Gość: RA
IP: *.silesiamultimedia.com.pl
07.03.11, 08:29
Może by polscy knajpiarze rozejrzeli się trochę i wprowadzili do swojej oferty dobre niedrogie wina. Ja ostatnio bardzo polubiłem wina. Powoli przestaję pić piwo a sączę sobie często winko. Wcześniej przynajmniej raz w tygodniu wychodziłem z znajomymi do knajpki na piwko, teraz tego unikam, bo wolałbym zwłaszcza teraz w zimie zamiast piwa napić się wina a w knajpkach mają tylko słodkie fresco. Ostatnio byłem na Morawach w Czechach i byłem zauroczony tamtejszymi pijalniami wina. Klimatyczne małe knajpki, gdzie głównie podają wino (piwo też jest dostępne). Kieliszek wina kosztował około 4 zł i nalewany był głównie z takich specjalnych worków z foli aluminiowych. Może mniej elegancko niż z beczki, czy z butelki ale wino było dobre i przede wszystkim tanie. Myślę, że sprawdziło by się w polskich knajpkach, więc proponuję, by jakiś inwestor zainteresował się sprowadzaniem do polski takich win z Moraw, bo to może być bardzo dobra inwestycja.