Dodaj do ulubionych

BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzboga...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 20:24
No goooj... może panu mózgawie trzeba przedłożyc przed oczy rachunki za gaz, prąd i paliwo to zobaczy ze przecietny polak AD2011 w stosunku do Polaka AD 1992 zbiedniał tak naprawdę w pokaźnym stopniu
Obserwuj wątek
    • Gość: olo BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzboga... IP: 151.59.19.* 13.01.11, 20:31
      A jak mieli zauważyć jak w istocie to znacząco zbiednieli?
      I biednieją nadal a statystyki biedy i patologi już dorównują tym z Korei. północnej

      Tak oto Polacy Biednieli:

      Cena gazu z 80groszy w 1999r wzrosła do ponad 3zł w 2010r
      www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/sa;nowe;ceny;gazu;obnizka;symboliczna,49,0,449585.html
      Czyli o 280% tak samo WODA ,ENERGIA, PALIWA 200%, ponad 200% ŻYWNOŚĆ ,300% MIESZKANIA i WYNAJEM.
      Płace wzrosły od 1999roku: o 100% minimalna ,o 90% średnia.

      Polak w 1999roku za minimalną 490zł mógł kupić 612 M3 gazu obecnie 326 M3 (podobnie z wodą, energią etc.)
      Benzyny 1999roku 1,9zł za minimalną 490zł mógł kupić 258 LITRÓW obecnie za 5zł 196 litrów

      Chleb 900-1000gram 1999r kosztował 1,2zł (mógł kupić 408) obecnie 5,5zł (kupi tylko 178)

      Obecna cena ziemiaków 0,5Eu tyle co na zachodzie zwala znóg, a to podstawowy składnik wyzywienia Polaków 120kg rocznie 1/3kg dziennie wzrost ceny o 100% tylko w tym roku,podobnie jak innych warzyw owoców.

      Kiedy w Włoszech po podwyżce makaronu o 25% do protestu przystąpiło 67% procent Włochów i nie kupiło ani nie jadło w czwartek makaronu. (CENY SPADŁY)
      Tyle ze w WŁOSZECH 500gram makaronu durum kosztuje 22centy a w Polsce 80 centów ,ziemniaki są w tej samej cenie.
      turystyka.wp.pl/kat,1,title,bojkot-makaronu-we-wloszech-,wid,9207979,artykul.html

      itp.. itd.. etc..

      Wy dalej wierzcie w dobrobyt i rozwój jaki wam w mediach serwują,kiedy po cichu stajecie się nędzarzami.
      Będą wam wmawiać że teoretycznie stać was na więcej butelek wódki czy telewizor hi hi,
      Tyle ze pod warunkiem ze nigdzie przez ten czas nie będzie mieszkać jeść i jezdzić itp.
      Utzrzymanie mieszkania obecnie 900zł jest juz najdrozsze w Europie , tak jak prąd ,gaz woda itp.
      A niedługo najdrozsze na swiecie przy zarobkach wiekszosci 300-400EU.
      finanse.wp.pl/kat,43956,title,Utrzymanie-mieszkania-w-Polsce-najdrozsze-w-Europie,wid,12608799,wiadomosc.html
      finanse.wp.pl/gid,12990432,galeria.html?T[page]=3
      W tym roku przykładowo:
      Woda (za m3)
      Tyle kosztuje: 4,50 zł + 35%
      Tyle zapłacisz: 6 zł

      Ścieki (za m3)
      Tyle kosztuje: 5,20 zł + 75%
      Tyle zapłacisz: 9 zł

      Wywóz śmieci (1 miesiąc)
      Tyle kosztuje: 6 zł + 100%
      Tyle zapłacisz: 12 zł



      g.forsal.pl/p/_wspolne/pliki/283000/i02_2010_220_000_008a_001_283233.jpg
      z 350 w 2007 do ponad 500 w 2010 to tylko sama energia opłaty przesyłowe itp. wrosły jeszcze więcej a to ponad połowa rachunku.



      www.dzienniklodzki.pl/stronaglowna/311018,lodzkie-zywnosc-droga-jak-nigdy,id,t.html
      kartuzy.info/wiadomosc,7809,Powiat-Owoce-i-warzywa-tylko-dla-bogatych.html
      ceny.rolnicy.com/ceny-ziemniakow/ceny-ziemniakow-06-12-10.html
      ceny.rolnicy.com/ceny-kapusty/ceny-kapusty-bialej-06-12-10.html
      ceny.rolnicy.com/ceny-cebuli/ceny-cebuli-w-skupach-06-12-10.html

      Inflacja dla większosci w ostatnich latach to ponad 15%
      Niech nikt nie wierzy w tą oficjalną bo przyniej manipulują jak mogą.

      www.money.pl/gospodarka/inflacjabezrobocie/wiadomosci/artykul/nbp;bedzie;obliczal;inflacje;w;nowy;sposob,184,0,349368.html
      stojeipatrze.blogspot.com/2011/01/humor-i-cytat-dnia-ministerstwo.html

      Wykres inflacji realnej
      www.wprost.pl/G/_cache/img_inline_thumb/63aa6b240b176cf6050414a00cc586cc.jpg
      Ciekawy artykół
      www.wprost.pl/ar/132970/Tajna-inflacja/?O=132970&pg=0
      Na przykład w USA obliczono, że gdyby nadal stosowano definicję inflacji z lat 70., zasiłki społeczne byłby obecnie dwukrotnie wyższe.

      Gdyby ktoś w Polsce poszedł w ślady Waltera J. Williamsa, najprawdopodobniej dokonałby podobnego odkrycia: że faktycznie ceny rosną u nas niemal dwukrotnie szybciej, niż wmawiają nam politycy. Czyli inflacja roczna naprawdę sięga już 9-10 proc., co oznacza, że nie tylko wyciąga z naszych kieszeni sporo pieniędzy więcej, ale także zeżre ogromną większość naszych podwyżek płac.

      • Gość: Luddo Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo IP: *.147.54.94.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.01.11, 21:58
        Pewnie masz rację, że koszty życia wzrosły znacząco.
        Płace w praktyce niewiele poszły do góry. Pamiętam że jak zaczynałem pracę po studiach w Warszawie w 2000 roku, dostałem 2000 zł na rękę, potem po roku wzrosła ona do 2500 zł, potem do 3000 i na tym stanęła na dobre.
        Dzisiaj takie płace nadal pozostają w sferze marzeń większości ludzi kończących studia.
        Dlatego już dawno odpuściłem sobie etat i założyłem swój własny biznes.
        Są otwarte granice, można zarabiać gdzie indziej i gdzie indziej płacić podatki. Są fundusze z UE na rozkręcenie biznesu. Jest dynamiczna warszawska giełda, na której naprawdę można zarobić.
        Wtedy, 10 lat temu tego wszystkiego nie było i byliśmy zdani na łaskę pracodawców. Dzisiaj inteligentnym ludziom nikt nie przeszkadza się bogacić. Trzeba tylko chcieć i dużo pracować.
        Pozdrawiam.
        • Gość: KAGAN Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbogacili? IP: 120.156.30.* 14.01.11, 04:21
          Ciekawe, jak sie mozna wzbogacic na gieldzie ianczej niz przez tzw. insider trading? I jak mogli by sie na gieldzie wzbogacic wszyscy Polacy? Tanio kupujac a drogo sprzedajac? Tyle, ze kolko by sie szybko zamknelo. Niestety, ale na gieldzie w dluzszym okresie czasu traca wszyscy, poza garstka spekulantow i oszustow, gdyz gielda to nic innego jak jedno wielkie kasyno, praktycznie nie majace nic wspolnego z realna gospodarka!
          • Gość: Luddo Re: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbogaci IP: *.147.122.83.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.01.11, 08:29
            PIS wmówił biednym ludziom że w tym kraju bogacą się tylko oszuści i złodzieje - proszę, oto efekty: wypowiedzi takich jak twoja.
            Ja mówię o znalezieniu sobie odpowiedniej niszy na rynku, wyedukowaniu się, zgromadzeniu funduszy niezbędnych na rozpoczęcie działalności - czasami naprawdę niewiele potrzeba żeby wystartować. Potem nadwyżki inwestować w firmę, a to co zostanie inwestować w zróżnicowany portfel - aktywa, akcje, fundusze, złoto, waluty, cokolwiek. Trzymać rękę na pulsie i iść do przodu. Takie proste, a jednak niewykonalne dla większości, która charakteryzuje się lenistwem mentalnym i fizycznym, myśli na skróty - im wystarczy propaganda Kaczyńskiego, Rydzyka i kohorty którzy im wmówili że ludzie którym się jakoś powodzi to oszuści. Niestety, nie wiedzą i nie chcą o tym wiedzieć, że sami są przez swoich proroków oszukiwani i tylko nabijają im kabzę.
                • Gość: ja Po co pisać o cenie cebuli? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.11, 09:58
                  w 1990 mało kto miał kolorowy telewizor, a dziś w prawie każdym pokoju. wtedy mało kto miał telefon teraz ma każdy, czasem nawet dwa, wtedy mało kto miał comodore, dziś PC i lapotop w domu to standard, kiedyś 125 i 126 p a dziś mało kto nie ma auta. kiedyś wczasy pod gruszą dziś egipt i tunezja.


                  Autor tekstu ma racje, Polacy nie zauważyli jak bardzo się zbogacili!!
                  • hooligan1414 fakt, a za Chrobrego nawet czarno-białych nie było 14.01.11, 10:10
                    Poza tym bredzisz, albo jesteś nieudaczny - w 1990 masa ludzi miała kolorowe telewizory - pamiętam, bo oglądało się wtedy Mistrzostwa Świata we włoszech i prawie kazdy już miał kolory - owszem były to zwykle polskie Jowisze i Neptuny albo radzieckie elektrony, rekordy, rubiny, horyzonty, fotony, radugi czy elektroniki, ale były. poza tym oddziel pewną rzecz - przez te 20 lat zasadniczy postep techniczny dokonał sie na CAŁYM świecie - Polska stała się jednym z beneficjentów tego postępu (choć niewiele do niego dołożyła). to, że dziś mało kto nie ma samochodu to efekt wejścia do Unii - twoje "kochane" wszawe państewko nagle utraciło możność "uszczęsliwiania" cię kolosalnymi cłami na stare szroty, które obecnie zajmuja nasze ulice - gdyby tak np. PRL w latach 70 zniósł wszelkie opłaty za prywatny import aut gwarantuję ci, że ulice wówczas byłyby pełne Garbusów, Fiatów 500, Renault 4CV czy Citroenów 2CV z lat 50 w stanie przedagonalnym
                  • tornson Re: Po co pisać o cenie cebuli? 14.01.11, 10:19
                    Gość portalu: ja napisał(a):

                    > w 1990 mało kto miał kolorowy telewizor, a dziś w prawie każdym pokoju. wtedy m
                    > ało kto miał telefon teraz ma każdy, czasem nawet dwa, wtedy mało kto miał como
                    > dore, dziś PC i lapotop w domu to standard, kiedyś 125 i 126 p a dziś mało kto
                    > nie ma auta. kiedyś wczasy pod gruszą dziś egipt i tunezja.
                    A co to ma wspólnego z dzikim kapitalizmem w Polsce? Azjaci trzepią tą elektronikę w takich ilościach że jej cena jest już śmiesznie niska. Niemcy w swoim socjalnym państwie mają taki dobrobyt że po kilku latach zmieniają samochód, a staroć zamiast na złom sprzedają pół darmo biedocie w Polsce. W dzisiejszym świecie komputer, telewizor LCD czy samochód to żaden luksus. Za cenę kilkunastoletniego samochodu (większość aut w Polsce) ledwo utrzymasz przez miesiąc 4 osobową rodzinę łącznie z opłatami, za cenę taniego komputera ledwo opłacisz miesięczne rachunki.
                  • losiu4 Re: Po co pisać o cenie cebuli? 14.01.11, 10:21
                    Gość portalu: ja napisał(a):

                    > w 1990 mało kto miał kolorowy telewizor, a dziś w prawie każdym pokoju. wtedy m
                    > ało kto miał telefon teraz ma każdy, czasem nawet dwa, wtedy mało kto miał como
                    > dore, dziś PC i lapotop w domu to standard

                    to jeszscze nic... przed drugą WS te dziady Rockefellery w ogóle żadnego telewizora nie miały że o kompie nie wspomnę, nędzarze i bidoki jedne. Teraz byle Murzyn na zasiłku ma wieże stereo ze 2 komórki i badź wie co jeszcze... taka tak, należy Rockefellerom współczuć i dać im zasiłek, niech się wzbogacą. Ech, matołku...

                    Pozdrawiam

                    Losiu
                  • Gość: xzx Re: Po co pisać o cenie cebuli? IP: *.effi.fi 14.01.11, 10:31
                    Gość portalu: ja napisał(a):
                    > w 1990 mało kto miał kolorowy telewizor, a dziś w prawie każdym pokoju. wtedy m
                    > ało kto miał telefon teraz ma każdy, czasem nawet dwa, wtedy mało kto miał como

                    He he ciekawe 1955 wcale nie było telewizorów a 1975 miał go kazdy, zaczynały pojawiac się kolorowe.
                    1970 Polska prdukowała więcej samochodów od dzisiejszego potentata Korei.
                    Latopów i komórek wtedy jeszcze niebyło wcale.
                    Za miesięczne MINIMALNE utrzymanie rodziny mozna sobie DZIŚ kupic laptopa, tyle ze trzeba na te utrzymanie przeznaczyć 80-100% dochodów.(WIĘKSZOŚĆ)
                    Kiedyś to było tylko 40%

                    W 1990 nie istniało bezrobocie, pozniej dobiło do ponad 20% (z biedy uciekli za granice )
                    Nie było niedozywionych dzieci - obecnie jest ich 50%
                    Nie było 25% zyjących w skrajnej biedzie ,i ponad połowy zyjących ponizej minimum socjalnego.

                    Na wczasy obecnie stac tylko 15% KIEDYS JEZDZILI WSZYSCY.

                    Czowieku dziś laptopa kupisz za 400zł tyle co zywnosc na miesiac.
                    Komorke za cene skarpet i co z tego?

                    Zwykły produkt przemysłowy jak kilof, łopata czy spodnie.

                    A te jak wiadomo tanieją na całym swiecie, zwykły rozwój przemysłowy.
                    Kiedys niebyło elektrycznosci a teraz popatrz jest!! DZIWNE NIE?


                  • kosmiczny_swir A wiesz jakie auta mieli w Fracji w w 1970 roku? 14.01.11, 11:16
                    A wiesz jakie auta mieli w Fracji i w Niemczech w w 1970 roku? Porownywalne do naszych maluchow i Polonezow. Ilosc ludzi ktora miala samochody tez byla porownywalna. Mysli ze co, ze Citroen Dyane byl jakis fantastyczny? Taki maluch z dodatkowa para drzwi i silnikiem z przodu. Albo moze Passat z 1978 byl lepszy od Poloneza a 1978?

                    Problemy gospodarcze Polski zaczely sie w latach 80 tych. Nasz poziom zycia sie zatrzymal, a zachod dalej sie rozwijal. Dlugo by debatowac nad przyczynami, ale faktem jest, ze do 1980 roku w Polsce nie bylo zle pod wzgledem materialnym.
                    --
                    __________________________
                    • hooligan1414 on wie, tam bylo wielkie bogactwo dla każdego 14.01.11, 11:32
                      wie to od wujcia, który za Gierka jeździł bez paszkorty handlować na berliński Kreuzberg lub do Wiednia na Maxikoplatz. Każdy miał przecież co najmniej mercedesa, miał 3 kolorowe telewizory, co 2 miesiące latał na Teneryfę. A w Polsce taka bieda, sprwadzona przez komuchów, którzy Polakom zabrali powsdzechny dobrobyt.
                      a tak na poważnie - tragedia polega na tym, że ówczesni Polacy sądzili, że zachodni dobrobyt (bo jednak zachód stał wyżej niz demoludy, to oczywiste) to nie był żaden kapitalizm - to był efekt ryczącego wprost, bezprecedensowego socjalizmu - od którego obecnie się odchodzi kuchennymi drzwiami. A więc - chcieliście kapitalizmu - to go macie :))))
                • kraq fajnie poczytać internetowych frustratów:)) 14.01.11, 09:59
                  jeden światlejszy nawet przeliczył sobie swoją biedę na kilogramy ziemniakow:)))) obawiam się bando sfrustrowanych nieudaczników, że nawet w szwajcarii czy luksemburgu bylibyście bici w dupe i nic tego nie zmieni, bo to problem waszej sowieckiej mentalności a nie państwa. pewnie, że są problemy, np. kwestie wydatków społecznych na lewych rencistów, krusy srusy i młodych emerytów ale to pewnie wam się akurat głupki podoba, bo sami tak doicie panstwo (a mnie z moich podatkow), tylko że wam jeszcze mało i mało. zasiłki pewnie powinny być takie, żeby z mediamarktu jeden z drugim sobie mógł 60cali na kredyt wziąć bo 42 to już mało, co?
                  • Gość: misio Re: fajnie poczytać internetowych frustratów:)) IP: *.dlt.dccnet.com 14.01.11, 10:47
                    > jeden światlejszy nawet przeliczył sobie swoją biedę na kilogramy ziemniakow:))

                    Gdzie ty widzisz aby ktoś coś przelicał na kg ziemniaków?

                    Kzdy doskonale wie jak zywność ,utrzymanie wzrosło niewspółmiernie w porównaniu do zarobków.
                    I to własnie jest główny wydatek i problem Polaków a nie jakis komputer z którym jakiś oszołom wyskoczył.

                    Zobasz na statystyki biedy w Polsce, biedy tych pracujących i emerytow którzy mają wiekszosc 1000zł, 1000zł w kraju w którym wedle statystyk utrzymanie mieszkania to 800-900zł, a gdzie reszta? np. jedzenie leki itp.?

                    Niema co się czarować jak jest kazdy widzi.
              • kosmiczny_swir Oszusci i zlodzieje - od sprzataczki po premiera 14.01.11, 11:10
                Oszusci i zlodzieje - od sprzataczki po premiera. Taka jest prawda. W tym kraju kazdy (no moze nie kazdy ale dobre 80%) cwaniakuje, kantuje, kradnie, kombinuje, oszukuje, niezaleznie od tego czy jest biedny czy jest bogaty, czy jest wyksztalcony, czy tez jest zwyklym trepem.
                Pozostale 20% ktore nie cwaniakuje i nie oszukuje uwazane jest za zyciowe ofermy i frajerow ktorzych trzeba kosic.

                Pmaietacie ta afere z kruszywen na autostradzie? Wszyscy byli w to zamieszani, od operatora szpadla, poprzez operatora koparki i kierowcow do prezesow firmy. W Polsce jest taka bieda, bo wszyscy wszystkich na okolo okradaja i sa gotowi dla 100 zlotych swojego zysku wyrzadzic szkody o wartosci 10 000 zotych.

                --
                __________________________
            • black_halo Re: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbogaci 14.01.11, 08:58
              W kraju gdzie 70% osob zyje od 1 do 1, a dzisiec dni przed wyplata zastanawia sie jak za 100 zlotych wykarmic czterosobowa rodzine przez tydzien z kawalkiem, kupic leki i jeszcze odlozyc na kurtke na zime ... To jest najwyzszej klasy inzynieria finansowa a lenistwo mentamne. Tyle, ze tym ludziom juz nijak nie zostanie nic do inwestowania a kiedy spedzasz popoludnia robiac cos z niczego to juz nie masz sil na szukanie noszy na rynku.
              --
              Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
            • ajent.007 Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbogacili? 14.01.11, 08:59
              Aby zalozyc dzis w Polsce realny biznes, przynoszacy relny zysk, to trzeba conajmniej milion zlotych, albo bardzo dobre znajomosci, aby podlapac zamowienia rzadowe. I jak tu znalezc owa nisze na rynku, kiedy Polacy tak malo zarabiaja? Przeciez caly rozwoj Polski po roku 1990 odbywal sie na kredyt, a ten trzeba bedzie niedlugo zaczac spalcac, i to z lichwiarskim procentem...
            • tornson Re: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbogaci 14.01.11, 10:12
              Gość portalu: Luddo napisał(a):

              > PIS wmówił biednym ludziom że w tym kraju bogacą się tylko oszuści i złodzieje
              > - proszę, oto efekty: wypowiedzi takich jak twoja.
              Zależy jak na to patrzeć, czy postępując zgodnie ze złodziejskim prawem jest się złodziejem czy nie? Zapomniał też dodać że najbardziej złodziejska mafia w Polsce to kato-kler.

              > Ja mówię o znalezieniu sobie odpowiedniej niszy na rynku, wyedukowaniu się, zgr
              > omadzeniu funduszy niezbędnych na rozpoczęcie działalności - czasami naprawdę n
              > iewiele potrzeba żeby wystartować.
              To jest rozwiązanie dla garstki, ale w najmniejszym stopniu nie rozwiąże to masowych problemów społecznych.

              > Potem nadwyżki inwestować w firmę, a to co z
              > ostanie inwestować w zróżnicowany portfel - aktywa, akcje, fundusze, złoto, wal
              > uty, cokolwiek. Trzymać rękę na pulsie i iść do przodu.
              Tylko patrząc z indywidualnego punktu widzenia, w skali całego społeczeństwa nie przynosi to większych korzyści.
          • Gość: www Re: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbogaci IP: 222.128.41.* 14.01.11, 10:48
            "Niestety, ale na gieldzie w dluzszym okresie czasu traca wszyscy[/b], poza garstka spekulantow i oszustow"

            Gdyby za glupie wypowiedzi rozstrzeliwano to Kagan bys juz dawno gryzl ziemie.


            Jak mozna napisac taka BREDNIE!!!! POKAZ Mi jakis indeks gieldowy, ktory w perspektywie 15 lat traci?

            Byl 1 (SLOWNIE JEDEN) taki okres w historii. Jesli zmierzysz od 29 do 44. I tyle.....



            Kagan jestes durniem...Ale wiesz co, mamy to gdzies. Chcesz trzymac kase w skarpecie to to rob! Ja oszczedzam i inwestuje i uwierz, ze wyjde na tym dobrze choc nie mam zadnych super informacji, kupuje normalny index ....


            Zarobek na gieldzie wynika z rozwoju gospodarki i wzrostu wydajnosci. Zysk przedsiebiorstwa idzie do jego wlascicieli, czyli akcjonariuszy, albo przez dywidende, albo poprzez zwiekszenie wartosci przedsiebiorstwa..
            • Gość: Kagan Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbogacili... IP: 120.152.82.* 14.01.11, 23:54
              Znow stac cie tylko na chamskie ataki ad personam? Co z tego, ze jakies tam sztucznie manipulowane wskazniki ida do gory, skoro gielda funkcjonuje dokladnie tak jak kasyno, a poza tym, to przecietny ciulacz wiecej zarobi na gromadzeniu zlota albo dziel sztuki czy wynajmnie nieruchomosci niz "inwestujac" w akcje, zyski z ktorych (jesli w ogole sa) zjadane sa przez podatki i inlflacje.
              I zgoda, na gieldzie zarabiaja wlasciciele, ale gieldy... Zwykli ciulacze wychodza na niej jak przyslowiowy Zablocki na mydle!
        • Gość: zz Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo IP: *.selukra.dyn.perspektivbredband.net 14.01.11, 08:54
          Dkładnie tak jak piszesz olo Polacy nie zauwzyli jak bardzo zbiednieli bo im propaganda mózgi wyprała.

          Ludzie w Polsce miały miejsce chyba największe podwyzki cen na swiecie (ZYWNOSCI), w ramach równania do uni,i niby powodzi.
          Ceny energi gazu ,wody itp. juz dawno przebiły zachodnie.

          Nik o tym wam nie napisał bo po co ciemny lud wkurw..ac
          Tylko w tym roku ziemniaki 120% ,jabłka 140% itp.

          tak napisał leming w wądku o minimalnej..



          www.ogrzewnictwo.pl/index.php?akt_cms=3009&cms=514
          Ceny energii dla gospodarstw domowych w Polsce są najwyższe w Europie

          www.wprost.pl/ar/207155/Utrzymanie-mieszkania-w-Polsce-najdrozsze-w-Europie/
          Utrzymanie mieszkania w Polsce najdroższe w Europie
          Obecnie 900zł i dalej rosną najszybciej w europie.

          www.wprost.pl/ar/196780/W-Polsce-najwieksze-podwyzki-cen-energii/
          W Polsce największe podwyżki cen energii
          Energia elektryczna drożeje w Polsce najbardziej w całej Unii Europejskiej - wynika ze statystyk przedstawionych w piątek przez Eurostat. W latach 2008-2009 ceny w Polsce wzrosły o 17,9 proc.(DLA UZYTKOWNIKA KONCOWEGO o 30%) , podczas gdy w UE spadły średnio o 1,5 proc.


          Eurostat informuje, że znacząco w latach 2008-2009 spadły ceny gazu: średnio w UE aż o 16 proc. Największe obniżki miały miejsce w Belgii i Włoszech (26-29 proc.). W Polsce nastąpiła podwyżka cen o 5,8 proc.(DLA UZYTKOWNIKA KONCOWEGO o 11%)


          www.warzywnictwo.agro.pl/1730__Ceny-warzyw---Wroclaw-podrozalo-niemal---
          TO STARE DANE OBECNIE + 30%
          cebula 2009 - 0,80 zł, 2010 - 1,30 zł
          kapusta 2009 - 0,20 zł, 2010 - 0,60 zł
          koperek 2009 - 0,30 zł, 2010 - 1 zł
          ogórek gruntowy: 2009 - 3 zł, 2010 - 3,50 zł
          pietruszka: 2009 - 2,20 zł, 2010 - 5 zł
          pomidor: 2009 - 3 zł, 2010 - 3,50 zł
          por: 2009 - 2,50 zł, 2010 - 3 zł
          sałata: 2009 - 0,80 zł, 2010 - 2 zł
          młode ziemniaki: 2009 - 1,70 zł, 2010 - 3,50 zł

          www.pressmedia.com.pl/sn/index.php?option=com_content&task=view&id=20676&Itemid=40
          Owoce i warzywa podrożały o 150 procent!

          kartuzy.info/wiadomosc,7809,Powiat-Owoce-i-warzywa-tylko-dla-bogatych.html
          Owoce i warzywa tylko dla bogatych?

          finanse.wp.pl/kat,104124,title,Kolejna-podwyzka-I-to-tuz-przed-swietami,wid,12948331,wiadomosc.html
          Przed swiętami dodatkowo.

          A tym roku WAT i 10% na start szszystko.


          Dodam ubezpieczenia OC o 44%


      • quant34 Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo 13.01.11, 22:10
        Wszystko co piszesz dotyczy zdecydowanej większości Polaków i dlatego masz rację. Pięknie wyglądające wskaźniki odzwierciedlają znaczącą poprawę sytuacji pewnej warstwy społeczeństwa - warstwy bardzo nielicznej, za to bardzo zamożnej. Z pewnością w stosunku do 1990 roku sytuacja menagerów, dyrektorów banków czy właścicieli dużych spółek, poprawiła się nieporównywalnie. Problem w tym, że na jednego, któremu się poprawiło, przypada 20, których możliwości się zmniejszyły, ale ci pierwsi zwiększyli swoje możliwości tyle razy, że statystycznie wszyscy wyglądają lepiej. To jedna strona medalu. Druga strona to żonglowanie wielkością PKB, który nic jeszcze bezpośrednio nie mówi o sytuacji całego społeczeństwa. Co z tego, że PKB tak bardzo się zwiększyło na przestrzeni ostatniego dwudziestolecia, skoro to obrazuje tylko sumaryczną wartość sprzedanych towarów i wyświadczonych usług, ale nie mówi niczego o tym, kto na tym skorzystał. Podsumowując, oczywiście można powiedzieć "jest w Polsce lepiej niż w 1990 roku", ale trzeba jeszcze sprecyzować KOMU jest lepiej.
      • Gość: ax Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 23:20
        Podstawowe koszty utrzymania, o których piszesz, tj. żywność, niezbędne zakupy i rachunki, wzrosły w ciągu ostanich 10 lat bardzo wyraźnie. Potaniała elektronika (komputery, telewizory), tańsze są też używane samochody (po tym, jak parę lat temu zaczęto je sprowdzać z Niemiec bez żadnych ograniczeń). Ponieważ jednak TV czy samochód kupuje się raz na kilka lat, ich ceny nie są tak istotne, jak codzienne wydatki. No i mieszkania - nawet po niewielkich spadkach wciąż są 2-3 razy wyższe niż były w 2000 r. Generalnie jest więc gorzej, zwłaszcza dla słabiej sytuowanych, dla których podstawowe środki utrzymania stanowią największą część domowego budżetu.
        • q-ku nie masz racji z tymi codziennymi kosztami 14.01.11, 08:54
          moimi największymi codziennymi kosztami są spłaty właśnie kredytów za ten niby kupowany co kilka lat samochód, (pomijam że także spłata inwestycji w emeryturę, odkładanie synowi na jego emeryturę)

          jedzenie nie jest na pierwszym miejscu
          • Gość: vic Re: nie masz racji z tymi codziennymi kosztami IP: 58.120.227.* 14.01.11, 09:34
            q-ku napisał:
            > moimi największymi codziennymi kosztami są spłaty właśnie kredytów za ten niby
            > kupowany co kilka lat samochód, (pomijam że także spłata inwestycji w emeryturę
            > , odkładanie synowi na jego emeryturę)
            >
            > jedzenie nie jest na pierwszym miejscu

            Ale ty to raczej zarabiających jak większosc nie nalezysz, masz pewnie sporo powyzej sredniej 2480zł pewnie 4tys netto a tyle zarobia tylko 8%
            To mowa o większosci zarobkami 1500ZŁ, a na emeryturę synowi odkłada promil prcenta albo kilka sztuk :-)

            Na pierwszym miejscu jest dla większosci mieszkanie ,utrzymania ,rata lub wynajem.
      • Gość: xxx Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo IP: *.toya.net.pl 13.01.11, 23:44
        masz rację, uderzyło mnie to po oczach wczoraj na zakupach, parówki 15zł za kilogram, pakowane są w mniejsze paczki niż 4-5 lat temu aby mniej to uderzało po oczach, kiedyś 250g teraz 200g, zwykła wędlina w tesco minimum 25zł, gumy orbit przy okazji podwyżki VAT o 1% podrożały 10%, paprykarz szczeciński 3,5 4 lata temu 1,8, ryż 3zl, 4 lata temu 1,5, chleb 2,5-3 za 500g, 4 lata temu 1,2, z chlebem jest fajna sprawa bo 4 lata temu standardem był chleb 600g, potem 500 a teraz często w tej cenie spotyka sie 400g
        • Gość: x Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo IP: *.boughton.eu 14.01.11, 08:27
          karola9938 napisała:
          > Tylko że w 1992 80% polaków zarabiało tą minimalną a teraz są to ułamki.

          Jest wręcz odwrotnie, wystarczy spojżeć jaki dramat przezywają pracodawcy he he z podwyzszeniem minimalnej o 150zl netto.

          Mimalna to teraz 50% , a poza Polską A (tylko duzych miast) to pewnie 90%
          kraulem.blogspot.com/2010/11/rewelacyjne-oferty.html
          Zobacz na oferty pracy realne dla inzynierow itp . wszystko praktycznie minimalna

          Emerytura w Polce mediana 1000zł
          media.wp.pl/kat,1022943,wid,12990205,wiadomosc.html
          Najniższa emerytura to 650 złotych na rękę, średnia - 1300 zł
      • kraq Re: dostałem propozycje zlecenia 6,5zł na ręke 14.01.11, 10:02
        moim zdaniem tak. bo każdy myślący obok stawki podałby jeszcze zakres obowiązków, żeby stawkę można było ocenić. widać jesteś niemyślący i zleceniodawca uznał, że nadejesz się jedynie do gó...anej roboty bez żadnej odpowiedzialności, to i stawka gó...ana. moim zdaniem możesz być happy
    • franek31 BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzboga... 13.01.11, 20:43
      Jeżeli jeden zarabia 20 tysięcy miesięcznie a 20 innych zarabia po 1000, to średnia płaca wynosi około 1900 zł.
      Kiedy w kilka lat później ten jeden zarabia 74 tysiące, a pozostali po 1300 - to średnia płaca w tej grupie wzrosła dokładnie 2,5-krotnie.

      To tak działa.

      Choć oczywiście nie można zaprzeczyć, kiedy Marek Kondrat opowiada, że w swoich podróżach po świecie widział prawdziwą nędzę.

      • Gość: jola Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo IP: *.A157.priv.bahnhof.se 13.01.11, 21:02
        franek31 napisał:

        > Jeżeli jeden zarabia 20 tysięcy miesięcznie a 20 innych zarabia po 1000, to śre
        > dnia płaca wynosi około 1900 zł.
        > Kiedy w kilka lat później ten jeden zarabia 74 tysiące, a pozostali po 1300 - t
        > o średnia płaca w tej grupie wzrosła dokładnie 2,5-krotnie.
        >
        > To tak działa.

        A dokładnie to tak:
        Mediana płac. do 1520 zł netto pracuje 60% ludzi w Polsce od 1520 do 1900 zł netto 15% od między 1900-2200 netto pracuje drugie 15% a powyżej 2200 netto 10%

        Większość przy obecnej drozyznie zyje ponizej poziomu socjalnego.
        • wj_2000 Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo 13.01.11, 23:43
          Gość portalu: jola napisał(a):

          > Mediana płac. do 1520 zł netto pracuje 60% ludzi w Polsce

          Mediana (środkowa) to wartość poniżej której (lub właśnie tyle) zarabia z definicji połowa, czyli 50%. Medianą w Polsce operuje się bardzo rzadko (zdradza ona stopień rozwarstwienia), ale czemu Ty (czerpiąc skądś jakieś dokładniejsze dane) zaczynasz od 60%? I dlaczego nazywasz to medianą? Ile faktycznie według cytowanych przez Ciebie źródeł ta mediana wynosi?
          --
          "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
                • kraq Re: wykres 14.01.11, 10:05
                  za rządu kaczyńskiego też by nie miał życia ale to byłaby też wina tuska, który by przeszkadzał w opozycji. fakt, że elektorat pisu ma przesrane życie, nic nie umie, za to postawa roszczeniowa taaaaaaaaka. a jak jeszcze im pisuar pokaże palcem winnych, to już w ogole są szczęśliwi, bo wiedzą kto jest odpowiedzialny za ich parszywy los.
                  • losiu4 Re: wykres 14.01.11, 10:29
                    kraq napisał:

                    > za rządu kaczyńskiego też by nie miał życia

                    cóż, prawda jest okrutna: drożenie wszystkiego zaczeło się od momentu przejęcia rzadów przez ryżych. A wiąze się to z tym że JEDYNYM REALNYM działaniem tego rządu jest podnoszenie podatków i oszukiwanie jak by tu kreatywną księgowoscią swoje dziadostwo zamaskować.. Żebyś nie wiem jak się pluł - liczby nie kłamią.

                    Pozdrawiam

                    Losiu
                    • Gość: Luddo Re: wykres IP: *.146.127.172.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.01.11, 13:26
                      Jakbyś debilu wiedział, że nie ma takiego słowa jak "drożenie" to pewnie byłbyś mądrzejszym, wyedukowanym Kimś, który wie jak zadbać o swój los. Ale nie wiesz, bo jesteś głupi, posługujesz się językiem na poziomie neandertalczyka, i wierzysz w brednie PIS-u przeznaczone właśnie dla takich neandertalczyków...Zwal wszystko na "ryżego Tuska", tak jest łatwiej.
                      Zresztą do kogo ta mowa , pewno nawet nie wiesz co w mowie potocznej i w znaczeniu naukowym oznacza słowo" neandertalczyk".
                      • losiu4 Re: wykres 17.01.11, 08:31
                        Gość portalu: Luddo napisał(a):

                        > Jakbyś debilu wiedział, że nie ma takiego słowa jak "drożenie" to pewnie byłbyś
                        > mądrzejszym, wyedukowanym Kimś, który wie jak zadbać o swój los. Ale nie wiesz
                        > , bo jesteś głupi, posługujesz się językiem na poziomie neandertalczyka, i wier
                        > zysz w brednie PIS-u przeznaczone właśnie dla takich neandertalczyków...Zwal ws
                        > zystko na "ryżego Tuska", tak jest łatwiej.
                        > Zresztą do kogo ta mowa , pewno nawet nie wiesz co w mowie potocznej i w znacze
                        > niu naukowym oznacza słowo" neandertalczyk".

                        no i mamy typowy egzemplarz MWzWM. Nie widzi co się dzieje, nie widzi, ze podatki rosną, natomaist na PiSdzielców będzie zwalał. I ew stylistyki się czepiał, bo mu się nie podoba. Nosz normalnie, az powtórzę: typowy egzemplarz MWzWM. W żywicę go i Sevres wysłac. Jako wzorzec :)

                        Pozdrawiam

                        Losiu
                      • losiu4 Re: wykres 17.01.11, 08:39
                        Gość portalu: Luddo napisał(a):

                        > Jakbyś debilu wiedział, że nie ma takiego słowa jak "drożenie"

                        aha, jeszcze słowo dla MWzWM, vulgo wykształciuszka, czyli Luddo: zazwyczaj się nie czepiam ani ortografów ani składnie, ani niczego, ale teraz ze specjalną dedykacją:
                        www.sjp.pl/co/dro%BFy%E6
                        (drożyć i pochodne)

                        Pozdrawiam

                        Losiu
              • black_halo Re: wykres 14.01.11, 09:08
                No to sobie pomysl, ze w sekstorze kultura jest taki Marek Kondrat, ktory za reklame banku zgarnia 200 tys a kreci tych reklam z piec rocznie, plus film, serial - on nie pracuje za darmo. Pomysl, ze jest tez Maryla Rodowicz, ktora w w 2010 zarobila 4 mln zlotych jesli nie wiecej. I jeszcze pare innych gwiazdek i gwiazdeczk. I zestaw to z setkami animatorow kultury, ktorzy w gminnych osrodkach zarabiaja najnizsza krajowa.
                --
                Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
                • gulcia77 Re: wykres 14.01.11, 09:47
                  Droga/i black-halo - Malutka firma zarabiająca głównie na pośrednictwie handlowym, składająca się z dwóch osób, dodatkowo pracująca na polu kultury (organizacja imprez, teatr dla dzieci, koncerty). W ciągu kilku miesięcy działalności nasze życie poprawione o 300% w stosunku do czasów pracy "na etacie".
                  Jedna mała uwaga - zapieprzamy jak małe samochodziki...
              • rydzyk_fizyk Re: wykres 14.01.11, 12:09
                I nawet w najgorzej oplacanych sektorach mediana wynosi 2,5 tys...

                Brutto. Czyli znacząco poniżej średniej.
                --
                eksmisja.wordpress.com/2009/
            • Gość: zezo Re: wykres IP: *.imjared.com 14.01.11, 06:36
              Gość portalu: xxx napisał(a):
              > tu jest wykres z medianą dla różnych grup zawodowych, podane kwoty są kwotami B
              > RUTTO, należy odliczyć około 1/3 aby uzyskać NETTO
              >
              >
              rel="nofollow">bi.gazeta.pl/im/4/8926/m8926204,MEDIANA.jpg

              Czy ty masz tu czytających za idiotów?
              Podajesz linka z jakiejś propagandy i kto ma wto uwiezyć?
              Jesli srednia wynosi 2470zł a tej z kolei nie otrzymuje 70% pracujących.
              Jaja sobie robisz? większość otrzymuje 1500zł z nadgodzinami.

              Było kiedyś podobna propagandowa tabelka z najbiednieszego regiomu Podkarpacie,
              Oczywiście niemozna było komentować jak i tego kłoamstwa propagandowego.
              Wiesz ile wynosiła płaca dla osób z wykształceniem podstawowym? 2500zł netto he he
              Tego nawet chyba nie warto komęrować.

              Zauwaz jakie problemy mają z podwyzszeniem minimalnej z 1035zł na 1184zł, a wiesz dlaczego? bo praktycznie 50% za tyle pracuje czasem jest to 10-40zł więcej a z nadgodzinami wychodzi 1300zł netto 1800 brutto.

              TAKIE SĄ FAKTY , dla mnie mediana to 1500-1600zł.
              Rozwarstwienie zarobków w Polsce jest najwyzsze.
                • Gość: sasso Re: wykres IP: 88.208.121.* 14.01.11, 08:18
                  Oczywistą sprawą jest to ze na Podkarpaciu 90% robi za minimalną i ponizej.
                  To ze w bankach mają forse to efekt innej mentalnosci a głównie tego ze ogromna ilość pracuje dorabia a granicą.(z braku pracy i zarobków nawet ponizej minimalnej)

                  A problemy pracodawcow z minimalną więkzą o 150zł mówią wszystko na temat zarobków w Polsce , nie oszukujmy się.
                  Minimalną powinno zarabiac 5% góra, a zarabia pewnie blisko połowa.



                  link tinyurl.com/6jsekho
                  Podkarpacie najbiedniejsze w Polsce! Ile kosztuje życie?

                  link tinyurl.com/6cgxgnn
                  Województwo podkarpackie najbiedniejsze w Polsce
                  Podkarpackie jest najbiedniejszym województwem w Polsce. W klasyfikacji podregionów, przemyski znajduje się na przedostatnim miejscu, zaledwie o kilka oczek wyżej jest krośnieński.
                  PKB na jednego mieszkańca Podkarpackiego wynosi 20 829 złotych, czyli 67,5 proc. średniej krajowej i zaledwie 42 proc. tego, co wypracowuje mieszkaniec Mazowieckiego.


                  • Gość: haha Re: wykres IP: *.spectrumnet.bg 14.01.11, 10:04
                    > PKB na jednego mieszkańca Podkarpackiego wynosi 20 829 złotych, czyli 67,5 pro
                    > c. średniej krajowej

                    Czyli miesięcznie wychodzi 1680zł brutto 1200zł netto (SREDNIA)
                    Jesli oni faktycznie napisali ze tam najmniejszy zarobek to 2500zł netto 3500brutto
                    To sakala manipulacji jest koszmarna.

                    A jesli to jest 67% krajowej czyli 2216 brutto 1600 netto? KRAJOWA

                    To ja napawdę juz nie wiem oco chodzi?





          • losiu4 Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo 14.01.11, 08:07
            Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo
            wj_2000 13.01.11, 23:43 Odpowiedz cytującOdpowiedz Gość portalu: jola napisał(a):

            > Mediana płac. do 1520 zł netto pracuje 60% ludzi w Polsce

            Mediana (środkowa) to wartość poniżej której (lub właśnie tyle) zarabia z definicji połowa,

            nie. Mediana to wartosć środkowa z uporządkowanej ilości obserwacji. Jak masz ciąg n próbek to je sortujesz. Jeśli liczba próbek jest nieparzysta, to medianą jest wartość "środkowej' próbki (czyli np, jak masz 7 posortowanych próbek to medianą jest wartość próbki nr 4). Jak masz paryszttą liczbę próbek, to medianą jest wartosć średnia "dówch środkowych" próbek. I nic więcej. Twierdzenie, że "tyle zarabia połowa" jest wprowadzaniem w błąd. I stąd się biorą sztuczki statystyczno-pijarowskie "jak to w Polsce jest dobrze". Kogo Ty chcesz nabrać na swoje głodne kawałki?

            Pozdrawiam

            Losiu
    • Gość: gg. Gazeta juz dawno przebila poziomem Trybune Ludu IP: *.dyn.as47377.net 13.01.11, 20:45
      te same triki normalnie... niedlugo przeczytamy o tym ze lepiej jesc ziemniaki a skwarki raz w tygodniu - bo zdrowiej, dlaczego lepiej samemu naprawiac ubrania niz kupowac nowe, ze papier toaletowy wcale nie jest potrzebny zeby sie podcierac i w ogole to bardzo nieekologiczne... ze wycieczki zagraniczne sa przereklamowane i ze duzo lepsze sa wczasy na dzialce pracowniczej...

      • Gość: zetorro Propagandy dzień następny IP: 199.48.147.* 13.01.11, 20:54
        TYLKO Z OSTATNICH DWOCH DNI

        Niedawno pisali jak to ceny zywnosci w Polsce są niskie?
        A to po powyzce cen zywnosci w Polsce najwyzszych na swiecie i zrownaniu się z zachodnimi.
        Oczywiście tego nie zauwazyli? cena kartofli przykładowo poszybowała o 140%.

        Natępnie sklecili bzdurĘ jakoby 37% wróciło z Irlandi.
        Co było totalnym nonsensem bo jak się okazało ze tylko troche mniej uciekło z biedy do Irlandi.

        To jest jawna dezinformacja kłamstwo i propaganda.
        niepoprawni.pl/blog/144/socjotechnika-stosowana%E2%80%A6-propaganda-i-odruch-pawlowa
    • komunista_trocki BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzboga... 13.01.11, 21:16
      To prawda, że jest dużo lepiej, ale jak ta pani zauważyła, sa ludzie, których poprawa ominęła. Zwłaszcza na terenach poprzemysłowych jak GOP albo Łódź powstają getta biedy, którym nikt nie chce pomóc. Nie chodzi o dawanie tym ludziom pieniędzy za nic, ale o pomoc w przekwalifikowaniu się i znalezieniu pracy a także o pomoc dla dzieci!
      --
      komunizm ANTYstalinowski
      www.1917.net.pl/?q=node/32
      • Gość: franki Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo IP: *.imjared.com 13.01.11, 21:27
        Ile dopłacamy do Unii?

        Rosnący deficyt wymiany towarowej powinien być też brany pod uwagę przy sporządzaniu bilansu bezpośrednich strat i zysków, jakie wynikają z naszej przynależności do Unii. Powinien, ale nie jest, bo znacznie przyjemniej wygląda statystyka, jaką zaprezentowano w dokumencie UKIE: "Ważnym czynnikiem wzrostu gospodarczego Polski w latach 2004-2009, a także jego perspektyw na przyszłość, były transfery z budżetu UE. W okresie od 1 maja 2004 r. do 31 grudnia 2008 r. transfery wyniosły 26,5 mld euro. Jednocześnie Polska wpłaciła do budżetu UE 12,5 mld euro. Dodatnie saldo przepływów finansowych z UE po pięciu latach członkostwa ukształtowało się więc na poziomie 14 mld euro".

        I właśnie ta informacja jest najczęściej powtarzanym argumentem, który ma zamknąć usta wszelkim "malkontentom" i "niedowiarkom". Warto jednak podejść do niej chłodno i chociażby porównać kwotę 14 mld euro, jaką zyskaliśmy w ciągu pięciu lat - a więc średnio 2,8 mld rocznie - ze wspomnianym deficytem w handlu zagranicznym, który w 2008 r. wyniósł 25 mld euro (a w całym okresie 2004-2008 kilkakrotnie więcej), z czego większość przypada na kraje UE. Oznacza to, że tylko w ubiegłym roku "zainwestowaliśmy" w naszych europejskich partnerów znacznie więcej niż otrzymaliśmy pomocy z unijnego budżetu od początku naszego członkostwa!

        Przeciw takiemu rachowaniu z pewnością zaoponuje wielu "znawców" ekonomii, twierdząc, że zyski zagranicznych firm z eksportu do Polski to zupełnie co innego niż wpłaty i wypłaty z budżetu UE. To prawda, tyle że na ów budżet składają się pieniądze pochodzące z budżetów krajowych, te zaś czerpią środki z podatków (głównie VAT) płaconych przez przedsiębiorstwa. Tak więc im większe zyski tych przedsiębiorstw, tym więcej pieniędzy w budżecie Unii. Oznacza to, że owe "dobrodziejstwa", jakie otrzymujemy z Brukseli, pośrednio fundujemy sobie sami, kupując niemieckie czy francuskie towary.
        Jak wykorzystujemy fundusze

        Rządowi propagandziści z UKIE epatują też dalszymi liczbami, pisząc, iż "dzięki członkostwu w UE Polska otrzymała możliwość korzystania ze środków polityki spójności (fundusze strukturalne i Fundusz Spójności). W okresie 2004-2006 było to około 12 mld euro, natomiast w latach 2007-2013 dla Polski przypadnie ok. 68 mld euro". Bardzo pięknie to wygląda, ale trzeba jeszcze zadać pytanie, w jakim stopniu te pieniądze naprawdę do nas wpłyną. Wydaje się, że obiektywną odpowiedź daje raport przygotowany w marcu br. przez Business Centre Club, a więc organizację raczej przychylną obecnemu rządowi. Wynika z niego, że o ile środki z tzw. starej perspektywy finansowej (za lata 2004-2006) mają szansę być wykorzystane niemal w 100 proc., to stopień wykorzystania pieniędzy z tzw. nowej perspektywy (2007-2013) jest obecnie przerażająco niski: podpisane umowy stanowiły na koniec 2008 r. tylko 3,24 proc. dostępnych środków, a refundacje wydatków beneficjentów wyniosły zaledwie ok. 0,3 proc.!

        Oczywiście, to dopiero dane za drugi rok obowiązywania nowej perspektywy, rząd może więc uspokajać, że mamy jeszcze dużo czasu, by wykorzystać unijne pieniądze. Ale wcale nie jest pewne, czy w następnych latach tempo inwestycji, zwłaszcza infrastrukturalnych (takich jak autostrady), wyraźnie wzrośnie. Mamy przecież kryzys z perspektywą niemałej recesji, zaś obecna ekipa rządowa - w przeciwieństwie do większości rządów na Zachodzie - wyraźnie stawia na cięcia w budżecie, a nie na pobudzanie gospodarki przez państwowe inwestycje. Żeby zaś wykorzystać fundusze unijne, niezbędne jest współfinansowanie danych projektów przez rząd lub samorządy. Wydaje się zatem mało realne wykorzystanie całości środków, jakie przeznaczono dla nas na lata 2007-2013, choć wina za ten stan rzeczy leży wyłącznie po stronie naszej administracji.
        • mara571 kopiowanie od innych bez podania 13.01.11, 22:28
          zrodla weszlo wam wszystkim w krew. Nawet nie zauwazacie, ze to scigana prawem kradziez wlasnosci intelektualnej.
          Uzupelnie wpis podajac link do stroy z ktorej zostal skopiowany:
          www.zyciekielc.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=340:bilansbezprzemilczen&catid=28:opinie&Itemid=50
        • Gość: semeon Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo IP: 83.238.157.* 13.01.11, 23:59
          Pierwszym krokiem poprawiającym bilans płatniczy i jednocześnie znacząco zwiększającym wpływy do naszego budżetu, powinno być wprowadzenie podatku od przychodu /obrotowego/ zamiast podatku dochodowego CIT. Zwróćcie uwagę, iż w Polsce ponad 70% firm z osobowością prawną nie płaci CIT-u, gdyż od ponad 20 lat wykazują te firmy straty. Ciekawe po co działają? Cała ta "pomoc" z UE, gdyby dobrze policzyć /rachunek rzeczywisty w ujęciu ciągnionym/ to wyszłoby, że to Polska wspiera UE kwota przynajmniej 5 mld. EURO rocznie. Niestety takie oczywiste fakty są uważane za demagogię i działalność zbliżoną do określonego radia. Kłamstwo jest słodkie i jego owoce świetnie smakują, a prawda jest gorzka i od prawdy ludzie stronią.
          • oldshatterhand.pl Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo 14.01.11, 01:13
            Gość portalu: semeon napisał(a):

            > Pierwszym krokiem poprawiającym bilans płatniczy i jednocześnie znacząco zwięks
            > zającym wpływy do naszego budżetu, powinno być wprowadzenie podatku od przychod
            > u /obrotowego/ zamiast podatku dochodowego CIT. Zwróćcie uwagę, iż w Polsce po
            > nad 70% firm z osobowością prawną nie płaci CIT-u, gdyż od ponad 20 lat wykazuj
            > ą te firmy straty. Ciekawe po co działają?
            ===========================================
            Nieprawda, po wprowadzeniu takiego podatku firma splajtuje albo wyprowadzi sie tam, gdzie go nie ma
            • pit5791 Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo 14.01.11, 08:14
              Ciekawe gdzie się wyprowadzą np. supermarkety, banki, chociaż banki płacą wogóle jakieś chociaż niewielkie podatki, supermarkety w zasadzie żadnych, wszytko idzie przez Bahamy, Jersej, Cypry, i inne Luksemburgi.
              Podatek obrotowy od sieci handlowych nie jest chyba najlepszym pomysłem, ale przy braku innych powinien być wprowadzony, lepiej wprowadzić podatek od powierzchni handlowej, ale liczonej razem z powierzchniami magazynowymi danej firmy, taki podatek wyrówna trochę szanse mniejszych sieci z dużymi, mającymi przewagę kapitałową.
              Chodzi o opodatkowanie wreszcie tych branż, w których polskiego kapitału wogóle nie ma.
              • inzynierwojtek Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo 26.01.11, 00:54
                pit5791 napisał:

                > Ciekawe gdzie się wyprowadzą np. supermarkety, banki, chociaż banki płacą wogól
                > e jakieś chociaż niewielkie podatki, supermarkety w zasadzie żadnych, wszytko i
                > dzie przez Bahamy, Jersej, Cypry, i inne Luksemburgi.
                > Podatek obrotowy od sieci handlowych nie jest chyba najlepszym pomysłem, ale pr
                > zy braku innych powinien być wprowadzony, lepiej wprowadzić podatek od powierzc
                > hni handlowej, ale liczonej razem z powierzchniami magazynowymi danej firmy, ta
                > ki podatek wyrówna trochę szanse mniejszych sieci z dużymi, mającymi przewagę k
                > apitałową.
                > Chodzi o opodatkowanie wreszcie tych branż, w których polskiego kapitału wogóle
                > nie ma.
                ===================================================
                Czy zastanowiles sie nad tym, kto zaplaci za zwiekszone podatki? Odp.: klienci.
        • Gość: Kagan Ile dopłacamy do Unii? Ok 10 mld USD na rok! IP: 120.153.254.* 14.01.11, 04:38
          Pomiedzy 10 a 20 miliardow dolarow USA na rok. Tyle wynosi bowiem nasz deficyt w obrotach z zagranica, a olbrzymia ich wiekszosc przypada na UE - udzial poszczegolnych panstw w imporcie do Polski jest jak ponizej (dane CIA - www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/pl.html):
          Niemcy 28.08%, Rosja 8.65%, Italia 6.5%, Niderlandy 5.59%, Chiny 5.27%, Francja 4.6%, Czechy 4.05%.
          Nasz dlug zagraniczny wynosi zas ponad 200 miliardow USD...
          TYLE TEGO 'DOBROBYTU' NA KREDYT!
          lech.keller@gmail.com
    • Gość: Ezekiel 25:17 BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzboga... IP: *.washdc.fios.verizon.net 13.01.11, 22:03
      Bardzo mnie niepokoi podwyzka cen ziemniakow. Ziemniaki, to podstawa wyzywienia polskich dziewczyn, dlatego wyrastaja im taie duze piersi. Co sie stanie z naszymi dziewczynami, jak ich nie bedzie stac na ziemniaki ? Czy polska kobieta bedzie wygladala jak Chinka - zadnych piersi i nogi wychodzace z plecow ? Pocieszyc nas moze tylko fakt,ze polskie dziewczyny potrafia na drzwiach od stodoly !
      • oldshatterhand.pl Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo 14.01.11, 01:30
        mariusz2010 napisał:

        > Kpina i tyle. Ci którzy rzeczywiście się wzbogacili, na pewno to zauważyli. Res
        > zta nie ma czego zauważać. Bez urlopów, bez rozrywek, tylko najtańsze utrzymani
        > e, to los ogromnej rzeszy Polaków.
        > Ten artykuł jest jeszcze jednym ogniwem propagandy sukcesu "grup trzymających w
        > ładzę".
        ===========================================
        Na wolnosci lepszy kasek byle jaki niz w niewoli przysmaki.
    • Gość: mirek Co prawda to prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 22:24
      Co prawda to prawda - w humorystyczny wrecz sposób staramy sie nie dostrzegać zmian w naszej zamożnosci. Rzeczywistośc jest taka, że nawet w okresie 6 ostatnich lat wyraźnie zwiększyły się oznaki zamożnosci - co widac choćby po ilości dóbr jakie posiadamy i zmianach w sposobie życia, ilości pieniędzy wydawanych na konsumocję, wzroście i to szybkim sprzedaży artykułów luksusowych itd. Jeśli chodzi o okres 20-letni to zmiany są ogromne. lecz taka to już niemądra polska cecha - narzekać, narzekać i broń Panie Boże nie przyznawać się, że cokolwiek sie nam udało.
      • kamil-t Re: Co prawda to prawda 13.01.11, 22:31
        A czegoś oczekiwał? Taka nasza natura. Zauważyłem ,że najbardziej cieszą sie ze zmian ludzie stosunkowo niezamożni - ci, którzy 15 lat temu jedli ziemniaki i kapustę, a dzis ich stac na pójscie do restauracji. Oficjalnie też narzekają, ale często z ich wypowiedzi przebija zadowolenie. Natomiast największym narzekaczem jest mojej rodzinie która jest po prostu bardzo bogata i to nie tylko jak na nasze standardy.
        • Gość: masa Re: Co prawda to prawda IP: *.imjared.com 14.01.11, 07:03
          kamil-t napisał:
          > A czegoś oczekiwał? Taka nasza natura. Zauważyłem ,że najbardziej cieszą sie ze
          > zmian ludzie stosunkowo niezamożni - ci, którzy 15 lat

          W propagandzie robisz czy jak?
          15 procentom się poprawiło reszta dziadzieje.
          Jesli połowa jedzie praktycznie na minimalnej dociąga do 1300-1400zł netto , większość za 1500zł
          To jak się mogło im poprawić jesli ceny utrzymania na które wydają 80-90% zarobków wzrosły ponad 200% a zarobki o 100% (ostatnia dekada.)

          Powiedz skąd sie w statystykach wzięło się 30-50% dzieci niedozywionych?
          25% zyjących w skrajnej biedzie a ponad połowa ponizej minimum socjalnego?
          TEGO KIEDYŚ NIE BYŁO!! a to dalej się powiększa!!!

          To co widać to ułuda i częsciowo efekt pompowania kasy przez emigrantów , i dorabiania za granicą.
          Ale ci będą tej kasy wysyłac coraz mniej i mniej, oni już systematycznie zdają sobie sprawe jak jest i zostają tam gdzie są na stałe.
          • rk111 Re: Co prawda to prawda 14.01.11, 07:15
            Gość portalu: masa napisał(a):

            > kamil-t napisał:
            > > A czegoś oczekiwał? Taka nasza natura. Zauważyłem ,że najbardziej cieszą
            > sie ze
            > > zmian ludzie stosunkowo niezamożni - ci, którzy 15 lat
            >
            > W propagandzie robisz czy jak?
            > 15 procentom się poprawiło reszta dziadzieje.
            > Jesli połowa jedzie praktycznie na minimalnej dociąga do 1300-1400zł netto , wi
            > ększość za 1500zł
            > To jak się mogło im poprawić jesli ceny utrzymania na które wydają 80-90% zarob
            > ków wzrosły ponad 200% a zarobki o 100% (ostatnia dekada.)

            Co ty pie..sz głupku z PiSu jesteś czy SLD ?
            Jaka połowa jedzie na minimalnej no chyba, że liczysz 15900 na rękę a płaca minimalna jest podawana brutto

            >
            > Powiedz skąd sie w statystykach wzięło się 30-50% dzieci niedozywionych?
            > 25% zyjących w skrajnej biedzie a ponad połowa ponizej minimum socjalnego?
            > TEGO KIEDYŚ NIE BYŁO!! a to dalej się powiększa!!!

            Skąd te statystyki z partyjnych PR, to że dzieci są niedożywione to wina rodziców, co wola wódzię kupić niż dać jeść dzieciakowi, takim co naprawdę trzeba pomagać z tej grupy jest jakieś 10%

            > To co widać to ułuda i częsciowo efekt pompowania kasy przez emigrantów , i dor
            > abiania za granicą.
            > Ale ci będą tej kasy wysyłac coraz mniej i mniej, oni już systematycznie zdają
            > sobie sprawe jak jest i zostają tam gdzie są na stałe.


            Znowu banału partyjne, To co widzimy to efekt naszego członkostwa w UE i oderwania się od komuny czego najpierw SLD a następnie PiS nie chciało.
        • Gość: mirek Re: Co prawda to prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 22:59
          Niestety, nie masz racji, spada bowiem wyraźnie sprzedaż artykułów najtańszych, tradycyjnie kiedyś kupowanych przez biedotę. Przykładowo: ogromnie spada sprzedaż "taniego jadła" typu ziemniaki, kapusta, cebula itd. Jednoczesnie wzrasta bardzo szybko sprzedaż chociażby nawet sushi, czy choćby po prostu chodzenie do restauracji. Nietrudno zgadnąc, co to oznacza. A to że "biedni biednieją a bogaci sie bogacą" to przecież tani slogan, juz od czasów Marksa się nie chciał sprawdzać. Zdecydowanie nie sprawdza sie w Polsce - choćby popatrz, że płace minimalne rosną szybciej niż średnie - wiadomo, co to oznacza.
          • losiu4 Re: Co prawda to prawda 14.01.11, 10:50
            Gość portalu: mirek napisał(a):

            > Niestety, nie masz racji, spada bowiem wyraźnie sprzedaż artykułów najtańszych,
            > tradycyjnie kiedyś kupowanych przez biedotę. Przykładowo: ogromnie spada sprze
            > daż "taniego jadła" typu ziemniaki, kapusta, cebula itd. Jednoczesnie wzrasta
            > bardzo szybko sprzedaż chociażby nawet sushi,

            oczywiście. Ze stu porcji na dzień do dwustu... Ba, ponoć nawet kilka razy więcej bentlejów sprzedano (niedawno jeden na rok, teraz aż cztery czy nawet pięć!!! czy jakoś podobnie).Chłopie, przejrzyj na oczy. Spadło spożycie taniego żarła nie dlatego że ludzie rzucili się na suszi, tylko dlatego ze nawet na ziemniaki i kiszoną kapustę ich nie stać.

            Pozdrawiam

            Losiu
    • Gość: Dziemba Co to jest dochód per capita? IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.11, 22:27
      Co to jest PKB per capita to ja doskonale wiem i on nie wzrósł wcale pięciokrotnie. Nawet gdyby w ostatnim dwudziestoleciu średnie tempo przyrostu PKB było 5% (a przecież średnio było ok 3,5-4%) to mozna by mówic o wzroście o 100% czyli wzroście dwukrotnym(podstawe mnozymy przez dwa). Ponieważ w tym dwudziestoleciu liczba ludności w zasadzie sie nie zmieniła to takiż był.przyrost PKB per capita. Nie ma więc mowy o pięciokrotnym przyroście, bo musiałby to byc wzrost o 400% czyli średnio o 20% rocznie!!! Komuś się coś pokićkało.
    • art.usa Być Polakiem znaczy być dumnym, honorowym i bogatym 13.01.11, 22:31
      Szkoda tylko że Polska menelna ciżba o tym nic nie chce słyszeć,
      i marzy tylko o darowiznach i podatkach pracujących.

      Pracowitość, honor, szacunek dla mniejszości, gospodarka, społeczna pomoc,
      to tylko parę privilegów honorowego narodu UE zwanego Polacy.

      Byś Polakiem znaczy być dumnym.

      PS. żebractwo, szantaż, złodziejstwo i ku...two, to szkodliwe jednostki
      Polaków z ze ..............
      za których musi się reszta narodu wstydzić.

      --
      Warnig! Kiedy milosc zmienia się w nienawiść?. Rozwód?, ok. Alimenty?, to bylo wczoraj. Potrzebna specjalna kasa rentowa, zwana Alimenty, w która wplacaja: Kawalerzy czy panny,rozwodnicy, i bezdzietni. Żadna matka z dzieckiem w przyszłość bez zasiłku.
        • Gość: KAGAN Re: Według Rocznika Statystycznego... IP: 123.208.216.* 14.01.11, 04:49
          W roku 1990 PKB per capita wynosil w Polsce $4,134, a w roku 2010 $12,360 (wzrost ok. 3 razy), zas w porownywalnych dolarach (tzw. PPP czyli wyrownanych do poziomu cen) odpowiednio ok. $4000 i ok. 18,000 (wzrost okolo 4 razy), ale nie mozna na tej podstawie wyciagac zadnych wnioskow, gdyz mamy tu do czynienia tylko ze srednia arytmetyczna, nieuwzgledniajaca rozkladu dochodow oraz nie bierzemy pod uwage olbrzymiego wzrostu zadluzenia indywidualnych Polakow po roku 1990.
          lech.keller@gmail.com
          • Gość: wwww Bzdurni statystycy IP: 222.128.41.* 14.01.11, 10:43
            Ludzie, ale tu gadacie bzdury.

            Nie mozecie powiedziec, ze dla was mediana wynosi 1500. Mediana to mediana. Ze srednia mozna dyskutowac, bo zawyzaja ja swietnie zarabiajacy. Ale mediana jest jaka jest koniec.

            Pragne zauwazyc, ze oprocz danych z GUSu maaasse ludzi w PL cos dorabia na szaro. Przyklad moi rodzice i rodzice wiekszosci znajomych zatrudniaja osoby do sprzatania mieszkania. My placimy 100 zl za dzien pracy (7 h).

            Takich rodzin jest mnostwo i ok, moze to jest tylko 400 zl w miesiacu, ale nigdzie nie ujete w statystykach bo Pani u nas pracujaca ma 3 inne rodziny oprocz nas, a tak w ogole to jest rencistka....


            Kagan PKB per Capita to oczywiscie przyblizenie. Ale pewne jest to, ze w kraju sie poprawilo. Popatrz, ze obecnie minimalna pensja jest wyzsza niz PKB PER CAPITA W 1990!!!!

            A przeciez konsumpcja prywatna to tylko czesc PKB.

            Dosc mam juz zastepow narzekaczy, ktory na kazdy polski sukces tylko pluja.


            Czy wam staje od tego, ze codziennie piszecie zle rzeczy o Polsce ?
            • gandalph Re: Bzdurni statystycy 14.01.11, 13:33
              Gość portalu: wwww napisał(a):

              > Ludzie, ale tu gadacie bzdury.

              A to do kogo?
              >
              > Nie mozecie powiedziec, ze dla was mediana wynosi 1500. Mediana to mediana. Ze
              > srednia mozna dyskutowac, bo zawyzaja ja swietnie zarabiajacy. Ale mediana jest
              > jaka jest koniec.
              Fakt!
              >
              > Pragne zauwazyc, ze oprocz danych z GUSu maaasse ludzi w PL cos dorabia na szar
              > o. Przyklad moi rodzice i rodzice wiekszosci znajomych zatrudniaja osoby do spr
              > zatania mieszkania. My placimy 100 zl za dzien pracy (7 h).
              >
              Też fakt!

              > Takich rodzin jest mnostwo i ok, moze to jest tylko 400 zl w miesiacu, ale nigd
              > zie nie ujete w statystykach bo Pani u nas pracujaca ma 3 inne rodziny oprocz n
              > as, a tak w ogole to jest rencistka....
              >
              >
              > Kagan PKB per Capita to oczywiscie przyblizenie. Ale pewne jest to, ze w kraju
              > sie poprawilo. Popatrz, ze obecnie minimalna pensja jest wyzsza niz PKB PER CAP
              > ITA W 1990!!!!
              >
              > A przeciez konsumpcja prywatna to tylko czesc PKB.
              >
              Też fakt!

              > Dosc mam juz zastepow narzekaczy, ktory na kazdy polski sukces tylko pluja.
              >
              >
              > Czy wam staje od tego, ze codziennie piszecie zle rzeczy o Polsce ?

              Ja piszę źle tam, gdzie ewidentnie występuje partactwo, ale uważam, że generalnie jest znaczący postęp od 1989 roku.
              --
              "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
        • gandalph Re: Według Rocznika Statystycznego Polski 2010 14.01.11, 13:29
          Gość portalu: www napisał(a):

          > Porownaj PKB per capita W DOLARACH w 89 i teraz i wyjdzie ci 4 razy

          No i co z tego?
          Nie miałem pod ręką danych za rok 1990, więc podałem tylko dla 1995. Po drugie, nie widzę powodów do oburzenia na artykuł w sytuacji, gdy w ciągu 15 lat PKB na głowę prawie podwoił się. Że jesteśmy nadal w ogonie Europy, to inna sprawa, ale mimo wszystko zaliczamy się do bogatszej części świata, a o to w sumie w artykule chodziło. Krótko mówiąc, nie uważam za istotne to, czy wzrost PKB per capita był 2-, 3- czy 11-krotny. Był i to istotny.
          --
          "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka