Dodaj do ulubionych

Czy minister Rostowski powinien "dusić" samorządy?

IP: *.static.korbank.pl 08.05.11, 16:01
Czy ta reguła też będzie stosowana w przypadku budżetu centralnego? Czy są równi i równiejsi i finansowanie emerytur świętych krów (górników, mundurowych, rolników) jest ważniejsze od inwestycji i rozwoju kraju?
Obserwuj wątek
    • 1stanczyk Czy minister Rostowski powinien "dusić" samorządy? 08.05.11, 16:07
      "Badaniu Unia poddała finanse Polski. Werdykt - zadłużyliśmy się ponad miarę."

      To jest wlasnie ten nasz odmozdzony postokraglostolowy polswiatek polinteligencji: uposledzone umyslowo debile potrzebuja werdyktu UE.
      Tak jakby nie potrafili juz zupelnie samodzielnjie myslec.
      Pozostaje, w zwiazku z nasza obecna sytuacja, coraz bardziej narzucajace sie pytanie czy kiedykolwiek potrafili ?
      Placic rocznie nieomal cala bezzwrotna unijna pomoc tylko na obsluge obecnego dlugo im nie wystarcza.
      W imie wlasnego karierowiczowskiego pajacowanie, byleby tylko moc sie wykazac "osiagnieciami", te nasze postokraglostolowe skrajne kalectwo umyslowe zamiast szukac wewnetrznych krajowych mechanizmow finansowania inwestycji z beztroska typowa dla nieodpowiedzialnych idiotow zadluza kolejne pokolenia !!
        • 1stanczyk Mógłbym ale pod jednym warunkiem, 08.05.11, 20:00
          że rządy w naszym kraju przestanie sprawować dotychczasowe skrajne kalectwo umysłowe uniwersyteckich debilów od dwudziestu lat rządzących naszym krajem.

          Nie jest przypadkiem, że nasze "prestiżowe" uczelnie nie są klasyfikowane w światowych rankingach wśród pierwszych czterystu (słownie czterystu) najlepszych uczelni na świecie.

          Poziom naszych władz kończących te uniwersytety tylko potwierdza światową klasyfikacje.

          I nie jest w takiej sytuacji przypadkiem, że nie pierwszy zresztą demokratycznie wybrany prezydent naszego kraju nawet nie wie, w wieku pięćdziesięciu parru lat, sprawując przedtem latami wiele odpowiedzialnych i reprezentujących nasz kraj funkcji, że nie umie poprawnie pisać w naszym rodzimym języku kompromitując przede wszystkim siebie a później nas, swoimi wpisami (w rodzimym języku) z błędami w zagranicznych reprezentacyjnych dokumentach.

          Tym niemniej bierze prezydenckie uposażenie tak jakby umiał nawet więcej niż tylko poprawnie pisać w rodzimym języku !

          Czego jeszcze nie wie, że nie umie nasz obecny Prezydent Bronisław Komorowski i ile będzie to nas kosztować w przyszłości ?

          I nie jest przypadkiem, że tym naszym odmóżdżonym postokrągłostołowym debilom wystarczyło dwadzieścia lat sprawowania władzy by moc, za "wzniosłym" przedwyborczym parawanem "patriotycznego" kociokwiku w Katyniu, wpisać się swoja beztroską i pajacowatą nieodpowiedzialnością, nieprzezornością i nieogarniętą głupotą w księgę Guinnessa wydarzeń (wśród rządzących nie tylko Europie) nie mających od wieków precedensu tak tragicznych konsekwencji, jak te w Smoleńsku, i wynikających ze zwykłego niedowładu umysłowego jaki dumnie i oczywiście "patriotycznie" króluje co najmniej dwudziestu lat , na najwyzszych szczeblach naszej władzy!

          To są po prostu zwykle wyszczekane debile, których, głównie za sprawą ich medialnych umiejętności przypisywania sobie nie swoich zasług "obalaczy komuny". historia Europy szczęśliwym zbiegiem okoliczności wyniosła w naszym kraju do władzy

          Dokładnie na tej samej zasadzie na której wieloletni (od 1968 roku) aktywny i oddany współpracownik moskiewskiego namiestnictwa w naszym kraju (bo robiący "błyskotliwą" karierę "naukową " (w dziedzinie ekonomii politycznej socjalizmu) uwieńczoną prestiżowym stanowiskiem wykładowcy w "elitarnym" Instytucie Podstawowych Problemów Marksizmu Leninizmu przy Komitecie Centralnym "Polskiej" Zjednoczonej Partii "Robotniczej" został, po roku stażu w Stanach, rozreklamowany wśród naszego półświatka półinteligentów jako wybitny znawca wolnorynkowej gospodarki.

          Ta Jego "wybitna" znajomość wolnorynkowej gospodarki kosztowała i kosztuje nasz kraj, na okoliczność powierzenia mu reformy gospodarczej, jeśli nie tysiące to na pewno setki miliardów złotych!!

          Dokładnie na tej samej zasadzie na której oportunistyczny i konformistyczny kacyk, nasz były Prezydent Aleksander Kwaśniewski, przez lata ochoczo (bo awansujący szybko do najwyższej instancji /Biuro Polityczne/ "Polskiej" Zjednoczonej Partii Robotniczej) chodzący na smyczy moskiewskiego namiestnictwa, po kilku latach katastrofalnej prezydentury LW zyskał sobie, na dodatek dwukrotnie, poparcie zdecydowanej, nie tylko wśród naszego półświatka półinteligentów, większości w naszym kraju !!

          "masz czelność obrzucać innych inwektywami."

          To nie są inwektywy: to są oceny wynikające z dwudziestoletniego dorobku w naszym kraju pokolenia postsolidarnościowych i postokrągłostołowych debilów: dwa miliony emigracji i około dwustu pięćdziesięciu miliardów € długów ...

          Re: Czy mógłbyś choć raz zmienić ton i napisać co
        • 1stanczyk Wyobraz sobie sytuacje w ktorej kazdy w naszym 08.05.11, 20:26
          kraju rządzi się "na swoim podwórku", w zakresie własnych kompetencji i obowiązków zawodowych tak jak te postsolidarnościowe i postokrągłostołowe debile od dwudziestu lat rządzą naszym krajem ..... !!!

          To najzwyczajniej strach byłoby żyć !

          Re: Czy mógłbyś choć raz zmienić ton i napisać co
    • marter7 Re: Czy minister Rostowski powinien "dusić" samor 08.05.11, 16:09
      Zapewne "sobie" min. Rostowski krzywdy nie zrobi. Ale jako mieszkaniec Wrocławia, jestem wdzięczny za takie regulacje, bo kreatywna księgowość, którą uprawiało miasto, by tylko jeszcze bardziej nas zadłużyć (i obejść tzw. progi ostrożnościowe) zasługiwała na ukrócenie.

      • robert_wwa Re: Czy minister Rostowski powinien "dusić" samor 08.05.11, 16:25
        Ale to uderzy przede wszystkim w tych co się nie pozadłużali do tej pory. Hipotetyczna gmina z 50mln budżetem i koszt kanalizacji na jakimś kawałku to 20mln z czego UE dołoży połowę. Więc aby ją dostać gmina musi włożyć swoje 10mln. Defacto jest to 20% budżetu to sporo, ale biorąc kredyt na 5lat to mowa o tylko 2mln rocznie więc dość bezpieczna kwota. Ale nierealna inwestycja, bo w 2012 może mieć 4% deficytu, więc te 2mln.
        A jednak znacznie łatwiej sfinalizować cokolwiek musząc włożyć 4% aniżeli 20% środków jakie się posiada.

        To jest uproszczenie co napisałem, ale jednak to w takie hipotetyczne gminy to uderzy a nie duże miasta które i tak już mają dość duże zadłużenie.
        • Gość: podatnik Re: Czy minister Rostowski powinien "dusić" samor IP: *.uznam.net.pl 08.05.11, 16:48
          robert_wwa napisał:

          > Ale to uderzy przede wszystkim w tych co się nie pozadłużali do tej pory. Hipot
          > etyczna gmina z 50mln budżetem i koszt kanalizacji na jakimś kawałku to 20mln z
          > czego UE dołoży połowę. Więc aby ją dostać gmina musi włożyć swoje 10mln. Defa
          > cto jest to 20% budżetu to sporo, ale biorąc kredyt na 5lat to mowa o tylko 2ml
          > n rocznie więc dość bezpieczna kwota.

          Widać trzeba obciąć diety radnych, zmniejszyć zatrudnienie w samorządzie, zrezygnować z finansowania "potrzeb kultowych" na jakiś czas i zapłacić za kanalizację. Tak jak teraz, kiedy gminy chcą wszystkiego bez zabezpieczenia dochodów, to prosta droga do upadku kraju.

          > To jest uproszczenie co napisałem, ale jednak to w takie hipotetyczne gminy to
          > uderzy a nie duże miasta które i tak już mają dość duże zadłużenie.

          Moim zdaniem taka sytuacja wymusi racjonalizację wydatków. W tej chwili biedne gminy praktycznie całość dochodów przeznaczają na pensje zatrudnionych w gminie osób (nie tylko urzędników, ale też częściowo nauczycieli etc.) i utrzymanie budynków. I koniec pieniędzy. Nic się nie dzieje, chyba że ksiądz "poprosi" o jakąś działeczkę.
          • robert_wwa Re: Czy minister Rostowski powinien "dusić" samor 08.05.11, 17:07
            Nie wiem w jakiej gminie mieszkasz, że wszystko jest "przejadane". Budżety samorządowe średnio wydają 23% na inwestycje i mają średnio ok 26% zadłużenie (Państwo jakieś 225%). JST mogą mieć 4% deficyt docelowo 1%, a "rząd" ma 10% i nie ma mowy o cięciach na następne lata. I nie bardzo wiem dlaczego te samorządy mają oszczędzać a państwo nie. Tam nie ma przerostu zatrudnienia gdzieniegdzie?
            • Gość: podatnik Re: Czy minister Rostowski powinien "dusić" samor IP: *.uznam.net.pl 08.05.11, 20:01
              robert_wwa napisał:

              > Nie wiem w jakiej gminie mieszkasz, że wszystko jest "przejadane".

              W dowolnej zadłużonej. Ktoś kto ma nadwyżki i wszystkiego nie przejada, nie zaciąga długów.

              (...)
              > I nie bardzo wiem dlaczego te samorządy maj
              > ą oszczędzać a państwo nie. Tam nie ma przerostu zatrudnienia gdzieniegdzie?

              Ja nic nie pisałem o tym, że państwo nie powinno oszczędzać, ale przyjmę że twój tekst odnosi się nie do mnie i odpowiem tak: państwo oszczędzać nie będzie, bo mamy taki ustrój -> faudalno-oligarchiczny. Kryzys kryzysem a nowa szlachta podwyższa sobie budżety i uposażenia. Dwór prezydenta Komorowskiego kosztuje nas drożej niż dwór królowej Anglii Anglików... Po prostu wraca stare - Pierwsza Rzeczpospolita - kraj wolności dla szlachty i kleru i umierania na przednówku dla reszty.
        • marter7 Re: Czy minister Rostowski powinien "dusić" samor 08.05.11, 17:18
          > Ale to uderzy przede wszystkim w tych co się nie pozadłużali do tej pory.

          Nie tylko. I owszem - nie jest to rozwiązanie idealne, może nawet nie dobre, ale i tak lepsze, niż pozostawienie bez zmian. Zresztą - mi z całego pomysłu podoba się wycięcie możliwości ukrywania długu (jak wspomniana cesja na bank, czy finansowanie przez wykonawcę przy przebudowie Kuźniczej - by dług "zaliczył" się dopiero w 2013), resztę rozwiązań niepotrzebnie pokomplikowano (wiadomo - po to, by ratować budżet państwa)
          • Gość: Paweł Re: Czy minister Rostowski powinien "dusić" samor IP: *.finemedia.pl 08.05.11, 19:03
            Uważam, że w sprawie kreatywnej księgowości mylisz się i to bardzo.
            Spodziewam się rozkwitu tej dziedziny na nieobserwowaną (poza budżetem centralnym) do tej pory skalę. Polacy to pomysłowy naród, gmin jest dużo, doradców podatkowych też nie brakuje. Wcześniej czy później ktoś coś wymyśli wzbogacając już i tak spory dzisiejszy repertuar "uników". Zadłużenie samorządów na papierze będzie mniejsze, a w rzeczywistości dużo cięższe do oszacowania i droższe w spłacie.
            Min. Rostowski będzie szczęśliwy, bo jemu są potrzebne odpowiednie liczby w arkuszu Excela, który wysyła do Brukseli, dług publiczny liczony "po naszemu" będzie mniejszy niż magiczne 55%.
            Jednym słowem dobrze będzie, aż do czasu...

            Moim zdaniem zafundujemy sobie zaciemnienie stanu finansów samorządów + 2-3 lata dalszego odkładania cięć - tych prawdziwych. Taki będzie efekt tej całej wielkiej "reformy".
    • 25000zl poukrywana dziura Tuska wyłazi 08.05.11, 16:44
      teraz dopiero widać do czego doprowadziła PO. Cały czas tylko PR, a w budżecie czarna dziura.
      Zamiast wspomagać inwestycje rząd tnie i blokuje.
      A za kilka lat będzie trzeba zwracać środki unijne.
    • Gość: 100%olsztyniak Czy minister Rostowski powinien "dusić" samorządy? IP: *.pool1.Croydon-GLN2000-BAS0001.orangehomedsl.co.uk 08.05.11, 17:48
      Tusk jest z Gdanska i dlatego zaklepal juz dawno wszystkie inwestycje i rzadowa kase dla tegoa Gdansk nie protestuje bo wszystkie inwestycje dawno juz zostaly tam zaklepane tam przez Tusk










      Gdansk nie protestuje bo wszystkie inwestycje ma juz dawno zaklepane bo jakby nie mial to Tusk,ktory pochodzi z Gdanska nie pozwoliby Rostowskiemu na to.W dobrej sytuacji sa tez klasycznie Gdansk,Warszawa,Poznan,Krakow i Wroclaw.Innym miastom rozwoj nie nalezy sie!
      Autonomia dla Warmii i Mazur!







    • uchachany Dzięki znakomitym POmysłom ministra Rostowskiego 08.05.11, 21:05
      uda się Polsce nie skonsumować unijnych dotacji ujętych w programach 2007-2013.

      Będzie to piękny prezent dla naszych unijnych przyjaciół i świadectwo paneuropejskiego altruizmu POlskich POlityków.

      Nikt nie będzie mógł nam zarzucić, że niczym żebracy wyciągamy ręce po unijne dotacje.

      My ich nie wydamy, więc w następnej perspektywie finansowej UE dostaniemy stosownie do tego, ile zdołaliśmy zagospodarować. Czyli niewiele.

      Dzięki temu najdalej w następnym rozdziale funduszy unijnych zostaniemy płatnikiem netto, co automatycznie oznaczać będzie, że będziemy jednym z najbogatszych krajów Unii.

      W ten sposób PełO spełni swoje obietnice wyborcze przekształcenia Polski w zamożny i dostatni kraj europejski!

      Ja jednak wierzę w PełO, że dzięki ciężkiej pracy Rządu i Partii już w rozliczeniu salda składek i dotacji okresu 2007 - 2013 wyjdzie na to, że jesteśmy płatnikiem netto, a więc ten próg dobrobytu i wstępu do ekskluzywnego klubu europotęg gospodarczych osiągniemy wcześniej.

      Bo to przecież najlepszy rząd od czasów POpiela!

    • washington84 jak malzenstwo? to rozwod 09.05.11, 08:14
      Jezeli Rzad i Samorzad to malzenstwo to niech wezma rozwod. Rzad po rozwodzie moze udac sie na emigracje razem z kilkoma milionami ktorzy opuscili kraj po 1980 roku. Rzad moglby rowniez wybrac jakis cieply kraj na emigracje np Madagaskar.
    • mirafas Czy minister Rostowski powinien "dusić" samorządy? 09.05.11, 09:05
      Każde województwo (region) powinien mieć autonomię: swój skarb, swój rząd i własną politykę gospodarczą (podatki, ulgi, itp.), a wpływy powinny być dzielone w stosunku 80% region 20% stolica (na wojsko, urzędy federalne i politykę zagraniczną wystarczy). Niech żyje demokracja! Niech żyje Polska Republika Federalna!
      • Gość: klakier Re: Czy minister Rostowski powinien "dusić" samor IP: *.nyc.res.rr.com 11.05.11, 13:41
        mirafas napisał:

        > Każde województwo (region) powinien mieć autonomię: swój skarb, swój rząd i własną politykę gospodarczą (podatki, ulgi, itp.), a wpływy powinny być dzielone w stosunku 80% region 20% stolica (na wojsko, urzędy federalne i politykę zagraniczną wystarczy). Niech żyje demokracja! Niech żyje Polska Republika Federalna!
        ----
        Racja ! Dlatego minister Rostowski ma rację i działa w interesie regionów. Zadłużenie wyklucza autonomię.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka