Dodaj do ulubionych

Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć p...

IP: *.internetia.net.pl 29.01.11, 12:18
tytul daliscie po prostu czadowy, spadek z 500mld do 3%. Rownie dobrze mogliscie napisac ze inflacja spadla z 500 mld do trzech metrów, albo dwóch kilowatogodzin.
Obserwuj wątek
    • Gość: tex Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć p... IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.11, 12:25
      Dziwne - wszędzie uczą, że należy dążyć do osłabienia własnej waluty bo wtedy gospodarka ma się świetnie. Zimbabwe osiągnęło w tym mistrzostwo świata - toż to powinien być już drugi Dubaj a w kolejce po naukę powinni stać Szwajcarzy ze swoim drogim Frankiem
      • Gość: Paweł Re: Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć IP: *.finemedia.pl 29.01.11, 14:26
        Jak widać w praktyce należy dążyć, ale niezbyt nieskutecznie. Coś jak z gonieniem króliczka... :P
      • Gość: zenek Re: Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć IP: *.chomiczowka.waw.pl 29.01.11, 14:41
        Owszem, ale tylko jak cos produkujesz, eksportujesz i chcesz zeby bylo tanie i wszyscy to kupowali. Albo jak jestes turystycznym rajem i chcesz zeby bylo duzo turystow.
        A jak nic nie produkujesz, a prawie wszystko musisz kupowac za granica za dolary, euro i juany, to z nic nie warta waluta masz przerabane...
        • dyzio_marudziciel Dziwne, mi się zawsze wydawało 29.01.11, 16:54
          że zarabia się i buduje bogactwo jak się sprzedaje drogo, a nie tanio... Ale widzę że teraz młodzież mądrzejsza i lepiej gospodaruje... sprzedać jak najtaniej... no może i tak, może i tak... powodzenia...
          • Gość: tex Re: Dziwne, mi się zawsze wydawało IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.11, 23:50
            to jest jak z radą: jak zostać rozchwytywanym pracownikiem? Zacząć pracować za półdarmo. Tania własna waluta to właśnie praca za półdarmo dlatego byłbym ostrożny z gloryfikacją osłabiania własnej waluty. Co z tego czytasz w gazetach, że eksport bije rekordy jak jedziesz za granicę i zastanawiasz się czy warto zapłacić dniówkę za hot-doga
    • Gość: xyz Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć p... IP: *.c193.msk.pl 29.01.11, 13:23
      Szkoda, że Mugabe nie odpowie przed trybunałem za wywłaszczenie białych z ich własności, morderstwa na białych mieszkańcach Zimbabwe i doprowadzenie tego kraju do upadku.

      Dawna Rodezja Południowa była po RPA najbogatszym krajem w Afryce. Rasistowskie rządy Mugabe utrzymują się tylko dzięki poparciu komunistów z Afrykańskiego Kongresu Narodowego (RPA).

      Nie od dziś wiadomo, że za przewrotami w RPA i Zimbabwe stali Amerykanie. Dzięki temu mogli przejąć bogaty przemysł wydobycia i przeróbki bogactw naturalnych.
      Rasistowskie rządy czarnych - w tym nikt nie widzi problemu.
      • Gość: maruti Re: Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 21:05
        Wywlaszczenia akurat byly zgodnie z prawem i kazdy myslacy wie, ze jedyne odszkodowania na jakie mogą liczyć wywlaszczeni . Logika biały ukraść = dobrze, białemu odebrać to co ukradzione = złe jest doprawdy debilna.

        Co do morderstw to ilość zabójstw białych można policzyć na palcach dwóch rąk. Zamiast lamentować na losem biednych białych, co to po wywłaszczeniu przeprowadzają się do luksusowej hacjendy w najbogatszej dzielnicy Harare i po mieście się wożą Hummerami to może skup się na losie biednych i uciśnionych czarnych, którzy ginęli i byli torturowani w tysiącach, i przestaniesz ograniczać swoją analizę do bardzo płytkiego białego punktu widzenia

        A swoją analizę ANC i udziału RPA udowadniasz tylko totalny brak wiedzy na temat. Teoria 'amerykańska' jest śmiechu warta zważając na to, że dla Reagana i dla Bush Sr ANC to byli jacyś krwiożerczy komuniści, a na Reagan wysyłał chłopców z RPA na swoje wojenki w Afryce.

        Co do RPA i rasistowskich rządów... Za apartheidu biały miał gwarantowane zatrudnienie i to dla ciebie jest OK. Próba odwrócenia sytuacji, że 90% posad w administracji posiadało 10% populacji jest natomiast 'czarnym rasizmem'. Ludzie ma pstro w głowie.

        Napisał bywalec w Zimbabwe
        • Gość: maruti Re: Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 21:14
          KOREKTA: Wywlaszczenia akurat byly zgodnie z prawem i kazdy myslacy wie, ze jedyne odszkodowania na jakie mogą liczyć wywlaszczeni będzie i powinna pochodzić od Anglików (zgodnie jeszcze z ustaleniami z 1980 roku).
          • Gość: xyz Re: Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć IP: *.c193.msk.pl 30.01.11, 00:26
            Byłem w Rodezji i bywam nadal w RPA. Kraje gdzie czarny dostaje stanowisko kierownicze tylko za kolor skóry i po znajomości. Rządzi kasta czarnych kacyków z Mugabe i Zumą na czele.
            Jeśli jesteś takim rasistą w stosunku do białych, to przejedź się bez broni przez Soweto albo pociągiem w RPA. Polecam również czarne dzielnice w Stanach albo arabskie we Francji. Jak to mówią - co różni turystę od rasisty? 10 minut
            • Gość: maruti Re: Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.11, 01:30
              No to co ty możesz wiedzieć o Zimbabwe jak w Zimbabwe nie byłeś ponad 30 lat (bo tyle lat nie istnieje Rodezja?)

              A o RPA nie gadaj mi głupot. Jeśli chodzi o stanowiska za znajomości to problem w RPA mniej nagminny niż w Polsce, więc przyganiał kocioł gankowi. A jeśli chodzi o pracę za kolor skóry wystarczy, że podam dwa cyfry: Bezrobocie wśród białych 3,5%, bezrobocie wśród czarnych: ok. 30%.

              Ostatnio w RPA: Listopad 2010
              Po raz kolejny w RPA: Marzec 2011

              Ostatnio w Soweto bez broni: Listopad 2010 (zjadłem przepyszny obiad w jednej z najlepszych restauracji w Gauteng).
              Ostatnio w pociągu bez broni: Listopad 2010 (nie licząc Gautrain to listopad 2008).
              Ilość nieprzyjemnych zdarzeń przez 10 ostatnich lat bywania w RPA: 0
          • Gość: xyz Re: Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć IP: *.c193.msk.pl 30.01.11, 00:29
            Polecam też ten artykuł:
            www.prawica.net/node/6683
            • Gość: maruti Re: Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.11, 01:31
              Zobaczyłem prawica.net i już wiem, że to bzdury. Zważając na głupoty wypisywane wyżej nawet nie kliknę, bo szkoda czasu i nerwów.
            • framberg Re: W białej Rozdezji... 30.01.11, 01:31
              Biała Rodezja eksportowała żywność. Czarnym żyło się znacznie lepiej niż teraz. Wszystkie farmy zabrane białym obrócono w ruinę, nie umieli nimi zarządzać, uprawiać.

              Z drugiej strony różnice pomiędzy poziomem życia białych i czarnych były tak duże, że protest społeczny był nie tylko spodziewany lecz i uzasadniony. Rzecz w tym, że równouprawnienie nie polega na wywaleniu z kraju wszystkich fachowców, choćby i od uprawy ziemi. Zamienić kraj eksportujący żywność na głodującego nędzarza to szczyt nieumiejętności. Ale cóż - ziemię dostawali "partyzanci". To były kwalifikacje do przejęcia własności (i czarny kolor skóry).

              Nie wygrzebią się z nędzy. A szkoda. To był piękny kraj. I dość zasobny, nawet dla murzynów.
              • 1maruti1 Re: W białej Rozdezji... 30.01.11, 14:55
                Uważaj ze zwrotami typu 'wszystkie'. Nie wszystkie, bo niektóre świetnie sobie radzą. Przykładowo znajomy opozycjonista dostał cały spory kawał ziemi i ma uzyski z ha wyższe niż przed reformą. Już pominę milczenie jakich majątków na tym się dorobili przydupasy Mugabego (u nich też zapewniam, że produkcja idzie pełną parą). Oczywiście w większości to podupadło, bo to nie była reforma rolna, ale skok na grunt. Nie zmienia to faktu, że obecnie produkcja rolna rośnie i o dziwo prawie już wróciło do poziomu z lat 2000, choć struktura produkcji zmieniła się cenowa na niekorzyść z powodu zmniejszenia areału tytonia.

                Jak to możliwe? Ano tak to możliwe, że na białych rozległych latyfundiach uprawiano zaledwie mały procent ziem. Po rozdzieleniu zaczęto uprawiać większy procent ziem, więc pomimo gorszej kultury produkcji czy mniejszych zasobów inwestycyjnych wcale nie jest tak źle w rolnictwie Zimbabwe jak się mówi. Poza tym ludzie przestali produkować w takich ilościach np. tytoń, a zaczęli produkować na lokalne potrzeby lokalną żywność. Poza tym w latach 2001-2002 poza beznadziejnym skokiem na ziemię była tragiczna susza na zmianę z potopami, więc nawet jakby biali dali szastali kasą to i tak zbiory byłyby małe.

                Poza tym nie 'zabrane', ale 'odebrane'. To biali 'zabrali'.

                Dodam też, że Zimbabwe dawno przestała być spichlerzem Afryki, bo w latach 80-90-tych produkcję rolną przestawiono na towary eksportowe jak tytoń.

                pzdr
              • 1maruti1 Re: W białej Rozdezji... 30.01.11, 15:00
                I jeszcze jedno. Przynajmniej w teorii nie odbierano białym wszystkich ziem, a jedynie ograniczono ich wielkosć. Oczywiście w praktyce było różnie, ale wedle mojej wiedzy większość białych farmerów wciąż ma ziemię, tylko mocno ograniczoną, jeśli chodzi o wielkość. Na południu kraju w Matabeleland, gdzie jest ostoja opozycji, w wielu wypadkach zmiany były iluzoryczne.
        • swiety_76 Re: Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć 30.01.11, 04:46
          > Logika biały ukraść = dobrze,
          > białemu odebrać to co ukradzione = złe jest doprawdy debilna

          Różnica jest taka że jak biały ukradnie kurę znoszącą złote jajka to będzie sprzedawał jajka a jak kurę znoszącą złote jajka ukradnie czarny to zaraz ją zabije na rosół.
    • Gość: Sat Re: Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.11, 14:57
      Co za kretyn to pisał?
      Jak można porównywać koszt 500mld do wartośći procentowej? Co ma piernik do wiatraka!!!
      Dobrze ze wrocila matura z matematyki bo debile po szkołach typu Kup Sobie Wykształcenie piszą później takie dziwolągi. Kogo Wy w tej gazecie zatrudniacie!!!!!!
      • Gość: Ania Re: Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć IP: *.home.aster.pl 29.01.11, 15:55
        Faktycznie Polacy to kretyni, czego nie rozumiesz?

        Iż spadło z 500 000 000 000% do 3%?????
        • Gość: asd Re: Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 19:02
          dla mnie to też było oczywiste że chodzi o procenty ale jak widzę nie dla wszystkich :]
      • Gość: spoko Re: Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć IP: 188.121.21.* 30.01.11, 00:44
        Nie wydzieraj się, w tytule pewnie zabrakło miejsca na słowo "procent", w tekście artykułu już jest poprawnie.
        Ale ta liczba przeraża, oznacza, że 5 miliardów złotych byłoby warte złotówkę. Pięć miliardów zl za dwie bułki.
        • Gość: qmts Re: Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.11, 06:04
          nie! błąd. oznacza to, że po roku ceny wzrosną średnio o 5 mld %.
    • Gość: xyz876 Re: w IP: *.aster.pl 29.01.11, 16:17
      Inflację mierzy się w procentach, a nie metrach czy kilowatogodzinach.
      Spadła z 500 000 000 000 do 3 %.
      Miliard nie jest jednostką miary tylko wartością.
      Jakby np. spadła z 10 do 3 % to byś lepiej zrozumiał tekst, który czytasz ?
      W Polsce np inflacja spadła z 600 do 3% na przestrzeni ostatnich 20 lat, a w Zimbabwe spadła z 500 miliardów do 3% .
      Błędu w tytule nie ma tylko trzeba czytać ze zrozumieniem.
      • gandalph Czego nie rozumiesz, matole? 29.01.11, 16:30
        "Kraj ten zasłynął najwyższą na świecie inflacją, która w 2008 roku sięgnęła nawet 500 mld proc. " - pierwsze zdanie artykułu.

        "...ekonomiści wyliczyli, że w szczytowym momencie osiągnęła poziom 500 mld proc., a może nawet i więcej." - któreś z kolejnych zdań.

        A może nie rozumiesz, co znaczy "proc."?
    • sy1wester Wygrzebane z d...... 29.01.11, 17:24
      Inflacja? Jaka inflacja? I jaki to niby sukces?

      Zimbabwe nie ma inflacji bo nie ma waluty, a trudno chyba oczekiwać, że nagle cokolwiek zdrożeje tam w dolarach.

      Zimbabwe to kraj absolutnie pozbawiony jakiejkolwiek ekonomii, gospodarki, czegokolwiek. Pan Pseudoekonomiczny Pseudokomentator powinien wiedzieć, że zadaniem KAŻDEGO banku centralnego jest nie tylko dbanie o jakość pieniądza, ale też o jego odpowiednią ILOŚĆ na rynku.
      W Zimbabwe zaś pieniądza brak!! Bo choć obowiązują dolary (a nie żadna trójka - randy i pule zastępują wyłącznie bilon) i zdawać by się mogło, że każdy chętnie im wszystko za owe dolki sprzeda to ..... nie ma tam nic, bo oni tych dolków fizycznie po prostu nie mają.

      A ceny??!! Ciekawe co by PP powiedział gdyby to w Polsce średnia pensja wynosiła 100USD, bezrobocie 90% a np. 4 pomidory kosztowały 1USD? 4 cebule tyle samo? A kilogram podłej rąbanki 10USD? (ceny z lata ubiegłego roku).

      Ci ludzie prowadzą nędzną wegetację i sami są sobie winni. To nie Mugabe swoimi rękami przegnał czy zabił białych, to nie Mugabe wyciągał z ziemi rury nawadniające (szybciej bowiem można zdobyć kaskę za złom niz czekać na plony), to nie Mugabe roztrzaskał sklepy, fabryki, domy...... Oni robili to wszyscy wespół i w ciągu 30 lat z kraju będącego spichlerzem Afryki zmienili swoje państwo w światowego nędzarza.

      A wracając do tematu głównego: PP nie rozumiejąc i NICZEGO nie wiedząc o sytuacji w Zimbabwe entuzjastycznie opisuje megasukces, nie zdając sobie sprawy, że utrzymanie nieprzyzwoicie wysokich (obiektywnie) cen, a już zupełnie absurdalnych w stosunku do ich dochodów (kto nie boi się AIDS za dolara może zaszaleć z naprawdę przecudnej urody bezrobotnymi zimbabwankami) skazuje tych ludzi wyłącznie na wegetację i żarcie (bo jedzeniem tego chyba nie można nazwać) lokalnej sadzy (taka mączna papka) z olejem - bo to jest podstawowa dieta "ludzi sukcesu" w Zimbabwe.
      • Gość: asd Re: Wygrzebane z d...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 19:12
        kurde no i zepsułeś cały artykuł jak mogłeś a tak pięknie było ;(
        Pozdro
        • jot-tka Re: Wygrzebane z d...... 30.01.11, 05:51
          Gość portalu: asd napisał(a):

          > kurde no i zepsułeś cały artykuł jak mogłeś a tak pięknie było ;(
          > Pozdro

          raczej rozswietlił moje blade pojęcie o Zimbabwe :)
      • jorn Re: Wygrzebane z d...... 29.01.11, 20:36
        sy1wester napisał:
        Zimbabwe nie ma inflacji bo nie ma waluty, a trudno chyba oczekiwać, że nagle cokolwiek zdrożeje tam w dolarach.


        Ach, jaki ty "mądry" jesteś. Wyobraź sobie, ze brak wymienialnej waluty nie przeszkadza w występowaniu inflacji, bo inflacja, to jest wzrost cen. Nieważne, czy wyrażanych w dolarach takich, czy innych, w randach, czy też w owczych bobkach. Bo jeśli w tym roku trzeba było przeciętnie za towary i usługi płacić o 3% owczych bobków więcej, niż w poprzednim, to znaczy, że inflacja wyniosła 3%.

        obowiązują dolary (a nie żadna trójka - randy i pule zastępują wyłącznie bilon)
        Autor nie napisał, że obowiązuje jakaś trójka, lecz że kurs nowego dolara zimbabweńskiego jest oparty na koszyku trzech walut: dolarze amerykańskim, randzie i puli. Ale najlepiej zmieszać z błotem autora nie rozumiejąc treści.

        A co do treści artykułu: twierdzenie, że w Polsce inflacja wynosiła maksymalnie kilkaset procent (oczywiście mówimy o inflacji przełomu lat '80 i '90, inflację z początku II RP zostawiając na boku), to faktycznie średnioroczna inflacja doszła maksymalnie do ok. 600%, ale chwilowa obliczana krocząco rok do roku wynosiła maksymalnie ponad 2000%.

        Pozdrawiam
        • sy1wester Re: Wygrzebane z d...... 30.01.11, 09:01
          "Nowego dolara" ?

          Nie ma nowego dolara, ani jakiegokolwiek innego zimbabwańskiego pieniądza - jest USD i koniec.
      • Gość: maruti Re: Wygrzebane z d...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 21:10
        Niestety, ale inflacja bez waluty własnej może i powinna istnieć. To, że pieniądz jest drukowany poza krajem nie zmienia faktu, że lokalne ceny się zmieniają.

        Mylisz się też w kwestii pieniędzy. Pula czy rand zastępuje bilon w Harare i w okolicach. Jednak np. już w Bulawayo ludzie raczej korzystają z randa niż z dolara, a ceny w sklepach są zwyczajnie w randach podawane. Blisko zaś granicy z Botswaną czy choćby w Livingston powszechne jest korzystanie z pula, a ceny są w dwóch walutach.

        Polecam więc ograniczać pouczanie innych, jak się nie zna faktów.

        Napisał bywalec Zimbabwe
        • sy1wester Re: Wygrzebane z d...... 30.01.11, 09:08
          Gość portalu: maruti napisał(a):

          >
          > otswaną czy choćby w Livingston powszechne jest korzystanie z pula, a ceny są w
          >
          > Napisał bywalec Zimbabwe


          Gratuluje świetnej wiedzy o Zimbabwe :D

          1. Livingstone to Zambia
          2. Obecnie oficjalny kurs randa do USD to 1:7,15, a bostwańska pula też koło tego. O ich wyjątkowej użyteczności w Zimbabwe świadczy fakt, ze na bazarach i w sklepach sa przeliczane 1:10 (dla równego rachunku). Więc jest oczywiste, że banknotów sie nie używa (a wymienia na USD), a bilon ma wartość umowna.

          • 1maruti1 Re: Wygrzebane z d...... 30.01.11, 15:18
            1. Oki. Przejęzycznie z Livingstone. Victoria Falls. Po sąsiedzku zresztą.
            2. Nie gadaj mi głupot. Najwyraźniej poza Harare nie wyruszałeś, bo twoje błyskotliwe przykłady mają rację bytu w stolicy czy okolic, ale nie są regułach w pozostałych miejscach. Na bazarach i

            W Bulawayo wszyscy operują w randach, a kurs przeliczeniony jak tam byłem był 1:8. Konkretny przykład: cena na metce była 40 ZAR, a zapłaciłem za niego 5 USD. Poza nami, którzy byliśmy przejezdni, to wszyscy operują randami i jeśli już to przeliczają dolary. Po części jest to wynik tego, że dużo pieniędzy przysyłają emigranci z RPA, a po części dlatego, żeby zrobić na przekór stolicy.

            Po prostu: Bazary i sklepy w Harare, a bazary i sklepy w Bulawayo to dwie różne sprawy.
            Oczywistym jest, że w Harare używa się dolarów, a w Bulawayo używa się randów, przy czym dopuszczalność umowna używania dolarów w Bulawayo jest większa niż randów w Harare.

            I nie upieraj się jak po prostu NIE MASZ RACJI!
          • 1maruti1 Re: Wygrzebane z d...... 30.01.11, 15:20
            Podkreślę: W Bulawayo rzadkością jest spotkanie cen podanych w dolarach. Ceny są albo w randach albo rzadziej w dwóch walutach.
            • 1maruti1 Re: Wygrzebane z d...... 30.01.11, 15:22
              Korekta: Są też np. ceny w randach i w pula. Dlaczego w pula? Z powodu bliskości Francistown, gdzie przeniosła się większość biznesu tekstylnego, a także ludności pracujących w tej branży w Bulawayo i innych pomniejszych miastach.
    • Gość: * Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć p... IP: 78.8.25.* 29.01.11, 18:49
      Rdzenni mieszkańcy Zimbabwe dorwali się do władzy i widać efekty, podobnie by wyglądało jak do władzy dorwaliby się rdzenni mieszkańcy Kraju nad Wisłą.
    • Gość: pan_m Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć p... IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.11, 20:46
      błąd w tłumaczeniu z angielskiego
      500 mld to nasze 500 mln czyli 500 000 000%
      • Gość: Ania Re: Zimbabwe pokonało hiperinflację i będzie mieć IP: *.home.aster.pl 29.01.11, 22:09
        Ciekawe, tyle iż w angielskim nie ma słowa "miliard".
        • Gość: były milioner Miliardy i trylionymieć IP: 188.121.21.* 30.01.11, 01:14
          Miła Aniu!
          Bałagan w używaniu bardzo dużych liczb trwa od dawna.
          Wprawdzie rdzeń słowa "milion" pochodzi od "mille", czyli
          "tysiąc" (np. "Millenium" = tysiąclecie), angielska "mila" to
          tysiąc par kroków, ale milion to już jedynka z sześcioma zerami.
          Europejczycy od dwustu lat zastosowali krotności nazw co 10
          do szóstej potęgi, od miliona w górę, czyli: milion, bilion, trylion,
          kwadrylion i tak dalej za każdym razem. Dlatego w Europie
          honoruje się "tysiące", "tauzeny", "thousands". Bo to są łatwe
          do ogarnięcia przez przeciętnego człowieka liczby.
          Nie wiem, dlaczego Anglosasi przyjęli system nazywania dużych
          liczb tymi samymi nazwami, ale z krotnością 10 do trzeciej
          potęgi. Może im tak było łatwiej obracać się w dziedzinie
          finansów, bo mieli mocną walutę.
          Dla nas bilion złotych to dochód narodowy Polski, dla
          Amerykańców bilion dolarów, to wydatek na konstrukcję
          balonu, który będzie wisiał nad Afganistanem.
          Przestałem się dziwić dziennikarzom, że się w tym gubią. W
          końcu to takie nadrealistyczne liczby...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka