Gość: rycho Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. IP: 178.73.51.* 07.01.11, 14:41 Nie ma się co sprzeczać kto wiecej ma znajomych wśród bankierów i deweloperów czy Pawlak cz Tusek. RnS z przelicznik 1,4 i limitami po 9000 za metr w Warszawie firmuje generalnie ekipa her Tuseka. Bez tego przekrętu znoimi budowniczy juz od roku musieli by sie pogodzić z marżą 10-20% a bankiery z mniejszym wolumenem kredytow i problemem z zabezpieczeniami. Co się odwlecze to nie uciecze. Ta zasada sprawdzi sie do joty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: załóż się o to Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. IP: *.nyc.res.rr.com 07.01.11, 14:44 Ceny mieszkań w 2011 roku spadną o 25 - 40 proc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiem lepiej Re: Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. IP: 195.205.23.* 07.01.11, 15:21 o 120 % spadna jak nic! moze nawet 121. Odpowiedz Link Zgłoś
dar.net Re: Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. 07.01.11, 18:24 a ja myśle, że spadki osiagną 250 do 400% no może 500% Gość portalu: załóż się o to napisał(a): > Ceny mieszkań w 2011 roku spadną o 25 - 40 proc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volt Dla większości społeczeństwa to i tak nic nie IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.11, 14:45 zmienia. Przy realnych średnich zarobkach na poziomie 2000 brutto mało kogo stać na kredyt by kupić mieszkanie 2-3 pokojowe. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 powiedz mi l.o.r.t.e.a, czy polowa Niemcow 07.01.11, 20:05 to idioci? Bo zamiast kupowac mieszkania je wynajmuja. Odpowiedz Link Zgłoś
panbramkarz Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. 07.01.11, 15:14 Ceny mieszkan sa najmniej istotne 10-20% w ta czy w tamta przy wydatku przewaznie raz na cale zycie w wiekszosci rozlozonym na 30 lat to drobiazg. W tym przypadku wazniejsza jest cena chleba, masla, pradu, gazu itp czyli wydatkow ktore ponosimy codziennie. Co z tego ze np. wg. dzisiejszych wyliczen stac mnie na kredyt na mieszkanie .......... skoro jutro te wyliczenia beda nieaktualne bo zakladajac ze dzis jestem w stanie sie utrzymac za 50% pensji a reszte przeznaczyc na splate kredytu to juz jutro moze okazac sie ze na utrzymanie juz myusze wydac 60% pensji trudno tyle jeszcze da sie przezyc rezygnujac z kina, ksiazki, szynki i masla do chleba ale za kilka miesiecy okazuje sie ze nawet zaciskajac pasa nie jestem w stanie sie utrzymac za 100% pensji nie wspomne juz o splacie kredytow. Dopoki nie bedzie czegos na ksztalt gwarancji utrzymania cen podstawowych artykulow to kupowanie mieszkania na kredyt jest zwykla glupota o czym coraz wiecej ludzi sie przekonuje na wlasnej skorze. Ba w tym po.je.banym kraju nawet kupno mieszkania za gotowke nie gwarantuje tego ze bedzie nas stac na miesieczne oplaty za uzytkowanie tego mieszkania. Jedynym sensownym rozwiazaniem jest domek na wlasnej dzialce podlaczony do jak najmniejszej ilosci mediow "publicznych". Szanse na przezycie daje jedynie maksymalne uwolnienie sie od "pomocy" panstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
mistrzr Re: Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. 07.01.11, 15:17 Dobrze powiedziane, choć problemem są wysokie ceny działek i gehenna przy załatwianiu formalności względem budowy domu. Z mediami masz rację , choć czy opcją jest pompa ciepła za 70-80 tys czy piec na gaz za 20-30 tys ? Te 50 tys różnicy kiedy się zwrócą , za 30 lat ? Mogę już nie dożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
panbramkarz Re: Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. 07.01.11, 17:22 Ceny dzialek zaleza od lokalizacji ........... a robiac inwestycje w uniezaleznianie sie od mediow"publicznych" wydajesz kase w momencie kiedy ja masz a wbrew pozorom moze sie ona zwrocic nie w 20-30 lat a w 5-10. Zwrot inwestycji oblicza sie na podstawie cen w dniu inwestycji i to jest sluszne zalozenie pod warunkiem ze sie zyje w normalnym kraju o stabilnej gospodarce. Ludzie np. naiwnie lokuja kase na lokatach w akcjach itp........... a powinni w papierosy wzrost o 300% w ciagu ostatnich kilku tat w wegiel wzrost ponad 50% w ciagu ostatnich 3 lat fakt na wodke ceny jakos stabilne sa ale to chyba dlatego ze latwiej zrobic bimber niz papierosy lub wykopac wegiel na wlasnej dzialce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddd Re: Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 18:18 to inwestuj w fajki baranie. a najlepiej w płuca którymi sam je spalisz jak wejda nowe dyrektywy dot zawartosci pewnych substancji w papierosach. Będziesz czekał wtedy kilka lat na wzrosty he he... chyba na przerzuty. 300% wzrostów i ty chcesz kupować jak rośnie? Też mi ekonomista od siedmiu boleści się znalazł. Jak się człowiek nie zna albo ma spac z nerwów jak na madejowym łożu inwestując na giełdzie to lokat jest chyba najprostszą i najlepszą inwestycję bo pozwala spać spokojnie i w spokoju robić jakieś plany na przyszłosć a nie myślec o tym co będzie jutro i czy już mam 50% z tego co wpłaciłem czy jeszcze 55. Zrozum ze inwestycje kapitałowe o dużym ryzyku i generalnie obracanie sumami będącymi często gęsto dorobkiem całego zycia to nie jest zabawa dla amatorów bo sami na własnej skórze odczuja skutki własnej indolencji i błędów w podejmowaniu decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
panbramkarz Re: Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. 07.01.11, 22:38 Jezeli zalozymy ze inwestuje w fajki to nie po to zeby je palic ale zeby na nich zarobic wiec moim plucom nic nie grozi .............. a unijne dyrektywy to nawet o ile wejda to co myslisz ze "swoich" fajek nie sprzedam? Przemyt jest nielegalny kupowanie towaru z przemytu tez nie ......... a rozejrzyj sie ile ludzi pali fajki z ruska akcyza, myslisz ze unijna dyrektywa zniecheci kogos do palenia tego co i tak palil? czyli fajek z obecna zawartoscia tego co zawieraja. Ja bym ci proponowal najpierw nauczyc sie myslec realnie a nie tak jak w ksiazkach pisza. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 najszybsza droga do bankructwa jest 07.01.11, 20:10 zalozenie, ze mozna wydac 50% dochodow na obsluge kredytu. Kosty mieszkania czyli splaty kredytu i oplat eksploatacyjnych lub w przypadku wynajmu czynsz i oplaty eksploatacyjne nie moga przekraczac 30% dochodu rodziny. Chyba, ze dochod wynosi 20 tys na miesiac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bati Re: najszybsza droga do bankructwa jest IP: *.centertel.pl 07.01.11, 20:36 Jak dochód wynosi 20tyś to nawet niebezpieczniej niż jak wynosi 5tyś;P. W tym sensie że jak wydajesz 50% dochodu na obsługę swojego zadłużenia i te 50% jest liczone od 20 kafli to w przypadku jakiegokolwiek losowego zakrętu jesteś w dupie dużo bardziej niż ktoś kto bazuje na kwocie 5k bo zwyczajnie łatwiej jest powtórzyć rezultat 5k niż 20k..... a naprawdę w życiu nie wiele trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: najszybsza droga do bankructwa jest 07.01.11, 22:12 jesli masz 20 tys i 10 przeznaczasz na splate kredytu zostaje ci jeszcze drugie 10 tys na tzw zycie. Jesli wydasz wszystko (cale 10 tys) co miesiac to jestes idiota, bo przy takich dochodach mozna i trzeba miec oszczednosci. A wtedy mozna tylko powiedziec:miales chlopie zloty rog... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bati Re: Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. IP: *.centertel.pl 07.01.11, 20:32 "Ceny mieszkan sa najmniej istotne 10-20% w ta czy w tamta przy wydatku przewaznie raz na cale zycie w wiekszosci rozlozonym na 30 lat to drobiazg. " Ja pierdziele;P. 50 koła w tą czy tamtą stronę;P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dawid Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 15:32 O 15% to spadly ale tylko w ub. roku. W poprzednich pewnie bylo takze kilka %. Tak wiec w ciagu tych 3 lat ceny spadly mocniej niz opisywane 10-15%. To nie sa informacje oficjalne ale jak sie negocjuje z developerem to taki odnosze skutek. 2 miesiace temu negocjowalem z ludzmi z rabat.com.pl mieszkanie na Tarchominie w Wawie. Cena byla o 16% nizsza od oficjalnej - drukowanej w prasie i w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiedzacy Ceny spadna o wiele wiecej. IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.11, 15:46 Ubiegly rok pokazal odwrocenie trendu. O ile jeszcze w 2009 roku ksiegi wieczyste przezywaly oblężenie wpisami, tak w tej chwili w ksiegach zastoj, natomiast uaktywnily sie bankowe tytuly egzekucyjne - ludzie nie maja za co splacac. Do tego kryzys, spowolnienie gospodarcze, drogi frank. Kto SPRZEDAŁ mieszkanie - wygrał życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxcb Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. IP: *.wroclaw.mm.pl 07.01.11, 15:47 Wynajmuję i jednocześnie zbieram kasę, ponieważ w mojej sytuacji najlepiej to się kalkuluje. Generalnie stać mnie w tej chwili na zakup na kredyt ze sporym własnym wkładem, ale wolę jeszcze trochę oszczędzić i kupić albo z krótkoterminowym kredytem albo nawet bez. Jednak rozumiem tych, którzy nie czekają - jak ktoś zakłada rodzinę to własne mieszkanie jest konieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ze Re: Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. IP: *.centertel.pl 07.01.11, 16:32 kretynofll napisał: > Ja poczekam aż będą za darmo rozdawać. A póki co dobrze mi się mieszka z mamusi > ą. Ale kogo to obchodzi? ważne, że Kretynofil nie mieszka z mamusia. BTW Kretynofil móglbys coś napisac, bo poziom forum spada :) Odpowiedz Link Zgłoś
bolkowiak Dom z drewna to przyszłość 07.01.11, 16:48 Zamiast mieszkania lepiej domek. Na FAVORE.pl jest kilka ofert domów z drewna w systemie kanadyjskim za 150 ty. zł - bez gruntu. Wystarczy dobrze poszukać. www.favore.pl/cat101117_deweloperskie.html Metraż jest niesamowicie duży. Żadne mieszkanie tyle nie ma. Po zsumowaniu kosztów nawet z Programem Rodzina na Swoim nie kupi się mieszkania o takiej powierzchni za takie pieniądze jak domek z drewna. I chyba w tym kierunku powinno pójść budownictwo mieszkaniowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 17:11 Za co kupić sobie mieszkanie przy najniższej krajowej ? Odpowiedz Link Zgłoś
kunoj Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. 07.01.11, 17:17 Jeśli się dobrze przyjrzeć, to dyskusja w podobnych tematach toczy się zawsze między tymi, którzy już się przyspawali 30-letnim kredytem do 50 metrowych apartamentów a tymi, którzy ewidentnie mają taki zamiar(próbują to niezgrabnie ukryć), ale czekają na lepsze warunki(czytaj:niższe ceny) pomstując, że one nadchodzą zbyt wolno.Wybaczcie mi szczerość, ale jest to dyskusja między gołodupcami a gołodupcami.Mieliście kiedyś te pół miliona na rachunku?To naprawdę sporo pieniędzy i ciężko je odłożyć z pracy najemników.Przecież nawet mając fizycznie taką gotówkę lepiej wynajmować przy dzisiejszym układzie cen na rynku.Do własnego M dążą przeważnie osoby nie mające szans w widocznej perspektywie zaoszczędzenia takich kwot i chcą przynajmniej poczuć namiastkę bycia "majętnym".To takie polskie!Czy naprawdę mając fizycznie podobne lub większe pieniądze wydalibyście je na ewidentnie przeszacowane mieszkania, przywiązując się jak pies łańcuchem do jednego miejsca, skazując się jednocześnie na wszystkie związane z tym problemy a jednocześnie pozbawiając się gotówki, która rzeczywiście przybliża wolność ekonomiczną, jest ardzo płynna i daje szanse pomnożenia jej?Nie ulega najmniejszej kwestii, że wynajem jest w tej chwili o niebo bardziej opłacalny od kupna a nikt z was nie podnosi tej kwestii.Po prostu toczy się zawoalowana dyskusja, czy lepiej było kupić 4 lata temu, czy czekać kolejne 4 lata.Poza tym podstawowa sprawa.Na rynek trafiają mieszkania naszyc babć i rodziców.Nikt po swoim odejściu nie zabiera ich ze sobą do grobu.Nic nie dostaliście w ramach wymiany międzypokoleniowej ani niczego nie widać na horyzoncie w perspektywie kilkunastu lat??Pochodzicie z jakichś patologicznych rodzin, czy co?A może wszyscy przyjechaliście z Lublina? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bamber0 Re: Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.11, 18:37 A może po prostu w Polsce nie ma rynku wynajmu mieszkań? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. IP: *.icpnet.pl 07.01.11, 18:58 hehe, dobre. Faktycznie nie ma co się przekonywać, każdy w swoim życiu kalkulował, czy bardziej mu się opłaca wynająć, czy kupić i porównywał ratę kredytu z kosztem wynajmu plus własną sytuacją zawodową i rodzinną. Mi w 2006 wyszło, że lepiej się zakredytować - jeszcze w ulgąodsetkową, nawet mimo że wziąłem w PLN a zamieniłem na CHF przy maksymalnie niskim kursie, ale już mam i się cieszę z mieszkania. Ale teraz pewnie jakbym miał się decydować, to też bym czekał na spadki i się denerwował, że spadło za mało i wołał (na zasadzie własnego życzenia), że będą większe spadki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bati Re: Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. IP: *.centertel.pl 07.01.11, 20:43 100/100 kunoj... Sam mam łącznie z tym które jednym które sam kupiłem i tymi co są na "horyzoncie" 3.... Powiem ci że za 20 lat... tam za 20, za 10 lat ludzie będą się w głowę drapać jak mogli być tak bezdennie głupi.... nagle się okaże że wyż powojenny w naturalny sposób zejdzie z tego świata, zmywaki z UKeja nie wróciły za to masa nowych zmywaków wyjechała na RFN bo taniej i lepiej.... i nagle się okaże że mieszkanie to nie jest jakieś kuźwa nie wiadomo co tylko normalne dobro materialne podlegające normalnym prawom rynku takim jak podaż i popyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbycho Re: Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. IP: *.62-81.cust.bluewin.ch 07.01.11, 21:46 "Czy naprawdę mając fizycznie podobne lub większe pieniądze wydalibyście je na ewidentnie przeszacowane mieszkania, przywiązując się jak pies łańcuchem do jednego miejsca, skazując się jednocześnie na wszystkie związane z tym problemy a jednocześnie pozbawiając się gotówki, która rzeczywiście przybliża wolność ekonomiczną, jest ardzo płynna i daje szanse pomnożenia " strzal w 10. kolego, taka prosta obserwacja a jeszcze chyba nikt tego na zadnym forum nie podniosl, brawo! sam mam 32 lata, dochody netto >25K/mies. i wspomniane ciezko zapracowane pol melona na koncie i apetyt na wiecej - stad tez oczy otwarte szeroko na sensowne mozliwosci inwestycji. Ostatnie co bym z ta kasa teraz zrobil to wladowal ja w mieszkanie w sytuacji (w najlepszym wypadku) stagnujacych cen, dlugoterminowo beznadziejnych perspektyw i tragicznej plynnosci takiej "inwestycji". Cierpienie (mitycznych) udrek zwiazanych z wynajmem jest dla mnie i rodziny jak najbardziej do zaakceptowania jezeli w perspektywie mamy za 5-10 lat wczesniejsza emeryture/zycie z inwestycji/czas i kase na wlasne projekty biznesowe, nawet jezeli zyc bedziemy na paru metrach kw. mniej niz opetani konsumpcja "bogacze na kredyt". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edek Re: Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. IP: 46.112.32.* 07.01.11, 22:18 Wychodzi tu na jaw prosty acz fundamentalny fakt, który będzie dla większości objawieniem. Otóż mieszkanie, które jest dla 90-kilku procent Polaków szczytem możliwości, a w którym upatrują sensem życia, całą nadzieję i widzą w nim świetlaną przyszłość zalicza się moi drodzy nie do aktywów ale pasywów (taki kartofel, którego się ludzie pozbywają bo przynosi starty). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matma Re: Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. IP: 178.73.51.* 07.01.11, 23:43 Mam 500 tys gotówki, dwa małe mieszkania a mieszkam na wynajmie, bo tak w tej chwili jest mi wygodnie. Topić kasę w nowe mieszkanie nie zamierzam, na razie. Stare sprzedać póki co nie moge a szkoda. Mam rodzinę dwoje dzieci. Prawda jest tak że w wawce najem w tej chwili jest tanszy od kupna o 30-40% Odpowiedz Link Zgłoś
kupiem3 ceny mieszkan nie maja nic wspolnego z realiami 07.01.11, 17:37 problem naszego rynku to nietety naczynia powiazane: 1. banki chca zyskow, pozyczyaja golodupcom setki tysiecy zlotych bo... 2. te same banki buduja mieszkania tj. albo jako developerzy albo pozyczaja kase developerom na kupna dzialki 3.developerzy opychaja wiec golodupcom mieszkania za max ile da bank 4.rzesze ku*** doradcow/ekspertow tj. ludzi czesto z wyksztalceniem podstawoym nie potrafiacych sie nawet wyslowic sprzedaja kredyty/mieszkania jak najdrozej bo maja od tego prowizje 5. zeby zas ruch szedl w interesie i nie bylo strat sprzedawano dodatkowo mieszkania spekulantom/funduszom 6. RNS - cos co najbardziej zepsulo rynek, w dobie kryzysu i spadku panstwo zaczelo sponsorowac developerow/banki i... golodupcow efekt jest taki ze stoja cale puste osiedle i beda stac bo jak jeden szczebelek poleci poleci reszta ps. duza czesc mieszkan sprzedanych niby przez developerow poszla do spoleczek z.o.o. ktore to wystaiwaja i tak developer zaksiegowal sprzedaz, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreatywna ksiegowa Re: ceny mieszkan nie maja nic wspolnego z realia IP: 178.73.51.* 07.01.11, 23:44 > ps. duza czesc mieszkan sprzedanych niby przez developerow poszla do spoleczek > z.o.o. ktore to wystaiwaja i tak developer zaksiegowal sprzedaz, PRAWDA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. IP: 94.75.74.* 07.01.11, 18:14 wszyscy ładnie zgadują :)) - stosunek cen wynajmu do zakupu w pl jest jednym z najmniej korzystnych e eu - da sie w wawie dorwać 70m za 350tys full do remontu, w lokalizacji z transportem szynowym w 10-15 letnim bloku nie z płyty, z rata na poziomie 2k na 20lat, a za tyle to się lepszą kawalerkę wynajmie - patologie zrobił RNS i kredyty na 100% no i brak katastra - ludzie beda tyrać na 2 etatach na czarno itd itp, ale kredyt spłacą, a jak jest płynność to ceny mogą sobie lecieć, ale nie tak jak by wszyscy chcieli Odpowiedz Link Zgłoś
hit.and.run Re: Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. 07.01.11, 18:28 - da sie w wawie dorwać 70m za 350tys full do remontu, w lokalizacji z transportem szynowym w 10-15 letnim bloku nie z płyty, z rata na poziomie 2k na 20lat, a za tyle to się lepszą kawalerkę wynajmie Da sie dorwac kawalerke w centrum za 650 PLN. Tylko rozmowa nie dotyczy co sie "da dorwac" ale co jest srednia na rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Sytuacja w POSEN IP: *.xdsl.centertel.pl 07.01.11, 20:58 He he - mam dać ponad trzysta tysięcy za norkę 85 m, z sąsiadami esbekami-co-jezdżą-skodą, babciami dokarmiającymi ptactwo pod nosem i nie daj Boże wspólnotą pełną nawiedzonych VIP-uniek. No i cowieczorna walka o miejsce do parkowania. No i parę stów haraczu dla spółdzielni. Nigdy. Wolę osiwieć podczas budowy, niż babrać się w spółdzielczym sy.f.ie. A że przedszkole daleko? I tak dzieciak się nie dostanie, bo Frankiewicz-co-rzucał-farbą je i tak pozamykał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taaak? Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. IP: *.aster.pl 07.01.11, 22:08 a przez ostatnie 3 lata home broker uparcie twierdził, że ceny będą stale rosły. czy "eksperci" home broker mylili się wtedy czy teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Home Broker 07.01.11, 22:18 place pracownikow tej firmy zaleza od obrotow firmy: w ich interesie leza wysokie ceny, bo prowizje od 200 transakcji po 400 tys sa rowne tym uzyskanym z 400 transakcji po 200 tys. A roboty o polowe mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
ola-rze Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. 08.01.11, 08:25 ceny mieszkań, spadną to pewnie ale nigdy nie osiągną takich pułapów jak w 2004 roku przed naszym wejściem do UE, wtedy w miastach dużych (wojewódzkich) w zależności od lokalizacji ceny wachały się na poziomie pomiędzy 3 a 4 tys., w Warszawie było to ok. 5-6 tys. - jestem przekonana, że spadki jak już to dobiją do tych poziomów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 12:02 Słaba pamięć... Z tego co ja pamiętam, to w miastach dużych po za wa-wą wahały sie raczej 2-3.5 tys za metr, a w wawie, 3-5 tys... I o dziwo np w Łodzi zblizają się do tego pułapu.... Odpowiedz Link Zgłoś
dar.net Re: Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. 08.01.11, 18:41 Gość portalu: Kaczus (Tomek) napisał(a): > Słaba pamięć... Z tego co ja pamiętam, to w miastach dużych po za wa-wą wahały > sie raczej 2-3.5 tys za metr, a w wawie, 3-5 tys... I o dziwo np w Łodzi zbliza > ją się do tego pułapu.... co się w Łodzi zbliża do 2 tys. ??? może i takie ceny były pięc lat temu czy 6 ale od tego czasu sporo się wzbogaciliśmy, więc nie sądze, że ceny spadną poniżej 4 tys. w miastach wojewódzkich (nie licząc Katowic, gdzie Śląsk się wyludnia i Gorzowa) i 7 tys. w Warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Ceny mieszkań w 2011 r. spadną o 1,3 proc. IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 20:32 3.5-4.5 to są obecnie osiągalne ceny za mieszkania w łodzi. Dolicz inflację i będziesz miał taniej nawet niż wtedy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeździec Naganiacze zaczynaja pisac o spadkach IP: 178.73.51.* 08.01.11, 10:35 znaczy sie będzie zwałka solidna. Inwestorki z lat 2007-2010 zaczynają sr... w gacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mojojo Re: Naganiacze zaczynaja pisac o spadkach IP: *.147.34.14.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.01.11, 01:09 śmieszny jesteś zawałke masz ty mieszkając z mamusią, więc teraz wróć do jej pokoju i podyskutuj jak to będzie jak ceny spdaną do 2-3 tys. za może rok, dwa, trzy a może dziesięć i ty w końcu będziesz mieć mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa W Warszawie zarobki w 2010 roku spadły IP: *.ipgum.pl 11.01.11, 09:19 w stosunku do 2009 o 200zł z 5tys. To jest sporo prawie 5% gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/316949,mapa-polskich-pensji-gdzie-zarabia-sie-najwiecej.html Spada zdolność kredytowa Odpowiedz Link Zgłoś