Boni: Trzeba zapobiegać długowi, a nie tylko ci...

15.10.10, 11:21
Co to za bełkot?
Ja bym bardziej skupił uwagę na tym, co będzie przeciwdziałać długowi, a nie tylko na cięciu wydatków budżetu.

Piękne zdanie, kompletne masło maślane, bo cięcie wydatków przeciwdziała długowi.
W dodatku w całym artykule nie ma słowa o żadnym cięciu wydatków - tylko i wyłącznie o likwidacji różnych ulg podatkowych. Czyli o podnoszeniu podatków.
Skoro podnoszenie podatków jest dla pana Boniego tożsame z cięciem wydatków, to już rozumiem dlaczego rzeczywistych cięć wydatków nie ma i nie będzie. Tylko jakim cudem ten człowiek zajmuje się ekonomią?
    • Gość: karol Co to za BEŁKOT ??? IP: *.bredband.comhem.se 15.10.10, 17:29
      Jak zapobiegniesz długowi SBecki KRETYNIE jak nie będziesz "ciąć" wydatki???
      Zwiększając PKB????? Do Tworek z tobą IDIOTO!!!
      • Gość: andrzej Re: Co to za BEŁKOT ??? IP: *.host.songnetworks.se 15.10.10, 23:05
        Nie gorączkuj się tak.... Nie wymagaj od tego typu ludzi logicznych wypowiedzi...Przecież takie osoby nie doszły do tego miejsca gdzie są z powodu swoich kompetencji.....tylko wiadomo jak . Ja już nawet wypocin tego człowieka nie czytam :) po kilku wywiadach z nim. Tak jak dziękowałem Jarkowi za Andrew i Romka i spółkę , tak liberałowi Donkowi dziękuję za donosiciela w rządzie....
    • Gość: Doradca2 Boni: Trzeba zapobiegać długowi, a nie tylko ci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 21:04
      Może lepiej byłoby przywrócić trzecią stawkę PIT i opodatkować część zysków pochodzących z prostytucji.
      • Gość: diakon Trzeba zapobiegać długowi, a nie tylko IP: *.chello.pl 15.10.10, 22:03
        Troche złe założenie ekonomiczne, ekonomia to nie nauka ścisła, najprostrzy sposób to wariant jaki robi np USA, dodrukowuje sie trochę kasy, nie więcej niż 50-60% przewidywanej inflacji, to proste rozwiązanie, budzet wynosi np 200mld, inflacja 3%, więc aby kupić, te same usługi i produkty w nastepnym roku potrzeba nam 206mld, przy zmniejszonych dochodach budżetu zwiazanym z niskim wzrostem PKB, dziura sie powiększa, pożyczanie kasy przez dodruk obligacji to ciągłe powiększanie dziury w przyszłości, wzrost obciążeń tez zmniejsza wzrost gospodarczy, oczywiście trzeba likwidować zbędne wydatki, ograniczać zbędne obciązenia budżetu ( jest ich b. dużo), ale do rozruchu gospodarki potrzeba jest coś takiego jak np. wypłata zysków z NBP ( ładnie sie nazywa) dodrukowanie kasy poniżej inflacji zostanie wchłonięte przez gospodarkę. Podwyższanie VATu, akcyzy na paliwo, podatków to strzał w stopę, w obiegu zacznie brakować pieniędzy, spowalniając gospodatkę, a to nakręcajac spiralę kryzysu.
        • Gość: la. Re: Trzeba zapobiegać długowi, a nie tylko IP: *.escom.net.pl 15.10.10, 22:55
          @karol: weź proszki, odpocznij, zrelaksuj się.

          @diakon: ekonomia to nauka ścisła. Amerykanie mogą sobie pozwolić na "dodrukowywanie kasy" (czyli produkcję papieru), bo Chińczycy ten papier wkładają pod poduszkę. Ale Chińczycy już dobrze wiedzą, że mają siłę do powiedzenia "sprawdzam". Chciałbym mieć kupę kasy w złocie i nieruchomościach, kiedy to powiedzą. W gotówce i na kontach lepiej wtedy nie mieć niczego. Dodrukowanie złotych polskich sprowadzi się do tego, że po dwóch tygodniach kupisz sobie chleb za dychę a benzynę też po dychu za litr. Nie tędy droga dla niedużych krajów.
      • nikodem_73 Re: Boni: Trzeba zapobiegać długowi, a nie tylko 15.10.10, 23:43
        Gość portalu: Doradca2 napisał(a):

        > Może lepiej byłoby przywrócić trzecią stawkę PIT i opodatkować część zys
        > ków pochodzących z prostytucji.

        Można i czwartą i piątą i osiemnastą. Tyle, że niewiele to zmieni. A opodatkować "części zysków pochodzących z prostytucji" nie można, bo czerpanie korzyści z cudzej prostytucji jest w Polsce nielegalne. Dziękuję.
    • Gość: Piter Boni: Trzeba zapobiegać długowi, a nie tylko ci... IP: 193.107.198.* 15.10.10, 21:49
      Bełkot to to jest ale gość ma racje w jednym należy zapobiegać a nie tylko na ślepo ciąć.
      Sposób jego jest mocno chaotyczny i nie bardzo chce mu się powiedzieć coś sensownego.
      Uważam że powinni zamknąć urzędy marszałkowskie i powiatowe od zaraz. Zmienić podejście do urzędów pracy. TE bezsensowne szkolenia i nikomu nie potrzebne dotacje chyba jedynie dla urzędników aby mieli zajęcie.
      Zamiast tego poprawić możliwość dostępu do ofert pracy dla wszystkich ludzi szukać poprawy jakości już pracujących. I nie mam na myśli obniżek podatków ale przede wszystkim jakość zakładania firm "jedno okienko" możliwość dostania kredytu dla firmy na rozwój.
      Usprawnić możliwość rozliczeń podatkowych dla firm te interpretacje podatkowe i inne nie bardzo wiadome przepisy skomplikowane i niejasne nie sprzyjają nikomu.
      To kilka prostych metod przeciw działania.
    • ulanzalasem Boni: Trzeba zapobiegać długowi, a nie tylko ci... 15.10.10, 22:12
      Czyli wg Boniego ulga ma być zachętą do spłodzenia bachora na, którego utrzymanie będzie łożyć państwo poprzez np. zasiłki ? No, chyba że rząd dysponuje wyliczeniami, że opłaca się do takiego dziecka dokładać kilkanaście lat bo potem samo będzie okradane przez państwo do 65 roku życia w postaci podatków i składek np. do ZUSu ;)
      Ulga biednym nie pomoże, bo dziecka się za to nie wychowa, a bogaci mają ją w nosie - to dla kogo jest, przeciętniaków?

      Może Boni wytłumaczy czemu Tusk zaraz po wygranych wyborach nie przeprowadził reformy emerytur, finansów, służby zdrowia itd.?!
    • zjadaczkartofli Boni: Trzeba zapobiegać długowi, a nie tylko ci... 15.10.10, 22:21
      Może by tak, dla odmiany, ktoś się KRUSem zajął?
      • Gość: gugcia0 niech Boni wreszcie powie,ze ten kraj idzie prosto IP: *.chello.pl 15.10.10, 23:01
        ku finansowej katastrofie i w roku 2011 lub 2012 walniemy o sciane.Wtedy dopiero narod sie obudzi ze snu o potedze i zielonej wyspie i,moze,zacznie domagac sie ekspertow z ekonomii,a la prof.Rybinski czy Gomulka,dzialan realnych,moze podziekuja historykom,socjologom,PR owcom,ludziom o zerowej wiedzy gospodarczej,ktorzy decyduja o setkach miliardow.Jak sie tak nie stanie zejdziemy na poziom grecki i generalnie zbankrutujemy.Z realnym bogactwem pozostana tylko ludzie z majatkiem trwalym:ziemia,domami,zlotem,firmami,TIRami,fabrykami,waluta obca,bez kredytow i z fachowa wiedza lub sila fizyczna.To beda mogli zaoferowac nadal, nawet za granica.Kraj sie obudzi ze snu i bedzie, jak teraz Grecy,cial na slepo wszystko i wszedzie,z widokiem na marne zycie w kryzysie przez kolejne 10 czy 20 lat.W takim feelingu wiekszosc mlodych,ktora bedzie cos umiec ,bedzie sie ratowac za granica,np. w RFN, czym dolozy sie do rosnacej potegi Niemiec,ktore, jak to w historii bywalo,widzac slaba Polske,panujaca nad ich 25% dawnej Rzeszy,postaraja sie przejac kontrole gospodarcza nad tym rejonem.Jak mi to kiedys w RFN, w formie zartu,mowili Niemcy,ze najpierw buduje sie A4 aby w przyszlosci dobry dojazd do Oberschlesien dla nich byl.Zart taki sobie ale cos prawdy w nim moze byc.Slaba,zadluzona Polska bedzie podatna na kazdy ochlap z RFN, ludzie bez pracy i perspektyw chetnie, jak za czasow zaborow,przeniosa sie do Reichu aby tylko zyc jak ludzie.Sam o tym po cichu czasem mysle,spedzilem tam w koncu 30 lat co rok w lecie jako Gastarbeiter.Sa to najlepsze 4 miesiace w roku od 30 lat dla mnie i dzieki nim tu jeszcze zyje i mam co dac do gara i do baku auta.Cos mi sie zdaje,ze za mojego zycia to juz w Polsce dobrze nie bedzie, a schody zaczna sie juz od 2011.
    • Gość: STA Boni: Trzeba zapobiegać długowi, a nie tylko ci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 22:36
      Za 15 lat będzie przechodzić na emeryturę co roku dodatkowych 100 tys. żołnierzy zawodowych w wieku 33 lat. Tusk będzie ukryty w dżungli w Peru. Nie będzie nawet na kogo się poskarżyć. Czarna rozpacz.
    • Gość: buhahaha Re: Boni: Trzeba zapobiegać długowi, a nie tylko IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.10.10, 22:47
      Najglupszy jest argument za ulga na dzieci, ktora ma decydowac, ze ludzie nie beda sie na dzieci decydowac. Tylko jak na ich decyzje wplynie proponowana przez Boniego likwidacja mozliwosci wspolnego rozliczania sie malzonkow...

      I jak go nie nazwac theBilem?

      PS. A Polska ma przekichane skoro nasza "elyta rządząca" ma takie pomysly na walke z nadmiernie narastajacym dlugiem publicznym
    • Gość: andrzej Po pierwsze to trzeba zapobiegać, żeby konfidenci IP: *.host.songnetworks.se 15.10.10, 22:59
      rządzili tym krajem. Już mieliśmy rządy świniopasów i wysrośnietych pseudointeligentów, teraz sobie zafundowaliśmy donosicieli...
    • myslacyszaryczlowiek1 Zlikwidować OFE 15.10.10, 23:14
      Raz że cywilizowane kraje zachodu tego nie wprowadziły, a dwa doświadczenia Chile, czy Argentyny które to kraje to zrobiły pod naciskiem Funduszu Walutowego nie nastrajają optymistycznie.
      Po co było likwidować system Bismarcka skoro on się świetnie sprawdzał, przetrwał dwie wojny światowe, Hitlera, wielki kryzys ekonomiczny z 1928r i hiperinflację i inne zakręty historii. Gwarancje mamy o wiele większe nie z tego OFE, bo gwarantuje to pokolenie dzisiejszych dzieci. A jakie gwarancje mamy z tego OFE. To jest okradanie pod przymusem prawnym nas wszystkich. A zyskują tylko ci co obracają tymi pieniędzmi i grają nimi na giełdzie. Od czasu do czasu można wywołać jakiś kryzys finansowy, i wtedy pieniądze znikają, jakiś kryzys paliwowy i wtedy inflacja zeżre te oszczędności, ewentualnie jakąś wojnę, rewolucję czy inną zawieruchę, a wtedy nasze dzieci i tak i tak będą musiały finansować nasze emerytury, a pieniądze całego pokolenia się rozpłyną. Przecież to od razu widać że to będzie największy szwindel wszech czasów.
      • nikodem_73 Re: Zlikwidować OFE 16.10.10, 00:06
        Pomysł częściowo dobry. Przez co zły. Owszem OFE należałoby zlikwidować bo to nic innego jak system bismarckowski z odpalaniem działy kumplom.

        Tu małe wytłumaczenie - OFE są prawnie zmuszane do wykupywania obligacji rządowych jako "pewnych". Czyli rząd na bieżące wydatki zadłuża się u przyszłych emerytów i aby móc te długi spłacić będzie musiał zabrać pieniądze owym przyszłym emerytom i ich dzieciom. Funkcjonalnie niczym się to nie różni od piramidy finansowej imienia Bismarcka, jeżeli założymy, że rokrocznie rząd do FUS dopłaca (czyli zabiera bieżącym emerytom i ich dzieciom w podatkach aby im dać w emeryturze).

        Jedynym rozsądnym rozwiązaniem odejście od obligatoryjności składek, przy jednoczesnym (lecz malejącym w czasie) podniesieniu podatków aby móc wypłacać bieżące emerytury. I pewnie - przy takim podejściu ci, którzy obecnie mają lat 30-40 będą mieli przegwizdane - nie będą mieli kasy i czasu aby samemu sobie odłożyć na emeryturę (będą działać gdy będą najwyższe podatki), lecz ich dzieci będą miały szansę już żyć bez garba FUS.

        Alternatywą jest powrót do pomysłu Bismarcka. Tyle tylko, że z uwagi na wydłużenie się życia i wzrostem kosztów "obsługi" emeryta należałoby podnieść wiek w którym nabywałoby się prawo do emerytury. I to nie o jakieś komiczne 2-3 lata, lecz jakieś 15-20.

        No tak - za Bismarcka pracę rozpoczynało się mając lat 16-18 (obecnie 19-25), a wiek w którym większość opuszczała ten padół łez oscylował w okolicach 50 lat (obecnie 70). Znikomy odsetek dostawał emeryturę.

        I przy takich założeniach (czyli przechodzimy na emeryturę w wieku 80-85 lat) można sobie wracać do systemu Bismarcka. Wtedy też państwo na ubezpieczeniach społecznych będzie mogło nawet zarabiać :>
        • myslacyszaryczlowiek1 Nie bierzesz pod uwagę kupę dzieci 16.10.10, 02:55
          jaka przypadała na jednego zatrudnionego w czasach Bismarcka i niepracująca żona. Normą w tamtych czasach było dziesięcioro dzieci i żona. Potem przez 100lat ta liczba dzieci się zmniejszała, a po drugiej wojnie światowej kobiety coraz częściej podejmowały pracę zawodową. Tak, że od czasów Bismarcka liczba osób na utrzymaniu jednego pracującego cały czas się zmniejszała, mimo wydłużenia się życia. Z drugiej strony prawdą też jest że w porównaniu z czasami Bismarcka poziom życia się zwiększał jak i wymagania co do tego poziomu. Ale z drugiej strony rosła też wydajność pracy.
          Dlatego proszę abyś nie powtarzał kłamstw medialnych że system emerytalny się rozleci bo będzie przypadać ileś tam emeryta więcej i to na dwoje małżonków podczas gdy będą mieli tylko 1,34 dziecka, gdy niedawno było to dobre powyżej 2,3. Także ze strony państwa nakłady chociażby na edukacje drastycznie się zmniejszą. Mniej trochę tej własnej inteligencji.
          • myslacyszaryczlowiek1 Innym twoim błedem 16.10.10, 03:10
            jest wzięcie średniej długości życia. W tamtych czasach duża śmiertelność była wśród dzieci. Ale jeśli ktoś już przeżył dzieciństwo to tak się uodpornił na choróbska że spokojnie dożywał do 60 lat. Wystarczy przejść się po starych cmentarzach i zobaczyć ile lat ludzie żyli umierając np. w latach 1930. Innym dowodem jest żelazne zdrowie naszego pokolenia przedwojennego. A miało one warunki życia podobne do tych co było za czasów Bismarcka biorąc pod uwagę zacofanie Polski.
          • nikodem_73 Re: Nie bierzesz pod uwagę kupę dzieci 16.10.10, 06:39
            Po pierwsze - już dawno przekroczyliśmy (w dół) dzietność 2,1, a nawet 1,8 (poniżej którego uważa się, że cywilizacja umiera i jest to proces nieodwracalny).

            Po drugie - za Bismarcka (za czasów tego złego krwiożerczego kapitalizmu) robotnik mógł pozwolić sobie na utrzymywanie tak licznej rodziny m.in. dlatego, że... obciążenia fiskalne były niższe niż obecnie (w 1918 Polska miała horrendalnie wysokie podatki wynoszące bodaj 23%).

            Po trzecie - cmentarze nie są wiarygodnym źródłem dotyczącym długości życia z tej dość prostej przyczyny, że nie każdego było stać na pomnik, a także to, że już wówczas stosowano 20letni okres po którym grób po prostu usuwano. To co możesz zobaczyć na cmentarzach to miejsca pochówku ludzi co najmniej niebiednych. I to takich, których rodzina przedłużała "ważność" grobu.

            Po czwarte - koszt opieki medycznej nad ludźmi starszymi stale rośnie (wraz z rozwojem medycyny). Wiesz ile kosztuje np. jedna endoproteza biodrowa? Od 3 do 9 tysięcy. Plus robocizna. Do tego dolicz leki. A chorzy na cukrzycę starczą? Myślisz, że zalecenie NFZ aby ludzi, którzy ukończyli 65 lat nie byli leczeni najdroższymi medykamentami wzięło się z powietrza?

            Przykro mi bardzo - czy tego chcesz czy nie ale system Bismarcka to po prostu piramida finansowa, która może funkcjonować jedynie jeżeli stale przybywa uczestników. A przy dzietności poniżej 2 ilość emerytów stale wzrasta. Jeżeli dorzucisz do tego rencistów to po prostu widać, że jedna osoba będzie musiała zarobić na utrzymanie swoje, swoich dzieci, a jak tak dalej pójdzie to jeszcze dwóch emerytów (+leczenie) i rencistę (+leczenie).

            A teraz użyj własnej inteligencji i policz - co jest tańsze - utrzymanie i leczenie (niech stracę) dwóch osób, czy utrzymanie i edukacja dziesięciorga dzieci. Tylko weź pod uwagę, że leczenie osób w podeszłym wieku jest drogie (i z każdym rokiem robi się coraz droższe), a koszt nauczania dzieci to koszt utrzymania budynku i pensja nauczycieli (z punktu widzenia państwa).

            Żyjesz w świecie fantazji dobry człowieku.
            • myslacyszaryczlowiek1 Re: Nie bierzesz pod uwagę kupę dzieci 16.10.10, 18:27
              Mój argument z cmentarzami nie trafiony, ale drugiego o żelaznym zdrowiu pokolenia przedwojennego które nie znało antybiotyków nie obaliłeś.
              Teraz wydatki na oświatę 3.7% PKB, Służba zdrowia 6% z której korzystają również rodzące matki, niemowlęta dorośli starcy.
              Myślisz że zachód taki głupi że szerzy propagandę anty prokreacyjną, a jednocześnie ściąga emigrantów. To mu się po prostu opłaca, bo doskonale wie ile kosztuje i rodzica i państwo wychowanie jednego dziecka. A tak to takie bezdzietne małżeństwo jest idealnym konsumentem z górnej półki towarów.
              1. Zachód też, a dlaczego to powyżej napisałem.
              2. To też napisałem że były mniejsze wymagania odnośnie poziomu życia, ale również wydajność.
              3. Tu się zgadzam ale zostaje to co wyżej.
              4. Patrz procent PKB
              5. Popatrz na czasy zaraz po wojnie, gdy zginęło dużo siły roboczej, system emerytalny się nie zawalił, a zginęło w czasie wojny z tego co pamiętam chyba coś koło 20 mln Niemców, przeważnie młodych zdatnych do roboty, czyli to nie jest żadna piramida finansowa. Ten system przetrwał ....
              to co już napisałem.

              Podałem ci nakłady w % PKB, to ty nie myślisz. Zobacz jak żyje przeważnie emeryt, on dużo od życia już nie potrzebuje, dużo nie konsumuje w odróżnieniu od dzieci i młodzieży.
              • nikodem_73 Re: Nie bierzesz pod uwagę kupę dzieci 17.10.10, 03:07
                Wybacz, ale skąd w ogóle pomysł o "żelaznym zdrowiu"? Jakieś argumenty poza własnym przeświadczeniem?

                Poza tym - gdyby rozwój medycyny nie miał wpływu na długość życia to spokojnie można by ją uznać za zdecydowanie przereklamowaną :>

                > Teraz wydatki na oświatę 3.7% PKB, Służba zdrowia 6% z której korzystają rów
                > nież rodzące matki, niemowlęta dorośli starcy.

                A z nauki korzystają dzieci, dorośli i starcy. I co z tego? A poza tym poziom wydatków względem PKB KOMPLETNIE nie mówi NIC nt. poziomu wydatków przy zmianie struktury demograficznej z tej prostej przyczyny, że nie uwzględnia jakości usług. Twój argument jest zupełnie od czapy.

                > Myślisz że zachód taki głupi że szerzy propagandę anty prokreacyjną, a jednoc
                > ześnie ściąga emigrantów.

                Bruachacha. Możesz wskazać ową "propagandę antyprokreacyjną"? To nie propaganda, to po prostu konsumpcjonizm w czystej formie. Nie trzeba go propagować. A państwa ściągają imigrantów właśnie dlatego, bo ktoś musi zastąpić owe dzieci, które nigdy się nie narodziły. Brakuje rąk do pracy. Jedyna "propaganda antyprokreacyjna" miała (uwaga na czas przeszły!) miejsce w Chinach. No ale te ciężko uznać za zachód.

                A teraz najlepsze - gross imigrantów przywozi ze sobą rodziny wśród których jest masa... dzieci. Część imigrantów uczyniła z tego wręcz sposób na życie. Średnia dzietność wśród islamskich Francuzów oscyluje w okolicach 6, gdy wśród "starych Francuzów" lekko przekracza 1.

                Zachód nie robi tego "bo tak jest taniej" importuje ludzi bo musi. My też wkrótce zaczniemy importować np. Ukraińców, czy Białorusinów aby system się nie wywalił.

                > Popatrz na czasy zaraz po wojnie, gdy zginęło dużo siły roboczej, system e
                > merytalny się nie zawalił, a zginęło w czasie wojny z tego co pamiętam chyba c
                > oś koło 20 mln Niemców, przeważnie młodych zdatnych do roboty, czyli to nie jes
                > t żadna piramida finansowa. Ten system przetrwał ....

                No. Proponuję zapoznać się z systemem ekonomicznym Niemiec zaraz po wojnie. Szczególnie zaś z postacią niejakiego Ludwiga Erharda.

                Mam dla Ciebie dwie podpowiedzi:
                1. Zaraz po wojnie niemieccy emeryci nie jeździli na Majorkę a zajmowali się czymś znacznie bardziej przyziemnym - przetrwaniem. I to jest właśnie to co nas czeka przy zachowaniu piramidy finansowej jeżeli nie otworzymy granic dla imigrantów z biedniejszych krajów.
                2. 12 milionów Turków nie pojawiło się w Niemczech z wilgoci i słomy.

                > Podałem ci nakłady w % PKB, to ty nie myślisz. Zobacz jak żyje przeważnie em
                > eryt, on dużo od życia już nie potrzebuje, dużo nie konsumuje w odróżnieniu od
                > dzieci i młodzieży.
                Bruachacha. Chłopie - Ty miej szacunek przynajmniej dla algebry. I policz ile państwo wydaje na jedno dziecko, a ile na jednego emeryta (sama emerytura to nie koniec wydatków!).

                To, że emeryt ma mniejsze potrzeby jest prawdą wyłącznie jeśli mówisz o konsumpcji. Tyle, że z tą państwo ma niewiele wspólnego. Jak myślisz - ile dzieci łamie sobie biodra przy upadku? Ile dzieci dotyczy problem osteoporozy? A cukrzycy starczej? No przykro mi bardzo, ale choroby wieku starczego są to choroby przewlekłe i drogie w leczeniu.

                Wychodzisz z jakiegoś absurdalnego założenia, że "a co tam emeryt troszkę sobie zje, do kina i teatru nie chodzi, na wycieczki nie jeździ - dużo nie potrzebuje, a zatem dużo nie kosztuje, co innego dziecko - te to ma potrzeby". Tyle tylko, że w wypadku dzieci większość jego potrzeb zaspokajają jego pracujący rodzice, a w wypadku emeryta państwo.

                Po prostu wpadasz w klasyczną pułapkę "widoczne-niewidoczne". Widzisz konsumpcję dzieci i emerytów i wydaje Ci się, że ma to jakiekolwiek odzwierciedlenie w kosztach jakie ponosi państwo. A jak myślisz - dlaczego w wiadomościach po informacji o skreśleniu jakiegoś specyfiku z listy leków refundowanych wyhaczają jakiegoś emeryta, który mówi, że nie będzie go stać na terapię? No przecież matka z dzieckiem byłaby bardziej "medialna".

                No niestety - największym beneficjentem refundacji leków i publicznej służby zdrowia są właśnie emeryci. To jest to czego "nie widać".
      • Gość: MichalM Re: Zlikwidować OFE IP: *.rwd.prospect.pl 16.10.10, 07:54
        Jazda na koniu sprawdzała sie przez kilka tysięcy lat, a ci głupi ludzie wymyślili jakieś durne samochody, banda idiotów, niewolnictwo kilkaset, niecały tysiąc lat temu zeby sobie odłozyć na emeryture ludzie machali do Ziemi Świętej na wyprawę krzyżową. Mógłbym tak cały dzień ale po co, świat idzie do przodu i choć trudno Ci to ogarnąć zmienia się mentalność demografia i trzeba się do tego dostosować a nie z uporem maniaka powtarzać że ma być jak za Bismarka, może lepiej jak za Mieszka.
        • hit.and.run Re: Zlikwidować OFE 16.10.10, 10:57
          >Mógłbym tak cały dzień ale po co

          Masz racje, jesli masz caly dzien kompromitowac sie argumentami na poziomie nauczania podstawowego to lepiej zamilcz od razu.
    • nikodem_73 Boni: Trzeba zapobiegać długowi, a nie tylko ci... 15.10.10, 23:40
      Jakie cięcie wydatków? Kuźwa, przecież cięcia wydatków nawet nie są planowane.
    • Gość: muzzyczny Boni: Trzeba zapobiegać długowi, a nie tylko ci... IP: *.ip.telfort.nl 16.10.10, 00:10
      kabel TW "Znak "się wypowiada
      uwaga komuna sie kamufluje
    • aibo 600tys urzędasów, KRUS, emerytury 35 latków, senat 16.10.10, 07:39
      sejm, monopol NFZ... długo by wymieniać. POtrafią tylko POdnosić POdatki
      na numer z Palikotem nie dam się nabrać!
    • Gość: deed Boni: Trzeba zapobiegać długowi, a nie tylko ci... IP: *.chello.pl 16.10.10, 08:33
      zacznijcie darmozjady od siebie, wynagrodzenie -50%, zabrac tel sluzbowe, samochody sluzobowe, itd...ale ku... nie po co..lepiej ludzi pracujacych okrasc z pieniedzy prawda????
      ku...
    • jerzy7731 Powszechny liniowy podatek ZUS = +500mld dla budże 16.10.10, 08:41
      W obecnej sytuacji w obliczu zbliżającej się szybkimi krokami katastrofie finansów publicznych należy przedewszystkim dokonać racjonalizacji i zbilansowania wpływów i wydatków ( robota księgowej )!!!
      W tym celu należy najpierw uporządkować bilans finansowy największej polskiej firmy czyli ZUS ( a potem kolejnych - rola wadzy ).
      Nie może tak być jask jest obecnie, że niektórzy podludzie płacą podatek ZUS ( NFZ ) we wysokiści ok. 48% od swoich faktycznych dochodów, a inni nadludzie płacą ten podatek naliczany od uznaniowego czynnika - najniższej pensji lub jeszcze mniej.
      Najpierw należy pilnie wprowadzić POWSZECHNY LINIOWY PODATEK ZUS ( NFZ ) BEZ JAKICHKOLWIEK ULG!!!
      TYLKO PERACJA TA POWINNA SPOWODOWAĆ WZROST DOCHODÓW PAŃSTWA O PONAD +500MLD PLN.
      Niemoralne i nie etyczne jest, że obecnie odbiera się nieboszczykom i dzieciom wypracowane drobne kwoty i ich dręczy ubóstwem, a równocześnie utrzymuje ogromne przywileje i ulgi podatkowe ZUS ( NFZ ) dla najlepiej sytuowanych, którzy wykorzystują te ulgi na realizacje snobistycznych luksusowych zachcianek i przejmowanie praktycznie za darmo praw własności do krajowej gospodarki i nadwyżki transferują do banków Szwajcarskich!!!

      Jak dotychczas Polska to kraj bezprawia przypominający - np. IXX wieczny dziki zachód!!! O Sodomo i Gomoro!!!
    • Gość: HA! Boni: Trzeba zapobiegać długowi, a nie tylko ci... IP: *.elk.mm.pl 16.10.10, 09:23
      alez właśnie cięcie wydatków zapobiega długowi! to ma byc ten superfachowiec PO? :)
    • Gość: lukas Przykład daje Cameron w UK IP: *.acn.waw.pl 16.10.10, 09:55
      Właśnie likwiduje prawie 200 instytucji finansowanych z budżetu Wielkiej Brytanii. O mało nie skasowano nawet British Council. Nie ma pieniędzy to trzeba oszczędzać i jest to oczywista prawda dla każdego rozsądnego człowieka. Brytyjczycy odczują te cięcia przez jakiś czas po czym ich gospodarka znowu ruszy i stworzy milion miejsc pracy, a wielu Polaków emigrantów podepnie się pod brytyjski sukces
      • Gość: Obywatel Re: Przykład daje Cameron w UK IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.10.10, 10:58
        To co piszesz o UK jest tutaj prawie przemilczane. W wypowiedziach polityków dominuje PR czarny lub zielonej wysepki. Dla młodzieży jedynym wyjściem jest emigracja i kolejna, która to juz od odzyskania upragnionej wolnosci, fala wyjedzie. Polska PO, czy PIS to kraj dla urzędników, ich rodzin i ustawionych kooperantów, a reszta raz na 4 lata ma wrzócić kartki i karnie płacić daniny. Polska to nie jest kraj do życia. Pan kulturoznawca decyduje o strategii gospodarczej rządu. Niedługo będzie tu jak w Grecji, na to liczy PIS i wtedy się nie pozbieramy na dziesięciolecia.
    • Gość: Łukasz Trzeba ukrucić wydatki na Rząd!!! IP: *.telpol.net.pl 16.10.10, 10:10
      Nie łódźmy się tym,że zabranie ludziom ulg spowoduje zmniejszenie długu.Kierując się powiedzeniem"Ryba psuje się od głowy".Rząd musi zacząć od siebie.Zmiejszyć wydatki i przeprowadzić konieczną redukcję zatrudnienia.Należyt zmiejszyć liczbę posłów i zlikwidować Senat.Birokracja nam nie służy.Rząd musi zmniejszyć liczbę stanowisk.To jest konieczne,by birokracja nie przejadła wypracowanego przez społeczeństwa Produktu Krajowego Brutto.My jako społeczeństwo musimy zmienić poglądy z liberalnych sprzyjającym tylko pracodawcom Platformy Obywatelskiej na bardziej sprzyjające pracownikom.Ważnym elementem jest zwiększenie minimalnego wynagrodzenia do poziomu przynajmniej do 60 % średniego wynagrodzenia(w Polsce jest zaledwie 40 %), tak jak to jest w innych krajach zachodnich UE.Nie możemy skazywać społeczeństwa na takie rozwarstwienie pod względem dochodów.
    • Gość: Klagenfurt bezcelowa dyskusja IP: *.adsl.highway.telekom.at 16.10.10, 10:50
      Dyskusja o deficycie jest bezcelowa bo Polska jest od wielu lat w stanie wojny, najpierw wojny z Irakiem (ktory po 10 latach nawet nie stworzyl rzadu) i z Afganistanem. Afganistan w kazdej chwili moze na nas napasc (sam widzialem 2 brodatych na Okeciu). 7 miliardow zl rocznie kosztuje ta wojna, wlasnie "nasz" minister zakupil bezzalogowe samoloty w Izraelu ktore maja w tym tygodniu odleciec na linie frontu w Afganistanie. Samoloty kosztowaly 100 mln zl wiec o jakim kryzysie ta dyskusja? W ostatnich 3 dniach zginelo 17 amerykanskich zolnierzy a blisko 100 zostalo rannych.
    • inny.obserwator Re: Boni: Trzeba zapobiegać długowi, a nie tylko 16.10.10, 11:14
      Boni na premiera w przyszłym rządzie ;)
    • Gość: Boni znies limity Boni: Trzeba zapobiegać długowi, a nie tylko ci... IP: *.siedlce.vectranet.pl 15.12.10, 15:49
      NIENAWIDZE RZADU PO .Tusku zajmij sie Problemami osob niepelnosprawnych,ktorych w Polsce jest ok.6 mil.osob.W/w trzymani sa na nedznych rentach/70%jej nie posiada/wynoszacych od 500-do 700zl.Dawno temu jako mlody inz.uleglem wypadkowi,amputacja nogi,szpitale,rehabilitacja,protezowanie,a tu 3 dzieci,czynsz za mieszkanie do zaplacenia itp.W Niemczech rencista ma najnizsza rente 1500 euro,Anglik 1000 funtow a Polak j.w.Jednemu na 10-ciu udaje sie po zakupie odpowiedniej protezy wrucic na rynek pracy,mnie sie udalo.Kupuje proteze co 2 lata za kwote 8000zl,przy pomocy panstwa 1200zl,raz na 3 lata.Aby nas dyskryminowac i uprzykrzyc zycie Tusk utrzymuje limity dorabiania dla Amputantow/130%najnizszego uposazenia-jego przekroczenie zabranie renty/,a wiec skutecznie dyskryminuje niepelnosprawnych.Na dobra proteze nie da dorobic,zarobisz zabierze renty,nie zarobisz nie kupisz protezy,nie kupisz protezy zdychasz z glodu!!!To sa realne problemy,zyjesz,pracujesz,najezdza na Ciebie ruski TIR,ktorego kierowca zasnal i stajesz sie nagle dyskryminowanym smieciem dla Rzadu TUSKA,ZUS-stalinowskiego monopolisty itp.Zastanawiam sie co sie musi w Polsce stac aby przestano nas dyskryminowac?A gdyby jakis desperat odciol stope coroni Tuska lub Rostowskiego, albo urwal im kawalek reki czy nadal byliby sklonni nas przesladowac?W okresie przedswiatecznym modlimy sie do Bozi aby Alkaida podeslala nam kilka babek,abysmy mieli sie czym bronic przed barbarzynstwem rzadzacych. WKUR-ZONY na TUSKA
Pełna wersja