Masz laptop? Nie zjesz w Warsie

IP: *.ap-southeast-1.compute.amazonaws.com 09.04.11, 10:19
"Jej zdaniem w restauracjach zwyczajowo jest przyjęte, że nie używa się komputerów w czasie jedzenia."
Ty, Sitkowska... może warto by tą informację potwierdzić u źródła? Jadłem w wielu bardzo dobrych i drogich restauracjach i nigdy nie było problemu z laptopem. Jedynym problemem to mogło być moje dobre samopoczucie bo w miejscu gdzie zostawiasz 500zł za obiad trzeba zachować pewien fason, mówiąc krótko - nie każde miejsce nadaje się do pracy. Wars się nadaje.
    • Gość: jo Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: 195.150.80.* 09.04.11, 10:50
      nie dość, że nie ma gniazdek w przedziałach, to w warsie też źle.
      a jak ktoś ryczy laptopem to należy zwrócić mu uwagę,żeby założył słuchawki.niektórzy na laptopach PRACUJĄ.
      • Gość: le Ming Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: 178.73.49.* 09.04.11, 11:01
        > na laptopach PRACUJĄ.
        Ale nie muszą przy pracy jeść. Proste?
        • Gość: es Albo źresz albo serfujesz IP: *.ip.jarsat.pl 09.04.11, 11:05
          ...gdyby w Warsie można było korzystac z laptopa juz na pierwszej stacji wagon byłby okupowany przez kolesi siedzących 3h z jedną kawą.
          Do kibla też idziecie z laptopem? Choc jestem przeciwny zakazom i fanem PKP tez nie jestem popieram tutaj PKP
          • Gość: tolo @lolo: Wars to miejsce pracy dla kelnerki. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.04.11, 11:31
            Dla innych to stołówka. Trzeba było dać kelnerce 500 zł, to miałbyś święty spokój, dobre samopoczucie, dostałbyś dowolne żarcie gratis i pracował przy tym zasyfiałym stoliku ile dusza zapragnie.
        • Gość: jo Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: 195.150.80.* 09.04.11, 13:05
          > > na laptopach PRACUJĄ.
          > Ale nie muszą przy pracy jeść. Proste?

          błagam, co komu do tego czy jem przy pracy i czy myślę przy żuciu gumy? stada buraków palących w kiblach i drących mordę do telefonów komórkowych jakoś nikomu nie przeszkadzają, a oglądanie filmu przy piciu kawy już tak? jak wyjmę książkę w Warsie, to mnie też ktoś opierniczy i wyprosi?
          • tymon99 Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie 10.04.11, 00:28
            Gość portalu: jo napisał(a):

            > błagam, co komu do tego czy jem przy pracy

            jeśli robisz to we własnym domu, nic. w przestrzeni publicznej jednak przestrzeganie pewnego minimum kultury jest wskazane.
    • Gość: miki co jęczycie, jęczyd... IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.11, 10:51
      Ich Wars, ich regulamin i trzeba się dostosować, a nie tylko jęczeć, jak to Wy byście zrobili. Nie można używać to nie można i tyle w temacie. W domu u Was wszyscy goście tez wchodzą i robią co im się podoba???????? Kupcie sobie Warsa i będzie siedzieć z laptopami gdzie się będzie wam podobać.
      • wmc-33 Słusznie, nie jęczeć 09.04.11, 11:28
        Warsy omijać, pociągi Intercity zostawić chłoporobotnikom, i pamiętać o sprawie, gdy kolejarze wyciągną łapy po kolejne miliardowe dotacje na swoją "misję". Wtedy należy użyć terminu "sp...ć na drzewo, matoły!"
        • Gość: najmądrzejszy Re: Słusznie, nie jęczeć IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.11, 12:29
          Najgłośniej to krzyczą oczywiście wieśniaki, co kupią najtańszą kawę i siedzą 3h przy fejsie, a inni nie mają miejsca.
      • Gość: gosc Re: co jęczycie, jęczyd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 16:22
        Ja swoim gościom nie mówię co mogą a czego nie mogą robić, jak się już u mnie zjawiają. Jeżeli ktoś korzysta z telefonu w trakcie wizyty u mnie nie będę go za to piętnować. Podobnie z laptopem. Jeżeli u Ciebie, miki, goście muszą się stosować do zakazów i nakazów, wybacz, ale nie chciałabym być Twoim gościem.
        Kwestią dobrego wychowania jest jak kto zachowuje się w miejscach publicznych. W tym także w Warsie. Niektórzy korzystający z laptopów zapewne naprawdę muszą to robić, inni pewnie nie.
        • Gość: baba Re: co jęczycie, jęczyd... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.11, 17:41
          Telefon do gościa? Ok,jeżeli gość wyjdzie z pokoju i nie zmusza reszty do wysłuchiwania jego gadania. Tolerowałbyś gościa co na proszonym obiedzie siada przy stole z laptopem? I siorbiąc zupę lewą ręką prawą lata po klawiszach? A najpierw przesuwa stylowo przez ciebie poustawianą zastawę,przesuwa półmiski i domaga się przedłużacza,bo on musi poklikać? Większość z tych co MUSZĄ korzystać z laptopa to łazi po forach,gra,ogląda filmy a nie pracuje/autopsja/. No i oczywiście ma za złe,że ktoś chce wyjść,a on akurat jest w finale gry. WARS ma rację,bo rozkładanie się z laptopem na malutkich warsowych stolikach ,to blokowanie miejsc. Jeden laptopiarz przy 4 osobowym stoliku i cały stolik ,czyli 4 miejsca zajęte. WARS ma swoje regulaminy,a jak laptopiarzom nie pasują,to niech ssą łapę zamiast pić kawę przez kilka godzin.
    • Gość: japo Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.ostnet.pl 09.04.11, 10:58
      Więcej taktu, przy jedzeniu nie czyta się gazety czy książki, nie rozmawia (przez telefon również) dlatego też nie ma przy jedzeniu miejsca na laptop.
      • Gość: Tablet-chaser Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.04.11, 13:54
        "Więcej taktu, przy jedzeniu nie czyta się gazety czy książki, nie rozmawia (przez telefon również) dlatego też nie ma przy jedzeniu miejsca na laptop. "

        Chyba ci się coś pomyliło, kolego. Skończyły się czasy, kiedy się wychodziło do restauracji. Wars w pociągu to jadłodajnia, a w jadłodajni, zwłaszcza jeśli podróżuje się samemu, można czytać gazety i książki, a także przeglądać pocztę. Obudź się w nowych realiach. Gdyby w przedziałach były gniazdka, to nikt by się nie pchał z laptopem do Warsa. Wyobraź sobie, że niektórzy nie lubią marnować sześciu godzin jazdy na gapienie się w sufit i współpodróżnych, tylko wolą go spożytkować na przykład pracując. W sześć godzin możesz zarobić całkiem sporo kasy, to prawie cały dzień efektywnej pracy. Dajcie nam gniazdka w przedziałach, a znikniemy z Warsów. Aha, i przynajmniej ja nie katuję nikogo niczym, bo zawsze wożę ze sobą słuchawki.
        • Gość: agentura Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: 77.236.26.* 09.04.11, 14:37
          ale z ciebie burak. W garniturze i z laptopem, ale nadal tylko burak.
        • Gość: Ja To kup sobie innego laptopa IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.11, 15:01
          Takiego, ktory wytrzyma 6h pracy na akumulatorze. Jest takich calkiem sporo.
        • Gość: gość Fakt, nowe, buraczane realia IP: *.4web.pl 09.04.11, 15:06
          Teraz, normalnym jest spożywanie(chrupanie, siorbanie itp) posiłków podczas seansu kinowego, wywalanie laptopa na mikroskopijny stolik w pociągowym warsie itd. Ch_j, że mniej miejsca dla "stolikowego" gościa, niekoniecznie znajomego - najważniejsze, że nasze widzimisię zaspokojone. Takie są te twoje nowe realia, czyli; buta i chamstwo.
        • Gość: lol Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 16:15
          Wyobraź sobie, że niektórzy nie lubią marnować s
          > ześciu godzin jazdy na gapienie się w sufit i współpodróżnych, tylko wolą go sp
          > ożytkować na przykład pracując. W sześć godzin możesz zarobić całkiem sporo kasy,

          Wyobraź sobie, buraku, że Wars TEŻ CHCE ZAROBIĆ i ma takie samo prawo, jak Ty, aby dążyć do maksymalizacji swoich zysków. Wars ma tym większe zyski, im więcej sprzeda posiłków. a burak siedzący nad jedną kawą przez trzy godziny te zyski pomniejsza.

          Poza tym wbij sobie raz na zawsze do łba, buraku, ze w Warsie to Ty jesteś gościem, więc masz obowiązek dostosować się do regulaminu Warsu, nie odwrotnie. W wielu restauracjach obowiązuje np. zakaz palenia, w Warsie - zakaz używania laptopów. Jeśli regulamin ten Ci się nie podoba, NIE MUSISZ z Warsu korzystać. W ogóle nie musisz jeździć pociągami. Możesz jechać autobusem, samolotem, taksówką lub własnym samochodem. To wolny kraj.

          Poza tym, o ile mi wiadomo, w pociągach Intercity w wagonach pierwszej klasy są gniazdka do laptopów. Jeśli chcesz zarabiać w czasie podróży, możesz sobie taki bilet kupić. Zachowujesz się jak typowy "polaczek", któremu "się należy", bo tak. Skrzyżowanie homo sovieticus ze schamiałym szlachetką. Zupełnie jak Jan Maria Rokita, który uważał, że należy mu się klasa biznes, choć zapłacił za ekonomiczną.
        • ooolooo Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie 09.04.11, 19:57
          Sa gniazdka, tylko trzeba kupic bilet w pierwszej klasie. Chcesz miec super usługę za drobne - Twój problem, ze nie masz kontaktu z realiami gospodarki wolnorynkowej.
          • Gość: Tablet-chaser Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.04.11, 22:08
            No toż mówię - dziki wschód z tego anachronizmu znanego jako PKP. Aby mieć PODSTAWOWE wygody trzeba płacić za I klasę. Ciekawe czy chociaż kible mają czyste w tej pierwszej klasie, bo w standardzie to nawet dopłata nie pomoże. Ale może burakom ze wsi, którym przeszkadzają laptopy, brud i smród nie wadzą. A ta "restauracja" w Warsie serwuje wspaniałe kotlety, po których klient za przeproszeniem dalej sra niż widzi. Ale może o to właśnie chodzi - zjedz i wyp*dalaj do kibla i więcej tu nie wracaj.
            • Gość: z Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 09.04.11, 22:28
              jak na nie buraka ze wsi to masz zaskakująco "wysublimowane" słownictwo,czyżby twoich rodziców przywieźli do warszawki z za Buga w półkoszkach.
              • Gość: Bezowy Masz coś do zabużan?! IP: *.rzeszow.vectranet.pl 07.06.11, 13:11
                jw
            • Gość: mika Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.11, 08:13
              Język , którym się posługujesz niestety potwierdza fakt , że jesteś burakiem .
    • Gość: Fajdak Zwykłe bydło IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.11, 11:00
      Prymitywne bydło dorobiło się laptopów, iPadów itp i stąd te problemy.
      • synziemi Re: Zwykłe bydło 09.04.11, 18:11
        iPady to cos innego. W artykule jest mowa specyficznie o laptopach.
      • Gość: JamŁasica Re: Zwykłe bydło IP: *.siedlce.domtel.com.pl 09.04.11, 23:16
        Brawo :-) Dobry text ! Jestem za -krótko i na temat . Pozdr
    • Gość: mcQueen Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.11, 11:03
      Co chwile całe PKP daje kolejny przykład, że jedynym rozwiązaniem jest zaoranie tego całego postkomunistycznego bałaganu. Krzyczą że nie mają kasy, a nie potrafią zrobić nic, aby przyciągnąć klienta. Marnują posiadane środki. Wagony gniją na bocznicy zamiast zarabiać. Nie potrafią zmienić rozkładu bez afery na 100 fajerek. Kible z epoki średniowiecza. Nawet sprzedaż biletów adekwatna dla ilości miejsc jest poza ich zasięgiem umysłowym. Co jeszcze się musi stać aby kopnąć w d...e ten cały bajzel. Pogonić do galopu albo przestać dofinansowywać moimi pieniędzmi. Basta..
    • Gość: smrodek71 Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 09.04.11, 11:03
      następny powód żeby nie jeździć pociągami


      poza tym to samobójstwo jeść coś w warsie- czy tez coś się zmieniło-nie wiem od 10 lat mam samochód
      • Gość: bobo Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: 77.236.28.* 09.04.11, 23:46
        > następny powód żeby nie jeździć pociągami

        Tak, pojedź swoją cudowną limuzyna, wtedy spokojnie "popracujesz" na laptopie w czasie jazdy :DD
    • hera9 Masz laptop? Nie zjesz w Warsie 09.04.11, 11:03
      czesc glupio-mądrych,dowartosciowuje sie w ten sposob.
    • tymon99 Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie 09.04.11, 11:11
      i bardzo słusznie. śniadania nie ma gdzie zjeść, bo korporacyjni niewolnicy siedzą całą drogę z krakowa do warszawy nad laptopami i jedną wodą mineralną na cztery osoby.
    • Gość: langleyski Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.range86-163.btcentralplus.com 09.04.11, 11:11
      Calkowicie popieram akcje Warsa. Kilka razy jadac z rodzina na wakacje do Zakopanego mialem trudnosci z korzystaniem z restauracji z powodu ludzi pracujacych na laptopach. To jest restauracja a nie kafejka internetowa.
    • Gość: ann Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.11, 11:12
      Cóż, redaktorzy z GW nie rozumieją, że Wars zarabia nie na panach z laptopami, którzy Wars sobie upodobali jako miejsce pracy, ale na osobach, które chcą coś zjeść podczas podróży. A za prowadzenie wagonu w składzie pociągu płaci się niemałe pieniądze.
      Jeśli chcesz pracować, kup sobie bilet w przedziale menedżerskim albo w 1 klasie - tam znajdziesz gniazdko do laptopa.
      Sorki, ale to Wars ma rację nie pozwalając pracować. Jest zakaz? jest! No to trzymajmy się tego!
      • Gość: tch2001 Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: 41.121.88.* 09.04.11, 12:40
        No tak, ale zakaz za moment trzeba rozszerzyć na smartfony, tablety, książki, gazety, a może też konsole do gier....itp. itd? No i ciągle aktualizować, gdy pojawiają się kolejne urządzenia ;-)

        Chyba jednak tu chodzi o coś innego, aby po zakończonej konsumpcji osoba zwolniła stolik?
        • Gość: antydebil Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 13:03
          Wars jest od jedzenia, a nie siedzenia z książką, trudno to zrozumieć?
          • Gość: Gość Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.home.aster.pl 09.04.11, 13:40
            No właśnie - kawa i wuzetka obowiązkowa bo biją się o złotą patelnię! I szatnia też!
          • Gość: tch2001 Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: 41.121.58.* 10.04.11, 13:05
            Chodzi mi o to, że PKP wprowadzając formalne zakazy ośmiesza się (Tablet - nie jest to laptop, więc osoba ta może zgodnie z przepisami go używać). Nie redukuje to zjawiska, a wygląda komicznie.

            Chyba raczej należy budować pewną kulturę zachowania. Przykład z restauracjami, teatrami jest b. dobry. Nie sądzę, aby był oficjalny zakaz używania laptopów, komórek itd w tych miejscach, a jednak większość osób tego nie robi....Nie trzeba też uaktualniać listy "zabronionych urządzeń ;-)

            Tworzenie określonych norm i obyczajów jest to zapewne dłuższy proces, ale doświadczenia z innych obszarów pokazują, że jest to możliwe i bardziej skuteczne - tego typu formalne procedury zawsze będą nieaktualne, a czasami nawet śmieszne, podczas gdy normy obyczajowe są zdecydowanie bardziej ponadczasowe.

            Ale tu wychodzi mentalność nakazowo-proceduralnej instytucji PKP, dla której granice intelektualne kończą się na wydaniu określonego zarządzenia ;-)


            • tymon99 Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie 10.04.11, 16:03
              Gość portalu: tch2001 napisał(a):

              > Chyba raczej należy budować pewną kulturę zachowania.

              zawsze się trafi jakieś dzikie bydlę, które kultury nie wyniosło z domu. na takie egzemplarze potrzebny jest przepis.
      • Gość: klakier Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.nyc.res.rr.com 07.06.11, 13:37
        Racja ! Liczy się rotacja ! Zajmowanie miejsca przez klienta nad laptopem nie przynosi warsowi zysku.
    • Gość: Pawel Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 09.04.11, 11:16
      Rozwiazanie jest banalne: wycofac z uzytku wagony bydlece, wprowadzic wagony do przewozu ludzi i w nich wyznaczyc miejsca ze strefami ciszy. Jak sie chce wymagac, to trzeba miec cos do zaoferowania.
    • Gość: trochę kultury menu "kotlet na klawiaturze" IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.11, 11:21
      Spożywanie posiłków wymaga pewnych zasad. Rozumiem że można żreć kanapkę na biurku w biurze, ale nie każdy kto jedzie pociągiem ma ochotę jeść na stole na którym stało wcześniej coś co jest siedliskiem wszelkiego rodzaju świństwa. Dla "zapracowanych" mam sugestię, aby posiłek jedli wprost ze swojego miejsca pracy (laptopa) , a nie z talerza.
      • engarde Re: menu "kotlet na klawiaturze" 10.04.11, 10:04
        > Spożywanie posiłków wymaga pewnych zasad. Rozumiem że można żreć kanapkę na biu
        > rku w biurze, ale nie każdy kto jedzie pociągiem ma ochotę jeść na stole na któ
        > rym stało wcześniej coś co jest siedliskiem wszelkiego rodzaju świństwa.

        Gratuluję wiary w nieskazitelną higienę stołów wycieranych starymi szmatami :)
      • engarde Re: menu "kotlet na klawiaturze" 10.04.11, 10:09
        > na stole na którym stało wcześniej coś co jest siedliskiem wszelkiego rodzaju świństwa

        "Wszelkiego rodzaju świństwa"? Chyba, że mówisz o pornografii a nie "brudzie"... Tak czy owak Twoje obrzydzenie w obu przypadkach uważam za wyolbrzymione... :)

        • Gość: pandada Re: menu "kotlet na klawiaturze" IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 14.05.11, 10:43
          ile razy dziennie myjesz laptopa?
    • Gość: asdf Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.acn.waw.pl 09.04.11, 11:26
      Jechałem tydzień temu z W-wy do Wrocławia i przez całą podróż siedziałem z laptopem. W obie strony. Nikt mnie nie ganiał - wagon WARS był zawsze w połowie tylko pełny. Zapłaciłem ok 40zł za każdym razem - najpierw za śniadanie, potem za obiad.

      Więc albo wyłamałem się ze standardu '1 wody mineralnej na 4 osoby', albo miałem szczęście :)
    • Gość: nietrol Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.play-internet.pl 09.04.11, 11:35
      byles to ty najwyzej w mcdonaldzie z wifi i kodem do kibla trolu
    • ws21 I słusznie. 09.04.11, 11:45
      Z chamstwem należy walczyć. Niedługo jeden z drugim "wychowany w nowoczesnej rodzinie" uruchomi laptopa, telefon komórkowy w teatrze, kościele, na pogrzebie itp .....
      WARS to taka restauracja na kołach. Tam się chodzi jeść. A w czasie jedzienia nie wypada dłubać w nosie, drapac się po tyłku, uzywać laptopa .....
      Ale tego powinni nauczuć rodzice.
      • koham.mihnika.copyright wiele barow, pizerii, fastfudow w Stanach 09.04.11, 13:35
        ma hotspoty i za darmola mozna jezdzic po sieci. Podobnie w Sydney (Australia).
        WARS restauracja? Chyba w PRL, to raczej kebab z piwem.
        • ws21 A ja sobie nie życzę .... 09.04.11, 13:51
          aby przenosić amerykańskie wzorce kulturowe do Europy. Jeśli są tak ograniczeni, że potrzebukją podkłady smiechu na filmie aby wiedzieć że scena jest śmieszna, to co to dalej komentować.
          A Australijczycy? Cóż naród wyrosły z przestępców, czego oczekiwać .....
          Aborygeni na pewno nie jedzą z laptopami na stole.
          • Gość: 6kolumna Re: A ja sobie nie życzę .... IP: 109.169.65.* 09.04.11, 14:11
            Następny sowiet - nie życzy cudzych zwyczajów.
            Swoimi zwyczajami możesz zarządzać, kacapski łbie.
          • koham.mihnika.copyright niech zgadne-nad lozkiem masz portret Jarka? 10.04.11, 01:45
            przecietny zwolennik PiS nie wystaje intelektualnie ponad przecietnego Amerykanina.
            Malo wiesz o Australii. Zamiast paciorka otworz Wiki.
            Ja na biurku mam zawsze jakies male conieco do przegryzienia i lampke czerwonego wina. Doskonale sie pracuje. I nie przeszkadza mi ktos przy sasiednim stoliku zjadajacy pizze i uzywajacy laptopa czy tabletu.
        • Gość: 6kolumna Re: wiele barow, pizerii, fastfudow w Stanach IP: 109.169.65.* 09.04.11, 14:07
          To samo napisałem. PRL-owska mentalność jest jak z kamienia, trudno ją skruszyć.
    • wybitniemadry buce z laptopami 09.04.11, 11:50
      jedzenie obiadu powinno byc wytchnieniem od "pracy" i laptopa
      • Gość: 6kolumna Re: buce z laptopami IP: 109.169.65.* 09.04.11, 14:09
        Jak zwykle zjawi się jakiś wybitny postsowiecki dupek, który upiera się mówić ludziom
        co mają robić i gdzie, a na dodatek jak i kiedy mają się czuć.
        • ws21 Jak trzeba być tępym i bezdusznym.... 09.04.11, 14:26
          Jeden siedzi w WARS-ie i gra na laptopie, drugi nie ma szans aby zjeść coś ciepłego.
          Ten z laptopem mimo zaawansowamnej technologii to skończony kretyn.
          Nie rozumiem, jak myślący człowiek może takiego kretyna wziąść w obronę.
          • koham.mihnika.copyright dobrze, ze zdajesz sobie sprawe, ze malo rozumiesz 10.04.11, 01:55

        • Gość: mmm podstawy kultury nazywasz postsowieckim myśleniem? IP: 195.150.22.* 09.04.11, 15:49
          to jest szokujące !!! nie dość że nie znasz elementarnych zasad współżycia to jeszcze wmawiasz innym że sa "postsowietami" - a tymczasem, młodziutki głupcze, te zasady są starsze niż sowieci i zabory razem wzięte !!! rozumiesz ? umiejętność zachowania się w poszczególnych sytuacjach jest widocznie zbyt trudna dla Ciebie... niestety... tego nie uczą w szkołach,a wyraźnie rodziców Ci zabrakło... ech.... żenada !
        • Gość: lol Re: buce z laptopami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 16:20
          Gość portalu: 6kolumna napisał(a):

          > Jak zwykle zjawi się jakiś wybitny postsowiecki dupek, który upiera się mówić l
          > udziom
          > co mają robić i gdzie, a na dodatek jak i kiedy mają się czuć.

          Sam jesteś postsowiecki dupek, któremu "się należy". Restauracja WARS ma właściciela, który może na SWOIM terytorium wprowadzać takie reguły, jakie mu się podobają. Jak kupisz sobie knajpę, będziesz mógł wprowadzać swoje.
          • koham.mihnika.copyright powiedz to wlascicielom knajp, ktorzy 10.04.11, 01:59
            nie wpuszczaja kolorowych badz Cyganow.
            Wlasciciel knajpy wielu rzeczy NIE MOZE.
            Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, aby wszyscy po zjedzeniu posilku ustapili miejsca innym.
            Czym sie rozni facet z laptopem od leniucha, ktory obzarl sie jak swinia i wstac od stolu nie moze?
        • tymon99 Re: buce z laptopami 10.04.11, 00:31
          podstawy savoir-vivre'u jako sowiecki wynalazek? ciekawa teoria, ale chyba w konforntacji z rzeczywistością nie do obronienia.
          • koham.mihnika.copyright Re: buce z laptopami 10.04.11, 02:00
            she DOESN'T look back
            • tymon99 Re: buce z laptopami 10.04.11, 08:06
              powiedział, co wiedział..
        • Gość: pandada Re: buce z laptopami IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 14.05.11, 10:56
          typowy roszczeniowy egoista z dyktatorskimi zapędami, pewnie k*rwinista

          ci ludzie źle się czują z laptopowymi pseudożercami i chcą w wagonie jadalnym jeść. Chcesz zarabiać podczas posiłku? Dlaczego taka fanaberia ma mnie wzruszać niż czyjaś chętka na sado-maso pod przedszkolem?
      • koham.mihnika.copyright jasne, mindfullness-gryzac powoli kromke 10.04.11, 01:53
        przasnego chleba, mysliz o rolniku ktory to zboze zasial, zebral i zmielil, wypiekl chleb.
        czujesz sie bosko, otacza cie natura, jestes fragmentem wspanialego wszechswiata. Nie interesuje cie zwyzka na gieldzie, niewazna pogoda i wynik meczu pilki kopanej na Lazienkowskiej. Tak zrelaksowany przestajesz zwracac uwage na faceta w okularach, ktory wyciagnal laptopa i z usmiechem na twarzy czyta wpisy na forum GW.
        Zyj, i daj zyc innym. Albo jak mowia potomkowie zeslancow w Sydney - Live and leave me alone. Pa.
    • Gość: Zenek Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 12:10
      Ciekawe bardzo ze "Panowie" kolejarze nie gonia z rowna zaciekloscia osob palacych papierosy w toaletach i przedsionkach.

      Tutaj wykazuja sie ZADZIWIAJACA WYROZUMIALOSCIA.

      Podobna wyrozumialosc panuje w stosunku do wracajacych z pracy kolejarzy okupujacych przedzialy w wagonach 1 klasy.

      • Gość: j-s. Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 14:30
        Gonią, gonią, tylko gó... mogą zrobić. Kiedyś można było takiemu mandat wlepić,a dzisiaj to go najwyżej szczypcami można posmyrać.
    • Gość: rebel Nie laptopom w warsie i komorkom w przedzialach IP: *.152.135.95.dsl.dynamic.eranet.pl 09.04.11, 12:32
      "menedżerowie" zajmuja miejsca w restauracjach a w przedzialach krzycza do komorek. Skoro musisz pracowac, to zostan w biurze. Podrózujesz z innymi i ich szanuj! A jak nie to won!
    • czarno_to_widze czas na leczenie odwykowe od kompa 09.04.11, 12:48
    • Gość: Gość Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.cdp.entel.pl 09.04.11, 13:05
      Proponuję wprowadzić zakaz używania:
      1. telefonów komórkowych
      2. zegarków
      3. okularów
      4. butów

      :D

      • ktory_to_juz_login Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie 09.04.11, 13:43
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > Proponuję wprowadzić zakaz używania:
        > 1. telefonów komórkowych
        > 2. zegarków
        > 3. okularów
        > 4. butów

        Po co aż 4 zakazy? Wystarczy jeden - zakaz wstępu dla niewychowanego, skretyniałego buractwa, do którego nie dociera, że będąc czyimś gościem, zachowujemy się zgodnie z regułami ustalonymi przez gospodarza i nie przeszkadzamy pozostałym gościom - problem z głowy.
      • Gość: z Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 09.04.11, 20:30
        no to się bujnij inteligencie z awansu społecznego na zachód europy,a bez trudu znajdziesz restauracje w których używanie telefonu komórkowego jest zakazane,i nie są to speluny tylko przyzwoite restauracje.nie przypadkiem na zachodzie się śmieją że polski "biżniesmen" koniecznie w białych skarpetkach,tyle tylko że nieświeżych.
    • holyfido Nie masz matury nie pracujesz w GW 09.04.11, 13:08
      Chciałbym aby to była prawda.
      Po wielu artykułach wnoszę, że korekta została przeniesiona
      w ramach outsourcingu do Chin lub Indii.

      Dlaczego nie odmieniacie słowa laptop?
      • Gość: gość portalu Re: Nie masz matury nie pracujesz w GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 19:36
        korekta ? :) na gazeta.pl ???? :)
        A co do laptopów: wszystko zalezy od sytuacji. Jeśli wagon Warsu jest pustawy, można siedzieć z laptopem, ale jeśli jest w nim tłok, kultura wymaga złożenia laptopa i udostępnienia stolika komuś głodnemu. Tak samo ze słuchaniem muzyki
    • mamagra Re: Masz laptop? Nie zjesz w Warsie 09.04.11, 13:35
      Gość portalu: lolo napisał(a):

      > "Jej zdaniem w restauracjach zwyczajowo jest przyjęte, że nie używa się kompute
      > rów w czasie jedzenia."
      > Ty, Sitkowska... może warto by tą informację potwierdzić u źródła? Jadłem w wie
      > lu bardzo dobrych i drogich restauracjach i nigdy nie było problemu z laptopem.
      > Jedynym problemem to mogło być moje dobre samopoczucie bo w miejscu gdzie zost
      > awiasz 500zł za obiad trzeba zachować pewien fason, mówiąc krótko - nie każde m
      > iejsce nadaje się do pracy. Wars się nadaje.


      Ty, lolo, pracuś. Tobie, Ciebie, Ci się zdrowo porąbało. Codziennie jadasz obiady po 500 zł, czy tylko tak chciałbyś? To jednak prawda, d....ów nie sieją, nie orzą, sami się rodzą.
    • Gość: Podróżna Masz Kindle? Nie polecisz LOT-em IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.04.11, 13:37
      Mnie w samolocie linii lotniczych LOT, miła pani kazała wyłączyć "to urządzenie". Był to Kindle 3G na którym akurat czytałam książkę. Kindla nie da się wyłączyć, można mu co najwyżej wyłączyć wifi, co oczywiście uczyniłam i przełączyć w stan czuwania. Nawet po "wyłączeniu" włącza się jedynie screen-saver. Całkowite wyłączenie następuje po wyczerpaniu baterii, a baterii nie można samemu wyjąć.
      Z PKP i netbookiem też już miałam przeboje. Następnym razem zrobię eksperyment - wezmę tableta, Kindla i gazetę. Zarówno na tablecie i na Kindlu mogę czytać prasę i książki. Jeżeli ktoś z obsługi każe mi odłożyć tableta, albo Kindla, wezwę do ręki gazetę. Ciekawe czy wtedy też mnie wyproszą i nie podadzą posiłku.

      A co do restauracji - jeżeli się podróżuje bez towarzystwa, co to za różnica, czy czytam, albo sprawdzam pocztę podczas posiłku, albo w oczekiwaniu na posiłek? I tak, kiedy nie ma miejsc w przedziale idę do Warsa i przez całą podróż zamawiam kolejne posiłki, desery i kawy, byle dotrwać do celu.
      • Gość: Alek Re: Masz Kindle? Nie polecisz LOT-em IP: *.tvk.torun.pl 09.04.11, 13:46
        Coz Pani sie myli Kindla mozna wylaczyc - wystarczy przycisk wylaczania przytrzymac przez ok. 5 sek. I wtedy jest wylaczony bez wygaszacza. Zreszta nawet gdy jest wygaszaczto taka natura e-ink ze nie pobiera wtedy energii.
        Ja w samolocie korzystalem z SONY READER bez problemu,ale bylo to 2 lata temu i wowczas tak naprawde nikt nie wiedzial co trzymam w reku.
        A w samolocie wszystko elektroniczne trzeba wylaczyc - szczegolnie gdy cos ma WIFI i 3G (a teraz wszystko ma 3g i Wi-fi)
        • Gość: Podróżna Re: Masz Kindle? Nie polecisz LOT-em IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.04.11, 14:00
          Jak napisałam, wifi i 3G były wyłączone, nawet dałam pani do ręki Kindla, żeby go sobie sama wyłączyła ;-) A o tym, że można go całkowicie wyłączyć nie wiedziałam, sprawdziłam teraz i rzeczywiście zrobił się biały ekran. Dzięki za wskazówkę.
    • ooolooo Laptop, wiatry i bekanie 09.04.11, 13:38
      W trakcie jedzenia nie czyta się, nie dłubie w nosie, nie puszcza wiatrów. Jeśli nie nauczono tego w dzieciństwie ani w domu ani w zagrodzie, należy sobie doczytać. Zapewne Pan Maciej w swojej korporacji leci na stołówkę z laptopem, wywala na stół komórkę i kluczyki do samochodu, bo nawet w trakcie jedzenia musi pracować, a kluczyki w zadek uwierają spoczywając w tylnej kieszeni spodni. Otóż najprawdopodobniej Pan Maciej nie zapłacił za bilet pierwszej klasy i nie ma w przedziale gniazdka do podłączenia ładowarki, ponadto jest mu ciasno. Doradzam pójście do restauracji w dowolnym mieście i postawienie laptopa na stole - entuzjazm kelnerów i wyrozumiałe spojrzenia innych gości są zapewnione.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja