Dodaj do ulubionych

"DP": Naczelna Izba Aptekarska protestuje. Apte...

IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.10.10, 07:59
dla rozsądnych ludzi apteki mogłyby nie istnieć, bo zdrowia nie
kupuje się w aptece, tylko w sklepie mięsnym i zieleniaku.

więc bankrutujcie sprzedawcy bezsensownych chemikaliów!
Obserwuj wątek
      • mantero Re: "DP": Naczelna Izba Aptekarska protestuje. Ap 22.10.10, 09:44
        Gość portalu: kubownia napisał(a):
        > Ja tez jestem przedsiębiorcom i jakoś musze sobie radzić sam gdyż nikt mi do m
        > ojej działalności nie dopłaca. Uważam to za nierówność społeczną dopłacanie jak
        > iejś grupie przedsiębiorstw do działalności.

        Dziennikarz da durny, niemający nic wspólnego z rzeczywistością, tytuł i już ludziska wyciągają odpowiednie wnioski. Jakie dopłacanie.
        Jak jesteś przedsiębiorcą to na pewno wiesz, że to od ciebie zależy co i za ile sprzedasz. Nikt ci nie mówi że coś masz sprzedać za X złotych, np poniżej kosztów zakupu/wytworzenia.
        W przypadku aptek i leków refundowanych to Państwo narzuca co i za ile się sprzedaje. Co w założeniu jest OK. Tylko że tu dochodzi sytuacja, gdzie cena będzie liczona nie od ceny zakupu leku, tylko od wysokości limitu najtańszego zamiennika. Co w praktyce da może marże 1-2%.
        To tak jak ktoś by ci kazał sprzedawać porządne auto, a zarobek policzyć od roweru - marża max 5%.
        Jesteś w stanie utrzymać za aptekę? Aha, największe clue programu - dotychczasowe zapasy apteka ma przeliczyć i sprzedawać po nowych cenach, czyli defaco sporo poniżej kosztów zakupu, czyli dopłacić do interesu. Sieciówki to pewnie przeżyją, małe apteczki raczej nie. Dlatego interes w tym mają tylko duże sieci, bo wykończą rodzinną konkurencję dzięki Państwu.
        Podoba ci się taki biznes???
        Nie było by pewnie tylu narzekań, gdy zasady były jasne i stałe od lat - każdy wchodzi w ten interes wiedząc czego się spodziewać. Ale tu przepisy zmieniają się jak w kalejdoskopie.

        Nikt tu nie chce by państwo dopłacało do aptek, tylko by przestało z aptekami lecieć w głupa.
      • Gość: hele2 Re: "DP": Naczelna Izba Aptekarska protestuje. Ap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.10, 08:18
        no ja jestem farmaceuta, i nie jest tak uroczo, pracuje sama w aptece po 12h, bo nie stac mnie na kase dla drugiego pracownika i opłaty za działalnosc, marze sa np 11, 8 procent za lek a to nie pokrywa kosztow utrzymania, znam wielu aptekarzy co sa zadłuzeni, zeby o tym biznesie gadac trzeba w nim siedziec,w zadnym innym nie ma tak niskich marz jak w aptece, a ze leki tyle kosztuje to juz zapytajcie sie producentow why?jak sie nie znacie to nie gadajcie głupot,popracujcie od pn-nd, na dwie zmiany, miejcie dyzury nocne, poprawiejcie recepty zle wypisane i nieczytelne (90%), wykłocajcie sie z pacjentami i lekarzami i jeszcze słuchajcie wszystkich nieszczesliwych, polecam, zapie...za mała kase az miło, a i robcie to w zarazkach non stop.
        • Gość: gm Re: "DP": Naczelna Izba Aptekarska protestuje. Ap IP: *.cdma.centertel.pl 22.10.10, 08:44
          Aptek na km2 jest wiecej niż sklepów spozywczych . Nic dziwnego ,ze niektóre cienko przedą. Promocja i konkurowanie przy cenach leków kilka złotych przy koszcie ponad 100 zł jest nieporozumieniem.Ceny leków ogólnie sa z kosmosu bo np. przy zapaleniu żył zastrzyki o wartości ponad 100 zł kosztują pacjenta kilka złotych . natomiast inne leki tez zapisane przez lekarza są z minimalna ulga albo sa płatne 100% co oznacza ,że droższe leki kosztuja mniej niz droższe.
        • Gość: gość Re: "DP": Naczelna Izba Aptekarska protestuje. Ap IP: *.147.194.226.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.10.10, 08:49
          Przestań pierdzielić głupoty. Marża 8-11%, a różnice w cenach pomiedzy aptekami nawet 30%. Myślisz, że zjajdzie się jakiś głupek, który uwierzy, że dopłacasz do interesu i z dobrego serca dopfinansowujesz nieznanych ci ludzi? Skoro jest tak źle to czemu jest tak dobrze? Dlaczego na głównych ulicach miast jest ciąg: bank, apteka,bank, apteka itp
          • Gość: obserwator Re: "DP": Naczelna Izba Aptekarska protestuje. Ap IP: 195.242.176.* 22.10.10, 10:32
            Twoje rozumowanie jest w zasadzie poprawne bo widzisz tylko efekty ( powstajace apteki )ale sa to apteki sieciowe rozwijajace sie dzieki tolerowaniu przez Panstwo przestepczej dzialalnosci tzw. biznesmenow-sieciowcow. Podstawa ich pomyslu na biznes jest wyludzanie nienaleznych refundacji z NFZ. Apteka ktora nie prowadzi takiego procederu nie ma szans i pada. Jezeli tak logicznie myslisz to zauwaz: do tej pory nie znalazl sie ani jeden redaktor, czy media, ktore jawnie, szczegolowo i dokladnie opisalyby proceder "leku za 1 gr". Czemu? bo sa dyspozycyjni wobec sieciowcow! poniewaz przecietny obywatel dowiedzialby sie o tym jak wyludzane sa pieniadze liczone w miliardach zloty, bo moze ktos by spytal dlaczego rzadzacy przymykaja oczy na ten proceder, a moze ktos by spytal dlaczego przez tyle lat nie zmieniono przepisow, kto za to odpowiada?
        • Gość: elwer Re: "DP": Naczelna Izba Aptekarska protestuje. Ap IP: *.chello.pl 22.10.10, 09:11
          No to ja ci odpowiem dlaczego w Twojej aptece CENTRUM z luteiną kosztuje 65,00 a w aptece internetowej 39,99. Skąd taka różnica w aptekach, czyżby ci w tej aptece internetowej ( w której notabene odbieram osobiście) dopłacali do tego specyfiku? Przykładów mogę podać więcej np. ursofalk,essentiale forte, gdzie przebitka jest prawie 30 % .
          A pretensje do lekarzy, klientów to urok tego zawodu i zdarza się w każdym.
          Macie ogromną nadbudówkę, która ostatnio wywalczyła na Śląsku wymianę recept na wasze życzenie, czy pani zastanowiła się jakie to przyniosło koszty? Nie będę się wdawał w dyskusję o konieczności tego posunięcia ( bo to trochę ułatwi wam pracę ale tylko połowicznie) ale trzeba było nie robić tego z konkretną datą ale poczekać aż tony starych druków się wyczerpią.
          • Gość: aaa Re: "DP": Naczelna Izba Aptekarska protestuje. Ap IP: *.torun.mm.pl 22.10.10, 11:36
            czemu sie dziwisz ze w internetowej jest taniej. porownaj sobie ceny w supermarketach a w osiedlowych sklepikach.
            poza tym, apteka internetowa , ktora nalezy do hurtowni farmaceutycznej, zakupuje lek w takiej cenie ze oplaca sie jej sprzedawac centrum za 39,99. gdyby zakupila centrum w cenie jaka zakupila apteka osiedlowa, to ceny byly by podobne.
            moim skromnym zdaniem to jest nieuczciwa konkurencja.
        • Gość: mirek Re: "DP": Naczelna Izba Aptekarska protestuje. Ap IP: 217.153.158.* 22.10.10, 11:58
          > no ja jestem farmaceuta, i nie jest tak uroczo, pracuje sama w aptece po 12h, b
          > o nie stac mnie na kase dla drugiego pracownika i opłaty za działalnosc, marze
          > sa np 11, 8 procent za lek a to nie pokrywa kosztow utrzymania

          jak nie potrafisz prowadzić apteki to zmień zawód. Jest tyle pięknych zawodów, nie każdy po fatmacji musi być aptekarzem, Ludzie bardzo często zmieniają zawody i nie powinno być od tej reguły wyjątków.
          Popatrz dookoła siebie i sprawdź ile innych firm upada. Są to setki tysięcy firm rocznie. I co? Dopłaca ktoś do nich z budżetu?. NIE, Jeszcze ZUS i US bezwzględnie ściągają zaległości.
    • Gość: hela2 Re: "DP": Naczelna Izba Aptekarska protestuje. Ap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.10, 08:12
      nie ma przymusu kupowania w aptece, mozesz pojsc od razu na bazar i zjesc czocha, co za problem, tylko czemu tak jeczysz?a ze apteki małe padna to wiadomo od dawna, beda tylko sieciowki powiazane z duzymi hurtowniami i jak narzuca ceny to dopiero zaczniecie płakac ze leki sa drogie!!!!marze w aptekach sa tragicznie niskie, niektore degresywne, ceny winduja producenci, a pretensje wszyscy maja do aptekarzy, a my tu nie mamy nic do gadania,dopiero sie zacznie.
      • dokto Biura podróży 22.10.10, 10:12
        BP od tego są żeby bankrutować.
        Jak myślisz gdzie się podziała kasa tych co zapłacili za wakacje i po przyjeździe na miejsce zostali wysiudani z hotelu.
    • sthoss do dzisiaj myslalem ze utrzymuje tylko rolnikow, 22.10.10, 08:54
      gornikow i mundurowych.
      Teraz okazuje sie ze rowniez prywatnych aptekarzy. Jezeli tak ma wygladac prywatny biznes w Polsce to lepiej zeby go nie było. Nic sie nie stanie jak polowa z aptek zniknie.
      W obecnej chwili mam apteki na kazdym rogu wszystkich budynkow na Ursynowie. To przesada.
    • Gość: Paweł I dobrze IP: *.finemedia.pl 22.10.10, 09:00
      Jeśli chcą robić promocję proszę bardzo.

      Powiedzmy, że standardowo lek kosztuje 100 zł, z czego refundowane jest 90zł a pacjent płaci 10 zł.

      Jeśli apteka chce w promocji sprzedawać lek za złotówkę - proszę bardzo, ale w takim razie niech zrezygnuje z 90% refundacji.
      Dotychczasowa sytuacja to promocja wielkiego marnotrawstwa leków oraz środków publicznych...
      • Gość: gugcia0 tak jak nie znam biednego dentysty,tak nie znam IP: *.chello.pl 22.10.10, 09:18
        biednego aptekarza.Znam kilku,kiedyś,w PRL,male mieszkanko w bloku,teraz 2 duze domy pod miastem,auta terenowe,osobówki dla żony wymienia się wg.gustu co 3 lata.Jakoś aptek,banków i tel.komórkowych(sklepow z nimi) przybywa jak grzybów po deszczu,to chyba nie dokładają do interesu.A jak połowa z nich zbankrutuje,podobnie też banków i salonów komórkowych,to się nie zmartwię.W ich miejsce powrócą zieleniaki,spożywcze,piekarnie,szewcy,pralnie,papiernicze,itd - wszystkie te sklepy dla normalnych ludzi,które pare lat temu musialy zniknać na rzecz aptek i banków.Jedna cena dla refundacji pozwoli cos zarobic, a reszte beda zarabiac na kosmetykach i proszku do prania, jak to jest na Zachodzie.A,że te nowe zasady nie pozwolą im zbudować trzeciego domu i kupić jeszcze lepszego Mercedesa,to trudno. Ja im z tego powodu współczuć nie będę.
    • Gość: tax-rabarbar "DP": Naczelna Izba Aptekarska protestuje. Apte... IP: *.getin.pl 22.10.10, 09:22
      No proszę.. wprawdzie trochę przesadzę bo nie wszędzie jest tak samo ale... w mojej okolicy (duże miasto) w promieniu 400 metrów od mojego domu jest 7 aptek w tym jedna całodobowa. Zeby byo zabawnie tą siódma otwarto jakoś tak trzy miesiące temu. Fakt w okolicy najwięcej starszych ludzi więc jest komu sprzedawać, ale jak panie połowa to krzywdy i tak nie będzie bo nawet konkurencja zodtanei (dopóki sie nie dogadają rzecz jasna to bedzei raczej trudne bo co najmniej jedna z tych aptek nalezy do dużej sieci więc z maluczkimi gadać nie będą). A tam gdzi gorzej z ilością? Tam i tak nikt nic ni ezamknie bo ludzie będa leki kupować i tyle nie ważne że będzie 10% drożej. To nie na aptekarzach się odbije tylko na pacjentach więc niech nie grożą bankuctwami. Ten biznes się oplaca i bedze opłacać. Jak komus się wydaje że apteka (a przynajmniej wiele wiele z nich) zarabia najwięcej na lekach a nie na prepratach lekopodobnych (reklamowanych bez opamiętania w TV, radio i prasie) to się grubo myli. Już teraz wejście do apteki przypoina wejscie do supermarketu - wszędzie kolorowa opakowania witaminek, szamponów, drażetek, kropelek itp. itd. a wszystko to NIE SĄ LEKI.
    • vito14 Bankructwa aptek - oczywiście i bardzo dobrze!!!!! 22.10.10, 09:41
      W moim mieście (ok 130 tyś mieszk.) na początku lat 90 było ok 10 tzw państwowych aptek, które doskonale dawały sobie radę z obsługą, wiem, gdyż moja mama w tym czasie chorowała i często wykupywałem dla niej leki. Później nastąpił bum na apteki, wysypało ich jak grzyby po deszczu przyrost na poziomie kikuset %, tyle, że wraz ze wzrostem ilości aptek w takim samym tempie (wątpie, że dziś ludzie więcej i częściej chorują niż kiedyś) i wprost proporcjonalnie rosły ceny leków jak zadnych innych produktów na rynku. Apteki stały się kurą przynoszącą złote jajka, marża na leki ogromna, a chory człowiek ostatni grosz wyda na leki, do tega plaga przedstawicieli medycznych przekupujących lekarzy i aptekarzy aby ci za sowite profity wciskali drogie leki zamiast innych często kilkakrotnie tańszych odpowiedników. Więc nie dziwi mnie, że apteki będą bankrutowały, bo jest ich poprostu za dużo, a żeby się utrzymać trzymają wysokie marże, jak część aptak zbankrutuje innym aptekom zwiększą się obroty więc będą mogły obnizyć marżę, aby stać się bardziej konkurencyjnymi.
    • dr_herpes Re: "DP": Naczelna Izba Aptekarska protestuje. Ap 22.10.10, 09:54
      Gość portalu: biolog napisał(a):

      > dla rozsądnych ludzi apteki mogłyby nie istnieć, bo zdrowia nie
      > kupuje się w aptece, tylko w sklepie mięsnym i zieleniaku.
      >
      > więc bankrutujcie sprzedawcy bezsensownych chemikaliów!

      _____________________________________________________________________________
      Zapraszam więc do siebie, gdy rozboli cię ząb.

      A to co mówisz, wykrzycz w twarz cukrzykom, astmatykom, osobom chorym na RZS, Alzheimera, Parkinsona, białaczki i wielu innym. proszę bądź kozak
    • Gość: obserwator "DP": Naczelna Izba Aptekarska protestuje. Apte... IP: 195.242.176.* 22.10.10, 10:01
      Przeciwko czemu protestuje NIA mozna zobaczyc tu: www.nia.org.pl/nia.php?i=pracesamorzadu_more&id=1249. Artykul jest kolejnym przykladem beznadziejnego poziomu dziennikarstwa. Czy to brak profesjonalizmu, czy zla wola i sponsoring? Nie da sie w paru zdaniach opisac calego balaganu w farmacji ale dla ludzi myslacych, nie znajacych tematu ale z dobra wola, pare wyjasnien: 1. Refundacja leku to nie jest dotowanie aptekarza ale zwrot poniesionych przez niego wydatkow na zakup leku! Jest to tylko mechanizm zwrotu kosztow zakupu pacjentowi! Bardzo zawily, bo miesza sie do tego biurokracja- NFZ, MZ itd. Apteka ( ta normalna, nie sieciowa ) nie dostaje nic ponad koszty zakupu, zadnej dotacji!
      2. Apteka nie dziala na zasadach wolnorynkowych bo to Minister Zdrowia ustala jej marze! np za lek ponad 100 zl marza moze wyniesc tylko 12,50 zl i koniec. Ciekawostka jest, ze Aptekarze musza sie domagac aby marza detaliczna byla liczona jak w normalnym obrocie tzn. jako roznica miedzy cena detaliczna a cena zakupu leku. To jest paranoja!
      3. Cala ta ustawa miala skonczyc z wyludzaniem refundacji z NFZ przez sieciowcow - to ci co daja po 1 gr. pacjentowi ale wyludzaja refundacje od NFZ w wysokosci 100zl za lek, za ktory zaplacili 50zl!
    • easz hmm, trochę to dziwne... 22.10.10, 11:06
      Naczelna Izba Aptekarska protestuje przeciwko projektowi nowej ustawy refundacyjnej, gdyż zdaniem farmaceutów proponowane zmiany doprowadzą do wzrostu cen leków, a aptekom przyniosą duże straty i mogą doprowadzić do bankructwa wielu z nich.

      Wątpię, żeby coś zaszkodziło sieciowym i dużym, w miastach i z "zaplaczem", odpadną małe... czyli te, któe ponoć domagały się takich zmian jakie właśnie są wprowadzane. Dla mnie to dziwneeeeeeee. NFZ i ministerstwo kiepsko cosik szyją.
      • Gość: Ruda Re: "DP": Naczelna Izba Aptekarska protestuje. Ap IP: *.aster.pl 22.10.10, 15:15
        Od rana śledzę ten wątek i zastanawiam się ,czy zabierać głos,bo tyle jadu, zawiści i mściwej satysfakcji jest w wypowiedziach.
        No ,ale zaryzykuję,może choć 1-2 osoby zrozumieją o co rzecz idzie.
        Refundacja ,to nie dofinansowanie ,tylko zwrot kosztów zakupu + marża aptekarza.
        Już ktoś to napisał.Marża jest regulowana przez MZ i nie może przekroczyć górnej granicy.
        Może jednak być mniejsza.Apteki sieciowe, do których kapitał płynie ,z reguły, z Chicago, Tel Avivu, Dubaju czy Londynu,kupują duże ilości leków dla całej sieci,po cenach dużo niższych niż prywatne apteki.Mogą więc obniżyć znacznie ceny w swoich aptekach, a i tak marże mają większą niż apteki prywatne.
        Poza tym mają zawsze parę spektakularnych cen "za 1 grosz" ,żeby ściągnąć klientów.
        Porównajcie inne ceny w tych aptekach, a zobaczycie ,że nie są one takie niskie.
        Aptekarze nie chcą żadnej dotacji, tylko jednakowych cen leków refundowanych we wszystkich aptekach .Inaczej nie sprostają nieuczciwej konkurencji.
        Protestują natomiast przeciwko drastycznej obniżce marży na te leki.
        Czeka się na refundację miesiąc / co 14 dni składa się rachunek w NFZ i kolejne 14 czeka na zwrot pieniędzy./Przy marży 1-3 % ,jaką praktycznie proponuje rząd, do leków trzeba dopłacać , bo koszt kredytu jest kilka razy większy.
        Sieciówki mają z czego dopłacać, bo apteki są jednym z interesów,a nie jedynym.Poza tym mają potężne zaplecze finansowe.
        Ich działania są obliczone na przejęcie rynku aptecznego ,a wtedy zobaczycie jakie będą ceny.
        Nie mówiąc o tym ,że te firmy,podobnie jak markety ,nie płacą w Polsce złotówki podatku.
        Prywatny aptekarz natomiast , tak i to tym większy, im więcej zarabia.
        Więc, kto tu do kogo dopłaca.
        Pozostaje jeszcze kwestia odpłatności za leki.O tym decyduje wyłącznie MZ.
        Aptekarze nie maja tu nic do powiedzenia.Jest to polityka zdrowotna państwa.
        Mamy jedną z najwyższych odpłatności za leki w Europie i nie wynika to z pazerności aptekarzy.
        Ceny leków są negocjowane z koncernami farmaceutycznymi.
        Limit ceny ustala się na poziomie najniższej ustalonej ceny .
        Ten ,kto da najniższą cenę , spija śmietankę ,bo jego preparat będzie się sprzedawał najlepiej.Do leków innych firm trzeba będzie dopłacać.
        Nie wieszajcie więc psów na aptekarzach, bo nie oni są winni ,że leki są drogie.
        A że aptekarz zarabia na przyzwoite życie, to chyba nie jest to naganne.
        W końcu kończymy b. trudne studia, uczymy się całe życie,zainwestowaliśmy własne pieniądze ,umiejętności ,pracę,czas w stworzenie sobie i innym miejsca pracy.
        Więc należy nam się chyba za to jakaś rekompensata.Nikt nie pracuje za darmo.
        • waterworlds W Tobie Ruda tez jest wiele zawiści i niewiedzy... 22.10.10, 22:39
          choć chwalisz się jakie to ciężkie i dobre studia skończyłaś... A piszesz takie bzdury, że aż człowieka skręca za śmiechu... Masz marne pojęcie o sieciach aptek i wypisujesz bzdury o pochodzeniu kapitału tych sieci... Tymczasem największe niezależne sieci należą do Litwinów - Euroapteka, Czechów - Dr Max, Holendrów - Mediq oraz Polaków - Juventa, Kwiaty Polskie, itp... Nie pisz wiec bajek o potężnym kapitale z Tel Awivu... Dodam też, że Euroapteka i Dr max są do kupienia, taki to biznes jest na aptekach...
          • Gość: Ruda Re: W Tobie Ruda tez jest wiele zawiści i niewied IP: *.aster.pl 23.10.10, 00:00
            O widzę ,że nadepnęłam komuś zainteresowanemu na odcisk.
            Pochodzenie kapitału dałam tylko ,jako luźny przykład ,że większość pochodzi z zagranicy.
            A jeśli już jesteś tak dobrze zorientowany ,to powinieneś wiedzieć ,że sieć aptek Mediq to apteki franczyzowe , o ile wiesz co to znaczy.A to już inna bajka.Firma jest rzeczywiście holenderska i chce zarabiać na pracy polskich aptekarzy ,samemu nic nie ryzykując.
            A swoją drogą ,ciekawe ,że niektóre sieci rezygnują albo padają.
            Może mieli za wielkie apetyty i przeliczyli się z możliwościami?
            A może taki miał być ich koniec z założenia ,już na starcie?
            Hm ,ciekawe, ciekawe...
        • Gość: aaa Re: "DP": Naczelna Izba Aptekarska protestuje. Ap IP: *.torun.mm.pl 23.10.10, 09:07
          Witam
          Chcialbym sie Ciebie o cos zapytac. A moze ktos inny tez bedzie wiezial.

          W jaki sposob apteki zarabiaja na lekach za grosz?
          Np kiedys w aptece w Toruniu sigulair byl sprzedawany po groszu, a ja dostawalem z hurtowni 1op. w cenie ok 50zl. (juz dokladnie nie pamietam)
          Albo jesli chodzi o insuliny. W niektorych aptekach sa np po 9.99, a u mnie z zerowa marza 39,00
          Czy caly szczegol tkwi w duzych ilosciach i udzielanych rabatach przez producenta???

          I jeszcze jedno. Jak kiedys kupowalem dla ciotki insuliny za 9,99 dostalem paragon, gdzie widniala cena ok. 32zl. O co w tym calym zabiegu chodzi?

          Dzieki za wyjasnienie. Jesli wolalabys odpisac na mejla to prosze: sid666sid@gazeta.pl

          pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka