Gość: diabel IP: *.play-internet.pl 22.03.11, 03:00 dranstwo mozna powielac na rozne sposoby -robil to p.Balcerowicz - w czyjm imienu [sonda=] [/sonda] Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: diabel W debacie o OFE nie ma zwycięzcy IP: *.play-internet.pl 22.03.11, 03:01 dranstwo mozna powielac na rozne sposoby -robil to p.Balcerowicz - w czyjm imienu [sonda=] [/sonda] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BEBA Re: W debacie o OFE nie ma zwycięzcy IP: *.kosnet.pl 22.03.11, 06:34 Bezsprzecznie wygrał Pan Balcerowicz. Jak można tykać kogoś na wizji. Czemu miałol to służyć. Ludzie Rostowski reprezentuje bandę lodziarzy z PO. Ograniczcie swoje wydatki a nie kradnijcie czyjeś oszczędności.... Wyjdźmy na ulice pokażmy naszą dezaprobatę lodziarzom z PO!! Mam nadzieję , że pozwy zbiorowe będą aktualne i będzie można się przyłączyć... Gorąco wszystkich namawiam.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lordvaldorfo W debacie o OFE nie ma zwycięzcy IP: *.opera-mini.net 22.03.11, 07:45 Debata prowadzona przez redaktorów z bojaźnią o własne stołki Minister Rostowski często przerywał wchodził w zdanie prof. Balcerowiczowi, brak kultury i obycia ministra Rostkowskiego Bardzo dobry występ prof. Balcerowicza U nas, tak twierdzą mieszkańcy, żeby dostać pracę w urzędzie dzielnicy trzeba mięć poparcie radnego z Platformy Obywatelskiej Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1-23 W debacie o OFE nie ma zwycięzcy 22.03.11, 07:49 Rostowski kłamał w żywe oczy. Przerywał Balcerowiczowi. Kilka razy po chamsku zarzucał Balcerowiczowi "niezrozumienie" tematu. Balcerowicz nie spytał, co będzie, jeśli kolejni "reformatorzy" dadzą przywileje kolejnej grupie zawodowej i dalej będą rozwalali system emerytalny. Dlaczego nie wyeksponowano sprawy przywilejów? Przecież to z tego powodu brakuje na emerytury i trzeba okraść OFE, żeby dać emerytury ludziom, którym się nie należą - np. sędziom! i agentom Tomkom! Teza, że OFE kupując obligacje skarbu państwa są złe, jest tak głupia, że trudno z tym dyskutować! A dlaczego ktokolwiek ma kupować obligacje państwa? Bo rząd narobił długów i tu jest problem, a nie w tym, kto kupuje obligacje!!!! Takiej demagogii dawno nie słyszałam - witaj, komuno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ahk4iePaiv8u "zwycięzcy" brak IP: *.net.autocom.pl 22.03.11, 07:54 Zwycięzcy w debacie oczywiście brak, są natomiast przegrani w debacie - ci, którzy nie zabrali w niej głosu, którym zabiera się dochody, żeby toczyć jałowe, wysoko płatne debaty nad tym co z zabranymi cudzymi pieniędzmi zrobić, a czego z nimi nie robić.. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1-23 Przegranymi są obywatele 22.03.11, 08:28 absurdalnego państwa. Państwo ma długi, więc musi albo zwiększyć dochody, albo ograniczyć wydatki. Zwiększyć dochody jest łatwo - bo 1/3 obywateli - rolnicy- jest poza systemem podatkowym. Jest to niesamowity absurd i nikt o tym nie mówi. Obrońcy absurdu twierdzą, że wtedy rolnicy wymagaliby zasiłków, podczas, gdy część rolników już od dawna ssie zasiłki i nie ma nawet zamiaru pracować... A bogaci rolnicy nie płacą podatków!!! Jak to się ma do par.32 Konstytucji? Zmiejszyć wydatki też jest łatwo - wszak przywileje rozsadzające budżet nie były nadawane aktami prawnymi wyższej rangi, niż Konstytucja. A więc - przywileje są prawami nabytymi prawem kaduka! Wystarczy je anulować, jako sprzeczne z Konstytucją! A teraz jest tak: w OFE są imiennie prowadzone rachunki z rzeczywistymi pieniędzmi. W ZUS jest 'wspólny kociołek", z ktorego korzystają podatnicy płacący składki i ci, którzy nigdy nie dostaliby emerytur, bo nigdy tam składek nie płacili (sędziowie, mundurowi), albo placili zbyt mało (np. górnicy). Więc ci ludzie dostają emerytury NIENALEŻNE! I nagle zabrakło na to pieniędzy! Więc trzeba okraść kogoś, kto nie ma siły zaprotestować. A co będzie, jeśli dalej będzie brakowało pieniędzy? Rząd dobierze się do opodatkowanych pieniędzy obywateli na rachunkach bankowych? Ta paranoja musi się skończyć. Tylko ciekawe, dlaczego "wielcy ekonomiści", wciskający nam tanią demagogię nie wzięli się za temat?? Tacy posłuszni "władzy", że będą usprawiedliwiali każdy absurd i ośmieszali zasady ekonomii i zdrowego rozsądku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grant Balcerowicz nie ma racji IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.11, 09:15 W dyskusji telewizyjnej na temat OFE najgorzej wypadli prowadzący dziennikarze, stwarzali wrażenie ,że głupi lud i tak nic z tego nie zrozumie bo to jest wyjątkowo trudna sprawa i tylko dla profesorów. Dla pana min. Rostowskiego była to debata o racje stanu państwa , jego finansów i przyszły los obywateli, dla Balcerowicza walka o urażone ambicje , zachwiane ego i o pryncypia wyznawanej przez niego ideologii neoliberalnego monetaryzmu, wyniesionego ze współpracy z MFW i amerykańskim oszołomem gospodarczym Jefrem Sachsem. Mówiąc o OFE pan minister Rostowski myślał o państwie patrząc na to państwo z góry jako na całość , pana Balcerowicza nie interesował los państwa a nawet los przyszłych emerytów. Z jego wypowiedzi przebijała hipokryzja gdy z jednej strony mówił o podrywaniu zaufania do państwa a z drugiej strony odmawiał temu państwu prawa do decydowania o społecznych czyli naszych ale państwowych pieniądzach w OFE. Zdawał się nie zauważać , że państwo Polskie tonie w długach a nasze społeczeństwo pracuje na odsetki , że nie wnoszące żadnego kapitału międzynarodowe instytucje finansowe za polskie kredyty wyrastają na potęgi ekonomiczne o kapitale na poziomie 0,8 PKB naszego państwa.Pan Balcerowicz nie przyjmuje do wiadomości ,że nawet gdyby - tak jak proponuje, zagłodzić dwa pokolenia emerytów - to i tak uzyskanych w ten sposób pieniędzy nie staczy na pokrycie potrzeb OFE i zadłużenie nasze będzie rosło aż do bankructwa państwa. Ten system jest zły z definicji, bo zła z definicji jest ideologia monetaryzmu wyznawana przez tego pana. Z tej chorej ideologii wynika ,że wcale nie trzeba pracować wystarczy grać na giełdzie i przeprowadzać operacje na rynkach finansowych, niestety tak się nie da. Trzeba także zaznaczyć ,że OFE tylko 2008 roku na giełdzie straciły 22 mld. zł z kapitału przyszłych emerytów, nie ponosząc za to żadnych konsekwencji. Zatem nie jest tak ,że na giełdzie tylko się wygrywa, wprost przeciwnie 70% inwestorów ponosi dotkliwe straty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: W debacie o OFE nie ma zwycięzcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 11:55 tak czy owak Rostowski dal ciala , a mogl znokautowac Balcerowicz na samym poczatku gdy wymieniono przyklad Chile - przeciez tam po 20 latach jest prawdziwy dramat ! przeczytajcie w ostatniej Polityce wywiad z Mario Marc elem chilijskim ekonomista kierujacym Komisja Reformy Emerytalnej, w CHILE OFE starcily ponad 26 % oszczednosci emerytow ktorym dzis panstwo musi szukac srodkow na doplaty do tzw emerutur minimalnych gwarantujacych minimum egzystencjale, tam wplasnie probuje sie zbudowac I panstwowy bezpieczny filar ktory bylby dostepny dla ogolu obywateli ! przeczytajcie koniecznie i zobaczcie co nas czeka - www.polityka.pl/rynek/1513944,1,rozmowa-z-mario-marcelem-ekonomista.read Balcerowicz nie jest ekonomista jest ekonomem pilnujacym interesow MFI i Banku Swiatowego ten sam model gospodarki neoliberalnej wprowadzonoz tragicznym skutkiem w Argentynie i Chile , kraje b bloku sowieckiego byly lakomym kaskiem dla MFW , niestety Polska poszla na calosc - Wegrzy i Czesi zachowali wiecej rozumu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: W debacie o OFE nie ma zwycięzcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 12:06 No wywiad świetny, więc wszelkim osobom krytykującym radziłbym przeczytać z uwagą ten fragment: "Bo system był nieefektywny? Bo duża część ludzi nie całe życie pracuje. Bo sporo osób pracuje na czarno. Bo samozatrudnieni płacą za niskie składki. Bo wielu ludzi pracuje sezonowo. Bardzo wielu nie miało nawet szansy odłożyć na minimalną emeryturę gwarantowaną przez państwo. Jak wielu? 45 proc. Około 20 proc. mężczyzn i 60 proc. kobiet. Wszystkim im trzeba było dopłacić wyrównanie do poziomu minimalnej emerytury gwarantowanej przez państwo." A - przeczytać i zrozumieć.... Odpowiedz Link Zgłoś