Dodaj do ulubionych

Ceny złota i srebra biją nowe rekordy

IP: 221.174.16.* 19.04.11, 20:59
Nic nie bije żadnych rekordów !!!!

To zielona makulatura drukowana w nadmiernych ilościach zwana $ leci na łeb na szyje.
Zaczęło się 14 Kwietnia gdy cztery najbardziej rozwijące się kraje na świecie podpisały umowe o wykluczeniu dolara z umów handlowych.

calcuttatube.com/brics-credit-local-currencies-to-replace-dollar/147727/
Świat tylko czeka na znak. Wtedy się zacznie masowe pozbywanie zielonego śmiecia i kwiki rozpaczy z Ameryki.
Obserwuj wątek
      • Gość: nn Zupełne pomieszanie z poplątaniem IP: 94.75.112.* 19.04.11, 22:48
        Większość i tak nie zrozumie, że przez tysiąclecia złoto i srebro (ciekawe dlaczego nikt nie wspomina o tym, że srebro mocniej poszło w górę niż złoto i pójdzie jeszcze 3-4 razy więcej w ciągu pół roku), było walutą. Prawdziwą walutą, która była akceptowana WSZĘDZIE, na całym świecie.

        Nie to co papierowe śmieci, które jednego dnia mają wartość a innego nie. Co byście chcieli zostawić wnukom - czy kupkę dolarów, czy kupkę złota? Te dolary za 50 lat będą bezwartościowe, a złoto i srebro ZAWSZE będzie miało wartość.

        Dziwne, że dopiero teraz ludzie zrozumieli, to co nasi pradziadkowie i całe pokolenia wstecz wiedziały już dawno. Ale jak widać, wielu debili jeszcze chodzi po świecie, że będzie do ostatniej chwili wierzyło, że tytanic nie tonie. Rządy nie potrafią się oprzeć dodrukowi nowych pieniędzy - bo to nic nie kosztuje. Złota - a tym bardziej srebra dodrukować się nie da...
        • mr.knox Re: Zupełne pomieszanie z poplątaniem 19.04.11, 23:06
          Gość portalu: nn napisał(a):

          >Nie to co papierowe śmieci, które jednego dnia mają wartość a innego nie. Co by
          > ście chcieli zostawić wnukom - czy kupkę dolarów, czy kupkę złota? Te dolary za
          > 50 lat będą bezwartościowe, a złoto i srebro ZAWSZE będzie miało wartość.

          Ach, jakis ty blyskotliwy, z pewnoscia trzymasz oszczednosci w papierowych euro i zlotowkach(sic!). Pokarz mi geniusza, ktory nie przyjmuje wyplaty w pieniadzach. Ty chyba, podobnie jak wiekszosc wylewajacych tu frustracje, nawet nie rozumiesz do czego pieniadz sluzy. Masz dosc "bezwartosciowych" dolarow? Zarabiasz w nich?Przyjme kazda ilosc:)
          Sprawdz jeszcze ile za dolary kupisz w USA a ile za euro w Europie:))) Tylko odloz na ten czas ostre przedmioty:)
          • Gość: nn Re: Zupełne pomieszanie z poplątaniem IP: 94.75.112.* 19.04.11, 23:16
            Kolego, oszczędności nie trzyma się w walutach, ale w towarze płynnym i łatwo zbywalnym. Także jeśli to mają być rzeczywiste oszczędności to w czymś co może potencjalnie generować stały strumień pieniężny. Ewentualnie w czymś co przeciwdziała inflacji (choć dla niektórych rzeczywiście wygląda to tak jakby coś zyskiwało na wartości).

            Pieniądz służy do UŁATWIANIA WYMIANY TOWAROWEJ. Nie jest celem samym w sobie. I należy go mieć jedynie tyle ile jest to konieczne do tejże wymiany. Ktoś kto tego nie rozumie, bo jest przepojony pseudonaukowym bełkotem "ekonomistów" (ekonomia skończyła się z chwilą opublikowania przez pana Keynesa swoich teorii o ożywianiu popytu), to trzyma oszczędności w skarpecie. Powodzenia.

            Zobaczymy jak coraz więcej ludzi się zacznie orientować co się obecnie dzieje:
            wpolityce.pl/view/10646/Nowy_budzet_tez_nie_idzie_najlepiej___Niepokojace_jest_wykonanie_po_I_kwartale_az_60__planu_emisji_obligacji_.html
            Widać, że jeszcze młody jesteś i nie pamiętasz czasów gdy "cena" różnych rzeczy potrafiła zmieniać się kilka razy dziennie, 1982-83 gdy ludzie tak myślący jak Ty tracili całe majątki...
        • Gość: Zbylut Re: Zupełne pomieszanie z poplątaniem IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.11, 23:21
          > Większość i tak nie zrozumie, że przez tysiąclecia złoto i srebro (ciekawe dlac
          > zego nikt nie wspomina o tym, że srebro mocniej poszło w górę niż złoto i pójdz
          > ie jeszcze 3-4 razy więcej w ciągu pół roku), było walutą. Prawdziwą walutą, kt
          > óra była akceptowana WSZĘDZIE, na całym świecie.

          Pierniczysz. CZYSTE zlote nigdy nie bylo zadna waluta. Uzywano zlota do wyrobu monet.
          Jak sobie wyobrazasz wzrost gospodarczy gdy wszystko ma staly przelicznik na zloto. Przeciez ilosc zlota jest ~ stala.
          Albo inaczej - jak wyobrazasz sobie wyznaczenie wartosci czegokolwiek gdy np. znaleziono nowe bardzo bogate zloza tego kruszcu ?
          • Gość: nn Re: Zupełne pomieszanie z poplątaniem IP: 94.75.112.* 19.04.11, 23:35
            Pierniczysz. CZYSTE zlote nigdy nie bylo zadna waluta. Uzywano zlota do wyrobu monet.


            Ależ oczywiście było walutą. I srebro. A nie było czyste tylko ze względów na miękkość stopu - dodawano miedzi tak jak i dzisiaj do utwardzenia. Dzisiaj już nikt nie pamięta skąd się wzięło określenie waluty "sterling" (odsyłam do źródeł) i ile to było srebra wagowo. Tak samo ze złotem - monety określało to ile było w nich kruszcu. Jak np. niejaki pan Tymf przekonał króla, żeby fałszować monety to zrobiła się niezła afera. Stop powszechnie używany np. to była próba ok 925 dla srebra. Za fałszowanie próby złota i srebra w wyrobach groziło wydalenie z cechu a w niektórych krajach nawet kara śmierci (nie dotyczyło to królów). Były takie kraje i takie okresy gdy cena srebra była wyższa od złota.

            Jak sobie wyobrazasz wzrost gospodarczy gdy wszystko ma staly przelicznik na zloto. Przeciez ilosc zlota jest ~ stala.


            Nie jest stała, rocznie wydobywa się ok. 80 mln uncji. W przeciwieństwie do srebra (wydobywa się go ok. 9 razy więcej), niemal całe złoto z powierzchni zostaje w tej czy innej postaci (wyroby + sztabki + monety). Niewielka część idzie na przemysł. Srebro to głównie metal przemysłowo-inwestycyjno-jubilerski. Bez niego nie ma żadnej technologii - i traci się je bezpowrotnie. Większość walut do XIX wieku miała wymienialność na złoto. Od czasu odejścia od standardu złota KAŻDY rząd wcześniej czy później dodrukowywał i powodował inflację... Teraz jest nie inaczej


            Albo inaczej - jak wyobrazasz sobie wyznaczenie wartosci czegokolwiek gdy np. znaleziono nowe bardzo bogate zloza tego kruszcu ?

            Nie bój nic. Ludzie przez tysiące lat potrafili samodzielnie ustalić taką wartość. Z dużym zaburzeniem mieliśmy w historii do czynienia tylko raz - gdy odkryto Amerykę i Hiszpania zalała złotem całą Europę. Po 100 latach wszystko wróciło do normy.

            Parytet ustalany urzędowo spowodował pojawienie się Napoleona, poszukaj sobie informacji o różnicach kursowych w ratio złoto:srebro w tamtym okresie. I co się stało potem. (dla ułatwienia szukaj liczby 1:16,5 ;)

            Nie będę wszystkiego na talerzu pisał niedowiarkom. Odrobiny własnych poszukiwań i radości z odkrycia nowej wiedzy nie zaszkodzi.
            • Gość: Zbylut Re: Zupełne pomieszanie z poplątaniem IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.11, 23:44
              > Nie jest stała, rocznie wydobywa się ok. 80 mln uncji.

              Czyli coroczny wzrost gospodarczy dla calego swiata = 80 mln uncji zlota. Niezaleznie od wprowadzania innowacyjnosci, rozwoju technologii czy zmian orgranizacji pracy.
              Tak ?

              > Nie bój nic. Ludzie przez tysiące lat potrafili samodzielnie ustalić taką warto
              > ść. Z dużym zaburzeniem mieliśmy w historii do czynienia tylko raz - gdy odkryt
              > o Amerykę i Hiszpania zalała złotem całą Europę. Po 100 latach wszystko wróciło
              > do normy.

              Uzaleznienie wartosci przedmiotow od wydobycia jakiegokolwiek kruszca nie ma sensu.
              Wyobraz sobie co sie dziaje gdy znajdujemy nagle olbrzymie zloza zlota np. w pasie asteroid.
              • Gość: nn Re: Zupełne pomieszanie z poplątaniem IP: 94.75.112.* 19.04.11, 23:54
                Czyli coroczny wzrost gospodarczy dla calego swiata = 80 mln uncji zlota. Niezaleznie od wprowadzania innowacyjnosci, rozwoju technologii czy zmian orgranizacji pracy.
                Tak ?


                Powiedz jeszcze, że to uprzywilejowuje kraje z kopalniami - bo to ma większy wpływ. Ja odpowiem: TAK BO NIC MĄDRZEJSZEGO nie wynaleziono jeszcze. Rządy zawsze będą okradały swoich obywateli. A tak nie mogą. Po prostu zmieni się z czasem cena kruszca. Jedyne zagrożenie to deflacja, ale ona wynika z tego, że ustalana jest cena urzędowa na coś, jeśli jej nie będzie to nie będzie problemu! W okresie przejściowym jaki jest obecnie - między upadkiem tego pseudokapitalizmu z uprzywilejowaną pozycją USA jako narzucającego po Bretton Woods systemu finansowego światu oraz czymś nowym prawdopodobnie opartym o państwa grupy BRIC + nowozdefiniowana rola USA musimy wrócić do czegoś co już było.

                Są pomysły z SDR-em czy nową walutą jaka miałaby zastąpić euro i dolara (w dokumentach IMF pojawia się nazwa "bankero") ale to nie przejdzie z uwagi na to, że nie rozwiązuje to sytuacji - do tego wymaga centralnego rządu a na to nie ma zgody Chin. (Chiny zresztą wykupiły zwiększony udział w IMF!)

                W ogóle większość nie ma pojęcia co się teraz na świecie dzieje, co jest pomijane przez media a wypowiada się. Po co i na co? Przecież nie macie na to wpływu. To na co ma wpływ każdy to zabezpieczenie swojego stanu posiadania - a można to zrobić jedynie pakując "pieniądze" (pieniądz papierowy nim nie jest - nie spełnia warunku ekwiwalentności !!) oparte na zaufaniu, w coś co tego zaufania społecznego nie potrzebuje. I ma realną niezmienną mocno w czasie wartość akceptowaną niezależnie od systemu finansowego...
                • Gość: Zbylut Re: Zupełne pomieszanie z poplątaniem IP: *.dynamic.chello.pl 20.04.11, 22:42
                  > Powiedz jeszcze, że to uprzywilejowuje kraje z kopalniami - bo to ma większy wp
                  > ływ. Ja odpowiem: TAK BO NIC MĄDRZEJSZEGO nie wynaleziono jeszcze.

                  Bajdurzysz. Zloto mialo jakis sens przy bardzo ograniczonym rozwoju cywilizacyjnym do okolo XIXw. Pozniej, dzieki rozwojowi techniki ilosc towarow na rynku znacznie przekroczyla ilosc dostepnego w obiegu zlota.
                  Przy obecnej cenie zlota oplaca sie uruchamiac od lat nierentowne kopalnie. Tylko, ze wtedy spadnie jego wartosc.
                  Dla przykladu dzis kupisz dom za 1 uncje zlota. Przy uruchomieniu nowych kopaln - dom za 10 lat bedzie wart 2 uncje zlota. Takie powiazanie wartosci pieniadza z kruszcem nie ma absolutnie zadnego sensu poniewaz nie wyraza wzrostu produktywnosci i uniemozliwia wzrost gospodarczy.

                  > To na co ma wpływ każdy to zabezpieczenie swojego stanu posiadania - a można t
                  > o zrobić jedynie pakując "pieniądze" (pieniądz papierowy nim nie jest - nie spe
                  > łnia warunku ekwiwalentności !!) oparte na zaufaniu, w coś co tego zaufania spo
                  > łecznego nie potrzebuje. I ma realną niezmienną mocno w czasie wartość akceptow
                  > aną niezależnie od systemu finansowego...

                  Powiedz to placacym w 1980 roku - czyli 31 lat temu - po 900 dolarow za uncje zlota.
                  Zeby nominalnie nie stracic musieli czekac jedyne 29 lat - do roku 2008...
                  Realnie jeszcze nie zyskali, poniewaz wartosc nabywcza jednego dolara w 1980 r. to ~ 5 dolarow teraz.
    • Gość: Stanley Ceny złota i srebra biją kolejne rekordy IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.11, 23:13
      Nie wiem, czy śmiac się czy płakać z powodu poziomu analityków i powtarzajacych po nich bezwiednie dziennikarzy. Tak jak wspomniało tu kilka osób wzrost cen złota i srebra (oraz ropy, żywności itd.) jest spowodowny tylko i wyłącznie masowym dodrukiem USD, na który coraz mniej osób daje się nabierać. Tzw. "niewidzialna reka rynku", na która uwielbiają się powoływać analitycy to w wielkim uproszczeniu opinia większości na opłacalnośc danej inwestycji. Otóż uświadomcie to sobie wreszcie wszelkiej maści analitycy i dziennikarze, że w oczach coraz większej ilości ludzi dolar jest śmieciem, i dlatego przekłada się to na ceny surowców. Złoto i srebro to barter, to powrót do korzeni. Dolar a wraz z nim Euro, Pln itd to tylko kawałki papieru, co do których ludzie umówili się, że posiadają określoną wartość. Dzisiaj uncja kosztuje 1498,09 a za kilka miesięcy może kosztować kilka tysięcy USD i co tu oplatać jakieś farmazony typu "wydawałoby się, że ceny złota i srebra osiągnęły już swoje historyczne maksima" (za autorem artykułu). Skąd on to wie? A skoro posiadłby taką wiedzę, co on jeszcze robi na etacie?:)
          • mr.knox Re: Ceny złota i srebra biją kolejne rekordy 19.04.11, 23:27
            Gość portalu: Zbylut napisał(a):

            > Chiny w tej chwili maja obligacji amerykanskich na okolo 2 bilionow (2 tysiecy
            > miliardow) dolarow.
            > OBLIGACJI, nie DOLAROW.
            > Sugerujesz, ze rzad USA bedzie wykupywal te obligacje placac zlotem ?

            Za trudne pytania forumowej komediantce zadajesz:)))
            Miej litosc nad dzieckiem:)
            • mr.knox Re: Ceny złota i srebra biją kolejne rekordy 20.04.11, 06:10
              Gość portalu: Gosc987 napisał(a):

              >obligacje służą im do po stawienia USA pod ścianą według "nie idziesz na nasze propozycje, >puszczamy wa sze obligacje na rynek".

              Wow, kolejne umyslowe uniesienia, staje sie fanem twoich przezabawnych urojen, sa lepsze od niejednego humoru. Ale wracajac do meritum, Chiny robia dokladnie to, czego obecnie zycza sobie Amerykanie, ktorzy w obenym czasie nie chca posiadac mocnego dolara i ile jeszcze dzieki Chinom oszczedza na farbie:))
          • Gość: nn Re: Ceny złota i srebra biją kolejne rekordy IP: 94.75.112.* 19.04.11, 23:47
            "Chiny w tej chwili maja obligacji amerykanskich na okolo 2 bilionow (2 tysiecy miliardow) dolarow."

            Eee... Zanim kogoś skrytykujesz to sobie sprawdź. Mylisz się kolego:
            Są dane oficjalne:
            www.treasury.gov/resource-center/data-chart-center/tic/Documents/mfh.txt
            Po korekcie z czerwca ub. roku gdzie okazało się, że Chińczycy kupowali przez instytucje londyńskie obligacjem, stan posiadania tego kraju to ok. 1.1 bln $. W obligacjach. Od roku Chiny PRAWIE NIE KUPIŁY ŻADNYCH NOWYCH OBLIGACJI USA. Dotarło? Mimo kilkukrotnych wizyt Geithnera i Clintonowej w Chinach po prośbie NIC NIE WSKÓRALI. USA to bankrut i coraz więcej osób już o tym wie.

            Rezerwy walutowe Chin to właśnie 2 bln $. Pakują te dolce we wszystko co się rusza (nawet obligacje Hiszpańskie, Greckie itd.), a przede wszystkim w Afrykę oraz kruszce. Od czasu jak chodzą pogłoski o nowych regulacjach zakazujących posiadania 2 nieruchomości na osobę i inflacji prawie 10% ogarnęła ten kraj gorączka złota i srebra. Tym bardziej, że niedawno OFICJALNIE zezwolono na posiadanie metali szlachetnych społeczeństwu. Do 1935 roku, Chiny miały parytet SREBRA - wojny opiumowe toczyły się dlatego, bo Chińczycy nie chcieli niczego innego od Europy jak srebra i nielegalnie opium!!! Mają tysiąc lat tradycji kruszcowej, to samo Indie. Europa już o tym zapomniała?

            Sugerujesz, ze rzad USA bedzie wykupywal te obligacje placac zlotem ?

            USA w pewnym momencie przestanie obsługiwać swój dług. I tyle. A wieloletnie manipulacje na rynku COMEX miały na celu zdławienie ceny kruszców i branie fizycznych dostaw. Trwało to kilka lat. Teraz wyszło na jaw i tyle...
    • mr.knox Ceny złota i srebra biją kolejne rekordy 19.04.11, 23:16
      Cyt;
      "Nie da się ukryć, że dobra passa dla obu kruszców trwa i nie zmąciły jej nawet wiadomości o obniżeniu przez agencję Standard & Poor's ratingu dla Stanów Zjednoczonych".

      Jezeli pani Paula twierdzi, ze S&P OBNIZYL rating dla USA, to poprosze o napisanie jaka jest jego wartosc.
      Na drugi raz prosze uwazac co podaje sie do publikacji, gdyz w Polsce wiekszosc czytelnikow prasy, smiertelnie wierzy w kazda napisana bzdure;)
      • Gość: Gosc987 Re: Ceny złota i srebra biją kolejne rekordy IP: *.pools.arcor-ip.net 19.04.11, 23:26
        mr.knox nie tylko polskie media piszą o tym, media całego świata donoszą o obniżeniu wiarygodności kredytowej jak i wypłacalności USA, nawet i w USA. Media przygotowują już swoje społeczeństwa na to co może wkrótce albo w następnym czasie nastąpić, to może dotknąć każdego i każde państwo. Jak na razie profituje z bankructwa USA Europa i Chiny i tak jest dobrze.
        • mr.knox Re: Ceny złota i srebra biją kolejne rekordy 19.04.11, 23:35
          Gość portalu: Gosc987 napisał(a):

          > mr.knox nie tylko polskie media piszą o tym, media całego świata donoszą o obni
          > żeniu wiarygodności kredytowej jak i wypłacalności USA, nawet i w USA. Media pr
          > zygotowują już swoje społeczeństwa na to co może wkrótce albo w następnym czasi
          > e nastąpić, to może dotknąć każdego i każde państwo. Jak na razie profituje z b
          > ankructwa USA Europa i Chiny i tak jest dobrze.

          No jasne!:)) Jak S&P za dwa lub trzy lata obnizy rating (prawdopodobienstwo jak 1:3) USA z z AAA+ na AAA-, bedzie to dla USA tragedia:))) Zobacz na poczatek jaki rating maja Chiny zanim wypiszesz wieksza ilosc idiotyzmow.


          seekingalpha.com/article/141682-a-review-of-s-p-s-current-country-ratings

          Warto przy okazji nadmienic, ze przyszlosc swiata to nie G7+1 lecz G2, USA-zleceniodawca i Chiny wykonawca zlecen.
              • Gość: Gosc987 Re: Ceny złota i srebra biją kolejne rekordy IP: *.pools.arcor-ip.net 19.04.11, 23:59
                I co z tego ze są największym odbiorcom chińskich produktów? To nic nie znaczy, a co maja amerykanie już do sprzedaży skoro od lat zaniżali swoja produkcje nie inwestując w nią liczyli na usługi i bankowość.
                Co się z bankami stało i jak one w USA stoją, przyjrzyj się najlepiej tym statystykom rodem z USA a szczególnie pozycjom: total assets i total derivatives. Jak ta blaza pęknie, zobaczysz co będzie z USA.
                www.zerohedge.com/article/guest-post-amaranth-kill-shot-collateral-damage-78-trillion-dollar-derivatives-book-complime
                • Gość: nn Re: Ceny złota i srebra biją kolejne rekordy IP: 94.75.112.* 20.04.11, 00:12
                  A ja dodam jeszcze jednego ciekawego linka. Okazuje się, że tylko jeden bank USA ma derywaty na ponad 80 bln $!!! Bilionów! To jest kwota przekraczająca roczne PKB całego świata. A tych banków jest więcej. Jak to wszystko walnie, to zostanie wielki dym. Takiej skali oszustw jakie nagromadzono w USA nigdy nie było w historii. Nie powiem kto zasiada w większości zarządów tych banków bo mnie jeszcze ktoś oskarży o antysemityzm....

                  Polecam artykuł na temat derywatów i tego jak się robi manipulacje na nich
                  silverdoctors.blogspot.com/2011/04/collateral-damage-in-78-trillion.html
                  USA nie mają ŻADNEGO wyjścia jak brnąć dalej w QE3, QE4 itd. Bo brak dopływu świeżego pieniądza bazy M1 (polecam dowiedzenie się co znaczy pieniądz M0, M1, M2 i M3 - przyda wam się to bo na ekonomii tego nie uczą, dziennikarzy też nie) spowoduje natychmiast kolaps tych papierowych i nie mających w niczym pokrycia wartości.

                  Na naszym rynku też to widać, gdzie można sobie kupić np. indeks WIG - i pieniądze na kontrakty na indeks są czasem dużo większe niż na same akcje. Ogon zazwyczaj na naszej giełdzie macha psem... W USA ten ogon macha całą sforą psów...
        • Gość: LastBoyScout knox to ubikacyjny sprzątacz IP: 61.183.225.* 19.04.11, 23:46
          Nie czytałeś w którymś poście że knox sprząta kible. Nawet się chwalił jaki jest szybki i wydajny.
          Nie oczekuj od takich tłuków zrozumenia. Ledwie skończył podstawówke dlatego jego język jest taki prosty i prymitywny.
          W angielskim też robi postępy. Wyuczył się już dwóch zdań na pamięć
          "Yes, Sir" i "Yes, My Lord"
      • mr.knox Re: Ceny złota i srebra biją kolejne rekordy 20.04.11, 02:55
        Gość portalu: Gosc987 napisał(a):

        > mr. knox umilkłeś broniąc twojego bankruta? Myślałeś ze ludzie w Europie są tak
        > ciemni jak ty i nie maja dostępu do amerykańskich źródeł jak i informacji o st
        > anie twojej Ameryki? Jak widzisz ludzie w Europie znają języki, potrafią się z
        > rożnych źródeł informować, co ty potrafisz poza językiem polskim?
        > Kible czyścic?

        Haha, droga gosc987, dzieki za udzielenie tak wspanialej zabawy.Twoj komentarz jest absolutnie groteskowy a jednoczesnie tak razaco obnazajacy twoja glupote i infantylnosc. Najzwyczajniejsze "WOW" dla ciebie:) Thx!!

        Mr.knox nikogo i niczego nie broni, Mr.Knox tylko obnaza absurdalne IMHO:)))

        Proponowalbym wiec zrobic tobie przerwe w czytaniu "amerykanskiej prasy", gdyz nie mozesz juz poradzic sobie z nadmiarem glupot i spiskowych teorii od nawiedzonych blogerow, a w przypadku podanego przez usera nn linku z upierdliwym naganiaczem dla spekulantow zlotym kruszcem, swiat zawala sie na pusta lepetynke:) Dlatego mlode, glupiutkie i naiwne istotki jak ty nie powinny spedzac tyle czasu w internetowej sieci:)0

        Jak juz troche odetchniesz wroc do wypisywania swoich idiotyzmow o koncu Ameryki(sic!!!), o tym jak Amerykanie tylko drukuja pieniadze i bezczynnie siedza w swoich domach, oops, sorry, w domach juz nie siedza, gdyz wg twoich dzisiejszych europejskich "wiarygodnych" zrodel, juz ponad 45 milionow Amerykanow stracilo domy(sic!),haha:))).

        BTW, jeszcze raz wielkie dzieki :)
    • jszania w kolko mieszane sa dwie kwestie 20.04.11, 14:47
      1. Co innego, kiedy pieniądz papierowy straci wiarygodność i pojawi się potrzeba zaistnienia innego pieniądza - czegoś pewniejszego niż kawałki papieru, które można drukować w dowolnych ilościach.
      2. Co innego natomiast, kiedy pojawi się kryzys tak głęboki, że powszechnym problemem stanie się unikniecie śmierci głodowej oraz uniknięcie zarżnięcia przez innych głodnych.

      Pomieszanie polega na tym, ze żeby pojawiła się faza 2, najpierw musi pojawić się faza 1, która nie wiadomo jak długo będzie trwać (może krótko). Z drugiej strony problem praktyczny - jesteśmy w fazie 1 - skąd wiadomo, że wogóle pojawi się faza 2?

      Kiedy pieniądz papierowy straci wiarygodność, ale system gospodarczy będzie mniej więcej ok, złoto w sposób naturalny stanie się pieniądzem. Powszechny stanie się też handel wymienny, ponieważ złoto jako pieniądz stwarza trudności praktyczne (nieprzypadkiem wspomniano tu, że złoto rzadko kiedy bywało pieniądzem - co innego złote monety):
      * skąd wiadomo, że żółty metal którym chcą mi zapłacić za towar jest złotem
      * złoto jest "za cenne" - ile jest warte 10kg kartofli - ziarenko złota?
      * w związku z powyższym - problem podziału dużych kawałków złota na mniejsze, bo na ogół przechowuje się je w sztabkach albo monetach. Co dalej - piłować (co z opiłkami), ciąć siekierą (jak to zrobić precyzyjnie)?
      * niebezpieczeństwo dla gromadzących złoto, że na skutek pogłębienia się kryzysu do poziomu 2 ulegnie ono gwałtownej inflacji. Rozumiem że entuzjaści złota uważają, że ono nigdy nie ulegnie inflacji, ale proponuję głębsze zastanowienie się nad tą kwestią. W warunkach głodu człowiek będzie wymieniać obrączkę na bochenek chleba i jeszcze się cieszyć, że zrobił korzystną transakcję.

      Kiedy przyjdzie prawdziwy kryzys podstawą stanie się handel wymienny. Główną walutą będzie żywność i inne artykuły pierwszej potrzeby + broń.
    • kamilg01 Re: Ceny złota i srebra biją nowe rekordy 17.07.11, 16:24
      cześć,

      liczy się tylko prawdziwe srebro i złoto w sztabkach albo monetach. I chyba dzisiaj bardziej złoto niż srebro.. chociaż wszyscy piszą, żeby srebro...

      znalazłem fajną stronę o inwestowaniu w srebro:

      srebro.wszystkie-banki.pl
      jest tam nawet fajny darmowy poradnik w .pdf jak inwestować w srebro, ja wtopiłem w stare srebrne monety zamiast kupować papieże i sztabki... ech...

      pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka