Gość: JanKran Kacowe, czyli urlop na żądanie: krócej i trudniej IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.10, 17:04 zalezy jakie będą konsekwencje nagłej, "nieusprawiedliwionej" absencji jestem za tym aby takie dni traktować jak urlop bezpłatny, nie ingerując w to ile takich dni ktoś bierze i kiedy. o porzuceniu pracy można by mówić np. od 51% nieobecności w okresie rozliczeniowym, czyli w ciągu miesiąca. do tego premia za 100% obecność w ciągu całego roku, np. wys. 200% przeciętnej pensji danego pracownika z całego roku. jeśli ustawodawca ma w planie dyscyplinarkę za jedną nieobecność to ktoś tu się z koniem na łby pozamieniał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: little A w USA jest. I to 4 dni. IP: *.rdns.blackberry.net 22.10.10, 17:12 A w USA jest. I to 4 dni. "Zapewnia, ?e "urlopu na ??danie" nie ma nigdzie w Europie." Przynajmniej ja tyle mam :) I nie, nie tyram na poczcie ani nie spawam mostow w rzadowej robocie. Siedze w cieplym biurze i super zarabiam :) I dzwonic musze rano, 1.5 godziny przed rozpoczeciem pracy ale mnie go...o obchodzi , ze akurat inni tez zadzownili. Prawo to prawo a wy jestescie na szybkiej sciezce do prawdziwego niewolnictwa. Historia, chichoczac zlosliwie, zatoczyla dziwne kolko. A jezeli wy sobie nie potraficie w PL poradzic z tym, to znaczy ze macie zla organizacje pracy, lemingi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiking Kacowe, czyli urlop na żądanie: krócej i trudniej IP: *.cybercomhosting.com 22.10.10, 17:14 Wiem Oswiecilo mnie :P Skoro cos co jest urlopem na zadanie nazywa sie kacowym to wzorem dopalaczy zdelegalizowac alkohol!! nie bedzie kaca ulop na zadanie bedzie wykorzystywany zgodnie z przeznaczeniem! ;) To zart jest ale nie mam sil pisac czegos madrzejszego bo te glupoty mnie przerastaja... Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Kacowe, czyli urlop na żądanie: krócej i trudniej 22.10.10, 17:34 Polityka wobec pracowników wg PO/Tuska polega na dążeniu do tego aby Polska była obozem pracy. Lepiej wykształceni, zdolni, obrotni w części zostaną, a niezadowoleni będą dalej wyjeżdżać do Wielkiej Brytanii, a zaraz do Niemiec. W Polsce niedługo do pracy w marketach, magazynach, budowach będzie trzeba ściągać masowo Ukraińców, Białorusinów czy inne narody, które się zdecydują na pracę w poniżających warunkach. Taka sytuacja za kilka/naście lat obróci się przeciw rządzącym, ale oni są krótkowzroczni i wolą byle jak załatać budżet żeby przetrwać do wyborów niż wziąć się za kompleksowe i długofalowe rozwiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luk Nie KACOWE a URLOP! IP: *.acn.waw.pl 22.10.10, 17:43 Pod kogo ta propaganda tym razem Gazeto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Kacowe, czyli urlop na żądanie: krócej i trudniej IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 22.10.10, 17:46 a g*wno prawda, pazerne niedouki zwane przedsiębiorcami najwyraźniej nie wiedzą co to system motywacyjny. cóż stoi na przeszkodzie żeby pracownik, w nagrodę za nie korzystanie z owego urlopu na żądanie,przez cały rok rozliczeniowy, dostawał ekstra premię. polski przedsiębiorca któremu ciągle wyłazi słoma z gumiaków najwyraźniej chce mieć niewolnika zamiast pracownika.na lojalność trzeba sobie zasłużyć, i na pewno nie metodami tego typ.jak chcą się dowiedzieć ile ich będą te zmiany kosztować to niech nalegają. zus za krótkotrwale L4 nie płaci,tylko oni." chytry dwa razy płaci " dopóki pazerne buraki tego nie pojmą ciągle będą jakieś Lewiatany pierdzielić swoją mantrę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leoś Kacowe, czyli urlop na żądanie: krócej i trudniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.10, 17:50 Podłe liberały z PlatWormy PseudoObywatelskiej kolejny raz plują w twarz narodowi. Dla takich durni świat wygląda tak: oni jaśniepanowie, a reszta robole. Oni udaczniki, reszta nie. Kasacja kacowego, któren to zwyczaj picia na umór jest tradycją narodową, spowoduje tylko większą wypadkowość przy pracy. O co chodzi? O głupie 4 dni. Jakiś marny jeden procent dniówek... Szok. Mniej palić papierosów, albo zabronić, i wyszłoby, że naród nagle pracuje o 10 procent wydajniej. Same mordy poselskie potrafią mieć urlop po 3 miesiące, a w pracy pokazują się, albo i nie. Tak, świat nadal chcą sprowadzić do jaśniepanów i niewolników. Czyli człowiek nie ma prawa na żaden wyjazd. Po prostu niewolnictwo. Mam nadzieję, że naród kiedyś im za to zapłaci, może przy kolejnych wyborach. Po co głosujecie na PO-paprańców... Macie teraz Palikota, i na niego głosujcie. Widać, jakich mamy pracodawców. Banda wyzyskiwaczy. Po co ci ludzie konfliktują swoją załogę? Bo się z nią nie liczą. Oczywiście do czasu, kiedy któryś z obrażanych ludzi nie wpadnie do nich z wizytą, i nie wygarnie, jak ten dzielny bandziorek C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Kacowe, czyli urlop na żądanie: krócej i trudniej IP: *.home.aster.pl 22.10.10, 17:58 wy-pier-da-lac czy jasno sie wyraziłem?Chyba ich PO-je-ba-lo, 2 dni na rok????? Jak ja mam cos zalatwic w pieprzonym urzedzie to musze brac na zadanie, bo to nie jest powod wg pracodawcy, a posozyty z urzedow robia przewaznie do 15 albo i krocej, a ja tyram od 8 do 17 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt1 chorobowe IP: *.home.aster.pl 22.10.10, 18:02 mam pytanie całkiem poważne, nie orientuję sie za bardzo w prawie. Czy płacenie pracownikowi 80 % pensji podczas jego nieobecności w związku z chorobą to dyskryminacja w świetle konstytucji?? tak na moje wyczucie logiki tak, bo pracującemu w tym czasie płaci się 100%, mimo iż umowa o pracę jest przecież ta sama. Proszę o odpowiedź, bo od rzecznika praw obywatelskich nie otrzymałem, niestety...jestem przecież tylko obywatelem, po co obywatelowi odpisywać... Skąd inąd wiem, że już został swego czasu wydany wyrok przez Sąd Najwyższy, że jest to bezprawie...ciekawe dlaczego nikt tego nie podniósł w TV, Radio etc etc Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Wprowadzić michę ryżu zamiast wypłaty 22.10.10, 18:12 Urlop na żądanie służy nie tylko do leczenia kaca. A co jak komuś w nocy albo rano pęknie rura od kibla i zacznie zalewać mieszkanie? Powiedzmy, że pracodawca, typowy polski burak z czerwonym ryjem, nie wyrazi zgody na urlop. I co ma człowiek robić? Dyscyplinarka? Ciekawe, że jak rząd ma naprawde jakiś idiotyczny pomysł to opozycja akurat zawsze musi go poprzeć... Odpowiedz Link Zgłoś
pennies Kacowe, czyli urlop na żądanie: krócej i trudniej 22.10.10, 18:17 Ta dziennikarska miernota, która popełniła ten tekst, chyba powinna przestać wreszcie chlać i wziąć sobie jakiś dłuższy urlop, żeby jej się neurony odbudowały troszkę. Ta wstrętna manipulacja z "kacowym", którym nagle okazał się być urlop na żądanie, i "wzruszający" wstęp z biednymi ludźmi, którzy nie mogą dojechać do pracy z powodu pijaństwa pracowników, to już jest dno. Dawno nie wyrzuciłam pieniędzy na papierową Wyborczą, ale teraz chyba przestanę też czytać elektroniczną, bo zbyt często chce mi się rzygać podczas lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel Trzeba poderżnąć pare gardeł IP: *.net.upcbroadband.cz 22.10.10, 18:25 Należy zapamiętać nazwiska osób, które chcą wprowadzić niewolnictwo i zrobić z nimi to samo co zrobił ten facet z Łodzi. Demokracja już nie działa, obywatele muszą sami zacząć się bronić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rysiek mail do eskperta m.gladoch@uksw.edu.pl IP: 178.73.48.* 22.10.10, 18:43 Piszmy i pytajmy czemu nieprawde mowi nam sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apfu Głodnemu chleb na myśli IP: *.chello.pl 22.10.10, 18:48 "Gazeta" mnie obraża! Jakie "kacowe"? Poza tym, że zarządzam dużym zespołem to rozumiem, że są przypadki kiedy taki dzień urlopu na żądanie jest potrzebny. Sprawa urzędowa do załatwienia, wyjście do lekarza, przeziębienie dziecka i inne przypadki kiedy wolny dzień jest potrzebny. Dzień urlopu poza planem urlopowym jest potrzebny. Ludzie wykorzystują takie dni bo wolą dzień urlopu a nie zwolnienie lekarskie (za które płacone jest przecież tylko 80%). W redakcji Gazety chyba jednak częściej jest potrzebne "kacowe", jeśli tylko z tym się im kojarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
ivyzz A co, gdy w drodze do pracy będę miał stłuczkę??? 22.10.10, 19:29 Gliny przyjadą po kilku godzinach i na pewno nie wypiszą mi L4:) Pracodawca i tak może mnie wtedy cmoknąć w dupę. Zjawię się w robocie po 4,5 godzinach i nie lepiej, gdybym od razu wziął urlop na żądanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysioooo Kacowe, czyli urlop na żądanie: krócej i trudniej IP: *.dag.pl 22.10.10, 19:58 Kacowe powinno zniknąć... --- mimk.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Kacowe, czyli urlop na żądanie: krócej i trud IP: 151.59.16.* 22.10.10, 20:11 W Italii tez jak najbardziej istnieje 4 dni wolnego na żądanie , jak w całej Eu. I jaki prawem piszecie KACOWE? za takie coś można szybko w sądzie przegrać , co pracownik robi z tymi 4 dniami to jego osobista sprawa a taki insynuacje bezpodstawne są bardzo śmierdzące. Rekordy w Polsce. - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Obrażają mnie tą nazwą - to jest urlop na żądanie IP: *.icpnet.pl 22.10.10, 20:11 Obrażają mnie i wielu innych pracowników tą nazwą - TO JEST URLOP NA ŻĄDANIE. Jakiś niedouczony dziennikarzyna tylko taki tytuł mógł wymyślić ! Ten urlop należy się każdemu. Komuś zachoruje dziecko, matka jest ciężko chora, lub inne wypadki losowe - PO TO JEST URLOP NA ŻĄDANIE ! Ale dziennikarzyna wie lepiej to na pewno każdy pracownik w Polsce na pewno upił się - typowo tępogłowe rozumowanie. Kolejne wymysły naszych "kochanych pracodawców", ale nie ma się co dziwić w końcu rządzi partia pracodawców to i dba o swoje interesy nie o pracownika. Odpowiedz Link Zgłoś
gp56 Kacowe, czyli urlop na żądanie: krócej i trudniej 22.10.10, 21:11 Pracuję poza miejscem zamieszkania i dojeżdżam samochodem.I co mam zrobić w razie awarii, liczyć w przyszłości na łaskę pracodawcy?Jak mam przewidzieć godzinę przed rozpoczęciem pracy że popsuje mi się auto. Ale czego nie robi się dla pracodawców, dla nich wszystko.Wszystko w imię tworzenia lub utrzymania nowych miejsc pracy.A ja uważam że dlatego aby pokazać że robol nie ma żadnych praw, ma przyjść do roboty i zap..... za marne grosze bo przecież mamy kryzys.Nie dotyczy to oczywiście specjalistów wysokiej klasy ,oni są traktowani inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość (ZZ) Kacowe? Chyba jednak urlop na żądanie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 18:50 Taki urlop to norma w Europie!!! pp.Kostrzewski i Miączyński napisali artykuł z tezą. By te tezę udowodnić powołali się nawet na autorytet dr Moniki Gładoch. Równie niedouczonej jak oni. Ale w swojej niewiedzy, dodatkowo agresywnej. Ponoć zapewniła, że nie ma podobnego rozwiązania w Europie. Nic bardziej fałszywego! W porządnej firmie, w Europie zachodniej, regułą jest możliwość wzięcia takiego urlopu. Podobnie jak wiele innych praw pracowniczych traktowanych jako oczywiste w rozwiniętych krajach Europy zachodniej. Ja pracowałem w firmie, w której regulamin stanowił, że można było trzykrotnie wziąć taki urlop w ciągu 12 miesięcy (po 12 miesiącach fakt taki ulegał wymazaniu). Co prawda po drugim a zwłaszcza po trzecim takim przypadku była koniczność rozmowy wyjaśniającej (na którą np. można było zaprosić swojego reprezentanta związkowego lub po prostu koleg jako świadka), z której robiono zapis, a która miała wyjaśnić przyczyny. I w razie jakiegoś szczególnego powodu firma była gotowa pomóc. Po trzecim takim urlopie na żądanie firma, bez wyraźnego powodu (np. uciążliwej, przewlekłej choroby) wymagała deklaracji, że sytuacja się nie powtórzy, bo jeśli się powtórzy to możliwe będą kary dyscyplinarne do zwolnienia włącznie. Inaczej wyglądała sytuacja w przypadku przewlekłego schorzenia . Np kolega po urazie przez prawie rok korzystał ze specjalnych praw. Firma naprawdę mu pomogła. Polakowi! W Wielkiej Brytanii!!! Wyobraźcie sobie w Polsce podobną sytuację z rodowitym Polakiem np. Toż to kacowe! A wczesnopolski kapitalista, wyznawca wulgarnego januszakorwinamikkego lub innego tego typu błazna, poperany przez wczesnokapitalistyczne lobby dziennikarskie (chociażby z wyborczej) gotowa przegryźć gardło pracownikowi, który chciałby bąknąć o prawach pracowniczych innych niż późnodziewiętnastowieczne. A związki zawodowe z naukowcami o proweniencji katolickiej wlaczą o ziemię dla kościoła, mszę dla pracowników i poświęcenie zakładu przez biskupa na 400 hektarach. Odpowiedz Link Zgłoś