"DGP": Marna ulga w OFE nie zwiększy nam emerytur

IP: *.hist.uj.edu.pl 05.01.11, 08:30
Ale bzdura. Po pierwsze odkładane pienądze mają być odliczalne (dobrze napisałem - odliczalne) od podatku, a zatem jest to pierwszy zysk. Po drugie pieniądze odłożone nie będą leżały w skarpecie. W zależności od formuły mogą być pomnażane na normalnym koncie inwestycyjnym, albo w ramach jakiegoś agresywnego funduszu. Skutki mogą być dowolne - albo ponad 100% zysku, albo strata. Wreszcie nikt jeszcze nie wie, jaka będzie formuła i np. ile będzie kosztowała obsługa tego filara. Po co ludziom robić metlik w głowach skoro tak naprawdę NIC nie wiadomo. Operowanie konkretnymi liczbami w takim przypadku to świadectwo całkowitej ignorancji dziennikarza, który coś takiego spłodził:)
    • Gość: gość portalu "DGP": Marna ulga w OFE nie zwiększy nam emerytur IP: *.police.vectranet.pl 05.01.11, 08:33
      A ile można by spodziewać się emerytury po 10 latach odkładania 40zł?
      Na emeryturę oszczędza się lat 40. A oszczędzając 40 lat dostaniemy więcej niż wychodzi po przemnożeniu 10-letnich oszczędności przez 4.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: "DGP": Marna ulga w OFE nie zwiększy nam emer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.11, 10:40
        Jeśli oprocentowanie będzie wyższe od inflacji to tak będzie, jeśli będzie na poziomie inflacji - to będzie tyle samo, tylko w innej rzeczywistości. Czy warto - zapewne, warto jakoś oszczędzać, ale czy to ma zrekompensować kradzież pieniedzy jaka robi rząd, w żadnym wypadku.
    • Gość: stef "DGP": Marna ulga w OFE nie zwiększy nam emerytur IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.01.11, 09:04
      coś kiepskie wyliczenia tej gazety...policzyli tylko 10 lat oszczędzania...a młody pracownik ma przed sobą ok 40-45lat...pozdrawiam nieumiejących liczyć i pisać sensownych artykułów
      • Gość: xxx Tu masz wyliczenia na 100% pewne. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.01.11, 12:34
        Jedno założenie jest niezmienne. Na pewno nie dostaniesz więcej niż włożyłeś.
        Więc po co wkładać?
      • led47 Re: "DGP": Marna ulga w OFE nie zwiększy nam emer 05.01.11, 15:45
        I niestety mieli rację licząc tylko 10 lat oszczędzania ... Pracownik w wieku 25 - 27 lat ma przed sobą ok 10 lat pracy - później na bruk bo jest już za stary...
    • niemiec.de Obliczenia 05.01.11, 09:06
      Jak ktos odklada na emeryture tylko 10 lat i tylko 2% pensji to chyba nie powinien spodziewac sie kokosow ? Manna z nieba nie spada.

      Niech policza 4-5% przez 50 lat i zalaza rozsadna stope zysku, przeciez te pieniadze maja pracowac a nie lezec na 0% .


      • Gość: djDrachenfels Re: Obliczenia IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.11, 10:39
        4800pln nazbieramy nie uwzgledniajac stopy zwrotu, a stopa zwrotu?
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Obliczenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.11, 10:43
        > Jak ktos odklada na emeryture tylko 10 lat i tylko 2% pensji to chyba nie
        > powinien spodziewac sie kokosow

        pełna zgoda, ale tu widze, ktoś analizuje to co rząd oferuje

        > przeciez te pieniadze maja pracowac a nie lezec na 0% .

        Widać autor założył, że zyski będą na poziomie inflacji.
        • niemiec.de Re: Obliczenia 05.01.11, 11:21
          Obawiam sie ze autor nie przemyslal zalozen.

          Zyski n apoziomie inflacji to troche jaja jak na rente kapitalowa w rozwijajacym sie kraju.

          II filar jest dla mnie bez sensu- ze wzgledu na wiele niejasnosci t.j dziedziczenie wkladu, jednorazowa wyplata, renta dozywotnia czy do wysokosci kapitalu, jak te pienidze beda inwestowane i.t.d... Nawet jezeli cos teraz jest ustalone to mozna to legalnie zmienic ustawa i bedzie inaczej...
          Pozostaja pytanie o koszty prowadzenia rachunkow, wyplaty rent, zarzadzania, reklamy i prowizje dla domokrazcow. Chcialbym wiedziec, jaka czesc z tych 2,3% bedzie faktycznie inwestowana i w co - bo chyba nie znowu w obligacje ?

          Jak dla mnie to ZUS + III Filar jest optymalnym rozwiazaniem stosowanym rowniez w innach krajach.
    • Gość: qwerty23 Re: "DGP": Marna ulga w OFE nie zwiększy nam emer IP: *.amplico.pl 05.01.11, 09:16
      chyba pracujesz dla PO bo wciskasz ludziom kit..prosto w oczy..moj glos PO juz stracilo..zaluje ze na nich glosowalem...przyznaje sie..ale koniec na jesien bede pamietal ze zabieraja moje pieniadze...a pan bielecki mowi jeszcze przed kamerami zeskladka emerytalna to nie sa wcale pieniadze ludzi.. no poprostu smiech na sali..
      • Gość: arecki Re: "DGP": Marna ulga w OFE nie zwiększy nam emer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 09:31
        Twoja wypowiedź, to pełne zaskoczenie.

        Po pierwsze, że jest o niczym - czemu PO straciło głos? Przez całokształt, czy przez coś co padło w artykule?

        Po drugie, że piszesz jawnie z adresu w amplico.pl ;-)
        • i-marszi Re: "DGP": Marna ulga w OFE nie zwiększy nam emer 05.01.11, 10:25
          > Po drugie, że piszesz jawnie z adresu w amplico.pl ;-)

          Niezłych debili w tym amplico zatrudniają :)
    • Gość: www Bzdurne obliczenia IP: *.dclient.hispeed.ch 05.01.11, 09:35
      10 lat to znaczy, ze przecietny okres oprocentowania bedzie polowe tego, czyli 5 lat.

      40 zlotych powiedzmy 5% zysku powyzej inflacji 40*1.27(tyle sie zwiekszy po 5 latach, procent skladany)= to juz 51 zlotych.

      Razy 120 miesiecy = 6100.

      Dodatkowo trzeba policzyc, ze wyplacajac emeryture tez bedziemy dostawac procenty i tak jesli wezmiemy 5% rocznie to mamy 306 zl.

      Czyli mozemy wyplacac te 23 zlote podane w tekscie BEZ USZCZUPLANIA KAPITALU!!!!

      WYliczenia DGP trzeba wlozyc tam gdzie slonce nie dochodzi... a szkoda bo to sensowna gazeta.
      • Gość: przelotem Re: Bzdurne obliczenia IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.11, 09:46
        Oni tylko udowodnili, ze jesli sklada sie przez 120 miesiecy, to potem odpowiednio mniej sie wydaje przez 205 miesiecy. To taka matematyka na poziomie 2-3 klasy szkoly podstawowej. Tam nikt nie zakladal oprocentowan, zmian kursow, poziomu akcji, etc. Ktos chcial sie pochwalic, ze opanowal podstawowe dzialania matematyczne.
        • Gość: www Re: Bzdurne obliczenia IP: *.dclient.hispeed.ch 05.01.11, 10:08
          Przelotem pewnie masz racje :) Tylko czy Gazeta Prawna powinna byc na tym poziomie?

          Mysle, ze oni po prostu zatrudniaja jakis zenujacych "dziennikarzy" po politologiach czy innych pedagogikach i placa im 1,5 tys...

          Taki artykul ma po prostu zerowa wartosc... Bo nawet minimalnie dalsze rozwazanie, jak chocby to, ze jesli masz te 5 tys w momencie przejscia na emertyture to dostajesz odsetki.

          Dodatkowo jesli wszystko co odkladasz odlicza sie od wysokosci opodatkowania to przeciez dostajesz od panstwa 18% lub 32% procent!!!

          Gdzie to jest w wyliczeniu?


          Generalnie po prostu to co zaproponowal premier jest sensowne. Jesli zachecimy Polakow, zeby odkladali w IKE to bedzie to wielki postep i wielki zysk dla gospodarki. Tylko fajnie byloby zrobic rzetelna analize tego ile mozna sie z tego spodziewac....
      • e_orwell Re: Bzdurne obliczenia 05.01.11, 10:40
        ja się pytam, gdzie dają 5% powyżej inflacji???? Realnie na lokatach ma się 1-2% powyżej inflacji. Obliczenia dziennikarzy są robione w dzisiejszej wartości pieniądza, a więc całkowicie poprawnie, najlepiej odzwierciedlające bezsens takiej inwestycji (przy założeniu, tak krótkiego okresu oszczędzania i 17 lat wydawania). Może za 2-3 lata będziemy mieć 10% inflacji..a oprocentowanie 11-12%... a wtedy do podziału na te 205 miesięcy będzie może 10000zł.. ale to bardzo niewiele powie o wartości tych pieniędzy. (To klasyczny chwyt naciągaczy na ubezpieczenia na życie z odkładaniem kapitału. Zakładają marne 5% zysku (powyżej inflacji), procent składany i po 30 latach wydaje się, że człowiek w przyszłości będzie bogaty.. a to są czyste spekulacje. Dlatego nie warto spekulować, ze składanym procentem tak daleko w przyszłość. Dużo lepiej mizerię takiego oszczędzania widać, licząc bez inflacji i procentów.
        • Gość: djDrachenfels Re: Bzdurne obliczenia IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.11, 10:45
          Moje ofe w ciagu 3.5 roku wygenerowaly srednio 8.5% zwrotu rocznie. Inflacja rocznie nie przekroczyla 3.5% z tego co pamietam. Wynik 5% ponad inflacje rok w rok.

          Gdzie daja powyzej inflacji? Mi daja. W polsce. Na miejscu. Na prawde.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Bzdurne obliczenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.11, 10:51
            Stabilne rynki pokazują, że oprocentowanie na takich długoterminowych funduszach średniorocznie rzadko wychodzi powyżej 7%... Nie spodziewałbym się jednak zysków w długim terminie powyżej 3% rocznie powyżej inflacji...
          • e_orwell Re: Bzdurne obliczenia 05.01.11, 11:00
            Ale czego Ci wygenerowało... złotówek? Czy punków/jednostek czy innego "ekwiwalentu" pieniądza? Czy dają Ci gwarancję, utrzymania wartości tych jednostek? i tylko tych jednostek będzie Ci przybywać, a ich wartość będzie uzależniona od Twojego fartu, kiedy przejdziesz na emeryturę( i wtedy punkty będą miały wartość x lub x/2 ?
          • heine-ken Re: Bzdurne obliczenia 05.01.11, 11:55
            Czy uwzględniłeś prowizję pobieraną od każdej składki, czy tylko ROE samego OFE? Bo tragizm obecnych rozwiązań polega na tym, że fundusze w postaci prowizji mają taką żyłę złota, że już nie za bardzo mają motywację do inwestowania. Jeśli akcje, to tylko strukturę WIG20. Chodzi o to, aby się nie wyróżniać, stąd wszystkie fundusze mają bardzo zbliżone wyniki.

            Apropos obliczeń, zgadzam się, w artykule na poziomie podstawówki. Jeśli założymy stałe 4% powyżej inflacji (wiem, to dużo, ale da się zrobić) i kwartalną kapitalizację także w okresie pobierania emerytury, z 40 złotych odkładanych przez 120 miesięcy dostanie się ca. 46 pln-ów przez 205 miesięcy pobierania emerytury. Nie tak źle, ale po ogłoszeniu prowizji wszelkich będzie dużo gorzej.
    • ulanzalasem "DGP": Marna ulga w OFE nie zwiększy nam emerytur 05.01.11, 09:59
      POmysłodawca OFE (Buzek z PO) powinien do końca swoich dni machać łopatą/kilofem.
      OFE = nowy podatek zafundowany przez państwo, z którego część biorą jeszcze fundusze, co oznacza podwójną stratę.
      OFE powstało chyba po to żeby ktoś za nasze miliardy oszczędności kupował od SK obligacje, bo sami obywatele mogli by takich sum nie wydać, tak samo jak Kowalski gdyby sam wybierał w co inwestować mógłby nie napędzać sztucznie giełdy. A na pewno nie przerzucał by swoich pieniędzy do ZUSu ;)
      Oszczędzanie tak - ale nie wtedy kiedy państwo może robić co mu się podoba z naszymi pieniędzmi.
    • Gość: szpenio a na zachodzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 10:17
      ile wplacisz tyle oddadza co do centa plus bonusy minimalne ale jednak, tylko u nas dziura bez

      dna w ktora pomalutku wpada zielona wyspa
    • e_orwell "DGP": Marna ulga w OFE nie zwiększy nam emerytur 05.01.11, 10:30
      Mnie zastanawia te 205 miesięcy powyżej 65roku. 205 miesięcy to 17 lat. Czy średnia życia w Polsce to 82 lata? Można powiedzieć... słuszną linię obrała nasza władza..

    • Gość: anko "DGP": Marna ulga w OFE nie zwiększy nam emerytur IP: 217.96.11.* 05.01.11, 11:09
      kto to liczył - dlaczego 10 lat oszczedzania? jak okres pobierania emerytury jest dłuższy od okresu oszczedzania (pracy) no to chyba tylko ZUS da więcej; czyli co? GDP jest sterowany przez rząd bo to pzredsatwiciele rzadu mówią, że "reforma" da nam tyle smao a może nawet więcej kasy z ZUS niz z OFE? Poza tym skor w ZUS ma byc tak dobrze no to dl;aczego rząd nie zlikwidował wszystkiego? ba dlaczego chce jednak zachęcac ludzi dodtakow do oswzczędzania?
      to są jakieś manipulacyjne wypociny pseudo dziennikarzy a nie rzetelna analiza.
      jezlei ktoś po ukończeniu 20 lat zaczyna oszczędzac po 40 zeta miesięcznie daje nam to 21600 oszczędnisci - bez odsetek. podzielone pzrez 205 miesięcy daje 105 PLN emerytury. Bez zadnych osetek!!!!!! dlaczego Wy jako media tak manipulujecie liczbami???

      przykre jest to , że dług bubliczny w 2010 sięgnie ok 53-54 % PKB. to tylko o 1 pp mniej niż ustawowy mas 55%. po przekroczeniu 55% rząd zgodnie z konstytucja musi ciąć wydatki na oślep. przypadek, ze skoro bylismy zielona wyspą juz sie tnie wydatki na autostrady i drogi? kombinuje przy OFE (a tak w ogóle to wiceminister fin powiedział, ze reforma OFE obniży dług o jakies 0,8 - 0,9 pp - więc nie za bardzo rozumiem po co ta reforma jest). Rząd nie robi NIC abysmy sie rozwijali w tempie 7-8% i w ten sposób "redukowali zadłużenie".
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: "DGP": Marna ulga w OFE nie zwiększy nam emer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.11, 11:18
        > przykre jest to , że dług bubliczny w 2010 sięgnie ok 53-54 % PKB. to tylko o 1
        > pp mniej niż ustawowy mas 55%. po przekroczeniu 55% rząd zgodnie z konstytucja
        > musi ciąć wydatki na oślep.

        Teraz też tak tnie, a jednoczesnie pompuje pieniadze do banków i w inne dziwne miejsca...

        > kombinuje przy OFE (a tak w ogóle to wiceminister fin powiedział,
        > ze reforma OFE obniży dług o jakies 0,8 - 0,9 pp - więc
        > nie za bardzo rozumiem po co ta reforma jest).

        Jak to po co, po to samo, po co był skok na marną kasę z funduszu rezerwy demograficznej, żeby miec więcej peiniedzy na przepuszczenie...
      • led47 Re: "DGP": Marna ulga w OFE nie zwiększy nam emer 05.01.11, 15:56
        "kto to liczył - dlaczego 10 lat oszczedzania?" Bo później, po przekroczeniu 40 lat zycia, tzw. "zaklad pracy" możesz sobie obeirzeć od zewnatrz... Jeśli jesteś kobietą, masz rodzinę i dzieci to szybciej...
    • Gość: GOŚĆ "DGP": Marna ulga w OFE nie zwiększy nam emerytur IP: 194.181.0.* 05.01.11, 12:05
      Ktoś przeciceż musi ratować ten budżet!!!!!!
      Najlepiej emeryci.........
      • Gość: merek Re: "DGP": Marna ulga w OFE nie zwiększy nam emer IP: 193.179.215.* 05.01.11, 12:46
        @ GOŚĆ,
        Piszesz o 45 letnim emerycie wojskowym, górniczym czy może zmęczonym papierkową robotą policjantem? Ach! Już wiem, piszesz o przyszłych emerytach. Piszesz o młofych ludziach zasuwających za 1500zł, płacących kredyt za mieszkanie i próbujących wychować dziecko.
        I nich piszesz, prawda? Bo to oni są przyszłością, a nie emerytowany rolnik czy mundurowiec, którzy to niewiele nie wpłacili do wspólnej kasy, ale dostają z niej całkiem sporo.
Pełna wersja