłużają się, lecz tworzą rządowe lokaty w innych gospodarkach na tysiące już miliardów USD (po to m.in. by obniżać kurs yuana).
            Przeoczył Chiny ?
            Chiny, baranie, to ludnościowo więcej niż Europa i USA razem wzięte. Od 20 lat zaczęli stosować liberalny kapitalizm z niskimi podatkami, z dopuszczaniem ogromnych różnic dochodowych, bez ściągania kasy na zasiłki, bez zus-ów, bez urządów ds. równości i bez tym podobnych bzdur socjalizmów.

            > Sam widzisz - Angole chca oszczedzać -
            > milion etetów mniej - głównie w sferze bezpośredniej obsługi administracji

            Bełkot w sam raz dla takich jak ty. W gospodarce realnej, jeśli rządy zabiorą podatnikom mniej pieniędzy, to będą musieli zwolnić urzędników, ale podatnicy wydadzą więcej na restauracje, domy, wypoczynek i będzie w tych dziedzinach większe zatrudnienie.

            Zadłużanie jest możliwe tylko dzięki temu, że ktoś inny zrezygnował ze swojej konsumpcji i stworzył lokatę bankową. Jest z tym dokładnie taka sama równość jak z zabieraniem podatków - jeśli mniej będzie lokat bankowych, więcej wydadzą ci oszczędni a mniej ci rozrzutni (w tym budżet czerwonych rozpieprzaczy, na który ja płace i moje dzieci i wnuki będą płaciły spłacając dzisiejsze długi i zaniżając swój poziom zycia poprzez spłaty).


            • darr.darek Re: "lubię", gdy socjaliści mówią o ... LOGICe 13.10.10, 17:42
              darr.darek napisał:
              > Ech, baranie lewicowy, a nie słyszał o Chinach, które nie tylko nie zadłużają s
              > ię, lecz tworzą rządowe lokaty w innych gospodarkach na tysiące już miliardów U
              > SD (po to m.in. by obniżać kurs yuana).
              > Przeoczył Chiny ?

              Nie dodałem, że Chiny rozwijały się kilka razy szybciej od tego "całego", d..kratycznego świata. Po 10% a nawet 15% rocznie.

              • hooligan1414 w dodatku analfabeta 13.10.10, 17:59
                napisałem wyraźnie: "szczególnie aktualna w krajach bez przemysłu, których gospodarka oparta jest na finansowych sztuczkach i przekładaniu wyprodukowanje w komputerze kasy z jednej kieszeni do drugie". czyli m.in. w Polsce, a w jakims tam zakresie także w UK. A na pewno nie w Chinach - zresztą łatwo jest notować duże przyrosty startując z niskiego poziomu
                • darr.darek Re: w dodatku analfabeta 13.10.10, 20:35
                  hooligan1414 napisał:
                  > napisałem wyraźnie: "szczególnie aktualna w krajach bez przemysłu, których gosp
                  > odarka oparta jest na finansowych sztuczkach i przekładaniu wyprodukowanje w ko
                  > mputerze kasy z jednej kieszeni do drugie". czyli m.in. w Polsce, a w jakims ta
                  > m zakresie także w UK.

                  A potrafiłbyś zrozumieć prostą prawdę, że w dziedzinie ekonomii jesteś laikiem i co więcej ignorantem? Wiele pomogłaby ci ta konstatacja.

                  Wierzysz, jak cała reszta zindoktrynowanego aktualną propagandą lewicy towarzystwa lewych towarzyszy, w kompletne bzdury. A to wierzysz w w to, że w USA nie mają już produkcji i tylko z przekładania kasy i sztucznych usług żyją. A to w to, że w Polsce tylko z dotacji EU i z kasy imigrantów ludzie żyją. I w wiele tym podobnego bełkotu neo-lewicowego.

                  Prawda wygląda zupełnie inaczej. W państwach rozwiniętych większość PKB wytwarzana jest nieodmiennie w usługach i tak to wygląda WSZĘDZIE. Tym bardziej, że dostatnio żyjący człowiek, to taki, który większość dochodów przeznacza na usługi, a dużo mniej na towary.
                  Tak jest w USA, gdzie ok. 27% PKB stanowi produkcja i niemal identyczny wskaźnik jest we Francji, Włoszech czy choćby w Polsce. Choć w Polsce jest wyżej i ok. 30% PKB stanowi produkcja i niemal identycznie "wysoki" jak Polska wskaźnik mają Niemcy.

                  Matołkom lewym jednak wmówiono, że w Polsce i USA to PKB tylko z przekładania kasy jest, a zuuuupełnie inaczej jest w takich np. Niemczech czy Francji.

                  Tak, matołku, wierz sobie, że te pełne koszyki zakupów pchane przez ludzi w hipermarketach pochodzą z przekładania kasy przez "spekulantów". Że te pełne turystów miejsca wypoczynkowe to powstały z przekładania kasy przez "spekulantów" i że te miliony urlopowych turystów też mają kasę na wypoczynek z przekładania kasy przez "spekulantów".
                  Że ta masa aut na ulicach warta wg cen porównawczych sprzed 20 lat co najmniej 100 razy więcej niż było warte to co toczyło się po drogach 20 lat temu, że to też wszystko pochodzi z z przekładania kasy przez "spekulantów".
                  Patrz oczami lewicowca i zamiast rzeczywistości dostrzegaj tylko to co ci wtłoczono do małego móżdżku.


                • Gość: gosc Re: w dodatku analfabeta IP: *.range86-163.btcentralplus.com 14.10.10, 07:23
                  jestes lekko kolego niedoinformowany. a chwila z Google pomoglaby w uniknieciu pisania idiotyzmow.
                  UK jest 5 na swiecie pod wzgledem produkcji przemyslowej. Sprawdz sobie.
                  • mara571 owszem, tylko to statystyka 15.10.10, 15:53
                    liczy do produkcji przemyslowej wydobycie surowcow.
                    Badzmy szczerzy, bez ropy i gazu piatej potegi by nie bylo.
                    • darr.darek Re: owszem, tylko to statystyka 15.10.10, 23:10
                      Licz, mara, licz !
                      Ile wydobywają w UK ropy ? Miliard baryłek rocznie (3% światowego wydobycia) ? Wątpię ale niech będzie. To byłoby ok. 70 mld USD przychodu z wydobycia.
                      Ile wydobywają metanu ? 80 mld m3 ? Może ? To byłoby 30 mld USD rocznie przychodu.

                      100 mld przychodu to może z jakąś sztuczką księgową przerobimy na 70mld dochodu - niech będzie. A to zaledwie 3% PKB brytyjskiego. Niewiele.

                      • mara571 zgoda 20.10.10, 13:06
                        zalozmy do tego, ze 1% produkcji przemyslowej WB to produkcja na potrzeby wydobycia ropy i gazu.
                        Za 10 lat wydobycie ropy bedzie niewielkie, gazu starczy na dluzej.
                        Pytania:
                        czy biotechnologie i produkcja pradu z elektowni wiatrowych i przyplywych zastapia zanikajacy przemysl naftowy?
                        Co sie stanie ze Szkocja, ktora dzieki pieniadzom z ropy pozwala sobie na gigantyczne zatrudnienie w sferze budzetowej. Co drugi zatrudniony w Szkocji pracuje na panstwowej posadzie.
    • Gość: emigranto Wielka Brytania: cięcia wydatków pozbawią pracy... IP: *.bredband.comhem.se 13.10.10, 16:16
      i spelni sie wizja Donalda o powracajacych masach -
      www.youtube.com/watch?v=W1aBefjk0ME
      • Gość: ax Re: Wielka Brytania: cięcia wydatków pozbawią pra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.10, 16:53
        Niech wracają. Jeśli kilkaset tysięcy młodych ludzi, którzy wiedzą, jak wygląda normalny kraj, normalne stosunki pracy, normalne warunki prowadzenia firmy itp., wróci do Polski, to jest nadzieja, że zrob marsz na stolicę i rozwiesi tę bandę sqsynów na latarniach. Inaczej w tym kraju nic się nie zmieni.
    • Gość: atlanta czekam na wpisy successful polish people IP: *.gotadsl.co.uk 13.10.10, 16:35
      ktorzy zaczna sie wymadrzac, ze lepiej taki kryzys w jukej niz wzrost w polsce. a 90% z tych osobnikow tyra 50 godzin tygodniowo za 200£.
    • Gość: real-wegierka zmierzch gospodarki industrialnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.10, 18:55
      Moje wnioski są następujące: to, że państwa przestają być wydolne ekonomicznie-kulturowo jest wpisane w naturę gospodarki opartej na przemyśle który wyparł stabilne systemy gospodarczo-kulturowe oparte na rolnictwie, rzemiośle i kupiectwie (nie tyle spontanicznie ale raczej ideologicznie poprzez przesadną wiarę państwa w uprzemysłowienie). Ten artykuł mógłby dotyczyć Japoni, USA, Niemiec, Francji, Korei, Polski ogólnie mówiąc wszystkich krajów mocno zurbanizowanych (ponad 70 % ludności miejskiej). Chin, Indii na razie te zjawiska jeszcze nie dotyczą ponieważ urbanizacja dochodzi do 50%. Ten wzrost Chin to jest jak ktoś zauważył w dyskusji start z niskiego pułapu a nie skutek zaaplikowania reform w prawie pracy, podatkach itd. W gospodarce opartej na przemyśle wszystko jest bezpośrednio lub pośrednio dotowane dlatego system nie może być stabilny.
Pełna wersja