Gość: kubuku niech mi ktos wyjasni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 13:26 czy nagranie na własny użytek kawałka z radia na magnetofon, czy tez nagranie filmu z tv na magnetowid (de facto do tego celu przeznaczone) różni się czymś od sciągnięcia muzyki z netu? przecież to co wygadują wytwórnie fonograficzne to jakaś granda. i nie ma większych złodzieji od tej bandy darmozjadów.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: niech mi ktos wyjasni... IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.11, 13:51 Masz rację. Prawo w Polsce dopuszcza ściągnięcie muzyki - nie jest to karalne. Natomiast zwróć uwagę, że radio czy tv emitują treść legalnie, czego nie można powiedzieć o udostępniającym muzykę np. w torrentach. I właśnie dlatego cały proceder jest nielegalny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przechodząc obok nieprawda IP: *.tvgawex.pl 29.01.11, 17:31 Ściągniecie już rozpowszechnionego utworu jest legalne i nie ma znaczenia z jakiego pobierasz je źródła i skąd owo źródło je pozyskało. Ważne czy utwór został rozpowszechniony (przez właściciela praw) i czy Ty ściągając nie udostępniasz (programy do torrentów zwykle udostępniają). Dałeś się zmanipulować kłamcom z Policji i wytwórni :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo 150 mln zł strat. Piraci psują polską muzykę? IP: *.acn.waw.pl 29.01.11, 13:27 stary system dystrybucji przechodzi kryzys tylko dlatego ze nie dostosowal sie do nowych metod dystrybucji utworow w sieci, jezeli mozna o polowe taniej kupic utwory przez siec w postaci plikow to tylko udowadnia ze sie da ale wszyscy dookola musza sie nachapac garsciami i plyta kosztuje 50pln co jest chore , osobiscie uwazam ze piractwo odbiorcom pomaga i byc moze zmieni sposob myslenia ze lepiej sprzedac taniej ale wiecej a nie mniej a drozej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raaa większość polskich 'artystów' jest żałosna.... IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.11, 13:34 to co oni grają to może ktoś puszczać najwyżej w remizie w Pipidówku. jakby zaczęli coś porządnego tworzyć (na miare Queen, Tangerine Dream, Andreasa Vollenweidera, Mike'a Oldfielda) to i sprzedaż byłaby lepsza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirafas 150 mln zł strat. Piraci psują polską muzykę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 13:34 Chwila moment, skoro policja zarekwirowała, to znaczy że piraci nie sprzedali tych płyt, skąd wiec straty? A może po prostu ludzie kupują w sieci (np. Ovi Music Store) i nie potrzebują fizycznych nośników, które tylko zagracają półki i zbierają kurz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 666 To nie piraci są winni tylko konkurencja IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.11, 13:36 jest tyle stacji radiowych w Internecie że nie opłaca się kupować płyty. Są też telewizje satelitarne na których lecą polskie kawałki. Nie zaglądałem już dawno do sieci P2P ale jak to ostatnio robiłem to nie było zbyt dużo pirackich kawałków. A teraz jest nowa moda zamiast P2P całe piractwo przeniosło się na YouTube. Odpowiedz Link Zgłoś
jorn Re: To nie piraci są winni tylko konkurencja 29.01.11, 13:43 To właśnie wytwórnie wyhodowały sobie piratów w końcu XX w. Pamiętam, jak w latach '90 co jakiś czas w radiu produkował się jakiś pan z wytwórni tłumacząc nam, że koszt wydania płyty nie zależy od nośnika, bo dochodzi wynagrodzenie dla twórców / wykonawców, koszt promocji itd. Potem w sklepie widziałem tę samą muzykę na CD za ok. 60 zł i na kasecie za ok. 30 zł. W dodatku cena była identyczna w przypadku nowej płyty światowej gwiazdy i 38. reedycji debiutu jakiegoś szansonisty, o którym nikt już nie pamięta. To samo dotyczyło filmów (też wszystkie filmy kosztowały tyle samo, za to na DVD 2x drożej niż na VHS) i gier komputerowych. Dopiero piraci właśnie zmusili wytwórnie do konkurencji i teraz cena zależy głównie od zawartości. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trele morele Re: To nie piraci są winni tylko konkurencja IP: *.sta.asta-net.com.pl 29.01.11, 13:58 Piractwo jest wynikiem ZAWYŻONYCH cen płyt w Polsce i ZAWYŻONYCH cen plików z muzyką w formacie mp3. Zobaczcie ile kosztują płyty w Anglii chociażby. To, co się dzieje w Polsce to czysty ROZBÓJ! Dlaczego ceny plików mp3 są zawyżone? Wystarczy policzyć. Na przeciętną płytę kupioną w sklepie wchodzi średnio ok. 12 kawałków. Na niektórych jest ich więcej, na niektórych mniej. Gdyby chcieć nagrać płytę samemu, bazując na plikach mp3 LEGALNIE kupionych w sieci, gdy na jedną płytę wchodzi BEZ KOMPRESJI ok. 18 kawałków - taka płyta kosztowałaby z 80 zł. I dziwota, że jest piractwo? Przy TAKIM zdzierstwie? Policzcie, ile ze ŚREDNIEJ pensji może płyt z muzyką kupić Polak i mieszkaniec Europy Zachodniej. A na zachodzie płyty są TAŃSZE niż w Polsce. To jakaś PARANOJA! Przy tym takie instytucje jak ZAiKS działają jak mafia - wymuszają opłaty na właścicielach lokali rozrywkowych a potem NIE PRZEKAZUJĄ tych pieniędzy artystom, mówię to z autopsji. To, co się dzieje w tej dziedzinie w naszym kraju, to typowy dla Polski bajzel i bezhołowie. Odpowiedz Link Zgłoś
labeo Pazerność wytwórni zabija rynek muzyczny 29.01.11, 13:37 U nas nie opłaca się kupować płyt. Mimo niższych zarobków niż w zachodniej europie, ceny mamy wyższe. Jakoś w wielkich koncernach nikt nie wpadł na to, że można zarobić tyle samo lub nawet więcej obniżając cenę i sprzedając za to większą ilość płyt. Koncerny tłumaczą się wydatkami na reklamę, ale co jest reklamowane? Jakieś odpustowe shity i plastikowe barbie. Nikt co kupuje świadomie muzykę nie kupi takiej płyty, a fani muzyki "plastikowej" ściągnął mp- trójkę, bo jakość i tak nie ma żadnego znaczenia, wystarczy, że coś buczy w telefonie. Odpowiedz Link Zgłoś
milosniktrojki Muzykę psują, ale prywatne radiostacje. 29.01.11, 13:38 Na zmianę Bajm, Feel, Celine Dion, "konkurs telefoniczny", reklamy, Lady Gaga, Wyszkoni, "angielscy naukowcy zauważyli...". Masakryczny gust ma około 30-40% Polaków. Płyty stają się elitarne tak jak to było w latach 60 i 70 i bardzi dobrze. Przez ostatnie miesiące w Empikach na liście bestsellerów 8 na 10 płyt to muzyka, która pojawia się tylko w Trójce (jazz, alternatywa, chillout, rock). Słuchacze radiostacji na R Z E Zł, mają teorię, że na longplayu są zawsze 2-3 piosenki, więc po co kupować płytę, jeśli te piosenki co 10 minut pojawiają się na antenie. Oczywiście najłatwiej jest zwalić wszystko na piratów. Odpowiedz Link Zgłoś
nextdragon 150 mln zł strat. Piraci psują polską muzykę? 29.01.11, 13:38 Artykuł jakich wiele - typowe jęczenie pazernych koncernów. Czyżby urabianie gleby pod wprowadzenie ACTA (pl.wikipedia.org/wiki/Anti-Counterfeiting_Trade_Agreement). Odpowiedz Link Zgłoś
olias 150 mln zł strat. Piraci psują polską muzykę? 29.01.11, 13:40 krwiopijca - pirat ściąga głęboką nocą marylę rodowicz i dodę naprzemian. Ludzie!!! Proste pytanie - jaka część ściągajacych znalazłszy w swojej skrzynce pocztowej legalną Cd z polskimi eee - artystkami wyrzuci to do kubła? Odpowiedz Link Zgłoś
panbies 150 mln zł strat. Piraci psują polską muzykę? 29.01.11, 13:46 Najgorsze jest to że w tych czasach jest tyle debiutów że mało który z nich przebije się do czyjekolwiek świadomości nie mówiąc już o zarabianiu jakichkolwiek pieniędzy. Pełno wytwórni liczących na zarobienie kasy wydających żenującej jakości debiutantów. Muzyczne programy promujące talenty o których dziś mało słyszy. Duże zespoły głównie na koncertach zarabiają. A debiutanci? Moi znajomi sami na torrentach umieszczają swoją muzykę licząc że ktoś ich targnie na dysk, posłucha i powie o nich następnym. Liczą że z koncertów im się zwróci. Z 2 tyś. sprzedanych płyt nawet na obiad dla nich nie starczyło. Wytwórnia wzięła praktycznie wszystko. A produkcja płyty kosztowała ich samych około 30 tys. A promocja? Po co? Wytwórni w bazie zostaje następny wspaniały zespół na którym zarobiła. A oni? Martwcie się sami. Odpowiedz Link Zgłoś
pierrecruise Komuno wróć! 29.01.11, 13:46 Najpierw trzeba mieć co psuć, od upadku komuny nie ma polskiej muzyki, jest tylko ordynarne kopiowanie zachodnich wzorców, była żelazna kurtyna, ludzie musieli używać własnej wyobraźni, teraz wystarczy tylko potrafić miksować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzerzucha Co tam 150 mln. Nie żałujcie sobie: 394 miliardy IP: *.krawarkon.pl 29.01.11, 13:46 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bzdura W ciągu kilku ostatnich dni.. IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 13:47 ..nabyłem: "Le mot de passe" Patricii Kaas, składankę Ofry Hazy, "Trial by fire" Journey. Wszystkie słyszałem wcześniej w necie. Szukałem długo - wyprzedany nakład. Za to pełno na półkach radiowego ga-gaidalnego dziadostwa, które robi papkę z mózgu. Sorry, ale nie będę tego kupować, żeby zrobić dobrze Sony i spółce, a w nagrodę doczekać się debiutu kolejnej porażająco zdolnej Dody. Szczerze, to nawet brzydzę się tego ściągać. Sony, czekam na reedycję płyt Atmosphere - bo na razie mogę je kupić tylko na rapidshare. Odpowiedz Link Zgłoś
toto92 Przeczytane w Internecie 29.01.11, 13:48 CYT podepnę się do się do rozmowy i dam moje skromne zdanie na ten temat a wiec tak , dla mnie nie ma czarnego (złego) i białego (świętego ) ale najpierw kilka spraw : 1)primo pamiętacie te lata kiedy jeszcze sprzedawano kaset i CD i kiedy kaseta była tańsza od CD a koszt produkcji kasety jest o wiele droższy(dlaczego o tym pisze zrozumiecie później) 2) primo czy zauważyliście ze w dziennikach TV coraz więcej filmików jest ściąganych z YOUTUBE (o tym tez dalej) 3)primo multisimo -dlaczego w sklepach w muza najwięcej miejsca zajmują jakieś bzdetne best-of , gwiazdeczki z IDOLA albo pseudo piosenkarze dla 12 latek i teraz odpowiedz , akurat tak się składa ze pracuje w tym SHOWBIZNESIE za trzy grosze i niestety znam to od "dupy strony" i tak w latach 80 największa kasę na muzie zarabiały przedsiębiorstwa które lansowały muzyków i to oni właśnie podbili cenę CD i to oni właśnie zbierali 90% zysków z płyty ale to oni właśnie nie potrafili dostosować się do rynku muzycznego w momencie powstania Internetu Złota manna leciała z nieba ,kokaina leżała na biurze dyrektora i wszystko było git , aż tu nagle przyszli piraci i zabrali kasę na kokainę dyrektora no i zrobiło się bydło ci nie dobrzy piraci , trzeba było wypłacić 10 % dla autora a tu nie ma skąd?? A propos Autora właśnie gostek taki lubił grac i śpiewać ,chciał się przebić wiec chodził od dyrektora do dyrektora albo dal pupci albo wciągnął ścieżkę i jeżeli był dobry to podpisał umowę na 10% i był lansowany . Tylko ze ... jak już wcześniej mówiłem pokazali się piraci oraz inni użytkownicy internetu i teraz taki autor już nie musiał dawać dupci żeby się wylansować , nagrał coś dobrego piraci to ściągnęli rozdali innym i zrobiła się TUBa Autor zaczął zarabiać pieniążki bez dyrektora a jak powstała Tuba to powstał YOU TUBE (już zmierzam do drugiego primmo) można było zrobić lansik za darmo a i inni użytkownicy internetu zaczęli zamieszczać rożne filmiki a wtedy jeden taki dyrektorek którego wywalili z pracy bo nie zarabiał 90% i poszedł tyrać do TV pomyślał sobie ze nie musi płacić dziennikarzom i operatorom kamer i dźwiękowcom za reportaże ,tylko może je sobie ściągnąć z internetu gotowy dokument i wyjdzie mu taniej ????? ha ha a teraz Punk 3-ci ten sam dyrektorek wymyślił ze przecież nie musi płacić tych 10% autorowi tylko sam zrobi muzę da parę zloty jakiemu debilowi żeby napisał 3 słowa i drugiemu żeby nagrał 3 nuty on znajdzie kilku debili co myślą ze mogą być gwiazdami połączy to do kupy i odbije się na tych wrednych piratach i znowu będzie miał salaterkę koki na biurku Sorki za te troszeczkę sarkazmu ale tak to wygląda naprawdę od "dupy strony" dziś w branży nie ma ludzi którzy szukają prawdziwej muzy tylko patrzą jak zarobić na radiu ,CD czy Bleuray a prawdziwy ARTYSTA ?? no tak ma troszeczkę gorzej fakt , ale nie zapominacie ze Prawdziwy artysta pójdzie na scenę zrobi koncert i zarobi na życie Aha jeszcze kwestia gier komputerowych , to naprawde wspaniali ludzie tworza te cuda tylko ze oni zarabiaja smieszne pieniazki ,a cala manne oczywiscie zbiera 'Dyrektor" no i co warto piracic czy nie warto ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w 150 mln zł strat. Piraci psują polską muzykę? IP: *.internetia.net.pl 29.01.11, 13:49 czy oni naprawde mysla ze jakby zlikwidowac calkowicie piractwo to w obecnych cenach ludzie dokladnie tyle samo by wydali na zakupy legalnej muzyki? hehe ale bzdura. nie dosc ze ceny sa zaporowe, to jeszcze czesto w internecie nie mozna kupic legalnej muzyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: legalny Nie ściągam, nie kupuję i nie słucham IP: *.spray.net.pl 29.01.11, 13:53 show biznes i komerchę mam w nosie. Wyparły prawdziwą muzykę na amen. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_czytaj_tego Jaką prawdziwą muzykę? Bębny? 29.01.11, 15:06 Gość portalu: legalny napisał(a): > show biznes i komerchę mam w nosie. Wyparły prawdziwą muzykę na amen. A jakaż to jest ta prawdziwa muzyka? Bębny indiańskie? Nawet muzyka klasyczna była w ówczesnych czasach komercyjna i przeważnie pisana na zamówienie Odpowiedz Link Zgłoś
marszal78 Piractwo pionerem w rozwoju rynku 29.01.11, 14:00 Gdyby nie genialny twórca serwisu Napster nie mielibyśmy takich komercyjnych projektów jak ITunes i IPod. Gdyby nie sieci P2P nadal premiera filmu kinowego w Polsce albo innych krajach odbywałaby się rok po premierze w USA a seriale docierałyby po kilku latach. Sieci P2P są stosowana też do dystrybucji wolnego oprogramowania. Narzekanie koncernów fonograficznych i filmowych to jak wróżenie z fusów co by było gdyby nie wymiana plików w internecie. Poczta jakoś nie jęczy, że ludzie mniej kartek i listów wysyłają ze względu na usługę email. Zarabia więcej między innymi na działalności sklepów internetowych i aukcji, bo ktoś musi dostarczyć przesyłkę. Także życzę koncernom aby zastanowiły się nad zmianą branży albo znalezienia modelu biznesowego który będzie się sprawdzał w obecnych czasach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;x 150 mln zł strat. Piraci psują polską muzykę? IP: *.lokis.net.pl 29.01.11, 14:01 Polska muzyka? Jedyna warta uwagi polska muzyka juz dawno korzysta z pomocy zachodnich labelów, tylko Wydry, Feele i inne takie popierdółki trzymają się polskich wytwórni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: micjsas 150 mln zł strat. Piraci psują polską muzykę? IP: *.ip.netia.com.pl 29.01.11, 14:12 prawdziwym problemem są właśnie wytwórnie i para mafijne organizacje typu ZAiKS Odpowiedz Link Zgłoś
top80 trafne zakończenie 29.01.11, 14:13 "nie ma pewności, że ściągnięty z sieci plik, internauta by kupił" - w 100% podsumowuje temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pirat 150 mln zł strat. Piraci psują polską muzykę? IP: *.182.254.83.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.01.11, 14:13 To sami Polacy psują muzykę kupując pirackie płyty. Polacy nie maja zahamowań w kupowaniu kradzionych rzeczy, kupujemy kradzione płyty CD, części samochodowe, telefony i co tam jeszcze się da. Druga sprawa to taka, że duże wytwórnie wydają szmirowatych i kiepskich artystów takich jak Doda, Mandaryna i inni. Po trzecie ceny płyt w sklepach są za wysokie. Chciwość wytwórni nie zna granic. I tak koło się zamyka. Odpowiedz Link Zgłoś
balbin79 Re: 150 mln zł strat. Piraci psują polską muzykę? 29.01.11, 14:25 niestety skostnialy beton wytworni nie nadaza za zmianami. w dobie wszech obecnego internetu, youtuba, sklepow online z muzyka - tloczenie plyt w cenie 40zl+ musi budzic smiech na sali. niech wytworcy powiedza i przedstawia jasno ile kosztuje wybicie jednej plyty i przedstawia koszta/zyski (dla powiedzmy 50tys krazkow). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: syzyfek:) najwiekszymi piratami są wytwórnie IP: 212.180.175.* 29.01.11, 14:17 które wyzyskują mniej znanych artystow, przez co ludziom w ogole nie chce sie zajmować muzyką. tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akash 150 mln zł strat. Piraci psują polską muzykę? IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.11, 14:18 wytwórnie muzyczne? chyba wytwórnie kasy ;) dobrej i prawdziwej muzyki już dawno nie można kupić w sklepie. Tam można znaleźć wykonawców komerchy przepuszczonej przez miilon filtórw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drMuras W latach 80 wszyscy piratowali IP: *.icpnet.pl 29.01.11, 14:22 I było wielu dobrych muzyków znanych do dziś. A teraz wszystko musi byc sformatowane wg pana od marketingu i efekt jest jaki jest. Najważniejsze wylansowac tyle że nikt juz nie kupuje kitu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ronin Popieram ! IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.11, 15:28 Stonesi, Madonna i cała plejada, która przez lata była na całym świecie kopiowana na kasetach magnetofonowych jakoś potrafiła sobie poradzić, bez płaczu, straszenia policją, internetu itd. Dobra muzyka się zawsze obroni, a gó...no pozostanie gów...nem nawet jak ZPAV będzie zapewniał że to cukierek ! P.S. W tym roku było bardzo wiele ciekawych debiutów w muzyce niezależnej, właśnie dzięki temu internetowi, no ale to się dla nich nie liczy przecież, bo jeśli nie z ich stajni i nie zaksięgowany procent na koncie związku, to już nie jest muzyka;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Polska to nie Brooklyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 14:31 Skąd zatem tyle murzyńskiej nuty u rzekomo polskich wykonawców. Od tego wycia rodem ze szkółki niedzielnej chce się zwracać... Odpowiedz Link Zgłoś