Więcej pracy w Polsce dzięki... niepokojom w Af...

IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 26.03.11, 10:12
W Polsce zarabia się całe 10-15% więcej niż w Afryce. Ceny za to zachodnie lub wyższe (np. prąd).
    • Gość: Londyńczyk Jesteśmy murzynami Europy!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.11, 10:39
      A debile pracujący w tych centrach jeszcze się cieszą, że mają taką prace i przechwalają się jak oni mają zajebiście. Taka Polska mentalność.
      • Gość: Bartosz Re: Jesteśmy murzynami Europy!!!!!!!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.03.11, 11:50
        Dlaczego obrażasz cięzko pracujących ludzi?
      • Gość: aa Re: Jesteśmy murzynami Europy!!!!!!!!! IP: *.szczecin.mm.pl 26.03.11, 13:15
        dokladnie, zarobki 10% nizsze niz w Afryce a ceny zachodnie- ale Polak karnie zegnie kark i bedzie zapier... w centrum outsourcingowym ahahhahaha
      • senseiek Glupiscie jak buty... 26.03.11, 14:07
        > A debile pracujący w tych centrach jeszcze się cieszą, że mają taką prace i prz
        > echwalają się jak oni mają zajebiście. Taka Polska mentalność.

        Glupiscie jak buty...

        W tym artykule powiedziano wam ile zarabiaja pracownicy i ile zarabia pracodawca jak na tacy, i nie potraficie wyciagnac z tego wnioskow.

        Skoro godzina pracy 200 pracownikow call-center kosztuje 5150, to daje 5150/ 200= 25 zl netto, 25 * 8h * 22 dni = 4400 brutto = 3150 zl netto pensji pracownik dostaje.

        Z tego klient call-center daje 11500, z tego idzie 5150 na pensje = 6350 zl zostaje. Czesc trudna do ocenienia zalezna od lokalizacji na wynajem, prad i inne oplaty. I z tego wynika, ze zysk przedsiebiorstwa oferujacego call-center jest dosc mizerny.
        Gdyby podwyzszyc pensje pracownik do poziomu oferowanego w zachodniej europie (czyli zamiast 5150 wydac na pensje to * 2 = 10300), to call-center trzeba by zamknac, bo nic by nie zarabialo, albo wrecz przynosilo straty..
        • Gość: Kagan Re: Glupiscie jak buty... IP: *.dsl.telepac.pt 26.03.11, 14:24
          Konkretnie, to jaka jest stopa wyzysku w tych call centres?
          Stopa wartości dodatkowej jest kapitalistyczną formą tego, co Marks nazywa stopą wyzysku, czyli stosunkiem pracy dodatkowej (m) do pracy niezbędnej (v).
          Załóżmy np., że dzień roboczy wynosi 12 godzin, z czego 6 godzin stanowi pracę niezbędną i 6 godzin pracę dodatkową (czyli na kapitalistę(. Wtedy w każdym społeczeństwie, w którym produkt pracy dodatkowej jest przywłaszczany przez klasę wyzyskiwaczy, stopę wyzysku wyrażać będzie następujący stosunek:
          6 godzin/6 godzin =100%
          skfm.dyktatura.info/download/sweezy04.pdf
          • darr.darek glupiś, Kagan, jak ... lewicowiec 26.03.11, 17:34
            Gość portalu: Kagan napisał(a):
            > Konkretnie, to jaka jest stopa wyzysku w tych call centres?
            > Stopa wartości dodatkowej jest kapitalistyczną formą tego, co Marks nazywa stop
            > ą wyzysku, czyli stosunkiem pracy dodatkowej (m) do pracy niezbędnej (v).

            Widzisz, Kagan, ty już stary jesteś i nawet jeśli twój brak błyskotliwości można po części wytłumaczyć przegrzaniem mózgu przez australijski skwar (do którego to skwaru uciekałeś przed socjalistyczną nędzą PRL-u), to nie zmienia to wniosku, że bardzo opornie przyswajasz wiedzę.
            Ja już jako 17-latek potrafiłem wskazać błędy logiczne teorii Karola Marksa (i mimo komuny mogłem się tym chwalić za młodu). Ty na starość przyswajasz teoryjkę tego niemieckiego Żyda jako prawdę objawioną.
            Zmądrzej, Kagan ! Nie powtarzaj lewicowych bredni, bo do końca będziesz starym matołem.



            • Gość: Kagan Re: glupiś, Kagan? IP: *.dsl.telepac.pt 26.03.11, 17:42
              Oto 'argumenty' zwolennikow kapitalizmu: same wyzwiska i nic wiecej... :(
              I podaj wreszcie te bledy, a masz murowanego Nobla z ekonomii! Tylko twoj antysemityzm moze wtedy stanac na drodze do tego wyroznienia!
              • senseiek Re: glupiś, Kagan? 26.03.11, 17:50
                > Oto 'argumenty' zwolennikow kapitalizmu: same wyzwiska i nic wiecej... :(

                A gadka o "wyzysku" to co jest jak nie twoja obelga skierowana do nas??
                Odpowiadamy wyzwiskiem na wyzwisko..
                • Gość: Kagan Re: glupiś, Kagan? IP: *.dsl.telepac.pt 26.03.11, 20:14
                  Wyzysk jest FAKTEM!
                  • senseiek Faktem jest to, zes debil.. 26.03.11, 20:31
                    > Wyzysk jest FAKTEM!

                    Faktem jest to, zes debil..

                    Inwestor pozycza pieniadze, pod zastaw mieszkania, pod zastaw posiadanych nieruchomosci i ruchomosci, aby zalozyc firme, ktora bedzie przynosila zysk, ktora da prace innym ludziom. Przedsiebiorca musi zarabiac, zeby miec plynnosc finansowa, i zeby zwrocic zainwestowane czesto w przypadku malych firm, wszystkie oszczednosci przedsiebiorczego i pomyslowego czlowieka. Zeby nie stracil wszystkiego co posiada.

                    Ale ty gnido koministyczna naplul bys mu w twarz. Bo on nie "probuje odzyskac zainwestowanego kapitalu", tylko wg ciebie, on wyzyskuje pracownikow...

                    Nikt nikogo nie zmusza do pracy u nikogo. Nikt nie zmusza do bycia "wyzyskiwanym". Mozesz sobie zalozyc firme i "wyzyskiwac" innych, poj*bie..
                    • Gość: agan Re: Faktem jest to, zes debil? IP: *.dsl.telepac.pt 26.03.11, 21:24
                      O sobie mowisz? Stac cie tylko na chamskie wyzwiska?
                      I potrafisz wytlumaczyc mi, skad sie bierze zysk rentiera, ktory nic nie robi, a zyje z odsetek od posiadanego kapitalu?
                      • senseiek Re: Faktem jest to, zes debil? 26.03.11, 21:47
                        > I potrafisz wytlumaczyc mi, skad sie bierze zysk rentiera, ktory nic nie robi,
                        > a zyje z odsetek od posiadanego kapitalu?

                        Osoba posiadajaca kapital, zaklada lokate w banku, za co otrzymuje wynagrodzenie pod postacia odsetek. Ten kapital jest lokowany przez bank przewaznie w kredytach dla przedsiebiorcow i zwyklych konsumentow. Ktos kupuje np. pralke na raty, to idzie do banku po pozyczke, i dostaje pieniadze ktore bank pozyskal w lokacie od rentiera.. Biznesmen idzie po pozyczke do banku na zakup materialow, narzedzi, maszyn czy na pensje dla pracownikow i znow uzywane sa pieniadze twojego wrednego nic nie robiacego rentiera...
                        • Gość: Kagan Re: Faktem jest to, zes debil? IP: *.dsl.telepac.pt 26.03.11, 23:12
                          Czyli ze ci, ktorzy nie maja kapitalu, musza w kapitalizmie pracowac na nierobow i pasozytow, ktorzy kapital odziedziczyli albo ukradli. Piekny, jakze sprawiedliwy system...
                          • senseiek Re: Faktem jest to, zes debil? 26.03.11, 23:21
                            > Czyli ze ci, ktorzy nie maja kapitalu, musza w kapitalizmie pracowac na nier
                            > obow i pasozytow, ktorzy kapital odziedziczyli albo ukradli.
                            Piekny, jakze
                            > sprawiedliwy system...

                            Ci biedni co nie maja kapitalu pozyczaja go od tych co maja i chca pozyczyc, po to by biedni mogli sie swoja ciezka praca wzbogacic, i utworzyc miejsca pracy dla tych ktorzy sa mniej przedsiebiorczy.. Matole.

                            Systemy nie maja byc piekne, nie maja byc sprawiedliwe. Maja DZIALAC.

                            W socjalizmie i komunizmie, nikt niczego nie posiada- wiec nie pracuje dla swojego dobra. I mu nie zalezy. Robi prace byle jak, byle tylko dozyc konca dnia, byle tylko do emerytury. Wszyscy maja wszystko w d..ie.

                            W kapitalizmie za to przedsiebiorcza osoba ma misje. Tworzy cos z niczego, albo handluje, albo oferuje uslugi dla ludzi. Przez wzrost swojej zamoznosci, inni ktorym placi pensje, lub kupuje od nich wytwory ich rak, sie tez bogaca i wszyscy zyja dostatnio..
                            • Gość: Kagan Re: Faktem jest to, zes debil? IP: *.dsl.telepac.pt 26.03.11, 23:28
                              1. Ciezka praca to sie tylko zapracujesz na smierc.
                              2. Wynagrodzeniem za przedsiebiorczosc jest pensja otrzymywana przez menedzera, a nie procent od kapitalu.
                              3. System niepsrawiedliwy musi wczesniej czy ponzniej runac, tak jak runelo niewolnictwo i feudalizm, ktore tez przeciez dzialaly, i to znacznie dluzej niz kapitalizm.
                              3. W socjalizmie nikt nie zniosl wlasnosci prywatnej, tylko prywtana wlasnosc kapitalu.
                              4. Cos z niczego to tworzy tylko Pan(i) Bog w bajkach dla dzieci.
                              5. W Polsce mamy od ponad 20 lat kapitalizm i coraz gorsza biede.
                              6. Potrafisz dyskutowac bez obrazania innych ludzi?
                              lech.keller@gmail.com
                              • senseiek Re: Faktem jest to, zes debil? 26.03.11, 23:50
                                > 1. Ciezka praca to sie tylko zapracujesz na smierc.

                                Ciezka praca umyslowa przedsiebiorcy ktory stara sie rozwijac swoj biznes..
                                O tym mowa.
                                A nie harowce robotnika..

                                > 2. Wynagrodzeniem za przedsiebiorczosc jest pensja otrzymywana przez menedzera,
                                > a nie procent od kapitalu.

                                Kolejny dowod ze nic nie rozumiesz...
                                Mowa byla o tym, ze posiadacz kapitalu daje pieniadze na lokate liczac na odsetki. Bank inwestuje pieniadze z lokaty w kredytach m.in. dla przedsiebiorcow. Biznesmen bierze kredyt i rozwija swoj biznes dajac prace innym ludziom. Pod jakis zastaw. Jesli jest poczatkujacym biznesmenem to zastawem jest np. mieszkanie. Wszystko co posiada cennego inwestuje, zeby do czegos dojsc. Od kredytu placi odsetki, ktore po potraceniu prowizji banku trafiaja do poczatkowego posiadacza kapitalu..

                                > 3. System niepsrawiedliwy musi wczesniej czy ponzniej runac, tak jak runelo nie
                                > wolnictwo i feudalizm, ktore tez przeciez dzialaly, i to znacznie dluzej niz ka
                                > pitalizm.

                                Ani niewolnictwo, ani feudalizm nie runely..
                                To mit.

                                > 3. W socjalizmie nikt nie zniosl wlasnosci prywatnej, tylko prywtana wlasnosc k
                                > apitalu.

                                Niemozliwe zebys skonczyl ekonomie!!
                                Przeciez 99,99% pieniedzy nie istnieje w formie kapitalu, tylko w formie wirtualnej - jako akcje, udzialy, wlasnosci nieruchomosci itd. itp.
                                Jak np. Bill Gates chce cos kupic, to nie placi gotowka, tylko bierze kredyt w banku, pod zastaw swoich akcji.. alternatywa bylaby ich sprzedaz, ale wtedy by uszczuplil swoj stan posiadania.
                                Gospodarka kapitalistyczna jest oparta na dlugach, nie na gotowce.

                                > 4. Cos z niczego to tworzy tylko Pan(i) Bog w bajkach dla dzieci.

                                bog nie istnieje, wiec trudno zeby cokolwiek tworzyl..

                                > 5. W Polsce mamy od ponad 20 lat kapitalizm i coraz gorsza biede.

                                Taaaa... I pewnie dlatego kazdy ma komputer.. albo nawet kilka.. laptopy.. telewizory LCD.. monitory LCD..
                                Chyba nie znam nikogo kto by nie mial ani jednego monitora LCD i laptopa..
                                W latach 80, najgorszy dzisiejszy biedak bylby traktowany jak milioner..

                                > 6. Potrafisz dyskutowac bez obrazania innych ludzi?

                                Z toba? To nie mozliwe.. ;)
                                • Gość: kaloryfer Re: Faktem jest to, zes debil? IP: *.torservers.net 27.03.11, 00:01
                                  senseiek napisał:
                                  >Ani niewolnictwo, ani feudalizm nie runely..
                                  >To mit.

                                  Tylko z tym se mogę zgodzić reszta twych wywodów i twego brata blizniaka dar.debb to popłuczyny.

                                  A jesli w Polsce jest tanio w.g ciebie to juz przkroczyliscie wszelką skale durnoty.
                                  (JA WIEM ZE TO TYLKO PROPAGANDA I KŁAMSTA Z WSZEJ STRONY) :-)
                                  • senseiek Re: Faktem jest to, zes debil? 27.03.11, 00:12
                                    > A jesli w Polsce jest tanio w.g ciebie to juz przkroczyliscie wszelką skale dur
                                    > noty.
                                    > (JA WIEM ZE TO TYLKO PROPAGANDA I KŁAMSTA Z WSZEJ STRONY) :-)

                                    Nie TANIO, tylko TANIEJ anizeli na zachodzie europy.. Moze nie wszedzie na zachodzie, ale w UK na pewno, co dowiodly podane przeze mnie linki.

                                    Bo tanio to z naszego punktu widzenia jest w chinach..

                                    Podawalem realne ceny produktow dostepnych w UK, i ich odpowiedniki w PL ktore kupowalem w ostatnim tygodniu.
                                    Jesli nie zgadzasz sie z teza, to przedstaw linki do sklepow w ktorych beda nizsze ceny. Ale nie popelniaj tych samych idiotycznych bledow co klamczynski (2 kg cukru!! jak nie robi sie ciast na swieta, to po ch*a komu tyle?! 1 kg cukru starcza mi na 4 miesiace co najmniej, wiec czy kosztuje 2,5 zl/kg czy 6,6 nie ma najmniejszego znaczenia - zupelnie inaczej jest z ziemniakami, jajkami, kurczakiem bo to sie jada codziennie)
                                • Gość: Kagan Re: Faktem jest to, zes debil? IP: *.dsl.telepac.pt 27.03.11, 00:06
                                  1. Rozumiem. 'Glowa mnie rozbolala od podliczania tych zyskow'...
                                  2. To jakim cudem one przynosza zysk bez pracy? Czemu trzeba placic haracz za uzywanie pieniedzy, ktore inaczej by sie tylko marnowaly, lezac bezuzytecznie?
                                  3. Aaa. Rozumiem. To w Europie Zachodniej mamy dzis niewolnictwo, czy feudalizm?
                                  4. Ciagle mylisz pieniadz z gotowka. No coz, trzba bylo sie uczyc za mlodu, gdyz teraz jest juz dla ciebie za pozno na nauke...
                                  5. Skad ta pewnosc?
                                  6. Kazdy, to znaczy ty i twoj kuzyn z Ursynowa? I czy wiesz, ze komputery to chyba jedyna rzecz, ktora ostatnio potaniala.
                                  7. Jak widze, to cham zawsze chamem zostanie...
                      • darr.darek Faktem jest to, zes debil? ... oj, tak !!! 26.03.11, 22:36
                        Kagan napisał(a):
                        > I potrafisz wytlumaczyc mi, skad sie bierze zysk rentiera, ktory nic nie robi,
                        > a zyje z odsetek od posiadanego kapitalu?

                        Nie masz nawet wiedzy o realiach z czasów obecnych, a ty chcesz analizy historyczne przeprowadzać ?

                        JA rozumiem, że może wydajesz całą kasę i nie wiesz ja dziś wygląda lokata. Ale co ty wiesz o gospodarce, jeśli nie znasz tak podstawowych faktów, że w Japonii, USA, Europie Zach., na skutek nadmiaru lokat (od dekad już) odsetki są niższe niż inflacja. Czyli ten "rentier" traci na swym kapitale.
                        Ostatnio dokładnie też tak jest w Polsce !
                        Odsetki od lokaty 3-4% rocznie, od tego jeszcze 19% podatku wprowadzonego przez socjalistę Belkę i przy odsetkach netto 2.4 - 3.2 % jest to mniej niż aktualna roczna inflacja 4%.



                        • Gość: Kagan Re: Faktem jest to, zes debil? IP: *.dsl.telepac.pt 26.03.11, 23:19
                          W Japonii od lat jest recesja, a tamtejszy liberalny rzad, nie majac pojecia o gospodarce, sztucznie obniza stopy procentowe, wychodzac z blednego zalozenia, ze inwestycje sa pochodna wysokosci stop procentowych, gdy tymczasem sa one pochodna oczekiwanej stopy zysku...
                          Ale jak masz nawet niewielki kapital (czyli powiedzmy jakis milion PLN), to zawsze znajdziez bank, ktory ci zapewni realna stope zwrotu wyzsza niz stopa inflacji oraz zwolnienie od podatkow...
                          Widzisz, ja ekonomie studiowalem nie tykko w Polsce, ale tez na najlepszym australijskim uniwersytecie...
                          Pozdr.
                          lech.keller@gmail.com
                          • senseiek Niemozliwe zebys mial skonczone jakiekolwiek studi 26.03.11, 23:36
                            > W Japonii od lat jest recesja, a tamtejszy liberalny rzad, nie majac pojecia o
                            > gospodarce, sztucznie obniza stopy procentowe, wychodzac z blednego zalozenia,
                            > ze inwestycje sa pochodna wysokosci stop procentowych, gdy tymczasem sa one poc
                            > hodna oczekiwanej stopy zysku...
                            > Ale jak masz nawet niewielki kapital (czyli powiedzmy jakis milion PLN), to zaw
                            > sze znajdziez bank, ktory ci zapewni realna stope zwrotu wyzsza niz stopa infla
                            > cji oraz zwolnienie od podatkow...
                            > Widzisz, ja ekonomie studiowalem nie tykko w Polsce, ale tez na najlepszym aust
                            > ralijskim uniwersytecie...

                            Niemozliwe zebys mial skonczone jakiekolwiek studia. Twoje poglady sa z kosmosu, jak i wszystko co piszesz.

                            I zupelnie nie rozumiesz japonskiej gospodarki. Stopy procentowe w USA i Japonii sa na tak dramatycznie niskich stopach, dlatego zeby nie powodowac krachu na gieldach! Inwestorzy pozyczyli pieniadze od bankow na 0%, nastepnie za nie kupili akcje. Podwyzszenie stopy procentowej skutkowalo by tym, ze inwestorzy musieli by na gwal sprzedac te akcje (zeby moc oddac bankom), dramatycznie dolujac w krotkim czasie kurs..

                            Zobacz co sie dzieje z DJ,S&P, FTSE gdy tylko nastepuje wzmianka o podniesieniu stop procentowych!! Momentalnie wszystkie indeksy gieldowe nurkuja.. I vice versa- informacja o utrzymaniu dotychczasowych stop, spowodowaly o wzroscie cen akcji na swiatowych gieldach..

                            Jestes zbyt tepy, zeby zrozumiec czemu tak wazne jest nie dopuszczanie do spadkow cen akcji, wiec ci wytlumacze-
                            banki kupuja firmy, lub udzialy w nich, jesli ich cena zaczyna spadac, to wycena banku idzie w dol. I akcjonariusze wyprzedaja akcje bankow, co je jeszcze bardziej doluje. A pod zastaw tych akcji zarowno banki jak i firmy braly pozyczki od innych bankow. Im nizsza cena akcji, tym zastaw pozyczki jest mniej wart. I banki moga wpadac w panke, zadajac zwiekszenia zastawu lub zadac natychmiastowego zwrotu pozyczki, potegujac klopoty firm.. Ktore to przestaja regulowac swoje zobowiazania z kontrahentami, ktorzy tez wpadaja w g..no, mimo ze nie mialy z tym wszystkim poczatkowo nic do czynienia...
                            • Gość: Kagan Re: Niemozliwe zebys mial skonczone jakiekolwiek? IP: *.dsl.telepac.pt 27.03.11, 00:09
                              Znow tylko ad personam?
                              Co tu ma do rzeczy kasyno zwane gielda? Ja mowie o realnej gospdarce, a ty o grach hazardowych...
                              A z chamami nie dyskutuje...
                              • senseiek Re: Niemozliwe zebys mial skonczone jakiekolwiek? 27.03.11, 00:41
                                > Co tu ma do rzeczy kasyno zwane gielda? Ja mowie o realnej gospdarce, a ty o gr
                                > ach hazardowych...

                                Tlumaczylem czemu stopy procentowe sa na takim poziomie na jakim sa..

                                > A z chamami nie dyskutuje...

                                Trudno zebys dyskutowal, skoro nie masz zadnych racjonalnych argumentow..
                                • Gość: Kagan Re: Niemozliwe zebys mial skonczone jakiekolwiek? IP: *.dsl.telepac.pt 27.03.11, 12:41
                                  Stopy procentowe powinny byc takie, aby byly korzystne dla calej gospodarki, a nie, jak dzis, tylko dla garstki spekulantow gieldowych, ktorych miejsce jest w redukacyjnym obozie pracy. Zobacz co sie dzialo wczoraj w Londynie. Ludzie maja dosc wladzy spekulantow gieldowych kryjacych sie za owym 'magicznym' rynkiem finansowym, ktory jest przez tych spekulantow manipulowany, a to wszystko doprowadzic musi do upadku kapitalizmu na skutek obrzymich dlugow generowanych przez ten wlasnie rynek.
                                  I miej wreszcie odwage podpisac sie czyms innym, niz anonimwym nickiem, pod tym, co tu piszesz!
                                  lech.keller@gmail.com
        • Gość: aa Re: Glupiscie jak buty... IP: *.szczecin.mm.pl 26.03.11, 14:24
          ok, podam Ci przyklad- firma Red Bull. W Polsce redbull kosztuje tyle samo co w niemczech czyli powiedzmy 4.99 zł w detalu. Teraz pytanie - dlaczego pracownicy w polskim biurze redbulla zarabiaja mniej niz w niemczech, skoro firma ma takie same zyski z Polski jak z niemiec?. Kolejny przyklad - firma Media Markt - sprzet sprzedawany jest mniej wiecej w podobnych cenach jak w niemczech - zarobki pracownikow Media Markt w Polsce a w Niemczech wole przemilczec:). Smieszy mnie to cale gadanie jakie to wysokie koszty pracy sa w Polsce- bo koszty pracy w Polsce sa naprawde niskie w wartosciach bezwzglednych!!! te 1000 zl zusu czy innego to ile to jest euro? 250 euro? to duzo? to wysokie koszty pracy? biorac pod uwage zysk firmy (przyklady podalem wyzej)
          • senseiek Re: Glupiscie jak buty... 26.03.11, 14:44
            > ok, podam Ci przyklad- firma Red Bull. W Polsce redbull kosztuje tyle samo co w
            > niemczech czyli powiedzmy 4.99 zł w detalu. Teraz pytanie - dlaczego pracownic
            > y w polskim biurze redbulla zarabiaja mniej niz w niemczech, skoro firma ma tak
            > ie same zyski z Polski jak z niemiec?.

            A niby skad dochodzisz do takich wnioskow?
            Polska ma 38 mln potencjalnych konsumentow, a Niemcy 82 mln.
            W polsce masz VAT 23%, a w niemczech masz 19%.
            Jesli jeden pracownik w PL bedzie srednio pracowal na np. 50 tys litrow napoju, to jego odpowiednik w DE moze dawac np. 150 tys, z racji wyzszego spozycia napoju.. Po prostu bedzie obslugiwal wiecej maszyn, z wieksza pojemnoscia.. Fabryka w DE moze byc lepiej zmechanizowana i mniej potrzebowac ludzkiej ingerencji.

            > Kolejny przyklad - firma Media Markt - s
            > przet sprzedawany jest mniej wiecej w podobnych cenach jak w niemczech - zarobk
            > i pracownikow Media Markt w Polsce a w Niemczech wole przemilczec:). Smieszy mn
            > ie to cale gadanie jakie to wysokie koszty pracy sa w Polsce- bo koszty pracy w
            > Polsce sa naprawde niskie w wartosciach bezwzglednych!!! te 1000 zl zusu czy i
            > nnego to ile to jest euro? 250 euro? to duzo? to wysokie koszty pracy? biorac p
            > od uwage zysk firmy (przyklady podalem wyzej)

            Koszt pracy to roznica miedzy tym ile pracodawca wydaje na zatrudniego pracownika, a tym ile on uzyskuje do reki. Czyli dla przytoczonego tutaj pracownika call-center ktory dostaje 4400 zl brutto, a netto 3150 to jest 40%.. Stad sie biora przekrety na umowach, zmuszanie do samozatrudniania, na czarno. Wszystko by tylko dawac wiecej pracownikowi, a mniej odprowadzac/marnowac panstwu.
            Gdyby koszt pracy byl rowno zero, to by nie bylo zadnych przekretow, ale wtedy by trzeba bylo zwolnic urzedasow i zwiekszyc tym samym bezrobocie. A i tak panstwo dostanie swoje pod postacia VAT-u i akcyzy, kiedy pracownik pojdzie do sklepu (i da zarobic dziesiatkom innych ludzi od sprzedawczyn, do hurtownikow, az po importerow i producentow i hutnikow, gornikow i nafciarzy)..
            • Gość: bolek Re: Glupiscie jak buty... IP: *.trzebinia.mm.pl 26.03.11, 14:56
              Chcesz powiedzieć, że w polskim magazynie wozi się karton redbulli na raz a w Niemczech trzy? Mało prawdopodobne aby Red Bull mający w Polsce trzy razy mniejszy obrót (na przykład) zatrudniał tyle samo pracowników co w Niemczech. Twoje wytłumaczenie nie trzyma się kupy.
            • Gość: aa Re: Glupiscie jak buty... IP: *.szczecin.mm.pl 26.03.11, 14:57
              co ma VAT do kosztow? Vat i tak placi koncowy odbiorca..

              jesli chodzi o produkcje to produkcji i tak nie ma w niemczech ani w polsce tylko w austrii to raz - chodzi mi o pracownikow biura w Polsce i w Niemczech. Liczba odbiorcow/klientow tez nie ma nic do tego (mozesz odniesc zysk/wolumenu sprzedazy zeby zobaczyc jakie sa "profit margin", w Polsce masz mniejszy zysk ale tez mniejszy wolumen sprzedazy (sales revenue = wolumen sprzedany x cena) wiec "profit margin" przypuszczam ze firma ma podobny do niemieckiego. Koszty stałe produkcji (poniesione w Austrii sa "rozlokowane" w kazdym wyprodukowanym produkcie (napoju) sprzedawanym w niemczech, polsce, itp itd, zgodnie z zasada tzw. Absorption costing - przypuszczam ze Redbull stosuje ten sposob alokacji kosztow do wyprodukowanych produktow poniewaz jest to masowa produkcja) wiec co maja koszty produkcji do tego? ), chodzi mi o to , dlaczego zarobki sa rozne skoro ceny sa podobne w obu krajach danego produktu (i wskaznik zysk/wolumen), a to ze neimcy maja 80 mln ludzi to tylko mozna wnioskowac ze w biurze niemieckim pracuje 2 razy wiecej ludzi niz w polskim (prawdopodobnie).
              • senseiek Re: Glupiscie jak buty... 26.03.11, 15:18
                > co ma VAT do kosztow? Vat i tak placi koncowy odbiorca..

                Skoro operujesz cena jednakowa brutto= 4.99 zl/szt to daje to 4.0569 zl/szt w PL, i 4.1932 w DE... A wiec producent otrzymuje wiecej o 3.36%, mimo ze klient docelowy placi tyle samo.

                > [...]
                > ny sa podobne w obu krajach danego produktu (i wskaznik zysk/wolumen), a to ze
                > neimcy maja 80 mln ludzi to tylko mozna wnioskowac ze w biurze niemieckim pracu
                > je 2 razy wiecej ludzi niz w polskim (prawdopodobnie).

                To wszystko teoretyczne dywagacje. Przydaly by sie prawdziwe dane z np. raportow spolki, jesli jest to spolka akcyjna notowana na ktorejs gieldzie..
                • Gość: aa Re: Glupiscie jak buty... IP: *.szczecin.mm.pl 26.03.11, 15:25
                  no ok, fakt ze ciezko sie w PL zyje i tyle:)
                  • senseiek Mnie sie zyje zajebiscie. 26.03.11, 15:35
                    > no ok, fakt ze ciezko sie w PL zyje i tyle:)

                    Mnie sie zyje zajebiscie. Wszystko jest zajebiscie tanie, w porownaniu do zachodnich cen.
                    Ale ja jestem programista, z aspiracjami do bycia producentem oprogramowania uzywanego na calym swiecie..
                    Sa dni ze zarabiam srednia krajowa. W jeden dzien...
                    • Gość: aa Re: Mnie sie zyje zajebiscie. IP: *.szczecin.mm.pl 26.03.11, 15:40
                      w Polsce jetses zatrudniony? sa kontrakty w UK za 400-500 funtow dziennie :) dla programistow of course.

                      ja jestem przejsciowo w PL (tymczasowo) i niedlugo mnie tu nie bedzie.
                      • senseiek Re: Mnie sie zyje zajebiscie. 26.03.11, 15:59
                        > w Polsce jetses zatrudniony? sa kontrakty w UK za 400-500 funtow dziennie :) dl
                        > a programistow of course.

                        Zatrudniony? Zatrudnia sie pracownikow szeregowych.. Myslalem, ze zrozumiesz o czym mowie.
                        Produkujemy oprogramowanie ktore jest reklamowane i sprzedawane przez Internet docelowym klientom. Co pare miesiacy wprowadzane sa jakies powazniejsze zmiany, i placa za upgrade'y.

                        Moj typowy dzien polega na calkowitym opier*niu sie.. ;)
                    • Gość: olo Re: Mnie sie zyje zajebiscie. IP: 151.59.17.* 26.03.11, 20:52
                      senseiek napisał:
                      > Mnie sie zyje zajebiscie. Wszystko jest zajebiscie tanie, w porownaniu do zacho
                      > dnich cen.

                      Jeśli tak piszesz znaczy ze wszelkie twe pisanie to jedna wielka bzdura.
                      Niemal cała żywność jest droższa niż na zachodzie.
                      A porównując taki podstawowy koszyk zakupów z chemia do pół. Włoszech gdzie zarobki to 4x więcej.
                      Cena w PL już jest o 20% wyższa !!!!i nadal ROŚNIE

                      Tańsze są proste usługi fryzjer itp., ale już głupi montaż klimy jest droższy jak i sama klima.

                      Obudź się człeku bo głupoty wypisujesz.
                      • senseiek Re: Mnie sie zyje zajebiscie. 26.03.11, 21:40
                        > Jeśli tak piszesz znaczy ze wszelkie twe pisanie to jedna wielka bzdura.
                        > Niemal cała żywność jest droższa niż na zachodzie.

                        Pare lat temu z jednym z moich pracownikow ktory jest szkotem i mieszka w UK zrobilismy spis wszystkich podstawowych produktow zaczynajac od ziemniakow i chleba, miesa itd itp. i wyszlo, ze doslownie wszystko jest *minimum* 100% drozsze u niego, anizeli w PL..

                        Czlowieku! OBUDZ SIE!
                        Gdyby w polsce bylo drozej, to by rolnicy z polski nie exportowali zywnosci na zachod tylko odwrotnie!!!

                        Zreszta, co tu gadac po proznicy-
                        ziemniaki w Londynie- 1,76 ukp/2kg = 0,88 ukp/1kg * 4,6 zl/ukp = 4,08 zl/1 kg
                        www.expatistan.com/price/potatoes/london
                        a w moim warzywniaku ziemniaki sa na najwyzszym poziomie od wiekow, czyli 2,4 zl/1kg, w lipcu i sierpniu spadna do 1,2 zl/1 kg
                        Innymi slowy 70% drozej jest w UK za same ziemniaki..

                        www.woodlands-junior.kent.sch.uk/customs/questions/cost.html
                        Przelicz sobie sam ceny...

                        jajka 6 szt = 1,46 ukp * 4,6= 6,716 zl / 6 = 1 szt jajka = 1 zl
                        w PL mam normalnie jajka po 35 gr, czyli 280% drozej jest w UK

                        mielonka 2,38 * 4,6 = 11 zl
                        a u mnie w lewiatanie jest za 5 zl (tez 400 gr paczka)
                        wiec to jest 220% drozej w UK..

                        Mozna by tak setki rzeczy wymieniac..

                        Tylko koncentruj sie nie pozywieniu nie przetworzonym, a nie "montaz klimy" bo to jest w ogole smieszne - robisz to codziennie? Jak ktos sie ceni to dowoli ci dowolna cene, nie moze to byc miarodajne i rownorzedne. W Hollywood bedzie 10x drozej, tylko dlatego, ze instalator klimy pracuje tylko dla milionerow..

                        Jajko uzywa sie minimum 1 szt dziennie (do panierki kotleta, fileta z kurczaka lub ryby), wiec rocznie to sie kumuluje, 365 zl w UK, a w PL 128 zl- roznica 238 zl drozej..
                        to samo z ziemniakami.. tez je je sie codziennie..
                        • Gość: olo Re: Mnie sie zyje zajebiscie. IP: 151.59.17.* 26.03.11, 22:31
                          senseiek napisał:
                          > Pare lat temu z jednym z moich pracownikow ktory jest szkotem i mieszka w UK zr
                          > obilismy spis wszystkich podstawowych produktow zaczynajac od ziemniakow i chle
                          > ba, miesa itd itp. i wyszlo, ze doslownie wszystko jest *minimum* 100% drozsze
                          > u niego, anizeli w PL..

                          To było parę lat temu!!!
                          w Polsce od kilku lat ma miejsce olbrzymia inflacja, która obecnie jeszcze przyspieszyła !!!!

                          > Gdyby w polsce bylo drozej, to by rolnicy z polski nie exportowali zywnosci na
                          > zachod tylko odwrotnie!!!

                          Ponownie obudź się , Polska już od dawna importuje żywność a teraz na skale masową.
                          W Włoszech masz już żywność tańsza OD MLEKA PO WARZYWA.
                          O makaronie 4x tańszym czy tez zwykłym oleju rzepakowym 2X tańszym nie che mi się pisać.
                          Mleko, mąka, masło, ser tańsze wszystko, nawet ziemniaki są w tej samej cenie lub tańsze.

                          Podstawowy koszyk + chemia to już 15% taniej, a ceny PL dalej rosną EKSPRESOWO.

                          Cen w UK nie znam, niech kto tam mieszka sprawdzi. (bo chyba ostro naginasz tym bardziej ze to było kila lat temu?)
                          Fakt jest jeden, ceny w PL już są wyższe jak w Włoszech , Niemczech Hiszpanii itd.


                          > Tylko koncentruj sie nie pozywieniu nie przetworzonym, a nie "montaz klimy" bo
                          > to jest w ogole smieszne - robisz to codziennie? Jak ktos sie ceni to dowoli ci
                          > dowolna cene, nie moze to byc miarodajne i rownorzedne. W Hollywood bedzie 10x
                          > drozej, tylko dlatego, ze instalator klimy pracuje tylko dla milionerow..

                          Ok wedle życzenia przetworzona jest o 15+20% tańsza jak w Polsce.

                          I jest masowo importowana do Polski kraju rolniczego, o Przemyśle już nie wspomnę.

                          • darr.darek Re: Mnie sie zyje zajebiscie. 26.03.11, 22:43
                            Gość portalu: olo napisał(a):
                            > To było parę lat temu!!!
                            > w Polsce od kilku lat ma miejsce olbrzymia inflacja, która obecnie jeszcze pr
                            > zyspieszyła !!!!
                            > Ponownie obudź się , Polska już od dawna importuje żywność a teraz na skale mas
                            > ową.
                            > W Włoszech masz już żywność tańsza OD MLEKA PO WARZYWA.

                            Ty długo tak potrafisz bredzić ?
                            Bo to, że nieustannie potrafisz powtarzać na forum brednie po różnymi nickami, to już wiemy.
                            Pytanie kiedy ci się znudzi powtarzanie bzdur ?



                            • Gość: olo Re: Mnie sie zyje zajebiscie. IP: 151.59.17.* 26.03.11, 22:51
                              >
                              > Ty długo tak potrafisz bredzić ?
                              > Bo to, że nieustannie potrafisz powtarzać na forum brednie po różnymi nickami,
                              > to już wiemy.
                              > Pytanie kiedy ci się znudzi powtarzanie bzdur ?

                              Brednie jak zwykle wypisujesz tylko i wyłącznie ty.
                              Tak jak niedawno pacanku twierdząc ze mleko w Polsce kosztuje 1,7zl kiedy było po 2,50zł i inne bzdury.

                              Ty się jak zwykle kompromitujesz wypisując idiotyzmy, z prawdą nie mające nic wspólnego.
                              Kto ci za to płaci?

                              PS. jaki niby rożne nicki?
                          • senseiek Re: Mnie sie zyje zajebiscie. 26.03.11, 22:46
                            > Cen w UK nie znam, niech kto tam mieszka sprawdzi. (bo chyba ostro naginasz tym
                            > bardziej ze to było kila lat temu?)

                            Ty masz jakies problemy z glowa? Dalem ci linki do AKTUALNYCH danych...

                            > I jest masowo importowana do Polski kraju rolniczego, o Przemyśle już nie wspom
                            > nę.

                            Trudno zeby nie byla importowana, jesli w Polsce nie maja fabryki..
                            Za to my im exportujemy nowiusienkie samochody..
                            • Gość: olo Re: Mnie sie zyje zajebiscie. IP: 151.59.17.* 26.03.11, 23:05
                              senseiek napisał:
                              > Ty masz jakies problemy z glowa? Dalem ci linki do AKTUALNYCH danych...
                              >
                              > > I jest masowo importowana do Polski kraju rolniczego, o Przemyśle już nie
                              > wspom
                              > > nę.
                              >
                              > Trudno zeby nie byla importowana, jesli w Polsce nie maja fabryki..
                              > Za to my im exportujemy nowiusienkie samochody..

                              Z głowa najwidoczniej u ciebie coś nie tak, jeśli twierdzisz ze Export (ZACHODNICH)nowiusieńkich samochodów (z montowni w PL i wykazujących oficjalnie barak zysku+ ZWOLNIENIA + dotacje) hi hi. przynosi jakąś większa korzyscysc Polakom

                              To ty mi podałeś świadczy tylko i wyłącznie o twej xxxxxxx , przecie ja ci mogę zalinkowac tysiące takich cen w PL gzie one są te same.





                              • Gość: Kagan Re: Mnie sie zyje zajebiscie? IP: *.dsl.telepac.pt 26.03.11, 23:22
                                Masz racje, olo!
                                Export (ZACHODNICH) nowiusieńkich samochodów (z montowni w PL i wykazujących oficjalnie brak zysku oraz otrzymujacych dotacje od rzadu RP) NIE przynosi korzysci Polakom.
          • darr.darek ... to PROSTE !!! Nparawdę proste ! 26.03.11, 18:06
            Gość portalu: aa napisał(a):
            > ok, podam Ci przyklad- firma Red Bull. W Polsce redbull kosztuje tyle samo co w
            > niemczech czyli powiedzmy 4.99 zł w detalu. Teraz pytanie - dlaczego pracownic
            > y w polskim biurze redbulla zarabiaja mniej niz w niemczech, skoro firma ma tak
            > ie same zyski z Polski jak z niemiec?

            Bo cena rynkowa powstaje z podaży i popytu.
            W Polsce przedsiębiorcy stworzyli mniejszą liczbę wysokowydajnych miejsc pracy i popyt na pracę pracowników, zgłaszany na rynku przez przedsiębiorców jest mniejszy - średnio, na słabiej wynagradzane stanowiska.
            Wysokowydajne miejsca pracy tworzone są żmudnie przez kapitalistów przez dziesięciolecia a wręcz przez całe wieki. Gdy ktoś (np. socjalistyczni debile u władzy) lub coś (np. wojna totalna) przeszkadza w tym procesie, to w takim państwie będzie niższy dobrobyt i niższa cena za pracę najemną.

            Jeśli nie zrozumiałeś powyższego i chcesz prostsze wytłumaczenie, to na pytanie, dlaczego w Twoim przykładzie z RedBullem polski pracownik zarabia mniej, odpowiem: z tej samej przyczyny, z której pracownik tyskiego Fiata czy gliwickiego Opla zarabia mniej niż jego włoski czy niemiecki odpowiednik.
            Jeśli pracodawca zaproponowałby pracownikowi z Tych czy Gliwic z 2000 euro na rękę (plus drugie tyle narzutów w kosztach płacy - warto pamiętać), to masz na 100% pewne, że z okolicznych miast i z całej Polski zjechałoby się do Kadr Fiata i Opla 100 razy więcej chętnych z równie wysokimi lub wyższymi kwalifikacjami i jeden oferowałby pracodawcy, że już za 1800 euro netto podejmie się tej pracy, inny, że już za 1400 euro netto jest gotów do wytężonego wysiłku, a na końcu tysiące wykwalifikowanych pracowników zaproponowałoby, że bardzo chętnie podejmą się tej pracy za polską średnią krajową 2400 zł netto, ale gotowi są zejść z oczekiwaną płacą nawet trochę niżej, jeśli to miałby być argument za ich kandydaturą.
            Zrozumiałeś ?

            Niemiecki pracownik, który wie, że też ma wysokie kwalifikacje i doświadczenie w przemyśle samochodowym mówi w zachodnim landzie, że gotów jest podjąć taką odpowiedzialną pracę za 2000 euro na rękę, ale zgodzi się również na 1600 euro, jeśli to miałby być argument za jego kandydaturą.
            Niemka z doświadczeniem pracy wyłącznie jako ekspedientka nie ma już tej siły przebicia, co tamten wykwalifikowany Niemiec i w tym samym Oplu ta Niemka negocjowałaby, że gotowa jest pracować nawet jako pomoc w magazynie ubrań roboczych i płaca 1100 euro na rękę w pełni ją zadowoli, ale zgodzi się również na 900 euro, jeśli to miałby być argument za jej kandydaturą.
            Taki sam Niemiec i Niemka w landzie wschodnim zaproponują, że przyjmą pracę nawet z płacą 30% niższą.
            Zrozumiałeś ?

        • piggy1 Re: Glupiscie jak buty... 26.03.11, 20:36
          25 zł za godzine to call centers płacą agencjom pracy czasowej, rekrutującym dla nich pracowników. Umowy z pracownikami zawiera i wynagrodzenie im wypłaca właśnie agencja. Mozna zarobić maksymalnie 14 zł za godzinę plus ewentualnie premia. Ale pracujesz nie 5 dni w tygodniu tylko 6 - chodzi o to, żebyś wyrobił nadgodziny, za które nie dostajesz większych pieniędzy, ale agencja ma mniej papierkowej roboty - rekrutuje mniejsza liczbę osób, więc mniej umów do wystawienia, mniej dokumentów i przelewów do wysłania do ZUS, mniej przelewów na konta pracowników. W ten sposób generują mniejsze koszty własne. Call center nie jest pracodawcą i nie interesuje się tym, ile pracownik zarabia, bo nie jemu płacą.
          • senseiek Re: Glupiscie jak buty... 26.03.11, 21:55
            > 25 zł za godzine to call centers płacą agencjom pracy czasowej, rekrutującym dl
            > a nich pracowników. Umowy z pracownikami zawiera i wynagrodzenie im wypłaca wła
            > śnie agencja. Mozna zarobić maksymalnie 14 zł za godzinę plus ewentualnie premi
            > a. Ale pracujesz nie 5 dni w tygodniu tylko 6 - chodzi o to, żebyś wyrobił nadg
            > odziny, za które nie dostajesz większych pieniędzy, ale agencja ma mniej papier
            > kowej roboty - rekrutuje mniejsza liczbę osób, więc mniej umów do wystawienia,
            > mniej dokumentów i przelewów do wysłania do ZUS, mniej przelewów na konta praco
            > wników. W ten sposób generują mniejsze koszty własne. Call center nie jest prac
            > odawcą i nie interesuje się tym, ile pracownik zarabia, bo nie jemu płacą.

            Wydaje mi sie, ze to zalezy od rodzaju biznesu korzystajacego z call-center- wyobrazasz sobie, ze osoba z nikad, ktora przychodzi i odchodzi kiedy chce, ma np. dostep do danych prywatnych ludzi, i moze robic zlecenia przelewow, i przeroznych operacji finansowych na kontach bankowych klientow instytucji? To bylby powazny security hole. Do takiej pracy potrzebni sa wykwalifikowani, zaufani, i nie rotujacy pracownicy.
      • piggy1 Re: Jesteśmy murzynami Europy!!!!!!!!! 26.03.11, 20:24
        Lepiej mieć taką pracę niż zadną - nie każdy chce tkwić na utrzymaniu rodziców, nie każdy też rodzic może wspomagać swoje dorosłe dziecko. Wreszcie, w call center pracują także osoby po 50. roku życia, bo innej pracy juz z racji wieku (a nie braku kwalifikacji) nie moga znaleźć. Dlaczego obrażasz tych wszystkich ludzi? Bo jesteś młody i masz akurat dobrą pracę? Skąd wiesz, czy będziesz ją miał za 10 lat?
    • Gość: olo Re: Więcej pracy w Polsce dzięki... niepokojom w IP: 151.59.17.* 26.03.11, 11:37
      Więcej pracy w Polsce dzięki... niepokojom w Afryce

      Tu dokładnie widać z kim Polska konkuruje, i jak zarabiają w Polsce
      Chińczycy własnie otwierają w Polce własne montownie jak kiedyś LG czy VW.
    • framberg Spokój społeczny jest kategorią ekonomiczną 26.03.11, 13:01
      Spokój społeczny jest kategorią ekonomiczną. Również stabilność społeczna. W ocenie ryzyka lokalizacji w krajach niestabilnych należy brać pod uwagę właśnie te paręnaście procent droższych kosztów pracy w Polsce.
      Swoją drogą kiepsko stoimy z zarobkami.
      • darr.darek Re: Spokój społeczny jest kategorią ekonomiczną 26.03.11, 18:50
        framberg napisał:
        > Spokój społeczny jest kategorią ekonomiczną. Również stabilność społeczna. W oc
        > enie ryzyka lokalizacji w krajach niestabilnych należy brać pod uwagę właśnie t
        > e paręnaście procent droższych kosztów pracy w Polsce.
        > Swoją drogą kiepsko stoimy z zarobkami.

        W Egipcie zwykłe pensje to ok. 100 - 200 dolarów na m-c. W innych krajach Maghrebu i Lewantu zwykle nie jest lepiej.
        Libia ma wyższą zamożność, ale to tylko 6.6 mln obywateli na złożach ropy.

        Zapewne chodzi o to, że mało jest tam specjalistów i informatyk z doświadczeniem to koleś, który może się tam wysoko cenić.


    • Gość: Ekum@niczny### czy z polskiego jezyka chca zrobi yiddish ???????? IP: *.dsl.bell.ca 26.03.11, 14:16
      Mam pytanie do uconych z wyborczej:
      W ponizszym artykule
      www.groszki.pl/groszki/1,111744,9319707,Designerskie_laptopy_i_notebooki,,ga.html
      uceni z wyborczej uzyli slowa "designerskie"
      Czy uceni mogliby wyjasnic czy to jeszcze polski czy juz yiddish i galimatias jezykowy?

      Tydzien temu uceni z gazety napisali o "ratingu". Pytalem wtedy uconego ktory byl autorem tego wiekopomnego dziela, czy jego "rating" ma cos wspolnego ze szcurami? Do dzis nie dostalem odpowiedzi.

      Jak bedzie sie nazywal tramwaj w polsce za pol roku? streetcara?
      A jak uceni przemianuja wyborcza? Na 'elektoralna" ??
      ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO

      Nie robmy z polskiego jezyka yiddish. My Polacy nie gesi.
      Z jednym wyjatkiem. Pozwalamy uconym aby swoje "dziela" nazywali "moronizmami"
      • Gość: Kagan Re: czy z polskiego jezyka chca zrobi yiddish ??? IP: *.dsl.telepac.pt 26.03.11, 14:25
        Moze nazwiemy w GW tramwaj "sztrasenbaną"?
        • piggy1 Re: czy z polskiego jezyka chca zrobi yiddish ??? 26.03.11, 20:54
          S-Bahn czyli StrasseBahn - to słowo czysto niemieckie i to język literacki akurat. W każdym słowniku języka niemieckiego je znajdziesz. Podobnie czysto niemieckim słowem jest - auto. Albo - fabryka. Oba od wielu lat w naszym języku funkcjonują. Słowo tramwaj - też nie jest polskie. Pochodzi od angielskiego - tram. Spotkasz je też w języku szwedzkim. Więc o co ci chodzi????

          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > Moze nazwiemy w GW tramwaj "sztrasenbaną"?
          • Gość: Kagan Re: czy z polskiego jezyka chca zrobi yiddish ??? IP: *.dsl.telepac.pt 26.03.11, 21:29
            SBahn to Stadt (Schnell) Bahn czyli Szybka Kolej Miejska (SKM). Nie mylic z Strassenbahn, czyli tramwajem (dosl. "kolej uliczna")...
            pl.wikipedia.org/wiki/S-Bahn
            A fabryka pochodzi z holenderskiego 'fabriek'.
            nl.wikipedia.org/wiki/Fabriek
      • piggy1 Re: czy z polskiego jezyka chca zrobi yiddish ??? 26.03.11, 20:46
        Designerskie pochodzi od angielskiego design i ma z polskim tyle samo wspólnego co np. cool albo newsy. Ale wszystkie te określenia juz sie w polskim przyjęły, za sprawą młodych ludzi i internetu zresztą. Rating z kolei to określenie ekonomiczne. Każda branża ma swoje słownictwo - język techniczny lub farmaceutów, lekarzy, prawników, tez nie dla wszystkich jest zrozumiały. A tak na marginesie - to twój jezyk polski jest beznadziejny. Masz 12 lat czy jak?



        Gość portalu: Ekum@niczny### napisał(a):

        > Mam pytanie do uconych z wyborczej:
        > W ponizszym artykule
        > <a >
        > uceni z wyborczej uzyli slowa "designerskie"
        > Czy uceni mogliby wyjasnic czy to jeszcze polski czy juz yiddish i galimatias j
        > ezykowy?
        >
        > Tydzien temu uceni z gazety napisali o "ratingu". >
        • Gość: Kagan Re: czy z polskiego jezyka chca zrobi yiddish ??? IP: *.dsl.telepac.pt 26.03.11, 21:32
          Twoj tez, swinko1!
    • Gość: Kagan Wielkie osiagniecie Balcerowicza! IP: *.dsl.telepac.pt 26.03.11, 14:18
      Wielkie osiagniecie Balcerowicza: w Polsce zarabia sie 10% wiecej niz w Afryce, ale ceny sa jak na Zachodzie Europy.
      lech.keller@gmail.com
    • Gość: Kagan Re: Więcej pracy w Polsce dzięki... niepokojom w IP: *.dsl.telepac.pt 26.03.11, 14:26
      Polska Afyką Europy!!!
    • Gość: qelo typowo po polsku IP: *.cust.nbox.cz 26.03.11, 15:04
      Marudzę wieć jestem - Polak

      do wszystkich debili co tylko narzekac potrafia jaka to bieda w kraju. Rusz tyłek i popraw tą sytuacje. Otworz firme zatrudnij ludzi i zaplac im pensje zachodie.

      kazdy mocny w gebie...
      • Gość: aa Re: typowo po polsku IP: *.szczecin.mm.pl 26.03.11, 15:17
        lepiej otworzyc firme niz pracowac w outsourcingu wlasnie.


        > Marudzę wieć jestem - Polak
        >
        > do wszystkich debili co tylko narzekac potrafia jaka to bieda w kraju. Rusz tył
        > ek i popraw tą sytuacje. Otworz firme zatrudnij ludzi i zaplac im pensje zachod
        > ie.
        >
        > kazdy mocny w gebie...

        • Gość: Kagan Re: typowo po polsku IP: *.dsl.telepac.pt 26.03.11, 15:19
          Skad wezmiesz kapital?
          • Gość: aa Re: typowo po polsku IP: *.szczecin.mm.pl 26.03.11, 15:24
            z pracy za granica, kredyt, wejde w spolke, od rodziny itp, dotacje. No nie jest latwo ale praca w outsourcingu nic nie daje - zero rozwoju + niewielkie pieniadze - lepiej koszulki sprzedawac na allegro itp..Moim zdniaem lepiej pracowac np w fabryce belfascie w irlandii polnocnej (pracowalem kiedys) i odkladac kazdego funta niz w outsourcingu w PL
            • Gość: Kagan Re: typowo po polsku IP: *.dsl.telepac.pt 26.03.11, 17:36
              Bank ci nie da kredytu na zalozenie firmy, a pozostale zrodla to tez ci pozwola tylko na zalozenie malej firmy, ktora z definicji nie da ci realnego, czyli ekonomicznego zysku...
              I zgoda: praca w outsourcingu to wlasciwie nic nie daje, ale jest i tak lepsza niz wlasna firma bez kapitalu badz bezrobocie...
          • senseiek Re: typowo po polsku 26.03.11, 15:30
            > Skad wezmiesz kapital?

            No i macie to marudzenie o ktorym byla mowa...

            Kapital zdobywa sie w dokladnie takie same sposoby jak w kazdym innym kraju swiata. Plus jeden wiecej- europejskie fundusze.

            Ale przede wszystkim- inteligencja, innowacyjnoscia, elokwencja, pracowitoscia..
            • Gość: Kagan Re: typowo po polsku IP: *.dsl.telepac.pt 26.03.11, 17:39
              Znaczy sie np. napadajac na Libie czy Irak?
              A pracowitoscia to sie dorobisz tylko chorob zawodowych. Sama inteligencja czy elokwencja tez niewiele dzis zyskasz, podobnie jak innowacyjnoscia bez kapitalu...
              • senseiek Re: typowo po polsku 26.03.11, 18:00
                > A pracowitoscia to sie dorobisz tylko chorob zawodowych. Sama inteligencja czy
                > elokwencja tez niewiele dzis zyskasz, podobnie jak innowacyjnoscia bez kapitalu
                > ...

                Widze, ze o kapitalizmie masz takie samo pojecie jak i o calym zyciu.
                Co mozna zyskac elokwencja i inteligencja w swiecie kapitalistycznym.. ?
                Spojrz na Madoff'a!! Spojrz na Billa Gates'a..
                Elokwencja jest niezbedne by pozyskac inwestorow- naklonic ludzi, przekonac ich aby powierzyli ci swoje pieniadze, ze jest to dobry sposob na inwestycje.

                Bill Gates, nie posiadajac systemu operacyjnego, poszedl do IBM'a i sprzedal im produkt ktorego nie posiadal. Jak juz mial umowe w rece, dopiero poszedl do autora DOS-u i go od niego kupil (ktory zreszta stal sie pracownikiem Microsoftu/udzialowcem).
                • Gość: Kagan Re: typowo po polsku IP: *.dsl.telepac.pt 26.03.11, 20:16
                  Ja w kapitalizmie zyje od roku 1981. A Gates i Madoff to zwykli oszusci, ktorzy w uczciwym systemie siedzieli by dawno za kratkami. A tymczasem oszust Gates jest wciaz na wolnosci...
            • piggy1 Re: typowo po polsku 26.03.11, 21:00
              Twoja propozycja ma sens dla ludzi młodych lub w wieku wczesnośrednim. Na żaden kredyt ani pomoc ze środków unijnych nie może natomiast liczyć osoba, która ma pięć lub mniej lat do ustawowego wieku emerytalnego. Jej zostaje co najwyżej call-center, a i to nie każdej, bo nie każdy z takim zajęciem i szybkością oraz agresją w rozmowie (to wymóg konieczny) sobie poradzi.
              • senseiek Re: typowo po polsku 26.03.11, 21:59
                > Twoja propozycja ma sens dla ludzi młodych lub w wieku wczesnośrednim. Na żaden
                > kredyt ani pomoc ze środków unijnych nie może natomiast liczyć osoba, która ma
                > pięć lub mniej lat do ustawowego wieku emerytalnego. Jej zostaje co najwyżej c
                > all-center, a i to nie każdej, bo nie każdy z takim zajęciem i szybkością oraz
                > agresją w rozmowie (to wymóg konieczny) sobie poradzi.

                A kto mowi o call-center?
                Mowa byla o zakladaniu jakiegokolwiek wlasnego biznesu..
                Call-center to nie miejsce dla starych ludzi, w okolicach przeemerytalnych. Nie znam nikogo kto by sobie z tym poradzil (chyba ze robil to cale zycie).
                • Gość: Kagan Re: typowo po polsku? IP: *.dsl.telepac.pt 26.03.11, 23:32
                  1. Za co zalozyc ten biznes?
                  2. Jaki ma on sens, skoro z mikroekonomii wiemy, ze male firmy nie przynosza relanego, czyli ekonomicznego zysku i opieraja sie glownie na samowyzysku i samoekspoloatacji ich nieszczesliwych "wlascicieli"?
                  lech.keller@gmail.com
    • optelwb Nie cieszył bym się za bardzo 26.03.11, 15:26
      Reżimy upadły tam dlatego, że m.in. nie udało im się zapewnić pracy wielu młodym ludziom. Ci, którzy nadejdą będą za wszelką cenę chcieli to zrobić. To spowoduje m.in. spadek kursów walut i zwiększenie konkurencyjności tamtejszych pracowników. Tak szybko, jak praca się pojawiła w Polsce, tak szybko stąd też i odejdzie po stabilizacji sytuacji w Afryce, a na razie wygląda na to, że raczej nie będzie tam wielkiej "zadymy".

      Polska musi stawiać na rodzime firmy, ale tego żaden polski rząd od czasu "transformacji" nie robi. I co gorsze - nie ma też żadnej koncepcji, jak to robić. Wystarczy obejrzeć wyniki rankingów dot. działalności gospodarczej.

      Na miejscu Polski bałbym się demokratyzacji państw arabskich. Mogą się one stać znaczącą konkurencją dla dostarczyciela tanich wykwalifikowanych sił roboczych, jakim stała się Polska.

      • Gość: aa Re: Nie cieszył bym się za bardzo IP: *.szczecin.mm.pl 26.03.11, 15:31
        slyszalem , ze ludzie w krajach Afr. płn nie potrafią życ w demokracji- tam kazdy chce rządzić itp -stąd tylu dyktatorów, dlatego raczej nie wyjdzie im demokracja

        >Na miejscu Polski bałbym się demokratyzacji państw arabskich. Mogą się one stać
        > znaczącą konkurencją dla dostarczyciela tanich wykwalifikowanych sił roboczych
        > , jakim stała się Polska.
        >
      • Gość: Kagan Re: Nie cieszył bym się za bardzo IP: *.dsl.telepac.pt 26.03.11, 21:30
        Oj, masz duzo racji, optelwb...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja