Francja: Dzienny koszt strajków to 200-400 mln ...

IP: *.nyc.res.rr.com 25.10.10, 13:36
Amerykanski eknomista James K. Galbraith o finansowym kryzysie 2007 - 2010. Toronto Wrzesien, 20, 2010.
goo.gl/DOve
    • Gość: olo Re: Francja: Dzienny koszt strajków to 200-400 ml IP: 151.59.16.* 25.10.10, 22:06
      Francja: Dzienny koszt strajków to 200-400 mln euro
      Jaki był koszt dzienny strajków w PRL i gdzie jesteśmy od tej pory? czemu o tym nie piszecie?

      Jakość życia większości Polaków spada od ponad 20 lat, większość żyje w biedzie a 50% dzieci jest niedożywionych , a to już jest ostateczność pozwolić dziecku głodować.
      • Gość: olo Re: Francja: Dzienny koszt strajków to 200-400 ml IP: 151.59.16.* 25.10.10, 22:08
        Dodam ze te strajki sponsorowały za grosze pewne grupy które później wykupiły cały majątek.



        • Gość: gość Oczywiście masz rację i należy dodać, że.. IP: *.ists.pl 25.10.10, 22:18
          Należy dodać, że jak na obecną chwilę jedynym ratunkiem przed bankructwem socjalistycznych państw jest podniesienie progu wieku emerytalnego do 99 lat.

          Natomiast, gdy średnia życia populacji osiągnie ten wiek, to należy odpowiednio np. o kolejne np.10 lat podwyższać progi.

          I jeszcze na koniec uważam, że w przypadku, gdyby jakiś przyszły emeryt odszedł PRZED TERMINEM z tego świata do tamtego, to z jego rodziny należy obowiązkowo ściągać pod karą dożywotniego więzienia jego składki, które płaciłby gdyby żył, do osiągnięcia progu 99 lat /podniesionego w przyszłości j.w./.

          No bo "budżet" jest w potrzebie - ma dziurę...

          Mam nadzieję, że nie zaoponujesz.

          Pozdrawiam
    • romad2447 Francja: Dzienny koszt strajków to 200-400 mln ... 26.10.10, 17:37
      Najlepszy dowod jak socjalizm uczy lenistwa.Ale prawa ekonomiczne sa brutalne,z pustego i Salomon nie naleje.
Pełna wersja