Gość: gownos oj ciekawe ciekawe IP: 94.254.171.* 14.01.11, 01:28 www.youtube.com/watch?v=rWbSRinxfE8&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerry Re: oj ciekawe ciekawe IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 14.01.11, 02:28 A najbardziej mnie rozsmiesza duma pseudoministrow od finansow jak to sie zlotowka umacnia,tylko nie widza glupcy ze z tego powodu zywnosc jest drozsza niz w USA,przy zarobkach pozostajacych ciagle trzy,czterokrotnie mniejszych. Tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Ja sie wzbogacilem 10-krotnie! IP: 120.156.28.* 14.01.11, 04:16 Dzieki emigracji z POlski! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc zyczliwy Re: Ja sie wzbogacilem 10-krotnie! IP: *.lsanca.fios.verizon.net 14.01.11, 06:45 niektore komentarze sa tak zmanipulowane ze az trudno uwierzyc ze ludzie tak mysla. Kagan pisze ile dokladamy do uni , tyle ile wynosi deficyt w handlu zagranicznym, Kagan tys na glowe upadl.Czy ta wlasnie nadwyzka importu nei jest na cele konsupmcyjne bo jezeli byla by na inwestycje to dlaczego jest taki slaby eksport. ludzie kupuja na tony samochody na zachodzie i to jest wlasnie ten wskaznik dobrobytu. Twoje tlumaczenie jest paranoja. Drugi pisze ze im wiecej my importujemy tym wiecej budzety krajowe w postaci vat wplacaja do budzetu krajowego ktory jest na przekazywany i twierdzi ze my finansujemy sami swoje dotacje. ja sie pytam czy to zle ze mamy pieniadze na import ktory podnosi stope zycia Polakow tym samym cieszy producenta zachodniego ktory wiecej produkuje bo Polacy wiecej kupuja , i wlasnie rowniez wiecej kupuja poniewaz maja wlasnie opodatkowane fundusze zachodnie przetransferowane do Polaskie ktore wracaj do tego wlasnie producenta. To najlepiej gdyby Polska sam produkowala i konsumowala co sam wyprodukuje. wiekszosc krajow na swiecie importuje za swoje pieniadze i nie dostaje za darmo pieniedzy od inncyh krajow jak Polska. Uwazam ze Polacy zrobili sie tak aroganccy ze nawet mozgi im wysychaja z tej zachlannosci. Nie pamieta wol jak cieleciem byl. Odpowiedz Link Zgłoś
karola9938 Re: Ja sie wzbogacilem 10-krotnie! 14.01.11, 07:04 Lewacy tak mają ostatnio jeden przekonywał mnie, jakim bohaterem był Świerczewski i jakimi prawdziwymi i mocnymi pieniędzmi były te z czasów PRLu w przeciwieństwie do sztucznych i nic nie wartych jego zdaniem dolarów i euro. Debil nie ma, co w dodatku miłośnik Kaczyńskiego i przeciwnik kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Ja sie wzbogacilem 10-krotnie! 14.01.11, 09:07 A tobie o co chodzi z tym Walterem? Odpowiedz Link Zgłoś
fleicher Re: Ja sie wzbogacilem 10-krotnie! 14.01.11, 11:41 Hyba to że trzeba być niespe łna rozumu żebu gnoja za bohatera uważać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Ja sie wzbogacilem 10-krotnie! IP: 120.152.82.* 15.01.11, 00:06 Ciekawe, ze w Hiszpanii uwazaja go za bohatera walki z faszyzmem Franco... Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Ja sie wzbogacilem 10-krotnie! 14.01.11, 09:06 Znow sie POPiSujesz swym brakiem kultury? Nasz deficyt w obrotach zagranicznych jest zas dobrym miernikiem tego, ile doplacamy do Unii, gdyz nasze obroty z zagranica, w ktorych mamy olbrzymi deficyt, to glownie handel z UE! A ten dlug trzeba bedzie przeciez oddac, i to z lichwiarskim procentem! Odpowiedz Link Zgłoś
karola9938 Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo 14.01.11, 06:51 To nie zapomnij przedłożyć tez zaświadczenia o zarobkach, bo te jednak w porównaniu do 92 wzrosły kolosalnie a w ostatnich latach bardzo wyraźnie. Nie wspominając juz o PRL gdzie jeden normalny sweterek kosztował cię całą pensję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rocco Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo IP: 94.249.153.* 14.01.11, 07:31 karola9938 napisała: > To nie zapomnij przedłożyć tez zaświadczenia o zarobkach, bo te jednak w porówn > aniu do 92 wzrosły kolosalnie a w ostatnich latach bardzo wyraźnie. Nie wspomin > ając juz o PRL gdzie jeden normalny sweterek kosztował cię całą pensję. Zapomniałes podac ze to był modny sweterek z zachodu który to cięzko było kupić(towar luksusowy tylko dlatego ze mało dostępny), zwykły w sklepie kosztował grosze a jakoscowo był 10x lepszy od obecnie sprzedawanych szmat. Dziś tez ekstra sweterek kosztuje całą pensje. Napisz dla jasnosci ze na podstawowe koszty utrzymania na które rodzina wydawała 40% zarobków dziś wydaje 80%-100%. ( Prrzedszkola złobki praktycznie darmowe itp. Ty uprawiasz najzwyklejszą propagandę, gdyż nie nie jest istotna liczba lecz to jak za nią można zyć. PRL wydawał kolosalne pieniądze na inwestycje i rozwój w PRLu najmniej zarabiający pracownik zarabiał więcej niż dzisiaj ludzie ze średnią krajową mowa o sile nabywczej pieniędzy! Z drugiej strony po za żywnością i podstawami ciężko było dostać takie produkty jak samochód, czy sprzęt RTV, bo wszystko niestety szło na zachód i wschód na eksport . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg0.75 Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo IP: *.net.autocom.pl 14.01.11, 08:41 > PRL wydawał kolosalne pieniądze na inwestycje ... w przyjaźń polsko - radziecką... > w PRLu najmniej zarabiający pracownik zarabiał więcej niż dzisiaj ... w deputatach i przydziałach licząc? bo przecież nie w złotówkach? >po za żywnością i podstawami ciężko byłodostać takie produkty jak samochód, ... w "dojrzałym" PRL z żywnością (mięso, cukier) też było różnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roni Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo IP: 94.249.153.* 14.01.11, 07:35 karola9938 napisała: > To nie zapomnij przedłożyć tez zaświadczenia o zarobkach, bo te jednak w porówn > aniu do 92 wzrosły kolosalnie a w ostatnich latach bardzo wyraźnie. Nie wspomin > ając juz o PRL gdzie jeden normalny sweterek kosztował cię całą pensję. /// Zapomniałes podac ze to był modny sweterek z zachodu który to cięzko było kupić(towar luksusowy tylko dlatego ze mało dostępny), zwykły w sklepie kosztował grosze a jakoscowo był 10x lepszy od obecnie sprzedawanych szmat. Dziś tez ekstra sweterek kosztuje całą pensje. Napisz dla jasnosci ze na podstawowe koszty utrzymania na które rodzina wydawała 40% zarobków dziś wydaje 80%-100%. ( Prrzedszkola złobki praktycznie darmowe itp. Ty uprawiasz najzwyklejszą propagandę, gdyż nie nie jest istotna liczba lecz to jak za nią można zyć. PRL wydawał kolosalne pieniądze na inwestycje i rozwój w PRLu najmniej zarabiający pracownik zarabiał więcej niż dzisiaj ludzie ze średnią krajową mowa o sile nabywczej pieniędzy! Z drugiej strony po za żywnością i podstawami ciężko było dostać takie produkty jak samochód, czy sprzęt RTV, bo wszystko niestety szło na zachód i wschód na eksport . Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo 14.01.11, 08:21 karola9938 napisała: > To nie zapomnij przedłożyć tez zaświadczenia o zarobkach, bo te jednak w porówn > aniu do 92 wzrosły kolosalnie a w ostatnich latach bardzo wyraźnie. Nie wspomin > ając juz o PRL gdzie jeden normalny sweterek kosztował cię całą pensję. taaa... a w późnych latach '80 i za wczesnego Balcerka to co drugi milionerem był. Wiem, bo sam widziałem banknoty o odpowiednich nominałach.... wiesz Karola, daruj se swoje glodne kawałki. Masz bardzo prosty wskaźnik czy statystyczny Polak zubożał, czy sie wzbogacił: mianowicie ile za swoją pensję (no ale żeby nie było że jeden podwyżkę dostał a drugi nie weźmy "płacę minimalną") mógł podstawowych artykułów typu chleb czy benzyna kupić "kiedys" i "teraz". Jak może kupić więcej - sie wzbogacił, nawet jak mu zer na banknotach ubyło. A jak mniej, to zubożał.Proste, czyż nie? Tylko żebyś się n ie zdziwiła :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbogacili? 14.01.11, 09:09 Zarobki nominalne to nam rosna, ale gorzej z realnymi! Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo 14.01.11, 11:06 karola9938 napisała: > Nie wspomin > ając juz o PRL gdzie jeden normalny sweterek kosztował cię całą pensję. Taaa, na przełomie lat 40ych i 50ych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo IP: 213.25.102.* 14.01.11, 07:36 ha ha ha dobry tytuł dawno się tak nie ubawiłem Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzboga... 14.01.11, 07:44 a co to za stwór, ten Kuntakinte z Banku Światowego? Ech Stalin mi się przyponiał i jego słynne hasło: żyje się lepiej, towarzysze, żyje się weselej :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: faktut Proponuję porównać... IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.01.11, 07:58 Ila przeciętny Polak kupi litrów benzyny itp. dóbr za średnią wypłatę, dzisiaj i np. 15 lat temu. To, że w kieszeni mamy więcej nie znaczy, że jesteśmy bogatsi - ile z tych pieniędzy jest kredytem? Ile kredytu miał średnio Polak 15 lat temu a ile ma dzisiaj? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg0,75 Re: Proponuję porównać... IP: *.net.autocom.pl 14.01.11, 08:48 Akurat benzyna to wszędzie podrożała... A czemu nie przeliczacie zarobków na urlop w "ciepłych krajach"? Albo choć dóbr wysokoprzetworzonych z rynku globalnego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Proponuję porównać... IP: *.broadband.corbina.ru 14.01.11, 09:12 Gość portalu: greg0,75 napisał(a): > Akurat benzyna to wszędzie podrożała... A czemu nie przeliczacie zarobków na ur > lop w "ciepłych krajach"? Albo choć dóbr wysokoprzetworzonych z rynku globalneg > o? Z prostego powodu na wczsy NORMALNE nie stac 85% ,transport + zywnosc + mieszkanie ->statystyczna rodzina wydaje 80-100% swoich dochodów. Tak więc porównywanie gastki 15% społeczenstwa do całosci jest idiotyzmem. PROSTE? praca.wp.pl/title,Wiekszosci-Polakow-nie-stac-na-wakacje,wid,11870121,wiadomosc.html "63% Polaków nie stać, by raz w roku pojechać przynajmniej na tydzień urlopu poza miejsce zamieszkania - wynika z najnowszych, opublikowanych danych Eurostatu o biedzie w Unii Europejskiej. " Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Proponuję porównać... 14.01.11, 09:22 Gość portalu: greg0,75 napisał(a): > Akurat benzyna to wszędzie podrożała... A czemu nie przeliczacie zarobków na ur > lop w "ciepłych krajach"? Albo choć dóbr wysokoprzetworzonych z rynku globalneg > o? ano gościui dlatego, że od cen benzyny zależy własciwie cena wszystkiego co człowiekowi do egzystencji niezbędne. Dlatego "urlopów w ciepłych krajach" ani "dóbr wysokoprzetworzonych" nikt nie bierze pod uwagę. To jest normalne, drogi człeczku. Tak samo jak nikt nie brał na powaznie komuchowate bredzenie, że co prawda zarcie podrożało, ale za to lokomotywy staniały. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wańka Re: Proponuję porównać... IP: 92.241.184.* 14.01.11, 11:22 Gość portalu: greg0,75 napisał(a): > Akurat benzyna to wszędzie podrożała... Widzisz sęk w tym ze: Akurat benzyna porozała najmniej !!! Ceny gazu prądu wody o połowę więcej, zywnosci 25% więcej. (OD BENZYNY) Ceny wynajmu i mieszkań 2x wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Proponuję porównać... 14.01.11, 13:46 Gość portalu: wańka napisał(a): > Gość portalu: greg0,75 napisał(a): > > Akurat benzyna to wszędzie podrożała... > > Widzisz sęk w tym ze: Akurat benzyna porozała najmniej !!! > Ceny gazu prądu wody o połowę więcej, zywnosci 25% więcej. (OD BENZYNY) > Ceny wynajmu i mieszkań 2x wiecej. > Ceny gazu, wody i elektryczności "wzrosły" dlatego, że kiedyś były dotowane przez państwo, inaczej mówiąc obywatele płacili za nie pośrednio i w innej formie, stąd złudne wrażenie, że były tanie. Teraz ceny są wolne i od razu wiadomo, ile, kto i za co płaci. To samo z czynszami. Za PRL-u zarobki były m.in. dlatego g....ane, że utrzymywano fikcję "tanich dóbr podstawowych". A że nie ma niczego za darmo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OLO Re: Proponuję porównać... IP: 151.59.19.* 14.01.11, 15:15 > Gość portalu: wańka napisał(a): > > > Gość portalu: greg0,75 napisał(a): > > > Akurat benzyna to wszędzie podrożała... > > > > Widzisz sęk w tym ze: Akurat benzyna porozała najmniej !!! > > Ceny gazu prądu wody o połowę więcej, zywnosci 25% więcej. (OD BENZYNY) > > Ceny wynajmu i mieszkań 2x wiecej. > > > Ceny gazu, wody i elektryczności "wzrosły" dlatego, że kiedyś były dotowane prz > ez państwo, inaczej mówiąc obywatele płacili za nie pośrednio i w innej formie, > stąd złudne wrażenie, że były tanie. Teraz ceny są wolne i od razu wiadomo, il > e, kto i za co płaci. To samo z czynszami. > Za PRL-u zarobki były m.in. dlatego g....ane, że utrzymywano fikcję "tanich dób > r podstawowych". A że nie ma niczego za darmo... Piszesz aby pisać ? A ceny benzyny to nie uwolnili? Cały twój wywód jest bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Proponuję porównać... 14.01.11, 18:48 Gość portalu: OLO napisał(a): > > Piszesz aby pisać ? > A ceny benzyny to nie uwolnili? > Co do benzyny, nie mam pewności. W każdym razie nie przypominam sobie, aby istniały dotacje do paliw dla indywidualnych użytkowników (samochód uchodził przecież za dobro luksusowe). Poza tym aż do czasów ministra Wilczka, tzn. do końca 1988 roku, benzyna była na kartki. Dlatego o tym nie pisałem. > Cały twój wywód jest bez sensu. Co jest bez sensu? Albo jesteś za młody, by pamiętać, albo masz sklerozę. Za PRL większość artykułów codziennego użytku była dotowana, w tym ogrzewanie, energia elektryczna, gaz, woda itd. (Rzecz jasna, mówię o indywidualnych odbiorcach, nie o przemyśle). Czynsze też były regulowane odgórnie. To wcale jednak nie oznaczało, że obywatel za to nie płacił. Owszem, płacił w tej formie, że zarobki były utrzymywane na sztywnym poziomie przydennym (pomijając sytuacje strajkowe "gaszone" podwyżkami). W tej chwili od lat dotacji już nie ma, ceny zostały urealnione. Stąd subiektywne wrażenie, że za "PRL było taniej". Nie, nie było taniej, tylko ceny wypisane na metkach sklepowych nijak się miały do rzeczywistych (inna sprawa, jak bez wolnego rynku ustalić ceny, ale to już materiał na inną dyskusję). To był zresztą jeden z istotnych powodów notorycznych braków różnych towarów na "rynku": a to papieru toaletowego, a to mydła, sznurka do snopowiązałek, mięsa (kartek na mięso) itd. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
olias BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzboga... 14.01.11, 08:45 no jakoś faktycznie nie zauważyłem tego swojego wzbogacenia. co więcej - niezależnie od podwyżek CEN mam dziwne wrażenie że płaca roczna rosła w odwrotnym kierunku. taki ujemny wzrost. gdyby jednak uwzględnić apanaże mojego prezesa, to średni wzrost naszych płac był wysoki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartosz To czemu kto może to ucieka? IP: 193.201.167.* 14.01.11, 08:58 skoro jest tak dobrze to czemu większość marzy o wyjeździe? Paradoks jakiś? A prawda jest pewnie taka, że 10% społeczeństwa poprawiło się bardzo dużo a 90% ma się gorzej. Ci pierwsi skorzystali na tyle dużo, że średnia wygląda dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
fw20.info niech Okonjo-Iweala 14.01.11, 09:43 niech Okonjo-Iweala powie "jak sie polacy wzbogacili" ludziom mieszkajacym podkarpackim, na mazurach i pomozu, albo w Świętochłowicach czy Koszalinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bender_theOffender BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzboga... IP: 212.160.172.* 14.01.11, 10:48 W ciągu tygodnia na "wybiórczej" pojawiły sie chyba ze trzy artykuły, ktore sa bardzo symptomatyczne. Był art. o tym ze "żywnośc w PL jest najtansza w Europie" (bez porównania z zarobkami w poszczególnych krajach), był art. o tym ze Polacy masowo wracają z Irlandi (wyciagający fałszywe wnioski z danych) a teraz ten gniot. Mam wrazenie ze to ejst fragment wiekszej całosci - to po czasci jest propaganda, ale po trosze pokazuje tez oderwanie "mediów" i "fahofcuf" od rzeczywistosci... 99% analiz pojawiajacych sie w prasie i na portalach (i niestety na "wyborczej" też) pisanych jest młodych przez ludzi mieszkajacej w Stolycy. Mieszkajacych w ładnych osiedlach w nowych mieszkanchach kupionych na kredyt, dojezdzajacych do pracy czystym metrem, wychodzacych na "lunch" albo "brunch" do "biznesowych" knajpek, gdzie sałatka kosztuje 30 zł itd. Ludzi, którzy po pracy chodzą wydawać swoje sporo-ponad-średnio-krajowe pensje (wraz z podobnie zarabiającymi znajomymi) do drogich sklepów na odnowioncyh ulicach albo wyładowanych wszelkim dobrem centrów handlowych. A na koniec fajna kolacyjka w "modnej" kawiarence, jakiś drink i "potrawa dnia" za 50 zł... I teraz pytanie -czy zyjąc w takiej "bańce" luksusu mozna mieć krytyczne spojrzenie na otaczajaca rzeczywistośc !!?? Czy moze raczej taki "dziennikarz" widzac ten luksus bedzie przekonany, ze w Polsce jest po prostu "zajeb..." i żadnych kryzysów nie ma? Ok - niektórzy mają kontakt z "prowincją" (choc dla niektórych "swiat poza Warszawą" to co najwyżej Grodzisk Mazowiecki albo inny Otwock...) Może czasem ktos z tych "dziennikarzy" pojedzie dalej niz 100 km od warszawy, gdzie świat nie jest juz tak piekny, pesje nie takie fajne a mlodzi emigrują za pracą. Ale przecież to nie zmąci ich obrazu rozwijającej sie Polski - bo pewnie to tylko w tej okolicy taka bida... U mnie w pracy co i raz sa jakies prezentacje wyników badań "otoczenia rynkowego" podczas ktorych prowadzacy opowiadają że gospodarka "zapier..." i generalnie jestesmy krainą miodem i mlekiem płynąca. A potem widze po pracy tych ludzi ubranych w markowe garnitury obżerjących sie sushi za 100zł/porcja... Czy ci ludzie mogą mieć obiektywne spojrzenie na to co sie dzieje Nabardziej załamuje mnie że podobnemu trndowi ulega "gazeta". Pamietam jak wyborcza dawno dawno miała jeszcze "solidarycę" przy tytule - wtedy gospodarka była inna, ale artykuły były bardziej zblizone do rzeczywistości. A teraz...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: acdc Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo IP: 92.241.184.* 14.01.11, 12:00 Gość portalu: Bender_theOffender napisał(a): > W ciągu tygodnia na "wybiórczej" pojawiły sie chyba ze trzy artykuły, ktore sa > bardzo symptomatyczne. >obżerjących sie sushi za 100zł/porcja. Bardzo dobrze opisane, a najsutniejsze jest to ze tych ludzi o których piszesz jest w Polsce raptem garstka 8% i to oni wmawiają większosci ze jest dobrze kiedy tamci ubozeją. A Polak przenznacza miesięcznie na jedzenie tyle ile dwie porcje tego sushi. 240zł srednio czyli jeden zjadł za 1000zł szesciu za 140zł To jest wręcz nie wyobrazalne ale to prawda, i pokazuję całą prawdę jak i biedę w Polsce 50 euro miesięcznie 1,5 euro dziennie (przy cenach zywnosci juz zachodnich) www.fakt.pl/Co-najczesciej-jedza-Polacy-Sprawdz,artykuly,86685,1.html Przeciętna rodzina na jedną osobę wydaje na żywność 240 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Polacy mają kompleksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 13:23 Polacy wiele tracą przez swoje kompleksy narodowe. Nie jesteśmy dumni z tego co nasze i za mało kupujemy tego co polskie. Należy tu uściślić, że chodzi o kupowanie tego co jest produkowane w kraju, bo wiadomo, że to do końca polskie już nie jest. Szczególnie dziwi kupowanie obcej żywności, jesteśmy krajem rolniczym i mamy naprawdę dobre wyroby spożywcze więc po co kupować takie produkty jak Danone, Orbit, Milka itd. jak mamy wiele dobrych własnych odpowiedników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orient BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzboga... IP: *.ichf.edu.pl 14.01.11, 11:19 Czarny nigdy nie pozbędzie się żebraczej duszy, nawet jak go polityczna poprawność na wysoki stołek wyniesie. Odpowiedz Link Zgłoś
madapaph BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzboga... 15.01.11, 03:16 Interesujacy calespoleczenstwotemat poddaje sie pod rozwage waskiej grupie. Ba, nawet to nie wystarcza by cenzurowac opinie trudniejsza do przetrawienia i blokuje sie wpis. Jak nie macie nic za kolniezem to dlaczego brak wam odwagi poczytac i pozwolic poczytac!!!. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAGAN POlacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbogacili!!! IP: 1.155.101.* 15.01.11, 06:29 forum.gazeta.pl/forum/w,30,120939381,120939381,Mieszkania_w_Polsce_wsrod_najbardziej_przeludni_.html Odpowiedz Link Zgłoś
czuk1 Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo 15.01.11, 09:04 Jak był 7-krotnie bogatszy. To zaraz zbiedniał ???? W porównaniu do 90 r. Opanuj się. Albo idź do szkoły podstawowej. Odpowiedz Link Zgłoś
czuk1 Re: BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbo 15.01.11, 09:11 Dyskusja pokazuje jak niski jest poziom wiedzy ekonomicznej wielu dyskutantów. A przedstawiciel BŚ wziął 1 liczbę (PKB) i wyciągnął wniosek generalny, w odniesieniu do pojedynczego mieszkańca. ??????????!!!!!!!!! Jestem za opinią torsona. Który pisze: wedle realnego kursu złotego a nie siły nabywczej obywateli. Wzrosła siła nabywcza waluty, ale to zasługa niemal wyłącznie przystąpienia do UE. Z kolei wzrost PKB (GDP - PPP) jako siły nabywczej obywateli jest dużo mniejszy i doszczętnie zakłamany. Jest większy obieg pieniądza, większa komercjalizacja, do PKB wlicza się dziś pierdoły których kiedyś kraje komunistyczne nie wliczały. Realny wzrost polskiej gospodarki od końca lat 80ych jest niemal zerowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAGAN Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbogacili? IP: 120.156.226.* 16.01.11, 09:51 I ja tez uwazam, ze Polacy sie wzbogacili tylko nominalnie, czyli wedle wymiennego kursu złotego a nie realnie, czyli wedle siły nabywczej obywateli. Wzrosła po roku 1990 siła nabywcza waluty, ale to 'zasługa' niemal wyłącznie przystąpienia do UE i olbrzymiego dlugu zagranicznego (ponad 200 miliardow USD). Z kolei wzrost PKB (GDP liczonego wedlug PPP) jako siły nabywczej obywateli jest dużo mniejszy i doszczętnie zakłamany. Jest większy obieg pieniądza, większa komercjalizacja, do PKB wlicza się dziś pierdoły których kiedyś kraje 'realnego socjalizmu' nie wliczały. Realny wzrost polskiej gospodarki od końca lat 80ych jest wiec niemal zerowy. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbogaci 16.01.11, 14:46 Gość portalu: KAGAN napisał(a): do PKB wlicza się dziś pierdoły których kiedyś kraje 'realne > go socjalizmu' nie wliczały. "Nie wliczały" czy nie produkowały? Za PRL było wiele "pierdół", których nie produkowano lub produkowano symbolicznie: papier toaletowy, cukier, mięso, masło, sznurek do snopowiązałek,... Długo by wymieniać to, czego notorycznie brakowało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAGAN Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbogacili??? IP: 1.156.43.* 16.01.11, 23:21 1. W PRLu byl szybki rozwoj realnej gospodarki az do roku 1979, a taki jest z definicji nierownomierny. Jesli dodamy do tego niskie ceny, to otrzymamy wyjasnienie tych niedoborow, niektorych dobr, ktore zaczely sie na dobre dopiero po powstaniu NSZZ Solidarnosc. Dzis zas brakuje nam notorycznie pieniedzy i pracy, a wiec wlasciwie to nic sie nie zmienilo od czasow poznego PRLu i dalej mamy gospodarke niedoborow. 2. W PRLu do dochodu narodowego nie wliczano uslug niematerialnych, ktore stanowia dzis wiekszosc polskiego PKB. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbogaci 17.01.11, 12:49 Gość portalu: KAGAN napisał(a): > 1. W PRLu byl szybki rozwoj realnej gospodarki az do roku 1979, a taki jest z d > efinicji nierownomierny. Jesli dodamy do tego niskie ceny, to otrzymamy wyjasni > enie tych niedoborow, niektorych dobr, ktore zaczely sie na dobre dopiero po po > wstaniu NSZZ Solidarnosc. Dzis zas brakuje nam notorycznie pieniedzy i pracy > , a wiec wlasciwie to nic sie nie zmienilo od czasow poznego PRLu i dalej mamy > gospodarke niedoborow. Nie widzisz sprzeczności w tym, co piszesz: "...z definicji nierównomierny. Jeśli dodamy do tego niskie ceny, to otrzymamy wyjaśnienie tych niedoborów, które zaczęły się..."[tak naprawdę zaczęły się w roku, hm, "reform" Minca.] i "dziś zaś brakuje nam notorycznie pieniędzy i pracy...". Czyli, jak niskie ceny, to niedobory, jak wyższe/urealnione ceny, to też niedobory. Chłopie, zdecyduj się na coś. To mi przypomina od razu argumentację oszołomstwa cieplarnianego; jak temperatura rośnie, to GLOBALNE OCIEPLENIE. Kiedy wskazuje się, że od x lat temperatura spada, to "nie szkodzi, to też ocieplenie". Czystej wody fiksum-dyrdum. > 2. W PRLu do dochodu narodowego nie wliczano uslug niematerialnych, ktore st > anowia dzis wiekszosc polskiego PKB. > lech.keller@gmail.com No i co z tego? Pod koniec XIX w. w PKB (czy jak to się tam wtedy nazywało) Niemiec ok. 30% stanowiły usługi, w tym niematerialne. Dlaczego tego nie liczyć, skoro przynoszą wymierne efekty? Inna rzecz, to nie bardzo rozumiem rozróżnienie: "niematerialne" i (chyba) "materialne". Programowanie/programiści komputerowi istnieli już w PRL. Czyżbyś uważał ich pracę za pozbawioną znaczenia? Tłumacze, projektanci, doradcy różnego rodzaju? Wreszcie usługi fryzjerskie do jakich zaliczysz? Już pomijam usługi medyczne, pielęgniarskie itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Murena BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzboga... IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.11, 18:09 No faktycznie, po przeczytaniu tego artykułu niemalże natychmiast poczułam się niezwykle bogatsza. Jadę więc na całego, a zaraz chyba ze szczęścia zaśpiewam hymn narodowy. Drodzy redaktorzy! Przestańcie wciskać ludziom (rozumnym) tanie gnioty. Myślałam, że przeczytam tu coś całkiem normalnego, ale wolałam opowiedzieć dziecku bajkę na dobranoc. Krótko mówiąc wyszła lipa. Odpowiedz Link Zgłoś
mikex BŚ: Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzboga... 16.01.11, 20:03 Ja nie sądzę że się mega wzbogaciłem. Dobry miałem rok 2009 i do połowy 2010 a teraz mam kichę bo o wiele mniej pracy niż wtedy. A benznyna rośnie, ceny chleba rosną, prąd rośnie- to moje bogactwo na to jest przeznaczane a większość zakupów w Biedronce robię. Jak ktoś chce się troszkę pośmiać to zapraszam do posłuchania piosenki o tym naszym dobrobycie i premierze autorstwa Jana Pietrzaka ujek-dobra-rada.blogspot.com/p/rozrywka.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAGAN Polacy nie zauważyli, jak bardzo się wzbogacili! IP: 1.146.73.* 17.01.11, 23:30 Pora wiec wyjsc z UE! A bardziej na serio: w UE rzadza Niemcy z Francja i Beneluksem, i wszystko jest w Unii ustawione pod te panstwa, lacznie z euro. Polska, jako kraj biedny i slabo rozwiniety potrzebuje przeciez zupelnie innej polityki gospodarczej niz bogate Niemcy! Zas dotacje unijne to przeciez lipa, podobnie jak ta cala unijna pomoc, ktora oznacza de facto transfer pieniedzy z Polski do Niemiec i innych bogatych panstw Unii. A ponadto to w Polsce mamy dzis dobrze ponad milion bezrobotnych (a jak doliczyc malorolnych rolnikow i osob pracujacych dorywczo, np. na zlecenie, z braku stalej pracy to dobrze ponad 2 miliony jak nie wiecej), zas te dotacje unijne dostawala na ogol tylko garstka "krewnych i znajomych krolika". Jedyna rada na kleske bezrobocia to odbudowa polskiego przemyslu i szeroko zakrojony program odbudowy i modernizacji infrastruktury (drogi, koleje, kanaly etc.) oraz program sponsorowanego przez panstwo budownictwa mieszkaniowego (w tym remonty istniejacych domow i mieszkan), gdyz Polska ma jedne z najgorszych warunkow mieszkaniowych w calej Unii. A takze stymulowanie popytu poprzez wyzsze place i zniesienie zmniejszajacyh popyt podatkow regresywnych typu VAT, co oczywiscie wymagalo by wyjscia z UE, ale nic nie stoi na przeszkodzie, abysmy zostali w Strefie Szengen i Europejskim Obszarze Gospodarczym! lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś