Gość: Z calym szacunkiem
IP: *.adsl.inetia.pl
15.10.10, 16:11
dla Andrzeja. Chyba zdanie jego studentow "Zdaniem ekonomistów jeden z niewielu akademików, który od podszewki zna rynki finansowe i wprost zza biurka profesora mógłby przesiąść się do stanowiska dilera w banku komercyjnym.". Znam co najmniej jednego bylego wiceprezesa, ktory ma wieksza wiedze. Za biurkiem dealera to moze usiasc kazdy, w koncu to prosta operacja sell, buy, bid, ask. Gorzej z wynikami takiego siedzenia. Uczciwie byloby powiedziec, najlepszy dealer wsrod profesow. Natomiast twierdzenie, ze profesoea, ktory cos wyklad a w teorii mozna posadzic do wykonywania jakiegos zawodu to naduzycie. Owszem sa tacy, w medycynie, ale Ci sa praktykami. Profesorowie ekonomii w naszym kraju sa tacy jak kazdy widzi ;-)