UE nie powinna przyjmować Chorwacji za wcześnie

22.12.10, 10:07
Jako argument UE ma byłego kancelarza Schroedera, który najpierw wsparł budowę rosyjskiej (51%) gazrurki, a potem zaczął czerpać z tego korzyści. Obecnie rosyjską gazrurkę wspiera Niemka z NRD. Natomiast wybrana (wyznaczona) "gwiazda" dyplomacji Ashton o lewackich przekonaniach wyznacza na przedstawicieli unijnej dyplomacji na Europę Wschodnią i Azję chłopców po MGIMO w Moskwie..... I jak na tym tle wygląda korupcja w Chorwacji? .
    • Gość: xx UE nie powinna przyjmować Chorwacji za wcześnie IP: *.171.102.236.static.crowley.pl 22.12.10, 12:17
      Różnica miedzy Chorwacją a innymi krajami - polega na tym, że w Chorwacji były premier dał sie złapać... Czyli brał za mało, żeby zapłacić wszystkim, którym powinien.
      W tzw. krajach rozwiniętych - nikt nie bierze łapówek w kopertach czy gotówce. Tam się daje specjalne kontrakty dla wskazanych firm, daje się darowizny na fundacje (to już i w Polsce jest popularne bo dochodzimy do krajów rozwiniętych). Świetnym przykładem jest rodzina Bushów...
    • kotek.filemon Re: UE nie powinna przyjmować Chorwacji za wcześn 22.12.10, 13:19
      Chorwacja jest do wejścia do UE lepiej przygotowana, niż kartoflandia byłaby kiedykolwiek zdolna.
      • ewa1-23 Re: UE nie powinna przyjmować Chorwacji za wcześn 22.12.10, 13:57
        Rozumiem, że pisząc o kartoflandii masz na myśli Niemcy. Wszak tam króluje kartofel i tam ludziki umieją porównywać wszystko do kartofli, bo są im najlepiej znane, cha, cha. Dalej wyobraźnia nie sięga - wystarcza do kartofla.
    • tornson UE zrobiła karygodny błąd że przyjęła takie kraje 22.12.10, 13:32
      jak Czechy, Słowacja, Słowenia czy Bałty, kraje które powstały z najniższych możliwych pobudek - separatyzmu i nacjonalizmu. Jeśli Czesi i Słowacy mieli dość wspólnego państwa, podobnie jak narody byłej Jugosławii i ZSRR, to po jaką cholerę gnojki pchają się do UE? Chcą swoich śmiesznych narodowych państewek, to niech się nimi cieszą i wara od UE, której celem jest budowa federacyjnego państwa, gdzie na nacjonalizm nie ma miejsca.
Pełna wersja