Dodaj do ulubionych

Chiny straszą ograniczeniem dostaw metali ziem ...

IP: *.dip.t-dialin.net 21.10.10, 22:25
Z jednej strony problem a z drugiej:
1. Dawno trzeba było wprowadzić karne cła na towary sprzedawane przez Chińczyków po dumpingowych cenach. Od tego są G20, WHO itp, żeby podjąć takie decyzje. To samo jest choćby z wyrobami tekstylnymi. Tutaj najbardziej efektywni są jednak USAnie. Tymczasem każda próba działania prowadzi do płaczu gdzieś tam. To samo z płaczem jeśli w jakimś kraju są przez to problemy. Tymczasem Chińczycy mają każdy pojedynczy kraj w uchu. Dopóki nie będzie jednolitej polityki gospodarczej w Europie i jednej waluty nic z tego. Tylko, że:
2. Nie wiadomo, która polityka jest lepsza. Z jednej strony Niemcy, którzy zmuszają niskimi cenami importu własną gospodarkę do wielkiego wzrostu efektywności i wydajności kosztem wyższego własnego bezrobocia. A z drugiej np. PL z szowinistyczną histerią i protekcjonizmem, które co prawda ratują na jakiś czas miejsca pracy, ale wcale nie obniżają kosztów produkcji i nie podwyższają produktywności.
Każde z tych podejść jest jednostronne i niepełne. Konieczne jest wyważone korzystanie z obu.
3. Na dłuższą metę Chińczycy sami sobie szkodzą. Co prawda na razie podskoczą ceny elektroniki użytkowej ale
a) Wzrośnie efektywność wykorzystania droższych pierwiastków. Możliwe jest nawet, że w niektórych miejscach zostaną zastąpione całkowicie przez tańsze składniki.
b) Bardzo podskoczy innowacyjność gospodarek. Tych najlepiej przygotowanych = Niemcy. Możemy spodziewać się nowych, tańszych produktów, mniej szkodliwych dla ludzi i środowiska.
c) Może wreszcie zacznie się Chińczyków traktować jak na to zasługują: Zamordystyczny reżim, gdzie państwo dorabia się kosztem niewolniczej pracy społeczeństwa.
d) Sprawa nie jest nowa i od dłuższego czasu mówi się na świecie o zastępowaniu tych pierwiastków surowcami łatwiej dostępnymi, a przez to zmniejszeniu zagrożenia.
4) Może uda się wprowadzić cła na chiński import dzięki czemu będą musieli produkować na własny rynek a to wymaga wyższych dochodów. No i zacznie się tam rumor.
5) Rozwinie się recycling zużytych urządzeń. A to jest zawsze pozytywne.
6) Bardzo szybko wzrośnie wydobycie tych surowców gdzie indziej na świecie. I tego już Chińczycy nigdy nie odwrócą. Oby.
Obserwuj wątek
    • Gość: ZWO Metali ziem rzadkich jest dosyć IP: *.dip.t-dialin.net 21.10.10, 22:39
      Problemem jest tylko wydobycie, ale...
      Na Grenlandii za 5 lat może zostać otwarta kopalnia dostarczająca 100 000 ton rudy. Prawie tyle, co Chińczycy (130).
      Drugi możliwy kraj to Rosja o nieznanych i niezbadanych zasobach. Należy spodziewać się stąd szybkiego polepszenia stosunków gospodarczych z Rosją. Inne kraje USA, RPA, Australia, Kongo, Kanada, Kazachstan, Indie i Wietnam. itd.
      Czyli problem jest tylko chwilowy.
      A Chińczycy chcą sprzedawać tylko gotowe towary. Zobaczymy, kto wygra.
      • mara571 nie bedzie banki 22.10.10, 09:47
        bo Chinczycy skutecznie zlikwidowali wolny rynek handlu tymi metalami.
        Troche to potrwa, ale zasoby sa tez gdzie indziej. Ponoc w Afganistanie.
        Ale tak na serio: wczoraj slyszalam, ze Niemcy przymierzaja sie eksploatacji zloz na Luzycach.
        Zadziwiajaca bylo stwierdzenie, ze oni sami juz technologii wydobywczach nie maja, ale od czego jest Politechnika Wroclawska i jej knowhow. Szczeka mi padla.
        Gdyby wybudowali kopalnie to licza na gornikow z Polski.
        I na koniec pytanie: czy ktos kompetentny wie jakie sa zasoby np. lantanowcow w Sudetach?
        I co moznaby odzyskac z odpadow KGHM?

        • gandalph Re: nie bedzie banki 22.10.10, 12:28
          mara571 napisała:


          > I na koniec pytanie: czy ktos kompetentny wie jakie sa zasoby np. lantanowcow w
          > Sudetach?

          Nie wiem, czy w ogóle są (w sensownych koncentracjach). Z tego, co mi wiadomo, głównym źródłem lantanowców są fosforyty i apatyty czyli należałoby szukać w odpadach po produkcji nawozów fosforowych. Drugim źródłem jest monacyt, gdzie przede wszystkim jednak występuje tor, który może być "alternatywą" dla uranu dla potrzeb energetyki jądrowej. Ślady monacytów znaleziono podobno w okolicach Szklarskiej Poręby.

          > I co moznaby odzyskac z odpadow KGHM?
          >
          Z odpadów KGHM można odzyskać różne rzeczy jak selen, tellur, platynowce, złoto, być może ind, z pewnością kobalt, ale raczej nie lantanowce.
          • Gość: Bruno Re: nie bedzie banki IP: *.opera-mini.net 22.10.10, 14:19
            KGHM jest też znaczącym producentem renu. Poszukuje także sposobu na pozyskiwanie lantanowców: "Trzeci obszar zainteresowań Departamentu Nowych Przedsięwzięć Gospodarczych dotyczy ziem rzadkich z grupy lantanowców. ... Zasoby antropogeniczne do tej produkcji to odpady fosfogipsowe w rejonie Wizowa, obecnie należące do Zakładów Chemicznych Wizów. KGHM wspólnie z Zakładami Chemicznymi Wizów i z Atlasem opracowuje ocenę technologiczną i marketingową przedsięwzięcia. Chce uzyskać informacje, gdzie i w jakiej ilości można sprzedać koncentraty lantanowców. "
            www.teberia.pl/news.php?id=2057
            To wiadomość z 2005 roku, nie wiem na jakim etapie są teraz. Być może rosnące ceny to jest to na co czekają.
          • asperamanka Re: nie bedzie banki 22.10.10, 16:12
            Główny "odpad" z KGHM jest jeden. Polska jest jednym z największych producentów srebra na świecie, tylko o tym się głośno nie mówi ale oczywiście to jest oficjalne. Co roku mniej więcej 1300 ton jeśli dobrze pamiętam. A rezerwy rozpoznane 140 tysięcy ton, najwięcej na świecie. Drugie są Chiny i mają jakieś 120 tysięcy a łączne światowe rezerwy rozpoznane jakieś 600 tysięcy.. Ale cytuję z pamięci i może ktoś z branży mnie poprawi. Ale policzcie sobie sami, to akurat sprawdziłem przez zawodową ciekawość, ostatni spot w NY $ 23,09 za uncję. Ponad $ 800 tys za tonę
            • gandalph Re: nie bedzie banki 22.10.10, 17:12
              asperamanka napisał:

              Akurat o srebrze wiadomo od 35-40 lat, ale też trudno uznać srebro za pierwiastek szczególnie rzadki. Tam, gdzie miedź lub ołów, tam zwykle jest też srebro (i często złoto). Natomiast faktycznie zapomniałem o renie, o którym wspomniał Twój przedmówca.

              > Główny "odpad" z KGHM jest jeden. Polska jest jednym z największych producentów
              > srebra na świecie, tylko o tym się głośno nie mówi ale oczywiście to jest ofic
              > jalne. Co roku mniej więcej 1300 ton jeśli dobrze pamiętam. A rezerwy rozpoznan
              > e 140 tysięcy ton, najwięcej na świecie. Drugie są Chiny i mają jakieś 120 tysi
              > ęcy a łączne światowe rezerwy rozpoznane jakieś 600 tysięcy.. Ale cytuję z pami
              > ęci i może ktoś z branży mnie poprawi. Ale policzcie sobie sami, to akurat spra
              > wdziłem przez zawodową ciekawość, ostatni spot w NY $ 23,09 za uncję. Ponad $ 8
              > 00 tys za tonę
              • asperamanka Re: nie bedzie banki 22.10.10, 18:00
                Oczywiście że wiadomo od 40 lat. Nie przeczę. Trochę w tym było żartu że "odpad". I wiem że rezerwy są nie tylko w KGHM ale też w kopalniach cynku i ołowiu koło Olkusza. Tylko też nie pamiętam i nie chciało mi się sprawdzać. Brat mojego Taty stracił zdrowie jako sztygar w Kopalni Ołowiu "bolesław" koło Olkusza. Reumatyzm, nie ołowica.
              • asperamanka Re: nie bedzie banki 22.10.10, 18:16
                wiesz, taka mała ciekawostka. Krótko bo mam robotę do zrobienia na jutro ale ten wątek zaczyna się robić bardzo ciekawy. Oczywiście że srebro nie jest bardzo rzadkie. Stany w 1943 roku miały jedyny rok emisji kiedy robili jednocentówki stalowe a nie miedziane. Ten sam wzór z Lincolnem i kłosami naokoło napisu "One cent" na awersie, tylko stalowe bo miedzi nie było na potrzeby wojenne. Srebra było w bród, nigdy im nie przyszło wtedy do głowy dime'y i cwiercdolarówki robić z czego innego niż srebra. A miedzi nie było na potrzeby wojenne do tego stopnia że dla programu "Manhattan" robiono uzwojenia ze srebra bo nie było miedzi. A mój stryjek się śmiał że Towarzysz Gierek robił bardzo ludzi w konia. w drugiej połowie lat '70 wybili masę takich dwustuzłotowek z napisem 30 lat PRL ze srebra ale kiepskiej proby 650, żeby ludzie chomikowali i zdjąć tak zwany "nawis inflacyjny" a one były warte 10% ceny metalu.
                • gandalph Re: nie bedzie banki 23.10.10, 00:56
                  asperamanka napisał:


                  > A mój stryjek się śmiał że Towarzysz Gierek robił bardzo ludzi w konia. w drug
                  > iej połowie lat '70 wybili masę takich dwustuzłotowek z napisem 30 lat PRL ze s
                  > rebra ale kiepskiej proby 650, żeby ludzie chomikowali i zdjąć tak zwany "nawis
                  > inflacyjny" a one były warte 10% ceny metalu.

                  To były wtedy jedyne monety, które w ogóle miały jakąś wartość. :-)

                  A tak w ogóle, to kiedyś miałem do czynienia z KGHM i problemem metali rzadkich, również w rudach cynku i ołowiu. Rzecz w tym, że za "schyłkowej komuny", kiedy liczyły się tony i megawaty, nikt sobie takimi duperelami jak ren, ind czy tellur głowy nie zawracał. Poza pasjonatami, rzecz jasna...
    • Gość: fff Chiny przejmują wysokie technologie IP: 80.240.172.* 22.10.10, 09:52
      ale jest to pocieszajace dla nas, Stajemy się atrakcyjnym miejsce nie tylko dla firm koreańskich jak Samsung lub LG.
      Teraz my bedziemy tanim robolem w Chińskich fabrykach w Polsce. Chińczycy bija nas na łep innowacyjnoscią, wiedzą. Potrafia w miesiąc skolonwac i uruchomic produkcję I-podów i innego elektronicznego badziewia co w Polsce jest wogóle niewykonalne.
      W planowaniu rozwoju gospodarczego własnego kraju nie ma lepszych.
      Juz skupuja firmy z USA i w jednej chwili mogli by USA zgnieść ekonomicznie jak pluskwę.
    • asperamanka Re: Chiny straszą ograniczeniem dostaw metali zie 22.10.10, 10:05
      Jak to mówił Ksiądz Tischner są trzy rodzaje prawdy. Nie proponuję w ogóle dyskutować o tym kto ma rację, ale jest kilka rzeczy sprawdzalnych.
      1. Dumping jest względny. Od czasów kiedy nie ma systemu waluty złotej każdy pieniądz papierowy ma kurs przymusowy i ChRL po prostu usiłowa rozwinąć swój kraj budując sektory eksportowe.
      2. Nie oni pierwsi to robili. Wcześniej byli Chińczycy z Tajwanu, Korea, Japonia. Przypomnę że niemcy też się rozwinęli bo w XIX wieku po zjednoczeniu konkurowali niską ceną i zanim napis Made in Germany stał się symbolem jakości, to wcześniej raczej był uważany za tanie badziewie mówiąc grzecznie.
      3 Owszem, ChRL ma niskie ceny, pracujących za głodowe zdaniem naszym stawki, tylko jest druga strona. Koszty życia. Osobiście pamiętam że jak poszliśmy w Szanghaju kilka lat temu do niezłej knajpy wieczorem w cztery osoby to się baliśmy że nam nie starczy, mieliśmy przy sobie jakieś 20 $ w gotówce, kart nie wzięliśmy przez zapomnienie i jedliśmy jak prosiaki cały wieczór myśląc jak Polacy najpierw zjemy a potem wyrzucą. Zapłaciliśmy te 20 i jeszcze reszty było. Dziś oczywiście już jest pewnie inaczej, ale też Juan był ponad 8 a teraz jakieś 6 z groszami za $.
      4. Rozróba jest o to że idą wybory kongresowe. Jest podobno odbicie jak mówią demokraci, ale jak U-6 wynosi jakieś 18% a wg "Shadow Government Statistics" (www.shadowstats.com) prawdziwe bezrobocie jaqkieś ponad 20%, to wygodnie jest znaleźć winnego który kradnie miejsca pracy a potem po wyborach się odkręci
      5. Lantanowce generalnie bardzo rzadkie nie są, tylko się nazywają "metale ziem rzadkich". Chwilę potrwa zanim się otworzy nowe kopalnie na Grenlandii i w Rosji, a za chwilę się okaże że się znalazła nowa technologia i ktoś zostanie z ręką w nocniku.

      Pozdrawiam
      • gandalph Re: Chiny straszą ograniczeniem dostaw metali zie 22.10.10, 12:33
        asperamanka napisał:

        > Jak to mówił Ksiądz Tischner są trzy rodzaje prawdy.
        Święto prowda...

        Nie proponuję w ogóle dysk
        > utować o tym kto ma rację, ale jest kilka rzeczy sprawdzalnych.
        > 1. Dumping jest względny. Od czasów kiedy nie ma systemu waluty złotej każdy pi
        > eniądz papierowy ma kurs przymusowy i ChRL po prostu usiłowa rozwinąć swój kraj
        > budując sektory eksportowe.

        Tys prowda...
        > 2. Nie oni pierwsi to robili. Wcześniej byli Chińczycy z Tajwanu, Korea, Japoni
        > a. Przypomnę że niemcy też się rozwinęli bo w XIX wieku po zjednoczeniu konkuro
        > wali niską ceną i zanim napis Made in Germany stał się symbolem jakości, to wcz
        > eśniej raczej był uważany za tanie badziewie mówiąc grzecznie.

        Święto prowda...


        > 3 Owszem, ChRL ma niskie ceny, pracujących za głodowe zdaniem naszym stawki, ty
        > lko jest druga strona. Koszty życia. Osobiście pamiętam że jak poszliśmy w Szan
        > ghaju kilka lat temu do niezłej knajpy wieczorem w cztery osoby to się baliśmy
        > że nam nie starczy, mieliśmy przy sobie jakieś 20 $ w gotówce, kart nie wzięliś
        > my przez zapomnienie i jedliśmy jak prosiaki cały wieczór myśląc jak Polacy naj
        > pierw zjemy a potem wyrzucą. Zapłaciliśmy te 20 i jeszcze reszty było. Dziś ocz
        > ywiście już jest pewnie inaczej, ale też Juan był ponad 8 a teraz jakieś 6 z gr
        > oszami za $.

        Tys prowda...

        > 4. Rozróba jest o to że idą wybory kongresowe. Jest podobno odbicie jak mówią d
        > emokraci, ale jak U-6 wynosi jakieś 18% a wg "Shadow Government Statistics" (ww
        > w.shadowstats.com) prawdziwe bezrobocie jaqkieś ponad 20%, to wygodnie jest zna
        > leźć winnego który kradnie miejsca pracy a potem po wyborach się odkręci

        Święto prowda...
        > 5. Lantanowce generalnie bardzo rzadkie nie są, tylko się nazywają "metale ziem
        > rzadkich". Chwilę potrwa zanim się otworzy nowe kopalnie na Grenlandii i w Ros
        > ji, a za chwilę się okaże że się znalazła nowa technologia i ktoś zostanie z rę
        > ką w nocniku.
        >
        Święto prowda!

        > Pozdrawiam

        Ja też!
    • jwojnar Dziwna akcja 22.10.10, 11:44
      Gdyby systematycznie wprowadzali na rynki konkurencyjne jakościowo wyroby wykonane przy użyciu tych surowców i jednocześnie podnosili ceny na same surowce, szanse wykoszenia konkurencji byłyby spore. Stawiając świat pod ścianą, zmuszają do szybkiego znalezienia alternatywnych rozwiązań. Na przykład samochody hybrydowe: może zablokują Toyotę, ale przecież na miejsce Priusa nie mają na rynkach światowych nic do zaoferowania. Mają jakieś samochody, ale gdzie jest ich reputacja, sieć dystrybucyjna, marketing? Nawet homologacji nie mają. Zanim to wszystko zbudują, przyciśnięta do muru Toyota zrobi jeszcze lepszego Priusa z ryżu i piasku.
    • a.ba EU i USA produkuja głównie walutę 22.10.10, 11:46
      Mieszkańcy są leniwi - fizyczna praca hańbą.
      To co się dziwicie?
      A propo rynku wewnętrznego w ostatnim roku najwięcej samochodów na świecie sprzedano w Chinach. Ppewnie kupili za te garstki ryżu na wypłatę - u nas za to w dempkratycznym państwie UE kupujemy mnóstwo nówek nie śmiganych
    • Gość: Bruno Chiny straszą ograniczeniem dostaw metali ziem ... IP: *.opera-mini.net 22.10.10, 14:07
      Po raz kolejny świat obudził się w z palcem w d... bo pojawił się "niespodziewany" monopol. Podobna sytuacja była z OPEC i "niespodziewanym" skokiem cen ropy naftowej. Scenariusz na najbliższe lata? Proszę bardzo: ceny metali z.ż. wrosną, spekulanci zarobią krocie, Chińczycy też, świat zacznie gorączkowo poszukiwać nowych złóż, albo wracać do starych "nieopłacalnych". Po paru latach sytuacja się unormuje, ale tak tanio już nie będzie. Liberałowie znów zaczną przebąkiwać że jakąś branże trzeba skasować bo np. w Zanzibarze robią taniej i kolejna bańka zacznie pęcznieć.
    • Gość: Jarek Chiny straszą ograniczeniem dostaw metali ziem ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.10, 14:30
      Pomyślmy o zaletach. Produkcja optyki gwałtownie u nas w zakładzie wzrosła. Europa przestała wierzyć Chińczykom, i nie zamawia u nich soczewek wysokiej jakości. Oni u siebie też nie mają poleru , bo surowca nie sprzedają do Francji, która jest jedynym producentem wysokiej klasy poleru optycznego, więc sami też Chińczycy nie mogą kupić z Francji ten poler. produkcja w Chinach optyki była nierentowna i nieekologiczna. Zużycie poleru było tak wysokie, że skończyły im się zapasy, a my w Polsce mamy go jeszcze na przynajmniej rok. Zagraniczne koncerny, chcąc mieć płynność zamówień, renegocjują z nami umowy, dając na 3 x więcej niż dotychczas, byle mieć produkcję zagwarantowaną na 3 a nawet 12 miesięcy.
      Tak więc dzięki tym ruchom wypłynęliśmy na głęboką wodę !
      • 2berber Re: Chiny straszą ograniczeniem dostaw metali zie 23.10.10, 08:28
        Gość portalu: Jarek napisał(a):
        > Pomyślmy o zaletach. Produkcja optyki gwałtownie u nas w zakładzie wzrosła.
        > Europa przestała wierzyć Chińczykom

        To nie sprawa wiary. Jedna ostrzyżona owieczka wiosny nie czyni.
        Na problem proponuję patrzeć mniej technokratycznie.
        Filozofia judeochrześcijańska - mieć, zderzyła się z kunfuncjonizmem.
        Ludziom lepiej odpowiada filozofia pracować, coś robić (dla innych) niż
        tylko konsumować (jeść). To też nasz polski problem mamy za mało
        inżynierów, techników a za dużo humanistów, urzędników, sędziów itp.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka