Dodaj do ulubionych

Koleje i linie lotnicze skazane na współpracę?

25.02.11, 14:44
Autor artykułu Polecieć ... pociągiem w wyborcza.biz z 25 lutego 2011 red. Leszek Baj, pisząc o pociągach dużych prędkości pisze, że PKP InterCity chce kupić za blisko 1,5 mld zł 20 pociągów Pendolino. Po pierwsze Pendolino jest nazwą własną i po włosku znaczy "Wahadełko". Nie wiadomo, czy włoski Alstom, który wygrał przetarg wyprodukuje dokładnie takie same wagony jaki są używane we Włoszech tj. wychylające się na zakrętach. W każdym kraju UE produkowane są inne wagony a pociągi dużych prędkości mają w każdym kraju inną nazwę właną. We Francji TGV (fr. Train à Grande Vitesse; pol. Pociąg Dużej Prędkości), nazwa własna zastrzeżona, Thalys łączących Paryż, przez Brukselę z Amsterdamem w Holandii lub Kolonią w Niemczech, niemieckie pociągi dużych prędkości nazywają ICE, hiszpańskie AVE, Alta Velocidad Española (w języku hiszpańskim dosłownie "Wysoka Prędkość Hiszpańska", japońskie Shinkansen. Polskie pociągi dużych prędkości też powinny mieć nazwę własną, żeby nie używać tak jak w przypadku każdego odkurzacza nazwy Elektrolux i nazwy Rover myśląc o welocypedzie. Z tym ostatnim będzie kłopot, bo nazwa rower jest używana w języku polskim od okresu międzywojennego. Może należałoby zaapelować do PKP Intercity, żeby ogłosiły już teraz konkurs na polską nazwę Kolei Dużych Prędkości, bo KDP jakoś nie brzmi.
Obserwuj wątek
    • Gość: kady Re: Koleje i linie lotnicze skazane na współpracę IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.11, 23:59
      To tej wyliczanki dodam jeszcze "Junkers" - to tak, jakby KAŻDY samochód nazywać Fiat.
      Nie rozumiem też dlaczego na KAŻDĄ dużą ciężarówkę wszyscy mówią TIR- a TIR to przecież Międzynarodowa Konwencja Celna i nie wszystkie samochody ciężarowe z niej korzystają !
      A co do Koleji Dużych Prędkości to same pociągi nie mają takiego znaczenia jak specjalne torowiska i infrastruktura.
      • Gość: Autor Re: Koleje i linie lotnicze skazane na współpracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 00:22
        język się zmienia, weź to pod uwagę,
        kiedyś nie było słowa 'studentka', dzisiaj jest,
        kiedyś 'kutas' znaczył coś innego niż dzisiaj,

        dane słowo oznacza dokładnie to o czym potocznie się mówi używając tego słowa,
        skoro na większą ciężarkowe mówi się TIR to pozostaje Ci się tylko z tym pogodzić i powitać nowe znaczenie słówka w języku polskim... od teraz tir (pisane z małej, odmieniane przez przypadki) oznacza większą ciężarówkę i to jest poprawne słowo, poprawna forma, możesz napisać w zdaniu, że "motocykl (albo motor - choć motor to silnik przecież, taka sama zasada) wyprzedził tira" - i jest to zdanie poprawne...

        to język podąża za człowiekiem, a nie człowiek ma się dostosowywać do języka...

        jeżeli zaczniemy teraz używać słówka 'kalesony' jako określenie spodni od garnituru to za kilka, kilkanaście lat w eleganccy panowie będą bez żenady omawiali z krawcem pasujący do ich sylwetki krój kalesonów...
      • jorn Re: O czym ty mówisz? 26.02.11, 08:50
        Ciekawe, że autor artykułu w ogóle nie wspomina współpracy Air France / KLM z belgijskim Thalysem. A jest ona dość kuriozalna, bo międzykontynentalne loty Air France z Brukseli (w tym odcinek Bruksela - Paryż pociągiem Thalys, kod lotniskowy dworca w Brukseli: ZYR) jest zwykle tańszy niż ten sam lot z Paryża, bez przejazdu pociągiem. To samo dotyczy długodystansowych lotów KLM: z Antwerpii (w tym odcinek Antwerpia - Amsterdam pociągiem, kod lotniskowy dworca w Antwerpii ZWE) jest tańszy niż ten sam lot z Amsterdamu. Efekt jest taki, że Francuzi, zamiast lecieć z Paryża, jeżdżą do Brukseli, żeby stamtąd rozpocząć podróż, a Holendrzy jeżdżą w tym samym celu do Antwerpii, zamiast rozpoczynać podróż z Amsterdamu. Jak znam belgijskie zwyczaje, nie zdziwiłbym się, gdyby pieniądze belgijskich podatników były w to zaangażowane.

        Pozdrawiam
      • Gość: x Re: Koleje i linie lotnicze skazane na współpracę IP: *.geod.agh.edu.pl 26.02.11, 10:26
        Od kilku już lat, gdy powstawało połączenie kolejowe Kraków Gł. - Lotnisko Balice, postuluję budowę dwutorowej linii na tym odcinku, poprowadzonej dalej rozgałęzieniami do linii Kraków-Katowice, Kraków-Skawina-Oświęcim/Zakopane. Przestanek Balice oczywiście w podziemiach
        portu lotniczego. Można te posty odszukać w archiwach, wraz z durnymi dopiskami lemingów.
        A już dziś zamiast pociągów Balice-Kraków, powinny jeździć pociągi Balice-Tarnów, Balice-Wieliczka, Balice-Skawina (lub dalej ...). Zabrakło wyobraźni? Tak samo jak zabrakło wyobraźni na szybką kolej miejską w Krakowie, na przystanek przy Hali Targowej ... a nawet na posprzątanie i umycie koszmarnie brudnego krakowskiego Dworca Głównego ...
    • ajmax Szkoda, że decyduje taki Andrzej Massel. 26.02.11, 09:53
      Ja wyobrażam sobie jazdę 30-40 letnimi składami. Przylatuję na Okęcie i dojeżdżam do Łodzi przez 1,5-2 godz. Wcale nie musi to trwać tylko 40 min. Siedzę sobie w czystym wagonie przy czystym stoliku, na którym leży czysty obrus i stoi coś do jedzenia. Jakiś display z filmem, drugi z meczem (akurat to mają już nawet 60-letnie statki pływające po Amazonce). Do dyspozycji jest czysta toaleta. Do tego nie potrzeba bardzo dużych nakładów, tylko sprawnej organizacji.
      • Gość: Stoker Re: Szkoda, że decyduje taki Andrzej Massel. IP: *.197.246.72.threembb.co.uk 26.02.11, 10:22
        Racja.Nie ma sensu za "zajebistą" kasę kupować półproduktów czyli podrób.Zgodnie z sygnałami od PKP Pendolino które wygra/wygrało/ przetarg i ma być dostarczone nie posiada systemu wychylnych pudeł więc oszczędności na skróceniu czasu jazdy będą znikome.Za te same pieniądze można kupić wiele więcej dobrych wagonów,niewiele droższych wagonów sterowniczych i nowoczesne lokomotywy .W takiej opcji w/w tabor będzie bardziej bardziej elastyczny i uniwersalny przy zachowaniu wysokiego standardu.
        Obserwuje od wielu lat podchody jakie czynią Włosi i włos się jeży jak musimy być skorumpowani skoro łykamy tego bubla,o wiele lepszy byłby choć by szwedzki X2000 lub jego nowocześniejsza wersja Flugomet ale .... .
        Może temu przetargowi powinno przyjrzeć się CBŚ?
    • Gość: kacap_z_moskwy Koleje i linie lotnicze skazane na współpracę? IP: 188.123.241.* 26.02.11, 12:00
      Te wloskie Pendolino nie bardzo w warunkach klimatycznych Baltyku sie sprawdzaja. Caly czas tej zimy sa usterki na linji S.Petersburg - Helsinki. Wiec, z mysla ze w Polsce klimat jest podobny, raczej trzeba pomyslec o ich modernizacji. Bo RZD (kolej rosyjska) te swoje Pendolino (i tak zrobione na zamowenie z mysla o warunkach klimatycznych w Rosji) beda przerabiane. Zreszta to samo, tylko w mniejszym stopniu dotyczylo niemeckich ICE'ow, co przerabiane dla rosyjskich koleji dostali nazwe Sapsan.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka