Gość: gość
IP: *.hist.uj.edu.pl
05.01.11, 08:30
Ale bzdura. Po pierwsze odkładane pienądze mają być odliczalne (dobrze napisałem - odliczalne) od podatku, a zatem jest to pierwszy zysk. Po drugie pieniądze odłożone nie będą leżały w skarpecie. W zależności od formuły mogą być pomnażane na normalnym koncie inwestycyjnym, albo w ramach jakiegoś agresywnego funduszu. Skutki mogą być dowolne - albo ponad 100% zysku, albo strata. Wreszcie nikt jeszcze nie wie, jaka będzie formuła i np. ile będzie kosztowała obsługa tego filara. Po co ludziom robić metlik w głowach skoro tak naprawdę NIC nie wiadomo. Operowanie konkretnymi liczbami w takim przypadku to świadectwo całkowitej ignorancji dziennikarza, który coś takiego spłodził:)