Polacy nie decydują się na powrót z Irlandii

    • Gość: skubany Polacy nie decydują się na powrót z Irlandii IP: *.dyn.optonline.net 13.12.10, 14:25
      Dla Polek i Polaków emigracja jest jedyną szansą na normalne życie na poziomie XXI wieku. I tak będzie przez conajmniej 20 lat. Taka jest niezaprzeczalna prawda. Nie mam tu na myśli ok.20% społeczeństwa, któremu się udało załapać na kolesiowe lub partyjne fuchy (nie generalizuję, ale przecież tak dokładnie jest). Mało kto w Polsce zdaje sobie sprawę z przepaści (także w świadomości) dzielącej nas od tamtych społeczeństw oraz poziomu i trybu życia. To, co w Polsce niejednokrotnie bywa przedmotem marzeń i wielu wyrzeczeń, w państwach zachodnich nabywa się niejako "z marszu". Wcale nie gloryfikuję zachodnich systemów, tylko stwierdzam fakty. Tam w realu można wprowadzić w życie motto, że jeżeli zrealizujesz się w pracy, którą lubisz i potraktujesz ją jako hobby, to do końca życia...nie będziesz pracować! W kraju natomiast łapie się każdą pracę, bo szans wyboru po prostu nie ma. A żyjemy nie po to, żeby pracować, lecz pracujemy po to, żeby żyć. Czego sobie i Państwu życzę.
    • Gość: ajwaj Ale, jak to? przecież mieli wracać i kupować IP: *.ipgum.pl 13.12.10, 14:44
      mieszkania. Przecież po to wyjeżdżali. Zarobić, wrócić do kraju i tu kupić mieszkanie i żyć długo i szczęśliwie.
      • Gość: Piotrek Re: Ale, jak to? przecież mieli wracać i kupować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.10, 15:24
        Uuuu coraz mniej postów o wiecznych tułaczach, bo co tu komentować...że tułaja się po świecie jak dziady i nie mogą nigdzie miejsca zagrzeć? Szczęścia szukają. Życia im nie starczy żeby je znależć..hehe. Raje im się marzyły a tymczasem okazały się rajem na kredyt.
    • Gość: smardz Przykro to powiedzieć, ale nie będzie wiz do USA IP: *.dyn.optonline.net 13.12.10, 14:47
      Rząd nas zwyczajnie oszukuje, bo się po prostu boi. Nie zarzyna się kury, która znosi złote jajka. A takimi są wykorzystywani i śmiesznie wynagradzani za swoją harówkę Polacy (i to we własnym kraju!). Wystarczy wyobrazić sobie exodus kilku milionów rodaków na drugą półkulę i pozostawienie tej watykańskiej kolonii samej sobie. Nikt przytomny z ekip politykiersko-rządowych, oligarchów (rodzimych i zagranicznych)oraz kleru, przez najbliższe kilkanaście (kilkadziesiąt?) lat nie zaakceptuje takiego wariantu. USA są w stanie przyjąć te masy imigrantów, bo nic na tym nie tracą, a skokowe ożywienie koniunktury przyniosłoby same korzyści. W tamtym kraju są miliony hektarów niezagospodarowanej ziemi, a społeczeństwo się starzeje. "Zastrzyk" demograficzny w postaci białych, w większości wykształconych ludzi, bardzo byłby na rękę amerykańskim władzom. Ale niestety, na to ani polskie, ani tym bardziej unijne władze zgody nigdy nie wydadzą, bo z pracy Polaków (w których nie zainwestowali nawet grosika) mają zbyt wielkie profity. Chyba, że rzeczywiście "dogonimy" Zachód, co w obecnych (i nieodległych) warunkach jest mrzonką.
      • Gość: Piotrek Re: Przykro to powiedzieć, ale nie będzie wiz do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.10, 15:18
        Po cholere mi wizy do USA?
        • Gość: smardz Re: Przykro to powiedzieć, ale nie będzie wiz do IP: *.dyn.optonline.net 13.12.10, 15:29
          Tobie może akurat nie jest potrzebna. Nie zapominaj, że jest jeszcze ok. 70% społeczeństwa, które żyje w biedzie. A Stany Zjednoczone to kraj, w którym najszybciej imigrant "staje na nogi" i ma szanse na życie, o którym przeciętny Polak nie ma bladego pojęcia.
    • Gość: Piotrek Polacy nie decydują się na powrót z Irlandii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.10, 15:11
      Normalnie ŻAL mi tych tułaczy...Skoro już wyjechali do tej zielonej wioski, która okazuje się być bankrutem, to niech już tam zostaną, a nie się tułają po innych krajach. Tak czy siak powrotu już nie ma i nikt nie będzie w Polsce o nich zabiegał....
    • laptopek24 Bo nie mają na bilet 13.12.10, 15:13
      Polacy nie wracają z Irlandii, bo okazuje się, że zarabiali tyle samo co w Polsce (według siły nabywczej) i chcąc kupić bilet na powrót nie stać ich.

      To jest cała prawda o pracy w ZIELONEJ IRLANDII.

      Trzabyło siedzieć w domu, a nie zasuwać na zmywaku.
      • Gość: Zdrajca Re: Bo nie mają na bilet IP: *.ups.com 13.12.10, 16:18
        Jasne , chcialbys zeby tak bylo bo jestes typowym polusem ktory ma czerwone galy. Nie generalizuj bo niektorym sie udalo postawic dom w Polsce. Moj bedzie stal za rok.....Choc coraz czesciej sie z zona zastanawiamy czy wracac do kraju bo widzac mentalnosc takich ludzi jak ty mialoby sie ochote nigdy nie wracac....
        50 lat komuny zrobilo jednak swoje...
    • Gość: Piotrek Polacy nie decydują się na powrót z Irlandii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.10, 15:16
      Trzeba było się decydowac emigrować do normalnych krajów a nie do takich wiosek jak Irlandia jeśli już. A teraz tułanie sie z kąta do kąta. Niezłe dziadostwo...
      • Gość: A Re: Polacy nie decydują się na powrót z Irlandii IP: 86.12.139.* 13.12.10, 15:30
        wiekszosc ludzi, ktorzy ni emieszkali na stale na zachodzie nie zrozumieja tez innej, jakze waznej rzeczy- ze do Polski nie wraca sie nie tylko dlatego ze nie ma w niej pracy

        ja mieszkam juz w UK od 4,5 roku, mam dobra prace, ale moglbym takze miec ja w Polsce bo jestem specjalista

        wrocilem rok temu na dwa miesiace- szybko mialem dosc tego opresyjnego systemu, Panstwa ktore zewszad i wszedzie czeka zeby Cie udupic: a zaczyna sie to od prostych rzeczy a konczy na powaznych

        te proste to chocby pochowane fotoradary na drogach, ktore sa maszynkami do zarabiania pieniedzy a nie rzeczywistymi straznikami bezpieczenstwa- tak tak rodacy, tu w Uk nikt fotoradarow nie chowa, co wiecej- sa one pomalowane odblaskowa zolta farba by byly widoczne z dalekA- nie chodzi bowiem o to zeby jak najwiecej kierwocow zlapac na przekroczeniu predkosci= na odwrot- chodzi o to zeby kazdy widzial ten radar i zwalnial w najbardziej niebezpiecznych miejscach, bo tylko w takich miejscach sa one poustawiane

        inna rzecz ze policjant na ulicy nie czyha zeby wlepic Ci mandat za przechodzenie po czerwonym swietle

        sprawy podatkowe zalatwiasz przez telefon z mila i grzeczna Pania, i nie musisz biec na poczte z biciem serca by odebrac list polecony (wczesniej odstajac w kolejce 30 minut) wzywajacy Cie do "stawienia sie w terminie 7 dni od odebrania tego zgloszenia w pok. nr 35 na 1 pietrze" itd.... co najmniej jak za okupacji

        a te powazniejsze rzeczy= to Panstwo przyjazne swiatopogladowo, szanujace Twoja odmiennosc- niezaleznie czy kolor skory czy orientacje seksualna

        to to ze jesli cokolwiek jest do wyjasnienia, dostajesz poczta grzeczny list a nie wezwanie w wyliczeniem ustaw karnych pod ktore bedziesz podlegac jesli czegos nie zrobisz


        Zrozumcie- tu nie chodzi tylko o kase= chodzi o to ze spoleczesntwa- przynajmniej te anglosaskie bo w europie kontynentalnej poza Polska i Czechami (innym jakze pozytywnym krajem ktory geograficznie jest do Polski blisko ale mentalnosciowo mile dalej) nie mieszkalem na stale- spoleczenstwa anglosaskie maja w sobie od wielu lat uksztaltowany szacunek do jednostki, zalozenie ze jest ona uczciwa- a nie na odwrot

        Kiedy jestem w Polsce zawsze czuje ten uchwyt za gardlo- i brak mi tam poczucia bezpieczenstwa

        I dlatego nie wracam
        • michu_z_dzichu Re: Polacy nie decydują się na powrót z Irlandii 13.12.10, 16:04
          Swieta racja!
          Mieszkam w Holandii prawie od roku, wczesniej pol roku spedzilem w Dublinie. W pelni podzielam Twoje obserwacje dotyczace kultury anglosaskiej i moge dodac, ze Holandia tez zbytnio od tej kultury nie odbiega.
          Nie ma sensu rozpisywac sie w szczegolach, bo wymieniles juz te najwazniejsze aspekty. Pozwole sobie jedynie spuentowac to jakie odczucia towarzyszyly mi najczesciej w Polsce cytatem z piosenki zespolu Strachy na Lachy: "Dlaczego żyje w kraju w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch..a?"
          To smutne, ale niestety prawdziwe. Co gorsze, nie dotyczy tylko relacji panstwo-obywatel, ale takze obywatel-obywatel. W spoleczenstwie panuje przyzwolenie na kombinatorstwo
          i naginanie wszelkich zasad. Ten, ktory to robi nie tylko nie jest pietnowany, ale wrecz zasluguje na podziw za spryt i umiejetnosc "radzenia sobie". Z kolei ten, ktory jest uczciwy szybko dostaje latke frajera, albo innego nieszkodliwego idioty badz idealisty, no i oczywiscie zbiera od zycia za naiwnosc.
          • Gość: yasha Re: Polacy nie decydują się na powrót z Irlandii IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.10, 18:44
            jest ladny cytat z "emograntow" mrozka (tez "wyjechanego"): wyjezdza sie nie dokads, ale skads. 8 lat temu wyjechalem z polski i co dzien dziekuje bogu, ze tak pokierowal moim zyciem. w przyszlym roku zrzekne sie obywatelstwa polskiego, zeby formalnie nic polska glupota i bieda wspolnego nie miec.
        • najlepszygeorge Re: Polacy nie decydują się na powrót z Irlandii 13.12.10, 16:42
          Zgadzam się całkowicie. Mieszkałem w Niemczech, pracowałem długo dla Anglików, ale nigdzie nie spotkałem się z tak pogardliwym traktowaniem człowieka jak w Polsce.

          Urzędy. Mentalność feudalna - to obywatel, który płaci podatki ma się stawić osobiście i udowodniać urzędowi, że pół roku temu złożył wymagane przez ten sam urząd papiery. Czy uzyska pomoc i załatwi wszystko na miejscu? To zależy od humoru pani za biurkiem. Wysłać wezwanie i na miejscu powiedzieć, że nastąpiła pomyłka bez słowa przepraszam? Nie ma problemu, przecież tu nikt za nic nie odpowiada.

          Policjanci i głupie prawo, które zmusza ich do wlepiania mandatów za przejście na czerwonym przy pustej ulicy czy picie piwa. A jak kogoś dresy tłuczą na głównej ulicy albo w tramwaju to nigdy nikogo nie ma - pozdrawiam Łódź.
          Komunikacja. Tutaj wlepia się duże mandaty za jazdę bez biletów - oczywiście tylko tym wyglądającym normalnie, bo do agresywnych typów to kanar nie podejdzie - vide Łódź jescze raz, mimo iż kierowca nie chce sprzedać albo nie ma biletów, a wszystkie kioski już są dawno pozamykane.
          Kodeks pracy, który jest przestrzegany chyba tylko w urzędach. W praktyce pracuje się ponad normę bez płatnych nadgodzin.
          No i wysokie koszty życia w relacji do zarobków. A tu się składają wysokie składki społeczne, zdrowotne, VAT jeden z najwyższych w Europie, drogi i wolny internet, telefony, usługi bankowe, elektronika itp.
          Generalnie chodzi o to, że w krajach zachodnich tworzy się prawo i myśli się bardziej zdroworozsądkowo, np. żaden normalny polityk brytyjski nie wpadł by na pomysł, aby opodatkować żywność, czyli to, że jesz. A w Polsce wprowadzeni jak i podwyżka tego podatku przechodzi bez żadnych problemów.
          W Polsce czuję się bardzo duże obciążenia ze strony państwa, jednak ze swojej strony państwo oferuje praktycznie zero. Gorzej jest chyba tylko w Rosji.
    • Gość: nie_amator Bolesna prawda: skazani na Polskę IP: *.dyn.optonline.net 13.12.10, 15:21
      Ci wszyscy, którzy tuż po 1990 roku w lot zrozumieli, co ich czeka w ich solennie obiecanej "krainie szczęśliwego dobrobytu" wygrali. Ci, którzy pozostali pełni nadziei lub dalej czekają na swoją szczęśliwą i wymarzoną szansę przegrali z kretesem. Teraz, po 20 latach dla wielu jest już za późno i niejeden zżyma się w niemej rozpaczy, że uwierzył oszukańczym politykom-populistom w roztaczane wizje kapitalistycznego dobrobytu w Polsce. Każdy jest kowalem swego losu, ale częstokroć niezrozumiałym jest trzymanie pazurami swojej biedy i pasma niepowodzeń w Polsce, zwłaszcza przez nowe pokolenie. A lepszy świat, to nie tylko Wyspy czy kraje Beneluksu. Jeszcze wiele olbrzymich krajów pozostaje otwartych na imigrantów pragnących uczciwie żyć i pracować. Za obopólną korzyścią zresztą. Jest Australia, Kanada, Argentyna czy Brazylia. Przewaga, jaką jest słowiańska rasa (bez żadnych rasistowskich podtekstów) oraz wcale niezgorsze wykształcenie, stwarza Polakom nieporównywalne do Polski szanse rozwoju w innych krajach. Na co więc czekać? Na kolejne podwyżki, powodzie, stressy w pracy lub z powodu jej braku? Na tysiące kilometrów autostrad za kolejne 20 lat (jak dobrze pójdzie) , kaprysy klas panujących (w tym kleru) i jeszce większe ich rozpasanie? Jeśli tak, to zdrowia życzę, bo będzie go bardzo potrzeba.
      • Gość: Piotrek Re: Bolesna prawda: skazani na Polskę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.10, 15:25
        Ale Polska już ich nie chce...i musza się dalej tułać po świecie.
        • Gość: Jk Re: Bolesna prawda: skazani na Polskę IP: *.ups.com 13.12.10, 16:23
          Mylisz sie , oni nie potrzebuja Polski....bo to panstwo ma w d*pie swoich obywateli...Wszedzie korupcja , cale rodzinki pracuja w urzedach, zawisc i chory wyscig szczorow. Daaaaleko takim jak ty do mentalnosci ludzi na zachodzie. Ale co tu duzo mowic nie byles nie widziales i nic nie wiesz...
          • Gość: nie_amator Re: Bolesna prawda: skazani na Polskę IP: *.dyn.optonline.net 13.12.10, 18:17
            Bardzo byś się zdziwił, bo jestem tutaj, na tym "podłym, zgniłym i nieludzkim Zachodzie", od ponad 20 lat (w tym sporą część właśnie w USA). Wiem zatem, o czym piszę i niejednego imigranta w życiu spotkałem. Byłem świadkiem losów wielu Polaków na obczyźnie, ich pierwszych, trudnych kroków i asymilacji w nowych środowiskach kulturowych i urzędowo-prawnym. Mam porównanie do szybko osiąganych sukcesów w porównaniu do szans w Polsce. Utrzymuję jednocześnie pełny kontakt z Polską, poprzez bardzo częste biznesowe i rodzinne kontakty. Nie zapominaj także o internecie (do którego mam nieograniczony i bezpieczny dostęp w każdym pomieszczeniu w domu i w pracy, czy na wakacjach). Moja bezemocjonalna wypowiedź pozbawiona jest zatem fantazji czy fałszywej gloryfikacji (co wcale nie oznacza generalizowania gwarancji lepszego bytu na emigracji wobec wszystkich). Pzdr
    • ubiquitousghost88 PO CO? Irlandczykom obiecano drugą Polskę! 13.12.10, 16:39
    • Gość: cebebe Polacy nie decydują się na powrót z Irlandii IP: 217.97.182.* 13.12.10, 16:40
      Na początku powiem że pracowałem w Irlandii rok czasu, wróciłem po załamaniu gospodarczym, w Polsce jestem juz dwa lata.
      Praca tam to był oddech. Z każdą wypłatą większy. Spokój. Inny styl życia, wyluzowany. Na piwo się chodziło, bilard, imprezy. A pieniądze na koncie rosły.
      Ale przyszedł krach i trzeba było się zwijać. Koledzy zostali, są na zasiłkach. I żyją.
      Ja nie lubie takiej bezczynności więc mam firmę w Polsce. Szarpię się codziennie żeby przetrwać. Nerwy. Kasa się kurczy.
      Gdybym nie był z branży budowlanej na pewno bym został.
      W Polsce jest po prostu za mało pieniędzy na te 38 milionów ludzi. Jesteśmy okropnie niedoinwestowani. I mamy przerost ambicji. Co skutkuje bardzo niską jakością. Wszyscy mają fajne auta. Ale większość z nich to sprowadzone wraki 300tyś przebiegu powypadkowe. Zajadamy się wędlinami. Napompowanymi wodą i chemią.
      Mieszkamy w 30 letnich blokach w których sypią się instalacje, ale fasady wyremontowane. Takie fasadowe bogactwo.
      Dobrze że są dotacje unijne...
    • Gość: Naiwny narod Polacy nie decydują się na powrót z Irlandii IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.12.10, 17:07
      Polacy sa bardzo naiwni, mysla ze zachod im wszystko da, to co maja na zachodzie to na kredyt, i tam sie szybko koncza dobre czasy. Madry sie narobi na zachodzie, kupi sobie dom w Polsce i pracuje od czasu do czasu tu i tam ale w Polsce pensje coraz to polepszaja sie. Ja do Polski wrocilem i czuje sie bardzo szczesliwy, tu nie jest idealnie ale na zachodzie wcale sie nie mozna dorobic zyjac tam, tylko charowac dla Anglikow i Niemcow ktore sie zbogacaja z naszych wysilkow. Najwiekszy problem w Polsce to Polacy, ich mentalnosc i takie ludzie jak Kaczynski ktore tylko blokuja rozwoj ale ich czas sie konczy.
      • najlepszygeorge Re: Polacy nie decydują się na powrót z Irlandii 13.12.10, 17:26
        Nie są naiwni, tylko potrafią liczyć. Jeżeli mam zmywac talerze w PL i nie mieć nawet na opłaty, to wolę robić to samo na Zachodzie.
        Jak pracujesz dla kogoś to zawsze ktoś się bogaci z Twojego wysiłku. Różnica polega na tym, że wykonując niewykwalifikowanę pracę na Zachodzie jestem w stanie samodzielnie się utrzymać i jescze coś oszczędzę, a Polsce zarobię, jeżeli będę mieszkał jak student i oszczędzał na wszystkim.
    • Gość: Tulacz Polacy nie decydują się na powrót z Irlandii IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.12.10, 17:48
      Polakom wszedzie dobrze gdzie ich nie ma, bo nie potrafia zbudowac u siebie. Na zachodzie, w Kanadzie do czterdziechy mlodziesz siedzi u rodzicow bo nie moga kupic sobie mieszkanie za coraz to nizsze Kanadyjskie zarobki. Stopa zyciowa pada wszedzie na zachodzie i koszty zwrastaja, wole byc tu u siebie z moja rodzina, damy sobie rady, dom mamy, pracujemy i wyjezdzamy na wakacje, czego jeszcze potrzeba. Tu najwiekszy problem to mentalnosc niektorych Polakow, Kaczynski, mohery i kosciol.

      Ludzi ktore to pisza zeby do Brazylji jechac czy gdzies powinni sie kopnac w glowe! Tam dopiero bieda i dzicz! Ale Polak to Cygan ktory nigdy sobie miejsca nie znajdzie.
      • najlepszygeorge Re: Polacy nie decydują się na powrót z Irlandii 13.12.10, 18:20
        A ja nie mam jeszcze domu i wiem, że szybciej na niego zarobię pracując na zachodzie. Mogę siedzieć u rodziców do 40, tylko, że w tamtym rejonie jest bezrobocie 20%, a jak już znajdziesz pracę to za najniższą krajową. Kiedy mam na ten dom zarobić?

        Nie powinieneś tak krytykować tych, którzy są aktywni i wyjechali, bo to emigranci przywożą wiedzę i kapitał do Polski, a nie na odwrót!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja