Dodaj do ulubionych

Ponad pół miliarda dla młodego rolnika na dobry...

27.04.11, 09:15
Dlaczego to akurat rolnicy zostali wybrani aby ratować gospodarkę?Dlaczego takich pieniędzy nie dać np.młodemu informatykowi?Czy naprawdę tylko rolnicy i górnicy mają szansę uratować nasz kraj i musimy ich ciągle dotować?
Obserwuj wątek
          • Gość: Unitra-Mera "tyle lat [...] nie powstała żadna polska komórka" IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.11, 09:29
            AŻ TAK ŹLE TO NIE JEST:
            - "ADB Advanced Digital Broadcast" (dekodery TV cyfrowej); największy na świecie (!) wytwórca; dekodery projektowane w Zielonej Górze produkowane są następnie na Tajwanie, zaś centrum marketingu i dystrybucji jest w Szwajcarii - spółka notowana jest na giełdzie w Zurychu.

            - „Aristo” - notebooki, netbooki i nawigacje firmy COMES S.A.; bardzo bogato wyposażone (a konkurencyjne cenowo), szczyt możliwości technologicznych. Podzespoły pochodzą od najlepszych producentów na świecie, końcowy montaż i konfiguracja odbywają się w Polsce. Notebooki Aristo i Comes były wielokrotnie nagradzane i wyróżniane w rankingach i testach przeprowadzanych przez specjalistyczną prasę komputerową oraz przez Intel Corp.

            - „Asseco” (Grupa) - działają juz w prawie całej Europie i należą do największych przedsiębiorstw tego typu.

            - „ComArch” - świetnie sobie radzą na rynkach zachodnich.

            - „Emporia Telecom” - Grzegorz Możdżyński, dyrektor regionalny firmy chwalił się, że wyniki sprzedaży telefonów (dostępnych w Erze) przekroczyły najśmielsze oczekiwania firmy.

            - „Ivona” - syntezatory mowy: firma "IVO Software"

            - "MyPhone” – „Sprzedaż tylko jednego z oferowanych przez nas modeli wyniosła w tym roku 60 tys. szt.” - chwalił się Paweł Płócienniczak, szef marketingu. Telefony tej polskiej polskiej spółki rozpychają się w Europie; firma należy do Grupy Kapitałowej "TelForceOne" notowanej na giełdzie; producent sprzedaje głównie aparaty dostosowane do potrzeb osób starszych - z dużymi klawiszami i wyświetlaczami. To chłonny rynek.

            - "Optopol" - sprzęt do diagnostyki; ścigają się z Zeissem w patentowaniu.

            - „Peying” przenośne DVD, nawigacja samochodowa, zestaw głośnomówiący, telefony komórkowe – wszystkie te urządzenia możemy zastąpić jednym: radiem Peyinga. Peying to polska firma, która istnieje na rynku od 1990 r. Model PY 9930 (cena 2700 PLN), przeznaczony jest na przykład dla Volkswagena Passata.
            1 Nawigacja w tym urządzeniu działa pod Windowsem C5.
            2 Radio samochodowe, kiedy nadawane są komunikaty nawigacji, automatycznie się ścisza. Radio wyszukuje częstotliwość na wszystkich podkanałach i wyświetla je. 7-calowy wyświetlacz oraz duże ikony są praktyczne w sytuacji prowadzenia samochodu.
            3 Zestaw głośnomówiący możemy skomunikować z telefonem komórkowym za pomocą Blue Tooth-a. Radio potrafi zaimportować książkę telefoniczną, wszystkie kontakty, ostatnio wybierane numery, telefony przychodzące, wychodzące. Zakładka Telefon BT umożliwia przesłanie całej ulubionej muzyki z telefonu komórkowego – do radia.
            4 Peying czyta najbardziej powszechne formaty video, z Divxem włącznie. Jak na tego typu urządzenie samochodowe, obraz jest zaskakująco wyraźny. Kolory są żywe, co do dźwięku – też bez zastrzeżeń. na ekranie nie widać odcisków palców. dodatkowo, cały ekran jest czytelny nawet, kiedy świeci słońce.

            - "Psiloc” ma 6% globalnego rynku oprogramowania tel. komórkowych i co roku podwaja (sic) swą sprzedaż; Motorola, Sony-Ericsson i Samsung zamawiają odeń oprogramowanie smartphonów)

            - „Read-Gene”. Opracowują metody leczenia, żywność i leki dostosowane do genów pacjenta. Patentują na całym świecie i w kraju. Spółka powstała w 2005 r.; 67% akcji mają naukowcy z Zakładu Genetyki i Patomorfologii Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie, zaś 7% szef zakładu – prof. Jan Lubiński. Spółka jest dziś giełdowa.
            Od lat, w rodzinach, w których powtarzają się przypadki nowotworów, szuka się zmian w genach odpowiedzialnych za raka. Lekarze-naukowcy z Read-Gene opracowują testy do wykrywania tych zaburzeń, w efekcie czego spadają koszty badań. Pracują też nad preparatami, które będą zapobiegać nowotworom.
            Pierwsze odkrycia dotyczyły mutacji genu BRCA1 odpowiedzialnej za raka piersi i jajnika (prosty i tani test wykrywający to zaburzenia).
            W genach MLH1 i MSH2 znaleziono miejsca odpowiedzialne za raka jelita grubego i trzonu macicy. W 2006 r. w Lund (Szwecja) zaprezentowali test, który wyłapuje kombinację trzech genów: BRCA2, CHEK2, CY1B1, która zwiększa ryzyko raka piersi u ok. 100 tys. Polek.
            Z kolei mutacja genu CHEK2 zwiększa ryzyko raka prostaty u mężczyzn.
            Cis-platyna, znana od 30 lat, powoduje, iż – przed opercją raka piersi – guzy znikają lub się zmniejszają.
            Najnowsze patenty Read-Gene to: preparat do uzupełniania poziomu selenu w organizmie oraz ciasteczka antyselenowe do odprowadzania nadmiaru selenu z organizmu (u kobiet z mutacjami genu BRCA1 selenu nie może być ani za dużo, ani za mało, gdyż inaczej rozwinie się nowotwór.

            - „SOCT Copernicus” - elektroniczny sprzęt diagnostyczny, opracowany we współpracy z z-dem fizyki med. UMK w Toruniu – najbardziej zaawansowany sprzęt do diagnostyki oka w świecie; Canon podjął się w 2000 dystrybucji urządzenia Made in Poland – w Japonii.

            - „Vigo System”; optoelektronika - uzbraja amerykańskie rakiety w polskie czujniki; urządzenia są tańsze od zachodnich a bardziej zaawansowane, np. niechłodzone detektory dalekiej podczerwieni są 10-krotnie lepsze od porównywalnych japońskich!

            - „WB Electronics” Ożarów (może przejąć kontrolę nad państwowym gdyńskim Radmorem; w grudniu 2010 WBE przejął 46,14% akcji i zobowiązał się do zainwestowania w tę firmę 51 mln zł). WBE i Radmor to czołowe spółki związane z elektroniką wojskową. Już teraz ożarowskie telefony Fonet są w każdym Rosomaku, w nowych haubicach i wyrzutniach rakiet. Inżynierowie WBE budują bezpilotowe samoloty zwiadowcze, roboty, komputerowe systemy kierowania ogniem. Radmor ma w ofercie ok. 10 typów radiostacji i systemów łączności dla wojska i służb mundurowych, w tym najnowocześniejszych radiostacji szerokopasmowych wykorzystujących internetowe protokoły IP.

            - że już nie wspomnę a elektronice w sprzęcie AGD...


            PS Ja bynajmniej nie twierdzę, że cała Polska żyje z hi-tech...
        • Gość: Unitra-Mera Jajcarze z was nieźli IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.11, 09:14
          "To rolnicy i górnicy dotują wszystkich bo robią coś co ma wymierną wartość."
          Zajrzyj najpierw do słownika i sprawdź, co znaczy "wymierny/-a/-e". Dla mnie znaczy to "dający się zmierzyć, wyrazić w wielkościach liczbowych, najlepiej w pieniądzu". Bowiem w pieniądzu da się wyliczyć, ile zarabia się (albo traci) na sprzedaży tony węgla a ile na sprzedaży jednej gry komputerowej.
          Dla ciebie zaś owo słowo oznacza chyba: "Taki, który ja uznam za ważny". Tymczasem w wszędzie na świecie to miliony konsumentów - za pomocą swoich pieniędzy - same decydują co dla nich ważne.

          "Informatyk nie robi nic użytecznego. Nie generuje zysku w oparciu o produkt który jest niezbędny do życia."
          No to co ty jeszcze robisz przed compem? Do pługa, do kilofa!
          "Podstawą każdej gospodarki jest przemysł ciężki w tym wydobywczy i rolnictwo. [...] Bez kopalin i żarcia nie powstanie żadna komórka, komputer, telewizor czy inne badziewie. Jeśli ktoś tego nie rozumie to jest głąb."
          Taaaak?
          1 A jakież potężne rolnictwo istnieje w Luksemburgu, w Singapurze, w Hongkongu, w Islandii, na Bahamach, na Malcie?
          2 Jakież to cenne surowce wydobywa się w Singapurze, w Szwajcarii, w Hongkongu, w Irlandii, w Danii, w Japonii, na Tajwanie, we Włoszech, na Cyprze, w Korei Południowej, w Słowenii? Ba, wielu twierdzi wręcz, że taka na przykład Brytania uczyniła postępy dopiero po tym, jak Pani Thatcher ograniczyła przerośnięte górnictwo węglowe.
          Mimo braku rolnictwa & górnictwa, mieszkańcy wymienionych krajów żyją o wiele lepiej, niż Polacy.
          Waćpan zatem mentalnie w XIX wieku pozostaje.
          Dla odmiany, ja jestem w stanie z miejsca wypisać kilkadziesiąt nazw krajów afrykańskich, azjatyckich, latynoamerykańskich, gdzie ponad połowa ludności żyje z rolnictwa albo gdzie wydobywa się liczne kopaliny - a które to kraje mimo wszystko nie stoją najwyżej.
          No i kto tu głąb?
      • Gość: miguel Re: Ponad pół miliarda dla młodego rolnika na dob IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.11, 13:26
        lol@jacków.

        FYI:
        Przemysł ciężki napędzał gospodarkę w latach 60'tych, teraz kluczowy jest przemysł lekki.

        Na ch... mi kopalnia w stylu chińskim (20,000 górników kopiących węgiel kilofami), skoro przy zastosowaniu odpowiedniej automatyki, elektroniki i zaawansowanego oczujnikowania można zbudować kombajn węglowy, który w godzinę wykopie więcej węgla, niż 2000 chińczyków przez cały dzień?

        W chwili obecnej nawet chińska siła robocza po woli staje się zbyt droga i niekonkurencyjna w stosunku do wysoce zautomatyzowanych systemów produkcyjnych. To co jeszcze pięć lat temu (składanie płytek PCB) opłacało się robić wyłącznie ręcznie (w chinach, oczywiście), dziś jest już najczęściej wykonywane przez w pełni zrobotyzowane linie produkcyjne.

        Przykład: Ciągłe obowiązujące prawo Moora, narzuca automatyce gigantyczne tempo rozwoju. Mikrokontrolery z lat 00, wymagały programowania w asemblerze z koniecznością 'ręcznego' pilnowania stanu poszczególnych rejestrów, dzisijesze modele (M3,pasujące bardziej do smartphonów) posiadają własny system operacyjny i umożliwiają programowanie w językach wysokiego poziomu oraz tworzenie zaawansowanych systemów GUI (akceleracja 3d, touchscreenami, etc.)
        Swoją drogą, właśnie dlatego konkurowanie ceną jest drogą do nikąd.
      • dyzio_marudziciel P*lisz 27.04.11, 18:13
        Chlapać ozorem na forum i jęczeć łatwo.

        A potem i tak ciemnoto pójdziesz do wyborów i zagłosujesz na tych samych, bo "za żadną cenę nie można dopuścić żeby PiS doszedł do władzy" albo "hej kto szlachta za Jarosławem, pogonić szatanistów z Wiejskiej".
    • Gość: qbik Ponad pół miliarda dla młodego rolnika na dobry... IP: *.icpnet.pl 27.04.11, 17:49
      Sprawdźcie ile PKB generują firmy kooperujące z rolnictwem pośrednio lub bezpośrednio tj. produkując dla rolnictwa oraz przetwarzając surowce pochodzenia rolniczego a potem dodawajcie swoje "mądre" wypowiedzi na temat branży o której nie macie bladego pojęcia, a jeśli już macie to pochodzi ono z 2,3,4, ręki bo znajomy znajomego ma kolegę który ma stryjecznego wujka na wsi który ma 2ha ziemi i to co produkuje to przejada.
      A skoro rolnictwo jest takie super i takie wspaniałe to pamiętajcie że jest swoboda gospodarcza i każdy z was może założyć firme pt. Gospodarstwo Rolne...
      • Gość: xxx Re: Zycie jak w Madrycie... IP: *.play-internet.pl 28.04.11, 09:16
        jeśli masz na myśli podniesienie cen za materiał siewny, paliwa, chemię, ziemię i ubezpieczenia to jak najbardziej. Albo obniżenie cen skupu żywca.
        Ale co ma rolnik zrobić, musi to kupić by otrzymać jakiś sensowny plon dający wyżyć do następnych żniw i modlić się by pogoda lub ktoś życzliwy nie zniszczył jego rocznej pracy. A cena żywca czy skupu to już kolejne kilkuczynnikowe zmartwienie.

        Takie małe spostrzeżenie - zobaczcie sobie jak wygląda cena euro/złoty w okolicach 30 września. Wtedy to właśnie cena ta jest przelicznikiem jakie dotacje dostanie polski rolnik. Dziwnym trafem zazwyczaj mamy wtedy mały dołek :P
    • wybitniemadry a jakie studia? 27.04.11, 21:30
      beda rozdawac pieniadze kazdemu glupkowi co skonczyl studia i w wieku 40 lat ciagle jest na garnuszku rodzicow? co to ku... zarty? jesli 40 letni buc nie ma gospodarstwa przynoszacego zysk to zadne datki tego nie zmienia, pojebalo waz czerwone swinie przy korycie
      • Gość: xxx Re: Rolnictwo = wielkie bogactwo narodowe +++++++ IP: *.play-internet.pl 28.04.11, 00:50
        spoko masz powyżej wykształconych inteligentów co im się wydaje, że sekretarka, informatyk i urzędnik wypracowuje największe dobro narodowe i to oni powinni dostawać największą kasę.
        Mało ludzi dostrzega to, że bez rolnictwa masę firm popada jak muchy a społeczeństwo zubożeje jeszcze bardziej niż to mamy obecnie. Ale ich w oczy kole paręnaście tysięcy zł dla wybranych rolników co przedstawią plan ich zagospodarowania w sensowny sposób a nie przejedzenia czy wycieczki/samochody jak się wydaje.
        • Gość: podatnik Re: Rolnictwo = wielkie bogactwo narodowe +++++++ IP: *.uznam.net.pl 28.04.11, 02:47
          Gość portalu: xxx napisał(a):

          > spoko masz powyżej wykształconych inteligentów co im się wydaje, że sekretarka,
          > informatyk i urzędnik wypracowuje największe dobro narodowe i to oni powinni d
          > ostawać największą kasę.

          Nie, nikt tak nie uważa. Po co kłamiesz? Nikt nie sądzi, że sekretarka czy urzędnik "wypracowuje dobro narodowe" - co by ten zlepek nie miał znaczyć. Informatyk - owszem. Ten robi realne i potrzebne rzeczy.

          > Mało ludzi dostrzega to, że bez rolnictwa masę firm popada jak muchy a społecze
          > ństwo zubożeje jeszcze bardziej niż to mamy obecnie.

          Rolnicy może zubożeją. Społeczeństwo niekoniecznie, bo przestanie być przymuszane do utrzymywania niewydolnego rolnictwa i ukrytego bezrobocia na wsi. To są olbrzymie pieniądze. O wiele większe niż zyski, jakie wypracowuje rolnictwo. Rolnictwo zjada dziesiątki miliardów rocznie (z wypracowanych poza rolnictwem środków) a wytwarza ok. 3% PKB. Zaprawdę - przedni interes.

          > Ale ich w oczy kole paręna
          > ście tysięcy zł dla wybranych rolników co przedstawią plan ich zagospodarowania
          > w sensowny sposób a nie przejedzenia czy wycieczki/samochody jak się wydaje.

          Dla kogo sensowny, dla tego sensowny. Każdy rolnik to dodatkowe obciążenie pracujących poza rolnictwem. Oni muszą zarobić na KRUS, leczenie i masę dopłat dla rolnika. Nie ma się z czego cieszyć.
          • Gość: xxx Re: Rolnictwo = wielkie bogactwo narodowe +++++++ IP: *.play-internet.pl 28.04.11, 09:42
            >Informatyk - owszem. Ten robi realne i potrzebne rzeczy.
            Aha a rolnik to nie? Teraz pomyśl spokojnie jeśli uwalisz rolnictwo w polsce co to za sobą pociągnie? Pomyśl ilu z tych informatyków wyjedzie za granicę wtedy [zmarnują pieniądze innych podatników]
            > Rolnicy może zubożeją. Społeczeństwo niekoniecznie, bo przestanie być przymusza
            > ne do utrzymywania niewydolnego rolnictwa i ukrytego bezrobocia na wsi. To są o
            > lbrzymie pieniądze. O wiele większe niż zyski, jakie wypracowuje rolnictwo. Rol
            > nictwo zjada dziesiątki miliardów rocznie (z wypracowanych poza rolnictwem środ
            > ków) a wytwarza ok. 3% PKB. Zaprawdę - przedni interes.
            Znaczy się chcesz co wciągnąć rolników do ZUS? pozwolić im płacić podatek od dochodów? zwolnić z części opłat jakie teraz ponoszą? Możliwość odliczania VAT? możliwość bycia bezrobotnym i innych przywilejów pracujących pozarolniczo.
            Co do dotacji to zrzucasz się w większej mierze na rolnika z niemiec, francji, austrii, holandii niż na polskiego. W UE rolnictwo jest dotowane na razie i nie strzelaj focha z tego powodu. Tak samo jak nie ma ceł, wolność przepływu usług, zatrudnienia w całej UE. Ale to uważasz, za normalne a dopłaty dla Polskiego rolnika już nie.
            Niewydolne rolnictwo jak piszesz to jest rolnictwo niedofinansowane i stąd te programy pomocowe! Bez nowych maszyn, odmian, urządzeń, systemów nie będzie wydajnego rolnictwa. Są działania, które chcą 'zmusić' małorolnych w starszym wieku rolników do oddawania ziemi/sprzedaży by powiększać realny rozmiar innych gospodarstw. Koniec z 4-5ha gospodarstwami. Po to był KRUS i możliwość za oddanie ziemi innym przejście na szybszą emeryturę.
            I wiesz rolnictwo to nie koniecznie muszą być zyski porównywalne do innych gałęzi przemysłu. Tu chodzi o bezpieczeństwo. Pomyśl o tym trochę jak o prądzie, wodzie, gazie a nie o firmie składającej samochody, pralki czy tworzącej gry dla telefonów.

            > Dla kogo sensowny, dla tego sensowny. Każdy rolnik to dodatkowe obciążenie prac
            > ujących poza rolnictwem. Oni muszą zarobić na KRUS, leczenie i masę dopłat dla
            > rolnika. Nie ma się z czego cieszyć.
            A zobacz ile musisz też płacić na urzędników, lekarz, pielęgniarki, sędziów, prokuratorów, policjantów, strażaków, straż graniczną, wojskowych. Czemu im tutaj nie wyliczyłeś ile na nich płacisz?
            Nie mówię, że wszystko jest sprawiedliwe ale rolnictwo nie "gra" na tych samych zasadach co inne przedsiębiorstwa. A to, że dokładasz zapewne do KRUS czy może jakichś innych świadczeń [nie wiem jakie to jeszcze :>] to wina rządów a nie dopłat tych czy tamtych.
    • Gość: Chłop z "cebisem" Każdy kto korzysta z pomocy zydostwa IP: *.dynamic.mm.pl 28.04.11, 07:03
      to zniewolona ku... ktora za pieniadze zobowiazuje sie wykonywac rozkazy zydostwa a ze jest na tyle glup[ia i nieświadoma to wlasnie czyni z tej ku... idealne narzedzie do realizacji planow zydostwa.
      Gdybys mial nawet 9999 hektarow i tak jestes ku... i szmata a dotrze to do ciebie gdy zrealizujesz juz to czego od ciebie wymagali!
      (gospodaruje na powierzchni 5 wiekszej niz średnia europejska unikam wszelkich zobowiazań a co do sprzętu kupuje za swoje pieniadze i wstyd mi ze musze korzystać z zachodnichj marek ale staram sie konstruować swoje )
      • Gość: xxx Re: a co dzis robi rolnik ? nic` IP: *.play-internet.pl 28.04.11, 09:55
        aha :) toś wymyślił teraz.

        teoretycznie: nie ma w polsce rolnictwa, sadownictwa, hodowli.
        gwarantuję Ci, że w przeciągu paru dni ceny wszystkiego skaczą 2-3x bo importerzy sobie zarobić zechcą, sklepu również a realnej, miejscowej konkurencji brak :) [patrz jak wyglądała cena cukru w ostatnich tygodniach w polsce i za granicą - daje do myślenia?]
        Tak tylko wspomnę o wzroście bezrobocia bo rolnicy nie mają pracy, firmy przerabiające płody rolne też nie albo dużo niższą, droższą, zwolnienia, upadłość w niedługim czasie. I takim oto sposobem dostajemy z 40% bezrobocia [pewnie więcej].
        A na wschodzie i zachodzie cieszą się jak dzieci bo kasę ciągną z biednego polaka jeszcze bardziej. Tego co pracuje pozarolniczo/żywieniowo dodatkowo utrzymuje armię bezrobotnych na spółkę z emerytami/rencistami i pracownikami państwowymi.
        Resztę skutków połączonych z problemami finansowymi naszego kraju dopisz sobie sam jak masz taki analityczny umysł.
        koniec teoretyzowania.

        pozdrawiam i szerszego spojrzenia na problem życzę na przyszłość
    • Gość: Przemek Ponad pół miliarda dla młodego rolnika na dobry... IP: *.direct-adsl.nl 18.02.14, 10:46
      Uważam, że jest to uzasadnione dzialanie. Ponieważ dzisiejszymi beneficjentami programu młody rolnik są osoby o kierunkowym najczęściej wyrzszym wykształceniu, które wiedzą jak prowadzić gospodarstwo z zyskiem. Rolnik dziś to przedsiębiorca tak samo jak informatyk czy handlowiec.
      Chętnym lub zazdrosnym o dogodne możliwości rozwoju polecam wzięcie udziału w programie mlody rolnik.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka