Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie go ...

18.11.10, 14:15
Według mojego dziadka sytuacja w USA jest najgorsza od kiedy tam mieszka (50 lat) i stale sie pogarsza, Według niego kryzys tak naprawde zaczął sie juz kilka lat temu, jest coraz mniej pracy,murzyni juz nie chca zbierac bawełny i winogron, albo zbieraja je bardzo wolno, nawet doszlo teraz do tego ze trzeba im ubezpieczenie placic (sic!) w niektorych miastach murzyni w bialy dzien kradna samochody i robia zamieszki. Ostatnio musial sam kombajnem jezdzic mimo swojego wieku bo zaczeli strajkowac, paranoja jakas a ma byc jeszcze gorzej. Według niego poprawi sie kiedy wygra teaparty, znowu nie bedzie trzeba placic ubezpieczenia, przywroca prawo aby kazdy czlowiek mogl miec jedna prywatna rodzine murzynow do pracy w winnicy i wprowadza zaporowe cla na chinski szmelc
    • Gość: swan Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie go ... IP: 10.19.4.* 18.11.10, 14:18
      " A czemu ludzie kupują iPhone'y? Bo chcą się wyróżnić - mówi Sergio Marchionne"

      jeśli na tym opra próbę sprzedaży Fiatów w Ameryce to wróżę im bardzo krótka karierę...
      Iphone nie udaje smartphona; on nim nie tylko jest ale i wyznacza standardy funkcjonalności w tej klasie telefonów.... Czy da się to samo powiedzieć o Fiacie 500? Owszem - ładne wozidełko ale za to kompletnie nie funkcjonalne i dlatego próba sprzedaży tego wózka praktycznym z natury Jankesom jako elementu lansu jest z góry skazana na niepowodzenie...
      • Gość: swoboda_t Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 14:28
        Jankesi praktyczni? Żartujesz?? :D Praktyczni to są skandynawowie, amerykańskie podejście do motoryzacji nie ma nic z praktyczności.

        Ciekaw jestem jakości meksykanskich Fiatów. Amerykańskie Volkswageny uchodzą za auta tandetne i awaryjne, statystyki zdają się to potwierdzać, a wozy produkowane są właśnie w Meksyku. Obawiam się, że akronim FIAT znów będzie deszyfrowany jako Fix It Again Tony. Sam samochodzik świetny i w dużych miastach może odnieść nieprzesadny sukces.
        • Gość: Bolek Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g IP: *.nwrknj.east.verizon.net 18.11.10, 15:25
          Mylisz sie, Amerykanskie samochody to definicja praktycznosci, nie udawaj glupola ze wierzysz za "maly samochod" rowna sie "praktyczny". Praktyczny do czego? Ze ledwie tylko torbe z zakupami mozna przewiesc?
          • Gość: gość Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.10, 15:36
            a co poza torbą z zakupami ma przewozić młody 0 młoda singielka? na urlop samolotem , a samochód? do pracy , na spotkanie z przyjaciolmi, siłownię, etc. a niby mały nie praktyczny? w stanach miasta są duże i nie każdy mieszka na przedmieściu , a nawet jeśli w centrum też trzeba zapaprkować.....czym będzie łatwiej? crown victorią ? hammerem? czy 500? zapraszam , chociażby do wiednia.......zaparkowanie golfem czy astrą zajmnie ci min. kwadrans , czymś większym dodatkowo 10 minut. 3,5 metrowym fiatem 500 góra 3 do 5 minut i zaparkujesz najblżej mieszkania i nie będziesz potrzebował używać metra!
            • Gość: Piesek Leszek Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g IP: 86.42.24.* 18.11.10, 18:46
              No wlasnie istnieje OLBRRZYMIA roznica miedzy miastami europejskimi a amerykanskimi, jezeli chodzi o miejsca do parkowania, konfiguracje miast , i wlasciwie przez to styl zycia. Mieszkalem pare lat w Polsce , potem w USA a ostatnie lata w Irlandii, i nie dziwie sie wcale jankesom ich zamilowaniu do wiekszych samochodow, ani temu ze w europejczycy uwazaja mniejsze samochody sa bardziej praktyczne. Ale trzeba miec troche zdrowego rozsadku zeby to zrozumiec...

              • Gość: lerzyk silnik do kosiarki a reszta do wesolego miasteczka IP: 125.165.165.* 18.11.10, 21:46
                Inna opcja to buy one get one free takie Yugo XXI wieku i moze gowienka jakos zejda z magazynu

                > Ale trzeba miec troche zdrowego rozsadku zeby to zrozumiec...

                zobacz na pierwszy post POglupa dd1987 rozsadek za malo trzeba jeszcze by wyzbyc sie hipokryzji
            • Gość: es Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g IP: *.ip.jarsat.pl 18.11.10, 21:15
              Fajny samochodzik, niestety drogi. Za 50-60 tyys mozna miec jednak duzo większe i bardziej komfortowe auto. Ale jakbym wygrał np w jakims konkursie to był nie sprzedał...

              @dd1987 Starzy ludzie zawsze mają skłonności do czarnowidztwa - mi dziadek mówił że będzie wojna
          • Gość: chór wujów Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g IP: 87.99.20.* 18.11.10, 15:52
            Ale ci sami Amerykanie swego czasu pokochali VW garbusa miłością na tyle silną i bezwarunkową, że w ramach nostalgii kupowali nawet New Beetle, który nigdzie indziej na świecie specjalnego sukcesu nie odniósł. Nie powiesz, że 'chrabąszcz' był praktycznym autkiem... A z pierwszą 500-tką też musieli mieć kontakt, skoro ten samochodzik 'dostał rolę' w pełnometrażowej animacji Cars - dlaczego nie mieliby kupować następcy, o niebo bardziej stylowego niż New Beetle? Warunek: potrzebna jest pełna wersja cabrio...
        • Gość: Borys Polewoj Re: murzyni juz nie chca zbierac bawełny IP: *.icpnet.pl 18.11.10, 19:18
          Polałem ;-D
          • Gość: ubolek Re: stoczniowcy, kupcy juz nie chca placic ryzemu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.11.10, 02:38
            i co teraz tez polejesz z kremlowskim kretem ?
        • Gość: info Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g IP: *.hsd1.fl.comcast.net 19.11.10, 04:43
          Gość portalu: swoboda_t napisał(a):
          >Praktyczni to są skandynawowie, amerykański
          > e podejście do motoryzacji nie ma nic z praktyczności.

          A jakie to skandynawowie robia praktyczne samochody, ktore zadowola Amerykanow? Wygodne, pakowne, mocne, mogace ciagnac kilka ton po amerykanskich bezdrozach a nie europejskie jezdzace zapalniczki z walizka na dachu:))
      • bombaclad Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g 18.11.10, 14:36
        Tylko, że lans z praktycznością nie ma zbyt wiele wspólnego. Sprzęt Apple jest drogi nie dlatego, że jest praktyczny, tylko dlatego, żeby był bardziej ekskluzywny. Tak samo się pozycjonuje Fiat ze swoją pięćsetką i w Europie widać tego efekty. Jeżeli wydadzą kupę siana na marketing i dadzą autko ichnim celebrytom lub wstawią je do TV, to może to nawet zadziałać.

        Bardziej bym się martwił o to, że nie mają karty przetargowej w postaci jakiejś hybrydowej albo elektrycznej wersji, bo tym się za wielką kałużą konkretnie punktuje.
        • Gość: kosmosiki Sprzęt Apple nie jest drogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 15:10
          Sprzęt Apple jest drogi tylko w zaściankowej Polsce bo do ceny dowalony jest spory VAT, cło, marża producenta. W USA (czy ogólnie w cywilizowanym świecie) sprzęt Apple jest w porównywalnych cenach co np. Dell czy HP jeżeli chodzi o komputery osobiste, podobnie z telefonami iPhone są w podobnej cenie co analogiczne aparaty np. HTC czy Motoroli.
          • Gość: dyson Re: Sprzęt Apple nie jest drogi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.11.10, 15:40
            sprzet Apple zawsze jest wyraznie drozszy niz konkurencja,
            to jest kategoria premium i prosze nam tu nie wciskac andronow

            pozdro zza oceanu
            • Gość: lerzyk Re: Sprzęt Apple nie jest drogi IP: 125.165.165.* 18.11.10, 22:12
              gupi jestes
              iphony sa tanie jak barszcz jedne z tanszych
              ipody ipady tez
              dogie sa co prawda laptopy i akcesoria
        • Gość: Bolek iPhone byl jedyny w swoim stylu jak wyszedl IP: *.nwrknj.east.verizon.net 18.11.10, 15:27
          no i byl drogi i exclusywny - dlatego byl popularny, malutkie samochodziki w USA sa bardziej zabawkami na weekend a nie samochody na codzien. Bedzie Fiatowi trudno w USA.
      • Gość: rew istotnie duże podobieństwo do iPhone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.10, 14:43
        jeno i drugie jest sporo przepłacone z tą różnicą, że standardowy 100 kilogramowy Amerykanin może mieć iPhone a do tej wystylizowanej Pandy się po prostu nie zmieści. Pomysł na poziomie budowania w Afryce sieci solariów
      • Gość: dex Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g IP: *.corp.ccbank.pl / localhost 18.11.10, 15:57
        Niezła dziunia na zdjęciu (w białej sukience)
      • Gość: szajfon Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.10, 17:18
        w ktorym miejscu to jest smartfonem? Widzisz jakis OS w tym? Smartfon to Symbianofony (system EPOC), Androidowe telefony (jadro linuxa).
        Ludzie nie kupuja ajfona, zeby sie wyrozniac, tylko zeby byc modni i na tej zasadzie ma byc reklamowana 500.
        • Gość: sebaa Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 19:56
          Następny matołek co chce zabłysnąć wiedzą, a nie ma żadnego pojęcia o czym gada. typowy małomiasteczkowy polaczek co zna się na wszystkim a w gruncie rzeczy na niczym. Ale już Ci tłumacze, żebyś na przyszłość nie gadał takich bzdur.
          Ja widze "jakiś OS w tym". Nawet w nazwie - iOS. Autorski system Apple oparty o linuxie. ;) Co do Symbiana, to nie stawiałbym go jako przykład systemu operacyjnego. Fundacja zajmująca się jego rozwojem ogłosiła właśnie zaprzestanie wspierania jako powód podała, że jest totalnie nieperspyktywistycznym systemem.
          A co samej ceny iPhona. W USA można kupić nową 4 za około 400$. Dla tych co byli w stanach wiedzą jaką siłe nabywczą mają owe 400 $ w porównaniu do naszych 2500-3000 zł.
    • Gość: Gosc z USA Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g IP: *.hsd1.fl.comcast.net 18.11.10, 14:26

      Takie auto moze conajwiecej sprzedac sie w duzych miastach. Nie jest to konkurencja dla
      Mini gdyz jest to auto z klasa.

      Przy szalejacych po autostradach Tirach, i SUV to strach w takim pudelku jechac, chyba, ze
      jest sie studentem na "kampusie".
      • Gość: info Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g IP: *.hsd1.fl.comcast.net 19.11.10, 04:53
        Gość portalu: Gosc z USA napisał(a):

        >strach w takim pudelku jechac
        > , chyba, ze
        > jest sie studentem na "kampusie".

        Nic z tego:) Za moich studeckich lat, pakowalo sie na tylne siedzenie amerykanskiego samochodu dwie dziewuchy, do tej mydelniczki ledwo czlowiek wcisnie sie sam:)))
    • popijajac_piwo Ikoną w Stanach jest Garbus i może Mini Cooper 18.11.10, 14:28
      Fiat 500 będzie musiał się nieźle napocić, żeby się przebić. Podobnie jak Smart, który wcale oszałamiającej kariery nie zrobił.
      • Gość: fsfsf Otoz to , IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 14:36
        swiete slowa
        • Gość: Moka Re: Otoz to , IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.11.10, 17:37
          smart nie byl postrzegany jako samochod,ale jako zabawka,
          na tym polegal caly problem

          mini nigdy nie bylo tak popularne jak w europie i przez to sie nie przejadlo, dalej jest cool,
          w ogole jest duze zapotrzebowanie na tanie orginalne samochody i tu sie moze sprawdzic 500-ka, zwaszcza wsrod mlodych ludzi, ktorzy wcale nie jezdza pick-upami,
          ale wazne, ze ma miejsce dla 4 osob
    • devilresident Na Amerykę ma automatyczną skrzynię czy ręczną? 18.11.10, 14:30
    • Gość: Stefan Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie go ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 14:32
      Już to widzę jak amerykanie zaczną jeżdzić 500ką, a najbardziej ubawiło mnie zdanie jak to polscy inżynierowie uczę amerykanów jak robić samochody!!!
      • franek.h Czytaj uważnie. Nie amerykańskich 18.11.10, 15:52
        inżynierów uczą, tylko meksykańskich i nie robić samochody, a FIATa 500.
        • jwojnar Amerykańskich też 18.11.10, 20:47
          Znam kilku, którzy w Detroit uczyli Amerykanów, jak konstruować samochody. Mimo, że sami wiedzieli, chyba im się nie udało, sądząc po wynikach.
          • Gość: info Re: Amerykańskich też IP: *.hsd1.fl.comcast.net 19.11.10, 05:16
            jwojnar napisał:

            > Znam kilku, którzy w Detroit uczyli Amerykanów, jak konstruować samochody. Mimo
            > , że sami wiedzieli, chyba im się nie udało, sądząc po wynikach.

            A kogo jeszcze ci polscy inzynierowie nauczyli konstruowac samochody, ktore odniosly sukces:)))))
      • Gość: info Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g IP: *.hsd1.fl.comcast.net 19.11.10, 04:07
        Gość portalu: Stefan napisał(a):

        > a najbardziej ubawiło mnie zdanie jak to polscy inżynierowie uczę amerykanów jak robić >samochody!!!

        Dokladnie, wyskakuje jakis dziennikarz-dupek, ktory wloska firme, wloska marke i wloska fabryke przypisuje Polsce i Polakom (sic!). Z pewnoscia ten sam dupek rozpala sie do czerwonosci jak uslyszy o polskich obozach:)
        Gdyby Amerykanie chcieli "nauczyc sie" jak produkowac male fiaciki, pojechaliby do konstrukcyjnego biura w Turynie a nie montowni :)))))
    • koham.mihnika.copyright podobno Disneyland ma kupic sto 18.11.10, 14:37

    • Gość: info Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie go ... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 18.11.10, 14:57
      Tak pokochaja, ze nosic beda na plecach.
      • Gość: Edek Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.10, 15:12
        Mi sie podoba dziewczyna ktora stoi przy autku.Wszystko inne mozna sobie darowac.
        • Gość: Janek Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 15:23
          Samo porównanie 500tki do Iphona trafe. I jedno i drugie to nic innego jako wsytlizowany model podstawowy (ot pochodzący z tej samej fabryki co 500tk bliźniaczy Ford Ka) z dużą dozą marketingu. Sam iphone jest smartphonem gorszym niż wiele innych modeli. Jednak szefowie Appla potrafili tak nakręcić zidiociałych konsumentów, że ci przestali zwracać na jego niedociągnięcia i jak jeden mąż wszyscy chcą go mieć. Czy to samo spotka 500tkę?
          Wystylizowana, podobnie jak iphone droga, modna? Jest tylko jeden problem. Amerykanie od zawsze (z krótką przerwą na tzw kryzysy paliwowe) kupowali auta duże lub bardzo duże.
          Obawiam się, że 500tkę spotka los Smarta...
          • Gość: swan Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g IP: 10.19.4.* 18.11.10, 15:56
            Sam iphone jest smartphonem gorszym niż wiele innych modeli. Jednak szefowie Appla potrafili tak nakręcić zidiociałych konsumentów, że ci przestali zwracać na jego niedociągnięcia i jak jeden mąż wszyscy chcą go mieć

            dzis faktycznie; wiele telefonów jest zdecydowanie lepszych niż Iphone (sam uzywam innego niz proponuje Apple) ale przypomnij sobie jak wyglądał rynek smartphonów w czasie gdy pojawił się na nim pierwszy Iphone.... Przeciez to był w tamtym czasie zupełnie inny produkt i to on włąśnie wyznaczył kierunek rozwoju tego rynku a nie HTC czy Nokia....

            Fiat 500 bedzie tylko kolejnym, małym samochodem na rynku nie mającym za sobą żadnych cech innowacyjności czy jakiegokolwiek przełomu i dlatego porównanie go do Iphona jest zwyczajnie nieuzasadnione o czym zresztą Fiat sie przekona patrząc za kilka lat we własny portfel...
    • jwojnar Kto im robił badanie rynku? 18.11.10, 15:22
      50 tysięcy Amerykanów zechce się wyróżnić kupując piękny, ale drogi i niepraktyczny samochodzik kiepskiej marki? Ktoś tu nie odrobił lekcji i nie wyciągnął wniosków z klapy Smarta. Marchionne liczy na szeroki gest i dobry gust Amerykanów. Mistake, huge mistake.
      • Gość: gość Re: Kto im robił badanie rynku? IP: *.aster.pl 18.11.10, 15:37
        skoro sprzedają się Mini, to i 500 znajdzie nabywców, poza wszystkim jest europejska a to wyznacznik lepszej klasy - mnie natomiast dziwi płacz, że na rynek USA będą produkowane w sąsiednim Meksyku, a nie położonej za oceanem Polsce: o co pretensje, o to że ktoś myśli???
        • Gość: Smart Robili im europejczycy o "dobrym guscie" he, he IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.11.10, 20:19
          ....poza wszystkim jest europejska a to wyznacznik lepszej klasy.....

          Czy ty nie miales przypadkiem ostatnio bliskiego spotkania trzeciego stopnia z jakas ciezarowka, tak jak twoj poprzednik majaczacy cos o dobrym guscie i piecsetce?

          To bedzie spektakularna klapa po kilkumiesiecznym sukcesie.
          Nikt nie odrobil zadania domowego. Smart zanim trafil na rynek USA byl juz od czterech lat w Kanadzie, gdzie rozlozyl sie na lopatki po paru miesiacach. Dzis mozna go najczesciej spotkac jako jezdzaca reklame malego biznesu. Bardzo popularny wsrod hydraulikow z zamontowana muszla klozetowa na dachu.



        • Gość: info Re: Kto im robił badanie rynku? IP: *.hsd1.fl.comcast.net 19.11.10, 05:03
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > skoro sprzedają się Mini, to i 500 znajdzie nabywców, poza wszystkim jest europ
          > ejska a to wyznacznik lepszej klasy

          Europejskie samochody posiadaja w USA najgorsza opinie (VW, Mercedes, Jaguar, etc) a ostatnio nawet BMW i nikt nie kupuje tych marek ze wzgledu na jakosc.
        • Gość: americano Re: Kto im robił badanie rynku? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.03.11, 03:14
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > skoro sprzedają się Mini, to i 500 znajdzie nabywców, poza wszystkim jest europ
          > ejska a to wyznacznik lepszej klasy

          Tys chyba przed chwila leb z nocnika wyciagnal.
      • Gość: americano Niby ma sie dobry gust kupujac Fiata? He he dobre! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.03.11, 03:11
        Nie wiedzialem, ze z ciebie taki jajcarz wojnar.
    • tornson Co w tym jest meksykańskiego poza niewolniczą 18.11.10, 15:35
      pracą lokalnych robotników w montowni?
      Montownie im. Balcerowicza
      • Gość: ekonom To samo co w polskiej z Tychow 500 polskiego - IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.11.10, 20:26
        niewolnicza praca. Chyba ze jeszcze marna jakosc.
    • Gość: lol Kupują iPhony bo chcą sie wyróznic hehe.. IP: *.zone14.bethere.co.uk 18.11.10, 15:43
      Troche bezsens bo jak wszyscy kupuja iPhony to gdzie tu wyroznienie? Wyroznia sie jak nie kupia iPhona tylko np stara Nokie z 2 kolorowym wyswietlaczem.. Albo jakąs Motorole.. Bezsens
    • Gość: _Morfeusz do dd1987 IP: *.infor.net / 192.168.52.* 18.11.10, 16:02
      Jesteś kretynem i masz to po dziadku.
    • johnny-kalesony Czy Fiat zarobi na amerykańskich euro-snobach? 18.11.10, 16:07
      Wbrew pozorom, strategi Fiata nie jest wcale taka karkołomna. Jak ktoś już zauważył - atutem małego Fiata jest przede wszystkim marketing, wizerunek. Nawet nie przypuszczacie jak wielu jest w USA euro-snobów. To przede wszystkim mieszkańcy północno-wschodnich stanów i NY, aczkolwiek sporo ich można spotkać również w Los Angeles (sam znam jednego, który robił wszystko, żeby tylko mówić z angielskim akcentem). Są to ludzie przede wszystkim ze środowisk artystowsko-uniwersyteckich, dla których pojęcie "francuski, włoski styl", "angielska elegancja", albo "niemiecka tradycja" stanowią standard określający gusta.
      I w takie właśnie środowiska, w tego rodzaju grupy docelowe Fiat - zresztą bardzo słusznie - celuje.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • jwojnar Re: Czy Fiat zarobi na amerykańskich euro-snobach 18.11.10, 21:01
        Miałbyś rację, gdyby Fiacik był robiony w Europie i cenowo był w środku stawki, a on jest z fabryki Chryslera w Meksyku, jest drogi, ma 2 drzwi, nie ma osiągów i bagażnika, ani - oprócz rewelacyjnego włoskiego designu - niczego, czego by nie miały inne samochody i czym można by się pochwalić znajomym. Amerykańskie snoby czystego piękna nie docenią. Już lepiej byłoby go robić w Bielsku (miasto niemal w centrum Europy!!!) i obniżyć cenę, a przynajmniej mieć taką możliwość, jeśli się nie zechce sprzedawać. Jeśli go wylansują i sprzedadzą 50 tysięcy bez kolejnego kryzysu paliwowego, to będzie mistrzostwo świata.
    • Gość: virgo Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone??? IP: 173.233.201.* 18.11.10, 16:22
      Ludzie kupuja i-Phony, czy i-Pady nie tylko z czystego snobizmu... po prostu, sa to bardzo dobre produkty. Nie wroze natomiast wielkiego sukcesu (w USA) Fiatowi-500 albowiem trudno powiedziec, w czym jest lepszy od obecnie dostepnych na rynku samochodow podobnej klasy!

      P.S. Do "dd1987"... Murzyni juz od dawna nie zbieraja winogron, pomidorow, etc. najczesciej w tej branzy pracuja "nielegalni" Meksykanie. A to, iz obecnie wspolczynnik bezrobocia w USA jest bardzo wysoki to prawda...
    • sselrats Fiat 500 bedzie musial konkurowac z Mini 18.11.10, 16:53
      a to nie bedzie latwe.
    • aniabajk Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie go ... 18.11.10, 16:54
      Mało amerykański ten fiacik raczej :)
      • Gość: gosc Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g IP: *.lsanca.fios.verizon.net 18.11.10, 17:08
        mieszkam w Los Angeles i jestem tym euro snobem (oihny kaleson), w rodzinie mamy tylko niemieckie auta, mysle ze Fiat moze sie sprzedac dla dziewczat w wieku 19 -25.Jest cool , tak jak beegle czy mini Cooper.
        Show zaczyna sie Nov. 19-28 w Convention center, a nie 17 nov.
        Dlaczego Fiat robia w Meksyku, bo transport, NAFTA treaty z USA i system calowy ktory obowiazuje w USA.
        Na show bedize pare innych ciekawych debiutow, BMW X3 nowa wersja, Hundai Elantra hybrid i wiele innych zielonych "samochodow". Show jest ciekawy poniewaz kazdy moze sprobowac "fotel", sprawdzic nawigacje, czy to ferrari czy Fiacie
    • Gość: nowojorczyk Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie go ... IP: *.hiranigroup.com 18.11.10, 17:07
      Widzialem ta "500" jak ja filmowali pare tygodni temu na ulicy w Nowym Jorku, dokladnie w Fort Tryon Park. Wygladala bardzo "cool" i na fali mody oszczednych samochodow bedzie sie sprzedawal.
      Troche drogi, bo podstawowy model Mini mozna kupic za 17-cie tysiecy, a Miniaki trzymaja cene nawet lepiej od Hondy.
    • Gość: polonUS Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie go ... IP: *.vzbi.com 18.11.10, 19:41
      A co w tym dziwnego ze beda 500tki montowac w Meksyku? Jest to logiczne, ze skoro maja tam fabryki, a Meksyk jest "troche" blizej Stanow niz Polska to z ekonomicznego punktu widzenia lepiej bedzie auta produkowac za oceanem. Poza tym obowiazuja umowy handlowe wewnatrz NAFTA co tez znacznie obnizy im koszty.
      Nie oszukujmy sie, ale fakt ze samochod jest montowany w Meksyku a nie w Polsce nie wplynie w zaden sposob na podejscie klientow do tego modelu. Nie mamy pozycji Niemiec w swiadomosci klientow aby firmie oplacalo sie taka ilosc aut sprowadzac z Europy do Stanow.
      • wowo5 Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g 19.11.10, 03:13
        Wysylka tanich samochodow do USA z Europy sie nie oplaca. Dlatego 500 jest budowana w Meksyku. Na poczatku 500 bedzie kuriozum i niektorzy kupia ja sobie dla jaj. Jak chwilowa fascynacja przeminie to sprzedaz spadnie i bedzie po balu. Moze sie 500 przyjmie sie lepiej w Meksyku. Moga ja tez sprzedawac w innych krajach Ameryki Lacinskiej.
        • Gość: info Re: Meksykański Fiat 500 jak iPhone. Amerykanie g IP: *.hsd1.fl.comcast.net 19.11.10, 04:11
          >Moze sie 500 przyjmie sie lepiej w Meksyku.

          W Meksyku prawdopodobne jest, ze beda jezdzic jako taksowki, tak jak garbusy:))
        • Gość: info Bedzie ubaw po pachy:) IP: *.hsd1.fl.comcast.net 19.11.10, 04:16
          Bedzie mozna zrywac boki ze smiechu po zobaczeniu fiacika na amerykanskich drogach:))
    • Gość: Muchacho Czy FIATa sie sklada od doopy strony? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.03.11, 03:02
      Skoro polskie dzindziniery jezdzily uczyc amerykanow jak sie sklada Fiata 500, to musi sie go skladac od "doopy strony", a nie normalnie jak kazde auto.
      Czyli najpierw na tasmie tych Tych ustawiaja dwa fotele i kanape, a pozniej to obudowuja tzw Fiatem 500.
Pełna wersja