Dodaj do ulubionych

PKB USA w pierwszym kwartale 1,8 proc. w górę

IP: *.aster.pl 28.04.11, 15:50
Na te bardzo słabe dane amerykańska giełda zareagowała silnymi wzrostami wynosząc indeksy na rekordowe poziomy trwającej od 3 lat hossy (S&P500 pokonał 1350 punktów). Natomiast giełda na zielonej wyspie dołuje kolejny dzień z rzędu przy hossie na europejskich i amerykańskim parkiecie.
Obserwuj wątek
    • Gość: LastBoyScout Drgawki amerykańskiego trupa IP: 60.213.232.* 28.04.11, 16:31
      Wypisywanie czeków bez pokrycia i niekończący sie druk pieniędzy przynosi takie skutki.
      Kołchoz USA dogorywuje. Rok temu mieli 48 milionów bez opieki medycznej.
      W tym roku dobili do 60 milionów.
      W czasie zakupów w supermarkecie kupiłem dodatkowo 10 zupek w puszcze. Zamierzam je posłać tam gdzie nędza zagląda w oczy - USA
          • asperamanka Re: Drgawki amerykańskiego trupa 28.04.11, 17:19
            Nie bądźmy takimi pesymistami. Ben Shalom Bernanke powiedział kiedyś, że USA dysponują pewnym magicznym narzędziem, w postaci prasy drukarskiej, albo raczej jej nowoczesnego odpowiednika, czyli komputera, dzęki któremu mogą stworzyć tyle dolarów ile potrzeba, i zrzucać je z helikopterów. Jakoś tak to szło. Od tego czasu zyskał przydomek "Helicopter Ben", i swój program konsekwentnie realizuje. I wobec tego USA wcale nie są bankrutem. Są winni światu w dolarach i spłacą co do centa, po 100 centów za każdego dolara. Że za te dwa lub trzy lata Big Mac w promocji będzie kosztował $ 999.99, ale tylko dziś, bo jutro będzie $ 1249.95, to już zupełnie inna bajka.
            • karim72 Re: Drgawki amerykańskiego trupa 28.04.11, 17:31
              Nie jestem wielkim przyjacielem Wielkiego Brata, ale to wcale, kurcze nie jest zabawne: USA to kolos - a upadek kolosa moze miec naprawde paskudne skutki dla nas wszystkich. Jesli ktos interesuje sie historia to wie, ze upadek innego wielkiego imperium o wplywach porownywalnych pchhnelo Europe w ciemne wieki na blisko tysiac lat (ze te Ciemne Wieki nie byly samym zlem, to juz inna rzecz )
              • asperamanka Re: Drgawki amerykańskiego trupa 28.04.11, 17:58
                To nie jest zabawne i nikt normalny się z tego nie cieszy. Stany mają ogromny potencjał, ale ich politycy opłacani przez biznes i myślący od kadencji do kadencji, wspólnie z Wall Street, wpędzili kraj w pułapkę. Politycy zreszta są tacy sami we wszystkich tzw. "demokracjach". Jeśli się ma wpływów do budżetu 2,1 biliona dolarów, a wydatków 3,6 biliona, i tak to się zamierza utrzymywać przez najbliższe lata, i już mając dług publiczny na poziomie 100% oficjalnego PKB (a łącznie z tzw. "entitlements" 600%), i co roku dodawać do tego kolejne 10 punktów procentowych, to to musi się rozwalić, i prawdę mówiąc im prędzej się rozwali, tym łatwiej i taniej będzie potem odbudować finanse na zdrowych zasadach. I prawdopodobnie musi sie rozwalić żeby w ogóle mysleć o uzdrowieniu sytuacji, bo nawet w obecnych kryzysowych warunkach ani społeczeństwo, ani politycy, ani tym bardziej wielki biznes nie zgodzą się na zmiany bo jeszcze do nich nie dojrzeli. Żeby one nastąpiły musi najpierw być wielki krach obecnej polityki, i niestety reszta świata dostanie przy tym mocno rykoszetem, więc też stara się odwlekać ten moment. To tyle.
      • mr.knox Re: Drgawki amerykańskiego trupa 28.04.11, 21:52
        Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

        > Kołchoz USA dogorywuje. Rok temu mieli 48 milionów bez opieki medycznej.
        > W tym roku dobili do 60 milionów.

        Bzdury wypisujecie towarzyszu klonie. W tym roku w USA juz wszyscy sa bez opieki medycznej a lekarze z braku pacjentow zajmuja sie leczeniem baranow jak ty, pobierajac wyplate w czekach bez pokrycia:DDD
        • Gość: Kagan Re: Drgawki amerykańskiego trupa IP: *.dsl.telepac.pt 28.04.11, 22:19
          Moze nie 60 ale na pewno 52!
          Un-employment and rising ex-penses caused 9 million Americans to lose health insu-rance during the past two years, according to researchers backed by a group advocating access to health care.
          Losses of coverage helped swell the ranks of uninsured adults in the U.S. to 52 million in 2010, according to a study released today by the Commonwealth Fund, a New York-based foundation that says it backs research aimed at expanding and improving care. An additional 73 million adults had difficulties paying for health care and 75 million deferred treatment because they couldn’t afford it, researchers said.
          Americans Without Health Insu-rance Rise to 52 Million
          www.bloomberg.com/news/2011-03-16/americans-without-health-insu-rance-rose-to-52-million-on-job-loss-expense.html
          • mr.knox Re: Drgawki amerykańskiego trupa 28.04.11, 23:36
            >Losses of coverage helped swell the ranks of uninsured adults in the U.S. to
            > 52 million in 2010.

            Ile milionow w tej grupie 52 mln jest nielegalnych immigrantow? Ile milionow Amerykanow jest w tej grupie, ktorych stac ale nie chca jeszcze wykupywac ubezpieczenia? Pamietaj, ze zdrowotne ubezpieczenie w USA nie jest obowiazkowe jak w EU rezimie. Odpowiedz jeszcze ile milionow Amerykanow z tej grupy korzysta z Medicaid, to takie rzadowe ubezpieczenie dla biednych, z ktorego ciesza sie wszyscy "ubezpieczeni" w Europie:)))
    • nostalgiczna.emigrantka Kto slyszal o "jobless recovery", podniesc reke! 28.04.11, 18:38
      To jest wlasnie to, co nam wmawiaja od lat. Gielda idzie coraz wyzej. Banki maja rekordowe dochody. Wall Street sie tarza w gotowce. Tylko patrzec jak cos z tego kapnie na glowe przecietnego obywatela, ktory zarabia ponizej $50,000 rocznie.

      Jak dotad - nie kapnelo. I nie kapnie. Bo w pogoni za zyskiem, pracodawcy zatrudniaja w Chinach raczej niz w domu. W domu pozostaly prace ciezkie, nisko platne, i niemozliwe do wywieziena, generalnie w uslugach. Mozna przewracac hamburgery na grillu za minimalna ustawowa place. Mozna komus kosic trawe - ale tych co maja trawe do koszenia to tez ubywa, bo jak straca prace, to sami kosza. Mozna pracowac w punkcie zmany oleju samochodowego - ale ci, co straca prace, zmienia olej sami, bo taniej. Mozna kelnerzyc w restauracji - ale ci, co ich jeszcze stac zeby jesc w restauracjach, pozostawiaja coraz mniejsze napiwki, a praca kelnera w przecietnej restauracji to nie kokosy.

      Na kazde otwarte stanowisko pracy, ktore daje godziwy zarobek, zglasza sie 20-30 osob. Rzad zaczyna pogadanke o zyciu oszczednie. Ciekawe tylko, ze te oszczednosci beda wymuszane na tych, ktorym i tak brakuje zeby przezyc. Tych, co im sie przelewa, to sie nie dotknie trzymetrowym kijem.

      Zle sie dzieje w takim kraju, w ktorym chciwosc jest silniejsza od zdrowego rozsadku.
        • mr.knox Re: Mesjasz prezydentem i taki syf??? 28.04.11, 21:39
          Profesore kagan, jak w liczbach wyglada dwukrotn qroznica w inteligencji, poprosze o dowod na miare PhD. Ze wzrost gospodarki w USA oznacza upadek Amerki nie musisz takich glupot tlumaczyc:)) Poczekam na komentarze odnosnie PKB swiatowego bankruta #1 EU a w szczegolnosci niemiec.

          www.tradingeconomics.com/germany/gdp-growth
          Dla porownania ponizej wzrosty PKB dla USA

          www.tradingeconomics.com/united-states/gdp-growth
          • romad2447 Re: Mesjasz prezydentem i taki syf??? 29.04.11, 18:20
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Nie dosc, ze bolszewik, to czarny i muzulmanin bo Hussain...

            Kagan,znasz angielski to sobie poczytaj co prawdziwy ekonmista sadzi o politykach.
            Greatest Speculators
            It’s as predictable as birds flying south in the winter.
            When gas prices rise, politicians (most recently, President
            Obama), feign outrage and then threaten to “investigate” the
            “speculators.” The irony is that these politicians are the real
            speculators – making a bet that they can use government to
            create wealth. No government in the history of the world
            has made it work, but they keep on trying – with other
            people’s money.
            In one sense, this is all about economic and financial
            literacy. Of course there are investors who speculate on
            energy prices. Thank goodness.
            Many people have reason to hedge their exposure to
            changes in energy prices, either up or down. These include
            energy companies that find, process, or wholesale energy
            products. Or manufacturers, airlines, railroads, farmers –
            anyone who uses energy to provide a product or service.
            In an ideal world, hedgers worried about a price drop
            would exactly equal hedgers concerned about price
            increases. But the world doesn’t work that way. And so
            speculators – investors who take the other side of a trade
            even though they aren’t involved in an energy-related
            business – fill the gap and make these markets function.
            One reason speculators show up is that the government
            makes markets inefficient. Today, in the US, there is an
            effective moratorium on drilling in the Gulf of Mexico and a
            continued ban on oil drilling in northeast Alaska. At the
            same time strife in the Middle East and North Africa
            threatens oil production. So, supply problems exist at the
            same time the economy is recovering and the Fed is easy.
            Why investigate?
            Or instead, maybe politicians would be better off
            investigating themselves. Government is playing the role of
            venture capitalist, particularly in the energy industry, picking
            winners among various competing technologies. When
            should the taxpayer expect a payoff from these tax breaks
            and subsidies? The government likes to call them
            investments, but they are using other people’s money to
            speculate. And the energy produced from these emergent
            technologies costs more than energy produced using carbonbased
            technologies.
            This is nothing more than crony capitalism, with well
            connected former politicians appearing to be
            disproportionately represented among those companies on
            the receiving end of government “investments.”
            Add to this the government’s “speculation” that deficit
            spending will create wealth. Politicians, using spurious
            economic arguments, believe deficit spending will create
            growth and jobs. But this strategy has never worked.
            Countries that have employed this strategy have always
            fallen behind in the economic growth and job creation
            statistics. Free markets create wealth, not governments.
            Think what you want of speculators in the oil markets –
            and we are sure there are many – they are at least doing it
            with their own money. Ultimately the fundamentals in the
            oil markets will dictate who wins and who loses, and those
            who speculate the wrong way will have to transfer
            purchasing power to those who were right.
            This is certainly not the case for those who speculate out
            of the public trough. Their track record is abysmal and the
            taxpayer is left footing the bill every time.-Brian Wesbury.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka