Gość: prorok IP: 178.73.48.* 16.11.10, 17:36 Polacy !!!!!!!!!!!!! Jestem z Was dumny. Do boju !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: mug tak tak... czeka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 17:58 Czeka nas wzrost 0,1% dzięki wrzuceniu do liczenia PKB szarej strefy oraz planowanemu doliczaniu wymyślonej wartości czarnej strefy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: tak tak... czeka IP: 151.59.19.* 16.11.10, 19:11 Tak oczywiście he he. Inflacja pędzi jak szalona na co roku powyzki cen energii dla użytkownika końcowego 30%. podobna sytuacja z gazem itp, ludzie plajtują a tu taka nowość he he A w tym samym czasie taki art. wyborcza.biz/biznes/1,101562,8669023,Zadluzenie_Polakow_rosnie__Przybylo_3_5_mld_zl.html Odpowiedz Link Zgłoś
roztoka Nikt nie dostaje tak ogromnych pieniędzy jak... 16.11.10, 18:04 jak Polska. Wzrost PKB w tej sytuacji powinien wynosić przynajmniej 6 %. Buzek niedawno powiedział w TOK FM, że Polska dlatego uniknęła recesji, że miała ogromne dofinansowanie z Unii. Głupi jest Kaczyński, że tego faktu nie podkreśla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buncol Bo strzeliłby sobie w kolano IP: *.chello.pl 16.11.10, 18:45 Elektorat Kaczyńskiego skłąda się głównie z eurosceptyków. Gdyby Kaczyński przyznał ze rozówj Polski opierał się o fundusze europejskie to tak jakby sam sobie zaprzeczył i zniszczy swoje dogmaty dotyczące złej unii, traktatu lizbońskiego waluty euro itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emigrant Re: Bank DnB: Polska i Estonia gospodarczymi lide IP: *.dsl.telepac.pt 16.11.10, 18:05 Niedawno temu miałem mocno wątpliwą przyjemność bycia w Warszawie, stolicy Polski. W samym centrum miasta, tuż przy stacji metra Centrum, zauważyłem rodzaj pustyni z jakimiś bida barami z piwem, dziesiątkami rozlatujących się busów z natrętnymi żebrakami i handlarzami różnego rodzaju badziewiem. Kamienice na głównych ulicach Warszawy (Marszałkowska, Al. Jerozolimskie) są pomazane grafitti, zupełnie jak w jakichś slumsach. W tramwajach istna epidemia żebrzących cyganów. Dowiedziałem się z prasy i od znajomych, ze w Polsce od ponad 20 lat panuje olbrzymie bezrobocie i że właśnie zamykają ostatnią dużą fabrykę w Warszawie (FSO) i że Polacy czekają tylko na otwarcie rynku pracy w pobliskich Niemczech, aby tam wyjechać w maju przyszłego roku. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wert FSO jest duża fabryką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.10, 18:30 co Ty bierzesz? dopalacze ? czy jakieś inne świństwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: FSO jest duża fabryką? IP: *.dsl.telepac.pt 16.11.10, 18:51 A jest niby mala? Stac cie tylko na chamski atak ad personam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wert a jak inaczej skomentować post idioty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.10, 19:44 najpierw się wylecz a potem pisz na tym forum bo bardzo zaniżasz jego poziom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: a jak inaczej skomentować post idioty? IP: *.dsl.telepac.pt 16.11.10, 20:42 Co tu robia chamskie posty 'wert '? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wert stwierdzenie oczywistego faktu nie jest chamstwem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.10, 22:08 swój idiotyzm potwierdzasz swoim postami pozbawionymi sensu i wiedzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: stwierdzenie oczywistego faktu nie jest chams IP: *.dsl.telepac.pt 16.11.10, 22:26 A twoj chamski spam i trollowanie jest tu tolerowane. Ciekawe czemu? Odpowiedz Link Zgłoś
last_demigod Re: Bank DnB: Polska i Estonia gospodarczymi lide 16.11.10, 18:46 To wina Niemców i Ruskich oraz kolesi z tzw. III RP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bunio Re: Bank DnB: Polska i Estonia gospodarczymi lide IP: *.chello.pl 16.11.10, 18:51 Bezrobocie w Warszawie wynosi 3,5% czyli go nie ma. A te bandy cyganów to rozumiem ze jakas metafora :) PS byłem niedalej jak tydzień temu w centrum Hamburga i o dziwo też znalazłem wiele kamienic z bazgrołami. Ta epidemia dotyczy całej Europy nie tylko Polski i Warszawy. No i te FSO zatrudniajace 500 pracowników, no normlanie tragednia dla dwumilionowego rynku warszawskiego :) Swoją drogą myślałem że FSO już dawno nie istnieje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol ha ha ha ha ha ah ha ha ha ha !!!!! IP: *.bredband.comhem.se 16.11.10, 18:34 ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol "silni,zwarci i ......ugotowani" IP: *.bredband.comhem.se 16.11.10, 18:35 Polska to BANKRUT!!! Odpowiedz Link Zgłoś
last_demigod Re: Bank DnB: Polska i Estonia gospodarczymi lide 16.11.10, 18:49 JAKI WZROST??!! CHYBA INFLACJI I CEN, TUSK SIĘ PODNIECA BUDOWĄ KILKU STADIONÓW JAKBY RZĄDZIŁ W REPUBLICE BANANOWEJ, ALE CÓŻ CIEMNY LUD TO KUPI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buncol Re: Bank DnB: Polska i Estonia gospodarczymi lide IP: *.chello.pl 16.11.10, 18:56 stadiony to chyba najmniej istotna sprawa. Budowana jest sieć dróg na niespotykaną skalę, odnawiane połaczenia kolejowe, dworce i lotniska. Nie ma miasta czy gminy zeby czegoś nie budowano. Nie twierdzę ze to zasługa Tuska, ale Polska w tej chwili to jeden wielki plac budowy. Od czasów powojennych nie mielismy takiego rozwoju infrastruktury Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Bank DnB: Polska i Estonia gospodarczymi lide IP: *.dsl.telepac.pt 16.11.10, 18:50 Co za idyjota usunal moj wPiS? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PoPiS Polska i Estonia gospodarczymi liderami IP: *.dsl.telepac.pt 16.11.10, 18:52 Chyba w bezrobociu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarosz Dziwactwo czy już patologia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 22:21 Zastanawia mnie jedna rzecz. Gdy tylko pojawi sie jakas informacja dotyczaca naszego kraju, choćby była ona w najmniejszym stopniu pozytywna, wywołuje ona u niektórych bardzo gwałtowne, negatywne reakcje. Poczynając od jawnej niechęci, obligatoryjnej u niektórych wrogości, aż do obrzucania wyzwiskami tych, którzy takie dane podali allbo którzy takie dane rozpatrują. Zupełnie tak, jakby sama obecnosc takich danych czy wiadomości uderzała śmiertelnie te osoby. To raczej niepokojący objaw. Coś musi być nie w porządku z psychiką ludzi, którzy na pozytywne wieści reagują tak negatywnie i robą to wręcz za każdym razem, nie przepuszczając najmniejszej okazji. To zdecydowanie świadectwo jakiś problemów wewnętrznych, i to poważnych. Przypomina to zachowanie zgorzkniałych frustratów, którzy nienawidzą życia, a wiec nienawidzą każdego, kto jest zadowolony, młody, śmieje się i nie darzy innych najgorszymi uczuciami, ale po prostu zachowuje się normalnie. Z czego to wynika? na pewno sporo racji mają ci, którzy mówią że jest to jakis mechanizm obronny - ktos, kto poniósł klęskę w jakiejkolwiek dziedzinie, darzy nienawiścia tych, którzy takiej klęski nie przeżyli. Stara panna, która dostała w wieku 18 lat urazu miłosnego, potrafi szczerze nienawidzieć pary kochanków i wszem i wobec rozgłaszać wieści o jej zgniliźnie moralnej. Osoba, która nie potrafiła odnaleść się w rzeczywistosci, nie będzie winiła za to siebie samej, lecz wielkim głosem będzie krzyczeć o tym, jak zły jest ten świat i opluwać każdego, kto powie że może niezupełnie i nie zawsze. Wszystkie te mechanizmy wyłażą na wierzch w sposób straszliwy, gdy przejrzymy np. fora gospodarcze. Natężenie frustracji, jadu, szyderstw, obelg osiąga ogromne poziomy. Zastanawia mnie, czy ci ludzie nie orientują sie, że przekraczajac pewien próg malkontenctwa, nie mówią juz o otoczeniu, ale o swoim wnętrzu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leo Mydlana bańka i kapitalistyczna propaganda IP: *.w92-133.abo.wanadoo.fr 16.11.10, 18:59 Mydlana bańka i kapitalistyczna propaganda. To kapitalistyczne goowno niedługo się zawali. Kryzys jaki wywołała mafia neoliberałów nie skończył się tylko przeszedł w forme chroniczną. Przyczyny choroby nie zostały zlikwidowane, jedynie chwilowo uspokojono objawy choroby. To co się dziś dalej dzieje wsjazuje wyraźnie, że kryzys udeży na nowo ze wzmożoną siłą i wtedy nic już nie pomoże.Ten niesprawiedliwy gnooj się zawali. Sskoda tylko, że jak zwykle ucierpią zwykli ludzie a nie ta kryminalna banda bogatych cwaniaków, którzy są odpowiedzialni za to wszystko.To ich należałoby pozbawić wszelkich praw obywatelskich i jako odszkodowanie ogłosić przepadek całego mienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: Mydlana bańka i kapitalistyczna propaganda IP: *.dsl.telepac.pt 16.11.10, 19:04 100% racja, Lwie! Pozdr. z Portugalii! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buncol Nazywasz się Lenin? IP: *.chello.pl 16.11.10, 19:08 Zupełnie jak bym słyszał Towarzysza Lenina. Całe zło lezy po stronie bogatych! Zabrać tym obszarnikom i rozdac ludowi! Tylko klasa robotnicza zasługuje na miano patriotów. Jak ktoś bogaty to złodziej lub badylarz! Zapisz się do polskiej partii socjalistycznej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Nazywasz się Lenin? IP: *.dsl.telepac.pt 16.11.10, 19:15 Nie. Urodzilem sie jako Josif Wissarionowicz Dżugaszwili (Иосиф Виссарионович Джугашвили gruz. იოსებ ბესარიონის ძე ჯუღაშვილი). I wytłumacz mi proszę, skąd się bierze zysk właściciela kapitału? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buncol Re: Nazywasz się Lenin? IP: *.chello.pl 16.11.10, 19:28 z obrotu kapitałem i z persektywy wzrostu wartości tego kapitału. Każdy zasób ma wartośc jesli jest na niego zapotrzebowanie, nawet jesli to wirtualny rynek kapitałowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Nazywasz się Lenin? IP: *.dsl.telepac.pt 16.11.10, 19:54 Znaczy się, kapitał 'obracając' się, 'rozmnaża' się w jakiś cudowny sposób... Ciekawa hipoteza. Możesz ją rozwinąć? I nie myl ceny rynkowej z wartoscią i uzytecznością... Ciekawe też, co kupisz za te wirtualne pieniądze poza wirtualnymi "usługami" finansowymi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian zmien nik na - naiwniak IP: *.w81-251.abo.wanadoo.fr 16.11.10, 19:31 kiedys zysk kapitalu pochodzil z akcji i obrotow handlowych. Od konca lat 70-tych kiedy USA pod naciskiem kapitalu USA pozbawilo dolara pokrycia w zlocie,dolar stal sie kawalkiem papieru opartym na manipulacji. Kapital ciagle pazerny na zyski za kazda cene i kazde swinstwo widzac,ze wiecej nie da sie zarobic w uczciwy sposob bo rynki swiatowe sa podzielone i nasycone przeniosl sie na dzialanosc na granicy legalnosci.Zaczal uprawiac spekulacje, ktora nie ma podstaw ekonomicznych w zdrowej ekonomii u jest zjawiskiem niszczacym rynki finansowe. Na tym cierpia najbardziej systemy finasowe panstw, z ktorych w ten obludny sposob wypompowuje sie pieniadze do kieszeni cwaniakow kapitalistycznych. Efektem tego kryminalnego dzialania jest kryzys grecki. Jest wiadomo, ze amerykanskie banki typu de Morgana i jego kolesie przeprowadzily spekulacyjne ataki na Grecje i w ten sposob wypompowaly wiele dziesiatkow miliradow.Tan temat pokazalo bardzo dobrze w swoim programie CNN. Amerykanska finansjera chciala ratowac dolara kosztem euro i przy tym sie dodatkowo wzbogacic.W koncu spekluacje zostaly czesciowo zakazane w Niemczech i szkoda, ze tylko tam. Gdybys mial mozdek odrobine wiekszy od muszki owocowej to nie zadawalbys takich durnych pytan bo one sa dobre dla spolecznej ciemnoty,ktora kupuje kazda propagande konusow neoliberalnych. Powinienes tez zmienik swoj nick na naiwniak albo niedorosly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: zmien nik na - naiwniak? IP: *.dsl.telepac.pt 16.11.10, 19:56 Jak zysk moze pochodzic z "z akcji i obrotow handlowych"? Wyjasnij to, prosze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RE Re: IP: *.chaos-disciple.org 16.11.10, 20:30 to proste. Uczciwa ekonomia i gospodarka oparta jest o uczciwe zasady handlu i uslug. Za towar lub usluge sie placi.Tak dziala rynek w oparciu o popyt i podaz. Zarabianie przez akcje polega na otrzymaniu dywidendy,ktora wynika z zysku firmy, czyli udzial w zyskach. Akcje mozna odsprzedawac wedlug zasady ich wyceny. Inaczej wyglada to w zarabianiu na spekulacjach,ktore powiny byc zabronione jako nieuczciwe dzialanie bo nie maja nic wspolnego z uczciwym handlem. Typowym przykladem jest marionetkowa Polska gdzie zagraniczny kapital co pewien czas przeprowadza takie ataki spekulacyjne.Dokonuje skupu lub sprzedazy duzej ilosci pieniedzy doprowadzajac w ten sposob do sterowanej zmiany kusu pieniadza. To wlasnie to sterowanie niemajace ekonomicznego pokrycia jest oszustwem,ktore obciaza system finansowy panstwa i wyciaga z niego kase.Takie samo dzialanie doprowdzilo do ogromnego kryzysu lat 20-tych. W koncu Niemcy zabronili spekulacji u siebie i skonczylo sie oszustwo. Innym przykladem kryminalnej spekulacji jest celowe sterowanei cenami zywnosci, ktore nei maja pokrycia w popycie ani podazy. Kapital skupuje duze ilosci produktow zywnosciowych, czesto kupujac tylko prawa wlasnosciowe, przykladowo przed dokonaniem zbiorow i tym wywoluje sztuczne podwyzki i zarabia na tym.Takie dzialanie nie ma pokrycia w zapotrzebowaniu na zywnosci oraz jej podazy i jest dzialaniem typowo szkodliwym i nieuczciwym, ktore doprowadzilo dzis w swiecie do poglebienia kontrastow i zwiekszenia glodu w III swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: IP: *.dsl.telepac.pt 16.11.10, 20:47 1. To czemu jesli robotnik w ciagu dnia wytworzy towarow (dokladnie dolozy swa praca do surowcow) np. za tysiac zlotych, to za swa robote dostaje tylko np. sto zlotych, a reszte bierze kapitalista jako zysk? 2. A skad sie bierze dywidenda, jak nie z nieoplaconej czesci pracy robotnika (dokladnie pracownika najemnego), ktory pracuje w danej spolce gieldowej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A gupoty piszesz. IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.10, 01:44 Eh. Robotnik dostanie 100 zlotych bo wyprodukowal za materialy, ktore ktos musi mu kupic i ktores sa warty dajmy na to 200 zl, musi ten ktoś zapłącić dostawcy za przewiezienie innym pracownikom za rozladowanie, towar trzeba rozwieść, sprzedaż zareklamować, opakować, a na samym poczatku zapłacić za wymyślenie i kupno maszyn i nagle okazuje się, że z tych 1000 złotych 100 złotych robotniak to i tak neizla działka biorąc nadto uwage, że prawie 200 zl kosztuje pracodawce te 100 zl, bo prawie drugie tyle zabiera państwo, i jeszcze trzeba opłacić księgowego itp. Upraszczasz jak możesz żeby pasowało do twoich teorii. Wiesz dlaczego dzielimy się na najemników i dajmy na to najmujących? Częśc ludzi ma smykałkę do prowadzenia przedsiębiorstwa, pomysł, szczęście i jest zdolna podjąc ryzyko działalności. Ale dla pseudosocjalistów takich jak ty okrada pracownika dając mu te twoje 100 zl z 1000. Ale nie patrzysz na to pod kątem faktu, że produkcja czegos za 1000 to nie tylko koszt najęcia robotnika. Inna jest sprawa, taka, że z jednej strony trzeba ułatwiać życie pracodawcom, by mogli z łatwością zakładac i prowadzić swoje biznesy, dzięki temu zwiększając zatrudnienie, podnoszac PKB itp. A z drugiej strony pilnowac, by kapitalizm nie był dzikim kapitalizmem. W Polsce jest z tym różnie. Prawo pracy mamy bardzo wspeirające pracownika. Ale jest też duża neiznajomośc prawa, strach przed zwolnieniem i mamy wyzysk tu i tam. Poza tym nadal niskie zarobki blokują rozwój społeczeństwa. Ale zadajmy sobie pytanie. Czy naprawdę spodziewamy się, że raptem po 20 lat od wyjścia z pseudokomunizmu, dyktatury partii czerwonej, braku wolnego rynku i jakichkolwiek zasad zdroworozsądkowego prowadzenia gospodarki, zadłużania na potęgę kraju przez czerwonych będziemy na poziomie Niemiec? Niemcy do dzisiaj nie potrafią zatrzeć różnic pomiedzy wschodem a zachodem. A ile mają kasy i jaką silną gospodarkę. Innym waznym punktem jest sfera polityczna w naszym kraju. Mamy obecnie dwie liczace się partie. Pseudopatriotyczną i niewiadomo-jaką-udająca-partie-liberalna. Z jednej strony mamy więcznie nadętego mitomana z napadami megalomanii, próbującego manipulować społeczeństwem wmawiajac istnienie spisków, układów i zwracając uwagę na historyczne sprawy. Z drugiej mamy partię, która nie jest w stanie przeprowadzić nic sensownego, mówiąca o sprawach niesitotnych, polityce miłości i innych głupotach, mająca spore poparcie mediów prywatnych i składające wszystkie problemy na tych drugich. A gospodarką nie zajmuję się nikt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: gupoty piszesz? IP: 193.136.157.* 17.11.10, 17:35 1. Napisalem wyraznie, ze robotnik DOLOZYL do surowcow swa prace warta 1000 zlotych, a zaplacono mu tylko 100. Nie bralem tu pod uwage innych kosztow (skladnikow wartosci) jak np. zuzycie energii czy tez amortyzacja maszyn, czyli tzw. "c" a tylko podzial NOWO-WYTWORZONEJ wartosci na place robotnika "v" i zysk kapitalisty "m". A podatek placi sie z zysku i to jest juz wtorny jego podzial... Tak wiec nie wysilaj sie, bo zapetliles sie w swych metnych wywodach... 2. Czemu panstwo ma pomagac bogatym? Oni sobie dobrze radza, skoro sa bogaci. Pomoc panstwa dla kapitalistow jest wrecz szkodliwa, gdyz utrzymuje sie w ten sposob sztucznie przy zyciu firmy malo wydajne, ktore powinny po prostu upasc, albowiem marnuja one kapital i sile robocza. 3. W Polsce prawo pracy wyraznie wspiera kapital. Pozwala ono np. na zatrudnienie ludzi na umowy-zlecenie czy na okreslony okres czasu oraz na latwe wyrzucenie czlowieka z pracy. 4. Czemu nie bierzemy przykladu z Chin? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: jesteś igorantem ekonomicznym :( IP: 193.136.157.* 17.11.10, 17:36 Ty zas jestes zwyklym a zlosliwym TROLLEM! Odpowiedz Link Zgłoś
imw jak nazwać Ciebie piszącego pod wieloma nickami? 18.11.10, 10:23 ponadto piszesz lewackie bzdury Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: jak nazwać Ciebie piszącego pod wieloma nicka IP: *.dsl.telepac.pt 18.11.10, 10:47 A ciebie stac tylko na niewybredne ataki ad personam i na nic wiecej... Odpowiedz Link Zgłoś
imw nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie? 18.11.10, 12:41 jak nazwać Twoją prymitywną, oderwaną od rzeczywistości lewacką propagandę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RE Re: IP: *.chaos-disciple.org 16.11.10, 20:33 sorry, krytyka byla kierowana do buncola (chodzilo o jego ciemnote o Leninie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lb gdzieś dzwoni ale nie wiesz gdzie Marianku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 20:16 Gość portalu: Marian napisał(a): > kiedys zysk kapitalu pochodzil z akcji i obrotow handlowych. Od konca lat 70-ty > ch kiedy USA pod naciskiem kapitalu USA pozbawilo dolara pokrycia w zlocie,dola > r stal sie kawalkiem papieru opartym na manipulacji. 1. parytet złota został zlikwidowany przez ówczesny FED w 1933 roku a nie w latach 70-tych. 2. ówczesny FED to nie nacisk kapitału USA, tylko po prostu narzędzie 4 rodzin: Morganów, Rockefellerów, Rothschildów i Warburgów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RE Re: IP: *.privacyfoundation.de 16.11.10, 20:42 W kwestii dolara masz troche przestarzale informacje ale generalnie masz racje.W latach 70-tych doszlo do calkowitego uwolnienia dolara,ktory stal sie pieniadzem czysto spekulacyjnym Dodatkowo: tak bylo w roku 2004 Wojna: jedyna alternatywa wobec kryzysu gospodarczego. Specjalizacja przemysłów zbrojeniowych uniemożliwia powrót do ekonomii pokoju. Stany Zjednoczone stworzyły sytuację, w której przetrwanie gospodarki zależy od kontynuacji wojny. W grudniu 2003 amerykański Departament Handlu ogłosił ostateczne szacunki wzrostu gospodarczego w USA: skok 8,2% w trzecim kwartale. Takiego wzrostu nie było od 19 lat. Prasa wyrażała satysfakcję z „powrotu wzrostu gospodarczego w Stanach”. Niektórzy analitycy wyrazili jednak dystans do tego entuzjazmu zwracając uwagę, że bezrobocie rośnie (z 4,0% w 2000 do 6,1% w 2003). Szybko podkreślono dwa najważniejsze fakty: ten wzrost wynika z zadłużania kraju i przesunięcia wydatków z socjalnych na wojskowe. Amerykańska gospodarka jest teraz nastawiona na wojnę. Stany Zjednoczone finansowały swój wzrost zaciągając długi. W 2002 pierwszy deficyt budżetowy od 1997. Z 1,5% w 2002 dojdzie do ok. 4,2 % w 2004. Dla porównania granica paktu stabilności budżetowej strefy euro wynosi 3%. Dług zewnętrzny z 3 600 miliardów dolarów (39% dochodu narodowego) w 2000 wzrósł do 6 500 miliardów (58,5% dochodu) w 2003. Niepokojące ekspertyza nadeszła z Biura Budżetowego Kongresu: dług 14 000 miliardów za dziesięć lat. Według byłego sekretarza skarbu Paula O’Neila dług amerykański za pięćdziesiąt lat osiągnie poziom 44 000 miliardów. Już w styczniu 2004 Międzynarodowy Fundusz Walutowy zorganizował konferencję prasową na temat polityki finansowej Stanów Zjednoczonych i jej konsekwencji dla gospodarki światowej. Organizacja, choć stworzona i nadzorowana przez USA, wystąpiła z ciężkimi oskarżeniami. Według MFW dług zewnętrzny Ameryki osiągnął poziom bezprecedensowy dla kraju przemysłowego. Powoduje to wzrost stóp procentowych i spowolnienie wzrostu reszty gospodarki światowej. Obserwując szalony wzrost długu, który już poważnie przekracza możliwości spłaty, znany ekonomista Robert Freeman zastanawia się nad strategią gospodarczą administracji Busha. Według niego istnieje pięć możliwych strategii: Pierwsza polega na podniesieniu podatków i spłacaniu należności. To jednak nie jest opcja rządu Busha. Druga polega na drukowaniu zielonych banknotów. Ale masowe posłużenie się tą metodą musiałoby spowodować szybką zapaść gospodarki. rzecia strategia, proponowana przez MFW krajom Trzeciego Świata, polega na sprywatyzowaniu dóbr narodowych i sprzedaniu ich za granicę. Można by pomyśleć, że ta opcja wydaje się mało prawdopodobna. A jednak doprowadzając do potanienia dolara administracja Busha nie popiera wyłącznie eksportu: pozwala też przedsiębiorstwom zagranicznym kupować firmy amerykańskie. Czwarta strategia polega na odmowie spłaty długu, tak jak zrobili bolszewicy po objęciu władzy w Rosji. Według Roberta Freemana to wyjście „jest dużo bliższe niż myśli większość Amerykanów”. Znacząca część deficytu dotyczy finansowania ubezpieczeń społecznych. Ich prywatyzacja ma być jednym z priorytetów Busha jeśli wygra wybory w 2004. dministracja Busha, najwyraźniej z premedytacją, postawiła na piątą strategię. „W końcu pozostaje rabunek” – mówi Robert Freeman. „Kiedy poziom długu narodowego uniemożliwia zaspokojenie wierzycieli, szuka się innych źródeł bogactwa, jakichkolwiek źródeł.” Stany Zjednoczone nie napadły na Irak z powodu broni masowego rażenia, ani po to by wprowadzać tam demokrację. Celem była kontrola źródeł ropy, czy raczej kontrola międzynarodowego rynku ropy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RE Re: IP: *.privacyfoundation.de 16.11.10, 20:44 Fakty potwierdzają analizę : rząd Busha przeorientował gospodarkę USA na wojnę i podboje. Administracja usprawiedliwiała wzrost deficytu koniecznością prowadzenia wojny z terroryzmem. To pozwoliło przenieść budżety ochrony socjalnej na inwestycje wojenne. Wydatki na obronę wzrosły z 3,1% dochodu w 2001 do 3,5% w 2003. Ze wzrostu wydatków publicznych skorzystały prywatne firmy zbrojeniowe. Na przykład Northrop Grumman odnotował 57% wzrost sprzedaży między 2002 a 2003 zamieniając straty w zysk netto. Część zbrojeniowa Boeinga przyniosła wzrost zysku do 38%. Zyski Lockheeda Martina, światowego numer jeden zbrojeń, wzrosły o 23%, jego część lotnicza podniosła sprzedaż o 60%. Ale, według Roberta Hollina, profesora ekonomii Uniwersytetu Massachusetts, wydatki na siłę roboczą i zbrojenia bezpośrednie są dość słabe w porównaniu z resztą. Lwia część pieniędzy popłynęła do Halliburtona, Bechtela i kilku innych prywatnych koncernów związanych z administracją Busha. Wzrost gospodarczy tak oklaskiwany przez niektórych analityków opiera się głównie na inwestycjach wojennych. W drugim kwartale 2003 (początek wojny w Iraku) około 60% wzrostu gospodarczego można przypisać wydatkom wojskowym. Od odmowy podpisania Traktatu z Ottawy o zakazie min przeciwpiechotnych po wojnę w Iraku, od gigantycznego projektu „wojen gwiezdnych” po potencjalnie wieczną „wojnę z terroryzmem”: wszystko wskazuje na nową orientację gospodarczą Stanów Zjednoczonych: na wojny i podboje. W ubiegłym wieku przestawienie gospodarki wojennej na gospodarkę pokojową było niezwykle trudne. Transformacja przemysłu pracującego dla wojska była długa i kosztowna. Dzisiaj poziom technologiczny broni i wąskie specjalizacje przemysłu ją uniemożliwiają. Droga wybrana przez administrację Busha jest więc bezpowrotna. Wojna jest dla Stanów Zjednoczonych warunkiem przetrwania gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klakier Re: Mydlana bańka i kapitalistyczna propaganda IP: *.nyc.res.rr.com 18.11.10, 11:07 Racja ! Bank DnB to norweski bank w 34% własność norweskiego min. przemysłu, wart ok 2 bilionów (2000 miliardów) specjalizujący się głownie w handlu energią i w budowie statków. Jako bank inwestycyjny nie mogą mieć wielkiego pojęcia o spekulacji, oszustwach, manipulacji giełdą, sprzedaży poufnych informacji i kreatywnej księgowości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Polska jest za Botswaną i Białorusią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 19:15 W kilku rankingach gospodarczych. Wraz z czasem ilość tych rankingów będzie się zwiększać. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy-moher My jestesmy naj.......... 16.11.10, 19:18 A jak zyje przecietny Polak.Lata, co zalatac moze a w Wyborczej sukces.Bi za komuny Michnik mial tylko stumetrowe mieszkanie, bez pracy.A Polacy?Roznie to bywalo.I dzis podobnie Michnik ma juz wille,jak Urbn.Dorobili sie na Polakach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sex Re: My jestesmy naj.......... IP: *.chello.pl 16.11.10, 19:44 SEX!!! SEX!!! SEX!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarosz dziwactwo czy juz patologia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 22:22 Zastanawia mnie jedna rzecz. Gdy tylko pojawi sie jakas informacja dotyczaca naszego kraju, choćby była ona w najmniejszym stopniu pozytywna, wywołuje ona u niektórych bardzo gwałtowne, negatywne reakcje. Poczynając od jawnej niechęci, obligatoryjnej u niektórych wrogości, aż do obrzucania wyzwiskami tych, którzy takie dane podali allbo którzy takie dane rozpatrują. Zupełnie tak, jakby sama obecnosc takich danych czy wiadomości uderzała śmiertelnie te osoby. To raczej niepokojący objaw. Coś musi być nie w porządku z psychiką ludzi, którzy na pozytywne wieści reagują tak negatywnie i robą to wręcz za każdym razem, nie przepuszczając najmniejszej okazji. To zdecydowanie świadectwo jakiś problemów wewnętrznych, i to poważnych. Przypomina to zachowanie zgorzkniałych frustratów, którzy nienawidzą życia, a wiec nienawidzą każdego, kto jest zadowolony, młody, śmieje się i nie darzy innych najgorszymi uczuciami, ale po prostu zachowuje się normalnie. Z czego to wynika? na pewno sporo racji mają ci, którzy mówią że jest to jakis mechanizm obronny - ktos, kto poniósł klęskę w jakiejkolwiek dziedzinie, darzy nienawiścia tych, którzy takiej klęski nie przeżyli. Stara panna, która dostała w wieku 18 lat urazu miłosnego, potrafi szczerze nienawidzieć pary kochanków i wszem i wobec rozgłaszać wieści o jej zgniliźnie moralnej. Osoba, która nie potrafiła odnaleść się w rzeczywistosci, nie będzie winiła za to siebie samej, lecz wielkim głosem będzie krzyczeć o tym, jak zły jest ten świat i opluwać każdego, kto powie że może niezupełnie i nie zawsze. Wszystkie te mechanizmy wyłażą na wierzch w sposób straszliwy, gdy przejrzymy np. fora gospodarcze. Natężenie frustracji, jadu, szyderstw, obelg osiąga ogromne poziomy. Zastanawia mnie, czy ci ludzie nie orientują sie, że przekraczajac pewien próg malkontenctwa, nie mówią juz o otoczeniu, ale o swoim wnętrzu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: dziwactwo czy juz patologia? IP: *.dsl.telepac.pt 16.11.10, 22:31 Jak na razie, to ja tu jestem obrzucany inwektywami za napisanie prawdy o tym polskim kolejnym "cudzie" na kredyt... Nie rozumiesz, ze sytuacja gospodarcza Polski jest fatalna: olbrzymie bezrobocie, olbrzymie zadluzenie wewnetrzne i zagraniczne, upadek przemyslu, upadek mysli technicznej, upadek nauki, kleska demograficzna i wreszcie, last but not least, Polacy glosuja nogami przeciwko temu, co sie dzieje dzis w Polsce i masowo emigruja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarosz Re: dziwactwo czy juz patologia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 23:18 Odpowiem w dwu częściach. Po pierwsze, najwyraźniej nie zrozumiałeś o czym piszę. załózmy, że tak jak mówisz, sytauacja jest fatalna. Dlaczego wiec na wiadomości, że ulega poprawie albo że nie jest tak bardzo źle reagowac gwałtowna agresją badź też upartym negowaniem faktów? Załóżmy, że w moim gospodarstwie kury zdychają. Jeśli wiec przestaną zdychać, czy mam zwyzywać kogoś, kto pierwszy mi o tym doniósł, a potem mieszać go regularnie z błotem i latami nie dostrzegać tego, że ptaki zdychać przestały? Gdybym tak postępował, okazałbym sie osobą niespełna rozumu, i moje zachowanie na pewno po pewnym czasie nie tłumaczono by juz pomorem kur, tylko tym, że mi zwyczajnie odbiło. I nikogo by nie obchodziło, że nadal mam bardzo mało kur, ludzie wiedzieliby swoje. Po drugie - jest całkowitą nieprawdą, ze sytuacja gospodarcza Polski jest fatalna. Po prostu wybiórczo dobierasz fakty i je mocno przejaskrawiasz, aby usprawiedliwic własne reakcje. Dla przykładu - bezrobocie. Jest ono spore, i to jest prawda. Ale każdy przytomny zwróci Ci uwage że nie wzrosło ono drastycznie podczas ostatniego kryzysu, jak to sie stało wszędzie naokoło - wręcz przeciwnie, wynosi dzis 9%, podczas gdzy dochodziło juz do prawie 20% (podaję dane Eurostatu i nie wspominam nawet, jaka część tych bezrobotnych naprawdę szuka pracy, bo jest tajemnicą poliszynela ilu z nich pracuje na czarno). Na skutek tego, spadlismy z pierwszego miejsca pod względem wielkosci bezrobocia na dwunaste. To chyba nie jest oznaka słabosci? Nie mówiąc juz o tym, że poziom bezrobocia po prostu nie jest przeszkodą w dość szybkim wzroście PKB! Mamy bezrobocie mniejsze niż przecietne, zadłuzenie mniejsze niz przecietne i rozwój gospodarczy dużo wiekszy niż przecietny. Gdzie tu mamy "fatalna sytuację"? No, chyba ze powiemy "wszystkie statystyki kłamią", "wszystko nieprawda i do D". Ale wtedy znajdziemy się w sytuacji tego farmera - wariatuńcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: dziwactwo czy juz patologia? IP: 151.59.19.* 16.11.10, 23:35 Gość portalu: jarosz napisał(a): > Odpowiem w dwu częściach. Po pierwsze, najwyraźniej nie zrozumiałeś o czym pisz > ę. załózmy, że tak jak mówisz, sytauacja jest fatalna. Dlaczego wiec na wiadomo Jarosz bredzisz BEZROBOCIE zostało exportowane na zachód miejsc pracy nie przybyło WCALE, bieda rośnie dalej, realnie zarobki B.SZYBKO spadają. O CZYM TY BEŁKOCZESZ? Stanów się gdyby Polacy nie uciekli z nędzy i bezrobocie by wynosiło obecnie 25% ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarosz Re: dziwactwo czy juz patologia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.10, 00:21 Nieprawda, w okresie kryzysu (a o nim mówiłem!) bezrobocie nie było juz eksportowane na Zachód. Taki eksport miał miejsce po roku 2004 - rok-dwa później zwłaszcza. Natomiast w czasie kryzysu bilans "wyjeżdzających" Polaków był przyzerowy - wyjazdy sie znacznie zmniejszyły i zaczęły sie powroty. Tak czy siak, bezrobocie w wielu krajach Unii w tym czasie rosło bez porównania szybciej niz u nas - na przykład w czasie gdy u nas zmienilo sie o 1%, w Hiszpanii zmieniło sie o 12%. U nas wzrosło do 12%, tam do 20%. O tym mówiłem porównując nasza gospodarkę z innymi w okresie kryzysu. Jeśli w kilku krajach bezrobocie wynosi dziś po 15-20%, to po pierwsze, jest to znacznie wiecej niz nasze 9%, na po drugie -a kto właściwie broni przemieszczać sie w obrębie Unii nie tylko Polakom? Czy bezrobotni np. Hiszpanie, Bułgarzy czy Estończycy są przyspawani do swych siedzisk? Nie mamy chyba monopolu na mobilność? ostatecznie po to m. in. powstała unia, by ludzie sie mogli przemieszczać. Piszesz niezbyt kulturalnie "bredzisz" a sam wypisujesz cos, co mozna by nazwac zdecydowaną brednią. To teza, że u nas bieda rosnie bardzo szybko, realne zarobki szybko maleją itd. absolutnie żadne fakty o tym nie świadcza. Przeciwnie, wszystkie pokazują - zwłaszcza w dłuzszym okresie, bo tak łatwo spostrzec i zmiany biją w oczy - wzrost zamożności społeczenstwa i zzrost realnych zarobków. Nie bedę podawał naszych danych, niech starczą zachodnie. Pokaże wskaźniki dla dłuzszego okresu czasu. A wiec ok. 18 lat temu siła nabywcza zarobków Polaka wynosiła mniej niż 60% Portugalczyka. Dzis wynosi około 80%. A przecież portugalskie zarobki też rosły, oni nie stali przecież w miejscu i nie czekali na Polaków - tylko że nasze rosły szybciej. Może z naszych podam tylko opinie gospodarstw domowych. Kilkanaście lat temu 3/4 gospodarstw domowych twierdziło że ma poważne problemy z dotrwaniem "do pierwszego". Dziś tak twierdzi 1/4. To bardzo duża zmiana. Oczywiście, na forach znajdziesz mnóstwo osób krzyczących "biedniejemy"! tylko że to opinie nie poparte zadnymi konkretami, mówiąc wprost - typowa gadka - szmatka. Odpowiedz Link Zgłoś
last_demigod Re: dziwactwo czy juz patologia? 17.11.10, 00:40 Jebac bezrobocie, napisz lepiej co w Polsce sa za przedsiebiorstwa i zwiazane z nimi marki produkujace cokolwiek o jakosci znanej na zachodzie i jednoczesnie na tyle wielkie ze daja zatrudnienie tysiacom a planuja ekspansje na zagraniczne rynki. NIE MA TAKICH. Nawet Orlen jest tylko pionkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarosz Re: dziwactwo czy juz patologia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.10, 01:27 Odpowiem pytaniem: jaki polski wyrób (dość luksusowy) opanował 50% światowego rynku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: dziwactwo czy juz patologia? IP: 193.136.157.* 17.11.10, 17:47 Smieszny jestes z ta swoja propaganda sukcesu. 1. Do roku 2004 granice byly przed Polakami praktycznie zamkniete. 2. Hiszpanie do Polski nie przyjada, gdyz lepiej jest byc bezrobotnym w Hiszpanii niz "robotnym" w Polsce. 3. Akurat mieszkam w Portugalii. Zarabiam tu okolo 12 tys. zl na miesiac, a w Polsce zarabialem, na DOKLADNIE TAKIM SAMYM STANOWISKU PRACY,okolo 1200 zl. na miesiac, a ceny w Portugalii sa podobne jak w Polsce. 4. Wielkie i chroniczne bezrobocie strukturalne, olbrzymi i rosnacy obszar nedzy, masowa emigracja Polakow z Polski i kryzys demograficzny najlepiej swiadcza o klesce tzw. Planu Balcerowicza i ogolnie o klesce neoliberalnej polityki gospodarczej w Polsce w latach 1989-2009. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: dziwactwo czy juz patologia? IP: 151.59.19.* 16.11.10, 22:45 Gość portalu: jarosz napisał(a): > Zastanawia mnie jedna rzecz. Gdy tylko pojawi sie jakas informacja dotyczaca na > szego kraju A nie zastanawia cie taka rzecz? Ze tusk osobiście wyznaczył płacę minimalna na 2011r TYLKO o 50zł wyższa do 1030zł netto. A nie zastanawia cię fakt ze według popagady "wyspy zielonej" mamy 2% inflacji a ludzie czyli odbiorca końcowy płaci co roku za energie 30%!!! drożej? (ZERO INFO O TYM) A to samo się tyczy gazu ,wody , śmieci itd. ogólnie utrzymania mieszkania , co stanowi główny wydatek statystycznego polaka z średnio 1500zł netto z nadgodzinami, przy minimalnej 980zł. Przecie pensje spadają realnie dramatycznie szybko ,społeczensto jest coraz biedniejsze i bardziej zadłużone (wskazują na to wszelakie statystyki) To cie oczywiście nie zastanawia , lepiej się zastanawiać jak ciemnemu ludowi wmówić ze jest dobrze, jak ten już żyć nie ma za co. TO CHCIAŁEŚ PRZEKAZAĆ CZY JAK? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: dziwactwo czy juz patologia? IP: *.dsl.telepac.pt 16.11.10, 22:57 Tusk chce zatzrymac Polakow w Polsce, aby miec kim rzadzic. Ale tego sie nie da zrobic. Praktycznie, to wszyscy Polacy z realnymi kwalifikacjami opuscili badz niebawem opuszcza Polske. Zostana w niej tylko politycy, urzednicy, kler i emeryci oraz rencisci... Odpowiedz Link Zgłoś
tornson To kiedy Bałty w końcu osiągną poziom 18.11.10, 12:16 gospodarczy z czasów ZSRR? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Kiedy Bałty w końcu osiągną poziom "radziecki"? IP: *.dsl.telepac.pt 18.11.10, 12:21 Jak wyjda z UE i wejda do WNP. Odpowiedz Link Zgłoś