Gość: Józek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.11, 10:18 No i po wodę mineralną lub długopisy starosta z rzeszowskiego będzie jeździł do Szczecina, bo tamtejszy hurtownik wygra przetarg. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
klaun.szyderca Re: "PB": Administracja zrobi zakupy inaczej 22.03.11, 10:27 Po pierwsze nie starosta, bo to dotyczy tylko administracji rządowej, a po drugie w przetargu będzie pewnie zakup + dostawa bezpośrednio do urzędu, więc jak się komuś będzie opłacało to wieźć ze Szczecina do Rzeszowa, nie widzę przeszkód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZQW Re: "PB": Administracja zrobi zakupy inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.11, 10:28 W ramach ograniczania biurokracji powołuje się " Centrum Usług Wspólnych" z dodatkowymi etatami dla urzędników. Brawo ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sn Re: "PB": Administracja zrobi zakupy inaczej IP: *.par.totalfinaelf.net 22.03.11, 10:36 starosta nie jest częścią administracji o której mowa, więc o niego nie musisz się obawiać. Poza tym, przetarg może równie dobrze wygrać sieć hurtowni i np. wodę dostawca będzie dowoził na swój koszt (wliczony w cenę) z magazynu "za rogiem". Pozdrawiam i życzę trochę więcej radości z życia. Stres i nerwy powodują wrzody czyli kolejny powód do narzekania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dostawca Logistycznie - totalna bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.11, 11:00 Logistycznie / organizacyjnie - totalna bzdura. Wracamy do gospodarki planowej. Teraz na poczatku roku kazdy urzednik bedzie musioał okreslic ile w ciągu roku będzie potrzebował: paieru do drukarki, tonera, długopisów. Zrobią zamówienie. I zacznie się problem. Już to zrobili na jednej uczelni w Krakowie i pracownicy mają chroniczne problemy z zaopatrzeniem w materiały eksploatacyjne. Jakie jeszcze głupoty wymyślą. Przeciez wiele zakupów "wychodzi" na bierząco. Ile oni chcą zaoszczedzić np. na papierze. Kolejna kwestia - gdzie chcą te zapasy zmagazynować, a jeśli ma byc dostarczane na bierząco, to i tak cena będzie z przełomu roku (bo wtedy jest ustalany budżet) i nawet jak spadną ceny to dostawca nie obniży ceny - bo po co - skoro wygrał przetarg na poczaku roku. Zaczną się problemy z tanimi zamiennikami, bo przy przetargu ważna jest cena a nie jakość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Orto-Kommando "na bierząco" źle. "na bieżąco" dobrze <eom> IP: 151.193.220.* 22.03.11, 11:03 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOsa "PB": Administracja zrobi zakupy inaczej IP: *.skynet.net.pl 22.03.11, 11:20 Ja mam tylko jedno pytanie do różnej maści oponentów tego pomysłu... dlaczego większość dużych firm międzynarodowych obecnych w Polsce ma w różnym stopniu scentralizowane zakupy? w formie działów zakupów (czasami do poziomu paranoi to fakt) ? Czy też generują zbędne etaty czy im się może opłaca ? Obstawiam na to drugie. Pozdrawiam trzeźwo myślących..... Odpowiedz Link Zgłoś
mecenas_misiura Re: "PB": Administracja zrobi zakupy inaczej 22.03.11, 12:57 Tylko w firmie to będzie 1 dział - czyli pewnie ok. 5 osób. A tu powstaje w tym celu całe Biuro/ Urząd. Czyli ze 2 dyrektorów, do tego sekretarki, samochód służbowy, kadry, księgowość, itd. itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnicho Kolejny nonsens IP: 83.238.101.* 22.03.11, 11:35 Jasne, zróbmy molocha dla ogólnokrajowych zakupów. Niech będzie przetarg, który potrwa parę miesięcy (minimum - przy wielkiej kwocie protesty zdarzą się na pewno), niech każdy dwa lata naprzód określa, ile papieru toaletowego zużyje, niechże opisze jaki ten papier ma być (ale starannie, jeżeli okaże się, że nie jest on nawet do d..., przez najbliższy rok, może więcej, odwrotu nie będzie), niech w każdym urzędzie spoczywają tony papieru na zapas, niech broń Boże nie ma zarobku lokalna hurtowieńka w pobliżu urzędu, tylko jakiś gigant, najlepiej z wyłącznie zagranicznym kapitałem (czyt. zarobkiem), niech dziesiątki lub setki nowo zatrudnionych osób opracowują przetargowe kwity. Dlaczego to wszystko? Ano dla oszczędności i po to, aby urzędnik w żadnym razie nie zlecił zakupu Zenkowi z sąsiedniej ulicy, bo przecież Zenka może znać, a to już przestępstwo! Tymczasem w normalnym kraju winno być tak: - urzędnik i Zenek nie są winni korupcji, póki się im jej nie udowodni, czyli podejrzenie z góry jest właściwie pomówieniem, - firmie Zenka trzeba pomagać, bo inaczej Zenek wraz z rodziną znajdzie się naszym zbiorowym utrzymaniu; giganci rynku i tak sobie poradzą, - urząd, jak każda rozsądna firma, potrzebuje dostaw "just-in-time" - czego trzeba, ile trzeba i kiedy trzeba, nie pięć ton mydła "na zaś", - na rynku ceny, asortyment i jakość obsługi klienta są zjawiskami płynnymi; Zenek przestaje dostarczać dobrego towaru na moich warunkach - zmieniam go na Mietka. TERAZ, nie za rok, w kolejnym przetargu, - jakie zakupy są potrzebne, kiedy, w jakich ilościach, wie najlepiej ich końcowy konsument - nie Centralny Urząd ds. Racjonalizacji Zakupów, - urzędy mają dokonywać zakupów racjonalnie, a jeśli tego nie robią - lokalnie wywalamy kogoś z pracy (od czego w końcu są te wszystkie kontrole?), nie budując protez w postaci hiperstruktur ds. Racjonalizacji Zakupów, - nie zakładamy, że pracownik lokalnego urzędu jest obowiązkowo idiotą (a prawdopodobnie także oszustem). Niby dlaczego mielibyśmy to robić? Taka filzofia kupić parę ryz A4, mydełko, ręczniczek papierowy? Przecież każdy robi to w domu, mamy więc w Polsce co najmniej 20 mln przeszkolonych osób, - państwo nie, powtarzam NIE wydaje pieniędzy na i tak zbyt licznych urzędników, ich komputery, lokale, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
skreem Re: Kolejny nonsens 22.03.11, 11:53 Akurat o zakupach korporacyjnych mam jako takie pojęcie i niestety widzę, że wyobrażenie większości z komentujących nijak ma się do rzeczywistości. Centralizacja zakupów nie oznacza, że się kupuje wszystko "na początku roku do Jednego Dużego Magazynu, na podstawie ankiet z deklaracją planowanego zużycia", tylko przede wszystkim na wprowadzeniu jasnych i przejrzystych kryteriów selekcji dostawców oraz osiąganiu oszczędności dzięki agregacji popytu. Nie oznacza to kupowania więcej czy na magazyn, tylko podpisywanie umów ramowych na obsługę z pre-selekcjonowanymi dostawcami, którzy maja dostarczać określone produkty/usługi w określonym czasie, po określonej cenie. Dzięki agregacji popytu Zamawiający negocjuje lepsze ceny jednostkowe a Dostawca wie, że dzięki temu jego obroty wzrosną (bo Zamawiający nie będzie kupował u nikogo innego). Nie musi to też oznaczać, że przysłowiowy "papier toaletowy" będzie dostarczany ze Szczecina do Krakowa, jeśli byłoby to nieopłacalne - istnieje jeszcze coś takiego jak segmentacja rynku i np. wybór dostawców dla poszczególnych regionów kraju osobno (dodatkowo dostawca ma np. obowiązek dostawy każdej ilości towaru bez dodatkowych kosztów, czyli nie złoży oferty jeśli logistycznie mu się to nie opłaca). Wg mnie pomysł bardzo dobry, tylko zobaczymy jak będzie z realizacją. Mam nadzieję, że pójdą w stronę wdrożenia katalogów elektronicznych unifikujących standardy kupowanego asortymentu, z jednoczesnym odebraniem pełnomocnictw zakupowych lokalnym "dyrektorkom" wszelkiej maści i wówczas ma to szansę się nawet sprawdzić. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heniek Piszesz nieprawdę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.11, 12:05 Piszesz nieprawdę. Po pierwsze miałem do czynienia z tym pomysłem jako pracownik firmy gdzie obowiązywało zbiorcze zaopatrzenie, a drugim razem jako sprzedawca gdy pilnie trzeba było dostarczyć towar, poza rozdzielnikiem. Zapewniam Cię, że moje osobiste doświadczenie i rozmowy z osobami w podobnej sytuacji zaprzeczają Twoim twierdzeniom. Niestety aby budżetówka zrobiła przetarg to musi miec budżet (nie mogą wydać więcej niż mają) => muszą oszacować potrzeby => potem można robic przetarg na szacunkową ilość towaru (ilośc towaru ma znaczenia przy cenie). Potem chcą gwarancję stałej ceny przez cały rok. Wiem, co piszę bo miałem zaproszenie do przetargu. I przez cały okres mają w firmie problemy z bierzącym zaopatrzeniem w potrzebne artykuły, bo trzeba zrobić zapotrzeboiwanie, potem trzeba to opatrzyć pieczęciami, a potem może zapotrzebowanie dotrzeć do dostawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volus "PB": Administracja zrobi zakupy inaczej IP: 213.155.168.* 22.03.11, 11:49 Jako pracownik administracji zgadzam się że określanie z góry ile zużyję papieru to powrót do gospodarki planowej. Ale centralne zakupy powinny przede wszystkim dotyczyć usług powszechnych - tam można dużo zaoszczędzić. A jakie to usługi? Prąd, internet, telefony. Dzisiaj większość urzędów ma to wykupione w telekomunie czy lokalnym dostawcy prądu i nikt się nie zastanawia jaką cenę można by dostać od alternatywnego dostawcy a to są miliony złotych! Drugim dobrym miejscem są samochody skończy się "dogadywanie" z lokalnym dealerem. Centralnie kupić ileśtam aut o różnej klasie (w zależności od stanowiska i potrzeb) i można zbić ze 40% ceny rynkowej. Jak z każdym pomysłem najważniejsza jest jego realizacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józek Re: W Polsce żyje się coraz gorzej więc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.11, 11:52 Zastosowałem skrót myślowy i wyszło źle. Oczywiście rozróżniam samorząd lolalny od umiejscowienia wojewody w administracji... Lecz znów zastosuję skrót myślowy: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myslacy Komuna wraca - gospodarka planowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.11, 11:58 Widać, że niektórzy nie zauważyli zmian ustrojowych. Dla nich komuna, to był nawłaściwszy ustrój. Nie ma to jak gospodarka planowa, centralnie sterowana. Znów będą prognozy zużycia, zamówienia i znów papierologia zwiazana z dystrybucją. Znam instytucje które to wprowadziły. Gdy braknie papieru do drukarki, to tzrba pisac zapotzrebowanie aby dostarczono. Ciągłe problemy z biezrącym zaopatrzeniem, ze wzgledy na papierową robotę. Gratuluję pomysłu z powrotem do planowej gospodarki. Przypomnę, że budrzetówka zna wielkość budrzetu dopiero na początku roku => wtedy dopieto można ogłosić przetarg , potem zaskażenie przetargu i gdzieś koło kwietnia bedzie podpisana umowa na dostawę kilku długopisów. Jeśli ktos nie wie, to przypomnę, że przy centralnym rozdzielniku nie można iść samodzielnie i kupić brakujących / potrzebnych artykułów. Wszystko zgodne z przepisami, ale nie ze zdrowym rozsadkiem. Bareja się kłania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc zarobi jeden / 1 / a nie 61 i bedzie taniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.11, 12:24 j/w Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H2O Historia zatoczyła pełne koło - powrót do Real-Soc IP: *.croy.cable.virginmedia.com 22.03.11, 12:33 Centralny Urząd Zakupów Administracji Państwowej z dyrektorem w randze wiceministra.... Urzędnik by dostać długopis będzie musiał pisać podanie w trzech kopiach z uzasadnieniem w formie wypracowania... Realny socjalizm, aż łezka w oku się kręci - ale czego się spodziewać po państwie w którym miejsce POPa (Podstawowa Organizacja Partyjna) zajął KU (Kapelan Urzędu). Odpowiedz Link Zgłoś