lubat
27.12.10, 21:28
Co za chamstwo, nie zapytali nas o zgodę, a nawet o zdanie;)
Wydawało mi się, że sprawa była już dawno załatwiona, zajrzałem więc do archiwum GW. Unger już w lutym br. biadolił nad upadkiem francuskiej moralności, polegającej na handlu z tymi, którzy płacą. Wojciechowski w sierpniu (chyba) się użalał, że Francuzi bezczelnie konkurują w ofercie sprzedaży Mistrala z Koreańczykami i z kimś tam jeszcze, a teraz qublik płacze, że biedne Ruski muszą tak drogo zapłacić.
Podpowiadam, skąd ta wyższa cena, niż dla armii francuskiej: to prowizja dla Sarkozy i Putina, którą wliczono w cenę.