Sprzedaż nowych aut w Polsce ciągle spada

06.04.11, 14:57
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: kukok no i dobrze IP: *.222.244.90.spray.net.pl 06.04.11, 15:02
      i dobrze, będą mniejsze korki, i mniej spalin, i koniec świata będzie później niż w 2012

      srecenzje.blox.pl/html
      • Gość: olo Przecie to było do przewidzenia IP: 151.59.17.* 06.04.11, 18:33
        Pisałem o tyk kilkukrotnie...

        Cały wirtualny PKB był zbudowany na strachu przed WAT i aucie z kratką.
        Nawet rząd to potwierdził a gazeta napisała.

        Cały czas spada konsumpcja , ludzie co rok kupują o 15% mniej żywności ilościowo.
        Naród biednieje w tempie szalonym czyli tyle ile inflacja realna 20-30%.

        Jeśli kupili na zaś samochód, RTV, czy meble to przez następne 5-7 lat już nie kupią.

        www.pkpplewiatan.pl/opinie/aktualnosci/2010/1/konsumpcja_prywatna_ciagnie_wzrost_gospodarczy
        www.wirtualnemedia.pl/artykul/konsumpcja-prywatna-ciagnie-wzrost-gospodarczy
        ""We wrześniu sprzedaż detaliczna była wyższa od prognoz. Gospodarstwa domowe kupiły więcej samochodów, mebli, sprzętu RTV i AGD. Sprzedaż samochodów, spowodowana głównie zakupami aut z kratką, wzrosła o 21,2 proc., a mebli, sprzętu RTV i AGD o ponad 30 proc.""
        • Gość: olo i dlaczego tytuł jest kłamliwt IP: 151.59.17.* 06.04.11, 19:08
          "Sprzedaż nowych aut w Polsce ciągle spada"

          Sprzedaż używanych spadła w marcu dwukrotnie bardziej od nowych.

          Więc? jakich nowych?

          Spada sprzedaż wszystkiego ilościowo, tyle ze ceny wrastają 30% rocznie a GUS obrzydliwie oszukuje niby inflacja 3,5%.

          Więc w ich kreatywnym liczeniu choć lawinowo spada sprzedaż żywności itp. , według tych oszustów rośnie.
    • bubio2006 Sprzedaż nowych aut w Polsce ciągle spada 06.04.11, 15:06
      oj Panie Kublik, wiemy, że naganiasz Pan dla dealerów, ale ludzie nie głupki, i wolą kupić używane auto, niż takie które zaraz po wyjechaniu z salonu traci 20% wartości, nie mówiąc o innych "atrakcjach".
      • Gość: Jojo Re: Sprzedaż nowych aut w Polsce ciągle spada IP: *.dip.t-dialin.net 06.04.11, 15:16
        ze ty wolisz twoja sprawa,a czasy ze auto zyskiwalo na wartosci po wykupieniu talonu juz minely
        • Gość: ken Re: Sprzedaz nowych aut w Polsce ciagle spada IP: *.santrex.net 06.04.11, 15:26
          Zle to ujal, ale sens jest taki, ze wola wydac mniej, czesto i tak posilkujac sie kredytem i jezdzic skladakiem, niz tylko ogladac przez szyby salonow. Pomijam te moze max 10% zainteresowanych kupnem, ktorych stac na fanaberie kupienia auta w salonie.
    • Gość: Edy Spada bo IP: *.128.41.42.static.crowley.pl 06.04.11, 15:30
      ... połowa Polaków nie ma co robić z kasą.
    • Gość: Marek Sprzedaż nowych aut w Polsce ciągle spada IP: *.e-point.pl 06.04.11, 15:34
      Dealerzy, podziękujcie rządowi :). Ja właśnie kupiłem używany samochód mając do wyboru nowy (poprzedni miałem nowy...). Jeżeli miałem możliwość odliczenia VAT to nowy był atrakcją, a tak zamiast zapłacić 125.000 zapłaciłem 60.000 PLN i daję rade. Wiadomo że będą jakieś awarie, nie jest nowy i pachnący ale w aktualnych warunkach wydawanie takich pieniędzy to byłaby fanaberia...
      • Gość: meeee Stare samochody są lepsze niż nowe IP: *.home.aster.pl 06.04.11, 16:16
        Bardziej niezawodne, mniej elektroniki i plastiku...
        • Gość: Marek Re: Stare samochody są lepsze niż nowe IP: *.e-point.pl 07.04.11, 14:26
          I bez filtra DPF :D
    • Gość: wielebny Sprzedaż nowych aut w Polsce ciągle spada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.11, 15:43
      teraz czekamy na ruch kochanego nie/rzadu, ktory szacher macher wprowadzi zakaz sprowadzania uzywek z jednoczesnym obowiazkiem kupna pojazdow w salonie, wzglednie dotacjami dla takich aut (analogicznie jak developer na swoim w budownictwie)

      dziki kraj.
    • hooligan1414 a komu potrzebny ten "nowoczesny" badziew??? 06.04.11, 16:04
      w 1987 roku ojciec mego teścia kupił za dolary nowego Nissana Sunny 1,7D. Auto w rodzinie do dzisiaj, przebieg kolosalny, zrobiony po polskich drogach rodem z Afryki i na polsko-ruskiej badziewnej ropie. w tym czasie podobno ZERO awarii, typowa dla starych japończyków meganiezawodna elektryka i elektronika (jeszcze mało rozbudowana ,zwłaszcza w dieslu)- wszystkie właczniki, światła, wskaźniki i czujniki pracuja idealnie. Dodatkowo auto solidne i nowoczesne (jak na tamte czasy). A przy tym stosunkowo proste, łatwe do naprawy choćby pod domem (jak każdy japończyk z tych lat). Jedyny minus - bezpieczeństwo bierne. Z drugiej strony auto jest lekkie, co się przyjemnie odczuwa w czasie jazdy. Zacznijcie robić takie auta, kupuję od razu dwie sztuki. Ale trzepiecie napakowane elektroniką brukwie, z zawieszeniem z plastiku. Trudne będż nieopłacalne w naprawie - w nowym Transicie , którego mam w firmie pasek klinowy (minimum 100 zł) demontuje się zgodnie z instrukcją obsługi przez.., przecięcie. Aby wymienić żarówke trzeba mieć doktorat na politechnice. no panowie - waszego barachła nie kupię nigdy, w dodatku za te pieniądze
      • Gość: ehhhh Re: a komu potrzebny ten "nowoczesny" badziew??? IP: *.elk.mm.pl 06.04.11, 18:08
        a z czego jest zrobiony ten nissan, ze nie rdzewieje, z kompozytów? Takie bajeczki to mozesz wciskać gamoniom na giełdzie.
        • hooligan1414 a kto mówił, że nie rdzewieje? 06.04.11, 18:25
          troche rdzewiej. Ale z drugiej strony auto ma już 24 lata i prawie pół miliona km najechane. Progi owszem były wymieniane i to wszystko. Teraz ruda trichę bierze tylne nadkola i to wszystko. Fakt. auto było kiedys konkretnie zakonserwowane i co jakiś czas ten zabieg powtarzano. Aha, te progi teściu zmieniał sam, choć nie ma doświadczenia jako blacharz. Zresztą progi w aucie 4-drzwiowym o wiele łatwiej zmienić niż w 2-D. Praktycznie wszystkie linie łączenia blach przykrywają albo błotniki albo drzwi, albo te plastikowe nakładki ochronne więc nawet laik może zrobić, by optycznie było jako tako. Nawet nie trzeba mieć zgrzewarki, wystarczy zwykły migomat - stary patent starych blacharzy - wiercisz otworki w jednej blasze (w tym przypadku nowy próg) i spawasz do starej "wary" w oryginalnym, wewnętrznym progu. Łatwo, szybko, bez przypalania blachy. do tego sprężarka, trochę farby, baranek i auto jak nowe :))) Oczywiście wykonawcą musi być facet z oboma rękoma, nie metroseksualne troki od kaleson z woskowaną doopą :))))
          • Gość: Mojżesz Re: a kto mówił, że nie rdzewieje? IP: *.dsl.bell.ca 07.04.11, 00:16
            Starsze Japońce rdzewiały szybciej, ale jeśli właściciel zainwestował trochę szmalu w antykorozję bezpośrednio po zakupie dało się żyć. Kiedyś jechałem na taryfie w starej Toyocie diesel w kraju, gdzie serwis nie istnieje. Gość miał na liczniku ponad 500K a licznik nie działał już kilka lat. Te czasy jednak się skończyły i obecnie popularne Japońce to niemal ten sam badziew co każdy Niemiec składany w Rajchu przez Turków czy Jugoli. Byłbym skłonny wierzyć, że Skoda prezentuje o niebo lepszą jakość montażu niż Ludowóz czy Horch. Osobiście uważam, że Koreańce oferują dziś najlepszą jakość za wydane pieniądze (szczególnie Hyundai) ... no ale powiedz to Polakom, którzy się na wszystkim najlepiej znają :)

    • Gość: meeee NIE!!! Już biorę kredyt i kupuję 4 "auta" IP: *.home.aster.pl 06.04.11, 16:15
      Ha ha ha! Qblik znowu nadaje :)

      Mam mazdę 626 z roku 1988, jest niezawodna, jeździ na oleju rzepakowym ze sklepu dla najbiedniejszych, nie mam żadnych długów - to ostatnie to niemodne w dzisiejszych czasach.
    • Gość: pimp A po co mi nowe auto? IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.04.11, 16:22
      Czym różni się auto nowe od 5 letniego?
      To że ma gwarancję? Przecież jest nowe, to się i tak nie zepsuje.
      Poza tym przeglądy gwarancyjne wiadomo ile kosztują.

      Pomijam kwestię ceny. Po co przepłacać.
      Za 30 tys. kupię fajne 4 letnie auto, w sklepie za takie musiałbym dać min. 60 tys.

      Chyba, że kogoś stać i lubi sobie dodać trochę + do lansu pod blokiem, to wtedy się kupuje.
      • Gość: bella96 Re: A po co mi nowe auto? IP: 195.82.180.* 06.04.11, 18:27
        I masz i nie masz racji.

        Masz bo argumenty, które przytaczasz są słuszne. Nie masz, bo stan auta to nie tylko wiek, ale i przebieg, a z przykrością stwierdzam, że 99% sprzedawców aut z drugiej ręki próbuje nabijać klientów w butelkę i nie zawsze da się wszystko wyłapać przy zakupie, nawet jak zna się konkretny model od podszewki.

        P.
    • led47 Sprzedaż nowych aut w Polsce ciągle spada 06.04.11, 16:30
      Co to będzie, co to będzie.... Koniec świata - spada sprzedaż w salonach ! I nie będziemy pierwsi w EU w tej konkurencji ! Po prostu wstyd. Ludzie tyle zarabiają a nie kupują... Red. Qblik - podnieś średnią , kup chociaż 1 szt. !
    • wielki.cenzor Sprzedaż nowych aut w Polsce ciągle spada 06.04.11, 16:32
      Na zielonej wyspie rozwoju Tuska? Niemozliwe!
    • wielki.cenzor Re: Sprzedaż nowych aut w Polsce ciągle spada 06.04.11, 16:32
      Tak, chwala go liczni byli funcjonariusze tajnej policji politycznej...
    • Gość: oko A ile należy zarabiać aby kupić sobie samochód?? IP: *.net.pl 06.04.11, 16:53
      z salonu i bynajmniej nie na kredyt, bo jednak dla większości osób nie jest to inwestycja, więc branie kredytu na nowy samochód jest jak branie kredytu na lot na marsa. Tak więc 5, 7, a może 9 tys. netto?, następnie rodzi się pytanie ile osób tyle zarabia miesięcznie ? załóżmy 5% zarabiających, czyli jakieś 750 tys osób. Suma sumarrum sprzedaje się rocznie około 300 tyś więc co tu mówić... albo żyjemy na kredyt albo w szarej strefie, Polska to jednak bardzo bogaty kraj.
      • lord.wiader Re: A ile należy zarabiać aby kupić sobie samochó 06.04.11, 17:00
        Zalezy od tego, jak w wysoko w hierarchii potrzeb stoja cztery kolka. Jak wysoko, to od ust sobie mozna odjac, byle kupic nowke z salonu, jak nisko, to trzeba miec naprawde spore zarobki, aby wywalic kilkadziesiat tys na samochod. Sprawa jest wiec indywidualna.

        Dla mnie limitem sa trzy miesieczne pensje. Tyle jestem w stanie przeznaczyc. Oznacza to, ze aby kupic najtansza mydelniczke z silnikiem od miksera, musialbym zarabiac 10 kzl.
    • Gość: lolo Sprzedaż nowych aut w Polsce ciągle spada IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.11, 17:06
      Jakie drogi - takie auta
      Przecież nie kupię nówki auta,żeby wyjechać na te drogi rodem z Tanzanii
      Schlag by mnie trafił jakbym wjechał w jakąś mega dziurę
      Pozdro dla drogowców wszelkiej maści
    • Gość: ken Niech zobacza ile kupiono w grudniu ! IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.11, 17:10
      Skoro sprzedaz byla w XII większa o kilkadziesiąt procent, to bylo wiadomo, ze I kwartal tego roku przyniesie spadek, stąd wnioski zupelnie nietrafne. Natomiast wzgledem lutego sprzedaz wzrosla.
    • Gość: darklew Sprzedaż nowych aut w Polsce ciągle spada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 17:11
      nie stać mnie na używany, bowiem albo muszę płacić gotówką albo mocno oprocentowany kredyt, stać mnie na nowy, bo jak sprzedam stary i coś tam dołożę, to dostane w miarę przyzwoite raty w kredycie bliskim 0%.
    • Gość: sven 700 tys. zlomow to ponad 3-4 mld zl w bloto IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.11, 17:12
      Szkoda slow na glupote ludzi
    • Gość: bella96 I co z tego? IP: 195.82.180.* 06.04.11, 18:19
      Znajomy dealer w listopadzie i grudniu zwiększył obroty o 35% r/r czyli teraz ma "zapas" zysku do wakacji. Jeśli ktoś się spodziewał, że po grudniowym wzroście sprzedaży już tak zostanie, to z całym szacunkiem, ale jest niespełna rozumu. Na tej zasadzie to można narzekać na cokolwiek - skoro w grudniu i styczniu ludziska kombinowały na potęgę, zakładały działalności tylko po to, żeby kupić auto z kratką i odliczyć VAT np tak, to chyba jasne, że teraz nie będą kupować prywatnie po raz wtóry.

      P.
      • Gość: turbo_troll Re: rozdawac blachy IP: *.pools.arcor-ip.net 06.04.11, 18:26
        socjal socjal über alles niech nie rdzewieja
        • Gość: bella96 Re: rozdawac blachy IP: 195.82.180.* 06.04.11, 18:28
          Heh - co prawda to prawda - zaraz ktoś wymyśli, że nie wolno jeździć autem starszym niż 3 miesiące...

          P.
    • jwojnar Nic wielkiego się nie dzieje 06.04.11, 18:28
      Kto miał kupić samochód z kratką, kupił w zeszłym roku. Ci co nie kupili, bo ich nie było stać, odłożyli samochodowe zakupy na jakiś czas. Po odjęciu samochodów z kratką, i tak mamy wzrost, więc temat jest z palca wyssany. Jak się chce stabilnego rynku, trzeba mieć stabilne przepisy.
      • Gość: proste Re: Nic wielkiego się nie dzieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 19:00
        zarabiamy coraz mniej i kupujemy coraz mniej
        • hermer Re: Nic wielkiego się nie dzieje 03.06.11, 11:02
          Kupno starego auta to spore ryzyko. Nie ma chyba ludzi, którzy sprzedają niezawodne auta innym, zupełnie obcym ludziom. Jeśli miałby wstrzymać się zakupem auta parę lat, az moja sytuacja finansowa się ustabilizuje, to bym poczekał. Ci którzy jezdzili choc raz nówką, wiedzą, że jest różnica!
          W wypowiedziach powyżej pojawiają się sprzeczne opinie, jedno jest jednak pewne, że możemy kupić nawet nowe auto znacznie taniej. Wystarczy poczytać trochę w sieci, dowiedzieć się o nowych metodach zakupu auta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja