Gość: Ahk4iePaiv8u
IP: *.net.autocom.pl
14.12.10, 13:39
Mam najprostszy sposób na rozwiązanie wszystkich problemów naszego kraju i "oddalenie zagrożenia cięć budżetowych", jak to powiedział wiceminister finansów, p. Kotecki
Po prostu, wzorem węgierskiej klasy próżniaczej "zakończyć przeprowadzoną w 1989 roku reformę, i decyzją parlamentu równowartość całości zgromadzonych pieniędzy na prywatnych kontach przeznaczyć na zmniejszenie" deficytu, długu, zusu, itp. "palące" potrzeby. Proste - i skuteczne!
Tak, wiem, że "realizacja tzw. wariantu węgierskiego jest w Polsce wykluczona". Skoro sam szef doradców premiera, p. Boni, tak powiedział, to aż mi kamień z serca spadł. Bo od kiedy w ogóle o nim usłyszałem, jeno świetlisty strumień wiarygodnych twierdzeń z wnętrzności jego umysłu do mnie dociera.. mogę spać spokojnie.. dobranoc..