Dodaj do ulubionych

PKN Orlen sprzeda paliwa Łukoil Polska i Statoi...

05.01.11, 18:56
Oszuści. Politycy mają monopol na paliwa w Polsce i koniec. Możemy sobie tylko pogwizdać i tyle, bo paliwa nie stanieją nigdy! Jedyna szansa to gaz, ale on za 2 - 3 lat będzie kosztował podobnie. Jeżeli ktoś chce mieć tanie paliwo to musi niestety wyprowadzić się z kraju. Podobnie jest z energią elektryczną, gazem, śmieciami oraz wodą. Na to wszystko co społeczeństwo używa jest monpol państwowy. Skoro szkodzą społeczeństwu to dziwne, że jeszcze nie ma rewolucji.
Obserwuj wątek
    • kacap_z_moskwy PKN Orlen sprzeda paliwa Łukoil Polska i Statoi... 05.01.11, 19:46
      Panowie propagandowcy, no moze byscie wiecej napisali o umowie? Bo Lukoil da swoja rope, oni ja przerobia i oddadza w postaci paliwa. Czyli dostana wylacznie za przerobienie. To nie duzy zysk w porownaniu do tego, co zarobi Lukoil.

      Lukoil ma niewystarczajaco juz swoich mocy. Ale niedligo kupi cos nowego w Europie :) Moze Orlena?
          • hugow Re: Czy Diesel Gold też? 05.01.11, 22:42
            Chyba jest. Przynajmniej w mojej Cromie z 2006 (1.9)
            jak zaleję Diesel Gold to silnik zazwyczaj pracuje prawidłowo, jak wleję diesla Vervę (np. na A4) - to silnik źle chodzi. To samo na innych paliwach. Jeszcze tylko na diesel Shel V-power jako tako działa cicho, ale zimą bałem się sprawdzać.
            Dziwne, że tylko Statoil i tylko dla Diesel Gold chwali się oficjalnie spełnianiem normy którą Fiat wymienia w podręczniku Cromy jako obowiązkową. Nie rozumiem tego - czemu Orlen nie sprzedaje dobrego paliwa u siebie choć dostarcza je konkurencji
            • Gość: gość Re: Czy Diesel Gold też? IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.11, 10:28
              kiedyś w zamierzchłych czasach "lepsze" paliwa były z importu. typu v-powery , goldy czy inne jak jeszcze dea i aral były na rynku. ale cała reszta nieudziwiana była zawsze krajowa. najlepiej to widać pod magazynami orlenu w boronowie koło koszęcina , gdzie zaopatruje się w paliwo górny sląsk....cysterny stoją ze wszystkimi logami znanymi na rynku paliw :)
        • Gość: J.J-P. Re: Czy Diesel Gold też? IP: *.icpnet.pl 05.01.11, 21:56
          A ultimell na BP to też Orlen ?
          Słyszałem, że BP stosuje inne dodatki (nie na bazie ołowiu).
          Tak więc baza z Orlenu , (dodatkowa zewnetrzna kontrola - mniej siary), ale paliwo już z własnymi dodatkami dla ustalenia liczby oktanowej, cetanowej.
          Może ktoś coś wie na ten temat.
          ======
          Czyli Orlen monopolista?
          • Gość: gugcia0 JP,musze cie zmartwic,wszystko jest z ruskiej ropy IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.11, 22:46
            i made in Orlen,lub Lotos,jeden syf,z dolanym biokomponentem.Mam taka stara Mazde 323F Diesel z 2000 i ona w Polsce okropnie smierdzi.O dziwo w RFN,gdzie przebywam co rok 4 miesiace i tankuje ,Mazda owa jedzie inaczej i nie smierdzi.Smutne ale prawdziwe- w Polsce,jako kraju II kategorii wszystko jest gorsze,moze za wyjatkiem placowej,prywatnej zywnosci a la ser bundz w Krakowie z gor lub nieliczna wiejska kielbasa.Reszta: prad,gaz,woda,paliwo,proszek do prania,kosmetyki,piwo,wino,zarcie w sklepie,ubrania,AGD,mieszkania,domy,ulice,nawet zarowki,itd. są gorsze niż identyczne rzeczy w RFN,wiem,bo spędziłem w RFN 30 lat od 1981 po 4 miesiace, i potem w Polsce,od 1990 doszlo porownanie szamponu czy mydla tej samej frimy w Polsce i identiko z RFN,w 100% zawsze te przywiezione autem z RFN byly lepsze.To nie wizja,to (nie Vizir),to.....prawda.Ludzie często w Polsce nie wiedzą i przeplacaja za coś jak za woły, a kupują Scheiss,ganz einfach-Scheiss.Dlatego mam stare wozy importowane z RFN aby nie zarąbać auta za 40 tys euro ale za 4 tys euro,tankuje Diesel najtaniej na stacji Carefourra w N.Hucie,bo taki sam on jak Gold na Statoil,smierdzi identiko.W minus 25 stopni moja stara 11 letnia Mazda 323F Diesel pali na tej ropie z marketu tak samo jak na Statoilowej,od pierwszego razu, w kazdej temperaturze.Moja tajemnica to nie ropa w baku a olej full syntetyk,wymiana z filtrem 250 zl i 2 letni niemiecki akumulator do Diesla,za 130 euro,mocny i dobry, no,i japońska technika made in Mazda original, w 2000 roku.Teraz sa już podobno gorsze,te nowe.Mazda,kiedyś,uważana była za pojazd nie do zabicia,jak Merce beczki,taxi z lat 80 i poczatku 90,Diesel byl do jazdy na pol miliona km,dlatego kupilem.Obecne auta są jak wątłe panienki na diecie serkowej,byle co je przewraca.Te stare,legendarne wozy mozna tankowac obecna ropą,nawet bio estrem,olejem rzepakowym w stosunku 70% ON,30% olej ze sklepu,ganz egal,starsze jednostki Dieslowe, z lat 70 i 80,np.Land Rovery z NL import,wojskowe,znam takie w RFN,palą dokładnie wszystko,nawet stary olej po frytkach,no problem.No,ale to se ne wrati.Nabywcy nowych aut dobijaja swoje super silniczki po 60 tys zl paliwem w Polsce,tak już u nas jest,inaczej nie będzie.To jest reality, nie bajka z prospektu.Na nasze drogi i nasze stacje paliw to wojskowe wersje terenowe w Dieslu, minimum 10 do 15 lat stare lub auto gaz,on tez jest kantowany ale dla benzyniaka za 10 tys zl,import, to jest ganz egal.Nowe auta,drogie modele,nowoczesny szpan,hi-tech, to dobre na Zachod, nie u nas,my dziki kraj na wschodzie,poligon,dziury,minus 25 w zimie,paliwo w 99% bez normy- taka jest prawda.Tylko importowany,tani szajs z Reichu i lac co popadnie aby przykro nie bylo jak padnie.Wozy miedzy 10 do 20 tys zl to jest maximum,powyzej to marnowanie kasy na szpan i marzenia o normalnej jakosci paliwa i dróg.No hope,folks.U nas juz tak jest i przez nastepne 50 lat nic sie nie zmieni.Ten typ tak ma.
              • turrek Re: JP,musze cie zmartwic,wszystko jest z ruskiej 05.01.11, 23:24
                Proponuję eksperyment: Kup sobie Forda Mondeo 2.0 TDcI, rocznik od 2001 i tankuj kolejno na wszystkich stacjach sieciowych w Polsce. Na koniec zatankuj na no-name u Zenka. Zobaczysz i usłyszysz różnicę. Tylko BP [tylko Diesel Premium, czy jakoś tak], Shell, Statoil [każdy] gwarantują niezłą pracę silnika. Orlenu unikaj. A po wizycie na prywatnej stacji Zenka przygotuj się na remont/wymianę wtrysków. Istotą rzeczy jest nie baza-czyli diesel jako taki, choć w Polsce jest za "suchy"-mało tłusty tylko komponenty. A Zenek sprzedaje taki syf, że wtryski nie wytrzymują.
                • Gość: gość Re: JP,musze cie zmartwic,wszystko jest z ruskiej IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.11, 10:39
                  ze stacją zenka masz rację - on ma paliwa mieszane za stodołą, ale z całą resztą mylisz się w całej rozciągłości: wszystkie stacje wielkich konernów w polsce sprzedają paliwa orlenu i lotosu!!!
                  a co ciekawe ja raz w tygodniu tankuję w austrii lub słowacji i resztę w polce i nie widzę różnicy!!! widziałem w starym aucie - ono było przystosowane do spalania benzyny 0d 91 oktan i na takim paliwie chodziło najlepiej , ale tego paliwa w polce nie mogłem tankować ( na słowacji kosztowało tyle samo co 95 , a w austrii było o kilka centó tańsze)
              • Gość: gugcia0 Edek,jestes optymista,zobacz na taka liste stacji IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.11, 23:42
                w PL,ktore kantuja paliwo,publikuje ja chyba Dziennik.pl pod hasle "Uwazaj, na tych stacjach mozesz kupic zle paliwo" czy cos podobnego, a liste ową ma z polskiego urzedu,ktory robi non stop kontrole, ma kase na kontrole ledwie cos 20% stacji w kraju.Poczytaj jaka to dluga lista,sa adresy,nazwy,stopien kantowania.A jest to tylko 20%,jezeli procentowo na 80% stacji jest podobnie to moje tezy sa dosc realne.A Dekra czy inne firmy wziely pewnie kilka firmowych stacji w kraju i mowią,że jest OK.Zreszta kazdy ma swoj punkt widzenia,ja mam 50 lat,30 lat na drogach RFN i Polski,nie wiem ile masz lat,Edek.Zycze ci szczęscia w tankowaniu aut za 100 tys euro polskim paliwem,szczegolnie ON.Ja pozostane przy swojej,nieco pesymistycznej ocenie polskich paliw i reszty produktow.Jednak dla pewnosci poczytaj te liste, o ktorej pisze,zdziwisz sie.Co do producentow silnikow to myslisz,ze powiedza potencjalnym nabywcom w PL,ze maja uwazac i nie kupowac ich silnikow,a te stare z lat 80.Pomysl,czy to jes dla nich dobry biznes stracic te kilkaset tysiecy nabywcow w czasach zlej koniunktury na auta?Szacuja,ze w 80% kierowca poczuje problem za 5 czy 7 lat gdy ich gwarancja sie skonczy.Te paliwa w kraju nie sa az tak tragiczne aby dobic silnik w 3 miesiace czy w 1 rok.Zmiany widac pozniej, w zawieszeniu tez,to tak a propos drog.Ale jak uwazasz ,ze wszystko jest u nas OK to sie ciesze.Widac mam zle doswiadczenia i ogolnie zly nastroj jako zgryźliwy 50 latek,a nie widze tego calego szczęscia dookola,np. tych 5 zl za litr paliwa marnej jakosci,tego raju w sklepach,tego super taniego pradu i gazu,tych drobnych korekt innych oplat,np. za mieszkania.Ja ogolnie malo widze szczęscia, a sporo takich smutnych spraw.Widac jestem taki urodzony pesymista,gdy tu trzeba byc happy,nawet z 23% VAT.Keep smiling,jutro bedzie lepiej!( w PRL byla taka piosenka:Jutro bedzie dobry dzien....)
    • Gość: agentura To są jeszcze naiwni, którzy tego nie wiedzieli? IP: 77.236.26.* 06.01.11, 01:19
      Od pierwszego dnia gdy w Bolandzie pojawiły się zachodnie koncerny paliwo sprzedawane na ich stacjach pochodziło albo z Orlenu (dawniej Petrochemia Płock), albo z Lotosu (dawniej Rafineria Gdańska). Śladowe ilości sprowadzano także ze Słowacji, Czech, Litwy (Możejki), Niemiec (dawna NRD-owska rafineria w Schwedt). Kiedyś niewielkie ilości importował do Polski także Słovnaft i szwedzki Preem, który wycofał się z Polski w 2003. Niezależnie od tego, z jakiego źródła pochodzą te gotowe paliwa to i tak wszystkie są mieszane w wielkich zbiornikach obsługujących obszary wielkości 1/4 kraju. Z tych właśnie baz te wymieszanie w ich zbiornikach paliwa, których wiekszość pochodzi z Orlenu i Lotosu trafiają cysternami na stacje benzynowe wszystkich koncernów. Tak Statoil, jak BP, neste oraz Shell i Orlen - a także stacje hipermarketowe i wiele prywatnych - zaopatrują się w tych samych centrach. W Polsce południowej jest to np. magazyn-rozlewnia paliw IVG w Sławkowie, zaopatrujący większość stacji wszystkich sieci na Śląsku, Małopolsce, opolszczyźnie itp. Orlen oprócz magazynu w Płocku ma końcówki rur w kilju miejscach Polski, dokąd tłoczy swoje paliwa, które stamtąd trafiają do stacji paliw pod różnymi szyldami. A więc: 1) kupować na stacjach Orlenu lub Lotosu - własnych, należących do tych firm, a nie patronackich; 2) absolutnie NIGDY nie kupować na stacjach typu "Wacek-tank", chyba że dobrze znacie właściciela i tankujecie w tym momencie, kiedy on także tankuje swoje BMW X5; 3) unikać przepłacania na Statoilu i BP.

      Co z tego wynika dla Kowalskiego i jego Renault Thalia czy jakiejś innej skodzinki? Ano to, że jest głupcem jeśli myśli, że na stacji BP jest paliwo angielskie, na Shellu holenderskie a na Statoilu norweskie. Na wszystkich stacjach tych firm będzie to paliwo z Lotosu lub Orlenu, pochodzące z tych samych baz i dowożone przez te same firmy transportowe - niezaleznie od logo pomalowanego na cysternach (koncerny życzą sobie, by firmy transportowe woziły im paliwo w cysternach pomalowanych w ich barwy - tak dla ściemy i reklamy). Kowalski jest głupcem jeśli przepłaca za "lepsze" paliwa "zachodnich" koncernów - te firmy to lokalne spółki handlujące paliwami pochodzącymi z polskich magazynów. Nie ma więc sensu płacić ekstra premii Statoilowi czy Shellowi za paliwa z Lotosu czy Orlenu, które w tej samej jakości można kupić na stacjach tych ostatnich.

      Trzeba jednak uważać na stacje prywatne - wiele z nich sprzedaje wynalazki mieszane w pokątnych rozlewniach na bazie różnych składników, od oleju opałowego, mazutu, poprzez naftę świetlną, benzynę lakierniczą i przepracowane oleje silnikowe. Ostrożnie także ze stacjami występującymi pod logo "zachodnich" lub polskich koncernów, które na prawdę są prywatnymi firmami - często rodzinnymi lub jakimiś byłymi spółdzielniami rolniczymi, POM-ami, PKS-ami, LOK-ami, itp. - działającymi pod znanym logo na podstawie umowy partnerskiej lub franczyzowej - mogą także "chrzcić", bo nadzór nad nimi jest słabszy niż nad koncernowymi. Skąd wiedzieć, która stacja do kogo nalezy i jak odróznić "koncernowe" od franczyzowych? Te informacje widoczne są wewnątrz sklepu na stacji oraz na fakturze - najlepiej sprawdzić wcześniej i mieć wytypowane stacje, na którcy kupuje się regularnie.

      A więc: 1) kupować na stacjach Orlenu lub Lotosu - własnych, należących do tych firm, a nie patronackich; 2) absolutnie NIGDY nie kupować na stacjach typu "Wacek-tank", chyba że dobrze znacie właściciela i tankujecie w tym momencie, kiedy on także tankuje swoje BMW X5; 3) unikać przepłacania na Statoilu i BP.

      • Gość: agentura Re: PKN Orlen sprzeda paliwa Łukoil Polska i Stat IP: 77.236.26.* 08.01.11, 12:20
        Kiedy wejdziesz do sklepu na ścianie musi wisieć tabliczką z info o właścicielu. Jak jej nie ma - zapytaj. Jak nie dadzą ci odpowiedzi, kup prezerwatywy i weź fuck-turę a wtedy przeczytasz sobie, kto jest właścicielem - jeżeli jest to franczyzant BP to w nagłówku będzie jego nazwa: PPHU Bronek i Maryśka Złodziejaszek, sp, j. Pierdzainów wielki, a jak koncern to BP Polska ul. Jasnogórska Kraków itp. W krakowie masz łatwiej - nie ma stacji franczyzowych BP ale trzeba uważać na ajencje Shella. BP, Statoil, Shell mają za to franczyzantów na prowincji i na trasach przelotowych. Ja - przez lata poznając branżę od wewnątrz - omijam je, ale wy zrobicie jak chcecie. Na siłę nie będę nikogo uszczęśliwiać, bo odezwali się już "znawcy", którzy i tak wiedzą lepiej.
    • manfred211 Zdumiewająca głupota Orlenu. 06.01.11, 11:32

      Łukoil, to odrażająca moskiewska imperialna firma, która próbuje zniszczyć Orlen.
      Przecież ci koszmarni Rosjanie od kilku lat blokują dostawy ropy do rafinerii Możęjki.
      Orlen musi dokonywać niebywałej ekwilibrystyki, żeby zagwarantować dostawy ropy do tej rafinerii.
      Oczywiście współwinny jest także Łukoil, który jest sterowany przez rosyjski rząd (Putina) i służy rozwalaniu lub podporządkowywaniu gospodarki energetycznej innych państw, dla realizacji imperialnych celów Rosji i podporządkowywaniu ekonomicznemu innych państw i firm dyktatowi imperialnemu Rosji.
      Nie ma nic głupszego jak dostarczanie paliw do Łukoil. W ten sposób dotujemy i finansujemy rosyjski imperializm w Polsce.

      Sądzę, że po spowodowaniu przez Rosjan katastrofy smoleńskiej, Łukoil powinien zostać wyrugowany z Polski, gdyż reprezentuje państwo, które dopuściło się potwornej zbrodni przeciwko państwu polskiemu i narodowi polskiemu.
      Bawienie się z Rosjanami i z Rosją w ekonomię, handel i wolny rynek, to szczyt naiwności.

      Już samo uwięzienie niewinnego Chodorkowskiego, powinno skutkować bojkotem Łukoilu w Polsce, który żyje i rozwija się na krzywdzie i rozkradzeniu Jukosu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka