Dodaj do ulubionych

Jakie będą emerytury obecnych 20-, 30-, 40- lat...

21.03.11, 08:04
Co ma taki aktuariusz policzyć? Jaka będzie wartość WIG za 30 lat? Przecież to absurdalne. A może uda mu się przewidzieć dochód na mieszkańca za lat 40?
Obserwuj wątek
    • kawalerka2010 Jakie będą emerytury obecnych 20-, 30-, 40- lat... 21.03.11, 08:57
      Ja proponuję wydłużyć wiek emerytalny do 100 lat, wtedy na pewno nie będą musieli wypąłcać emerytur, a jak sytuacja OFE się poprawi . Od razu zyski im wzrosną. A może Balcerowicz broniący OFE jak lew niech powie ile obecnie OFe wypąłca pierwszym emerytom, po 12 latach dostawania naszych pieniędzy niech się pochwalą jakie wypłacają ludziom emerytury.
      Ciągle się tylko straszy niskimi emeryturami z ZUS a jeszcze nigdzie nie spotkałam danych ile wypłaci mi OFE !!!!
      Balcerowicz ciągnie kasę z OFE to trudno oczekiwać , że uczciwie powie ludziom jak wielkie jest to oszustwo.
    • Gość: Kyne Jakie będą emerytury obecnych 20-, 30-, 40- lat... IP: *.solskibm.pl 21.03.11, 10:58
      Wydłużenie okresu składkowego o 5 lat ma podnieść emerytury o 40%. To oznacza, że:

      * Emerytury będą głodowe, skoro dodatkowych kilkanaście procent czasu pracy ma dołożyć 40% do emerytury.

      * Skoro w 5 lat mamy odłożyć kasę na dodatkowe 40% emerytury, to na bazowe 100% powinno wystarczyć 2,5 razy tyle, czyli 12,5 roku. Tymczasem nawet jeżeli ktoś studiuje, i zacznie pracować ok. 30 roku życia, to do wieku emerytalnego jest ~35 lat.

      Jeszcze rozumiem, że takie wyliczenie mogłoby być słuszne dla emerytury z ZUS, które nie są dziedziczone, więc wymarcie części potencjalnych emerytów zasadniczo wpływa na zdolność płatniczą instytucji. Ale emerytury z OFE mają być dziedziczone, a nawet wypłacane w całości w postaci kapitału (a w każdym razie tak ostatnio twierdzili - ale mamy rok wyborczy) - więc śmierć ubezpieczonego nie wpływa na wysokość wypłat, a co najwyżej na ich dynamikę.

      Ergo: ściema na ściemie.
      • m4t Re: Jakie będą emerytury obecnych 20-, 30-, 40- l 21.03.11, 11:36
        O 40% z 1/3 pensji daje 46% pensji... (będzie o 40% więcej niż jak byś nie pracował te 5 lat, to co piszesz było by: popracuj 5 lat a 2.2 krotnie wzrosną pieniądze jakie dostajesz)
        Bardziej już opłaca się pracować te 20/25lat (mieć minimalną: wariant państwo dopłaca tobie) a resztę czasu na czarno odkładając samodzielnie na emeryturę.

        A co jak wszyscy byliby rolnikami i żołnierzami? (jak w Korei Pn) To można by było oszczędzić likwidując i ZUS i OFE
      • luni8 Re: Jakie będą emerytury obecnych 20-, 30-, 40- l 22.03.11, 18:49
        > * Emerytury będą głodowe, skoro dodatkowych kilkanaście procent czasu pracy ma
        > dołożyć 40% do emerytury.

        Wychodzi brak podstawowej logiki.
        W tym wydłużeniu okresu składkowego nie chodzi o czas jaki będziesz pracować (bo 5 lat z 50-ciu rzeczywiście daje niewiele) ale o skrócenie okresu pobierania środków. przeciętny mężczyzna żyje ok. 76 lat czyli pobiera emeryturę przez lat 11. Czyli jak będziemy pracować o 5 lat dłużej to emeryturę będziesz pobierać o te 5 lat krócej.
        Z logiki wychodzi że powinna być ok. dwa razy wyższa (w końcu więcej zgromadzonych środków przy dwukrotnie mniejszym czasie ich pobierania) ale tu pewnie biorą pod uwagę wydłużenie średniej długości życia
    • freewalker.pl Postulujemy więc: powołajmy Aktuariusza Krajowego! 21.03.11, 12:14
      Tak, a nie lepiej by było, gdyby panowie dziennikarze sami zadali sobie trud, poczytali trochę i głębiej wniknęli w argumentację rządu, OFE i ekspertów? Mają przecież wykształcenie wyższe? Wiedzą, czemu służy zawód dziennikarski? Może wtedy byliby w stanie rozstrzygnąć bez pomocy niani, redaktora prowadzącego czy aktuariusza, kto argumentuje poprawniej (unikając przy tym manipulacji), kto podaje rzetelniejsze wyliczenia i kto w efekcie ma rację. Skąd ten ich dziecinny postulat, by powołać "niezależnego", a zarazem genialnego Aktuariusza Krajowego, który będzie dysponował wiedzą większą niż rząd, ofe i eksperci razem wzięci? Chyba tylko po to, by stanowiska wszystkich stron sporu zrównać ze sobą. A przecież przynajmniej jedna strona - jak logika podpowiada - racji w tym sporze nie ma.
    • Gość: kst Jakie będą emerytury obecnych 20-, 30-, 40- lat... IP: 195.14.65.* 21.03.11, 13:22
      Pewnie taki aktuariusz mógłby nieco poprawić komunikację gdyby był rzeczywiście niezależny. A czy to u nas możliwe? Niezależna KRRT w ciągu jednej nocy została rozwiązana i zastąpiona niezależną tyle że PISowską, potem nieco wolniej ale też pokombinowno przy ustawie żeby PO była na wierzchu itd.
      Emerytury to jest prosta arytmetyka. Pracujesz 40 lat. musisz zebrać na średnio 17 lat dalszego życia czyli gdybyś chciał mieć te same pobory co średnio w ciągu pracy (ok. 70-80% ostatniej pensji) to trzeba odkładać niemal połowę pensji. Jeśli chcesz odkładać 20% to starczy na 25-30%. I to jest to. Wszystko ponad te 25-30% będzie brane z dopłaty budżetowej tzn - lepsza systuacja budżetu - trochę kapnie na emerytury.
      Aktuariusz wyliczy jedynie że jeżeli wzrasta długość życia - a wzrasta to %% emerytury spadnie. Obecny mechanizm poboru i dystrybucji składki załatwi to samoczynnie.
      • m4t Re: Jakie będą emerytury obecnych 20-, 30-, 40- l 22.03.11, 14:17
        Załatwi to samoczynnie?
        Jasne, a emeryci dostaną po 10% ostatnich pensji. (Jak płacisz 20%, a masz dwóch emerytów do wykarmienia)
        Ekstremalnie to płacić 2/3 pensji - wtedy i pracujący i emeryci mieli by po tyle samo - a i wtedy system oparty na ZUS poradzi sobie z dystrybucją tych pieniędzy.
      • oelefante Chłopcze, leć po Nobla :D 22.03.11, 17:43
        Nabredziłeś tak, że od razu widać, iż nie masz pojęcia o czym piszesz. Ty uważasz, że te tzw. "składki" leżą na koncie i czekają? :D Nawet jeśli by tak było, to wziąłeś pod uwagę inflację i siłę nabywczą waluty? Teraz wypij do końca herbatkę, rozsyp fusy i powiedz nam, jakie one będą za 40 lat.
    • totus.tytus pani była wiceminister najwyraźniej ma chrapkę 22.03.11, 14:25
      na stanowisko.
      Albo ma córkę/synusia kończącą/kończącego studia w Wyższej Szkole Lansu i Baunsu, dla której/którego trzeba wygenerować miejsce pracy z "godziwym wynagrodzeniem". Następna larwa do żywienia na koszt podatników?

      Innego powodu tej "propozycji" nie widzę. Kolejny urząd, stanowiska, sekretarki, apanaże, budżet do przehuśtania za pieniądze tych samych podatników i przyszłych emerytów, których po raz kolejny teraz okradziono w majestacie "prawa".

      Z prawdziwą przyjemnością wypisałbym się z tego cyrku... bo to nawet trudno nazwać "burdelem" (burdel to wbrew pozorom potrzebna instytucja, i również wbrew pozorom doskonale zarządzana).

      Mam ochotę puścić gęstego i treściwego pawia niecedzonego na dumne (nie wiadomo z jakiego powodu) czoła pana ministra, premiera i całą tę bandę oszustów i złodziei.
    • Gość: g Re: Jakie będą emerytury obecnych 20-, 30-, 40- l IP: *.legnica.vectranet.pl 22.03.11, 15:02
      "PO-PSL uważa, że każdy, kto popracuje pięć lat dłużej, niż wynosi wiek emerytalny, zwiększy swoją emeryturę nawet o 40 proc.!"

      Przestańcie już pisać te brednie. W wieku 67 lat będę miał blisko 50 lat pracy. I co, jak popracuję chwilę dłużej, to zwiększę emeryturę o 40%? Chyba tylko dlatego, że będę krócej żył (pewnie umrę przed emeryturą:) ku radości PO-PSL lub innych przy korycie), a nie dlatego, że więcej uskładam.
    • wedry Jakie będą emerytury obecnych 20-, 30-, 40- lat... 22.03.11, 15:18
      A co to zmieni, ze kolejna osoba cos policzy? Teraz licza rozni 'specjalisci' i kazdy ma inny wynik.
      Wiec, co, ten Akturariusz Krajowy, co policzy, to bedzie najlepsze?
      Po prostu ta cala ekonomia, to nie matematyka a wrozenie z fusow, kryzys to dobitnie pokazal, co chwila ktos cos przewiduje a to wcale sie nie zgadza. Wiec szkoda kasy dla nowego urzedu.
      ZUS to z definicji powinien podawac wg. swojej metodologii i juz.
    • Gość: Igor Będzie źle. Bardzo źle. Gorzej niż myślicie. IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.11, 15:21
      Jeżeli pokolenie emerytów zwiększy się x 3, a pokolenie pracujących skurczy się o 70 %, to żadna reforma emerytalna nie jest możliwa z matematycznego punktu widzenia.
      Emerytury muszą być nieuchronnie i będą głodowe (25 % ostatniej pensji, i to łącznie z filaru I oraz II). Ratunek? Prywatne oszczędzanie przez całe życie zawodowe na kontach, polisach ubezpieczeniowych, akcjach, funduszach etc.
      Tak jest np. w Niemczech. A w Polsce? Nikt niczego nie odkłada, gdyż primo: 65 % Polaków nie ma żadnych oszczędności (wielu nie ma nawet konta), secundo: nikt nie powiedział jasno i wyraźnie 10 lat temu, że prywatne oszczędności będą podstawą egzystencji na starość, tertio, Polacy nawet na wakacje lecą za kredyt, który spłacają cały rok.
      Będzie źle. Przewiduję szybką legalizację eutanazji, do którą będą się ustawiały całe kolejki złożone z osób bez środków do życia. O odwróconej hipotece (piękne określenie na zabieranie staruszkom dorobku kilkudziesięciu lat życia po to, żeby mieli za co kupić sobie chleb, buraki i lekarstwa) media trąbią od roku. Źle będzie.
    • Gość: Olo Od mieszania herbata nie robi się słodsza. IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.11, 15:39
      Od ciągłego liczenia emerytury nie wzrosną. Przecież już milion razy niezliczone instytuty, redakcje, fundacje itp. przeprowadzały te obliczenia. Pierwszy raz czytałem o tym w "Rzepie" chyba w 2006. Wynik jest zawsze zbliżony: łączna emerytura z I i II filaru łącznie będzie wynosić ok. 25 - 30 % ostatniej pensji, i to przy bardzo, bardzo optymistycznych założeniach co do wzrostu PKB, kondycji rynku akcji etc.
      I co tu jeszcze liczyć?
    • oelefante Ta jest... nowy urząd powołać, więcej urzędasów 22.03.11, 17:30
      zatrudnić, to z pewnością wpłynie na wysokość emerytur.
      I przestańcie kłamać, że obecny system emerytalny ma coś wspólnego z tym, ile sobie uzbieram.
      Nie trafia do pustych łbów, że jedyny sprawiedliwy, prosty, uczciwy i niepowodujący żadnych problemów sposób to danie ludziom wolności? Niech każdy sam decyduje o tym, czy i ile chce odkładać na emeryturę, w jaki sposób, kiedy sobie na nią przejdzie.
      No, ale to się w socjalistycznej pale nie mieści. Socjalistyczne pały twierdzą za to, że to anonimowy urzędas i polityk z Warszawy wiedzą lepiej od Nowaka z Poznania i Kowalskiego z Pierdziszewa Górnego, co dla tego Nowaka i Kowalskiego jest dobre, czego Nowak z Kowalskim chcą i na co mogą sobie pozwolić oraz jak mają mieć zaplanowaną przyszłość. Bo przecież - jak twierdzą socjalistyczne pały - Nowak z Kowalskim to debile, którzy sami o siebie zadbać nie potrafią. Dlatego trzeba kolejnych urzędasów, politykierów, nadzorców i innych Aktuariuszy Krajowych, by pilnowali Nowaka z Kowalskim. Oczywiście dla dobra Nowaka i Kowalskiego.
    • rojberek Może należałoby obniżyć obecne emerytury? 22.03.11, 19:16
      Skoro teraz są wyższe niż te przyszłe, to dlaczego mamy płacić więcej obecnym emerytom z naszych pieniędzy, pracujących, i dodatkowo mieć świadomość, że sami nigdy takich emerytur nie otrzymamy? Czy to uczciwe? Nie! A może chcecie, żebyś zaczęli eliminować emerytów? Może jakaś premia za przejechanego emeryta? ;-P
    • Gość: OBSERWATOR 2 Jakie będą emerytury obecnych 20-, 30-, 40- lat... IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.11, 00:18
      Żenujący poziom dziennikarstwa - pierwsze zdanie to ujawnia
      "W 2009 r. średnia nowo przyznana emerytura wyniosła 1945 zł, a średnia płaca ok. 3100 zł. Oznacza to, że tzw. stopa zastąpienia, czyli stosunek emerytury do ostatniej płacy, wynosiła przeciętnie 63 proc."
      Do ich (przechodzących na emeryturę) ostatniej płacy a nie do średniej ogółu pracujących tak więc stopa zastąpienia (średnia) jest zdecydowanie niższa - około 50 %.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka