garym
01.03.11, 23:27
A ja nie jestem zwolennikiem tej metody "środkowania cenowego ofert". W ten sposób można odrzucić ofertę z wkalkulowaną najmniejszą marżą, a wcale nie mamy pewności, że większy koszt inwestycji, przekształcony zostanie w lepszą jakość a nie większą marże. Ponadto, firmy przygotowujące oferty nie będą zainteresowane zbijaniem ceny, by nie wypaść z przetargu jako najtańszy. No i jak odrzucać oferty jeżeli tylko 2 lub 3 firmy zgłoszą się do przetargu.
Najlepszą metodą jest sztywne trzymanie się SIWZ i solidny nadzór, tak by wykonawcy nie mogli wykorzystywać materiałów zastępczych. Jako kryterium przetargu można też uwzględniać czas gwarancji jaką daje wykonawca na usługę.