budrysat Zwolnić płacę minimalną z potrąceń! 15.04.11, 21:42 Tak jak to jest w Irlandii a koszty przerzucić na najbogatszych. Dzisiejsza płaca minimalna bez potrąceń to 1600 zł. Dla pracownika który dostaje do ręki 1027zł różnica jest olbrzymia a dla pracodawcy jest bez znaczenia czy czy te 600 zł potrąceń daje państwu czy pracownikowi. Jednocześnie skończyć ze zwolnieniem najwyższych dochodów ze "składek" na ZUS. Dzisiaj podatek na ZUS z płacy minimalnej to 25% !!!!. Jednocześnie prezes banku zarabiający miliony składkę na ZUS płaci przez pierwsze kilka dni w roku - potem jest z niej zwolniony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amx w Polsce prezes musi mieć nowe auto co roku IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.11, 21:42 i dlatego jest jak jest... gdybyśmy mieli podejście pracodawców jak wcześniej (polecam artykuł z wczoraj) to nie mieliby problemów z jazdą 10 letnim autem (zamiast co rok nowym) to i płacenie po 2500 minimalnej nie byłoby problemem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amx Re: w Polsce prezes musi mieć nowe auto co roku IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.11, 21:43 sorki - chodziło mi o podejście w Szwecji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: w Polsce prezes musi mieć nowe auto co roku IP: *.e-wro.net.pl 16.04.11, 12:22 Coś ci się chyba chłopczyku w główce poprzestawiało. Wydaje ci się, że każdy właściciel firmy od razu staje się krezusem i co roku spędza wakacje na Teneryfie i co roku kupuje nowe auto. A życie nie jest takie różowe. Jestem właścicielem biura rachunkowego, mam 3 pracowników. Wszystko co zarobię ponad płacone im pensje to może się wydawać mój zysk. Ale du...pa zimna. Musze opłacać elektryczność, wodę, czynsz na najem pomieszczenia, komputery, oprogramowanie, tonery do drukarek i inne artykuły biurowe, ubezpieczenia OC działalności gospodarczej itd itd. To wszystko płace z własnej kieszeni, z tego co zarobię ponad wypłacane pracownikom pensje. Aż tu nagle jakaś hurra-optymistyczna pani z Warszawy zmusza mnie do podniesienia pensji pracownikom, na okrągło 150zł x 3 pracowników. I tak nagle baba prowadząca kampanie wyborczą wyciąga mi z kieszeni 450zł miesięcznie. Jeżdżę 7-letnią Hondą, na Teneryfie nigdy jeszcze nie byłem a ostatnio poza granicami kraju byłem 4 lata temu w Grecji, nie dlatego że nie chcę ale dlatego że mnie nie stać. Najłatwiej jest krytykować nie znając realiów prowadzenia firmy i zatrudniania pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
sprawdzczywolnejesttokonto Re: Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej 15.04.11, 21:48 co to jest 1500 zł brutto za na przykład miesiąc ciężkiej pracy na kasie w supermarkecie? W kraju gdzie litr benzyny kosztuje 5 zł, a mała plomba u stomatologia to min. 90 zł, cukier to też 5 zł a kilogram papryki to 15 zł. Odpowiadam: To nowoczesna forma niewolnictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej 15.04.11, 22:01 Tak, to nowoczesna forma niewolnictwa ale ... Ktoś pozwolił na zarżnięcie małych sklepików, ktoś pozwolił by supermarkety i hurtownicy wyrżnęli małych producentów żywności, ktoś pozwolił na przejęcie przez obce koncerny praktycznie wszystkich naszych gałęzi gospodarki. Ja jako drobny przedsiębiorca jestem podobnym niewolnikiem niektórych rozwiązań jak pracownik na kasie. Ja najzwyczajniej w świecie nie jestem w stanie zatrudniać ludzi, płacić im zachodnich pensji i konkurować z chińskimi producentami. Jedynie co potrafię to szukać niszy dla swojej wiedzy by przeżyć jako tako. Winicie często pracodawców, dobierzcie się do tyłka politykom a to będzie o wiele lepszy kierunek protestów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HH Pier***e, że będziecie zwalniać! IP: *.silesiamultimedia.com.pl 15.04.11, 21:55 A kto wam buraki wtedy zarobi na nowego Mercedesa? Chińczyki? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Pier***e, że będziecie zwalniać! 15.04.11, 22:04 Nie ma przymusu pracy u tego czy tamtego na takich czy innych warunkach, nie pasuje to zwolnij się sam, nie czekaj aż wywalą Cię na zbity pysk. I paradoksalnie masz rację z Chińczykami, najlepszy biznes to sprowadzanie towaru z Chin i tu go rozprowadzania, by było śmieszniej to na nowego mercedesa najłatwiej zarobić za pomocą Chińczyków albo monopolu w jakiejś dziedzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobieta Re: Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej IP: *.tomaszow.mm.pl 15.04.11, 21:57 Podwyżka do 1500 to śmiech, taki raban jak by nam obiecywali 3000 netto ! Jest to o 114 brutto więcej . Kto ceni zwykłego prcownika np. sprzedawcę.Czy ktoś wie z rządzących jak ciężko się ludziom żyje. Może sami przejdą na taką pensję to rozum im wróci. Ja codziennie się zastanawiam na czym mam zaoszędzić i brakuję mi pomysłów bo ciągłe podwyżki mnie wykańczają finansowo i psychicznie. Może jakaś sensowna podwyżka dla zwykłych pracowników, a nie głodne kawałki i hasła wyborcze! Chędnie oddam swoją pensję ok 1200 za pensję jakiegoś posła. Niech spróbuje wyżywić siebie i np. 2 dzieci i zrobi wszystkie opłaty. Może jeszcze zaoszczędzi na przyszłą emeryturę ,bo mnie nawet na pawulon nie starczy no chyba że pogotowie mi zafunduje :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dex Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej z ... IP: 109.110.216.* 15.04.11, 22:01 rewolucja, krwawa i o zasięgu ogólnoświatowym coraz bliżej, wtedy wyjaśni się co i jak :) Odpowiedz Link Zgłoś
sprocket74 Re: Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej 15.04.11, 23:07 Gość portalu: dex napisał(a): > rewolucja, krwawa i o zasięgu ogólnoświatowym coraz bliżej, wtedy wyjaśni się c > o i jak :) Dex, przyznaj się ile zarabiasz? Sądząc po wpisach to marne grosze, sfrustrowany nieudaczniku... Odpowiedz Link Zgłoś
sprocket74 Re: Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej 15.04.11, 23:00 Gość portalu: miastowy w krus napisał(a): > Bravo !!!! Podnieście płacę minimalną nawet do 2000 brutto bo tylko w urzędach > zatrudniają na umowę o pracę. Szaraki dostają umowy śmieciowe na zlecenie i o d > zieło, przy których nie obowiązuje kodeks pracy, stawka minimalna i co najważni > ejsze nie płaci się haraczu na ZUS. Kodeks pracy to archaizm z czasów komuny chroniący głównie nierobów. Sporo państw świetnie się bez niego obchodzi. Umowa o dzieło jest "śmieciowa"?!? To jedyna umowa gdzie masz szansę dostać do ręki pieniądze które faktycznie zarobiłeś bez wspierania organizacji przestępczej o nazwie ZUS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej z ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.11, 23:14 To przecież skandal, jeśli do tego dojdzie to za TAKĄ KASĘ każdy będzie mógł sobie kupić 285 litrów benzyny i przejechać jak król, nawet raz w miesiącu trasą dookoła naszego pięknego kraju (3511 km). No może co drugi miesiąc bo jeszcze podatek, ZUS, no i jak trafi na kawałek autostrady ............... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szef Zachcialo sie kapitalizmu to trza zapi... IP: *.static.dsl.as9105.com 16.04.11, 00:51 Robotnik starajkami wywalczyl sobie taki los. Niech zyje solidarnosc i wolny rynek pracy Odpowiedz Link Zgłoś
imw w PL nie ma ani kapitalizmu, ani wolnego rynku :( 16.04.11, 12:20 i skutki są widoczne :( UE nałożyła limity produkcji cukru i cukru brakuje, są kwoty mleczne i brakuje mleka itd. itd Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: w PL nie ma ani kapitalizmu, ani wolnego rynk 16.04.11, 13:06 Nie tylko w UE, generalnie świat w tym kierunku idzie. Wolny rynek, kapitalizm (przynajmniej ten w starym wydaniu) to konkurencja, to ileś podmiotów robiących to samo i walczących ze sobą o rynek, też o pracowników. Jeśli pojedyńcze osoby zaczynają kontrolować poszczególne gałęzie gospodarki w skali świata, jesli zaczynamy mieć sztuczne regulacje, np w postaci wspomnianych przez Ciebie limitów to ciężko mówić o kapitalizmie i wolnym rynku. To więcej z feudalizmu czy komuny ma niż z wolnego rynku. Kiedyś też kapitał, majątek powstawał z produkowania dóbr, dzisiaj częściej robi się to poprzez machlojki finansowe bez wytwarzania czegokolwiek. Opcje, giełda, kontrakty etc. Ale tłumacz to komuś dla kogo kapitalista/prywaciarz to złodziej i krwiopijca :/ Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Praca minimalna jest na szkode pracownikow 16.04.11, 01:32 I to nie dlatego, ze "zmniejszy sklonnosc pracodawcow do zatrudniania nowych precownikow" a dlatego, ze prawnie sankcjonuje zanizona stawke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przedsięborca Re: Praca minimalna jest na szkode pracownikow IP: *.a2c-250-147.astra2connect.com 16.04.11, 03:38 >>Pracodawcy: będziemy zwalniać... >>będziemy sami pracować ??? A tak. Od tego przecież zaczynaliśmy, od pracy jako pracownik we własnej firmie. Później przyszło nam do głowy dać pracę innym. Jednak zawsze możemy wrócić do samodzielnej pracy ( zresztą codziennie pracujemy ! ) , bo różnimy się tym że nie użalamy się jak nas wykorzystują, tylko główkujemy codziennie 24 g/dobę nawet grając w golfa i na plaży w Zanzibarze jak zarobić lepiej na utrzymanie wypasionego merca dla naszych dzieci, naszych rezydencji a i żeby woda w basenach nam nie wystygła. A czemu niby nie ??? Wykorzystują nas równo wszystkie kolejne władze. Pani Fedak od wielu, wielu lat raczej nie poszukiwała pracy ani jej nie dawała własnym pomysłem. Za to troszczy się o to jak dać więcej innym z cudzej kieszeni. Ona i jej podobni rozdają chętnie bo za to ich wybieracie. A jak zabraknie na rozdawanie to ... biorą od wszystkich nas ( podwyżki prądu i Vat ) tyle że dla spokoju własnego sumienia udające publicznie troskę o najbiedniejszych i wykorzystywanych ( którym to dopiero co podnieśli podatki i zabierają trochę kasy z naszych indywidualnych kont emerytalnych :) Tyle tytułem frustracji własnej. Teraz trochę rzeczowego punktu widzenia. To prawda że pracodawca ma dużo więcej kasy z firmy od każdego pracownika ale : 1. jako założyciel i właściciel kiedyś jednoosobowej firmy pomyślałem o przyjęciu kogoś do pracy. Moja propozycja to spółka, czyli podział po 50 % wypracowanego zysku. Zła propozycja ? Chyba nikt tego nie powie. Tylko że ja daję środki do pracy ( które już wypracowałem przez parę lat ) i obsługę prawno administracyjną ( którą już trochę poznałem ) a pracownik jako że przyszedł do spólki bez wkładu daje za to pracę. Tak działają wszystkie duże korporacje które tu chwalicie za "lepsze" niż mała firma obchodzenie się z pracownikiem. Ktoś by sie nie zgodził na taką spółkę ? Z niczego połowa wypracowanego zysku ? Ok. Więc powtarzam taki układ z kolejnymi 9 osobami. Daję im wszystko do pracy, oni pracę i z każdym uczciwie dzielę się zyskiem po 50%. Jest oczywiste że ja otrzymam 10 razy więcej niż szeregowy pracownik, ale nikt nie zarzuci mi chyba że nieuczciwie ? 2. z mojej części zysku ( pomijając ryzyko kryzysów, różnych dodatkowych opłat ( które mojego wspólnika jako pracownika nie interesują bo przecież ja organizuję obsługę administracyjno prawną ) kupuję czasem nowe środki produkcji które później będę mógł zaoferować następnemu wspólnikowi jako mój wkład w firmę, ale także już tym starym współpracownikom. Oni nadal ze swojego zysku który osiągnęli w "naszej" firmie NIC nie wkładają. Robię to wyłącznie z mojej części zysku. I OK. Nie oczekuję tego gdyż to ja mam przecież 10 razy tyle co pojedynczy pracownik. Więc mam z czego inwestować. Tak sobie powiększam firmę i dochody. Pracownik ma wypracować na moim wkładzie ( sprzęcie ) i mojej orgnizacji tylko przychód. Ale gdyby chciał to zawsze może otworzyć własną firmę. Przecież ja też to kiedyś zrobiłem i wiem że to nadal dziś możliwe. Każdy jeśli potrafi może otworzyć firmę jednoosobową a jak ją już trochę rozwinie to może sobie przyjąć wspólnika a następnie 100 kolejnych i może zarabiać teoretycznie 100 razy tyle co każdy jego szeregowy wspólnik. Skąd więc ta zajadłość w atakach na przedsiębiorców ? Zawiść że nie potrafię sam założyć małej firmy i jej rozwinąć ? No cóż, ja też nie jestem Kubicą ani Małyszem i nawet im zazdroszczę sukcesów, zwiedzenia świata, poznania wielu znakomitych ludzi i możliwości ale do cholery ich szanuję bo potrafią to co potrafią dzięki swojemu talentowi. Mi takiego talentu Stwórca niestety nie dał, ale może za to dał inny. Do przedsiębiorczości. Wiem że fajnie byłoby być Szwecją ale oni chyba jednak mają większy współczynnik talentów na mieszkańca niestety niż my i mniejszy zawiści. To dotyczy wszystkich bogatszych nacji niestety. Dlatego zapieprzając na zmywakach i budowach w bogatszych krajach czujemy że "tu" jest lepiej. Ale to nie my sami jesteśmy lepsi w tych krajach tylko "społeczeństwo". Może więc powinniśmy zachowywać się jak oni i szanować talenty ucząc się od lepszych a nie wszystkich lepszych równać w dół zawiścią. Dotyczy także naszych polityków i rządów a może nawet przede wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Masz całkowitą rację... 16.04.11, 15:09 "Może więc powinniśmy zachowywać się jak oni i szanować talenty ucząc się od lepszych a nie wszystkich lepszych równać w dół zawiścią. Dotyczy także naszych polityków i rządów a może nawet przede wszystkim." A to już jest kwintesencja tej racji. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Praca minimalna jest na szkode pracownikow 16.04.11, 15:06 sselrats napisał: > I to nie dlatego, ze "zmniejszy sklonnosc pracodawcow do zatrudniania nowych pr > ecownikow" a dlatego, ze prawnie sankcjonuje zanizona stawke. Też prawda. Tak mniej-więcej stało się w Szwecji pod koniec lat 40-ych XX w. Co prawda, chodziło nie o płace minimalne, lecz o to, żeby pracownicy wykonujący taką samą robotę dostawali takie samo uposażenie, niezależnie od warunków firmy. Wielkim korporacjom było w to graj, bo płaciły mniej niż mogły, zaś małe firmy zbankrutowały/ograniczyły zatrudnienie, bo nie było ich stać na takie ekstrawagancje. Takie były skutki genialnych pomysłów socjalistów i innych kolektywistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Komory Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej z ... IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 07:36 Wreszcie jakaś dyskusja. Od lat w mediach przeważa nadreprezentacja prywaciarzy, wszędobylski (proszony i nieproszony) Lewiatan, ktory zabiera głos nawet na tematy stricte polityki panstwowej, a nikt nie mówił o coraz bardziej wyzyskiwanych pracownikach. Wbrew temu co krzyczą "biznesmeny" związki zawodowe w Polsce są slabiutke w porównaniu z demokracjami UE. Ale przynajmniej na forach daje się już slyszeć głos - przypuszczam że mlodego, wykształconego pokolenia, który może z czasem spowodować że ta proliberalna wrzawa podnoszona przez BBC, Lewiatana i inne twory - zamieni się w jęk i skowyt konającego. Bo tak naprawdę - argumentów to oni żadnych nie mają. Zwierzęca chęć zysku, jawny wyzysk ukryty pod płaszczykiem "troski" o państwo (a chodzi o własną kabzę). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dino Re: Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej IP: *.play-internet.pl 16.04.11, 07:41 To pozwalniajcie, a nie straszycie. Bez pracowników wasze biznesu staną i co?? Tylko straszycie, a sami opływacie w luksusach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AS Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej z ... IP: *.tyfon.se 16.04.11, 08:38 ZA BUZKA BYLA DO JEDZENIA KAPUSTA A ZA TUSKA TYLKO PIETROSZKA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia_33 Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej z ... IP: *.toya.net.pl 16.04.11, 08:39 Wyborczy chwyt marketingowy, nikt nie dyskutuje o płacy minimalnej w kwietniu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej z ... IP: 95.178.37.* 16.04.11, 08:58 A pracodawcy mówią NIE,więc pracodawcy będą sami zapiepszać na maszynach. Odpowiedz Link Zgłoś
wz43 Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej z ... 16.04.11, 08:59 Pan Mordasewicz reprezentuje wyzyskiwaczy kapitalistów, którzy najchetniej nie płaciliby żadnych podatków oraz wynagrodzeń za prace. Wiadomo, że punkt widzenia kształtuje punkt siedzenia. Popatrzmy jak wysokie są podatki w tzw. państwach rozwiniętych, jak wygladaja tam średnie płace i co można za nie kupić. Okaże się wtedy, że w Polsce firmy są bardzo nisko opodatkowane, a płaca średnia w Polsce należy do najniższych w grupie tych krajów. Należy przy tym zauważyć, że jest ona wypracowana w dużej cześci nadgodzinami, i że w Polsce pracownik musi pracować 2400 rbg rocznie przy średniej unijnej 1600 rbg/rok, aby zarobić malutkie pieniądze pozwalajace mu na wegetację na skraju nędzy. Tymczasem pracodawcy dzięki takiej polityce rządów w Polsce bogacą się wręcz w niesamowity sposób gromadząc wręcz gigantyczne fortuny, na które w bogatszych krajach musiałyby pracować całe pokolenia kapitalistów, czego skutkiem jest koncentracja całego kapitału w grupie obywateli liczącej ok. 5-7% naszej ludności, której ogół coraz bardziej ubożeje. Proponuję aby pracodawcy-wyzyskiwacze mający pracowników za miałką swołocz, której od nich - panów nic sie nie należy - zostali zobowiązani do przeżycia każdego roku jednego kwartału z dochodem brutto 1386 zł/m-c, tj. ok. 950 zł netto/m-c, a resztę ich wynagrodzeń powinno się w tym czasie przeznaczyć na cele społeczne. Myślę, że jest to jedyny sposób aby przekonali się na własnej skórze, czy dzisiaj 1386 zł brutto pomnożone nawet przez dwa ( dwie osoby pracujące w rodzinie ) pozwala na utrzymanie siebie i dzieci, zapewnienie sobie i tym dzieciom jakiejś przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej 17.04.11, 03:46 cyt Proponuję aby pracodawcy-wyzyskiwacze mający pracowników za miałką swołocz, której od nich - panów nic sie nie należy - zostali zobowiązani do przeżycia każdego roku jednego kwartału z dochodem brutto 1386 zł/m-c, tj. ok. 950 zł netto/m-c, a resztę ich wynagrodzeń powinno się w tym czasie przeznaczyć na cele społeczne. Myślę, że jest to jedyny sposób aby przekonali się na własnej skórze, czy dzisiaj 1386 zł brutto pomnożone nawet przez dwa ( dwie osoby pracujące w rodzinie ) pozwala na utrzymanie siebie i dzieci, zapewnienie sobie i tym dzieciom jakiejś przyszłości. Ja proponowałbym jeszcze by każdy roszczeniowy lewak był zobowiązany do założenia firmy, do zatrudnienia w niej od zaraz min kilku pracowników, by później jemu jako pracownikowi móc wypłacać tyle ile on swoim pracownikom wypłacał za podobną jego pracę. Jeśli zbankrutuje to utylizować jako pasożyta społecznego, jeśli zorganizuje pracę w taki sposób że jego pracownicy nie zarobią więcej niż kilkaset zł to żadne minimalne 1300 zł a te kilkaset zł mu dać, nie starczy na życie, znaczy że też leń i pasożyt, utylizować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej z ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 09:04 Takiego wyzysku pracownika jak w Polsce oczywiscie za zgoda tych co zarabiają 20-50 i wiecej tys miesiecznie nie ma nigdzie indziej poza krajami trzeciego i nastepnego świata . Krwiożercy to tak dla waszej wiadomosci . Wydajnosc pracy w Polsce to 70-80 % zachodniego pracownika a płaca to 20-30% jego płacy reszta idzie do waszych kieszeni przygłupy w liczeniu Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej 17.04.11, 03:49 Kłopot w tym ze te "przygłupy" sobie radzą, tacy oświeceni jak Ty już widzę ie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
parowkowa Re: Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej 16.04.11, 10:38 Najsmutniejsze jest to ze zwiazkowcy to ludzie bez cienia moralnosci i mysla tylko o tym zeby ponabijac kabzy sobie i swoim rodzinom - czyli zachowuja sie tak jak wiekszosc z was na tym forum twierdzi, ze zachowuja sie przedsiebiorcy. Z ta zwiazkowa hydra nienazarta trzeba walczyc, tych złodziei i klamcow nalezy pozamykac. Nic nie robia, nic nie chronia zwyklych ludzi, tylko ryja dra jak gornikowi nikt nie chce dac 17 pensji w roku, czy podwyzki z 8 tys/mc do 10tys. Paranoja normalnie. Dlaczego tych ch.. w ogole bierze sie pod uwage? ZWIAZKI NA POWIAZKI! Pracodawca instytucja charytatywna nie jest, i jak wybral szarpanie sie dokladnie ze wszystkimi - urzedasami, pracownikami, klientami (zw"prowadzenie wlasnej firmy") to szczesc mu boze, przynajmniej nie siedzi na garnuszku spolczenstwa jak banda nierobow "rencistow" chlejacych jabola w klatce pod blokiem cale dnie. Czy pracownikowi sie cos NALEZY? tak, nalezy mu sie - pensja za prace ktora wykonuje SUMIENNIE i UCZCIWIE, ustalona przez obie strony. Nikt pracownika biczem do pracy w danej firmie nie zmusza - jak warunki sie nie podobaja to zawsze mozna odejsc. I przede wszystkim, skoro pracodawcy maja tak zajeb... zycie, złoto, fure i komóre hehe, to ja nie rozumiem czemu wiecej ludzi nie decyduje sie na ten zloty wlasny biznes? Przeciez walsna firme zalozyc moze KAZDY, i KAZDY moze dawac prace innym. I placic im ile tylko sobie wymysli - setki tysiaków nawet. Naprawde, czemu ci wszyscy uciskani pracownicy nie wezma we wlasne lapy swojego losu i nie zaczna wlasnego biznesu? Moze poprostu nie usmeicha im sie praca po 14 godzin dziennie, bez urlopu latami, szarpanie sie z leniami, zlodziejami, glupkami - tacy pracownicy przeciez tez sa, nie twierdze ze kazdy pracujacy taki jest, ale w kazdej firmie chodzi historyjka kogo wywalili za zlodziejstwo a kogo za to ze telefonu odebrac nie umial. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej 16.04.11, 13:17 Jest jak piszesz, dzisiaj założenie firmy to jeden dzień i można z miejsca być krwiopijcą-milionerem, kompletnie nie wiem dlaczego to skomlenie o minimalną jak miliony i mercedesy leżą prawie że na ulicy. Mało kto natomiast widzi drogie patologie systemowe - związki zawodowe, mundurówkę, KRUSY etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek No to będzie fala zwolnień IP: *.e-wro.net.pl 16.04.11, 11:55 Zakładam sobie firmę. Na początku pracuję sam ale firma się rozkręca więc zatrudniam pracownika. Jeśli ten pracownik ma wypracować powiedzmy 1300zł dochodu dla firmy a ja miałbym mu zapłacić 1500 zł pensji to jak łatwo policzyć zamiast mieć z niego pożytek osiągam coś wręcz przeciwnego - stratę 200zł. Jak nietrudno zgadnąć bardziej mi się opłaca wywalić go z pracy niż nadal trzymać i dopłacać do interesu. Oczywiście o tym pani Fedak nie piśnie ani słowa, bo to nie zabrzmi zbyt wyborczo. Lepiej narobić szumu, wymusić podwyżki i zyskać sobie poklask bezmyślnej tłuszczy. A późniejszą falę zwolnień i rosnące bezrobocie zwali się na chciwość i pazerność pracodawców. Jestem właścicielem biura rachunkowego, mam 3 pracowników, jeśli będę musiał dać podwyżki to zwolnię jednego z nich a pracę rozdzielę na dwóch pozostałych i kropka. Ten zwolniony niech sobie idzie do związkowców i wypłacze im się na ramieniu. Ja nie jestem instytucją charytatywną abym miał dopłacać do interesu. Zresztą z czego miałbym dopłacać skoro firma przynosząca zyski nawet nie dawała by mi szans na altruizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Bolek Kpina! 114pln opodatkowanej podwyżki! IP: *.home.aster.pl 16.04.11, 11:58 Z czego tu się cieszyć, kiedy już mamy płacę minimalną, powinna oscylować w granicach 4000 - 4500pln. A co będziemy gorsi od niemców czy francuzów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andreandre Ci którym nie starcza na życie powinni umierzeć IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.11, 12:33 W tym kraju od stuleci panuje niewolnictwo, i pogarda dla "poddanych". Płaca minimalna? nawet gydbym zarabiał magicznie wysoką kwotę 1500 na rękę to itak by mi brakowało na jedzenie. Komu mam się poskarżyć że po studiach w dobrej biurowej pracy zarabiam trochę ponad tysiąc? Moją szefową stać co chwile na zagraniczne urlopy. Kiedyś zażartowała: chcesz więcej? to wyjedź z kraju, albo przestań jeść. Ma racje - bo to dzisiejsza szlachta. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Ci którym nie starcza na życie powinni umierz 16.04.11, 15:01 "Płaca minimalna? nawet gydbym zarabiał magicznie wysoką kwotę 1500 na rękę to itak by mi brakowało na jedzenie. Komu mam się poskarżyć że po studiach w dobrej biurowej pracy zarabiam trochę ponad tysiąc?" Skoro tak, to albo wybrałeś idiotyczny kierunek studiów, albo d... z ciebie wołowa. A skarżyć to się możesz do Bozi, bo nikt inny słuchać cię nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
fjan Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej z ... 16.04.11, 13:01 Najlepiej by pracownicy otrzymywali miské zupy i koniec. No moze niech pracownik doplaca pracodawcy za zatrudnienie ? Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej z ... 16.04.11, 13:03 Hahaha, ale się uśmiałem. Panowie z Lewiatana straszą, że będą zwalniać?? I co, sami staną przy taśmie albo pójdą robić na budowie?? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej 16.04.11, 13:12 Może nieco zrzednąć Ci mina jak pogłówkujesz nieco i uświadomisz sobie że dowalanie regulacjami zmniejszy zatrudnienie w małych firmach, przez to zwiększy się bezrobocie a więc i chęć pracy za cokolwiek by pracę mieć. Ci z Lewiatana będą mieć miliony chętnych do pracy za minimalną pensję, właściciel małej firmy zazwyczaj pracy się ni boi, często zwolni i ... "stanie przy taśmie". Wyższa płaca w zdrowym rynku jest wymuszona przez walkę o pracownika - no ale kto tego miał nauczyć roszczeniowe lewactwo któremu "należy się i już"? Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej 16.04.11, 13:24 > Hahaha, ale się uśmiałem. Panowie z Lewiatana straszą, że będą zwalniać?? I co, sami > staną przy taśmie albo pójdą robić na budowie?? Panowie z Lewiatana prawdopodobnie nie staną. Panowie z Lewiatana przeprowadzą kalkulację kosztów i ewentualnych zysków. Ocenią czy mogą sobie pozwolić na podniesienie pensji o 150 złotych brutto np. 100 pracownikom, czy bardziej opłacalne będzie podniesienie pensji 90 pracownikom i zwolnienie 10. Być może dojdą do wniosku, że mogą i chcą sobie pozwolić na podwyżkę rzędu 15 tysięcy złotych za firmę. A może dojdą do przeciwnego wniosku i jednak zwolnią część pracowników. Od podwyżki płacy minimalnej bezrobocie z pewnością nie spadnie, może co najwyżej utrzymać się na obecnym poziomie lub wzrosnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej 17.04.11, 00:10 Zaraz zaraz... ale zabraknie im 10 osób do pełnej obsady. Chyba ze już teraz mają nadmiar zatrudnionych. Nie sądzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MichalM Re: Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej IP: *.rwd.prospect.pl 17.04.11, 11:47 Te dziesięć osób to Ci którzy po podwyżce płac zarabiają więcej niż wytwarzają więc ich zwolnienie daje czysty zysk Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej 17.04.11, 21:51 > Zaraz zaraz... ale zabraknie im 10 osób do pełnej obsady. Chyba ze już teraz mają nadmiar > zatrudnionych Wcale nie. Pracodawca zawsze może dojść do wniosku, że w nowej sytuacji bardziej opłacalne będzie zmniejszenie produkcji i wtedy może okazać się, że ma nadmiar zatrudnionych. Takie sytuacje zdarzają się w czasie ogólnego prosperity, dlaczego więc miałoby być inaczej w czasach tzw. kryzysu gospodarczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art Nie ma nic przeciw płacy 500 zł miesięcznie IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.04.11, 13:44 Pod warunkiem, że mój pracodawca zarabia niewiele, ba jestem gotów nie brać nic, jeśli ma problemy i straty by się wydostać z tarapatów. Ale jeśli miliony idą na zarządy a ludzie zarabiają po 1400 zł to z takim g... trzeba robić szybko porządek, bo to tylko odmiana niewolnictwa, które jest zakazane. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Nie ma nic przeciw płacy 500 zł miesięcznie 17.04.11, 03:39 Ale to tak nie działa. Jeśli zawierasz umowę z pracodawcą gdzie on zobowiązuje się wypłacić Tobie an koniec miesiąca 1400 zł (więcej może, mniej bez powodu nie) to nieważne czy firma ma zyski czy nie te 1400 musi wypłacić, inaczej ma kłopoty zazwyczaj. Jeden z powodów z których zrezygnowałem z pracowników to ... chęć zaglądania mi do kieszeni i liczenia mnie ile ja na nich zarobiłem. Jeśli zlecam firmie zewnętrznej cos to zazwyczaj cieszy się ona że dostała zlecenie, ze coś zarobi, zazwyczaj jest to sporo więcej niż kosztowałby mnie własny pracownik ale ... nie mam na karku "niewolnika". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej z ... IP: *.metrolink.pl 16.04.11, 14:05 Konkrety Pani i Panowie, konkrety! Przykład. Pracownik dostaje 1000,00 zł na rękę. Jakie są koszty związane z zatrudnieniem takiego pracownika: 1. ponoszone przez pracownika (odbierane z jego pensji brutto): Ubez. emerytalne: 9,76% czyli 130,76 zł. Ubez. rentowe: 1,50% czyli 20,10 zł Ubez. chorobowe: 2,45% czyli 32,82 zł Składka zdrow.: 7,75% czyli 89,59 zł (procent z różnicy pensji brutto minus trzy wyżej koszty) Składka zdrow.: 1,25% czyli 14,45 zł (jw.) koszty uzysk. przychodu: 111,25 zł (pracownik pracuje w tej samej miejscowości co zakład pracy) kwota wolna od podatku: 46,33 zł Podatek: 18%: 52,00 zł (podstawą opodatkowania jest pensja brutto minus - trzy pierwsze koszty - koszty uzyskania przychodów, następnie kwota podatku jest pomniejszona o: składkę zdrow. w wys. 7,75% i kwotę wolną od podatku) Różnica między pensją brutto a netto: 339,72 zł czyli 339,72/(1000+339,72)=0,253575374 czyli 25,36% jest zabierane z naszej pensji brutto. Ale to nie wszystko. 2. Koszty ponoszone przez pracodawcę wymagane przez ten socjalistyczny system: Ubez. emerytalne: 9,76% czyli 130,76 zł. Ubez. rentowe: 4,50% czyli 60,29 zł Ubez. wypadowe: 0,93% czyli 12,46 zł (stawka procentowa uzależniona jest od branży, wziąłem najniższą) Fundusz pracy: 2,45% czyli 32,82 zł FGŚP: 0,10% czyli 1,34 zł Razem 237,67 zł Podsumowanie: Pracownik otrzymuje na rękę 1000,00 zł, ale całkowity koszt pracodawcy wynosi 1339,72 + 237,67 = 1577,39 zł. 1000/1577,39 = 0,63395862785994585993318076062356 czyli 63,40% stanowi koszt pracodawcy będący pensją netto pracownika, resztę czyli 36,60% kradnie państwo i nie wiadomo k...a na co. Ale to nie koniec. Pracodawca nie jest przecież instytucją charytatywną. Nasza praca ma mu przynosić zysk. Świętym prawem pracodawcy (przedsiębiorcy) jest to, iż najpierw wypłaca sobie wynagrodzenie (zysk). Z matematycznego punktu widzenia 1577,40 zł jest większe od kwoty powyżej, a więc mamy zysk, ale czy dla 0,01 grosza ekonomicznie uzasadnione jest zatrudnienie człowieka? Załóżmy że przychód z pracy naszego pracownika dla pracodawcy wynosi chociaż 2000 zł a więc zysk pracodawcy wynosi 2000-1577,39 = 422,61 zł z tytułu zatrudnienia tylko jednego pracownika. Śmiem twierdzić że ten zysk pewnie wynosi zdecydowanie więcej. Praca każdego w tym kraju jest warta 100% więcej niż otrzymuje do ręki. Gdyby nie to p.....e państwo polskie z tych 100% moglibyśmy uzyskać CO NAJMNIEJ 50% do własnej kieszeni. Uważam, że uzyskanie 100% wspomnianych powyżej (a więc po prostu dwa razy większą pensją niż obecnie) jest niemożliwe i nieuzasadnione z dwóch powodów: 1. pracodawca ponosi nadal taki sam koszt zatrudnienia, więc mamy status quo (przy założeniu że nie ma żadnych podatków) 2. Podatki są i będą, więc np. ok. 20% z tych 100% idzie właśnie na podatki*, pozostałe 80% pozostaje do dyspozycji pracodawcy i pracownika którzy negocjują warunki pracy i płacy. * podatki związane z administracją, infrastrukturą, obronnością. Podatki od tego że chorujemy i starzejemy się (tym de facto są sprytnie i kłamliwie nazywane ubezpieczenia zdrowotne, emerytalne, rentowe) nie istnieją. Każdy we WŁASNYM zakresie dba o swoje zdrowie (ubez. zdrowotne), o przyszłość kiedy nie będzie w stanie już pracować, (ubez. emerytalne), ubezpieczenie od zdarzeń losowych (czyli ubez. rentowe). A zapewnia to sobie poprzez KONKURENCJĘ NA WOLNYM RYNKU. Fryderyk Basta. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjot Re: Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej 16.04.11, 14:30 Świętym prawem pracodawcy (przedsiębiorcy) jest to, iż najpierw wypłaca sobie wynagrodzenie (zysk). Jak do tego doszedłeś. ? Możesz to rozwinąc? Świętym prawem, jest to, że najpierw przychodzi ZUS po składkę i US po zaliczke na podatek od pracowników. Drudzy w kolejności są pracownicy i kontrahenci. To co zostaje to jest jego. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej 16.04.11, 14:45 tomekjot napisał: > Świętym prawem pracodawcy (przedsiębiorcy) jest to, iż najpierw wypłaca sobie w > ynagrodzenie (zysk). > > Jak do tego doszedłeś. ? Możesz to rozwinąc? Jak nie ma zysków, to się zwija interes. Mało tego, te zyski (netto, netto!) muszą być istotnie wyższe niż zyski z tego samego kapitału na lokatach bezpiecznych. Można przecież kapitał 1 mln złotych umieścić w jakimś funduszu albo w obligacjach i nie kiwając palcem w bucie ani nie użerając się z pracownikami, ZUSem, skarbówką, kontrahentami itd. mieć na czysto kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie nie wychodząc z domu. Jeśli ktoś ten milion inwestuje, to musi mieć zysk netto 2-3 krotnie wyższy. Jeśli tego nie rozumiesz, to nie ma o czym dyskutować. To, że po swoją dolę upomina się najpierw ZUS i fiskus, to nie jest "święte prawo", lecz "prawo Janosika". > > Świętym prawem, jest to, że najpierw przychodzi ZUS po składkę i US po zaliczke > na podatek od pracowników. Drudzy w kolejności są pracownicy i kontrahenci. T > o co zostaje to jest jego. > Odpowiedz Link Zgłoś
joetf Re: Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej 16.04.11, 18:23 > (...) Świętym prawem pracodawcy (przedsiębiorcy) jest to, iż najpierw wypłaca sobie wynagrodzenie (zysk). Ehe... święte prawo, nie ma co. Już my znamy takich kutasów, co firmowe konto traktują jak prywatną portmonetkę, a jak pierwszego nie ma na wypłatę dla pracowników, to pracowników problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basta Re: Jolanta Fedak chce podwyżki płacy minimalnej IP: *.metrolink.pl 16.04.11, 19:15 Gdyby nie pasożytnicze zwyczaje urzędniczej hydry, które niszczą i są demotywujące dla obu stron transakcji tj. pracodawcę* i pracobiorcę* sytuacja na konkurencyjnym rynku pracy dawałaby możliwość szybkiego zwolnienia z pracy ale także szybkiego znalezienia pracy. Tak jak w każdej branży, towar czy usługa (ale i również praca u danego przedsiębiorcy!) która jest niskiej jakości, jest pomijana i napiętnowana jako niewarta uwagi. W marketingu ukuto takie powiedzenie, że jeden niezadowolony klient to dziesięciu innych niezadowolonych klientów, a jeden zadowolony klient to potencjalnie czterech innych klientów. * - z podręcznikowego punktu widzenia ten kto pracuje łoży pracę na rzecz kogoś, a więc daje pracę fizyczną bądź umysłową, jest pracodawcą. Ten kto tą pracuje przyjmuje (czyli zatrudnia) jest pracobiorcą. Odpowiedz Link Zgłoś