Dodaj do ulubionych

Ujawniamy czarną listę barier polskiego biznesu

IP: 195.27.15.* 31.03.11, 11:32
przewlekłość i nieprzewidywalność procedur administracyjnych - jak moze procedura administracyjna byc nieprzewidywalna?

przeciez to nie chemia...
Obserwuj wątek
    • krzysiekd47 Ujawniamy czarną listę barier polskiego biznesu 31.03.11, 11:32
      A co wy do cholery chcecie ujawniać była reforma Rakowskiego i Wilczka pierwsze za co się zabrał wasz guru Balcerowicz to było porządkowanie tejże reformy bo cytuje TRZEBA UPORZĄDKOWAĆ BAŁAGAN W URZĘDACH I TYM. ZAŁATWIŁ NA DŁUGIE LATA A MOŻE I NA STAŁE PIECZĄTKĘ URZĘDNIKOWI A TERAZ PIEPRZYC O UTRUDNIENIACH NIE RÓBCIE SOBIE JAJ
        • kosmiczny_swir Nie ma barier dla firm zagranicznych. 31.03.11, 13:04
          Nie ma barier dla firm zagranicznych. Niech przykaldem bedzie Optimus. Najpierw ustanowiono wyzszy VAT na komputery krajowe niz zagraniczne. Potem Optimusa zniszczyl fiskus. Po zniszczeniu Optimusa, Dell dostal pomoc publiczna in infrastrukture w Lodzi, po czym szybko opedzlowal fabryke Foxconnowi.

          Tak jest ze wszsytkim. Zagraniczne firmy dostaja zwolnienia podatkowe, wyprowadzaja pieniadze za granice do swoich firm matek, dzialaja w specjalnych strefach ekonomicznych specjalnie dla nich. Polskie firmy dostaja za to po lbie i maja niekonczace sie kontrole, mimo, ze firmy zagraniczne tez oszukuja naszego fiskusa, im wlos z glowy nie spada.
    • Gość: lukas Działalność w polsce = koszmar IP: *.xdsl.centertel.pl 31.03.11, 12:00
      Zbyt dużo biurokracji, kary czyhają na każdym kroku za co popadnie, koszty prowadzenia zbyt duże. Przykładowo w UK: działalność można zarejestrować w ciągu pierwszych trzech miesięcy (jeśli się rozmyślimy to nigdzie nie zgłaszamy rozpoczęcia), ubezpieczenie społeczne to ok. 10 zł tygodniowo ściągane przez urząd z konta bankowego (nie wypełnia się żadnych papierów, nie składa żadnych informacji), podatek dochodowy rozliczany raz w roku (nie ma comiesięcznych zaliczek i całej tej góry papierów do wypełnienia) i NAJWAŻNIEJSZE: brak tej popieprzonej polskiej formalizacji, tam nikt się nie przejmuje, że w fakturze brakuje literki w nazwie kontrahenta albo masz paragon zamiast faktury? Świetnie, jeśli tylko wydatek był firmowy to odliczasz. Ba, spotkałem się nawet z takim angielskim pragmatyzmem, że urzędniczka darowała sobie rozliczanie papierów na 40 funtów bo stwierdziła, że suma jest mała a zabawa z rozliczeniem tego będzie kosztować urząd dużo pracy! Nieprawdopodobne w Polsce
      • Gość: janglia Re: Działalność w polsce = koszmar IP: *.40.46.97.threembb.co.uk 31.03.11, 12:39
        przylącze sie . poza tym podejście urzędników do tematu oni zamiast wlepic kare pomagają .darmowe drogi(autostrady) dzieki road tax ,jakość dróg, council tax , szpitale szkoly etc .
        to o wyzej NIN (odpowiednik ZUS) jesli nie masz dochodow placisz te 10 zeta , nie musisz placic miesiecznie z reguly dostajesz kwartalny wyciag ktory trzeba zaplacic .wiekszosc transakcji z urzedem droga eletroniczna ,jesli masz wieksze obroty zatrudniasz ksiegowego (on poswiadcza o wydatkah i dochodach) wiec odpada bieganie po urzedach ja od rozpoczecia dzialanosci w urzedzie (tax office ) bylem raz tzn 3 lata temu ...
        H&safety ;latwe jak drut ,prawo budowlane ,zadnyh glupawych sanepidow ( to Ty masz wiedziec jak zysto powinno by masz ksiazke wytyzne i to Ty odpowiadasz za zdrowie konsumenta nie sanepid - dostajesz gwiazdki w ertyfikaie i musza by w widocznym miejsu
    • tornson Jeszcze im źle! Mają najniższe w Europie podatki, 31.03.11, 12:07
      najgorsze (dla pracownika) prawo pracy, najsłabsze uzwiązkowienie, całą masę ulg, bezradny wobec masowych przekrętów fisków i sprzyjające przekrętom podatkowym dziurawe prawo, do tego państwo które głodzi bezrobotnych zmuszając tym samym do tego by człowiek przyjmował najpodlejsze warunki pracy. I mimo tego jeszcze płaczą że im źle! Niech pieprzone nieroby wezmą w końcu dupę w troki i wezmą się za robotę, lumper-biznes w Polsce chciałby sobie wygodnie siedzieć w foteliku, patrzeć jak "motłoch" zapie... na nich za psi grosz, a oni nie płacą żadnych podatków! Jakoś nie słyszy się o sukcesach polskich biznesmenów za granicą, bo działając w cywilizowanym kraju (prawo pracy, normalne podatki, zero tolerancji dla złodziejstwa w postaci zatrudniania na czarno czy ukrywania zysków) lumper-biznes zostałby na starcie zmieciony.
      Propaganda też swoje zrobiła wciskając ludziom że każdy może prowadzić firmę. A to jest gó... prawda! Nie każdy ma do tego predyspozycję, a ludzie tacy albo szybko bankrutują albo co gorsza nadrabiają brak kompetencji cwaniactwem złodziejstwem i wyzyskiem.
      To co potrzebne jest polskiemu prywatnemu biznesowi to oddzielenie ziarna od plew, lumper-biznesowi krowy pasać nie prowadzić firmę, tym niech zajmą się ci którzy się na tym znają i mają ku temu predyspozycje.
    • framberg Re: Ujawniamy czarną listę barier polskiego bizne 31.03.11, 12:11
      15 załączników do podania o zarejestrowanie samochodu sprowadzonego z zagranicy (wliczyłem do załączników jedną tablicę rejestracyjną, bo jedna była).

      Inna ciekawostka: Przy sprowadzeniu samochodu trzeba wnieść opłatę recyklingową 500 zł. Niby pokrywa koszty obciążenia środowiska złomowaniem samochodu wytworzonego poza granicami kraju.
      jednak nie zwraca się tej opłaty przy wyeksportowaniu samochodu, mimo że recykling zachodzi wtedy w innym kraju. Wynika z tego, że to czyste, państwowe złodziejstwo. Więcej, powtórne sprowadzenie samochodu niesie ze sobą konieczność wniesienia opłaty po raz wtóry, mimo, że opłata za tenże samochód została uiszczona, nikt jej nie zwrócił a dwa razy tego samego nie da się zreclingować.

      Rzecz w tym, że to państwo (administracja, służby państwowe, posłowie) nie jest zainteresowane pracą na rzecz obywateli lecz ich łupieniem. Widać to na powyższym przykładzie. Ułatwienia dla przedsiębiorców wchodzą w grę w dwóch przypadkach:
      - upadek przedsiębiorczości czyli załamanie wpływów do kasy (nie ma kogo łupić)
      - potencjalny rozrost biznesy (więcej do łupienia).

      Sfera państwowa zachowuje się okupant. Niedługo za pierdniecie trzeba będzie słono płacić, a wcześnie uzyskać zezwolenie.
    • afiag Ujawniamy czarną listę barier polskiego biznesu 31.03.11, 12:16
      Największe problemy wg. mnie:
      1. brak zapłaty ze strony kontrahenta (na to państwo nie ma wpływu),
      2. olbrzymie trudności w odzyskaniu należnych kwot i trwajace latami procedury,
      3. konieczność zapłaty VAT i podatku dochodowego pomimo braku zapłaty ze strony kontrahenta.
      Punkty 2 i 3 - pole do popisu dla rządu. Zajmuję się tematem i w mojej ocenie 80% upadłosci to nie są nietrafione decyzje gospodarcze, tylko jak wyżej. Zainwestowałeś w firmę i materiały, wykonałeś usługę i nie dostałeś za to kasy - już jesteś w plecy, a do tego jeszcze trzeba od tej transakcji zapłacić VAT i dochodowy. Jest jeszcze ZUS, ale to już zupełnie inna bajka.
    • Gość: kobieta problem polega na tym, ze nasze Panstwo w niczym IP: *.atman.pl 31.03.11, 12:53
      nam nie pomaga. stosuje nakazy zakazy, kary, zaostrzenia nie dajac nic w zamian. wydaja ustawy do których Panstwo komplenie gospodarczo i i finansowo nie jest przygotowane. np. ustwa o oddawaniu kamienic. sa dumni z siebie ze takie uczciwe panstwo tylko zapomnieli przygotować zaplecze dla ludzi ktorzy mieszkaja w tych kamienichac. bo gmina mieszkan nie ma jest dramat, ludzie nie maja gdzie zyc. ale to juz Panstwo nie interesuje. puscili gniota prawnego i sa dumni z siebie. tak sie dzieje w wielu płaszczyznach gospodarki czy spoleczenstwa. Panstwo wydaje bubel prawniczy i reszte maja w d...
      czy te ustawy to piszą osły ?
    • labidola Niech lewiatany stulą pysk... 31.03.11, 13:06
      Patrzcie państwo - i kto to mówi - "odkryli" kryształową czaszkę, bydlaki. Młodszym dyskutantom tylko przypomnę, że dawny postulat wieszania na latarniach najwyższy czas odświeżyć.
      Hej, szanowni mądrale z lewiatana - umyjcie szyje, wy też zawiśniecie. Wasze życiorysy sa wystarczającym powodem do wyroku. A razem z wami - cały peleton bydlaków, od 20 lat manipulujących naszym walecznym narodem, którego okupanci i zbrodniarze nie wykończyli, a parszywym darmozjadom z operetkowych rządów udało się w dwie dekady - ostatecznie zamknęli książkę do hisorii Polski - dalszych dziejow już nie będzie.
      Zbójecki system, bandyckie prawo, promujące przysłowiową k..wę i złodzieja, parszywe pasożyty, którym udało się wyeliminować z rzeczywistości wszelkie elementy WOLNEGO rynku i jakiejkolwiek KONKURENCYJNOŚCI.
      Bekniecie bydlaki za to, kiedy kolejne pokolenie dłużej nie wytrzyma i nawet "demokratyczne" lotnistwo, wyćwiczone nad Belgradem, nic wam nie pomoże.
      Pozdrawiam z całego serca przytomnych dyskutantów - proszę was, przechowajcie w pamięci całą wiedzę o ku...eniu się człowieka - tego u Darwina nie ma - macie obowiązek przekazać tę opowieść swoim dzieciom. Wierzę, że im sie uda, bo z nami łobuzeria już niestety skończyła...
      Mijają kolejne dziesięciolecia od ostatniej wojny, a dla milionów Polaków nadal jest problemem własny dach nad głową. Gnojkom, którzy igrają tym tematem, będą postawione zarzuty i pójdą pod mur - jak w Chinach. A jak jeszcze raz zobaczę pytanie, "dlaczego cukier jest drogi" - zacznę notować nazwiska pytających - tego już za wiele. Niech odpowie dawna pani minister, która już z torebką w ręku, już stojąc w drzwiach, jeszcze zdążyła podpisać zrzeczenie się Polski do własnych cukrowni.
      Pamiętacie jeszcze jej nazwisko?
    • Gość: Anna Chemia jest dużo bardziej przewidywalna:) IP: *.mnc.pl 31.03.11, 13:11
      Przykład; kupiłam działkę z planem zagospodarowania przestrzennego, wystąpiłam o pozwolenie na budowę, pozwolenie mi wydano ale się niestety nie uprawomocni. Kilka dni przez wydaniem pozwolenia sąd unieważnił plan ale nie poinformował miasta. Efekt jest taki, że pozwolenie na budowę jest nieważne a kilkaset tysięcy złotych wydane na projekt poszło do kosza.
      Wystąpiłam wiec o warunki zabudowy jako że plan przestał istnieć. Warunki otrzymałam ale już na zupełnie inne parametry budynku. Teraz dochodzą mnie słuchy żeby lepiej nie zaczynać kolejnych prac projektowych ponieważ miasto przystępuje do nowego planu zagospodarowania i w takiej sytuacji zawieszone są wszystkie decyzje. Natomiast jeśli plan będzie inny niż projektowany przeze mnie budynek to kolejny projekt pójdzie w kosz. Co robić w takiej sytuacji? Szybko sprzedać i komuś nieświadomemu podrzucić zgniłe jajko?
    • Gość: architekt To nie chemia, to teoria chaosu IP: 80.48.97.* 31.03.11, 13:15
      Spróbuj wybudować coś większego niż dom jednorodzinny na terenie bez planu miejscowego (ok. 80% terenów budowlanych) to się przekonasz co znaczy nieprzewidywalność administracji. Niby prawo budowlane mamy takie samo w całym kraju, a jednak co urząd to nowa niespodzianka i własne "niepisane" zasady.
      • bamber0 Re: To nie chemia, to teoria chaosu 31.03.11, 13:25
        Albo spróbuj dobudowac piętro budynku i zmienic jego przeznaczenie z handlowego na mieszkalny. Czas uzyskania pozwolenia - 3 miesiące; koszt (rysunki, geodeci, ekspertyzy, kominiarze i ku... wie kto jeszcze - 6 tysięcy! I to w kraju, gdzie brakuje mieszkań.
    • Gość: M Ujawniamy czarną listę barier polskiego biznesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 13:18
      Zderzenie biznesu z administracją. Takim administracją rządzącym potworem aż miło PO. Które tego nie ogarnia, po co doprowadzić do pionu cokolwiek, lepiej niech się tarmoszą głupki jedne. Od solidarności nieszczęsnej, cwaniaczki tylko rozpieprzają prawo, i niech się martwi administracja. Ale ona się nie martwi, tylko czołga za ustawkami parlamentu. I jest poprostu niegodziwa, nie dla człowieka, się wysila aby wszystkie wsiury i małolaty po dysko usiadły w urzędzie za 1000 zł. do rządzenia inżynierem, lekarzem, dacharzem i dekarzem. Coś z rządzeniem jest do kitu.
    • bamber0 Spóźnione działania 31.03.11, 13:18
      Polskie przepisy ogólnogospodarcze (w tym podatkowe) służą firmom co najmniej średnim, które stać na utrzymywanie księgowych, radców prawnych, inspektorów itp. Na prowincji znikają z rynku małe sklepiki, punkty LOTTO, kioski, małe agencje reklamowe, zakłady fryzjerskie, taksówki itp. Ilośc potrzebnych zezwoleń, opinii, dopuszczeń, zusów i srusów powoduje, że ludziom po prostu odechciewa się prowadzić mikroprzedsiębiorstwa. Wola zatrudnić sie jako młotkowy w zagranicznycm koncernie lub jako liczyderka w zagranicznym supermarkecie, albo wyjechać za Odrę podcierać tyłki starym Niemcom.
    • jim19 Ujawniamy czarną listę barier polskiego biznesu 31.03.11, 13:26
      Trzeba pamiętać co jest pra przyczyną nie funkcjonalnej i przerośniętej administracji - oczywiście fatalne prawo a dlaczego mamy takie prawo ? Głównie dlatego iż znakomita większość obywateli wtedy gdy raz na parę lat zgodnie z regułami demokracji winni się wypowiedzieć siedzą w domu. Efektem jest beznadziejny omal z roku na rok gorszy parlament a to parlament uchwala ustawy. Po kilkadziesiąt razy w ciągu roku zmieniane ustawy podatkowe to przecież jeden z wielu "kwiatków". Odnoszę wrażenie iż część urzędników w MF właśnie w ciągłym wnoszeniu nowelizacji upatruje sens swojej pracy a robią to bo po prostu mogą przecie wiadomo iż nasze orły sejmowe co by nie napisać klepną o ile media wokół danej sprawy nie urządzą igrzysk.
      W zasadzie doszliśmy już do tego iz niekompetencja staje się cnotą.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka