Dodaj do ulubionych

Centrum im. Adama Smitha: równe emerytury od pa...

02.02.11, 14:57
a co mają zrobić ci co juz sobie nie odłożą? dostaną tylko 900 zł brutto?
Obserwuj wątek
        • szatek100 Re: Centrum im. Adama Smitha: rowne emerytury od 02.02.11, 16:10

          --PRZYCZYNY ZAPAŚCI EMERYTALNEJ

          Na skutek "terapii szokowej" prof. Balcerowicza a także posunięć jego bezpośrednich następców doszło do gwałtownego załamania się liczby urodzeń w kraju. O ile w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych w Polsce rodziło się ponad 700 tysięcy dzieci rocznie, o tyle na początku XXI wieku liczba ta spadła do zaledwie 350 tysięcy. W ciągu zaledwie dekady liczba dzieci przypadająca na kobietę spadła z ponad 2 (poziom gwarantujący zastępowalność pokoleń utrzymujący się przez 45 lat PRL) do zaledwie 1,29 a dodatkowo ok. 2 milionów ludzi w wieku produkcyjnym opuściło kraj ("cud gospodarczy"). Socjologowie przekonują, że tak gwałtowne załamania typowe jest dla krajów po wybuchu krwawego, pełnoskalowego konfliktu zbrojnego. Dodajmy, że negatywne tendencje demograficzne będą się pogłębiać- w 2020 roku urodzi się najprowdopodobniej mniej, niż 250 tys. dzieci. Jeszcze raz dziękujemy Panie Profesorze.

          Spadek liczby urodzeń i emigracja młodych są podstawowymi czynnikami. które w ciągu najbliższych kilkunastu lat doprowadzą do głębokiego zaburzenia struktury wiekowej w naszym społeczeństwie skokowo zwiększając koszty wydatków emerytalnych. Będąc ministrem finansów w rządze AWS-UW Balcerowicz miał szanse przynajmniej częściowo naprawić swój błąd i wykorzystując swoją pozycję wymusić na premierze Buzku i jego zapleczu realizację szeroko zakrojonego programu polityki prorodzinnej. Zamiast tego zdecydował się powołać zespół pod kierownictwem profesora SGH Marka Góry, którego celem było zniwelowanie skutków zapasci demograficznej poprzez bardzo wówczas modną inzynierię finansową. Efekty pracy zespołu Góry są dzis dobrze znane- powstała przedziwna konstrukcja, której zasadniczymi cechami są :

          1. Przymusowy wykup państwowych długów za pieniądze przyszłych emerytów
          2. Ogromne zyski dla międzynarodowych instytucji finansowych , które w ciągu całego okresu funkcjonowania OFE pochłonęły ok. 17 miliardów zł. w postaci dywidend i wynagrodzenia personelu.

          Wobec tarć w koalicji AWS-UW a także katastrofalnego stanu finansów publicznych pod swoimi rządami (tzw. "dziura Bauca, która tak naprawdę była dziurą Balcerowicza) twórca polskiego "cudu gospodarczego" opuścił Ministerstwo Finansów i przeszedł na stanowisko Prezesa Narodowego Banku Polskiego. Jedną z jego pierwszych decyzji było skokowe podniesienie stóp procentowych do najwyższego poziomu na świecie (tzw. "chłodzenie gospodarki" bądź "druga terapia szokowa"), co objawiło się trwającym aż do wejścia do UE spowolnieniem gospodarczym (wzrost PKB 1-2%) a także podwojeniem poziomu bezrobocia (które osiągnęło 20%). Nie muszę dodawać, że kolejna "terapia" nie pomogła polskiej demografii". Ekonomiści do dziś spierają się na temat zasadności tamtych decyzji. Dodajmy, że spierają się głównie polscy ekonomiści, gdyż Zachód o kompetencjach profesora opinie ma już dawno wyrobioną.

          CO NALEŻAŁOBY ZROBIĆ

          Wskazywanie winnych wieloletnich zaniedbań i błenych decyzji nie pomoże nam zapewnić sobie emerytur na starość. Spróbujmy określić, co należałoby zrobić, aby w wieku starczym każdy z nas mógł uzyskać świadczenie pozwalające mu żyć z dachem nad głową i o pełnym żołądku. Oto moje propozyje.

          NALEŻY WPROWADZIĆ PODSTAWOWĄ PAŃSTWOWĄ EMERYTURĘ W RÓWNEJ WYSOKOŚCI DLA WSZYSTKICH ZATRUDNIONYCH NIEZALEŻNIE OD SUMY WPŁACANYCH PRZEZ NICH SKŁADEK. Tak samo, jak skala praw obywatelskich nie zależy od poziomu wpłacanych podatków, tak samo składki nie powinny decydować o poziomie emerytury. Takie rozwiązanie stosowane jest np. w Kanadzie i Danii- krajach, gdzie ideały egalitaryzmu, solidaryzmu społecznego i demokracji są znacznie mocniej zakorzenione, niż w polskim postkomunistycznym "liberaliźmie". Oczywiście osoby zamożne mogłyby oczywiście we własnym zakresie gromadzić środki, które pozwoliły by im na bardziej dostatnie życie na emeryturze. Jak zbilansować taki system ?

          Na początek powtórze postulaty zgłaszane od lat przez przedstawicieli establishmentu III RP:

          1. Likwidacja KRUS, która pozwoli zaoszczędzić 16 miliardów złotych rocznie

          2. Zniesienie wszelkich możliwości przechodzenia na wcześniejszą emeryturę

          3. Zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn

          4. Podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat.

          Dodajmy do tego kilka autorskich propozycji, których establishment raczej nie zgłosi:

          5. Likwidację zryczałtowanej składki ZUS dla przedsiębiorców w wysokości 886 zł i zastąpienie jej składką uzależnioną od poziomu dochodu (procent od zysków). Tym samym przedsiębiorcy nareszcie przestaliby być promowani kosztem pracowników zatrudnionych na etacie. Dodatkowo skończylibyśmy z rażącą patologią, w ramach której czołowi magnaci III RP płacą składki w tej samej wysokości, co właściciel budki z Kebabami na Mokotowie.

          6. Wprowadzenie obowiązkowej składki odprowadzanej od umów cywilno-prawnych (umowa- zlecenie, umowa o dzieło)- jak w Irlandii.

          7. Przywrócenie trzeciego progu podatku PIT w wysokości ok. 40%

          8. Likwidacja ulg podatkowych dla osób zarabiających ponad 90 tys. złotych rocznie, którzy dziś powyżej pewnego poziomu dochodu płacą jedynie połowę składki, przez co są tak samo uprzywilejowani, jak górnicy czy rolnicy (o czym zupełnie się nie mówi)

          9. Wprowadzenie obowiązkowych kas fiskalnych w gabinetach prawników oraz lekarzy

          10. Wprowadzenie specjalnego poadku dla osób powyżej trzydziestego roku życia, którzy przekroczają pewien poziom dochodów (tzw. "bykowe"). Ma to być forma zadośćuczynienia za krzywdy, jakie długookresowo wyrządza Polsce hedonistyczny egoizm wielkomiejskich japiszonów.

          11. Likwidacja 50% kosztów uzyskania przychodu dla "twórców" tzn. aktorów, dziennikarzy etc.

          12. Przegląd zagranicznych inwestycji w Polsce i objęcie ich w miarę możliwości obowiązkiem płacenia danin na rzecz państwa. Pomysł ten nie ma szans na realizację w przypadku np. montowni (uciekłyby za granicę), ale w przypadku np. hipermarketów już tak.

          13. Podjęcie wzorem Niemiec i innych państw zmasowego przeciwdziałania płaceniu podatków w "rajach podatkowych" w czym celuje zwłaszcza "elita" polskiego biznesu - panowie Kulczyk, Solorz, Walter, Wojciechowski i setki innych im podobnych.

          Propozycje 1-4 mają duże szanse na realizację, gdyż uderzają w interesy "motłochu" a nie dotykają establishmentu. Propozycje 5-13 stanowić natomiast będą obciążenie dla "możnych" z rządzącej III RP oligarchii- mówię tu zarówno o wielce wpływowych organizacjach przedsiębiorców, dobrze zorganizowanych i licznie reprezentowanych na szczytach polityki grupach nacisku (np. prawnicy), gospodarczych oligarchów par excellence oraz "elit" z dziedziny kultury i mediów. Ich wprowadzenie możliwe byłoby jedynie w przypadku zdecydowanego nacisku ze strony zorganizowanych grup społeczeństwa (na co się nie zanosi).

          Wprowadzenie proponowanych przeze mnie zmian pozwoli znacząćo zmniejszyć deficyty budżetu państwa oraz ZUS. Część uzyskanych w ten sposób pieniędzy powinna być przeznaczona na POLITYKA PRORODZINNĄ na wzór Francji czy Irlandii, bo tylko ona możedługookresowo zapobiec katastrofie naszego kraju. Pieniądze powinny być przeznaczone na:

          1. Stworzenie sieci powszechnych i BEZPŁATNYCH żłobków i przedszkoli na wzór powszechnego systemu edukacji podstawowej czy gimnazjalnej.

          2. Ulgi podatkowe dla rodzin (a także singli!) decydujących się na urodzenie dzieci

          3. System świadczeń pomagających kobietom wrócić na rynek pracy po urodzeniu dziecka

          Brak wprowadzenie postulowanych przeze mnie zmian doprowadzi do tego, że większość Polaków swoją emeryturę spędzi tak, jak widać to na załączonym obrazku:

          www.corbisimages.com/images/67/FC290527-7617-4C6C-8935-27C9E03A658E/HR006526.jpg

          Nie widzę najmniejszych szans, aby proponowane przeze mnie zmiany weszły w życie. W związku z tym radzę niebogatej większości Polaków na starość rezerwować sobie miejsce na śmietniku

          =======================================================
          Cześć Rysiek
          • mccudden Re: Centrum im. Adama Smitha: rowne emerytury od 02.02.11, 16:29
            szatku, mój miły

            odpowiem tylko na pierwszy akapit Twojego postu. Wybacz, bo ta odpowiedź podsumowuje Twoją wiedzę...

            A więc, nie wiem, czy Ci wiadomo, ale w grudniu 1981 generał Jaruzelski wprowadził stan wojenny na terenie całego kraju. Razem ze stanem wojennym społczeństwo otrzymało godzinę milicyjną oraz 10 stopień zasilania, co oznaczało wyłączenia energii elektrycznej dla osiedli i wiosek, nie tak całkiem dawno zelektryfikowanych. Stworzenie tak kameralnych warunków sprzyjało wytworzeniu się nowych jakościowo stosunków międzyludzkich, w tym także i tych bardzo intymnych. Ilość urodzeń wzrosła lawinowo. Ot i cała tajemnica sukcesu.
              • mccudden Re: Centrum im. Adama Smitha: rowne emerytury od 02.02.11, 17:19
                szatek100 napisał:

                > Odpowiem jeszcze krócej: STEK BZDUR i "miejskie legendy" mające tłumaczy
                > ć katastrofę demograficzną ostatnich dwudziestu lat.

                No zazwyczaj tak jest, Ryśku, że ekonomia, statystyka, demografie jest przeciwko nam. No, ale trzeba żyć, nie?


                Zaczynam się kopać z Ryszardem
                Ekonomia:
                Nie wiem, Ryszardzie, czy już spełniłeś swój obowiązek demograficzny i zapewniłeś społeczeństwu emeryturkę. Czy spłodziłeś już trójkę potomstwa, w tym dwie córki, które pożyją dłużej i zarobią na siebie oraz na Ciebie ??? Ryszardzie!!! Do Ciebie mówię !!!

                Pewnie nie spłodziłeś. Wiem, wiem, ja też nie spłodziłem odpowiedniej ilości potomstwa w celu uzyskania odpowiedniego wskaźnika zastępstwa.

                Spłodzić jest najłatwiej, najczęściej jest to czynność bezpłatna i do tego przyjemna. Potem zaczyna się jazda. Potrzebny jest żłobek. Potem potrzebne jest przedszkole. Potem dobra szkoła. A potem to ja już jako tata sobie poradzę. Byle mi nie przeszkadzać.

                Od Państwa oczekuję tylko:
                -żłobek dziecięcy to nie ZOZ. Wolę zapłacić prywatnie za żłobek i wymagać opieki jak w ZOZ, niż płacić za coś, co nic mi nie gwarantuje
                -przedszkole...palec po budkę, kto zapisał dzieciaka do wymarzonego przedszkola?

                I tak dalej. Państwo, uwierz mi, Szatku, jest najbardziej ch...owym pracodawcą, ch...owym nauczycielem i w trzy dupy fatalnym przedsiębiorcą.

                Amen.
            • wielki.grubas Re: mccudden 02.02.11, 20:34
              mccudden napisał:

              > szatku, mój miły
              >
              > odpowiem tylko na pierwszy akapit Twojego postu. Wybacz, bo ta odpowiedź podsum
              > owuje Twoją wiedzę...
              >
              > A więc, nie wiem, czy Ci wiadomo, ale w grudniu 1981 generał Jaruzelski wprowad
              > ził stan wojenny na terenie całego kraju. Razem ze stanem wojennym społczeństwo
              > otrzymało godzinę milicyjną oraz 10 stopień zasilania, co oznaczało wyłączenia
              > energii elektrycznej dla osiedli i wiosek, nie tak całkiem dawno zelektryfikow
              > anych. Stworzenie tak kameralnych warunków sprzyjało wytworzeniu się nowych jak
              > ościowo stosunków międzyludzkich, w tym także i tych bardzo intymnych. Ilość ur
              > odzeń wzrosła lawinowo. Ot i cała tajemnica sukcesu.

              mccudden mój kochany

              Twój wybiórczy zarzut wobec szatka, który rzeczowo i bardzo interesująco przedstawił swoje poglądy, a tyś ledwo w odpowiedzi coś koślawego wydukał, świadczy o twojej gigantycznej ignorancji.
              Otóż trzymając się twojej "światłej myśli" i "wielce wysublimowanego intelektu" - Francja osiąga dziś najwyższy w Europie wskanik urodzeń dzięki wprowadzeniu stanu wojennego i permanentnym przerwom w dostawie prądu! Zupełnie nie masz pojęcia na czym polega prorodzinna polityka nowoczesnego państwa - przeczytaj kilka razy tekst szatka - powoli, na głos i drukowanymi literami. Może zrozumiesz
              • Gość: xx Re: mccudden IP: *.home.aster.pl 02.02.11, 22:08
                Francja jest marnym przykładem. Tam - rozmnażają się w dużych ilościach imigranci (głównie muzułmanie, ale szczegóły są bez znaczenia), natomiast dzietność rdzennych Francuzów pozostaje na poziomach znacznie niższych niż w Polsce...

                Moja odpowiedź z pewnością zostanie uznana za rasistowską - ale takie są fakty... Niestety nie mam pod ręką statystyk ale zanim skrytykujecie/wyrzucicie tę wypowiedź - odnieście się do faktów.
                • Gość: Yossi Re: mccudden IP: *.play-internet.pl 02.02.11, 23:17
                  Gość portalu: xx napisał(a):

                  > Francja jest marnym przykładem. Tam - rozmnażają się w dużych ilościach imigran
                  > ci (głównie muzułmanie, ale szczegóły są bez znaczenia), natomiast dzietność rd
                  > zennych Francuzów pozostaje na poziomach znacznie niższych niż w Polsce...
                  >
                  > Moja odpowiedź z pewnością zostanie uznana za rasistowską - ale takie są fakty.
                  > .. Niestety nie mam pod ręką statystyk ale zanim skrytykujecie/wyrzucicie tę wy
                  > powiedź - odnieście się do faktów.

                  No właśnie. Teraz już wiemy, dlaczego piszesz głupoty

                • Gość: JasioWedrowniczek Re: Promowanie wielodzietnosci IP: *.bchsia.telus.net 03.02.11, 04:54
                  Tam - rozmnażają się w dużych ilościach imigran
                  > ci (głównie muzułmanie,

                  Racja. Chcecie w Polsce polityki prorodzinnej promujacej wielodzietnosc. Nalezy wprowadzic przepisy imigracyjne promujace imigracje muzulmanow. Niech przyjedzie tutaj 10% Albanii, 3% Egipcjan (moga byc to potomkowie studiujacych w Polsce za PRL), i dodatkowo 5% Algierczykow. Reszta sama sie zrobi.
                • wielki.grubas Re: nie masz racji z tymi imigrantami 03.02.11, 15:18
                  Gość portalu: xx napisał(a):

                  > Francja jest marnym przykładem. Tam - rozmnażają się w dużych ilościach imigran
                  > ci (głównie muzułmanie, ale szczegóły są bez znaczenia), natomiast dzietność rd
                  > zennych Francuzów pozostaje na poziomach znacznie niższych niż w Polsce...
                  >
                  > Moja odpowiedź z pewnością zostanie uznana za rasistowską - ale takie są fakty.
                  > .. Niestety nie mam pod ręką statystyk ale zanim skrytykujecie/wyrzucicie tę wy
                  > powiedź - odnieście się do faktów.

                  Wiedziałem, że ktoś podniesie ten niepoważny argument - to mit - tu masz źródło -

                  wyborcza.pl/1,86692,4623271.html?as=1&startsz=x
                  przeglądnij, a dla ułatwienia cytat z owego tekstu
                  "Mitem jest natomiast opinia, że najliczniejsze są rodziny imigrantów. Tylko 20 proc. z dzisiejszego wyżu demograficznego stanowią dzieci tych, dla których Francja stała się nową ojczyzną".



          • Gość: simo Re: Centrum im. Adama Smitha: rowne emerytury od IP: *.play-internet.pl 02.02.11, 17:10
            z czescia sie zgadzam ale kilka pomyslow mnie zalamuje
            >7. Przywrócenie trzeciego progu podatku PIT w wysokości ok. 40%
            oczywiscie zebydobic polskich przedsiebiorcow to moze od razu 80% podatek wtedy 60% polskich firm upadnie a 40% przeniesie sie do innych krajow (ale bedzie zysk dla budzetu)

            >8. Likwidacja ulg podatkowych dla osób zarabiających ponad 90 tys. złotych rocz
            >nie, którzy dziś powyżej pewnego poziomu dochodu płacą jedynie połowę składki,
            >przez co są tak samo uprzywilejowani, jak górnicy czy rolnicy (o czym zupełnie się nie mówi)

            To ogranicza tez maksymalna emeryture ktora mozna dostac z zus ( wszystkie skladki ponad 90 tys nie zwiekszaja juz emerytury)

            > 10. Wprowadzenie specjalnego poadku dla osób powyżej trzydziestego roku życia,
            > którzy przekroczają pewien poziom dochodów (tzw. "bykowe"). Ma to być forma zad
            > ośćuczynienia za krzywdy, jakie długookresowo wyrządza Polsce hedonistyczny ego
            > izm wielkomiejskich japiszonów.

            A to tym jestem a ja myslalem ze dzieci trzeba tez wyzywic za cos a nie tylko urodzic a moze nasza przyszloscia jest masa dzieci wychowana w biedzie i najlepiej pracujaca od 12 roku zycia z powodu biedy rodzicow

            > 3. System świadczeń pomagających kobietom wrócić na rynek pracy po urodzeniu dz
            > iecka
            Mhm standardowo najpierw zabrac 40% albo i wiecje w podatkach a potem jakis urzednik bedzie rozdawal znajomym tzn dofinansowania dla kobiet bo przeciez urzednicy to wzory ucziwosci i sprawiedliwie podziela zrabowane podatki



            • Gość: karol Re: Centrum im. Adama Smitha: rowne emerytury od IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.11, 19:04

              > 1. Likwidacja KRUS, która pozwoli zaoszczędzić 16 miliardów złotych rocznie

              Odejmij od tej kwoty pieniadze ktore pojda na zasilki dla tej wiekszosci biednych rolnikow, ktorych jedynie na co stac to mikro skladka KRUSu. Jak im dowalisz stawke ZUS'owska, to albo umra z glodu, albo stana w kolejce po zapomogi.
              I tyle bedzie z twojej likwidacji KRUSu, jego moze nie bedzie, ale bedzie inny fundusz zapomogowy z podobna kwota.
              • fuks0 Re: Centrum im. Adama Smitha: rowne emerytury od 02.02.11, 23:40
                > Odejmij od tej kwoty pieniadze ktore pojda na zasilki dla tej wiekszosci biedny
                > ch rolnikow, ktorych jedynie na co stac to mikro skladka KRUSu. Jak im dowalisz
                > stawke ZUS'owska, to albo umra z glodu, albo stana w kolejce po zapomogi.

                Ci co będą stać po likwidacji KRUS'u juz stoją w kolejkach po zapomogi. Likwidacja go w tej w kwestii praktycznie nic nie zmieni.
          • dodo919 Poza pkt. 10 zgadzam się całkowicie 02.02.11, 17:12
            Niepotrzebnie piszesz tą "podbudowę" - od "Co trzeba zrobić" można przeczytać, bo jest konstruktywne i powiedziałbym nawet: rzeczowe.

            Ratowanie demografii widziałbym raczej w działaniach pro rodzinnych, a nie karach (chociaż karanie kusi:). Piszę skrótami myślowymi:
            Pro-rodzinne byłoby wprowadzenie zasady dystrybucji trzeciej części składki na rzecz rodziców.
            Trzy części bo: pierwsza stała o jednakowej wysokości dla wszystkich, druga zmienna "prywatna" - np. OFE, lub inne instytucje, trzecia (ale nie 1/3!) to część która pochodziłaby z kalkulacji składek emerytalnych dzieci danego rodzica.
            Im więcej dzieci, im lepiej zarabiające dzieci, tym więcej dany rodzic dostawałby emerytury.
            Do tego konieczne byłoby oczywiście aby dziecko PŁACIŁO PODATKI w kraju, a nie gdzieś na obczyźnie, co dodatkowo motywowałoby dzieci do pozostania w kraju.

            Taki autorski pomysł:)
          • Gość: Przedsiębiorca Re: Centrum im. Adama Smitha: rowne emerytury od IP: *.icpnet.pl 03.02.11, 00:14
            Punkty 1-4 zgadzam się całkowicie, ale potem popadasz w niekonsekwencję pomieszaną ze stereotypami rodem z Super Expresu.

            5. Likwidację zryczałtowanej składki ZUS dla przedsiębiorców w wysokości 886 zł
            > i zastąpienie jej składką uzależnioną od poziomu dochodu (procent od zysków).

            Jako przedsiębiorca napiszę Ci tylko tyle, że przychody do Zusu z tego tytułu byłyby mniejsze niż teraz. Dlatego właśnie wprowadzono ryczałt. ZUS ma zagwarantowane, że jak jest tylu a tylu przedsiębiorców to płacą tyle a tyle. Nie ma obawy, że duża ich część będzie na minusie.

            > 6. Wprowadzenie obowiązkowej składki odprowadzanej od umów cywilno-prawnych (um
            > owa- zlecenie, umowa o dzieło)- jak w Irlandii.

            w przypadku umowy zlecenie to też jest u nas. Generalnie zmierzasz trochę w złą stronę, tzn podwyższania kosztów pracy. Gdyby Twoje postulaty 1-4 były spełnione + liberalizacja kodeksu pracy w zakresie zwalniania pracowników, to nikt nie chciałby zatrudniać na umowę zlecenie bo i po co?

            >
            > 7. Przywrócenie trzeciego progu podatku PIT w wysokości ok. 40%

            niekonsekwencja. Punkty 1-4 idą w stronę zrównania obywateli kosztem utrzymania Państwa. Ten punnkt nie dość że idzie odwrotnym kierunku, jest po prostu przejawem jakiejś chorej zawiści. Wg mnie, nawet podatek liniowy nie jest sprawiedliwy. Powinien być ryczał dla każdego na takim samym poziomie (odpowiednio niskim). Przychody z PIT dla budżetu są na tyle niskie (relatywnie) że gdyby do tego jeszcze doszło obniżenie wydatków na całą machinę ściągania i rozliczania go to, wyszłoby na to samo jeśli nie na +. Większość podatków powinna być pośrednia i to jest sprawiedliwe. Np. Jeździsz 2x więcej niż Twój sąsiad samochodem, płacisz w paliwie 2xwięcej podatku, takiś bogaty, że dużo kupujesz, płacisz odpowiednio więcej VATU i tyle. Nie patrz na czyjeś bo to nie doporowadzi Cię do niczego więcej niż flustracji.

            >
            > 8. Likwidacja ulg podatkowych dla osób zarabiających ponad 90 tys. złotych rocz
            > nie, którzy dziś powyżej pewnego poziomu dochodu płacą jedynie połowę składki,
            > przez co są tak samo uprzywilejowani, jak górnicy czy rolnicy (o czym zupełnie
            > się nie mówi)

            Po prostu nie powinno być żadnych ulg i tyle, wszystko byłoby sprawiedliwe. Polityke prorodzinną można prowadzić, przed dotacje itp a nie przez ulgi, bo wtedy zawsze będą wypaczenia.

            Gdyby komuś przyszło -jak najlepszemu "hejterowi" przystało - opluwać frazesami rodem z Faktu czy SE to piszę od razu, że jestem 30 letnim przedsiębiorcą, który wszysto osiągnął dzięki cięzkiej pracy (najpierw swojej, potem swojej i pracowników) , szczęściu (bo to też ważne) oraz opatrzności (jestem wierzący), bez układów i znajomości, w nowym mieście w którym zostałem po studiach.

            Podsumowując ... mniej zawiści, więcej radości, Pozdrawiam serdecznie
          • Gość: Forfiter Re: Centrum im. Adama Smitha: rowne emerytury od IP: *.play-internet.pl 03.02.11, 05:22
            Dzięki Ci. Poczułem się estabilishmentem.
            Prowadzę działalność, zarabiam na czysto około 1400 zeta ( nie ma dla mnie innej roboty ) i płacę 8 stówek ZUS-u, obojętnie, czy coś zarobię czy nie. A to nie, już nie raz się zdarzyło.
            Takich jak ja, jest chyba z 70% pracujących na własny rachunek.

            Pojęcia nie masz, o czym piszesz.

            Kolejny post traktujący od d... strony.
      • Gość: tomasz777 ale Wy tepi jestescie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.11, 15:18
        przeciez 900 zł to byłaby tylko podstawa... zmiknelyby skladki do ZUS i dzieki temu co miesiac dostalibyscie do kieszeni kilkaset zlotych wiecej i kazdy mialby do wyboru - albo ten dodatkowy kapital przeje albo bedzie go oszczedzac i pozniej dostanie prawdziwa emeryture, ktora bedzie miala pokrycie w aktywach, a nie beda to tylko wirtualne zapisy ksiegowe w ZUS
                • radon13 Konkretnie kobiety o małych dochodach 02.02.11, 18:05
                  Ich emerytura jest uzupełniania ze składek innych grup. Ogólnie ludzie którzy zbierają mniej niz wymagane mimimum dostają gwarantowaną wartosc minimalną. Na ogól dotyczy to kobiet.
                  Prócz tego kobiety żyją średnio dłużej , na emeryturze znacznie dłuzej a ich emerytura jest wyliczana bez uwzgledniania płci przy czasie przezycia , taka sama zasada ma podobno obowiązywac w OFE !
              • Gość: Leszek Re: Jakich grup ? Konkretnie IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 18:26
                właśnie to jest piękne. Państwo Cię Radonie w anus posuwa bez wazeliny i mówi Ci "to rolnicy te patałachy zabierają!" a Ty zamiast obejrzeć się kto Cię penetruje krzyczysz "łapać rolnika".

                Otóż rolnik płaci istotnie ciut mało ale właściwie demografia na wsi nie jest zła, jego dzieci spokojnie spłacą. KRUS jest systemem prostym i tanim. Płacisz stałą niską składkę i dostajesz stałą emeryturę...równie niską.

                Policz sobie że taki minimalny ZUS to te 800 złotych. Niech 600 złotych idzie na emerytury. 600x12x30. Uzbierane w ZUS jest 216000. Wskaźniki ZUS mówią że średnio emeryt żyje 7 lat. Ale niech nam się wiedzie i niech taki emeryt żyje 10 lat. Jego emerytura powinna zatem wynosić 1800 złotych. A ile wynosi? Połowę tego. Czyli w ciągu naszego życia połowa naszych składek jest gdzieś przeżarta przez różnego rodzaju biurwy w ZUSch bo przecież im też musisz ZUS opłacić. A zatem gdyby zlikwidować ten chory system i ujednolicić, to sądzę że Pani Fedak ani Pan Premier Pawlak nie pomylili się zbytnio mówiąc o składce około 120 złotych miesięcznie na taką emeryturę. Ale nie wiem czy pamiętasz ale pierwszym był "ekspert" od OFE, twórca ustawy OFE i obecnie prezes rady OFE, który podniósł larum....a dlaczego? Bo się grunt pod nóżkami zaczynał palić. Wystąpienia że "jesteśmy za głupi by dać nam pieniądze, NASZE PIENIĄDZE do ręki" to jak splunąć w twarz. No jeżeli Ty się nie obruszasz na to, to proszę Cię bardzo, jeżeli jesteś głupcem to nie mierz wszystkich swoją miarą.

                Państwo fatalnie zarządza pieniędzmi. Oczywiście ja się zgadzam że górnicy, MSWiA i wojsko dostają wysokie emerytury. I w sumie bym był w stanie się zgodzić na ich wysokie pensję i wyższe emerytury (ale nie w wieku 40 lat!) gdyby wojsko ale w szczególności policja wykonywała swoją pracę właściwe. Obecnie wygląda to tak że ścigają małolatów z jednym skrętem po osiedlu a jak w Krakowie zabijają w biały dzień na ulicy to nie ma ich. Jak bójka na mieście to jadą do zdarzenia 5km na godzinę pokonując 2km w 40 minut. Jak wezmą sie do pracy, to jako część społeczeńśtwa jestem za tym by policjant zarabiał więcej. W końcu prawdziwy policjant (wielu jest dziś takich ale jeszcze więcej przypinającym im łatki nierobów) chroni nasze życie swoim. Więc jest to powód by dostawał więcej. Podobnie jak i żołnierz. Górnik owszem ryzykuje w kopalni ale bez jego pracy krzywda nikomu się nie stanie. Podobnie panowie i panie MSWiA.

                Więc drogi Radonie, jak będzie Cię znowu państwo zapinać bez pytania w anus, to nie spójrz czasem czy to nie największy złodziej przypadkiem nie krzyknął "łapaj złodzieja".
                • Gość: orient Re: Jakich grup ? Konkretnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 18:56
                  > Policz sobie że taki minimalny ZUS to te 800 złotych. Niech 600 złotych idzie n
                  > a emerytury. 600x12x30...

                  Minimalny ZUS to nie jest wcale 800 zł a znacznie mniej (te 800 zł wyliczane jest od średniej płacy), w Polsce pracuje 50% ludzi w wieku produkcyjnym a emeryturę chce każdy a koszty własne ZUS to ok 3% zbieranych składek i w związku z tym swoje fantasmagorie i wyliczenia chłopka Roztropka możesz zwinąć w ciasny rulonik i włożyć sobie tam gdzie ja wiem a ty rozumiesz. BTW policja i wojsko są poza systemem ZUS.
                • Gość: Adam Re: Jakich grup ? Konkretnie IP: *.dg-net.pl 02.02.11, 19:25
                  widze blad w zalozeniach: glownie te 7 laty wyplacania emerytury. Osobiscie nie znam nikogo kto pracuje do 65 roku zycia. Matka i tesciowa zalapaly sie na wczesniejsze emerytury i pracowaly tylko do 55 roku zycia. Od tego odejmij 2 przewy w pracy na urlop maciezynki i wychowawczy. Tak wiec prace zaczly w wielu 25 lat a konczyly w wieku 55 lat, po drodze 5 lat przewy tytulem urodzenia 2 dzieci. Czyli 25 lat pracy. Teraz emrytura. Statystycznie kobieta w Polsce zyje 80 lat wiec miedzy 55 rokiem zycia a 80 rokiem jest 25 lat pobierania emerytury. Teraz wykonaj jeszcze raz obliczenia zakladajac 25 lat pracy i 25 lat pobierania emerytury.
                • jestem_z_kobry Re: Jakich grup ? Konkretnie 03.02.11, 00:17
                  > Wskaźniki ZUS mówią że średnio emeryt żyje 7 lat.

                  Podaj namiar na te wskaźniki. Średnia wieku w Polsce wynosi 76 lat, a wliczane są do tej średniej także zgony noworodków i w ogóle wszyscy, którzy zmarli przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Dla osoby przechodzącej na emeryturę (średnio 60-latka) oczekiwany czas życia jest znacznie dłuższy niż średnia z całej populacji.
    • Gość: Naprzód System w Polsce powinien być taki. IP: 188.93.160.* 02.02.11, 14:59
      System emerytalny w Polsce powinien być taki:

      1.Emerytura powinna być wypłacana dla 15% najstarszych obywateli - dzięki temu system byłby odporny na wyże i niże demograficzne, dzięki temu byłaby stała procentowa ilość emerytów w społeczeństwie, limit wiekowy zostałby zlikwidowany oczywiście.

      2.Emeryturę powinien dostawać każdy Polak w jednakowej wysokości w przypadku wejścia do grupy 15% najstarszych obywateli - dzięki temu nie byłoby zaświadczeń, wyliczeń, masy urzędników, wadliwych systemów komputerowych itd.

      3.Jakie byłyby teoretyczne roczne koszty wypłaconych emerytur? 6 mln emerytów (15% z 40 mln obywateli) razy 18.000 zł (1.500 zł razy 12 miesięcy) równa się 108 mld zł.

      4.A jeżeli ktoś chciałby mieć wyższą emeryturę to musiałby w tym celu wyłożyć własne pieniądze. Nie byłby oczywiście zmuszany do niczego w tym względzie.
      ----------------------------------------------
      System prosty, przejrzysty i zrozumiały. ZUS przestanie istnieć.
      • m-nick Re: System w Polsce powinien być taki. 02.02.11, 15:24
        Pomysł fajny, ale...
        2009 - liczba osób w wieku poprodukcyjnym - 6,3 mln - 16,5%
        Prognoza 2035 - 9,62 mln - 26,7%.
        Dla tej prognozy 15% z 36 mln tj. 5,5 mln emerytów, co oznacza wszyscy mężczyźni po 75 r.ż. i wszystkie kobiety po 70 r.ż.
        Powiesz ludziom o przesunięciu wieku emerytalnego o 10 lat teraz czy za 20 lat?

        Do tego dochodzi koszt wyprowadzenia obecnego systemu na Twój, co zajmie kilkanaście lat...
        • senseiek Re: System w Polsce powinien być taki. 02.02.11, 15:44
          m-nick napisał:

          > Pomysł fajny, ale...
          > 2009 - liczba osób w wieku poprodukcyjnym - 6,3 mln - 16,5%
          > Prognoza 2035 - 9,62 mln - 26,7%.
          > Dla tej prognozy 15% z 36 mln tj. 5,5 mln emerytów, co oznacza wszyscy mężczyźn
          > i po 75 r.ż. i wszystkie kobiety po 70 r.ż.
          > Powiesz ludziom o przesunięciu wieku emerytalnego o 10 lat teraz czy za 20 lat?
          >
          > Do tego dochodzi koszt wyprowadzenia obecnego systemu na Twój, co zajmie kilkan
          > aście lat...

          Oni przestali by byc w wieku poprodukcyjnym. Jest to rownoznaczne z zwiekszeniem wieku przechodzenia na emeryture, ktora i tak Was czeka (i to nie raz).
        • Gość: heh Re: Rewelacyjny pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 15:09
          Trzeba czytać ze zrozumieniem. Wyraźnie napisali, że "osobom przechodzącym na emeryturę później, odpowiednia część świadczenia byłaby wyliczona na starych zasadach (za okres pracy do 31 grudnia 2011 r.), a druga część (za okres pracy od początku 2012 r. do momentu przejścia na emeryturę) naliczana byłaby już w nowym systemie."
          Nikt nikogo z opłaconych składek wysadzić nie chce...
          • Gość: Krzysztof Re: Rewelacyjny pomysł IP: *.unknown.vectranet.pl 02.02.11, 16:00
            I tu sie kłania matematyka, która po 1990 r została wyeliminowana z matury ( najej miejsce wprowadzono religię). Jeżeli wszystkie emerytury byłyby wypłacane, a składek by nie było to skąd byłyby pieniadze na te emerytury? Ja wiem, to sprawa państwa, a skąd państwo weźmie pieniądze na emerytury gdy nie będzie składek ZUS. 2+2 zawsze jest 4 a nigdy nie będzie ani 5 ani 3, tak jak to sobie wielu internautów wyobraża, nie wyłączając "fachowców" z CAS.
              • akiraxx Re: Rewelacyjny pomysł 02.02.11, 17:34
                Po co? Każdy mieć emeryturę będzie taką samą więc jednakowa dla wszystkich składka może być po prostu fragmentem odprowadzonego podatku (nie trzeba patrzeć kto ile wpłacił, poza sytuacją gdy ktoś nie pracuje i nie płaci podatków). Poza tym sam podatek dochodowy za nic nie opłaci nawet takich 900zł emerytur więc trudno tu mówić z jakich konkretnie podatków system jest finansowany (jest po prostu finansowany z dochodów budżetu).
                • Gość: Pewex Re: Rewelacyjny pomysł IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 18:37
                  A ile biurw siedzi tłustym zadem na sposnorowanym przez nas stanowisku? Tym biurwom nie dość że musimy wypłacić pensję (tak tak dla wszystkich niemyślących podpowiadam PAŃSTWO TO MY), opłacić im ZUS i NFS, zapłacić im emeryturę. Weź zlikwiduj biurwy i uprość wszystko w cholerę. Podatek liniowy bez ulg włącznie z jedną niską stawką VAT. Od razu znajdą się oszczędności. Każdej biurwie kup komputer, biurko, szafkę. Wybuduj budynek, remontuj utrzymuj. Co Ty myślisz że ZUS to sobie robi? Oni są na Twoim utrzymaniu, jeżeli jeszcze się nie zorientowałeś to Ty za to płacisz. Więc im mniej tłustych leniwych niepotrzebnych biurw i prezesików od niczego w systemie TYM LEPIEJ TYM TANIEJ TYM MNIEJSZA DZIURA.
      • Gość: zi System za tani, za prosty IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 15:27
        Nasi ustawodawcy i ich eksperci lubią skomplikowane przepisy i wzory. Pierwsi magą liczyć na zatrudnienie kolegów i rodzin w mnogich instytucjach, które te przepisy wcielają w życie. Drudzy dorobia na poradach i ekspertyzach jak owe przepisy obchodzić (tzw optymalizacja).
        Przy tym pomyśle trzeba by zwolnić ponad połowę ludzi w ZUS, cały KRUS, tych od górników, mundurowych, prokuratorów, sędziów itp. Składka ZUS też by musiała spaść o połowę, czyli mniej pieniędzy w systemie, czyli mniej na wypłaty, mniejsze prowizje. Ogólnie wzrost bezrobocia, mniej lukratywnych posad dla działaczy w tzw. terenie.
        Poza tym, w tym szale upraszczania, ktoś kolejny wpadnie na pomysł likwidacji powiatów, co znowu uderzy w teren.
        • Gość: Pewex Re: System za tani, za prosty IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 18:41
          no bo teraz jest super, od zajeb.ania etatów, biurokracja na biurokracji, a MY musimy im wszystkim opłacać pensję i ZUS i NFZ żeby tylko bezrobotnymi się nie stały tak??????

          No szlag mnie trafi. Wyobraź sobie że utrzymanie NFZ i półroczny kuroń dla zwolnionej biurwy kosztuje znacznie taniej niż utrzymywanie jej tyłka na stołku przez 30 lat płacąc jest komplet (pensja+ZUS+NFZ) a o komputrze biurku i wczasach w ośrodkach za złotówkę nei wposminając.
    • needmoney Logiczne ale mundurowe i budżetowe pasożyty 02.02.11, 15:04
      Logiczne ale mundurowe i budżetowe pasożyty nigdy do tego nie dopuszczą. Co z ubeckimi przywilejami ?
      Cywilizowane państwo powinno pobierać minimalne składki i zapewniać minimalną emeryturę (oraz ochronę zdrowia) a reszta powinna zależeć od obywatela ALE budżetowe pasożyty nigdy do tego nie dopuszczą bo za nich składkę płaci państwo więc to tylko przekładanie pieniędzy z urzędu do urzędu żeby zajęcie mieli urzędnicy a potem wychodzą im wysokie emerytury .
      • Gość: mam pomysł Re: Centrum im. Adama Smitha: równe emerytury od IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 15:18
        dobry pomysł, prosty i przejrzysty, oczywiście urzędnicy i mundurowi by się sprzeciwiali, ale nadszedł już chyba czas skończyć fundować im ciepłe posadki
        ewentualnie ro zważyłbym jeszcze :
        - procentowe kryterium przynależności do grona emerytów, np jak to już ktoś tu napisał - najstarsze 15 procent społeczeństwa
        - procentowe ustalenie a ) płacy min w stosunku do średniej płacy (np 40-45 %), b) emerytury w stosunku do płacy min (np 80-85%)
        - likwidacja wszelkich wcześniejszych przywilejów i dodatków

        W ten sposób: jakbyśmy się bogacili to wszyscy jakbyśmy biednieli to wszyscy, w podobnym zakresie.
    • Gość: podatnik Centrum im. Adama Smitha: równe emerytury od pa... IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.11, 15:07
      W pełni popieram. Jest to najtańszy i najbardziej rozsądny sposób zapewnienia minimum socjalnego osobom starszym. Nie kłóci się w żaden sposób z możliwościami samodzielnego oszczędzania. Nie powoduje odsysania pieniędzy poprzez prowizje OFE. Nie powoduje zakłóceń w finansach publicznych i na rynkach finansowych. Nie wymaga utrzymywania armii bezproduktywnych i szkodliwych urzędników. Jest niezależny od rynków finansowych. Można mnożyć agumenty za.

      Jest to realizacja ideii solidarności w społeczeństwie.

      PEŁNE POPARCIE!
    • emi-47 Centrum im. Adama Smitha: równe emerytury od pa... 02.02.11, 15:12
      Bardzo mądry pomysł ! To samo ze składką zdrowotną. Niewielka, obowiązkowa składka rozliczana przez US powinna gwarantować wyłącznie ratowanie życia a nie leczenie. Za leczenie każdy musiałby sobie sam opłacić w dowolnej firmie ubezpieczeniowej. Jechałeś 180/h i walnąłeś w słup - proszę bardzo lecz się za swoje a nie za moje. Łaziłeś po górach poza terenem wyznaczonym - j.w. Paliłaś ćmiki - niech Ci teraz koncern tytoniowy sfinansuje agrafki do płuc. Organizacja lecznictwa tudzież szkolnictwa wyższego jest anachroniczna i nie przystaje do zasad gospodarki rynkowej
      • Gość: Onan Barbarzyńca Re: Centrum im. Adama Smitha: równe emerytury od IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.11, 15:20
        Pozwolę sobie na polemikę. Ochrona zdrowia i edukacja to elementy solidaryzmu społecznego. Piszę to jako osoba płacąca ponadprzeciętne podatki. Uważam, że państwo powinno brać odpowiedzialność za zdrowie i edukację obywateli, ale w systemie "skrojonym na miarę", z odpowiednią kontrolą i ograniczeniami. Nie twierdzę, że to proste, ale uważam, że sprawiedliwe. Systemy oparte o pełną wolność gospodarczą mają inne priorytety, aniżeli dobro obywateli. Ich celem jest ZYSK, a dopiero potem misja. Co nie znaczy, że podmioty prywatne nie mogą być częścią systemu. Jednak opieranie systemu na prywatnych ubezpieczeniach i pozostawianie ludzi (szczególnie biednych) na łasce korporacji jest niesprawiedliwe.
        • Gość: zi Popieram IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 15:49
          Tym bardziej, ze lepiej wykształcone społeczeństwo to w przyszłości wyższe podatki dla państwa. Dotyczy to zarówno studiów wyższych jak i szkolnictwa zawodowego, które jest obecnie niedofinansowane. Państwo wydaje kupę forsy na studentów a żałuje na porządne kształcenie zawodowe.
        • mccudden Re: Centrum im. Adama Smitha: równe emerytury od 02.02.11, 16:50
          drogi onanie,

          jak by to powiedzieć:

          Państwo służy tylko tym, którzy nim rządzą. Prosty przykład, wprost z dziś:

          Pan Poseł Ludwik Dorn, zatrudniony przez Ciebie na 4 lata w charakterze Posła na Sejm Najjaśniejszej RP (być może nie głosowałeś na tego faceta, ale płacisz mu pensję), został posądzony o wykonywanie obowiązków służbowych pod wpływem alkoholu. Ja, ty, koledzy i koleżanki, którzy czytają moje wypociny, w takim wypadku co najmniej trafiają pod alkomat. Ludwik, Pan Poseł, nie trafia. Nie stawia się nawet przed komisją etyki, bo już wyguglał, że komisja może mu skoczyć...

          Więc, drogi Onanie, uznajmy, to, co kilkanaście wieków temu napisali Rzymianie:
          "Volenti non fit iniura"

          maluczcy, w imię kolejnej reelekcji rządzących, dostaną obietnice Panów Dornów.
          Amen.
        • comrade Re: Centrum im. Adama Smitha: równe emerytury od 03.02.11, 00:37
          > Systemy oparte o pełną wolność gos
          > podarczą mają inne priorytety, aniżeli dobro obywateli. Ich celem jest ZYSK, a
          > dopiero potem misja. Co nie znaczy, że podmioty prywatne nie mogą być częścią s
          > ystemu. Jednak opieranie systemu na prywatnych ubezpieczeniach i pozostawianie
          > ludzi (szczególnie biednych) na łasce korporacji jest niesprawiedliwe.

          To jest stary paradox powtarzany przez socjalistów że 'zdrowie nie jest towarem'. Socjalista owszem, chętnie przyzna że
          a) Lekarstwa sa towarem
          b) Budynki i urządzenia szpitali są towarem
          c) Praca ludzi którzy wynajdują, produkują, dostarczają lekarstwa, urządzenia medyczne, budują budynki - jest towarem (ma cenę - pensję)
          d) Praca lekarzy - jest towarem (ma cenę - pensję)

          Czyli nowoczesny współczesny socjalista bez problemu przyznaje że wszystko w systemie ochrony zdrowia w istocie jest towarem rynkowym, z metką z ceną. Ale samo zdrowie, ooo - to już nie, ono jakimś cudem towarem nie jest. Bo ratowanie zdrowia to Misja! Misja przez duże M, wartość sama w sobie, nieprzeliczalna na pieniądze!

          Jest to niewytłumaczalny dla mnie sposób rozumowania: godzimy się że rozwój aparatury medycznej, leków, sprzętu - finansują w 99% prywatne koncerny z prywatnym kapitałem, nastawione tak czy siak na ZYSK. Godzimy się z faktem że lekarz chce zarabiać DUŻE pieniądze, a nie jakieś ochłapy. A jednocześnie mówimy: nie nie, tu nie ma miejsca na zysk, na kalkulacje ekonomiczne, zdrowie nie jest towarem podlegającym wycenie, zdrowie to misja!

          Do dziś nie wiem jak można godzić te poglądy ze sobą nie popadając w schizofrenię. A poglądy takie głoszą dorośli, wydawałoby się poważni ludzie, główni politycy. Brak logiki i dostrzegania związków przyczynowo-skutkowych u tych ludzi mnie przeraża. Myślcie tak dalej, że zdrowie to jakaś szlachetna misja - tylko jak termin u internisty dostajecie na za 10 dni a u specjalisty na 3-6 miesięcy to nie miejcie potem pretensji. Jeśli coś nie jest 'towarem', jeśli coś jest 'za darmo', jesli coś się 'należy', to porzućcie złudzenia że dostęp do tego czegoś będzie NORMALNY a poziom usługi choćby minimalnie przyzwoity. Jest to największe kłamstwo jakie socjaliści zdołali wmówić społeczeństwu - że mimo że cały fundament nowoczesnej ochrony zdrowia stanowią rynkowe kapitalistyczne firmy nastawione na zysk - to sama 'końcówka' systemu czyli leczenie pacjenta może w magiczny sposób zmienić się w ogólnodostępną darmową idyllę.
      • Gość: wee pomarudze troche IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 15:31
        jestem jak najbardziej za....ale...ile bedzie wynosila danina na te 900 pln?
        danine ma sciagac US (w formie dodatkowego podatku lub w ramach obowiazujacych...bo rozumiem ze skladka na zus zostanie zniesiona?)...ale w jakiej wysokosci/o ile obecne podatki sie zwieksza?.....akurat tego nie powiedziano.

        w sumie z rentami mozna zrobic tak samo...a w zasadzie polaczyc renta/emerytura-jedna danina

        zdrowotne - jakas oplata za podstawowa obsluge medyczna + dobrowolne ubezpieczenie (ale z nadzorem bezpieczycieli ze strony panstwa - czyt...ochrona ubezpieczonych/obywateli)

        szkolnictwo:
        - darmowa podstawowka (czytac, liczyc...i ogolne pojecie o swiecie powinien miec kazdy)
        - szkoly zawodowe (zsz i tech...bezplaten/czesciowo platne...ale tylko utrzymywane przez przemysl/inwestorow...etc...panstwo nie dotuje)
        - oglnoksztalcace i licea zawodowe - czesciowo platne/dotowane przez panstow + system stypendialny
        - szkolnictwo wyższe - calkowicie platne (bez dotacji panstowowych) + system stypendialny
        moze wtedy cos wyksztalcenie bedzie znaczylo
          • Gość: Edek Re: pomarudze troche IP: *.play-internet.pl 02.02.11, 16:50
            Co za lewackie bzdury. Zobaczmy jak jest teraz. Chce iść na studia i to samo mój równieśnik. Jestem biedny on przeciwnie. Rodzice wyślą go na korepetycje, dostanie się więc na studia on nie ja. Teraz będzie darmowo robił magistra, ja pójdę do roboty i zapiszczę się na zaoczne. Zapłacę za a) darmowe studia bogatego studenta b) swoje zaoczne. Skończ waść pierdo*** boś tak mądry jak mój but z lewej nogi.
          • Gość: Tomek Re: pomarudze troche IP: *.google.com 02.02.11, 21:50
            To właśnie teraz ludzie bez studiów (generalnie biedniejsi, szczególnie w późniejszym życiu) płacą na ludzi ze studiami (generalnie bogatszych, szczególnie w późniejszym życiu). Na przykład ja, po darmowych studiach, zarabiam kokosy a studiów spłacać nie muszę.

            System płatnych studiów nie oznacza wcale, że idąc na studia trzeba mieć dużo pieniędzy. Bo wcale nie płaci się z góry, tylko zwykle bierze się kredyt, który się potem spłaca (dzięki zdobytej wiedzy).
          • Gość: xx Re: Centrum im. Adama Smitha: równe emerytury od IP: *.home.aster.pl 02.02.11, 22:37
            Niestety - to nie to samo.
            Zdiagnozowany chory - jest pewnym kosztem, a nie prawdopodobnym (jak uszkodzenie czy kradzież samochodu). Poza tym - wartość samochodu jest znana i ograniczona, a koszt leczenia chorego - praktycznie nieograniczony. Mówię o koszcie, nie o zakresie leczenia (to jeszcze inny problem).
            Już teraz tak to działa u prywatnych ubezpieczycieli w Polsce. Przed wykupieniem ubezpieczenia - wypełniasz szczegółowy formularz. I jeśli masz jakiekolwiek choroby przewlekłe - Twoja składka rośnie kilkakrotnie. Wszyscy myślą, że są teraz młodzi i bogaci, ale za parę lat będzie trochę inaczej...
          • luni8 Re: Centrum im. Adama Smitha: równe emerytury od 03.02.11, 00:12
            Tylko że samochód naprawiasz w kilka dni, a niektóre choroby ciągną się latami.
            I teraz zdiagnozowano u ciebie jakąś nieuleczalną, ubezpieczyciel najpierw będzie zwlekał a potem nie przedłuży ubezpieczenia. I nagle zostajesz na lodzi z chorobą i bez ubezpieczenia.
            • nikodem_73 Re: Centrum im. Adama Smitha: równe emerytury od 03.02.11, 00:21
              Bo ubezpieczenia zdrowotne na modłę amerykańską są kretyńskie - nie ma nikogo kogo obchodziłyby ceny usług.

              Jeżeli by zastosować metodę "na samochód" w stylu - "złamana ręka - 1000 zł", "złamana noga - 2000 zł", "rak prostaty - 1000000000 zł (pod warunkiem, że ubezpiecza się kobieta)". To już sam ubezpieczony dbał by o to aby nie wydać zbyt dużo.

              Mógłbyś ubezpieczać się w X firmach i "zarabiać" na własnym nieszczęściu. Bo przecież większość normalnych ludzi nie zafunduje sobie np. oderwania kończyny, żeby dorobić.

              W ten sposób działają przecież np. ubezpieczenia na życie. Dlaczego nie mogłyby te zdrowotne?
        • comrade Re: Centrum im. Adama Smitha: równe emerytury od 03.02.11, 01:06
          > ......zachorujesz na groźna odmiane białaczki - płac z własnej kieszeni kilkadz
          > iesiąt tysięcy PLN za miesiąc leczenia....... bo który ubezpieczyciel przyjmie
          > takie ryzyko za rozsądna (mozliwa do zapłacenia przez przeciętnego zjadacza chl
          > eba) cenę.........

          Przecież ubezpieczenie polega właśnie na tym, że duża grupa ludzi płaci składki a poszkodowani stanowią mniejszość... Wiesz czym to o czym piszesz różni się w istocie od sytuacji w której cały naród się ubezpiecza w NFZ-cie? Tylko tym że ubezpieczenie w prywatnej firmie jest PEWNE, bo terapie mają znane ceny - a w NFZcie część chorych na tą białaczke czy cokolwiek innego najzwyczajniej w świecie nie doczeka się terapii. Państwowe ubezpieczenia tylko w teorii ocalają życie biednym. W praktyce przypominają upiorną loterię niż prawdziwy system w którym wiesz za co płacisz i wiesz co ci się w ramach tego należy.

          Teza że państwo poprzez jakiś publiczny system ubezpieczeń jest w stanie gwarantować każdemu obywatelowi pełne ubezpieczenie pokrywające koszty dowolnej, nawet bardzo kosztownej terapii (bo 'zdrowie nie jest towarem') jest monstrualnym oszustwem, największym kłamstwem naszych czasów. W praktyce państwo nie jest w stanie nawet załatwić Ci czegoś tak trywialnego jak normalna wizyta u dermatologa, czyli usługi która prywatnie kosztuje koło stówy PLN. Pomyśl jakie monstrualne jest to oszustwo i kłamstwo, mówisz o białaczce i terapiach za grube tysiące, a jak ci wyskoczy coś na skórze to nie możesz natychmiast zobaczyć lekarza, dają ci termin na za 3 miesiące (i to jak dobrze pójdzie!) więc idziesz i płacisz te kilkadziesiąt zł prywatnie! Guzy w tarczycy wykryte na USG? Nie ma sprawy, konsultacja u endokrynologa całkowicie za darmo! Aha, zapomniałbym dodać, że za jedyne 4 miesiące! Zrobią ci biopsję, dowiesz się czy sa złośliwe czy łagodne i co dalej... Mam wymieniać dalej? Chłopie, przejrzyj na oczy, zawsza padają te same argumenty o przeszczepach, białaczkach, zabiegach za dziesiątki tysięcy złotych, a w tym poronionym systemie nie można się doczekac 60-minutowej wizyty u specjalisty czy zabiegu w rutynowej sprawie!! Idziesz i bulisz prywatnie!

          Dlatego ja po prostu NIE WIERZĘ że jak zapadnę na białaczkę czy na coś ciężkiego to ktokolwiek załatwi mi zabieg, przeszczep czy cokolwiek. Dadzą termin, dwa lata... i miłego zdychania. Więc jak się skończy? Tak, brawo, zgadłeś. Kupisz sobie zdrowie prywatnie, na rynku. Rodzina się zadłuży, wyciągnie ostatnie zaskórniaki, napadnie na bank, you name it. Tak działa ten system: potrzebujących jest o rzad wielkości więcej niż zasobów, kasy nie ma na nic, ale wszyscy radośnie podkreślają jak jest fantastycznie, bo jest 'za darmo', że 'biedny nie musi płacić' itd. Jedna wielka fikcja bez żadnego rachunku ekonomicznego, oparta na wmawianiu ludziom kłamstw i tuszowaniu prawdy że caly postęp medyczny, te wszystkei wyrafinowane terapie itd. współcześnie funduje i tak kapitał prywatny nastawiony na ZYSK. Jak widzę polityka po raz kolejny mówiącego z mównicy że 'zdrowie nie jest towarem' to po prostu rzygac mi się chce jak można tak bezczelnie kłamać i oszukiwac ludzi.
    • Gość: HaGa A moze by tak bardziej wyrównać zarobki,aby prezes IP: *.toya.net.pl 02.02.11, 15:14
      byle spółki nie zarabiał 100 razy więcej tylko np.3- 4 razy więcej niż pracownik o przyzwoitych kwalifikacjach a wiec tak jak jak jest prawie wszędzie w Europie Zachodniej.Dopiero po skasowaniu bezsensownych kominów i wszechobecnego kumoterstwa i średnim poziomie zarobków zbliżonych do średniej w UE poziomie UE można myśleć o takiej reformie.Panowie z Instytutu mają łączne dochody kilka razy wyższe od średniej krajowej a więc też inny punkt odniesienia.
      • Gość: Onan Barbarzyńca Re: A moze by tak bardziej wyrównać zarobki,aby p IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.11, 15:37
        Odgórne ograniczenia nic nie dadzą. Taka struktura płac jest pochodną pół-feudalnego systemu stanowiącego szkielet polskiej gospodarki i polityki. Polski system gospodarczy i polityczny musi stać się bardzie przejrzysty i przyjazny zwykłemu obywatelowi. Wtedy nastąpi automatyczne spłaszczenie krzywej wynagrodzeń. Stworzenie równych warunków do prowadzenia działalności gospodarczej zapewni prawdziwą konkurencję na rynku pracy. Jeżeli pracodawcy wielkich spółek staną w obliczu ryzyka utraty pracowników, którzy założą własną działalność, albo przejdą do inncyh pracodawców, naturalnie podniosą płace. Tak jest w krajach zachodnich. Lecz tam jest większa kultura i wieksza praworządność. Do tego musimy dążyć. Same przepisy nic nie dadzą. Tylko zagmatwają nasz chory system jeszcze bardziej. Ich obejście będzie drobiazgiem. To byłby krok w przeciwną stronę niż trzeba.
    • tredve Centrum im. Adama Smitha: równe emerytury od pa... 02.02.11, 15:16
      Ktoś to w końcu głośno powiedział. Problem polega na tym, że dopóki prezydent Komorowski będzie obiecywał służbom mundurowym w okresie przed wyborami prezydenckimi, że system emerytalny dla funkcjonariuszy się nie zmieni, dopóki w rządzie będzie premier Pawlak i minister Sawicki broniący KRUS-u jak niepodległości, to mamy marne szanse na realizację pomysłu CAS. I dalej, choć niezgodnie z konstytucją, część obywateli będzie żyła kosztem innych.
      • wj_2000 Re: Centrum im. Adama Smitha: równe emerytury od 02.02.11, 18:06
        Gość portalu: WK napisał(a):

        > Rozsądny pomysł - jednakowa, bazowa emerytura (raczej renta) państwowa z podatk
        > u pogłównego i swobodne dysponowanie

        Marzy Ci się podatek pogłówny! Powiem Ci, że dla mnie też by był korzystny. Ale żeby zarabiający minimalną pensję mógł swoim podatkiem (równym dla wszystkich kwotowo) sfinansować to co wspólne (owe 900 pln emerytury, wojsko, policję, Kościół, szkoły podstawowe i zawodowe, jak ktoś powyżej pisał, etc, etc, to musiałby płacić podatku pogłównego z 50% swojej pensji. Dla kogoś, kto ma 3 średnie ta sama kwota to by było 10%.
        To byłby raj na Ziemi, a osoby nisko kwalifikowane dożywiały by się w Armii Zbawienia.
        I modliły za takich nierozumnych sku.r.wysynów jak Ty.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka