Dodaj do ulubionych

Kup sobie kolektor słoneczny - możesz dostać do...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 23:39
Dobrze, że pojawiają się takie inicjatywy, należy wspierać potencjał, jaki dają odnawialne źródła energii. Sama planuję w swoim domu instalację kolektora Makroterm i wierzę, że wyjdę na tym dobrze.
Obserwuj wątek
      • Gość: gosc Kolejny sposob finansowania bankow i sprzedawcow? IP: 87.112.194.* 02.05.11, 21:41
        Takie "inicjatywy" tylko pogarszaja sytuacje konsumenta zainteresowanego inwestycja w bardziej energooszczedne zrodla energii.

        Po pierwsze, jak zauwazylo juz kilku przedmowcow, pieniadze tak naprawde pompowane sa do bankow a nie do kieszeni klienta. W szczegolnosci, jesli ktos ma wlasne fundusze to nie dostanie dotacji.

        Po drugie, przy "wirtualnych" pieniadzach typu kredyt + dotacja, sprzedawcy moga probowac wykorzystywac sytuacje i dyktowac wyzsze ceny, poniewaz i tak ktos im robi darmowa reklame i dotuje sprzedaz ich produktow - nie trzeba wiec az tak bardzo konkurowac cena (a moze tez i jakoscia) o klienta.

        Najlepiej poczekac i zobaczyc jak bedzie wygladala praktyka (i dobrze porownac ceny przed wzieciem "dotacji", bo moze sie okazac ze taniej sprowadzic z zagranicy). Niezaleznie od wszystkiego, banki po raz kolejny zacieraja rece na mysl prezentow fundowanych z pieniedzy podatnikow.
    • Gość: EDEK Re: Kup sobie kolektor słoneczny - możesz dostać IP: *.w109-212.abo.wanadoo.fr 02.05.11, 21:49
      alga --wszystko ladnie i pieknie na poczatku , bo to nowosc ,dowiedz sie wczesniej o koszty jakie poniesiesz CO ROKU za podpisany kontrakt o konserwacji i utrzymaniu kolektora w dobrym stanie ,to takie NIC ale kosztuje drogo ,ci co proponuja nie mowia o konserwacji i kosztach ktore pozniej ponosi wlasciciel ,doinformuj sie dobrze przed podpisaniem umowy ,wez papiery do domu i dobrze wyczytaj to co napisane najmniejsza czcionka ,bo tu sa haczyki na potencjonalnego klienta ,wiedz ze pl to nie cieply sloneczny kraj i slonecznych dni mniej ,co zrobisz jak bedzie mrozna zima i metrowe sniegi na dachach ,u nas jest duzo,duzo slonca ale my juz zastanowilismy sie i nie chcemy tego cudenka ,
    • Gość: Krociech W przypadku ogrzewania gazem lub tańszym paliwem IP: *.abaks.pl 02.05.11, 22:08
      (czyli wszystkim oprócz prądu) taki zakup całkowicie się nie opłaca, natomiast przy dotacji wychodzi się na zero w przypadku gazu, czyli też się nie opłaca, ponieważ po co sobie zawracać głowę, żeby wyjść na zero. Okres „zwrotu” „inwestycji” 20 lat, a po 20 latach wiadomo, że i tak trzeba będzie szmelc wymienić.

      Poza tym jestem przeciwny pompowaniu 300 milionów publicznych pieniędzy w takie absurdalne „inwestycje”. Żądam wybudowania za te pieniądze 60 dużych, nowoczesnych przedszkoli.
        • Gość: Krociech Tu nie trzeba być kotlarzem IP: *.abaks.pl 03.05.11, 00:01
          ani innym instalatorem, żeby zrozumieć, że oszczędność rzędu 271 metrów gazu rocznie po 1,70 zł za metr to jest g.no, a nie oszczędność, jeżeli koszt instalacji po dopłacie zaczyna się od 6000 zł + wszystkie koszty dodatkowe typu PIT, prowizja, opłata za projekt. Zwrot po 20 latach, czyli wtedy, kiedy kolektory są już historią, bo zrzuciły więzy śmierci i udały się do Krainy Wiecznego Wypoczynku Kolektorów. To jest nieprawdopodobny przekręt publicznych pieniędzy!!!
          • reality_show Re: Tu nie trzeba być kotlarzem 03.05.11, 09:18
            Nie widzisz perspektywicznie? Instalacje te powodują rozwój naszego rynku gospodarczego. Nie jest ważne, że bardziej w handlu, niż produkcji, ale stymulują naszą gospodarkę. Mamy podstawy do dotacji z Unii i też nie jest to ważne, że będziemy musieli je później spłacać. Osoby zajmujące się sprawami związanymi z dotacjami mają dodatkową "stymulację" finansową. Podsumowując to wszyscy powinni być zadowoleni. Jedyny szkopuł, że zadłużenie większe. Ale to już inny problem.
            • pijak.i.zlodziej Re: Tu nie trzeba być kotlarzem 03.05.11, 14:14
              reality_show napisał:

              > Nie widzisz perspektywicznie? Instalacje te powodują rozwój naszego rynku gospo
              > darczego.

              To znaczy ? Chyba rozwoj waskiej grupy producentow i bankow udzielajacych pozyczki.
              Wszystko oczywiscie za pieniadze szarego podatnika.


              >Nie jest ważne, że bardziej w handlu, niż produkcji, ale stymulują na
              > szą gospodarkę. Mamy podstawy do dotacji z Unii i też nie jest to ważne, że będ
              > ziemy musieli je później spłacać.

              Tak tak, nie ma nic lepszego niz stymulacja za pomoca kredytow - kreowania dlugu. Oczywiscie. Problem jest taki ze te kredyty trzeba bedzie kiedys splacic.... Wlasnie takie "kreowanie wzrostu" jest przyczyna kryzysow gospodarczych.

              Osoby zajmujące się sprawami związanymi z dot
              > acjami mają dodatkową "stymulację" finansową.

              tak tak naturalnie, trzeba bedzie stworzyc nowe stanowiska dla urzedniczych biurw (oczywiscie za nasze podatki) - bo ktos musi te papierkologie obsluzyc.

              >Podsumowując to wszyscy powinni b
              > yć zadowoleni.

              Wszyscy oprocz podatnikow-kreatorow PKB, czyli ludzi ktorzy rzeczywiscie tworza wartosc dodana w tym Panstwie zamiast ja konsumowac.

              > Jedyny szkopuł, że zadłużenie większe. Ale to już inny problem.

              No prosze jedyne sensowne zdanie i to na samym koncu wywodu. Wszystko pieknie wszystko dobrze tylko zadluzenie sie zwieksza. Ale to przeciez inny problem bo przeciez placic bedzie "inny ktos" prawda ? Nie bron Boze my przypadkiem ?

    • Gość: hahaha Jeden wielki wałek IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.11, 03:54
      Biorąc dotację musisz brać kredyt, korzystać z konkretnego projektu i produktów konkretnych firm. To wszystko wychodzi przynajmniej 2 razy drożej bo musisz nakarmić banki i firmy pośredniczące.
      Taka "inwestycja" zwróci się być może po 20 latach.
      Lepeij kupić kolektory samemu na wolnym rynku. Wyjdzie taniej i lepiej.
      W dodatku ta cała "pseudoekologia" to wielka ściema i wymysł globalistów abyśmy mieli wroga z którym trzeba walczyć. Wróg nazywa się CO2 i w imię walki z nim będą podnoszone podatki na całym Świecie.
      Prawda jest taka, że wrogiem nie jest CO2 tylko metan który jest 20 razy bardziej zabójczy dla naszej planety niż CO2. 30 razy bardziej nić CO2 przyczynia się do efektu cieplarnaianego.
      Avy walczyć z metanem trzeba by w zlikwidować hodowle świń, bydła i termity bo to sa trzy najwieksze źródła metanu. Łatwiej jest walczyć z CO2 niż z metanem bo to jest łatwiejsze do wytłumaczenia ludziom.
      Poza tym nasze kochane Słońce od wielu lat bardziej grzeje a na to nie mamy już żadnego wpływu.
      Czapy lodowe na Marsie topnieją szybciej niż nasze lody Arktyki czy Anktartydy, Lód na księzycach Jowisza topnieje także a na to nasze CO2 nie ma już żadnego wpływu.
      Walka z CO2 jest wielką ściemą i pod tym sztandarem będą podnosić ceny paliw i energii.
      Problemem jest to, że ludzkość rozwija sie za szybko i jest za dużo ludzi na Świecie.
      Świat nie jest w stanie odtwarzać sie przy tak dużym zaludnieniu.
      Albo jakas epidemia wykasuje przynajmniej połowę ludzkości albo znajdzie sie jakas grupa wariatów która zrobi to samo.
      W średniowieczu dżuma zabiła prawie 2/3 populacji Świata i teraz może dojśc do podobnej hekatomby.
      Natura sobie z nami poradzi a jak nie zrobi tego natura to zrobi to człowiek.
      • Gość: asdfsaf Re: Jeden wielki wałek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 11:06
        Wszystko zniosę, ale o grzejącym mocniej słońcu to po prostu zabójczy idiotyzm. Globalne ocieplenie oraz fakt, że to my go powodujemy jest aktualnie pewne - i tylko miłośnicy teorii spiskowych są mu jeszcze w stanie zaprzeczyć. Inna sprawa, że moim zdaniem (ale to tylko moje zdanie niepotwierdzone faktami) na odwrócenie ocieplenia jest już za późno, więc wszystkie starania, by go zatrzymać nie mają wiele sensu.
        • Gość: hahaha Re: Jeden wielki wałek IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.11, 13:51
          Użyłem złego określenia.
          Chodzi o ilość ciepła słonecznego docierającego do Ziemi a na to maja wpływy czynniki krótkoterminowe i długoterminowe.
          Krótkoterminowe to 11 letnie cykle aktywności słonecznej objawiające się ilością plam na Słońcu.
          Długoterminowe to tzw cykle Milankowicza. Są spowodowane przez zmiany orbity Ziemi - precesję (obrót w przestrzeni osi obrotu Ziemi, jak w kręcącym się bąku), czyli zmiany nachylenia osi obrotu Ziemi do płaszczyzny orbity oraz zmianę jej mimośrodu (oscylacje między orbitą kołową i eliptyczną). Zmiany orbity Ziemi powodują okresowe zmiany w ilości otrzymywanej od Słońca energii bo po prostu Ziemia jest raz bliżej a raz dalej od Słońca.
          Do tego dochodzą jeszcze tzw. sprzężenia zwrotne które mogą osłabiać lub nasilać zmiany temperatury.
          Jedni mówią, że klimat się będzie ocieplał a inni twierdzą, że temperatura będzie spadała.
          Na razie górą są ci co twierdzą, że winne jest CO2 i wymyślili super biznes czyli handel zezwoleniami czyli limitami CO2.
          To taki handle odpustami. Nic nie mamy ale kasujemy bo sprzedajemy coś czego nie mamy.
          To taki sam biznes jak sprzedawanie wiary i dawanie rozgrzeszenia.
          Co się wydarzy w najbliższych 50 lub 100 latach nikt nie wie ale póki co można skasować niezłą kasę pod sztandarem walki o środowisko.
          Faktem jest, że CO2 ma wielokrotnie mniejszy wpływ na ocieplenie niż metan ale o metanie mało się mówi.
          Jak myślisz dlaczego?
        • pijak.i.zlodziej Re: Jeden wielki wałek 03.05.11, 14:21
          >Wszystko zniosę, ale o grzejącym mocniej słońcu to po prostu zabójczy idiotyzm

          Zwlaszcza dla kogos dla kogo Slonce to swiecaca kula na niebie. Ale rozumiem, duzo jest "humanistow"

          A prawda jest taka (moze zle ujeta przez autora postu), ze Slonce ma okresy mniejsze i wiekszej aktywnosci zwiazane ze zmianami w zewnetrznej warstwie.

          pl.wikipedia.org/wiki/Aktywność_słoneczna
    • Gość: hahaha Zwykły czarny wąż do nawadniania IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.11, 14:14
      Kupić kilkadziesiąt lub kilkaset metrów takiego węża i położyć specjalnie mocując na płaskim czarnym dachu lub ziemi i latem masz ciepłą wodę za darmo. Koszt instalacji od kilkudziesięciu do kilkuset złotych zwróci się szybko a oszczędność jest gwarantowana.
      Nie ma elektroniki nie psuje się. Czysty zysk.
      Zrobiłem takie ustrojstwo w swoim domu i mam 380 litrów wody w takim wężu. Działa od 8 lat.
      No ale na takim rozwiązaniu nie zarobił nikt oprócz producenta węża i mnie oczywiście.
      Wg moich wyliczeń oszczędzam na tym średnio od 2 do 3 m3 gazu dziennie ( w okresie letnim)
    • Gość: Jerzyk Ściema na wielką skalę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 16:27
      Mam kolektor od pół roku. W zimę zapomnijcie że cokolwiek wam to podgrzeje. Zresztą tej zimy było tylko 10 dni słonecznych(liczę). Podgrzało wodę do 26 stopni i to dopiero około 14,00. Ogrzewać budynek? Wolne żarty.Teraz jest wiosna .Woda się podgrzewa i owszem, ale tylko kiedy jest słońce do 70 stopni. Wody wystarcza jeszcze na dzień następny. I to wszystko.W Polsce jest około 90 dni słonecznych w roku. Są jakieś pytania?
      A teraz koszty:płacisz po odliczeniu dotacji 12,000 zł do tego co roku czyszczenie paneli minimum 100 zł dla kogoś kto wejdzie na dach, dalej co 4 lata wymiana glikolu liczę minimum 500-600 zł(musi być zrobione przez jakąś firmę.Należy też doliczyć do kosztów procent w banku gdyby te pieniądze położyć na lokacie liczę około 600 zł rocznie.To są koszty pewne. A jeśli zdarzą się jakieś awarie?
      Co w zamian?
      Mam bojler 50 litrowy elektryczny. Poranna toaleta,zmywanie naczyń, prysznice wieczorne dla 5 osobowej rodziny zabierają średnio 2,5 KW, liczmy 3 KW. Czyli rocznie 650 zł.
      Z równania z dwoma niewiadomymi wynika ,że nie zwróci się nigdy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
      Całe szczęście ,że mój kolektor zafundował mi zakład pracy w mieszkaniu służbowym więc moje koszty sprowadzają się tylko do obsługi corocznej.
      Niestety autorzy artykułów powyższych podchodzą nierzetelnie do tematów , albo co gorsza działąją w interesie dystrybutorów i producentów.
    • Gość: tomir Re: Kup sobie kolektor słoneczny - możesz dostać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.11, 10:28
      Kolektory słoneczne są opłacalne. W dni słoneczne spełniają swoją rolę. Co do próżniowych czy płaskich i różnic między nimi to ideologia sprzedawcy. Najczęściej namawiają na kupno całego systemu motywując to parametrami, techniką wykonawstwa krajem producenta (najlepsze niemieckie)itp. Jeśli masz dobrego instalatora to kieruj się ceną i ewentualnie gwarancją. na kolektory i zasobniki solarne. Resztę dobierze instalator. Trudno powiedzieć o czasie zwrotu, bo nikt nie wie ile jutro za prąd, gaz, olej itp. Cenę energii słonecznej zna każdy. Przy dotacji musisz mieć zdolność kredytową, a twoje państwo potrąci ci w roku następnym podatek dochodowy od dotacji.Kupuj z rozsądkiem, bo każdy handlowiec cię zbajeruje, a moje rady są proste.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka