Dodaj do ulubionych

DGP: Kierowca bez licencji nie przewiezie pasażera

IP: 80.54.33.* 07.04.11, 07:59
Normalne w sterowanej gospodarce socjalistycznej. Byłby wolny rynek każdy korzystałby z takich usług jakie są dla niego samego lepsze, sam wybierałby kto go podwiezie, jednak lud chce czerwonego kołhozu więc zapłaci drożej.
Obserwuj wątek
    • Gość: wwww Topografia miasta???? Po coo.......GPS IP: 222.128.41.* 07.04.11, 08:09
      Po co egzamin z topografi? Rozumiem zaswiadczenie o niekaralnosci, rozumiem jakies dodatkowe typu pierwsza pomoc itp.

      Taksowkarz to zwykle pierwsza osoba jaka spotyka turysta. Niech bedzie perfekt.... ale topografia miasta to dla mnei bezsens.

      Urodzilem i wychowalem sie w Krakowie i mimo mieszkania w trzech roznych dzielnicach i regularnego jezdzenia autem nie bylem w stanie rozwiazac tego egzaminu jak znalazlem probke w necie... Pytania byly naprawde idiotyczne... Kazdy ma GPS, wrzucasz i jedziesz.. tak jest nawet lepiej dla pasazaera, ktory widzi, ze taksiarz nie probuje go oszukac...


      OStatnio coraz wiecej jest takich bezsensownych przepisow... popatrzcie na zakaz konkurencji cenami w aptekach!!! Jaki to ma sens?
    • Gość: adsf DGP: Kierowca bez licencji nie przewiezie pasażera IP: *.motorola.com 07.04.11, 08:15
      Z topografią jest tak, że i tak w każdej taksówce znajduje się GPS. No cholera, praktycznie w każdej. Taxiarz nie zawsze korzysta - ale może.

      I druga sprawa - czy pod ten likwidowany "okazjonalny przewóz" podpadają też limuzyny weselne? Chyba nie wpadli na to, że muszę mieć licencję taxiarza i znać Kraków na wylot, żeby w sobotę zawieźć swoją warszawą młodych do kościoła i na ochlaj - na ich wyraźne zlecenie (umowa na piśmie, fucktura)
      • sejbi Re: DGP: Kierowca bez licencji nie przewiezie pas 07.04.11, 10:29
        Tu raczej chodzi o samochody które na dachu mają lampę z napisem "Przewóz osób" lub coś w tym stylu. Jeśli organizujesz przejazdy na wesela lub podobne imprezy to musisz mieć firmę która ma wpisany do rejestru odpowiedni PKD 49.32.Z - Działalność taksówek osobowych pod który podlega działalność polegająca na przewozie indywidualnych pasażerów do ustalonych przez nich miejsc i działalność polegająca na wynajmowaniu samochodów osobowych i furgonetek (< =3,5 t) z kierowcą.
    • przechrztaimason Re: DGP: Kierowca bez licencji nie przewiezie pas 07.04.11, 09:24
      Gość portalu: Edek napisał(a):

      > Normalne w sterowanej gospodarce socjalistycznej. Byłby wolny rynek każdy korzy
      > stałby z takich usług jakie są dla niego samego lepsze, sam wybierałby kto go p
      > odwiezie, jednak lud chce czerwonego kołhozu więc zapłaci drożej.


      Tak, oto kolejny mały Dyzio rozumie po swojemu konkurencję. To, ze drajwer na przwozie cznia ZUS, VAT, przeglądy samochodu, i może wydymać pasażera bez mydła, a ten może mu skoczyć to pryszcz. Albo drajwer, albo skrobidup, który płacze jak ma wydać 5 zyla więcej za kurs nie rozumiejąc, że per saldo na takich przewoźnikach traci całe państwo czyli w oststecznym rozrachunku też i on.
        • przechrztaimason Re: DGP: Kierowca bez licencji nie przewiezie pas 07.04.11, 10:47
          No jeśli uważasz, że kapitalizm polega na nie płaceniu podatków, braku odpowiedzialności za wykonanie usługi i wolność w rozpirzaniu siebie i pasażera bo drajwer na hamulcach przyoszczędził to fajnie. I o tym, ze drajwerowi takiemu podatnik funduje lekarza i emeryturę, po przecież ZUSu przewoźnik nie płaci.
          • rlnd Re: DGP: Kierowca bez licencji nie przewiezie pas 08.04.11, 11:49
            A co to drajwer podatkow nie placi ? Dochodowy placi, jak robi zakupy to i VAT zaplaci. Placi tez Belke.
            Ty mi lepiej wyjasnij dlaczego jak pozyczam pieniadze znajomemu, bez procentow, po prostu ot tak, powiedzmy zeby sobie lampe do mieszkania kupil i on mi potem odda dokladnie tyle samo pieniedzy, to musi zaplacic od tego podatek.

            > I o tym, ze drajwerowi takiemu podat
            > nik funduje lekarza i emeryturę, po przecież ZUSu przewoźnik nie płaci.

            A to na tym polega kapitalizm ? Ja myslalem ze panstwowa sluzba zdrowia i panstwowa emerytura to sa rzeczy socjalne czyli scheda po pomyslach socjalistow ?

      • Gość: Edek Re: DGP: Kierowca bez licencji nie przewiezie pas IP: *.play-internet.pl 07.04.11, 11:04
        przechrztaimason napisał:
        > Tak, oto kolejny mały Dyzio rozumie po swojemu konkurencję. To, ze drajwer na p
        > rzwozie cznia ZUS, VAT, przeglądy samochodu, i może wydymać pasażera bez mydła,
        > a ten może mu skoczyć to pryszcz. Albo drajwer, albo skrobidup, który płacze j
        > ak ma wydać 5 zyla więcej za kurs nie rozumiejąc, że per saldo na takich przewo
        > źnikach traci całe państwo czyli w oststecznym rozrachunku też i on.

        Bełkoczesz zarówno poprzez to jak piszesz - używając np. wyrazów których nie ma - ale co ważniejsze zostawiasz też tu swoje wypierdy merytoryczne. Weźmy np. ZUS. Teraz powiedz tak z ręką na sercu. Myślisz że taxiarz nie wpadł na tę genialną myśl i nie doniósł do odpowiedniego urzędu, że oto ma konkurencję która nie płaci składek? Myślisz, że z tak łatwej pracy i kary zrezygnował urzędas nie kontrolując '"drajwera"? Patrz wszyscy o tym wiedzą, a dla tylko dla urzędasów jest to wiedza tajemna? Zobacz jakie to proste: wsiada urzędas do gościa od przewozów, pyta czy zawiezie go tam i tam, "drajwer" podaje stawkę odpala i już mamy gościa na widelcu. Już urzędas może z nim zatańczyć po swojemu, ot bez takiej kary po której koparka "drajwerowi" opadnie się nie obędzie. Szkopuł jest jeden twoje pierdy o ZUS-ie coś do rzeczywistości nie przystają.
        Jedyny sens jest taki, że oto umocni się państwo socjalistyczne, wszyscy chcący zarabiać na chleb za kółkiem na komendę będą stawać przed urzędasem dzięki któremu zmarnują swój czas i pieniądze na nikomu nie potrzebne licencje itp. bzdury. Jak zauważyłeś będzie też drożej bo ograniczy się sztucznie konkurencję. Taka opcja istnieje tylko w państwie socjalistycznym.
    • Gość: Grat Bez obawy, przewiezie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 09:41
      W przepisach jest luka, która zaraz zostanie wykorzystana. Okazjonalny przewóz osób autami poniżej osób dozwolony jest autami zabytkowymi (jedyna różnica taka, że wtedy takie auto musi co rok normalnie przechodzić przegląd). Już wkrótce nasze miasta zapełnią się pięknymi "youngtimerami" na żółtych blachach, wożącymi za 1,20 za km. A że już za rok-dwa nawet
      Mercedes W124 z początku produkcji będzie mógł być formalne zabytkiem - wszystko będzie po staremu. A firmy od limuzyn będą je po prostu wypożyczać do sesji zdjęciowych. Przynajmniej na to będzie umowa.
    • Gość: klakier Re: DGP: Kierowca bez licencji nie przewiezie pas IP: *.nyc.res.rr.com 07.04.11, 10:35
      Gość portalu: Edek napisał(a):

      > Normalne w sterowanej gospodarce socjalistycznej. Byłby wolny rynek każdy korzystałby z takich usług jakie są dla niego samego lepsze, sam wybierałby kto go podwiezie, jednak lud chce czerwonego kołhozu więc zapłaci drożej.

      Racja ! Ale to nie jest czerwony kołchoz bo ateizm nie jest oficjalną doktryną państwową. To jest feudalizm gdzie panem feudalnym są banki a pańszczyźniane chłopstwo jest zarządzane zgodnie z tradycją.
    • Gość: rafxxww Po co kompletnie likwidować przewozy? IP: *.tellabs.com 07.04.11, 12:20
      Jeździlem parę razy przewozem osób i nie wiedzieć czemu opłata wyszła taka sama jak za taksówkę (Taxi 2,40zł za km, przewóz 1,60zł za km), przy podobnej porze, tej samej trasie. Cały problem tkwi w tym, że liczniki w autach "przewóz osób" nie wadiomo co pokazują, jakieś bliżej nieokreślone jednostki. Dla mnie będzie OK jak przewozy będą miały tak samo kasy fiskalne wykazujące ilość km w każdej strefie z ceną i wszystkie inne składniki, albo w wypadku ich braku będzie obowiązek podania z góry ceny za kurs. Przewozy oczywiście nie powinny mieć możliwości parkowania na miejscach dla taxi, używania bus pasów. wtedy będzie to uczciwa konkurencja dla taxi, jak uczciwe dla klientów.
    • Gość: r DGP: Kierowca bez licencji nie przewiezie pasażera IP: *.ghnet.pl 07.04.11, 12:57
      Mogę się tylko przyłączyć do poprzednich przedmówców: niezależnie od tego, czy to mądry przepis czy nie - to nie jest pociągnięcie, którego spodziewałbym się po PO. To niski ukłon w kierunku korporacji a kopniak do wolnego rynku. Dzięki "przewozom" w Krakowie spadły wreszcie ceny taksówek. Teraz znów zostaną wywindowane do równego poziomu i oczywiście nikt nie będzie mówił o zmowie cenowej. Kolejne wielkie rozczarowanie.
    • Gość: Mika Przewóz osób często wystawiają zawyżone rachunki IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.11, 12:59
      Witam.

      Mój punkt widzenia na tą sprawę to punkt widzenia klienta taksówki bądź "przewozu osób". Puntk widzenia przewoźników zapewne jest inny.

      Różnica między taksówką a przewozem osób dla mnie jest taka, że jeżeli kierowca za przewiezienie mnie zażąda kwoty z sufitu (pozdrawiam pana z Okęcia, który za przewiezienie mnie w dzień na Dworzec Centralny w Warszawie proponował jedyne 80 zł - normalnie na tej trasie płaci się około 30zł) to od taksówkarza mogę zażądać wydruku z kasy fiskalnej i pójść z tym kwitkiem do Urzędu Miasta a od przewoźnika już nie.

      Dalczego? Ano dlatego, że taksówkarz odbierający licencję z Urzędu Miasta jest zobowiązany do nieprzekraczania górnej granicy kwoty naliczanej za kilometr. W przypadku W-wy jest to 3 złote za kilometr. Jeżeli taksówkarz cwaniakuje i próbuje wyłudzić więcej Urząd Miasta nakłada na niego najpierw karę pieniężną a potem odbiera licencję.

      W przypadku przewozu osób nie ma takiej możliwości reklamacji, pan kierowca może zażądać kwoty z sufitu a my będziemy musieli ją zapłacić. Podoba Wam się taka perspektywa? Mnie nie.

      I to jest powód, dla którego uważam, że pomysł ze zlikwidowaniem tej formy transportu jest ok.

      Pozdrawiam
      Mika
    • Gość: bezsens Nikt nie poruszył kwestii fundamentalnej IP: *.acn.waw.pl 07.04.11, 20:59
      Dlaczego w XXI wieku trywialna czynność polegająca na przewiezieniu pasażera samochodem osobowym z punktu A do B w ogóle ma wymagać jakichs koncesji, egzaminów itp? W ustawie wystarczyłoby narzucić następujące wymagania:

      1) Kasa fiskalna w samochodzie
      2) Odpowiednie oznaczenie samochodu (nazwa "przewóz osób", wyraźny cennik w kilku miejscach itp.)

      I tyle. Resztę rozsądzi rynek. Rzeczy takie jak stan techniczny pojazdu czy badania kierowcy regulują przepisy OGÓLNE, które musi spełniać kazdy pojazd i każdy kierowca. Znajomość miasta? I tak większość taksówkarzy ma GPS. Bezpieczeństwo? Kultura kierowców? Żadne ustawy koncesje i egzaminy nie narzucą ani nie zmienią stanu rzeczy w tym zakresie, szkoda zachodu.

      Niech ktoś poda mi choć 1 powód dla którego ten rynek jest obłożony takimi ograniczeniami, przewiezienie osoby z punktu A do B samochodem w obecnych czasach to nie jest chirurgia mózgu... To jest prosta czynność którą największy głąb może wykonywać. Dlaczego to nie jest normalny wolny rynek? Komu na tym zależy żeby nie było konkurencji, jest wręcz pewne że ktoś wziął w łapę za takie zmiany.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka