Bank zapłaci za twoje zakupy nawet 150 zł. Ale ...

29.11.10, 20:34
"W jego ramach bank przewiduje zwolnienie klienta z opłaty za konto (standardowo wynosi ona 9,99-19.99 zł miesięcznie), darmowe bankomaty na całym świecie, opiekę osobistego doradcy finansowego, pakiet assistance oraz - uwaga! - nawet usługi consierge."

Czyli wszystko co mam w Aliorze za 5 zł i nie muszę być posłem :)
    • errdos113 Bank zapłaci za twoje zakupy nawet 150 zł. Ale ... 29.11.10, 20:39

      Święci to oni nie są:
      raiffeisenwatch.wordpress.com/
    • konikpolski333 W ING, Getinie, Polbanku jest konto za darmo 29.11.10, 21:03
      I nie trzeba nic deklarować. A osobisty doradca to niezła ściema. Jak miałem 150 tys. w Getin Banku, to co tydzień dzwonił do mnie mój osobisty doradca - za każdym razem inny i chciał mi zawsze wcisnąć wyjątkowe, skrojone dla mnie rozwiązanie czyli Pareto. I zawsze jak dzwonił, mówił że to nowość, tak przez jakieś pół roku.
    • witek7205 usługi consierge? 29.11.10, 23:49
      A co to są za przeproszeniem usługi "consierge".

      To jakaś nowa konserwa czy cuś?
      • Gość: zosiasamosia Re: usługi consierge? IP: *.icpnet.pl 30.11.10, 08:22
        'Istota usług concierge polega na organizowaniu dowolnych (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku, norm prawnych i szeroko rozumianych dobrych obyczajów) świadczeń na życzenie klienta. Przykładowymi usługami świadczonymi w ramach pakietu concierge są:

        • organizacja biletów na wybrane przez Klienta imprezy sportowe, bądź kulturalne;
        • pomoc w organizacji wypoczynku (rezerwacja hotelu, organizacja wycieczki, biletów lotniczych, kolejowych),
        • rezerwacja stolika w wybranej przez Klienta restauracji,
        • wynajęcie oraz podstawienie limuzyny z kierowcą,
        • zorganizowanie opiekunki dla dziecka. '
        zródło:www.ipo.pl/private_banking/pytania_o_private_banking/na_czym_polegaja_uslugi_typu_concierge_592738.html


        A co do tego, że konto kosztuje to też nieprawda. Mam konto w Raiffeisen Banku, wcale nie to Premium, a nic nie płace.
Pełna wersja