PKB rośnie więc Polacy chcą podwyżek

IP: *.dynamic.mnet-online.de 04.12.10, 13:47
juz dawno nie czytalem takich bredni w wyborczej
teraz troche klasyki
was würdest du tun, wen du keine angst hättes
fragmencik pochodzi z ksiazki
spencera johnsona
die mäuse strategie für menager

wita rozumita czasy sie zmienily
    • Gość: Gość Niedzielny Re: PKB rośnie więc Polacy chcą podwyżek IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.10, 14:03
      Prawdę człowieku piszesz. Nie znam cię ale żeś mądry. Za prawde. Ja w lipcu 2011 będę mieć jubileusz 30 lat pracy, i zarabiam 1200 na rękę, 1600 brutto. Ha ha ha ha.

      Tak może podniosą urzędnikom, rządowi, w końcu to nasz motor napędowa siła w tym PKB. Tym co produkują to 1200 starczy. Ci co nic nie produkują 6000 za mało.

      Cała j....na Polska cała. Brud smród i u b ó s t w o.. Dosłownie u b ó s t w o....
      • Gość: zzzz Re: PKB rośnie więc Polacy chcą podwyżek IP: 195.82.180.* 05.12.10, 12:35
        Dokładnie. Operowanie magicznymi liczbami typu wzrost PKB jest tylko kolejnym sposobem na to, żeby kasta miłościwie nam panujących cwaniaków (popisld) mogła uzasadnić słuszność swoich rządów.

        Wszystko rośnie (PKB, podatki, ceny) tylko jakoś wynagrodzenia nie chcą.
        • Gość: karol Re: PKB rośnie więc Polacy chcą podwyżek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 12:53
          Rosną ceny gazu - to lepiej mają się ci z PGNIG
          Rosną ceny prądu lepiej mają sie - energetycy
          Rosną ceny wody - lepiej mają się - ...itd.
          Czyli lepiej nie ma nikt a lepiej ma sie inflacja i fiskus
          a gorzej nasze pieniądze które okraszone podatkiem belki
          nie nadążają za inflacją .
          • Gość: olo To był wzrost biedy strach przed kratką i WAT IP: 151.59.17.* 05.12.10, 13:47
            To był tylko zakup aut na kratkę a nie żadne PKB, ludzie biednieją spożycie spada kwotowo przy rosnących cenach 15% rocznie.
            Cały ta wzrost konsumpcji pokazał tylko wzrost biedy i nic więcej!!!!

            Bezrobocie w lutym ma wynosić ponad 13% DUS wzrost 16% W CIĄGU KILKU MIESIĘCY.

            Jak wiadomo hipotetyczny wzrost PKB w Polsce był dzięki większej konsumpcji.
            (potwierdza to nawet propaganda)
            Sprzedaż wzrosła głównie dzięki samochodom z kratką i samochodom, RTV + meble.

            "Auta z kratką " główna przyczyna wzrostu sprzedaży to strach przed końcem odpisu vat, reszta to strach przed wyższym VAT.
            (toże eto propaganda potwierdza)

            Ale dokładnie jak to wygląda?

            Po tym jak w piewrszym krartale sprzedaż spadała, RTV AGD -16%, samochodów -14,1% żywności -7,7%!!!!! ksiązki prasy -20% !!!

            Rząd ogłosił koniec aut z kratką a później wzrost VAT
            Nagle sprzedaz ruszyła z kopyta, mebli + RTV a głównie "aut z kratką"
            Ale cały czas sprzdez zywnosci, prasy ksiązek była mniejsza.
            Zywnosc I kwartał - 7,6 ,II kwartał -4% ,III kwartał -2%
            Prasa książki podobnie ~-20%.

            I jaki wniosek z tego z wzrostu PKB?
            Polacy biednieją w bardzo szybkim tempie, jeśli sprzedaż żywności kwotowo jest miejsza ~3,5% a ta ciągle drozeje to ilosciowo Polacy jej kupili o "~12% mniej"
            Widac to dokonale po kupnie książek i prasy, głównym zakupem są coraz drozsze obowiązkowe ksiązki szkolne więc ludzie oszczędzają jak mogą, a ogólnie książek i prasy nie czytują od dawna.

            Głównym powodem są:
            Ceny utrzymania (utrzymanie mieszkania+ zywnosc)rosną w Polsce ~ ostatno 20% rocznie a dla wiekszosci rodzin to 70%-80% zarobków.(większosc zarabia 1500zł z nadgodzinami)




            www.wpolityce.pl/view/4422/Donald_Tusk_komentuje_dane_PKB__Polska_zdaje_egzamin_z_kryzysu_.html
            ""Jakub Borowski, główny ekonomista Invest Banku, wzrost PKB zawdzięczamy głównie konsumpcji w gospodarstwach domowych.""
            wyborcza.biz/biznes/1,100897,8742017,Wzrost_PKB_zawdzieczamy_gospodarstwom_domowym.html


            www.pkpplewiatan.pl/opinie/aktualnosci/2010/1/konsumpcja_prywatna_ciagnie_wzrost_gospodarczy
            www.wirtualnemedia.pl/artykul/konsumpcja-prywatna-ciagnie-wzrost-gospodarczy
            ""We wrześniu sprzedaż detaliczna była wyższa od prognoz. Gospodarstwa domowe kupiły więcej samochodów, mebli, sprzętu RTV i AGD. Sprzedaż samochodów, spowodowana głównie zakupami aut z kratką, wzrosła o 21,2 proc., a mebli, sprzętu RTV i AGD o ponad 30 proc.""

            www.eurobankier.pl/news/article.html?article_id=2250896&type_id=1
            Impulsem do wzrostu chęci zakupowej była ogłoszona przez rząd w lipcu podwyżka stawek podatku VAT od nowego roku. Wywołana tym obawa o znaczący wzrost cen, szczególnie towarów luksusowych i trwałego użytku, skłoniła wielu Polaków do zwiększonych zakupów np. samochodów czy sprzętu RTV AGD. Podobnie postąpiło wiele firm, które dodatkowo obawiają się także modyfikacji sposobu odliczania VAT-u od początku 2011

            www.pb.pl/a/2010/11/30/PKB_wzrosl_w_III_kwartale_o_42_proc?readcomment=1
            Zgodnie z naszymi przewidywaniami konsumpcja prywatna ponownie przyspieszyła w trzecim kwartale. W końcu roku, w związku ze zwiększonymi zakupami z powodu m.in. podwyżki stawek VAT
            • Gość: OLO Re: To był wzrost biedy strach przed kratką i WA IP: 151.59.17.* 05.12.10, 13:56
              W skrócie to wyglądało tak:
              www.podatki.biz/sn_autoryzacja/logowanie.php5/artykuly/16_12026.htm?idDzialu=16&idArtykulu=1202627.10.2010
              Sprzedaż detaliczna – kwartalne tempo wzrostu niższe niż przed rokiem
              W okresie styczeń-wrzesień tego roku sprzedaż detaliczna rosła nieco wolniej niż w okresie trzech kwartałów ubiegłego roku – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Po znaczącym osłabieniu dynamiki w I kwartale br., w kolejnych okresach obserwowano zwiększenie tempa wzrostu do 2,9 proc. w III kwartale br., podczas gdy w III kwartale 2009 wyniosło ono 3,6 proc.
              Wśród grup o dużym udziale w sprzedaży detalicznej, po spadku w okresie styczeń-wrzesień ubiegłego roku, wzrost w skali roku notowano w sprzedaży „paliw stałych, ciekłych i gazowych" (o 4,2 proc.) oraz „pojazdów samochodowych, motocykli, części" (o 2,5 proc.). W grupie o największym udziale w ogólnej wartości sprzedaży, tj. „żywność, napoje i wyroby tytoniowe", po wysokim wzroście przed rokiem odnotowano spadek o 3,6 proc.

              We wrześniu br. sprzedaż detaliczna rosła szybciej niż w poprzednich miesiącach br. - zwiększyła się o 6,4 proc. w skali roku (wobec 5,1 proc. w sierpniu br.). Wzrost notowano w większości grup, w tym m.in. w sprzedaży „pojazdów samochodowych, motocykli, części" (o 23 proc.). Spadek w grupie „żywność, napoje i wyroby tytoniowe" był wolniejszy.


              A jak tam inflacja wyglądała:

              Dane które ktoś łaskawie podał:
              Autor: deepshitdiver 03.12.10, 17:16
              Wybrane produkty - cena sprzed roku; cena aktualna; %zmiany:

              SER FIGURA 150G LIGHT=2,35;2,99;+27%
              MASLO EKSTRA 200G=2,99;3,79;+27%
              SZAMPON/ZEL/PRYSZ.SNIEZKA 250M=9,49;11,99;+26%
              SER FIGURA 150G SZCZYPIOREK=2,39;2,99;+25%
              SER BABUNI 250G SERENADA=5,99;7,39;+23%
              SER ZOLTY EDAMSKI EXTRA 125G=3,29;3,85;+17%
              TRUFLE W CZEKOLADZIE 1KG=20,99;25,99;+23%
              HERBATA SAGA EXPRESOWA 50SZT=2,39;2,95;+23%
              FILETY SLEDZ.A LA LOSOS 240G=3,99;4,89;+22%
              CHAPPI Z DROBIEM 400G=2,69;3,25;+21%
              KAJZERKA MAK.55/50G=0,29;0,35%;+21%
              KEFIR 400G ZOTT=0,99;1,19;+20%
              PIEROGI Z GRZYB.I KAP.400G=3,99;4,69;+18%
              FISTASZKI 300G TOR=3,99;5,39;+35%
              WODKA ZUBROWKA 0.1L=5,99;8,99;+50%
              JOGURT DANONE Z OWOCAMI 125G WISNIA=0,89;0,99;+11
              MYDLO PALMOLIVE 100G=1,25;1,49;+19%
              KAWA MAXWELL HOUSE MIEL.500G=8,99;10,49;+17%
              DEO FRESH DAMSKI 150ML NIVEA=9,95;11,59;+16%
              WODKA ZOLADKOWA G.0.5L 40%=17.95;19,89;+11%
              MAKARON GWIAZDKA 250G=1,59;1,79;+13%
              JAJKA X30=8,99;9,99;+11%
              PASZTET DROBIOWY 90G PUSZ=1,59;1,75;+10%

              * przepraszam podaje jakieś dane prywatne, ale niestety jakiekolwiek dane w Polsce na ten temat nie istnieją , NULL

              Dodajmy do tego rosnące najszybciej w europie i prawie już najwyższe koszty utrzymania mieszkania (WŁASNEGO,PRĄD GAZ ŚMIECI ITP) 900zł, rocznie ponad 20%

              A w ciągu paru tygodni zapowiadają się spore 2 podwyżki cen żywności.

              biznes.interia.pl/news/czekaja-nas-dwie-fale-podwyzek,1559397
              Czekają nas dwie fale podwyżek cen żywności - ostrzegają ekonomiści.
              Pierwsza już przed świętami. Najmocniej podrożeją owoce i warzywa, o 15-20 proc. - prognozuje Instytut Ekonominki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Droższe będą zarówno te krajowe, jak i importowane. To skutek słabego urodzaju i tegorocznych powodzi. To przełoży się na wyższe ceny przetworów, czyli m.in. soków i dżemów. Również tegoroczne świąteczne wypieki będą naprawdę kosztowne. W górę pójdą także ceny mięsa - drobiu o mniej więcej 8 procent, tak samo wędlin


              Natępna
              www.rp.pl/artykul/526813.html
              Ile zapłacimy za żywność po podwyżce stawek VAT
              Podatki nie spustoszą wprawdzie portfeli ""????!!!!????", ale ceny jedzenia i tak wzrosną, nawet o 5–6 proc.



              Nawet propaganda ma problemy w związku z zubożeniem społeczeństwa, tak jak pisałem wcześniej....
              ( wielki spadek sprzedaży książki prasy)

              biznes.interia.pl/news/drastyczny-odwrot-od-wyborczej-i-dziennika-gp,1566769
              "Średnia sprzedaż "Gazety Wyborczej" w październiku spadła o 7,7 proc. rok do roku"
              • big.ot Bieda obywateli leży w interesie popisld 05.12.10, 14:44
                To bieda gwarantuje im co jakiś czas dopchanie się do koryta. Jak ludzie są biedni to głosują przeciw, przeciw rządom AWS (dzisiaj PO i PiS), przeciw rządom SLD, przeciw rządom PiS, a już niedługo przeciw rządom PO. Jak się jest biednym to chce się wierzyć....przepraszam NIE MA SIĘ NIC INNEGO OPRÓCZ WIARY W TO, że państwo da zasiłki, da "darmową" opiekę zdrowotną, da emerytury, zlikwiduje korupcję itd. itp.

                Wmawiamy sobie zawsze, że głosowanie na mniejsze zło jest OK i przez to tkwimy w tym szambie - ku uciesze kasty panów.

                • Gość: das spiel ist aus Re: Bieda obywateli leży w interesie popisld IP: *.dynamic.mnet-online.de 05.12.10, 14:57
                  przeciez tz mniejsze zlo jest juz dawno lansowane przez ludzi zwiazanych ze srodowiskiem z czerskiej
                  zapomniales jeszcze o klerze rzymsko kotolickim ktory w tej beznadzieii ma was prowadzic przez pustynie oczywiscie tez za przywileje w imie devide et impera a bajki o podwyzkach to tez wybor
                  miedzy pestem a cholera
                  kiedys w przedwojennej polsce bylo takie okreslenie dla pana wojta i plebana
                  dzisiaj doszla jeszcze IV wladza i chyba nikt myslacy racjonalnie nie mysli ze order orla bialego dostaje sie na krzywy ryj
            • kosmiczny_swir Bzdury 05.12.10, 14:00
              Bzdury. Po pierwsze, konsumpcja przyczynia się do wzrostu PKB, tylko kiedy kupowane są towary wyprodukowane u nas. Spoko, jest u nas dużo montowni. Tylko, zauważ, że zyski ze sprzedaży np. samochód Fiata ma centrala w Włoszech a nie fabryka w Polsce. Fabryka w Polsce dostaje od Fiata tylko tyle, żeby pokryć koszty produkcji.
            • wnusiowermachtowca hehe z jakiej racji te podwyzki, wystarczy popatrz 05.12.10, 14:00
              ec ile awari, gdzie nie spojrzec nieudaczniki, w nierzondzie, w kotlowni, na drodze.
              praktycznie WSZEDZIE nieudaczniki a tutaj najwiekszy nieudacznik:

              wyborcza.biz/biznes/1,101716,8733476,Ja__populista__A_dlug__jaki_jest__kazdy_widzi.html

              niedawno byl artykul o czynszach w Polsce najwiekszych w Europe, drozyzna juz sie dawno zaczela.
      • Gość: ade Re: PKB rośnie więc Polacy chcą podwyżek IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 05.12.10, 12:43
        > Prawdę człowieku piszesz. Nie znam cię ale żeś mądry. Za prawde. Ja w lipcu 201
        > 1 będę mieć jubileusz 30 lat pracy, i zarabiam 1200 na rękę, 1600 brutto. Ha ha
        > ha ha.

        to musisz by niezlym nieudacznikiem
        rozumiem ze smiejesz sie z siebie?
        • big.ot Re: PKB rośnie więc Polacy chcą podwyżek 05.12.10, 12:50
          Taaa całe społeczeństwo mamy takich 'nieudaczników' (czyt. normalnych ludzi którzy chcą normalnie żyć)
          • Gość: gruby Re: PKB rośnie więc Polacy chcą podwyżek IP: *.lublin.hypnet.pl 05.12.10, 12:58
            Taak, każdy by chciał kasiorę ale robić to nie ma komu!
            • big.ot Re: PKB rośnie więc Polacy chcą podwyżek 05.12.10, 13:11
              Ciekawe jest to co mówisz szczególnie, że .....Polacy na pracę poświęcają NAJWIĘCEJ czasu w EU.

              Z drugiej strony - skoro pracodawca udaje, że płaci to pracownik udaje, że pracuje. Dziwi Cię to?
              • Gość: taki jeden Re: PKB rośnie więc Polacy chcą podwyżek IP: *.multi-play.net.pl 05.12.10, 13:30
                Polacy, to owszem poświęcają dużo czasu ale na siedzenie w pracy a nie na pracę.
                Jakoś tak jest że najbogatsze społeczeństwa to nie te w których najwięcej godzin spędza się w pracy ale te w których pracuje się najwydajniej.
                • big.ot Re: PKB rośnie więc Polacy chcą podwyżek 05.12.10, 13:37
                  A jaką mają motywację, żeby pracować wydajnie? Szczęście, zadowolenie i nowy samochód szefa?
                  • kosmiczny_swir Wydajność pracy w Polsce jest do bani. 05.12.10, 13:53
                    Wydajność pracy w Polsce jest do bani. Trzeba jednak najpierw ustalić co to jest wydajność pracy.

                    Wydajność pracy mierzymy w WARTOŚCI wyprodukowanej w jednoste czasu. Podkreślam, wartości towaru czy usługi a nie ilości.

                    Spójrzmy jednak na polską gospodarkę. Polskie firmy starają się konkurować ceną. Co oznacza konkurowanie ceną? To oznacza, że wartość wyprodukowanych towarów i usług jest niska. Wydajność pracy jest też wtedy automatycznie niska. Wniosek - w firmach konkurujących ceną produktu lub usługi wydajność pracy ZAWSZE będzie niska. Tego się nie da przeskoczyć.

                    Co trzeba zrobić? Przestać konkuować ceną, zacząć konkuować wartością dodaną - jakością i technologią produktu. Technologia jednak nie może być kupiona, bo kupowanie technologi jest bardzo drogie i ten kto opracuje technologię chce na niej jak najwięcej zarobić. Polskie firmy muszą więc zacząc same tworzyć technologię. Dwa, polskie firmy muszą zaczą same zarabiac na wartości dodanej swoich produktów. Poddostawca części do Fiata, produkujący je według projektu Fiata nie zarabia na wartości dodanej samochodu. Na wartości dodnaej samochodu zarabia centrala Fiata w Włoszech, bo to centrala Fiata kasuje pieniądze ze sprzedaży samochodów. Roczne zyski ze sprzedaży ogłasza centrala a nie fabryka np. w Tychach.

                    Podsumowując - jeśli chcemy wyższych zarobków, to musimy zmienić model gospodarczy. Zamiast konkurowania ceną, musimy stworzyć gospodarkę opartą na wiedzy i na polskich firmach. Zagraniczne montownie dają zbyt małe szanse dla naszego rozwoju.
        • Gość: jnn Re: PKB rośnie więc Polacy chcą podwyżek IP: *.cnow.pl 05.12.10, 12:51
          gość niedzielny, ty pewnie kopiesz doły od 8 do 16, w tym 3/4 czasu sie opie...sz
    • Gość: karol Widać, że dawno nie czytałeś p. Maciejewicz IP: *.bredband.comhem.se 04.12.10, 14:08
      "redaktorkę" specjalizującą się w pisaniu bredni.
      Jej " gospodarka pędzi" przejdzie do historii a póki co jest ksywą p. Maciejewicz.
      • Gość: wektor Re: Widać, że dawno nie czytałeś p. Maciejewicz IP: *.nyc.res.rr.com 05.12.10, 06:56
        Konsumpcja nie tworzy PKB.
        • Gość: mk Re: Widać, że dawno nie czytałeś p. Maciejewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 07:28
          Jesteście uroczy ;) A zwłaszcza to: "konsumpcja nie tworzy PKB". Uśmiałem się jak norka ;)
          • Gość: aaa Re: Widać, że dawno nie czytałeś p. Maciejewicz IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 05.12.10, 12:13
            Tworzy ale chwilowo.
            Ta firma uslugowa, to moze np. jakies przesylki kurierskie wiec nic dziwnego, ze ma duzy ruch przed okresem swiateczno- noworocznym.
            A w ogole to skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak zle?
    • Gość: 1_facet co za rok IP: *.e-wro.net.pl 05.12.10, 12:27
      Jak dlug przekroczy 55% , beda ciecia i recesja ?
    • Gość: Jakub Szela Media kłamią i ogłupiają! IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.10, 12:28
      W komunie media kłamały; teraz kłamią i ogłupiają! Zamiast dziennikarzy w TV widzimy spikerów w drogich garniturach, którzy powtarzają słowa ze słuchawki. A wszystko podporządkowane reklamom podpasek. Próba uwolnienia mediów, podjęta w internecie, zakończyła się spacyfikowaniem twórców portalu. Ale kogo to interesuje..? Miliony są właśnie w drodze do sklepów, w których kupią sobie kolorowe paciorki....
    • Gość: Balcerek PKB rośnie, więc Polacy chcą podwyżek IP: 46.112.83.* 05.12.10, 12:30
      Zanim się zaczęła hossa, to mówiono, że nie można dać podwyżek, bo jesteśmy na dorobku "ale już niedługo będą podwyżki".

      Przyszła hossa, rosło PKB, to mówiono, że trzeba poczekać, bo jesteśmy jeszcze na dorobku "ale już niedługo będą podwyżki".

      Przyszedł nie-kryzys ze wzrostem PKB, "ale już niedługo będą podwyżki"...

      Nadchodzi znów górka i znów nie można dać podwyżek...
    • Gość: Krzysztof PKB rośnie, więc Polacy chcą podwyżek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 12:43
      W państwowej firmie można sobie żądać podwyżki ale u prywaciarza jak szefowi powiedziałem o podwyżce to odpowiedział że jak mi się nie podoba to może mnie zwolnić. W urzędzie pracy niema ofert pracy i nie znalazł bym innej pracy. Niestety 1150 złotych na czteroosobową rodzinę musi wystarczyć a reszta to ubóstwo.
    • Gość: Piotrek PKB rośnie, więc Polacy chcą podwyżek IP: 212.23.103.* 05.12.10, 12:44
      Wspaniałe wieści. Tyle, że ja widzę niestety coś innego na co dzień. Moim zdaniem sytuacja w kraju jest na granicy poważnej zapaści. Finanse publiczne są w katastrofalnej sytuacji, a kolejne ekipy rządzące nie robią nic, aby ją poprawić. Dodatkowo chciałbym zauważyć, że w ciągu 2-3 lat nastąpi odpływ zagranicznych firm, które pootwierały swoje montownie w specjalnych strefach ekonomicznych (skończą im się ulgi podatkowe). To spowoduje zwiększenie bezrobocia (również podwykonawców) a w konsekwencji duże ubytki we wpływach do budżetu jak i obniżenie konsumpcji. Mam tylko nadzieję, że w tej sprawie mylę się całkowicie.
    • ulanzalasem PKB rośnie, więc Polacy chcą podwyżek 05.12.10, 12:54
      POdwyżki?! Przecież co chwila serwuje się POlakom POdwyżki więc o co chodzi, chcą ich więcej? Ceny gazu, wody, czynsz, energia, jedzenie - wszystko rośnie bardzo szybko 5-15% rocznie! xD
      A pensje? No cóż, jak sobie w jakimś markecie wystrajkują z 1200zł netto na 1276zł netto to może i będą - pytanie jest jedno, czy podwyżki są co roku, i czy co roku są równe/wyższe od wzrostu cen.
      Bo jeśli np. woda drożeje 12%, gaz 8%, energia 9%, żywność 7,5% (margaryna X cena 10 dni temu 2,99zł, cena 4 dni temu 3,59zł) to pracownik, który dostanie 100 zł brutto podwyżki i tak ma coraz mniej ;)
      Pensja - (minus) te same wydatki rok wcześniej = mniej kasy / więcej na minusie (rekordowe zadłużenie Polaków).
      A najlepsze są wyliczenia rządu...jeśli masz 351,01 zł na osobę to jesteś w stanie się utrzymać ;) (kwota do jakiej przyznają stypendia socjalne w szkołach).
      • Gość: milon Re: PKB rośnie, więc Polacy chcą podwyżek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 12:58
        Gdy u mnie w firmie chcieliśmy podwyżki to dyrektor wysłał księgową do nas.
        Zrobiła nam ona na tablicy kilka wykresów i mówiła o tym ile to firma kosztów poniesie jeśli każdy pracownik dostanie podwyżkę 50 groszy na godzinę. Wyliczyła że w przypadku 50 pracowników to są ogromne koszty w ciągu roku dla pracodawcy gdyż musi on odprowadzać jakieś składki od tego, podatek do ZUS i coś tam jeszcze. Taki wykres i obliczenia nam księgowa zrobiła że nikt nie wiedział o co chodzi.
        • big.ot Ja Ci powiem o co chodzi - za darmo 05.12.10, 13:15
          Chodzi o to, żeby wyje.... przepraszam wyru... przeciętnego Kowalskiego.

          Państwo jedzie w tyłek firmy, to firmy muszą penetrować odbyty pracowników.
    • Gość: tutiki a co jesli ktos nie jest Dawidem Bratko? IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.10, 13:03
      skonczylam studia i wlasnie obronilam magisterke. mam na karku kredyt studencki i wczoraj zastanawialam sie jak by tu sobie teraz zycie ulozyc. kolezanki, ktore wczesniej sie obronily szukaly pracy po kilka miesiecy, a jak juz cos znalazly to w Warszawie (!!!) placa im ok. 1600 na reke (!!!). myslalam, ze dobrym pomyslem jak dostane jakas prace byloby wziecie kredytu na mieszkanie i pozniej splacanie rat za swoje mieszkanie, niz placenie czesnego za wynajem.
      ale majac kredyt studencki an glowie, o bawieniu sie w branie mieszkaniowego moge tylko pomarzyc, jesli HOJNY pracodawca z laski swej wyplaci mi niecale 2 tysiace.

      nie jestem geniuszem biznesu, ani tak obrotna jak np. Dawid Bratko i na razie nie mam pomyslu na wlasny interes, dlatego musze zaciagnac sie do pracy u kogos. nie pojde na pewno na kase do marketu , bo nie po to konczylam studia i odbylam 2 stypendia za granicą.

      ale wysokosc wynagrodzen jakie oferują coniektorzy pracodawcy to KPINA.
      o panstwowych posadach lepiej nie wspominac, bo tam jak nie jest sie corka kolezanki dyrektora albo dziewczyną brata chlopaka prezesa, to nie ma co liczyc na dobrą prace.

      w telewizji pusczaja idiotyczna reklame spoleczną, ze dzieci to nasze wspolne dobro i zebysmy plodzili dzieci, bo nie bedzie kto mial pracowac na nasze emerytury. tylko za co te dzieci utrzymac?

      a tusk, kaczor i inne posly-osly, leniwe gnidy zamiast przez 4 lata przeprowadzic jakąkolwiek reforme, ktora dalaby oszczednosci, np. reforme KRUSU czy opodatkowac kosicol, to podnosi podatki!!!
      no pewnie, jak posly-osly maja po kilkanascie tysiece na rekę plus troche łapowek czy dochodow z innych bizesow, interesują sie najbardziej ktora partia- czy kaczora, czy tuska ma najwiecej procent w sondazach coby przy korycie trzymac sie kolejne 4 lata. a niech ich wszystkich tych leniwych, opieszalych politykow szlag trafi. od odzyskania niepodleglosci (w sensie od upadku komunizmu) minelo juz 20 lat, a w polsce w porownaniu z europa zachodnia zyje sie na znacznie gorszym poziome. i nie chodzi nawet o sluzbe zdrowia czy wyposazenie szkol, ale o proste porownanie - po jakim czasie pracy na tym samym stanowisku i wymagajacej tych samych umiejetnosci, moze kupic mieszkanie np. Holender, a po jakim czasie Polak?


      takze- podnoscie podatki dalej, a na pewno bedziecie mieli TAAAAAAAAAAki wyż demograficzny i TYYYYYYYYYYYLu chetnych zostac w kraju. moge sie zalozyc, ze nawet w porownaniu z majaca klopoty Irlandią, tam zyje sie i tak lepiej niz w raju Tuska.
      • Gość: misio Re: a co jesli ktos nie jest Dawidem Bratko? IP: *.centertel.pl 05.12.10, 13:20
        Hej!

        A tak właściwie, to co potrafisz?
        • Gość: tutiki Re: a co jesli ktos nie jest Dawidem Bratko? IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.10, 13:23
          cos potrafie, ale o tym napiszę w CV a nie na forum
    • Gość: Podatnik Aby PKB rosło, a rządzący żyli dostatniej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 13:12
      Co za bzdury, w firmie, gdzie pracuję własnie ogłoszono plan na przyszły rok - reducja o 40% (kilkaset osób). W tej sytuacji pozostali upomną sie o podwyżki, a zarząd je z radością zaakceptuje....
      CZy napradę "dziennikarze" Wybiórczej nigdy nie bywaja poza Warszawą?
    • Gość: Ahk4iePaiv8u PKB rośnie, więc Polacy chcą podwyżek IP: *.net.autocom.pl 05.12.10, 13:13
      cytat z komentarza pod innym artykułem:
      "praca tworzy bogactwo, tylko z reguły to bogactwo nie trafia do pracujących"
      - quod erat demonstrandum.
    • Gość: pokemontazo Ze tak powiem: "bu ha ha jha" IP: *.137.broadband2.iol.cz 05.12.10, 13:13
      Pensje lecialy we wszystkich branzach nawet tych ktore na kryzysie zyskaly - tylko dlatego ze mozna bylo zgarnac jeszcze wiecej kasy - zeby nie umiec wyciagnac prostego wniosku z powyzszego trzeba byc na poziomie umyslowym 10-latka... .
    • krwawy_krolik Co na to Centrum Adama Smitha? 05.12.10, 13:24
      Czekamy na artykuł o tym jakie to nieodpowiedzialne, że Polacy chcą wyższych pensji.
    • Gość: pppx Re: PKB rośnie więc Polacy chcą podwyżek IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.10, 13:32
      Czekam na otwarcie niemieckiego rynku pracy w maju 2011 roku. Przypuszczam, że zatrzęsie to rynkiem pracy poprzez cofnięcie podaży ze strony pracowników. Nie oznacza to, że bezrobocie spadnie w Polsce do 0%, zawsze pozostanie grupa osób które nie chcą pracować lub wybierają pracę w szarej strefie. Dla Polski naturalna stopa bezrobocia to 8-9%.
      • Gość: das spiel istaus Re: PKB rośnie więc Polacy chcą podwyżek IP: *.dynamic.mnet-online.de 05.12.10, 13:46
        nie chce cie martwic ale juz powstaly polsko niemieckie firmy
        ktorych zadaniem jest znalezieniem tz odpowiednich kandydatow
        poza tym w brd jest ok 3 milionow bezrobotnych
        w tym takze doskonale wyksztalconych specjalistow
        ale za drogich tz überqualifiziert
    • Gość: Maciek PKB rośnie, więc Polacy chcą podwyżek IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.10, 13:36
      Tiaaa.... ciekawe kiedy w Wyborczej beda podwyzki?
      Bo od 4 lat zadnej nie bylo a tylko roboty przybywa a ludzi ubywa.
      Dwulicowa polityka firmy w koncu sie wam czkawka odbije

    • Gość: antypo-lityk PKB rośnie, więc Polacy chcą podwyżek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 13:47
      To widać jak pi-key-bi rośnie! Coraz więcej grzebiących w śmietnikach, coraz więcej (w stosunku rocznym) w noclegowniach! Wniosek: rośnie zapotrzebowanie na browarek i usługi budowlane!!! SLATATATATATATATA!
      • Gość: spiral_architect Mam prosbę do jakiegoś mądrego ekonomisty IP: 77.236.26.* 05.12.10, 13:52
        Kiedyś na tym forum, czytałem jakieś mądre uzasadnienie, dlaczego PKB nie jest wymiernym wskaźnikiem poprawy gospodarczej i poziomu życia obywateli, ale propagandowym narzędziem. Coś a'la operowanie średnią arytmetyczną zamiast mediany w niektórych przypadkach (to analogia nie odniesienie do roli PKB). Ale po pierwsze nie wiem już gdzie, po drugie nie jestem z tej branży. Gdyby ktoś mógł to jeszcze raz opisać, byłbym wdzięczny.
    • kaszebe12 PKB rośnie, więc Polacy chcą podwyżek 05.12.10, 13:50
      Ah ,ci niepoprawni Polacy...-podwyzek im sie zachciewa.-Oni ,chyba ,nie rozumieja zasad systemu.-Zreszta...z jakiego lamusa wyciagnieto owo niemodne slowko "podwyzka" ?
    • Gość: twoja_stara inflacja, deflacja, stagflacja IP: *.nyc.res.rr.com 06.12.10, 07:51
      Istnieją dwa rodzaje depresji. Depresja inflacyjna i depresja deflacyjna. W latach '30 w USA była depresja deflacyjna. Na przykład w republice weimarskiej w latach '20 lub w Argentynie w latach '90 depresja była inflacyjna. W tej chwili również doświadczamy depresję inflacyjną. Co jest w tej chwili ciekawe to brednie tzw "ekonomistów" o "deflacji". Ciekawe, bo tym samym czasie pracownicy najemni nie dostają podwyżek, żywność i paliwo drożeje, rośnie bezrobocie czyli 99% populacji żyje w "stagflacji". Jedynym remedium na widzianą przez "ekonomistów" "deflacje" na rynku a szczególnie amerykańskich ekonomistów jest zwiększenie pieniądza w obiegu. Naładowane takim "pieniądzem" banki udzielają kredytów spekulantom którym nie opłaca się otwieranie nowych miejsc pracy ani produkcja dóbr i usług ale kupno surowców, akcji i papierów wartościowych które wciąż drożeją. Dlatego spekulanci widzą "inflacje".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja