numertrzy 11.01.11, 03:39 "Ten jeden punkt procentowy przy cenie towaru wynoszącej 100 zł to zaledwie 1 zł" -czyżby? Panowie dziennikarze - nauczcie się liczyć. To będzie ok. 81 groszy :). Podstawówka niezaliczona :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: WL Podatkowe zastrzyki na dziurę w budżecie. Leczą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.11, 08:05 Dlaczego rozmijacie się z prawdą!!! Pytanie o ile wzróśł VAT? Po przeczytaniu każdy odpowie o 1%, a to kłamstwo. Stawki zmieniły się np. z 3% na 5% - żywność. Jest najbardziej obciążajacy rodzaj wydatku w budżecie domowym. A dlaczego nie wspomniano, że teraz może nastąpić wzrost podatku VAT - prawie automatycznie - w stawce podstawowej o kolejny 1%? Nie wiem dlaczego napisano usprawiedliwienie dla MF, zwłaszcza , że zmiany wprowadzono naprędce, bez vacatio legis i wielu przepisów przejściowych. Przedsiębiorcy mający umowy sprzed 2011 r. będą zmuszeni do obniżenia kwot netto w umowach, jeżeli takiej sytuacji tj. podwyżki VAT w umowach nie przewidziano (ostatecznie sąd powszechny). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #@$ dlaczego bezczelnie kłamiecie czerwone sku...syny? IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.11, 22:33 jakie ku... 74 % zostaje po opłaceniu pit i ubezpieczenia ? na wejściu banda złodziej z SBkistanu kradnie 40 % etatowcom tu sobie policzcie matoły: www.money.pl/podatki/kalkulatory/plac/ Odpowiedz Link Zgłoś
pawelekok Może nie kłamią? 06.02.11, 07:06 Tylko liczą zarobki dziennikarskie i to opadatkowane na prawach autorskich. A i ZUS się niektórym kończy w czerwcu a jeszcze innym w styczniu. Wtedy rzeczywiście zostaje więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek Wpływ reform na poparcie wyborców - przeczytaj, 11.01.11, 19:18 zdziwisz się !! I to mocno !! alfaomega.webnode.com/products/%20jan%20cipiur%3A%20si%C4%99gaj%20rz%C4%85dzie%20%C5%9Bmia%C5%82o%20po%20maczet%C4%99/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1_facet A ja sie zastanawiam IP: *.e-wro.net.pl 05.02.11, 17:50 Na jakiej to zasadzie te kryzyse gospodarcze dzialaja. Surowce ? Mamy. Technologie ? Coraz lepsze i wydajniesze . Fabryki , infrasktura ? Sa. Chetni do pracy ? Sa. Czy to nie jest przez przypadek wina systemu , moze czas go zmienic ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wapniak To ewidentnie wina systemu... IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.02.11, 09:14 Co to za system, w którym wszyscy są po uszy zadłużeni (U KOGO?) i można drukować pieniądze bez pokrycia. Tak naprawdę, to potrzeba dużej wojny albo kataklizmu żeby ten system przywrócić do równowagi, na chwilę obecną zjeżdżamy stromo w dół... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubudubu4 Re: Podatkowe zastrzyki na dziurę w budżecie. Lec IP: 80.50.4.* 05.02.11, 18:20 Pierdu , pierdu. Dochody budżetu Polski w 2011 roku to ma być około 280mld zł. ZUS wydaje rocznie około 150 mld, i rocznie rosną te wydatki o ok. 7 mld. za parę lat nie będzie się w Polsce NIC budowało tylko będzie się utrzymywać emerytów i rencistów. I tak to będzie Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Podatkowe zastrzyki na dziurę w budżecie. Lec 05.02.11, 19:13 mniej więcej tak to teraz już funkcjonuje. Główna część inwestycji jest teraz finansowana dzięki dopłatom z Unii. Jak dopłaty się skończą to i przestanie się opłacać cokolwiek budować w Polandi. A żeby było ciekawiej to ZUS zaciąga kredyty w bankach komercyjnych żeby mieć z czego finansować emerytury i pałacowe marmury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Podatkowe zastrzyki na dziurę w budżecie. Lec IP: *.pabianice.msk.pl 05.02.11, 20:59 I nie zapominajmy że Polska należy do UE. Póki co rząd ma ten handicap że rynek pracy w UE nie jest jeszcze w pełni uwolniony, a ceny żywności, czynszów i energii w Polsce są nadal relatywnie niższe (choć różnica coraz bardziej się zmniejsza) niż w krajach ościennych. Ale jak niedługo ludzie zaczną uciekać za granicę za pracą i z prowadzeniem działalności, a w Polsce zostaną przede wszystkim emeryci, renciści, kler, związkowcy itd. to się rządzącym wody do d**y naleje. Choćby VAT podnieśli do 30% to i tak nie ściągną podatków od tych co nic nie produkują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggolll Podatkowe zastrzyki na dziurę w budżecie. Leczą... IP: *.play-internet.pl 05.02.11, 19:27 zobacz też tu: tani-kredyt-czy-dobra-lokata-forum.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Idiota Zryty Rząd IP: *.b-ras3.mvw.galway.eircom.net 06.02.11, 00:23 Dla mnie rząd to jak alkoholik wyciąga rękę po wszystko .Byle by tylko spełnić swoje spaczone żądze . Ta instytucja nigdy nic nie zrobila dla Obywatela dlatego te pytanie nie dla Obywatela tylko biznesu .Bo ci nakradli twierdząc o kryzysie 400 miliardów jakie maja w bankach to się nazywało kryzys . Robienie tylko z ludzi idiotów .Temu zrytemu krajowi nic nie pomorze .Bo sarmata (biznes) sprzedał kraj jak to zrobili Magnaci Raczyńscy ,Radziwiłowie itd..sprzedawczyki polski . Patrze na ten kraj z Bilionem długu ,patologią biedą .Przypomina to czasy 1920 Polski .I bandę debili Tuska tworząca szukane domy lub Soplicowo .Czy wy w ogule zrozumiecie że wam zawsze gospodarka glebnie sprzedajne szmaty . Irlandia ma kryzys ponoć ale trudno powiedzieć o kryzysie przy zarobku ponad 2 tyś € . Polak ma 300€ na miesiąc jak on ma napędzać gospodarkę .czy przez swą chciwość musicie być aż tak zryci . Biznes jest tka cieki ze niema inwestycji się nie rozwija z braku przepisów .Przepisy pamiętają PZPR Dlatego Polska jest demokratyczno-Komunistyczna ale tego drugiego ma 80% . 20 % starczy by gnoić Obywatela jak w komunie .ten kraj za 500 lat nie wyjdzie z kryzysu .Nasze pra pra wnuki będą miały kryzys . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Re: Zryty Rząd IP: *.uznam.net.pl 06.02.11, 08:18 Już ci wytłumaczę, bo wiedzę że absolutnie niczego nie rozumiesz. Dochody biorą się tylko i wyłącznie z pracy. A ...Polacy nie pracują lub swoją pracą powodują straty. Większość narodu nie pracuje wcale i żyje z zasiłków budżetowych (takimi są też renty i emerytury), masa jest też takich, któryz niby pracują, ale ich praca przynosi straty: urzędnicy, kolejarze, górnicy, mundurówka, przeróżne służby, rolnicy. Pozostaje niewielka grupa, których praca przynosi dochody. Większość z nich to drobni przedsiębiorcy, zwalczani i niszczeni na każdym kroku. Skąd więc pieniądze jeśli nie ma źródeł? A potrzeby są olbrzymie. Choćby koszty katastrofy samolotu PiS to już setki milionów złotych. A rząd wyrzuca pieniądze w błoto w tempie kosmicznym - pobory polityków, urzędników i budżety władzy to lwia część z tego, co zostaje po zapłaceniu zasiłków. A gdzie reszta? Jaka reszta? Niczego już nie ma. Tylko wszędzie krzyże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fdf Re: Zryty Rząd IP: *.elpos.net 06.02.11, 09:31 i tak i nie. az zalatuje od ciebie propaganda peowska, ze tu jakis klechostan jest, a prawda jest taka, ze tu jest wciaz komuchostan. te krzyze g.wno kosztuja. kk g.no nas kosztuje, w przeciwienstwie do rzadow komuchow, ktorzy smia siebie nazywac liberalami. same podwyzki podatkow starczaja na tyle, by wyzywic ostatnio przxyjetych urzednikow. Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Zryty Rząd 07.02.11, 02:15 No tak, przymusowe "nauczanie" religii od przedszkola albo kilkadziesiąt tysięcy hektarów ziemi to nie są koszty o których warto wspominać. Pensje dla kapelanów przy wszystkich instytucjach, budowa kościołów, utrzymywanie parafii wojskowych, przekazywanie środków budżetowych na potrzeby kościoła, opłacanie emerytur zakonnikom, leczenia ...to wszystko nic. Winne "komuchy". A przecież rządzą popłuczyny po przenajświętszym, katolickim AWSie! Gowin i tym podobne oszołomy nie wstające z kolan! I to jest "komuchostan"? Przypominam, że "komuchy" odbudowały ten kraj po wojnie i uprzemysłowiły, zaś katolicy potrafią tylko stawiać kościoły i rozsprzedawać resztki po komuchach, jęcząc bez przerwy z nienawiści do nich. Z zaraz padnie infrastruktura kolejowa (klechistan nic nie robi) i energetyczna (klechistan ...wiadomo), padła gospodarka wodna (są powodzie, klechistan wynosi relikwie na wieże) i edukacja, umiera służba zdrowia (klechistan się modli i opłaca kapelanów szpitalnych). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konrad.ludwik02 No nie Panie Autorze: nasz Minister Finansów ... IP: 78.8.106.* 06.02.11, 08:21 >>>> Minister finansów to ma fajnie. Jeśli brakuje mu pieniędzy w budżecie, może podnieść podatki i kłopot z głowy - myśli wielu z nas. <<<< No nie Panie Autorze: nasz Minister Finansów nie podnosi podatków tak - ot sobie, lecz obniża podatki najzamożniejszych i z niewielkim opóźnieniem rekompensuje powstałą dziurę budżetową podnosząc podatki po równo wszystkim! Za zwiększony dobrobyt pieszczochów władzy płaci więc u nas ZAWSZE biedniejsza część społeczeństwa! Do amatorów tej procedury doszlusowała ostatnio p. Kluzik-Rostkowska (Polska Jest Najważniejsza!!!), forsując w swym swym programie podatek liniowy. Tak trzymać - ale nazwę swej partii niech Pani zmieni na "Bogaty Jest Najważniejszy"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) Re: No nie Panie Autorze: nasz Minister Finansów IP: *.uznam.net.pl 06.02.11, 08:31 Och, daj spokój. Tych bogatych jest garstka. Chodzi o to, żeby nie karać niebogatych a ambitnych. Zwiększony wysiłek, zaangażowanie, większe dochody a w nagrodę ...wyższy podatek? To demoralizujące. Lepiej siedzieć na zasiłku. I cała Polska tak robi. Jak tylko ktoś może przestać pracować i zacząć wegetować, ale bez pracy, to zaraz z tego korzysta. > ale nazwę swej partii niech Pani zmieni na "Bogaty Jest Najważniejszy"! Racja. Od wielu lat "biedny jest najważniejszy", starannie hodowany i rozmnażany. Efekt? Wokoło sami biedni. Zacznijmy wreszcie wspierać i hodować bogatych. Nie samą biedą człowiek żyje. Spróbujmy udowodnić, że Polak nie musi oznaczać "niewykształcony, biedny katolik". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dsdsd Re: No nie Panie Autorze: nasz Minister Finansów IP: *.elpos.net 06.02.11, 09:34 bogaty to w polsce zadnych podatkow nie placi, znawco. tu wiecznei beda sami biedni, bo niby czlowiek zarabiajacy te 4 k miesiecznie to bogacz?? wolne zarty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wapniak Dlaczego jak zarabiam więcej, to płacę więcej...? IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.02.11, 09:12 Dlaczego tak jest? Przecież wobec państwa jestem takim samym obywatelem jak ktoś zarabiający mało, więc dlaczego za więcej pracy i wyższy dochód jestem <b>KARANY</b> wyższym podatkiem? To jest kompletnie nielogiczne, a najlepsze jest to, że jest to tak oczywista kradzież, że nikt na to nie zwraca uwagi. Najciemniej pod latarnią. <b>Podatek powinien być ryczałtowy</b>, wtedy każdy płaci tyle samo, bo jest takim samym trybikiem w maszynie państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dvdv Re: Dlaczego jak zarabiam więcej, to płacę więcej IP: *.elpos.net 06.02.11, 09:36 tutaj panuje socjalistyczne myslenie, ze niby bogatszy ma utrzymywac biedniejszego, bo ty sobie poradzisz, ale ten drugi niekoniecznie. tylko jeden z drugim baranek nie wie, ze bogaci to zadnych podatkow tutaj nie placa, a place je tylko ci, co chca stac sie bogatyszymi. sa gnojeni juz na starcie. biedota za to nie ma tak zle, skoro nierobotna, czas na stanie w kolejce po socjal zawsze ma. Odpowiedz Link Zgłoś