Dodaj do ulubionych

A może obligacje emerytalne?

IP: *.acn.waw.pl 29.11.10, 22:35
Profesor SGH :) to przecież normalny lobbista OFE. Członek jednej z rad nadzorczych PTE.
Obserwuj wątek
    • Gość: tradycjonalista Świetny pomysł! IP: *.aster.pl 30.11.10, 01:00
      Wspaniały wynalazek na miarę kamienia filozoficznego (alchemii finansowej oczywiście):
      weź garść OFE, zamieszaj, wyrzuć F; zostaną OE czyli... obligacje emerytalne = cudowny wehikuł inwestycyjny nie generujący długu publicznego(?)! Doprawdy, poczynacie sobie coraz lepiej, apologeci najlepszego w Europie systemu emerytalnego!
      Oszczędźcie sobie wstydu!

    • ewa1-23 A może obligacje emerytalne? 30.11.10, 08:05
      Najpierw uchwalone przez Sejm reformy na stół, potem kombinacje jak ukryć dług. Inaczej -każde rozwiązanie bedzie zwykłą kradzieżą pieniędzy podatników. A przy okazji -dlaczego najłatwiej jest okraść podatników, zamiast nałożyć podatki na rolników?
    • Gość: Bernard+ A może obligacje emerytalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.10, 10:15
      Aby dalej nie zadłużać moich dzieci i wnuków to ja wolałbym, aby podwyższono składkę emerytalną z 19,52% do np., 22% i równocześnie transfer składek do OFE zmniejszono z 7,3% do 6%, ale by zlikwidowano ten kosztowny biurokratyczny podział na część składek płaconą przez potrącenie z brutta wynagrodzenia i część księgowaną w koszty pracodawcy bezpośrednio. Gdyby ponownie ubruttowione wynagrodzenia doliczając składki płacone teraz, jako koszt pracodawcy i tak ustalono poszczególne stawki, że wszystko, co płacić musi pracownik byłoby widoczne i potrącane z jego wynagrodzenia brutto prosto jedną stawką procentową tak aby wszystkie obliczenia, każdy mógłby wykonać za pomocą kalkulatora, to byłby dodatkowy efekt oszczędnościowy. Zmniejszyłyby się koszty operacji księgowych, które teraz wykonywane są przy użyciu kosztownych programów komputerowych. Zmalały, by znacząco zarówno po stronie pracodawców jak i po stronie ZUS i budżetu państwa. Można by wtedy kilkadziesiąt tysięcy urzędników zwolnić z ZUS i innych urzędów i posłać do pracy w gospodarce, aby wypracowywali dochód zamiast przejadać nasze podatki na bezsensownie skomplikowane obliczanie składek i podatków oraz dziesiątki księgowań i wynikających z tego durnowatego systemu kosztownych kontroli i audytów, do których znów zatrudnia się kolejne tysiące urzędników. Poza tym wprowadzenie systemu, w którym wszystkie wydatki, jakie pracownik ponosi ze swojej pracy na rzecz państwowej biurokracji i obowiązkowych niby to składek ubezpieczeniowych, które i tak władza publiczna traktuje sobie jak podatki i wrzuca do jednego worka długu publicznego byłyby widoczne na pasku rozliczenia wynagrodzenia, dawałoby większą świadomość obywatelską ile nas kosztuje utrzymywanie naszego źle zorganizowanego, drogiego biurokratycznego państwa. Więc więcej obywateli miałoby podstawę świadomie dokonywać wyboru polityków w czasie wyborów parlamentarnych..

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka