Dodaj do ulubionych

Będzie bańka spekulacyjna na rynku złota ? Cena...

IP: *.nyc.res.rr.com 18.11.10, 10:36
Nie ma, nie było i nigdy nie będzie czegoś takiego jak "bańka spekulacyjna na rynku złota". Cena złota jest odwrotnie proporcjonalna do wartości pieniądza w obiegu.
Obserwuj wątek
      • dinki_red Re: Nie było nigdy? Ojej! 18.11.10, 11:05
        "Jak relacjonuje Expander „w reakcji na wzrost ceny złota najbardziej spadł popyt generowany przez przemysł jubilerski (spadek o 20%) oraz pozostałe gałęzie przemysłu wykorzystujące złoto (spadek o 16%), takie jak przemysł elektroniczny czy dentystyczny. Te dane sugerują, że popyt przemysłowy na złoto jest wysoce elastyczny i bardzo mocno reaguje na wzrosty cen. W 2009 roku ta część popytu stanowiła ponad 60% globalnego popytu na złoto”.

        Spadek popytu przemysłowego był w ubiegłym roku częściowo rekompensowany przez popyt inwestycyjny. Gwałtowny przyrost popytu inwestycyjnego może mieć charakter spekulacyjny, na fali „mody” na inwestowanie w złoto. „Jednocześnie wyższa opłacalność wydobycia i odzyskiwania złota spowodowała wzrost podaży o 11%” - czytam w raporcie. Uzależnienie ceny złota w dużej mierze od popytu spekulacyjnego przy niekorzystnych dla kupujących złoto relacjach popytu i podaży „fundamentalnej” powinno choć trochę studzić optymizm tych, którzy twierdzą, że złoto może tylko drożeć. "


      • Gość: Kopernik Gresham Re: Nie było nigdy? Ojej! IP: *.nyc.res.rr.com 18.11.10, 11:22
        Wartość złota nigdy nie spadnie do zera, więc "bańka" nie może "pęknąć". Bańka która nie może pęknąć nie jest bańką. Cena złota zależy od spadku wartości pieniądza na rynku. Przy blisko zerowych stopach procentowych, niskich inwestycjach, wysokim bezrobociu i wojnie walutowej, kupno złota jest jednym z najlepszych sposobów na przechowanie posiadanej wartości.
        • Gość: jakbukda Spirala spekulacyjna = piramida finansowa IP: 217.153.242.* 18.11.10, 12:11
          Wartość mieszkania też nie może spaść do zera, a jakoś bańka na rynku nieruchomości okazała sie spekulacyjną i zaraz potem pękła.
          Ludzie zostali z ręką w dupie, przeszacowanym mieszkaniem i kredytem, który muszą zabezpieczać dodatkowymi środkami. Zarobią Ci co kupili jak złoto było tanie, a sprzedadzą tym, co uwierzą, że złoto może tylko dorżeć. Jakbym już gdzieś to słyszał...
            • Gość: jakbukda Re: Spirala spekulacyjna = piramida finansowa IP: 217.153.242.* 18.11.10, 12:42
              To jeszcze gorzej.
              Niemniej mi chodziło o sam mechanizm kupowania/sprzedawania rzeczy o przeszacowanej wartości. Ludzie kupują, bo drożeje i przy założeniu, że będzie drożeć, czyli sprzeda się z zyskiem. I to się kręci póki są (do pewnego momentu) chętni, a potem (od pewnego momentu) frajerzy, którzy tak mają zamiar zrobić i zarobić. Tylko, że jeśli ktoś sprzedał za X, to raczej nie po to, żeby kupić za chwilę po Y>X. I nagle się okaże, że nie ma chętnych na złoto po V>Y i trzeba sprzedawać po Z<Y, żeby znaleźć kupca.
              A jak się kupcy zorientują, że zaczyna tanieć, to przestaną kupować, bo raczej nie po to kupują, żeby sprzedać taniej.

              Ludzie zaciągali kredyt na mieszkanie (na zakup złota też można), żeby zarobić sprzedając je z zyskiem, który pokryje koszty uzuskania kredytu. A co jeśli teraz się okazuje, że mogą sprzedać mieszkanie ale za cenę, która nie tylko nie pokrywa kosztów kredytu ale i jest niższa od tej, którą zapłacili?
              Dali się nabrać na slogan, że nieruchomości mogą tylko drożeć.
              Pamiętasz prognozy, że niedługo mkw w Waw bedzie chodził po 14k? Ilu kupiło po 8-9k, żeby potem sprzedać po 14?

              To jest mechanizm bańki. Nie ma tu znaczenia czy dałeś się dodatkowo naciąć na kredyt.
        • p.s.j Re: Nie było nigdy? Ojej! 18.11.10, 13:08

          > Wartość złota nigdy nie spadnie do zera

          Do zera nie, ale wystarczy, żeby spadła poniżej wartości, za jaką je kupowałeś.
          Samo złoto w zasadzie nie jest jakąś wartością samą w sobie (jak żywność, którą możesz zjeść, jeśli nie sprzedasz)*, i podlega tym samym generalnym wpływom popytu i podaży jak dolary, iPody czy dzieła sztuki.

          * - no dobra, jakieś tam ilości złota wykorzystywane są w przemyśle, ale nie na tyle, żeby dawało się opychać w każdych warunkach rynkowych jako towar pierwszej potrzeby.
      • oglaszam_wszem_i_wobec Re: To żadna bańka spekulacyjna... 18.11.10, 12:44
        Gość portalu: zdrowy-rozsądek napisał(a):

        > Złoto jest masowo używane w wielu dziedzinach przy cenie 1600-1800 dolarów za u
        > ncje zacznie być opłacalny odzysk złota z komponentów z które obecnie są trakto
        > wane jak śmieci i bezużyteczne odpady. Czyli cena złota powinna się ustabilizow
        > ać na długo w tym przedziale cenowym...
        przy tych cenach zloto nie ma wielu zastosowan oprocz tych w ktorych wymaga sie trwalego metalu ktory nie koroduje , wlasciwosci elektryczne zlota sa gorsze w porownaniu ze srebrem
        pozatym metale obecnie teraz stana sie coraz wartosciowesze bo wszystkie we wspolnym koszyku sa i dlatego nawet i miedz drozeje

        popyt na zloto 3 500 ton rocznie z czego 400 ton to popyt przemyslowy
        popyt na srebro ponad 27 000 ton rocznie z czego ponad 14 000 to popyt przemyslowy
        srebra jest 10 razy mniej niz zlota i srebro niedlugo zakonczy wydobycie przy takim popycie , ciekawe jak polacy zagospodaruja srebrem jakie jest w terenach polskich
        czy nie lepiej kupowac srebro ktore drozeje 2 razy szybciej od zlota ?
        oprocz rocznego wskaznika wzrostu ceny ktory to pokazuje , maleje zaleznosc gold to silver ratio , co jest dowodem na szybsze wzrosty srebra i zapewne powroci do historycznego 1:15-20, przy obecnych cenach srebra wystarczy do gora 2020 , a wtedy ceny srebra beda kosmiczne , czy nie lepiej miec swoja emeryture odlozona w srebrze bez ktorego rozwoj przemyslu elektronicznego jest niemozliwy ? przy obecnych cenach zlota rozwoj elektroniki oparty na zlocie jest malo oplacalny finansowo

        warto miec troche zlota
        sporo srebra
        troche miedzi
        i wlasna ziemie

        a co do banki spekulacyjnej to daleko do niej bo narazie jp morgan i goldman sachs jeszcze nie maja zarzutow za spekulacja na certyfikatach surowcowych, jak to wyjdzie to wtedy sie zacznie banka jak ludzie sie upomna o swoje fizyczne wlasnosci i bedzie ogloszony wielki skup , no chyba ze sad oglosi ze wydymani posiadacze certyfikatow maja pozostac wydymani
        i nie trzeba im oddawac to wtedy banki nie bedzie

        wiec jak narazie warto kupowac metale i obserwowac z glebokim usmiechem kolejne dodruki pieniadza przez FED czy tez i nawet w Europie , na trzecim 600 Miliardach dolarow sie nie skonczy, to dopiero poczatek skupowania problemu ktory jest warty 20 Trylionow dolarow,
        wiec podstawy ekonomi zadzialaja jak zwykle powodujac inflacje ze wszystkimi jej pieknymi skutkami , co to bedzie jak wyskoczy za horyzontu hiperinflacja ? tego juz nie wiem ale dla ludzi posiadajacych oszczednosci w banku nie wroze nic dobrego

    • djenn Rozsądni doskonale wiedzą 18.11.10, 13:03
      że jest to sztuczne windowanie cen. Najbardziej stracą naiwni którzy dopiero teraz chwytają wiatr w żagle a za miesiąc wiatr im dmuchnie w d.. jak ci co to rozdmuchali sprzedadzą swoje zapasy a cena złota spadnie do minimum:xd

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka